Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Roberto de Mattei o prawdziwym źródle podziałów w Kościele

Posted by Marucha w dniu 2016-09-22 (czwartek)

Informacja, dezinformacja, prawda, półprawda i kłamstwa, wszystkie wydają się być pomieszane w sposobie komunikowania się Stolicy Apostolskiej.

Historia Kościoła jest tworzona poprzez wywiady, improwizowane wykłady, artykuły umieszczane na półoficjalnych blogach i w plotkarskich mediach, pozostawiając szerokie pole do dokonywania wszelakich możliwych interpretacji i dając podstawy do przypuszczeń, że zamieszanie ma charakter celowy.

Dwa ostatnie przykłady

Pierwszy odnosi się do wydalenia Prezesa IOR (Banku Watykańskiego) Ettore Gotti Tedeschi w 2012 roku. W najnowszej książce Benedykta XVI „Ostatnie rozmowy” z Peter Seewald, „Papież Emeryt” bierze odpowiedzialność za zwolnienie Gotti Tedeschi, które to motywuje koniecznością „odnowienia zarządzania” Bankiem Watykańskim.

Jednakże prałat Georg Gänswein, sekretarz papieża Benedykta XVI, stwierdził kiedyś, że Papież nie wiedział nic o tym zwolnieniu i „był zaskoczony, bardzo zaskoczony brakiem zaufania dla profesora”. Andrea Tornielli w dniu 22 października 2013 roku, odniósł się do tego w artykule zatytułowanym: „Benedykt XVI był bardzo zaskoczony zwolnieniem Gotti Tedeschi”. W dniu 9 września 2016 roku, ten sam watykanista, nie wskazując żadnej sprzeczności, zaprezentował nową wersję artykułu zatytułowaną: „Ratzinger: to był mój pomysł, aby zmienić zarządzanie IOR w 2012 roku”. Co w takim razie pozostaje prawdą? Z całą pewnością ktoś kłamie i zamieszanie istnieje nadal.

‚Intencją [Papieża Franciszka] jest, aby dokonać zmiany w doktrynie Kościoła ukradkiem, w niejednoznaczny sposób?’

Drugi przypadek wydaje się poważniejszy. W dniu 5 września 2016 roku, na stronie Infocatolica opublikowano list, który papież Franciszek wysłał do biskupów Argentyny Buenos Aires – w odpowiedzi na dokument Criterios básicos para la aplicación del capítulo VIII de Amoris Laetitia (Podstawowe kryteria dla stosowania Rozdziału VIII z Amoris Laetitia).

W dokumencie, który miał dostarczyć tamtejszemu duchowieństwu kryteriów stosowania rozdziału ósmego Amoris Laetitia, argentyńscy biskupi twierdzą, że osoby rozwiedzione i takie, które ponownie zawarły związek małżeński, mogą być dopuszczone do sakramentalnej Komunii, nawet jeśli funkcjonują tylko w małżeństwie zgodnym w prawem świeckim, bez zamiaru praktykowania cnoty czystości.

Papież Franciszek wyraził swoje uznanie dla tej propozycji, pisząc do prałatów, że tekst jest bardzo dobry i wyjaśnia, rozdział VIII Amoris Laetitia w doskonały sposób. Nie ma innej interpretacji. I jestem pewien, że [ta interpretacja] dobrze się sprawdzi [będzie dobrze funkcjonować]. W obliczu natychmiastowych kontrowersji, które wywołał papieski list, tajemniczo zniknął on ze strony [Infocatolica], sprawiając, że wiele osób zaczęło mieć wątpliwości co do jego istnienia, aż wreszcie L’Osservatore Romano potwierdził jego autentyczność.

„Nie ma innej interpretacji”. Stanowisko Papieża Franciszka na temat osób rozwiedzionych i takich, które zawarły ponowny związek małżeński, wydaje się jasne. Biskup Rzymu wyraził je w trakcie swojego lotu powrotnego z wyspy Lesbos. Jednak jeśli takie są jego poglądy [przemyślenia], dlaczego zamieszcza je w przypisie Amoris Laetitia i w prywatnym liście nieprzeznaczonym do publikacji, zamiast wyłożyć w bardziej jasny i przejrzysty sposób? Być może wtedy sprzeczności dotyczące odwiecznego Magisterium Kościoła stałyby się publiczne i formalne, natomiast intencją jest, aby dokonać zmiany w doktrynie Kościoła ukradkiem, w niejednoznaczny sposób?

Można odnieść wrażenie, że znajdujemy się w obliczu manipulacji informacjami, mającej na celu kreowanie napięć i podziałów wewnątrz Kościoła, na które papież narzekał podczas swojego wykładu w Santa Marta w dniu 12 września: […] ideologiczne, teologiczne podziały, które szarpią Kościołem. Diabeł rozsiewa zazdrość, ambicje, pomysły, ale do podziału! […] Podziały sprawiają, że widzisz tę część, jedną przeciw drugiej. Zawsze przeciw! Nie ma oleju jedności, balsamu jedności.

Podziały mają swoje źródło w rozwidlonym języku Diabła i mogą zostać pokonane przede wszystkim przez prawdę; prawdę na temat wiary i moralności, ale również prawdę języka i zachowania, co oznacza porzucenie wszystkich kłamstw, fałszerstw i powściągliwości, podążając przy tym za nauczaniem Ewangelii „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5, 37).

Roberto de Mattei
Corrispondenza Romana
14 wrzesień 12016

Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej

antymodernista
Papież Franciszek dialoguje teraz w Asyżu z innowiercami zamiast ich nawracać na wiarę katolicką. Wkrótce też będzie świętować dzień heretyka Lutra. Biskupi polscy mają w krótkiej perspektywie dni judaizmu i islamu infekujące Kościół Chrystusowy !Czy szatan nie wali kopytami w euforii, że ma starannie dobranych pomocników ?!

Romeus
Franciszek doskonale zdaje sobie sprawę, że ogłoszenie “otwartym tekstem” przyzwolenia na komunię dla rozwodników spowodowałoby równie otwarty sprzeciw katolików, którzy – o paradoksie! – w Kościele katolickim stanowią dziś być może mniejszość, ale jednak wciąż dość liczebną. Dlatego herezję, którą – jak się zdaje – w pełni aprobuje i popiera wprowadza podstępnie: a to jakieś dwuznaczne sformułowanie, a to przypis, a to prywatny list etc. Dba przy tym jednocześnie nieustannie, by w mediach kreować się na obrońcę ubogich, który odwiedza chore dzieci, wspiera (także finansowo) emigrantów, patronuje dziełom miłosierdzia. Buduje sobie w ten sposób globalne, wizerunkowe alibi – no bo któż ośmieli się krytykować tak “dobrego”, “skromnego” i “pokornego” papieża? Tymczasem po cichu z żelazną konsekwencją pracuje nad zmianą doktryny, która w rzeczywistości jest zamachem na sakramenty Eucharystii, Małżeństwa i Pokuty.

cristero
Bardzo taktowne, bardzo. Problem w sposobie komunikowania się “Stolicy Apostolskiej”. A jednak ten drugi, poważny przykład wyraźnie wskazuje osobistą winę konkretnego człowieka. I tak niestety to wygląda, nawet jeśli – co trudno ustalić – tą winą byłaby zgoda na bycie marionetką w rękach innych.

Tomasz
Chodzi o dopasowanie Kościoła do świata – subtelnymi, coraz większymi krokami, w formie niedomówień, niejasności, celowej gry słów, domysłów – niedługo już nastąpi całkowity podział. Podział na Nierządnicę i Niewiastę. Po której będziemy stronie? Wykłady Ks. Murzińskiego (wszystkie) – obowiązkowe dla dzisiejszego Katolika, który chce być wierny nauce Chrystusa i Jego prawdziwego Kościoła.

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2016-09-20)
http://www.bibula.com

komentarzy 55 to “Roberto de Mattei o prawdziwym źródle podziałów w Kościele”

  1. L2P said

    Faryzeusze Rabini dzis Zydzi dziela i madza od zarania do dzis z upodobaniem do Kościoła Jezusa Chrystusa.

  2. Yah said

    „Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»”

    W kontekście tego niepokoi te wszystkie Opatrzności Boże, Miłosierdzia Boże, które tak jakby unikają imienia Pana Naszego Jezusa Chrystusa. No bo co robiłby szatan, zeby odciągnąć ludzi on imienia Jezusa Chrystusa? Podsuwałby ludziom pomysły nazywania go miłosierdziem, opatrznością byle tylko, nie pojawiło się Jezus Chrystus.

    Czy gdzieś w Ewangelii jest napisane – módlcie sie do mojej opatrzności i miłosierdzia ? Nie

    „Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów (..)”

    Tak więc, gdzie nie ma Ducha Świętego nie ma mądrości słowa, poznawania w Duchu Świętym i …. prawdziwej wiary.

    Co zrobiłby szatan by zniszczyć Kościół i uśpić ( pomimo wielu ostrzeżeń w Ewangeliach i Listach) ludzka czujność ? Użyłby (…) a bramy piekielne go nie przemogą (..) do przekonania ludzi, że Kościół to instytucja, a nie wspólnota ludzi wierzących, że to hierarchia, a nie serca wierzących. Budujemy świątynie, odprawiamy Msze Św. dla tysięcy ludzi, politycy kochają hierarchów jest ok – myślą ludzie – Kościół ma się dobrze, nie jest zagrożony, triumfuje na tym świecie.

    No właśnie – czy Chrystus zapowiedział w Ewangeliach triumf w świecie doczesnym, czy prześladowania z powodu Jego imienia – to u prawie nikogo nie budzi niepokoju. A w ilu sercach jest Chrystus, nad iloma sercami sprawuje piecze Duch Święty dając dar mądrości słowa, wiary prawdziwej ?

  3. Plausi said

    Czy kościół to tylko Watykan ?

    „Można odnieść wrażenie, że znajdujemy się w obliczu manipulacji informacjami, mającej na celu kreowanie napięć i podziałów wewnątrz Kościoła ”

    Co znaczy w tym kontekście słowo Kościół ?

    Czy możliwy jest kościół bez Watykanu ?

    Czy możliwy jest kościół bez miliarda wyznawców, ba, bez jednego nawet wyznawcy, bez każdej gminy za to z pełną obsadą kadrową w Watykanie ?

    Watykan jest instytucją, urzędem, może służyć swym wyznawcom

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    albo innym, którzy go wynajmą, jeśli mu się tak spodoba, bowiem Watykan był i jest jedynie organizacją usługową.

    „Można odnieść wrażenie, że znajdujemy się w obliczu manipulacji informacjami, mającej na celu kreowanie napięć i podziałów wewnątrz Kościoła ”

    Temu można przyklasnąć, co ma wspólnego nauka o „starszych braciach” naszego kochanego papieża z Jezusem, którego nauka była zdecydowanym sprzeciwem wobec nauki „starszych braciach” naszego kochanego papieża, jej zaprzeczeniem ?

    Na koniec pytanie zasadnicze każdego katolika:

    „Kto by był w stanie rozpoznać, gdyby na Stolcu Piotrowym zasiadł Antychryst ? ”

    Bezspornie otrzymamy tu liczne odpowiedzi zaangażowanych i żarliwych katolików w tym portalu. No bo jesteśmy w nieco w kłopocie, jak na razie nie znalazł się ani jeden, który by był w stanie rozpoznać, a to oznacza, że aby przejąć kontrolę na miliardem chrześcijan, wystarczy kupić usługi kadr w Watykanie.

    Może Yah, 2 odpowie na pytanie ?

  4. Maciejasz said

    Kolejne zdobycze dialogu ekumenicznego:
    .http://breviarium.blogspot.com/2016/09/yoga-dla-firm-rodzinnych.html

  5. Boryna said

    Boję się ,że po ostatnich modłach pogan znowu zatrzęsie się Bazylika Franciszka.

  6. Listwa said

    @ 3 Plausi

    To trochę nie tak.
    Watykan to nie Kościół. Watykan jest to państwo tzw. kościelne. Ma swoje terytorium suwerenną władzę i jurysdykcje. W Watykanie jest też Stolica apostolska. Watykan i Stolica apostolska mają swoją odrębną międzynarodową podmiotowość prawną.Łączy ich unia personalna. Możliwy jest Kościół bez Watykanu i Kościół poza Watykanem. Jednak Kościół ma swoją duchową stolice w Rzymie. I nawet jeśli będzie kiedykolwiek musiał opuścić Rzym , to będzie dożył do powrotu do Rzymu. Kościół mając swoją stolice w Rzymie rozciąga się poza Rzym. Jest tam gdzie są katolicy.

    A co do antychrysta, to już apostołowie pisali o antychrystach i przestrzegali przed nimi. Św Jan dla przykładu „Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i antychrystem” (Drugi list św Jana)

    Według nauki apostolskiej antychryst to ten kto zaprzecza Jezusowi Chrystusowi w jakimś aspekcie, np. przyjścia na świat w ciele ludzkim czy bóstwu Chrystusa albo w jakikolwiek sposób występuje przeciw władzy, poleceniom, osobie Jezusa Chrystusa, taki ktoś jest antychrystem.

    Ludzie mylą ten temat i uważają że antychrystem będzie tylko ten czlowiek który pojawi sie na końcu czasów. On będzie tylko największym, najbardziej znanym i najsiniejszym antychrystem, ale jednym z wielu na przestrzeni wieków. Antychrystem jest zwykły bruźnierca, szatanista czy ktokolwiek z wyznawców religii zaprzeczającym lub przeciwstawiającym sie Jezusowi Chrystusowi Bogowi , Drugiej osobie Trójcy św.

    I gdy przyjdzie ten największy antychryst końca czasów, będzię starał sie zmienić prawo , zasiądzie na stolicy i będzie udawał boga dowodząc że sam jest bogiem. Gdy świadkowie widzieli Jezusa Chrystusa , nawet wysłannicy faryzeuszy mówili „On przemawia jakby miał władze”

    Antychryst będzie człowiekiem , mówi o tym sławna perykopa „liczba to bowiem człowieka, a liczba jego 666” a siła jego będzie pochodziła od szatana. Bedzie on zwodził w stronę nieprawości , utracie wiary w Boga i bluźnierstwa przeciw Bogu. Będzie swoja postawą , działaniami, wypowiedzimi, silą, ukazywał że nie Jezus Chrystus jest Bogiem a on, to jego trzeba wielbić i czcić, a nie Jezusa Chrystusa, także człowieka ale i Boga. Stąd antychryst.

    Więc łatwo jest rozpoznać antychrysta , łatwo też będzie rozpoznać ostatniego antychrysta, jemu bedzie towarzyszyło działanie szatana i silne zwodzenie. Już od czasu apostołów jest przestroga: jak wam powiedzę że tu lub tam jest Chrystus nie idźcie i nie wierzcie, powiedziane jest też co będzie gdy przybędzie autentyczny Jezus Chrystus, wtedy znak krzyża będzie widoczny wszędzie na niebie. I kto wyzna Jezusa Chrystusa i przyzna sie do niego będzie ocalony.

    Ostatni antychryst będzie działał w cieniu ducha i mocy szatana , będzie łatwo to rozpoznać, trudniej sie temu przeciwstawić i temu nie ulec.
    Zatem problem nie polega na tym czy rozpoznamy, problem polega czy nie ulegniemy.

  7. Mis z Okienka said

    re 6

    Tu jest pewna niescislosc: “Jednak Kościół ma swoją duchową stolice w Rzymie.”

    Powinno byc ze Kosciol nie ma tylko mial tam swoja duchowa stolice.

    Rowniez:

    “Według nauki apostolskiej antychryst to ten kto zaprzecza Jezusowi Chrystusowi w jakimś aspekcie, np. przyjścia na świat w ciele ludzkim czy bóstwu Chrystusa albo w jakikolwiek sposób występuje przeciw władzy, poleceniom, osobie Jezusa Chrystusa, taki ktoś jest antychrystem. “

    Czyli znaczy, ze Borgolio jest antychrystem bo zaprzecza boskosci Chrystusa skoro Borgolio mowi ze nie wierzy w Boga Katolickiego.

    Jak wytlumaczyc, ze SSPX dazy do polaczenia sie z antychrustem?

    ——
    Nie dąży do połączenia zw wszelką cenę. Mogło by to zrobić już dawno.
    Zresztą nigdy nie było poza Kościołem, co by nie twierdzili żydzi przebrani za biskupów.
    Admin

  8. Plausi said

    Teoria antychrysta

    Listwa, 6 przedstawił interesującą teorię antychrysta w kościele katolickim, ale niewiele może pomóc ta teoria, jeśli nadal nie znamy odpowiedzi na postawione przez Płausi pytanie, kto tego antychrysta rozpozna ?

    „Watykan to nie Kościół. Watykan jest to państwo tzw. kościelne ”

    Pojęcia Watykanu użyto tu w znaczeniu centralnej administracji kościoła, o wielkich pełnomocnictwach normatywnych, por. Kongregacja Wiary, utarło się poza tym, że biskup Rzymu jest jednocześnie najwyższym autorytetem w kościele katolickim, nie jest to wszakże aż tak oczywiste, podobnie jak też znaczenie Rzymu. To, że papież używa imienia starożytnego kapłana rzymskiego pontifex maximus, nie powinno nas zwodzić, że Rzym jest pępkiem chrześcijaństwa .

    Decydującą rzeczą jest, czy kościół ma wystarczająco skuteczne mechanizmy, aby zapobiec niszczącej działalności wrogich jednostek usytuowanych w hierarchii kościoła ? Choćby z takiej racji

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/wybrane-tek/#Toledo_Biskup

    ale naturalnie jest daleko więcej środowisk, które oddziałują na dobór kadr w kościele. Trudno jest n.p. podawać w wątpliwość koegzystencję mafii i hierarchii kościelnej we Włoszech. O znaczeniu organizacji przestępczych dla poprawnego funkcjonowania tzw. demokratycznego państwa

    https://marucha.wordpress.com/2014/10/10/rosja-jak-napina-sie-schetyna/#comment-419417

    już pisano.

  9. Celsjusz said

    ad 7

    Jak pan przestudiuje Katechizm Katolicki Św. Piusa X to rozpozna pan antychrysta, antypapieży przed nim, antybiskupów.
    http://ultramontes.pl/ultra_montes_katechizmy.htm

    „Czy możliwy jest kościół bez miliarda wyznawców, ba, bez jednego nawet wyznawcy, bez każdej gminy za to z pełną obsadą kadrową w Watykanie ?”

    To podstawy katechizmu. Pan chce tak pytać bez końca?

    Kluczowe jest konklawe 1958 roku. Konklawe wybrało groźbą czy przez wady osobę podejrzaną o herezję. Z tego względu obecna hierarchia watykańska nie może być katolicka.

  10. Listwa said

    @ 7 Plausi

    Ależ nie panie Plausi.

    Plausi powinien czytać uważniej, a nie ciągle stawiać te same pytania.
    Z takim podejściem to Plausi robi zbyteczny wysiłek, niech przestanie zadawać pytania i nie będzie miał problemu, jeśli ważne są dla niego tylko jego ukryte założenia. Wyjdzie na to samo nic.

    To nie była „teoria antychrysta w kościele katolickim”, a streszczenie tego, co zawiera nauka katolicka w księgach prorockich Starego i Nowego Testamentu. Te teksty zostały skierowane do wszystkich ludzi, którzy chcą te tekstu poznać i je zrozumieć. Zatem oczywiste jest, że rozpozna ten, kto uzna to za ważne i będzie chciał rozpoznać antychrysta. Każdy to może zrobić i każdy powinien rozpoznać antychrysta. I to nie tylko antychrysta czasów ostatecznych, ale każdego antychrysta jakiego napotka.
    Nauka prorocka Pisma św. różni się od teorii wypracowanej przez ludzki intelekt tym, że jest zapowiedzią wydarzeń i faktów, które w nieokreślonej przyszłości wydarzą się, a nie hipotetyczną wersję przyszłych wydarzeń, który ewentualnie wydarzą się lub nie wydarzą się lub wydarzą się zgodnie z wersją jakiejś innej teorii.

    To jest zapowiedź, a nie zgadywanki.

    Centralną administracją Kościoła jest Stolica apostolska, a nie Watykan. Nie należy dowolnie używać znaczeń. Kto sprawuje najwyższą władzę w Kościele decyduje Kościół, a nie sympatycy lub członkowie innych wyznać, tym bardziej ktoś, kogo zdaniem coś nie jest oczywiste.

    Znaczenie Rzymu jest oczywiste. Jest to opatrznościowa decyzja Pana Boga. Tam też ginęli męczennicy przez trzysta lat, aż do czasu Edyktu Mediolańskiego Cesarza Konstantyna. Rzym nie jest pępkiem chrześcijaństwa, Rzym jest duchową stolicą chrześcijaństwa. A pępek to jest pępek.

    Kościół ma i mechanizmy, wiedzę i siłę aby zapobiec niszczącej działalności wrogów. To że wydaje się, że Kościół coś przegrywa, to tylko jest wydawanie. Obecna sytuacja nie jest przegraną lub efektem słabości Kościoła, a wynikiem sprawiedliwości, na której straży stoi Pan Bóg.
    O walce z Kościołem wiadomo od początku i wiadomo, że walka będzie do ostatniej chwili. Na różne sposoby i metody.

  11. Listwa said

    @ 7 Plausi
    Odpowiedz ugrzęzła w WordPress.

  12. Greg said

    Kościół nie ma już skutecznych mechanizmów samoobrony. Nadzieja w świeckich i Bogu!
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/swieccy-ostatnia-linia-obrony-eric-gajewski-2016-09

  13. Mis Z Okienka said

    re 12

    Pan Greg napisal:

    “Nadzieja w świeckich i Bogu!”

    To nie jest takie proste.

    Pan Jezus powiedzial:

    “Ty jestes Piotr i ja na tej skale zbuduje Kosciol, ktorego sily piekielne nie przemoga.”

    To jest wlasnie Kosciol Katolicki z nieprzerwana linia nastepcow Swetego Piotra. To bylo rowniez potwierdzone przez Vatican Council z 1870r.

    Czesc katolikow uwaza, ze Pan Jezus powinien zainterweniowac i spowodowac wybor nowego katolickiego papieza.

    Jesli tak by sie stalo to papiez wybrany przez Pana Jezusa nie bylby nastepca sw. Piotra.

    Co wazniejsze, to to ze Pan Jezus by wtedy zaczal Nowy Kosciol Katolicki, bez zadnego polaczenia z obecnym.

    To czy Borgolio jest prawowitym nastepca sw. Piotra czy nie to nie jest latwo zdecydowac. Kazdy ma swoje zdanie, ja rowniez.

  14. Listwa said

    @ 7 Mis z Okienka

    Kościół ma swoją stolice w Rzymie, a te osoby które sprawują obecnie władzę w Kościele i sie sprzeniewierzają nie można ich okreslać że oni sa Kościołem, Kościół to coś znacznie szerszego niz władza, albo grono osób wrogo się zachowujących.

    Niektóre wypowiedzi Franciszka nie zasługuja na rozpatrywanie. Sa niekompletne i nie do końca przemyślane.

    Abstrahując od nich.
    Trudno mówić o negowaniu bóstwa, gdy neguje się w ogóle istnienie. Z drugiej strony negowanie istnienia jest w jakimś sensie negowaniem bóstwa.
    Jednak Franciszek powiedziła coś innego, że nie wierzy w Boga katolickiego, znaczy to coś innego niz żę nie wierzy w Boga. Ta wypowiedz ma swoją geneze w chorych koncepcjach SWII. Franciszek raczej wierzy że Bóg jest postacią uniwersalną i w jakiś sposób nalezy do każdej religii i kazda religia prowadzi do Boga.

    Oczywiście Pan Bóg stworzył Kościół katolicki i tylko Kościół katolicki ma władzę i moc do prowadzenia wiernych do Pana Boga. Reszta to więcej odwodzi niz sprowadza.

    Franciszek z tego co mi wiadomo, ne wypowiedział sie nigdy w sposób przeciwko Jezusowi Chrystusowi. Jego wypowiedzi w jakis sposób godzące w Koscioł , nie mają charakteru wypowiedzi antychrysta. Poza tym Bractwo nie tyle dązy do połączenia z Franciszkiem , co do uporządkowania pewnych spraw, A jest ich bardzo wiele i nie o Franciszka w tym chodzi.

  15. Mis z Okienka said

    re 14 Listwa

    “Jednak Franciszek powiedziła coś innego, że nie wierzy w Boga katolickiego, znaczy to coś innego niz żę nie wierzy w Boga.”
    “Franciszek raczej wierzy że Bóg jest postacią uniwersalną i w jakiś sposób nalezy do każdej religii i kazda religia prowadzi do Boga. “

    To znaczy co?

    Kiedys za takie tlumaczenie bylo ekskomunikowanie tego kto to powiedzial. Ale teraz to jest po prostu inne tlumaczenie konceptu Boga. Czyli wszystko w porzadku.

    “Franciszek z tego co mi wiadomo, ne wypowiedział sie nigdy w sposób przeciwko Jezusowi Chrystusowi. “

    Oczywiscie ze nie, bo w niego nie wierzy, ale antychrystem nie jest.

    “Poza tym Bractwo nie tyle dązy do połączenia z Franciszkiem , co do uporządkowania pewnych spraw, A jest ich bardzo wiele i nie o Franciszka w tym chodzi.”

    Te pewne sprawy to stanowia 5% zdobyczy II Soboru. Wedlug abp Fahey SSPX uznal juz 95% tych zdobyczy.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Panie Misiu, ciekawi mnie, jakie to 95% zdobyczy II Soboru zostało uznane przez SSPX.
    Mógłby Pan wymienić kilka?

  17. Boydar said

    Jak wykona „telefon do przyjaciela” to zapewne zreferuje.

  18. Listwa said

    @ 15 Mis z Okienka

    Czyli to, że pan nie za bardzo wie, za co chciałby ekskomunikować i nie bardzo wie co nie jest słuszne. Tak sobie pan przyszedł powierzgać.

    Ale proszę ekskomunikować jak pan ma taką ochotę, a nie tylko wierzgać.

    Z wypowiedzi Franciszka wynika, że wierzy w Boga, ale błędnie przedstawia to co, określamy jako wiarę katolicką. Przez co jest destruktywny. Jak uczy Pismo św, złe duchy też wierzą i drżą.
    Nie można zarzucić Franciszkowi, że nie wierzy lub jest antychrystem. Nie to.

    Sobór Watykańską II jest ideą błędną, ale nie w tym, gdzie powtarza wcześniejsze nauczanie Kościoła. Trzeba też wiedzieć co należy odrzucić a czego nie. A nie tak w czambuł jak byle Czesiek.

    Są treść w dokumentach soboru których pomimo negacji pewnych autonomicznych dla niego idei, negować nie należy, lecz je wręcz przyjąć.

  19. Mis z Okienka said

    re 16, 17

    Sa dwa zrodla na ten temat:

    http://www.therecusant.com/doctrinalpreamble-15apr2012

    albo para 16 w linku ponizej gdzie abp Fellay powiedzial ze SSPX zaakceptowal 95% zdobyczy II Soboru, ale warto przeczytac wszystko zeby nie bylo glupich komentarzy od Boydara.

    http://ourladyofmountcarmelusa.com/his-excellency-bishop-fellay-2001-interview-englishfrench/

  20. Mis z Okienka said

    re 15

    W ostatnim zdaniu powinno byc Fellay a nie Fahey

  21. Mis Z Okienka said

    re 16

    Panie Gajowy,

    Wlasnie sie zorientowalem, ze nie odpowiedzialem do konca na pana pytanie.

    Jak Pan zuwazyl z zalaczonych linkow abp Fellay nie byl laskaw wymienic szczegolow co stanowi te 95%.

    Ale jak wynika z pierwszego linku para 7., SSPX oficjalnie uznaje msze II Soboru, co bylo wiele razy dyskutowane, ze Nowa Msza daje pewne łaski.

    Teraz moja kolej aby zapytac o jakie łaski chodzi w porownaniu z tradycyjna msza swieta?

  22. Marucha said

    Re 19:
    Wciąż czekam cierpliwie na wymienienie bodaj kilku „zdobyczy” II Soboru Watykańskiego, które zostały zaakceptowane przez SSPX.

  23. Marucha said

    Re 21:
    Aby uznać WAŻNOŚĆ Mszy Świętej, wymagane jest spełnienie warunków Przeistoczenia. I w tym sensie Nowa Msza jest ważna – jeśli jest celebrowana przez kapłana z właściwą intencją [co, niestety, nie zawsze ma miejsce]
    Więcej np. tu: http://www.piusx.org.pl/kryzys/katechizm-o-kryzysie-w-Kosciele/64

    Natomiast zapewne nie doczytał Pan, że nowej Mszy nie odprawia się NIGDZIE w kaplicach Bractwa. A to dlatego, że uważają nowusa za ważną Mszę, lecz NIEGODNĄ.

  24. NICK said

    Najpierw Yogibeer teraz Miś.
    Same Puchatki.

  25. Boydar said

    I tylko ten ich mniód dziwnie dziegciem wali.

  26. Mis z Okienka said

    re 22

    Panie Gajowy,

    Czy czytal pan moja odpowiedz? Chyba nie.

    A wiec jeszcze raz ku pamieci:

    Abp. Fellay powiedzial, ze SSPX zaakceptowal 95% zdobyczy z II Soboru co ja wiernie przekazalem.

    A jakie sa te zdobycze to abp. Fellay nie wymienil, oprocz tego ze SSPX uznal Nowa Msze.

    Jesli Pana gnebi pytanie co stanowi te 95% to prosze sie zwrocic do abp. Fellay o rozwiniecie jego komentarza.

    re 23.

    To czy nowa msze SSPX celebruje czy nie to jest chyba tylko kwestia czasu.

    SSPX poczatkowo twierdzil, ze nowa msza jest obrazą Boga.

    Teraz juz ze nie jest obrazą tylko sie jej nie odprawia.

    A jaki bedzie nastepny krok? Wyglada ze wszystko jest przed nami.

    ——
    Głosi Pan jakieś proroctwa wzięte z własnej głowy, co nie jest dobrym pomysłem.
    Poza tym nie słyszałem, by ktokolwiek z SSPX twierdził, iż nowus „obraża Boga”.
    A co do II Soboru – to oczywiście jest tam wiele rzeczy, które nie przeczą Magisterium i takowe się po prostu akceptuje bez zbędnego gadania. Diabeł, Panie Maćku, tkwi w tych 5%.
    Admin

  27. Mis z Okienka said

    re 26

    “Poza tym nie słyszałem, by ktokolwiek z SSPX twierdził, iż nowus „obraża Boga”.”

    Panie Gajowy,

    Ma Pan krotka pamiec.

    Ten ponizszy filmik byl wziety z oficjalnej witryny SSPX i byl juz panu kiedys poslany jak jeszcze byl na ich witrynie.

    Obecnie ten filmik zniknal z SSPX bo przeszkadzal abp Fellay podczas rozmow z Borgolio ale ciagle istnieje na youtube.

    W minucie 3.10 ksiadz z SSPX wyraznie mowi ze trzeba unikac nowej mszy bo nowa msza jest obrazą Boga.

    Oj, Panie Gajowy!!!

  28. Marucha said

    Re 27:
    Powtarzam – oficjalne stanowisko SSPX jest takie, że nowa Msza daje mniejsze łaski i mniej podoba się Bogu. Nie ma tam mowy o tym, by była Bogu „wstrętna”. Opinia konkretnego kapłana jest tylko jego prywatną opinią.

  29. NICK said

    Zatem . Maciek to Miś?
    Admin. (26).

  30. JO said

    ad.28. Ano jest wstretna wg Bractwa, chyba , ze Bractwo zmienilo ostatnio zdanie. Niegodna Msza oznacza wstretna…

    Bractwo od zawsze glosilo, ze Msza Posoborowa jest Msza Niegodna.

    To nie całkiem to samo, Panie JO.
    Admin

  31. JO said

    niegodny
    1. «niezasługujący na kogoś, na coś»
    2. «pozbawiony godności, honoru; też: świadczący o takich cechach»

    • niegodnie
    niegodzien zob. niegodny w zn. 1.

    http://sjp.pwn.pl/slowniki/niegodny.html

  32. JO said

    Synonimy do słowa „niegodny”
    Poniżej znajduje się zbiorcza lista wszystkich synonimów do słowa niegodny.
    bezecny, drański, fałszywy, haniebny, jaszczurczy, karygodny, łachudrowaty, łajdacki, naganny, niecny, nieetyczny, niegodziwy, nieprzyzwoity, nieszlachetny, nikczemny, obłudny, obmierzły, obrzydliwy, odpychający, odrażający, odstręczający, ohydny, okropny, parszywy, paskudny, perfidny, plugawy, podławy, podły, potworny, przeokropny, skandaliczny, sparszywiały, szatański, szelmowski, szkaradny, szubrawy, szujowaty, świniowaty, wężowy, wredny, wszawy, występny, złośliwy, zły, znikczemniały, żmijowaty, gangrenowaty, grzeszny, łotrowski, niechlubny, niehonorowy, niemoralny, nieprawy, niesławny, niewybredny, świński, wyrodny, zdrożny, hańbiący, niski, uwłaczający, bezwstydny, gorszący, nędzny, wstrętny, amoralny, kompromitujący, nieuczciwy, podstępny, sromotny, godny pożałowania, godny ubolewania, niechwalebny, niedopuszczalny, oburzający, żałosny, żenujący, nieobyczajny, godny pogardy, mający złą sławę, brudny, ciemny, podejrzany, sprośny, nieczysty, niedobry, brzydki, zasługujący na naganę, bez wstydu, niegodzien, niewart, niezasługujący na coś, nie wart czegoś, nie wart, niezasługujący, niestosowny,

    http://synonim.net/synonim/niegodny

  33. Joannus said

    @ Miś z Okienka

    Po pierwsze. Jeśli udajesz człowieku katolika wyższego sortu, to racz zważyć iż jest ciężkim grzechem publiczne oskarżanie i dyskredytowanie Przełożonego Generalnego i całego FSPX.
    Po drugie.
    Brak zrozumienia co do oceny novusa przez Kapłanów FSSPX. Nie dociera chyba jak różni się wprowadzony po SVII nowy ryt od tego co wewoluowało do dnia dzisiejszego. Stąd stwierdzenie o obrażaniu Pana Boga Naszego w wielu wypadkach jest uzasadnione, co nie oznacza aby bezpodstawnie tak uznawać każdą bez wyjątku celebrację.
    Po trzecie.
    Najwyższa pora wyzbyć się pychy i sekciarskiego protestanckiego z ducha jadu, karmionego cenzorowaniem i wrogością do posoborowych papieży. Ponadto odpatyczkować się od FSSPX, skoro szanownemu nie odpowiada.

    W stosowny sposób napominać błądzących – tak, ustawiać według swojego zapatrywania hierarchów kościelnych przez wiernych – nie.
    Jak właściwie mamy postępować wobec pasterzy, nawet wilków w owczych skórach, precyzyjnie mówią słowa Ewangeli.

    Bez Woli Bożej nawet włos z głowy nam nie spadnie.

  34. JO said

    ad.33. Kazdy z nas bedzie rozliczony na Sadzie Ostatecznym za negatywne slowa, kazde negatywne slowo. Biskupi niech upominaja sie nawzajem…, my mamy prawo upominac nawet Papieza, ale nie oskarzac…nikogo nie mozemy oskarzac. Nikogo nie mamy prawa sadzic.

    Mamy obowiazek wskazywac na czyny…, slowa wypowiadane…., ale nigdy oskarzac.

    Boje sie Sadu Ostatecznego i jak kiedys przydarzylo mi sie kogokolwiec oskarzac publicznie, to tego zaluje!

    https://gajowka.wordpress.com/powiedzonkacytaty/#comment-3668

  35. JO said

    ad.30. wiem…
    Tak, to nie calkiem to samo, ale jak to slowami wyrazic..?

    Msza Posoborowa jest wazna ale niegodna. Trzeba powiedziec, ze wiele Mszy Posoborowych moze byc niewaznych nawet, z powodu swojej niegodnosci…

    To jednak … – ktora z tych Mszy Swietych jest niewazna, to Sam Pan Bog wie tylko. My mozemy rozpoznac, ktore…po Owocach.

    To dlatego nalezy unikac Mszy Posoborowych….

    ——
    Oczywiście – tak jest. Uczestnicząc w nowusie nie mamy pewności, czy Przeistoczenie się dokonało, choć zapewne w wielu przypadkach się dokonuje, jeśli kapłan ma właściwe intencje. Lepiej nowusa unikać.
    Admin

  36. Listwa said

    @ 26 Mis z okienka

    „Abp. Fellay powiedzial, ze SSPX zaakceptowal 95% zdobyczy z II Soboru co ja wiernie przekazalem”.

    – z tego co mi wiadomo, to bp. Falley powiedział, ze 95% dokumentów soborowych jest do zaakceptowania, owoce soboru czy zdobycze soboru to rzecz inna i wynikają z tzw. ducha soboru a nie jego dokumentów..

    „A jakie sa te zdobycze to abp. Fellay nie wymienil, oprocz tego ze SSPX uznal Nowa Msze”.
    – NOM nie jest owocem soboru i sobór nie ma z nią nic wspólnego, to już duch soboru.

  37. Joannus said

    Ad 35

    ”To jednak … – ktora z tych Mszy Swietych jest niewazna, to Sam Pan Bog wie tylko.”

    Jednym z warunków ważności jest intencja Kapłana, a czy ona w konkretnym przypadku ma miejsce, czy też nie to my nie wiemy. Tylko sam Pan i Bóg Nasz

  38. Mis z Okienka said

    re 28

    Pan Gajowy:

    “Powtarzam – oficjalne stanowisko SSPX jest takie, że nowa Msza daje mniejsze łaski i mniej podoba się Bogu. Nie ma tam mowy o tym, by była Bogu „wstrętna”. Opinia konkretnego kapłana jest tylko jego prywatną opinią.”

    Panie Gajowy, jeszcze raz:

    Ten kapłan bedac oficjalnym przedstawicielem SSPX nie wyglasza swojej opinii tylko ofcjalna pozycje SSPX.

    To, ze oficjalna pozycja SSPX wzgledem nowej mszy sie zmienila spowodowalo usuniecie tego video.

    Biuro katolickie SSPX nagrało 15 epizodów na temat nowej mszy i zeby jej unikac..

    15 odcinków na oficjalnej witrynie SSPX na temat nowej mszy i to jest opinia jednego kaplana?

    Pan chyba zyje we wlanym swiecie.

    Ponizej zalaczam episod 14 (poprzedni).

    re 29

    Joannus,

    odpowiedz na punkt 1.

    Bredzisz.

    ——
    Panie Misiu… na czym polegają Pańskie kontakty z SSPX? Na lekturze Internetu i oglądaniu Youtube?
    Bo ja u nich chodzę na Msze i na katechezy. I dość dobrze znam ich stanowisko z pierwszej ręki.
    Admin

  39. Boydar said

    Panie Gajowy, zgodnie ze swoim przydziałem mobilizacyjnym oraz uwzględnieniem Pańskiej wrażliwości, pozwolę sobie przekornie zadać pytanie, ale tak zupełnie na poważnie; czy uczestnicząc we wspomnianych katachezach, usłyszał Pan coś, co wniosło do Pańskich poglądów (na świat, kwestie wiary, poglądy na ludzi i ich postawy) nową jakość ?

    Powyższe nie ma na celu podważania sensu uczestnictwa w katechezach SSPX a jedynie próbę identyfikacji pierwiastka pociągającej prawdy. Szczególnie w odniesieniu do osób (w tym przypadku Pana) które same mogłyby wiele objaśnić czy wskazać, jednak w większości przypadków wolą znacząco przemilczeć. Co uważam za bardzo słuszne, ale to już zupełnie inna opowieść.

  40. yah said

    Starotestamentowi Judejczycy oczekiwali Mesjasza – króla tego świata, który zapewni im panowanie nad całym światem. Przyszedł Chrystus słaby , sponiewierany przez swoich niezauważony i nieuznany, ale ostatecznie zwycięski. Po co to było ? Po to by chrześcijanie nie popełnili podobnego błędu. Przecież większość chrześcijan oczekuje kościoła wojującego, triumfującego i zwycięskiego i popada w ta sama pułapkę w którą wpadli Judejczycy. Przecież Chrystus wyraźnie powiedział jak będzie:

    „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.”

    «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali». Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.

    Pycha ludzka pragnie triumfu tu i teraz, a triumf będzie, ale Tam …. i wybrani nie będą sobie z tego zdawać sprawy.

  41. Boydar said

    Ostatnie zdanie w (40), Panie Yah, za wyjątkiem czterech pierwszych wyrazów skonstruowane jest całkiem bez sensu. Pomijając metafizyczne przesłanie, nie jest prawdziwe nawet „tu i teraz”.

    Wskaż mi Pan człowieka, który żyje po Bożemu. I proszę udowodnić udowodnić, że jest nieszczęśliwy. Owszem jak najbardziej jest, bo po pierwsze inaczej by nie tak żył, a po drugie triumfalne efekty takiego życia dają się odczuć praktycznie natychmiast. I „wybrany” jako pierwszy pojmuje to momentalnie.

    Nie jest moim celem polemika z ideą, tylko nazywajmy rzeczy po imieniu a opisujmy takimi jakie w rzeczywistości są.

  42. JO said

    ad.40. Kościoł JEST wojujący, triumfujący i zwycięski

    Dobrze by bylo, gdyby Pan to wytlumaczyl publicznie a nie powielal mantre…
    Po co Pan to robi???

  43. Yah said

    Ad 41

    Ma Pan rację – bez sensu. Chodzi mi o to , że ludzie pragną bardziej zwycięstwa „instytucji” Kościoła, myśląc, że to zapewni im zbawienie. Tymczasem walka i zwycięstwo ma miejsce w naszych sercach.

  44. Yah said

    ad42

    „Kościoł JEST wojujący, triumfujący i zwycięski”

    Tak , ale nie w ludzkim sensie i wymiarze. Po co to robię ? Bo większość jak widzi pełne Kościoły, Lednicę, Dni Młodzieży widzi właśnie zwycięski, triumfujący kościół posoborowy myśląc, że wszystko jest ok. Panie JO – a jest wszystko OK ? Sam Pan wie , że nie ….. .

    Będąc członkiem Kościoła walczę ( ze złem), triumfuję i zwyciężam (zło) i to jest prawda – zwyciężam duchowo, a nie materialnie, politycznie etc.

    Zreszta nie o to chodzi we wpisie tylko do analogii początek ery- Chrystus -Żydzi oraz teraz – Kościół- posoborowi chrzescijanie.

  45. Boydar said

    Bo dali przecież na tacę, tak. Jeżeli dusza gnieździ się w sercu, to również tak 🙂

  46. Marucha said

    Re 39:
    Uczestniczenie we Mszach i katechezach SSPX po pierwsze utrwaliło mnie w mych przekonaniach, po drugie rozjaśniło pewne sprawy (jak np. ważna – godna, nieważna – niegodna), po trzecie zapewniło mi dostęp do liturgii, do której byłem przywiązany.

  47. Boydar said

    Tak jest. Dziękuję.

  48. Mis Z Okienka said

    re 38

    Panie Gajowy,

    To co Pan zauwazyl, ze wiele informacji mam z internetu to jest prawda.

    Na przyklad to, ze pare lat temu Abe Foxman z ADL powiedzial ze SSPX musi uznac nowa msze oraz zdobycze II Soboru albo przestanie istniec.

    No i sie stalo bo SSPX zmienil swoje stanowisko i uznal nowa msze oraz inne zdobycze II Soboru.

    http://www.fisheaters.com/forums/index.php?topic=3443894.0

    A co do chodzenia do kosciola, to nie chodze na msze do kaplicy SSPX bo nie uznaje “una cum” mszy, ktora jest odprawiana przez SSPX.

    ——
    Czy Pan czyta, co się Panu odpowiada?
    Jakie znowu „zdobycze”?
    Ogromna większość dokumentów II Soboru nie stoi w sprzeczności z Magisterium Kościoła i została po prostu zaakceptowana bez zbędnych dyskusji.

    A w ogóle, to skoro Pan nie ma nic wspólnego z SSPX, to po kiego ch… się Pan wymądrza?
    Admin

  49. JO said

    ad.44. Z wypowiedzi Pana mozna sadziec, ze jedno z drugim w parze nie idzie – Duchowe zwciestwo z materialnym, na tym swiecie.

    Trzeba wyraznie powiedziec, ze Pan sie myli, lub blednie interpretuje, bo zwyciestwo Duchowe idzie w parze z materialnym, ktore na bazie wolnosci jaka daje Zycie Nadprzyrodzone powoduje zawsze, ze mamy tyle ile nam trzeba. To ile nam trzeba zalezy od Pana Boga i jego planow wzgledem naszej osoby. Czasem, moze byc tak, ze My Zyjacy Nadprzyrodzonym zyciem zwyciezamy Wojny, mamy Bogactwa materialne niezmierzone, a przynajmniej dostep do niech.

    Pan , uwazam, bardzo splyca problem. Tu nie chodzi o dobre intencje, ktore Pan ma, ale o Fakty i rzeczywiste glebokie nauczanie i rozumienie Swietego Magisterium.

    Kościoł JEST zawsze wojujący, triumfujący i zwycięski – nalezy to b dobrze rozumiec. Latwiej jest zyc, gdy sie to zdanie rozumie.
    Kosciol jest niedopokonania!

    Koscil jest niesmiertelny!

    Kiedys nasi Dziadowie to bardzo dobrze rozumieli. Moze dlatego , ze nie bylo TV , Radioo i wolkmenow…:)))

    P.S.

    Ops Pana Jezusa Pan przedstwil tez blednie. To byl silny, wspaniale zbudowany mezczyzna. To byl czlowiek bogaty i majacy potezna wladze na ziemi, ktorej uzywajac zmiotl by kazda armie i kazdego wroga…

    To nie byl „Chrystus słaby , sponiewierany przez swoich niezauważony..”

    Jak bardzo Pan sie myli!

  50. JO said

    Przed Kosciolem , ktory zalozyl Pan Jezus Chrystus drza wrogowie na calej kuli ziemskiej i nie tylko…
    Kosciol jest potezny i zawsze takim bedzie, bez wzgledu na jego wielkosc liczebna w ludziach.

  51. Joannus said

    Ad 48
    ”A co do chodzenia do kosciola, to nie chodze na msze do kaplicy SSPX bo nie uznaje “una cum” mszy, ktora jest odprawiana przez SSPX.”

    Źadna strata.

    Komentarze Misiów z Okienka Szymonów Kluczników, Pelagiusów Austeriksów, i im podonych, dają świadectwo swej przynależności do jakiejś samomianującej się quasi ”świętej inkwizycji” z charakterystyczną alergią do Przełożonego Generalnego FSSPX, a uznającej za pewnik dokonany upadek KRK
    Gdyby Przełożony Generalny powołał alternatwny ”kościół” na wzór Lutra, mieliby gdzie się przytulić, ale On tego nie uczynił i nie czyni co wywołuje ból osamotnienia, zawód i agresję

    Celnie Pan to ujął – admin

  52. Yah said

    Ad 49 i 51

    Panie JO nie rozumiemy się, a właściwie Pan nie rozumie mojego przekazu, zresztą nie o to chodzi. Opisuję nie to jak ja pojmuję Kościół, tylko jak pojmuje większość wierzących. Co oczywiście wykorzystuje szatan …. do swoich celów.

    „Duchowe zwciestwo z materialnym, na tym świecie.”

    Nie dla mnie ale dla przeciętnego człowieka zwycięstwo materialne to nie chleb powszedni tylko przepych i bogactwo. Chleb powszedni pochodzi od Boga, a to co lydzie traktuja jako bogactwo i do czego dążą po trupach, za wszelka cene pochodzi od szatana

    ” …ktore na bazie wolnosci jaka daje Zycie Nadprzyrodzone powoduje zawsze, ze mamy tyle ile nam trzeba.”

    Ja to wiem, niech pan to powie opętanym przez mamonę i konsumpcjonizm.

    „…zwyciezamy Wojny, mamy Bogactwa materialne niezmierzone, a przynajmniej dostep do niech.”

    A czy czasami nie lepiej zginąć niż stracić życie wieczne?

    „Kościoł JEST zawsze wojujący, triumfujący i zwycięski – nalezy to b dobrze rozumiec. Latwiej jest zyc, gdy sie to zdanie rozumie.
    Kosciol jest niedopokonania!’

    Tak jak najbardziej, ale proszę wyjaśnić większości, Kościół to nie budynek i hierarchia.

    „To byl silny, wspaniale zbudowany mezczyzna. To byl czlowiek bogaty i majacy potezna wladze na ziemi, ktorej uzywajac zmiotl by kazda armie i każdego wroga…”

    A to musiałby Pan powiedzieć Judejczykom 2000 lat temu ….

    „Kosciol jest potezny i zawsze takim bedzie, bez wzgledu na jego wielkosc liczebna w ludziach.”

    I w tym zdaniu zawarł Pan to co chciałem w moim poście przekazać 🙂

    „Jak bardzo Pan sie myli!”

    Powtarzam, nie rozumie Pan przekazu. To nie moje poglądy tylko przemyślenia na temat poglądów innych ludzi. To zdanie powinno brzmieć:

    Jak bardzo się mylą

    Mój przekaz to nie moje poglądy tylko OSTRZEŻENIE dla innych.

  53. Yah said

    miało być ad 49 i 50

  54. Mis z Okienka said

    re 48

    “Jakie znowu „zdobycze”?”

    Panie Gajowy znowu pan zadaje pytanie na ktore odpwiedz jest zalaczona w linku.

    re 51

    “Gdyby Przełożony Generalny powołał alternatwny ”kościół” na wzór Lutra…”

    Wydaje mi sie ze juz powołał.

    ——
    Już mi się nie chce z Panem gadać… ale sam Pan sobie przeczy. W jednym komentarzu zarzuca Pan SSPX, że wciąż stanowi jedność z Kościołem – a następnym twierdzi, że SSPX to „alternatywny Kościół”.
    Natężenie bredni w Pańskich wypowiedziach na temat Bractwa zaczyna dochodzić do czerwonej kreski na skali.
    Admin

  55. Rick said

    Zobaczcie jak to jest: Kościół jest jakoby jeden i papież nieomylny. Ale ten kościół jest podzielony, są otwarci katolicy, zwykli i tradycyjni. A papież omylny.
    Każdy z nas katolików ma papieża nieomylnego lub omylnego albo heretyka czy też wierzy, że ten prawdziwy ukrywa się.
    Nie mamy wiec jako katolicy jednej wiary ale przynajmniej kilka.
    I kłócimy się między sobą, a każdy mówi, ze to on jest prawdziwym katolikiem.
    „Uderz w pasterza a owce się rozpierzchną” I w takiej jesteśmy sytuacji.
    Dlatego jeszcze nie mam ostatecznego zdania na ten temat.
    Problem nas przerasta. Bo pasterze opuścili swe owce. I zostaliśmy sami, bez pasterzy Jednego Kościoła. Juz nie można wyzbyć się wątpliwości -niezależnie od wyboru. Chyba pomrzemy w tej udręce braku jednoznacznej i pewnej odpowiedzi na pytanie:gdzie jest nasz Kościół, ten Kościół założony przez samego Chrystusa?
    Pozostaje modlić się o jaknajszybsze rozwiązanie tej sprawy. Ale obawiam się, że mają rację ci, którzy mówią, ze żyjemy w czasach Apokalipsy. Dlatego rozwiązanie będzie apokaliptyczne. Trzeba poznać tę Apokalipsę. Żywi będą zazdrościć umarłym, 3 dni ciemności, uwolnione wszystkie demony, większa część ludzkości zginie.
    Modlić się, czytać o religii katolickiej i czasach ostatecznych. Tyle tylko chyba można zrobić. Być trzeźwym i w każdej chwili przygotowanym Może Bóg wtedy jakoś zlituje się nad nami.

Sorry, the comment form is closed at this time.