Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Co dziś na polskiej scenie politycznej piszczy?

Posted by Marucha w dniu 2016-09-27 (wtorek)

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem profesorem Adamem Wielomskim.

Dzisiejsze opiniotwórcze media na czołówkach zamieściły wiadomość, że obecny minister rozwoju Mateusz Morawiecki miałby zostać prezydentem po Andrzeju Dudzie. Opozycja w osobie przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny natychmiast zareagowała. Według niego wypuszczenie tej informacji ma służyć zdyscyplinowaniu prezydenta Andrzeja Dudy. Więc, co się dziś dzieje na polskiej scenie politycznej?

— Moim zdaniem nie jest to żadna wiadomość godna większej uwagi. Wybory prezydenckie mamy dopiero za cztery lata, w związku z czym, wszelkie spekulacje i plotki wypuszczane na ten temat, mogą być wypuszczane zarówno z obozu rządzącego jak i mediów, opozycji. Osobiście nie przykładałbym do tego większej uwagi. Jednocześnie nie bardzo mi się wydaje, w cudzysłowie oczywiście, żeby prezydent Rzeczypospolitej musiał być specjalnie dyscyplinowany z tego prostego powodu, że jest on lojalnym członkiem obozu Prawa i Sprawiedliwości.

Ale widocznie pan prezes ma jakieś zamiary, które podrzuca opinii publicznej?

— Nie wiadomo, czy robi to sam prezes, czy może ktoś z jego otoczenia. A może to być zwykła kaczka dziennikarska. Takie informacje są zdecydowanie istotniejsze, gdyby do wyborów był rok, gdyby już mówiono o kandydaturach w wyborach prezydenckich. Nie sądzę, żeby to była jakaś informacja, do której należałoby przywiązywać specjalną uwagę.

I jeszcze jedna bulwersująca wiadomość z dzisiejszej prasy. Czy Antoni Macierewicz będzie miał swoją armię? Chodzi o to, że szef MON powołał Dowództwo Wojsk Ochrony Terytorialnej, które będzie podporządkowane tylko jemu. Czy nie jest to swojego rodzaju obawa przed polskim Majdanem?

— Myślę, że w Polsce nie ma obawy przed polskim Majdanem, ponieważ opozycja, nazwijmy ją tak modnie- liberalna — jest dosyć słaba. Uważam, że jest to opozycja, która występuje głównie dzięki sile mediów. Nie jest to opozycja specjalnie agresywna. Są to głównie osoby, które nie są skłonne do działań siłowych, agresywnych, ulicznych.

Myślę, że fakt powołania obrony terytorialnej wiąże się z czymś innym. Mianowicie z tym, że obecne rządzące elity są autentycznie przekonane o tym, że zbliża się jakieś niebezpieczeństwo, czy konflikt z Rosją. Powołanie takich struktur ma raczej charakter przygotowań do jakiejś formy wojny partyzanckiej, do obrony terytorialnej, a nie jest związane z sytuacją wewnętrzną w kraju.

Jak Pan ocenia dzisiejszy klimat polityczny w Polsce?

— Dzisiejszy klimat polityczny w Polsce oceniam jako fatalny. Społeczeństwo polskie jest bardzo głęboko spolaryzowane politycznie. Z żadnej ze stron nie widać chęci zakończenia konfliktu, ponieważ konflikt ma charakter przede wszystkim osobowościowy. Jest to konflikt dwóch frakcji wyrosłych z Solidarności, które w wielu kwestiach bardziej różnią się retoryką niż rzeczywistymi poglądami. W związku z tym jest to spór bardzo ostry, bo jak już powiedziałem, głęboko spersonalizowany i spór, który będzie się pogłębiał.

Sytuację oceniam źle i myślę, że będzie w tej kwestii jeszcze gorzej, aczkolwiek nie spodziewam się jakichkolwiek działań radykalnych czy siłowych żadnej ze stron. Liberalna opozycja w gruncie rzeczy jest dość słaba i ma kłopoty z mobilizacją swoich zwolenników do działań bardziej radykalnych.

Z kolei rząd jest ograniczony systemem sojuszy, w których jest Polska, to znaczy NATO i UE. Ten rząd zdaje sobie sprawę z tego, że będąc częścią tych sojuszy, nie jest w stanie przeprowadzić jakichś rozwiązań siłowych. A trzeba dodać, że musi być częścią tych sojuszy z tego względu, że ma bardzo silne poczucie zagrożenia rosyjskiego, więc te sojusze w przekonaniu rządu są niezbędne.

Zresztą to powoduje, że ta ekipa rządząca jest w pewnej pułapce — z jednej strony chciałaby tę opozycję spacyfikować, a z drugiej nie może tego zrobić ze względu na zagrożenie rosyjskie. Ja osobiście uważam to zagrożenie za dosyć mocno wyimaginowane, chyba, że ekipa rządząca sama nas w jakiś konflikt wprowadzi.

http://pl.sputniknews.com

komentarzy 50 to “Co dziś na polskiej scenie politycznej piszczy?”

  1. RomanK said

    Emmpstrem bzdremmm…
    Spoleczenstwo polskie zostalo spacyfikowane w latach 1980-1990.
    W tzw dekadzie niespelnionych marzen i straconych szns!
    Plska stracila 8 mln nabardziej aktywnej i wyksztalconej populacji , co jest taka liczba ,ze do dzis nikt nie osmielil sie wymienic ile ludzi z dyplomami Uniwersyteckimi opuscilo Polske.
    TO spowodowalo zjawsko dyssypacji narodowego lepiszcza narodu polskiego, ktora postepuje z tendencja do przyspieszenia. Najlepszym tego dowodem jest zapasc demograficzna..i zapasc ekonomiczna objawiajaca sie brakiem rodzimej polskiej produkcji i jakiejkowlwiek zawodowej edukacji. TO zhjawisko demontazu POLSKOSCI!
    Zastanowmy sie nad definicja, co to jest polskosc…zrezt atak samo jak niemieckosc ,rozyjskosc etc…

    Polskosc to zespol cech fizyczno- psychicznych oraz socjalno-kulturowych wyrozniajcych Polakow sposrod wielu innych narodow, ktore jako wspolne dla czlonkow narodu okreslaja ich swiadoma zbiorowa tozsamosc! Samoidentyfikacje z glebokim wewnetrznym i wolnym przekonaniem o wspolnocie terytorium , krwi, spuscizny i tradycji, wspolnocie losu i wlasnej ,wspolnej przyszlosci opartej na autentycznej solidarnosci grupowej!
    Prosze zastanowcie sie….jak po zabicu narodowej zwyklej ludzkiej polskiej solidarnosci…splugawieniu wszystkiego ..tradycji, kultury, religii,osmieszeniu i falszowaniu historii, rozwaleniu gospodarki, edukacji, rozprezenia moralnego poprzez szerzenie , rozbicia rodziny i wezow lokalnych poprzez masowy bandos i emigracje najbardziej aktywnych POlakow, zinstytucjonalizowanej rozpusty i sodomizmu pedzonego bieda…to narodowe lepiszcze moze sie zachowac????

  2. Boydar said

    Może, gdyż Chrystus wypełnia brak dowolnego lepiszcza. I une wiedzą o tym lepiej od nas.

  3. Agusia said

    Jestem jedna z tych 8mln, i mimo tylu lat poza krajem, braku realnego (w przeciwienstwie do wirtualnego) kontaktu z Polakami w kraju i z Polonia, dzieci obcej narodowsci, ja sama pozostalam Polka. Czyli lepiszcze musi dzialac. I zgoda, ze przyczyna moze byc radykalnie silniejsza niz uwarunkowania ziemskie. Nie wiem, czy musi. Ale to juz inny temat.

  4. Isia said

    … (1) Panie Romanie …

    … czy widzi Pan szanse, aby chociaż część, z tej, jak Pan pisze, niewyobrażalnej liczby 8 mln Polaków, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu na obczyznę (lub ich dzieci), wróciła do Polski ? … jeśli tak … to co należałoby zrobić ? … mam tu na myśli wszelką aktywność (także ze strony Polski, a ściślej, Polaków zamieszkałych w Polsce) … w tym przede wszystkim … wychowywanie dzieci w duchu polskim i dla dobra Polski, żeby nie zostały wynarodowione … Pan mógłby wiele opowiedzieć o tych sprawach …

  5. Isia said

    … (2) Panie Boydarze podnosi Pan na duchu …

    … (3) Pani Agusiu … wobec tego proszę i Panią … jako jedną z tych 8 mln Polaków, którzy opuścili ojczyznę w tak dramatycznych okolicznościach … o odpowiedż (4) …

  6. revers said

    ch..j, doopa, i kamieni kupa, az flaga polski wychodzi sama z waginy muzulmanki

    http://prostozmostu.net/news/muzulmanka-wyciagajaca-polska-flage-z-pochwy-i-gwalcacy-ja-chrystus-skandaliczna-sztuka-wystawiona-w-teatrze-polskim

  7. Agusia said

    Pani Isiu, Mysle, ze do powrotu moze tylko sklonic rozwiazanie problemu, ktory byl podstawowa przyczyna emigracji. Gdy emigracja dzisiaj jest wylacznie zarobkowa, a nie jak kiedys bylo „z klatki na wolnosc”, to trzeba tym ludziom dac dobra prace. A te dawne 8 mln wie przeciez, ze Polska jest wolna, ale tyle zycia minelo i moze nie za duzo energii pozostalo… Czyli chyba dla nich pozostaje tylko „wirtualny powrot”, co na pewno nie ujdzie uwagi ich dzieciom, chociazby nie byly wychowane w duchu polskim. „Wynarodowione” ale Polsce dobrze zyczace. Znam jedna mloda „wynarodowiona” Francuzke, i to „gorzej wynarodowiona”, bo juz pokolenie rodzicow po polsku mowic nie umie, ktora sama nauczyla sie polskiego. Co prawda lamana ta jej polszczyzna, ale to przeciez wyrazny znak, ze Polsce dobrze zyczy.
    Mysle, ze w mlodym pokoleniu ryzyko utraty tozsamosci narodowej moze byc w Polsce mniejsze niz w wielu krajach zachodniej Europy. Ale i tymi „narodowo-rozmytymi” mlodymi ludzmi ja sie nie martwie.

  8. RomanK said

    ad 4. Pani Isiu..zeby odpowiedziec na pani pytnie..muze posluzyc sie starym chinskim przyslowiem ..ze nikt nei wchodzi dwa razy do tej samej rzeki.
    MY ludzie – Czlowiek zyjemy w czasie scisle okreslonym naszym biologizmem… nasz najbardziej aktywny okres i produktywny przypada na lata 20-50…w sumie 30 lat…tylko 30 lat…
    Etniczna czystke Polakow prowadzi sie z zamiarem przekrocznia tej magicznej liczby, jesli nawet niektorzy z tych ludzi wroca to niech mi pani powie do czego???po co???
    Owszem wracja ludzie, ale z zasadzie ci , ktorym raczej na emigracji sie nie powiodlo,,i majac niskie emerytury wykorzystuja niskie zakwalifikowanie Polakow w Unii i wracaja tylko dlatego ze ich emerytury w Polsce pozwalaja im zyc z lewnym bezpieczenstwem o wiele wiekszym niz w krajach osiedlenia…ale sa to raczej promile.Wiekszosc to udzie ,ktorzy zachowali w Polsce mieszkania domy…i nie musza wydawac na zagospodarowanie.
    Ponadto Polska jest malo atrakcyjna dla ludzi starszych pod wzgledem i niskiej jakosci sluzby zdrowia i chamstwa urzednikow i dosc obskurnej kultury serwisu.
    Dzieci emigrantow wyrosle w nowych miejscach assymiluja sie tym szybciej im wyzsze osiagaja wyksztalcenie i szybsze robia kariery zawodowe. Wiekszosc z nich jest otwarta na powrot..w sumie mowia pisza swobodnei w dwoch, trzech jezykach co daje im duza przewage w krajach osiedlenia..ale Polska z kadym rokem staje sie dla nich malo atrakcyjna.
    Jezeli bowiem architekt, czy ekonomista, lekarz etc.. zarabia spokojnie w USA 80-100tys dollarow na rok…co go skusi do pracy w Polsce za 50 tys zlotych???
    POnadto oni patrza i oceniaja o wiele bardziej realistycznie..rzeczywistosc…i widza ze sytuacja w Polsce sie nei poprawi,a ale pogarsza…z duza predkoscia zauwazalna dla obserwatorow, nawet raz w roku odwiedzajacych Polske. To smutne i przykre… Polacy wychowani poza Polska odczuwaja tez niechec wzgledem siebie w Polsce,,,i to ze traktowani sa -jak obcy. Zatem po paru probach rezygnuja….w wielu przypadkach z polskosci tez….taka jest prawda.
    Patrzac na zjawisko realnie- pani Isiu..kazda emigracja to strata…niepowetowana strata. Widze to – jako process nieodwracalny.
    Upadek publicznej moralnosci w Polsce jest widoczny golym okiem, i to co kiedys pedzilo Polonusow do Polski w poszukiwaniu wspolmalzonka..dzis zostalo gwaltownie zatrzymane. WOla szukac partnerow wsrod meijscowych kolegow i kolezanek odpowiadajacych im oczekiwaniom i kategoriom. To dla mnie osobiscie- jest jeszcze bardziej przykre.

  9. revers said

    Bedziemy tez chlopami panszczynianymi, wraca feudalizm, skoro przemyslu nie ma, rolnictwo po wprowdzniu ttip tez zniknie zostanie tylko sluzba i dziesiecina i zycie w czworakach.

    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/978349,reprywatyzacja-na-wsi-majatki-ziemskie-michalowice.html

  10. piwowar said

    Polska służba zdrowia stoi na przyzwoitym poziomie (niestety, w sektorze prywatnym). Amerykańska jakościowo na trzydziestym szóstym w świecie, a cenowo zdecydowanie na pierwszym (wzięte z czasopisma dla emerytów poświęconego zagadnieniu „dokąd tu jeszcze możnaby na starość spier”).

  11. RomanK said

    Panie Piwowar to jaka jest na ! miejscu????pierwsze trzy???

    CO do sluzby zdrowia moze pan chce wrzuce pana na linie z kuzynka z Gdanska ,ktora wlasnei z obrzekiem nerek i bolem wyrzucili 24;00 do domu z diagnoza ze oni nei sa od usmierzania bolu….a na zwyrodnienia kregoslupa leku nei ma….przyzwoity poziom pan mysli zaczyna sie az tak nisko????

  12. Yah said

    Ad 1

    „Prosze zastanowcie sie….jak po zabicu narodowej zwyklej ludzkiej polskiej solidarnosci…splugawieniu wszystkiego ..tradycji, kultury, religii,osmieszeniu i falszowaniu historii, rozwaleniu gospodarki, edukacji, rozprezenia moralnego poprzez szerzenie , rozbicia rodziny i wezow lokalnych poprzez masowy bandos i emigracje najbardziej aktywnych POlakow, zinstytucjonalizowanej rozpusty i sodomizmu pedzonego bieda…to narodowe lepiszcze moze sie zachowac????”

    Samo sedno Panie Romanie , samo sedno – nie ma lepiszcza – nie ma opoki jest …. kupa kamieni.

    Ad 2

    Ale Chrystusa Panie Boydar trzeba zawołać, a kamienie wołają o wszystko, tylko nie o pomoc od Boga. Ci co wołają – dostana ale to ewangeliczna mala trzódka.

  13. piwowar said

    Powiadam, że przyzwoity poziom jest w prywatnym sektorze, gdzie szary czlowiek rzadko ma dostęp. Chyba że ma dużo zet, ale taki co ma dużo zet to nie jest szary człowiek. Inna sprawa, że system medycznych prywatnych ubezpieczeń rozrósł sie do poważnych rozmiarów i jak na zachodnią kieszeń, składki ubezpieczeniowe są znośne.

    Która słuzba zdrowia uważana jest za najlepszą… proszę się dobrze trzymac poręczy krzesła. Otóż francuska. A na drugim miejscu, proszę sie jeszcze mocniej trzymać, włoska. Niemiecka i brytyjska jest daleko w tyle.

    Kto na trzecim miejscu nie pamiętam. Ale zaraz, od czego jest wujek Gugoł?

    Jest. Widzę, że US of A spadło o jedno oczko, na 37 miejsce. Kanada stoi na 30 miejscu.

    1 France
    2 Italy
    3 San Marino
    4 Andorra
    5 Malta
    6 Singapore
    7 Spain
    8 Oman
    9 Austria
    10 Japan
    11 Norway
    12 Portugal
    13 Monaco
    14 Greece
    15 Iceland
    16 Luxembourg
    17 Netherlands
    18 United Kingdom
    19 Ireland
    20 Switzerland
    21 Belgium
    22 Colombia
    23 Sweden
    24 Cyprus
    25 Germany

  14. piwowar said

    Że co, nie słyszę. O co chodzi? Gdzie w tym rankingu WHO znajduje się Polin? A po co nam to wiedzieć? No dobrze, otóż Polin jest na chwalebnym miejscu pięćdziesiątym, o osiem miejsc przed Koreą Południową. Rosja na 130, Meksyk na 68, na ostatnim, 190, Myanmar. Where the heck is Mianmar…

  15. Yah said

    Ad 13

    No…. moja rodzina we Włoszech miałaby trochę inne zdanie o włoskiej służbie zdrowia ….. zresztą …. te wszystkie rankingi nic nie znaczą. Wszystko zależy od tego, czy jeśli nam się coś przydarzy trafimy na właściwego lekarza. Czy to, na jakiego lekarza trafimy zależy od systemu ? Nie zależy od ……. i od tego czy zasługujemy swoim życiem by na takiego lekarza trafić. Znałem wiele osób , które miały pieniądze, ubezpieczenia ale …. nie zasługiwały i już ich nie ma wśród nas. Żaden system im nie pomógł …

  16. Maćko said

    No wlasnie.. Sluzba Zdrowia.. ciotka 10 godzin czekala na pogotowiu aby jej obejrzeli zlamanie sródstopia i zalozyli gips, niby taki lepszy. Oczywiscie w sluzbie oficjalnej. By pojechala do kliniki, to by ja przyjeli od reki, prawdopodobnie….
    Brak opieki profilaktycznej na dziecmi i nad starymi.
    Pan Nick moze sie znac w temacie – jakies naswietlenie?

  17. Isia said

    … (8) Panie Romanie …

    … ma Pan rację … to jest smutne i przykre a nawet bolesne … a przecież Pan wie doskonale, że … od lat rządzi w Polsce mniejszość żydowska, której celowe i konsekwentne działania doprowadziły do tego co mamy … i dopóki będą rządzić … nie będzie tu lepszych warunków do życia, wręcz przeciwnie … przykre jest to, że o (nie)byciu Polakiem decyduje takie kryterium, jak wysokość zarobków … i wszystko, co jest z tym związane … zapomina się o obowiązkach wobec ojczyzny … o spoczywającym na nas, Polakach, obowiązku zachowania całego naszego dziedzictwa … tożsamości narodowej … przetrwania , jako narodu etc. … brzmi to może górnolotnie, ale taka jest prawda …

  18. Isia said

    … (7) Pani Agusiu …

    … ja wiem, że ludzie wyjeżdżaja za pracą za granicę … dziś to u nas normalność niestety … podam Pani przykład … syn mojej koleżanki z liceum pracuje w Irlandii, jej siostra z rodziną mieszka w Hiszpanii … więc ostatnie święta Bożego Narodzenia spędzili razem … łącząc się przez skype’a (akurat syn nie mógł przyjechać na święta) … byli razem … wirtualnie …

  19. peacelover said

    Szanowna Pani Isia i Agusia !

    My POLACY wiemy jedno teraz:
    Gdzie my jestesmy , tam jest i nasza POLSKA !
    TO MY TWORZYMY POLSKE !!!
    Dlatego jestesmy niezniszczalni !!

    Trzeba o tym zawsze pamietac !!!

  20. błysk said

    Trzeba powiedzieć gorzką prawdę . Polska jest tylko nad Odra i Wisłą /może czasami trochę za Bugiem/.Innej nie ma . Toteż ci ,którzy się wybrali za granicę muszą się pogodzić z utratą polskości .Innej drogi nie ma.Czy jest to zdrada narodowa ? Lamenty nad Polską z zagranicy są nieuzasadnione ; maja do nich prawo tylko ci ,co trwają tutaj na posterunku ,na dobre i na złe ci którzy nie rzucili swojej ziemi ,nie wybrali pieniędzy nad służbę .

  21. Nikt said

    Ad Błysk #20

    100/100

    Czyżby? – admin

  22. RomanK said

    ad21///1000/1000:_)))) Go wychodka- ma prawo tylko gowno:-))))
    ONO ma niezbywalne prawo lezenia tam-
    gdzie go polozono i lezy..i smierdzi dumnie i honorowo ….lezac:-)))) Tworzonc lepiszcze przez ulezenie kupy, ktorej nikt nie ruszy:-))) z obzydzenia:-)))

    Zasada dla wszystkich rowna- nie dotykaj kijem gowna!

    Jak swiat dlugi i szeroki nigdzie nigdy nei slyszano, zeby gdziekolwiek i kiedykolwiek, jakiekolwiek gowno -naprawilo swoj wlasny wychodek!

  23. Boydar said

    No paczcie Państwo, jak się wziun i zbulwersił, i po co, nie prościej było napisać, ze niektórych wyje bano i nikt ich o zdanie nie pytał ?

  24. RomanK said

    Pani Pawle niech pan sprawdzi ranking swiatowy…po ilu minuach na wezwanie..karetka z pacjentem pojawia sie na Emergency….

  25. Boydar said

    W Gajówce po czternastu. I niech się nie rzuca bo wymienię pozostałe opcje.

  26. NICK said

    Doświadczenie własne. Bardzo skrótowo!

    Różnice we świadczeniach zacierają się. Piszę o jakości, kolejkach (…).

    Rankingi? Jak to rankingi ale Francja i Italia mogą przodować. Szwajcaria za nisko. Niderlandy za wysoko. UK źle i coraz gorzej. O usraelu wiem niewiele ponadto, że zarobki lekarzy są wieeelekroć wyższe niż w Polsce (pisałem o tym kilka razy) oraz, że od MD specjalisty, generalnie, rządzą żydzi.

    P. Yah. (15). Racja ale poprawka (też o tym tu pisałem nie raz). SYSTEM rządzi lekarzem w Polsce. Stosując się do SYSTEMU:
    -jest się bezpiecznym (świadczenie poza proceduralne nie tylko jest gratis ale też naraża na konsekwencje prawne)
    -zarabia się dwa razy więcej tym samym kosztem własnym, szkodząc pacjentowi

    P. Maćko. (16), który wywołał.
    Tylko co do ciotki bo dalsze to wody mętne i głębokie. Na elaborat jakiś.
    Zatem. Na SOR-ach (Szpitalny Oddział Ratunkowy) stosuje się ‚TRIAGE’.https://pl.wikipedia.org/wiki/Triage
    Ciotka winna być szybciej przyjęta. Trzeba składać skargi. Bezosobowe najlepiej. To poprawia system. Zapewniam.

    Pp. (20 do 25).
    Każdy ma swoją rację. Nie wyłożę dokładnie dlaczego.
    Jedno tylko. Prośba P. Romanie. Ciskanie piorunów na P. Błyska nic nie da. P. Błysk się odwróci na pięcie i, tyle… .
    Będzie Piorun i Błysk.
    A potem?
    Cisza.
    Jeżeli ma to dla Pana znaczenie to powiem nic nowego: „zaostrzenie”? Nie!
    Tłumacz Pan cierpliwie. Wszystkim. Nawet „KRETYNOM”.

  27. Holmes said

    RomanK – „ateista, ale prawosławny” – to widać, słychać i czuć.

  28. RomanK said

    Holmesie…sa bogi ateistyczne, prawoslawne ,… nasze i tego wiecie….wystarczy tylko powonchac i siem nie obzywac:-))) nawet -jak sie samemu obsralo:-)))))wlasna koszule:-)))
    Na wszelki wypadek wystarczy glosno zmowic modsiezanami,.,…nie wymieniajac zadnego bozie po imieniu,,niech se wszystkie myslo, ze Holmes ino do nich:-))))

  29. RomanK said

    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/134011,aj-waj-co-za-wielki-maz-ducha-wyzional

  30. Joannus said

    Ad 21 Błysk
    Uważam iż ogólnie podchodząc do sedna sprawy ma Pan rację.
    Zaznaczam, że nie mam pretensji do ludzi, którzy wyjechali,

    Może jednak warto zastanowić się, która optyka słuszniejsza.
    Pierwsza.
    Obowiązki wobec Ojczyzny stawiamy wyżej niż prawa i żądania.
    Cząstkowa powiedzmy polskość pozostaje na terenie obecynych panstw Litwy i Ukrainy, dzięki temu, że tam zostali Polacy.
    Nie tak dawdno miała miejsce beatyfikacja Kapłana Polaka, co wolal zostać ze swoimi podopiecznymi w niedoli socjalistycznej czy tam komunistycznej rzeczywistości Kazachstanu, zamiast wrócić do lepszego życia.
    Druga
    Niedostatek, trudy życia, obawa o jutro oraz zła władza, każą wyjechać do lepszego świata.
    Morawiecki planuje 5 mln bandreowskich pracowników ulokować, trwa na dobre napływ obcokrajowców, wreszcie dojdą wcześniej czy później uchodzcy. I wiadomo co będziedepolonizacja, a lamentowanie jacy Polacy głupi bo nie uratowali.

    X Piotr Skarga mawiał – kiedy okręt tonie tylko głupi wiąże tłumoczki.

    Miłość do Ojczyzny krzyżami się znaczy.

    ——
    Judajczycy nie przejmują się tym, gdzie mieszkają. Zachowują lojalność tylko wobec Izraela. I nikt nie wpadnie na pomysł ich od tego odstręczać. Przeciwnie.
    Admin

  31. Marucha said

    Re 20:
    A ja, będąc całkowicie osamotniony, lamentowałem nad losem Jugosławii, Iraku, Libii…
    Do dziś lamentuję nad losem Francji i Włoch.
    Chociażem Jaćwing.

  32. NICK said

    Ech te żarna.
    Ech ten młyn.

    Młynie.

    Mąka. Męka.
    Żarno. Pęka.
    Żeliwo-drewniane.

    Sam też pękam.
    Wciąż udręka.
    Sam… . Zostanę.

    Polsko.

  33. piwowar said

    Nie, panie Gajowy, nie był pan wtedy sam. Troska o naszych krewniaków z Południa plus inspiracja pani Dany A z LA spowodowała, że poprosiłem żeby mnie przyjęto do grupy dyskusyjnej, którą Pan wtedy prowadził. Było nas wtedy około pięćdziesięciu, po pamiętnym rozłamie. Pamięta Pan? To był rok 1998.

  34. piwowar said

    po ilu minuach na wezwanie..karetka z pacjentem pojawia sie na Emergency….

    Nie wiem, jak to sprawdzić.

    W US of A na wezwanie najsampierw pojawia się policjant, a potem strażacy albo ekipa lokalnego przedsiębiorstwa ambulansowego. Bo karetki należą najczęściej do oddziału paramedycznego straży pożarnej.

    Gdy moje 17 letnie dziecko dostało stroke w domu (to chyba po polsku udar, bo jeszcze nie wylew), oficer szeryfa zjawił sie po mniej niż pięciu minutach i od razu zapytał nieprzytomnego co żes brał. To moja córka powiedziała mu, że zabłoconymi buciorami zanieczyszcza wykładzinę i że my dzwoniliśmy po pomoc medyczną a nie inkryminacyjną i że nie jest mile widziany i żeby sobie poszedł. Paramedycy nadjechali kilka minut później, pniej niż po dziesięciu minutach.

    A potem przyszły niebotyczne rachunki za szpital i każda aspirynkę. Szczęście w nieszczęściu, że wtedy byłem chwilowo bez dochodów. Powiedziałem, że nie będe płacił, bo nie mam czym. I proszę sobie wyobrazić, że zbiegł się cały sztab społecznych doradców i wymodził medyczne ubezpieczenie dla chorego za naprawdę psie pieniądze. To był rok 2006. Ameryka to najdziwniejszy kraj na świecie…

  35. RomanK said

    Trudno mi uwierzyc…dwa tygodnie temu na projekcie 61 letni ciesla dostal stroke…zadzwonilem 911.zanim skonczylem gadac z operatprka BYli na miejscu z ambulansem strazacy…na kazdej stacji sa ambulansy i medycy…szybko podali to co trzeba..wsadzili do ambulansu i poprosili- zeby z nimi jechac bo pacjent belkotal tylko po polsku…od chwili wezwania do dostarczenia pacjenta na sale gdzie natychmiast wlaczyli go do aparatury ratujace i w MRI..zajelo 12 minut… Personel medyczny gratulowal chlopakom …wszyscy po Iraku..i zachowwali sie- jak crew wojskowe…
    Byc moze mam szczescie, ze mieszkam tu gdzie mieszkam…

    Może tak… ale opis imponujący.
    Admin

  36. Miet said

    Re.35.
    Panie Romanie, ja też to powiadam – mam chyba szczęście, że żyję tu gdzie żyję.
    O moich dolegliwościach już pisałem i czasami myślę sobie czym sobie zasłużyłem na tak dobrą opiekę medyczną jaką mam tutaj.
    Na zagraniczną politykę US można pluć ile wlezie – ale na życie tutaj ja narzekać nie potrafię, bo bym bardzo zgrzeszył.
    Oczywiście, do Starej Ojczyzny tęsknię.

  37. piwowar said

    Od zadzwonienia do ER w szpitalu odległym o 8 mil wtedy upłynęło około 20 minut. Dziecko do aparatury już było podłączone w ambulansie. Nie wiem, do jakiej, bo sie nie znam.

    Ja bym chciał, żeby mi było wszystko jedno, na którym miejscu jakościowo stoi obsługa medyczna w US of A. Wolałbym trzymać się z dala od tego sektora niezależnie od tego, w jakim kraju dane jest mi spędzać emeryturę.

    O francuskiej służbie zdrowia słyszałem także wiele dobrego, aż niewiarygodnie dobrego. O włoskiej wiele nie wiem. O niemieckiej za to wiele złego, Polskiej prywatnej doświadczyłem sam i byłem zdziwiony szybkością, jakościa i cena usług. Może kiedyś powiem więcej w tym temacie, nie dziś, bo to przydługa historia.

    Życie jest wszędzie znośne, gdy się ma za co żyć. Boję się momentu, gdy przestanę dorabiać do emerytury.

    Ale spoko, gdy do stołka dorwie się zboczona, to i tak nie dożyjemy kłopotów z przeżyciem.

  38. Maćko said

    26 Nick- dobra rada ze skarga. Pare razy skargami poprawilem uslugi miejskie w sposób wymierny.

    35. Podobno Texas to nie Myszygun… inny swiat. Podobnie jak Bieszczady to nie Poznanskie.

  39. Isia said

    Re: 30 do komentarza Pana Gajowego …

    … moim zdaniem … to, z wielu względów, różnic nas dzielących (choćby religijnych), nie jest najlepsze porównanie … choć rozumiem, co skłoniło Pana Gajowego do tego porównania …

  40. piwowar said

    Skd Panu, panie Maćko przyszło do głowy to meszugiene?

  41. Maćko said

    Michigan? Tam gdzies u góry pod Czikagówkiem, gdzie Poloków jest pare melonów? No bo o Texas to pan sam sie pytal… a w Kali-furni jest raj ale piwa pedzenie w domu na pewno zabronione…

  42. Toidi said

    Panie Maćko, bo sie pokłócimy. Niech Pan nie powtarza terminologii pismaków. Piwa sie nie pędzi, tylko gotuje, ewentualnie warzy. Pędzi sie bimber. Gdy sie piwo odpędzi, to wychodzi tak straszliwy szajs, że nawet powąchać się tego nie da. Kiedyś za młodu zrobiłem taki eksperyment. Gotowanie piwa jest wszędzie legalne, w Kaliforni też, a nawet w Polin, z dystrybucją jest trochę gorzej, ale tez da sie przeskoczyć. Pędzenie dla celów konsumpcyjnych bimbru jest w większości świata nielegalne, gdzieniegdzie dopuszczalne do własnego użydku. Także wino mozna sporządzac wszędzie, ale nie wszędzie sprzedawać.

    Michigan… musze sprawdzić na wykipedji, gdzie to jest… Azja Mniejsza?

  43. Nikt said

    Ad 21 Admin , Ad 22 RomanK

    Niech bedzie 97/100 ……. a dlaczego tak?

    Mam kilku dobrych przyjaciół, którzy od kilkunastu lat są poza granicami… prawdziwi Humaniści po dobrych szkołach … i o ile kiedyś łapali polskie i z Polską związane tematy „w lot” , teraz nie można praktycznie z nimi o „niuansach” życia w Polsce pogadać ani popisać… to już są inni ludzie…. Pan RomanK i Boydar + inni gajówkowicze to wyjątki. Wyjątkowe 🙂

  44. Boydar said

    Posłuchaj Łobuzie, Świdnik i podświdnickie wsie, nawet te większe, póki co leżą w granicach RP. I żadne „pobożne” mamrotanie bez przyzwolenia Stalina tego nie zmieni.

  45. Maćko said

    Sorki za wpadke z „pedzeniem” piwa.. z tym gotowaniem to mnie nie przekonales, ale na warzenie nie mam uwag, poza ta, ze najlepiej dla mnie jest, jak to robi kos inny. Ja tam pozostane przy moich chlebach, szynkach, baleronach i wedzonych rybach… trudno… 😉
    Myszygun, to stan w USA, w którym nawet myszy maja pizdolety. Wyraznie to slysze jak sie rozmawia z tambylacami. Zawsze mówia, ze w Myszygan to czy tamto.

    43 . Nikt – oficjalnie lansowana wersja utrzymuje, ze Boydar w lubelskim sie zagniezdzil, a to jeszcze Polska, mimo roszczen Ukrów. 😉

  46. Boydar said

    Nie „jeszcze Polska”, Młocie, tylko środek Polski !

  47. Boydar said

    I nie „lubelskim” tylko Lubelskiem – http://sjp.pwn.pl/slowniki/w-Lubelskiem.html

  48. Zdziwiony said

    Nie mam zgryzoty z tęsknoty, bo jestem u siebie i wśród swojaków. W cudzym się rozłożyć to kure$two.

  49. Szwecja stojąca tak wysoko w rankingu… świadczy tylko o samym rankingu.

    Natomiast Francja to ciekawa sprawa.

    Pytanie za sto punktów: dlaczego od lat 60-tych po dziś dzień, prawie każdy dyktator, prezydent, premier, król i watażka, w razie problemów zdrowotnych leci tysiące kilometrów do Paryża?

  50. NICK said

    A czy to ważne?
    Poniekąd tak.
    Ma Pan tam ‚wejścia’?

Sorry, the comment form is closed at this time.