Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

To jest niepojęte! Marcin P., zanim założył Amber Gold, był aż 9 razy (!) skazywany za oszustwa i przekręty. Zawsze dostawał grzywnę albo karę w zawieszeniu…

Posted by Marucha w dniu 2016-09-17 (sobota)

Nie byłoby afery Amber Gold, nie byłoby młodego Tuska pracującego na zlecenie OLT Express, nie byłoby 19 tys. poszkodowanych i wielomilionowych strat, gdyby któryś sędzia zamiast skazywać Marcina P. [Marcina Plichtę, nazwisko i wizerunek są powszechnie znane – admin] na kolejną grzywnę lub karę w zawieszeniu najzwyczajniej w świecie posłał go za kratki.

Pod tym względem dziwić może wyjątkowa łagodność wymiaru sprawiedliwości wobec późniejszego sponsora filmu o Wałęsie, którego przedstawiciele ówczesnej władzy podziwiali za „innowacyjność”…

Sprawa Amber Gold śmierdzi na kilometr. Jak bowiem przez bite trzy lata na rynku Polskim mogła sobie bez skrępowania działać piramida finansowa bez licencji KNF, która oszukała zwykłych ludzi na 850 mln zł? Jak to możliwe, że Marcina P. podziwiali przedstawiciele ówczesnej władzy za „innowacyjność” podobną do „innowacyjności Lecha Wałęsy”? Jak to możliwe, że syn Donalda Tuska pracował dla spółki kontrolowanej przez Marcina P.?

Tego wszystkiego z pewnością by nie było, gdyby Marcin P., czyli formalny mózg i pomysłodawca Amber Gold, został osadzony w więzieniu za któryś z jego wcześniejszych przekrętów. A było ich całkiem sporo.

W 2005 r. skazany został za fałszowanie dokumentów. W 2008 r. skazany za przywłaszczenie 174 tys. zł (sprawa Multikasy). W 2007 i 2009 r. skazany za oszustwa bankowe (wyłudzenie kredytów na łączną kwotę ponad 140 tys.). Za każdym razem jednak sądy orzekały wobec niego grzywnę (x2) albo karę więzienia w zawieszeniu (x7). I to pomimo recydywy, czyli powrotu do popełniania przestępstw z tej samej kategorii.

Co sprawiło, że wymiar sprawiedliwości był dla Marcina P. tak łagodny?

Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale może rację ma Witold Gadowski, który twierdzi, że afera Amber Gold nabierze nowego znaczenia, gdy ujawniona zostanie lista pierwszych 50 deponentów tego parabanku…?

Źródło: Marcin P był karany 9 razy, chcemy sprawdzić, dlaczego 7 x dostał karę w zawieszeniu i 2 x grzywny (twitter.com)
http://niewygodne.info.pl

komentarzy 17 to “To jest niepojęte! Marcin P., zanim założył Amber Gold, był aż 9 razy (!) skazywany za oszustwa i przekręty. Zawsze dostawał grzywnę albo karę w zawieszeniu…”

  1. Longinus said

    I tacy zlodziej rzadza Polska .A Polacy udaja dobrych chrzescijan milojacych tych co ich przesladuja.Nobo jak niemamy milowac jak ci co rzadza tym krajem Sa z narodu
    ;;;;;;;;;;wypranego;;;;;;;;To sa starsi bracia w wierze.Trzeba im przebaczac No nie.A tobie glupi POLSKI GOIU.Kto przebaczy???

  2. RomanK said

    Nie byloby tego , gdyby zamiast lisci….tam wisieli ….uniewinniani przez sady. Niestety z ryczenia hasel jeszcze nikt nie wyzionol ducha.

  3. peacelover said

    …a czy ustalono „narodowosc” tego oszusta i sedziow ktorzy wydawali wyroki ???!!!!

  4. kfakfa said

    Na początku lat 90-tych-aby zalożyć/otwożyc kantor na skup i sprzedaż walut włąściciel i zatrudnieni pracownicy/ce musieli uzyskać na piśmie kwit z Krajowego Rejestru Skazanych.Decyzje i certyfikat przedkladano do NBP ,gdzie jak wiadomo duch święty doradzał pani PŁEzes NBP Hajce módlmy się .

  5. kfakfa said

    no cóż ,otworzyć mialo być

  6. Mariusz said

    Trzy dekady bandytyzmu!

    35-letni Marcin Dubieniecki, przebywający aktualnie w areszcie, jest adwokatem, biznesmenem, absolwentem prawa na Uniwersytecie Gdańskim. Prywatnie jest mężem Marty Kaczyńskiej, córki nieżyjącego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, choć od 2012 r. pozostaje z nią w separacji.

    Po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno w 2009 roku, kiedy okazało się, że jest wspólnikiem Adama S., skazanego na rok i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata, za wyłudzenia 120 tys. zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. 9 czerwca 2009 roku, trzy tygodnie po założeniu spółki z Dubienieckim, Adam S. został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego – okres zawieszenia został skrócony do roku, a samo skazanie zatarte.

    Dubieniecki nie porzucił biznesów, w których mógł otrzymywać dotacje z PFRON-u. W sierpniu tego roku został zatrzymany w przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i aresztowany. Usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia ponad 13 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz prania brudnych pieniędzy.

    Do 21 listopada przebywa w areszcie.

    Adwokat nie przyznaje się do winy i wyraził zgodę na podawanie swojego nazwiska w mediach.

    Katarzyna M. zostaje prezesem

    Razem z Dubienieckiem, w sierpniu zatrzymano cztery inne osoby, wśród nich Katarzynę M., byłą żonę piłkarza Artura Boruca. Marcin Dubieniecki początkowo był jej adwokatem, później zostali wspólnikami.

    Według dokumentów KRS, Katarzyna M. została wiosną prezesem firmy Abud Capital Investments, wcześniej obejmując część udziałów w tej spółce. Według Krajowego Rejestru Sądowego pozostawała jej udziałowcem do 31 sierpnia. Wtedy to 10 posiadanych przez nią udziałów przejęła zarejestrowana w Warszawie firma Epi-ND, zajmująca się obrotem nieruchomościami. Jej prezesem jest Wojciech Knitter, w przeszłości współpracownik nieżyjącego już ks. Henryka Jankowskiego.

    Jak można wyczytać w dokumentach KRS, zarejestrowana w marcu 2015 roku spółka Epi-ND, objęła ostatecznie w Abud Capital Investments 43 udziały. 50 udziałów należało do spółki Madu Invest, której jedynym udziałowcem wciąż pozostaje Marcin Dubieniecki. Pozostałe aktywa są w rękach innych osób.

  7. Mariusz said

    http://m.trojmiasto.pl/wiadomosci/Sanatorium-w-Orlowie-w-rekach-oskarzonego-o-milionowe-wyludzenia-n96215.html#tri

  8. NICK said

    P. RomanK.
    III RP zachowała ciągłość.
    Po II i PRL-u.
    Nomen omen.

  9. NC said

    „Co sprawiło, że wymiar sprawiedliwości był dla Marcina P. tak łagodny?”
    Grupa, która wynajeła Marcina Plichtę na „słupa” kontroluje także tzw. „wymiar sprawiedliwości”.
    Przecież to nie Marcin Plichta wzbogacił sie o te 850 milionów.

  10. Adam Ryglowski said

    Panowie – w Polsce , o SPRAWIEDLIWOŚCI PO NOWEMU
    TO BYĆ MOŻE (o ile cywilizowany , wychowany na wartościach Rzymu/Aten i .. Bizancjum -(prawa Hammurabiego )
    …. POGADAMY PO …. III WYBRYKU „WOJENNYM”.
    …………
    Albo nas nie będzie (99,999 %) , albo resztki HS ( homo sapiens – ALE ŚMIESZNE !!!)
    PORADZĄ SOBIE BEZ NAS

  11. leo69 said

    ad wypowiedzi NC – o to to święta racja. W filmie „Pierwszy milion ” pierwsze lata 90 -te jest scena do młodych graczy giełdowych „świeżutkich” milionerów , podchodzi nieznajomy i mówi mnej więcej – no ładnie się bawicie , obserwujemy Was uwaznie ”
    Marcin P – to też taki młody zdolny – tylko 20 lat później.

  12. Racjonalista said

    Afera Amber Gold to pikuś na tle konsekwentnie realizowanej akcji niszczenia SKOKów. Ale o tym cichutko, a SKOKi niszczone są jeden po drugim.

  13. Radosław said

    W Polsce nie ma takiego zła, bandytyzmu czy złodziejstwa, żeby nie stało za nim polskojęzyczne parchate żydostwo, które codziennie pluje Polakom i Polsce w twarz. Jak długo można tolerować w swoim organixmie tasiemce, glisty ludzkie, owsiki i włosienie?

  14. Boryna said

    Oszustwa według organów ścigania nie mają znamion przestępstwa.żaden z nich nie został skazany.Sam walczę z przestępcą, którego osłania prokuratura.

  15. Adam Ryglowski said

    Ad 13 ) Radosław – zdegenerowany organizm (fizycznie , mentalnie i psychicznie ) MA ZDECHNĄĆ !!! – A to wszystko (pasoży.y ) przeniosą się na następnego żywiciela ….
    🙂

  16. Boydar said

    Założycielem Amber Gold MUSIAŁ zostać hochsztapler i złodziej, jawny do nieprzytomności. Żeby nikt potem nie mógł powiedzieć „nie wiedziałem … myślałem że …”. Tych „pięćdziesięciu” to zapewne jest niezła śmietanka 🙂

  17. […] z:  https://marucha.wordpress.com/2016/09/17/to-jest-niepojete-marcin-p-zanim-zalozyl-amber-gold-byl-az-… […]

Sorry, the comment form is closed at this time.