Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ksiądz Skarga. Kontrrewolucjonista, nie lewicowy aktywista

Posted by Marucha w dniu 2016-09-27 (wtorek)

Jan Matejko, Kazanie Skargi, 1864 (fragment)

Przez całe swoje życie ksiądz Piotr Skarga SJ odważnie zabiegał o triumf wiary katolickiej na świecie, głównie zaś w swojej ojczyźnie. Na wszelkie sposoby dążył do tego, by każde kolano zgięło się na Imię Jezus. Reprezentował, tak niechętnie wspominany dzisiaj, Kościół walczący.

Dzisiaj, cztery wieki po śmierci kaznodziei, Ecclesia Militans wciąż walczy z osobowym złem o zbawienie wieczne wiernych. Okazuje się jednak, że obecnie zabiegać trzeba nawet o dobre imię jezuity, którego obraz próbuje się zniekształcać i dostosowywać do ram politycznej poprawności w związku z zakończonym etapem diecezjalnym procesu beatyfikacyjnego.

Nie sposób chyba wyobrazić sobie gorszej zniewagi dla żarliwego obrońcy Wiary, jakim bez wątpienia był Sługa Boży ks. Piotr Skarga, niż określanie go mianem „przedstawiciela ruchu ekumenicznego”. Tak zaś powiedział o nim ks. Andrzeja Scąbera (delegat biskupa w procesie beatyfikacyjnym Piotra Skargi SJ) w wywiadzie udzielonym… jezuickiemu portalowi. W rozmowie udział brał również ksi. Jacek Poznański SJ (notariusz pomocniczy Trybunału Metropolitalnego ds. beatyfikacji Piotra Skargi SJ).

Duchowni określili Sługę Bożego przy użyciu negatywnego określenia „rewolucjonista”, stosując je – o zgrozo – w pozytywnym kontekście i mając na myśli względy ziemskie. Całe zaś miłosierdzie, płynące z nauczania ks. Skargi sprowadzono do miłosierdzia względem ciała.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że tak niechętnie wspominany obecnie aspekt życia ks. Piotra Skargi, czyli stanowcza i jednoznaczna walka z protestancką herezją, nie były objawem nienawiści, ale właśnie miłości do człowieka, miłosierdzia względem duszy. W tym kontekście ograniczanie zaangażowania jezuity wyłącznie do zakładania zbożnych i potrzebnych przybytków, jakie określilibyśmy dziś mianem „socjalnych”, jest jedynie szczątkową prawdą.

Pełne miłosierdzie dotyczy nie tylko ciała, ale i – a raczej głównie – ducha. Właśnie w tym kontekście należy odczytywać walkę jezuity z herezjami prowadzącymi dusze w kierunku wiecznego zatracenia.

W żadnym natomiast wypadku ks. Skarga nie był ekumenistą w myśl współczesnego rozumienia tego pojęcia (które winno się określać raczej irenizmem). Jezuita nie szukał pola do ustępstw i kompromisów z błędami. Zwalczał, wręcz miażdżył je z całą stanowczością swoim piórem, w licznych polemikach z wyznawcami rewolucyjnych tez sprowadzonych z Zachodu.

Czynił tak, gdyż prawdziwie i głęboko kochał bliźniego. Chciał jego wiecznego zbawienia, a nie pochodzącego z nieustannego „dialogowania” stanu błogiego, acz fałszywego spokoju. Ekumenizm owszem dopuszczał, ale na jasnych i wielowiekowych zasadach. Wszyscy niewierni czy heretycy, w tym protestanci, mogli w czasach ks. Piotra Skargi, podobnie jak i dziś, przyjąć wiarę katolicką i przeprosić za dotychczasowe błędy. To jest miłosierdzie. To miłość, która nie wyklucza nikogo. Niezależnie kim się wcześniej było, katolikiem można zostać zawsze, póki w żyłach płynie krew. Po śmierci na nawrócenie będzie już za późno.

Dzisiaj jednak o wiele popularniejsze są puste gesty w stosunku do innowierców. Gesty, z których nie wynika nic, które ani o krok nie przybliżają do Kościoła nieochrzczonych czy błądzących. Gesty, od jakich wolny był Sługa Boży ks. Piotr Skarga. On, zamiast bawić się w polityczną poprawność, zło nazywał złem, herezję herezją, a grzech grzechem. Ile dusz swoją niemodną dziś stanowczością ocalił od wiecznego potępienia? Wie tylko sam Stwórca.

Dlatego próba podmiany wizerunku ks. Skargi, z żarliwego katolika gotowego nawet udać się do luterańskiej Szwecji, by ponieść śmierć męczeńską za Wiarę, byle tylko nie zejść z drogi prowadzącej do zbawienia, na wizerunek sympatycznego społecznika pomagającego biednym musi niepokoić.

Zmiana akcentów w biografii jezuity wygląda bowiem na próbę dostosowania go do współczesności, którą usiłuje się osiągnąć manipulując faktami. Jezuita, owszem, troszczył się o biednych i głodnych, ale równie mocno – a może nawet jeszcze mocniej – troszczył się o zbawienie protestanckich heretyków.

Określanie ks. Skargi mianem „rewolucjonisty” z powodu jego chwalebnych ziemskich dzieł miłosierdzia względem ciała, urąga duchownemu, który wiernie stał na straży porządku opartego o wiarę katolicką i władzę monarchiczną. Jeśli na siłę chcemy go zaszufladkować pojęciami z zakresu nauk politycznych, to o wiele celniej pasuje do niego miano „kontrrewolucjonisty”, gdyż całe życie dążył do pokonania rozprzestrzeniających się w Polsce zgubnych trendów luterańskiej i kalwińskiej rewolucji.

Nie pozwólmy na „uładzenie” życiorysu kolejnego świętego i dostosowanie go do norm współczesnego świata. Ksiądz Skarga zdecydowanie do dnia dzisiejszego nie pasuje, co nie jest jednak dla niego ujmą. Służyć Panu Bogu a nie światu to honor. Obrońmy więc dobre imię Sługę Bożego!

Michał Wałach
http://www.pch24.pl

Odpowiedzi: 18 to “Ksiądz Skarga. Kontrrewolucjonista, nie lewicowy aktywista”

  1. aj said

    I jak to się skończyło? Co ta walka Polsce przyniosła? Wojnę domową a w konsekwencji rozbiory. Kolejny raz…katolicyzm najpierw rozwalił Lechię a prawie 1000 lat poźniej Polechię…Kiedy wy to wreszcie zrozumiecie że cywilizacja łacińska to nasz odwieczny wróg? Nawet dziś kiedy szczycicie się przynaleznoscia do niej jesteście dla niej gorszym sportem pod ludzi i kolonią do eksploatacji. Był tu artykuł niedawno o tem EURO ZNACZY WSCHÓD czyli PROJEKT PODBOJU SŁOWIAN. Niby jasne i widoczne ale do was nigdy nie dociera… mnie sie wydaje ze wy jestescie zydowscy agenci zresztą po co ja to piszę tutaj przecież to jak grochem o ścianę…

  2. NICK said

    Znajomość Dzieł i Pamięć – obowiązkowe.

  3. Premizlaus said

    Re 1:
    Z choinki się urwałeś?

  4. Bodzio said

    ad 3
    Nie urwał się, tylko szczerze przyznał: cywilizacja łacińska to ICH odwieczny wróg.

  5. aj said

    Ad 3 Tylko tyle? Zarzucam wam głupotę lub agenturalność no bo do jasnej cholery jak można patrzeć na nasze dzieje z perspektywy wroga a nie z wlasnej? I tę wrażą przyjmować jako własną? przecież to jest autodestrukcja. Samobójstwo popełnione przez elity tego narodu wszystko potem dzisiejsza sytuacja państwa i narodu to skutek tegoż. Dla mnie jak dla naszych pradziadow karzeł wielki to tyran alemanski a dzisiejsza unia europejska jego imienia? Czy gdybysmy patrzyli na świat przez pryzmat własnego interesu i własnych dziejowych doświadczeń byłoby to wogole możliwe to co mamy teraz? Powtórzę jeszcze raz EURO ZNACZY WSCHÓD. Zrozumiecie to wreszcie czy trzeba będzie was palić w kościołach?

    ——
    Euro znaczy Wschód? Czy może Pan to rozwinąć?
    Admin

  6. aj said

    Ad 4 WASZ też panie Bodzio i tylko o to mi chodzi. Nas wszystkich…

  7. Greg said

    Aj z Rotary czy trochę ,,wyżej” ?

    Nie przeceniajmy tego palanta – admin

  8. Boydar said

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Skarga_(kaznodzieja)

    Jaka nienawiść wyziera spod słów SD – „… „zrobiliśmy to, co do nas należało i to, co się należało księdzu Skardze …”

    Tak czy owak, muszą Go kanonizować. I uczynią to ważnie choć zapewne niegodnie, tak jak nakazuje ich obyczaj.

  9. sulavix said

    @ Boydar 6
    „…muszą go kanonizowac..”? oni tego zrobić nie mogą proszę Pana.

  10. semperparatus said

    Re.1..Znam ten typ ludzi…i ten sposób rozumowania…udają,że walczą z syjonizmem…i kreują się na Supersłowian…a tak naprawdę-zwalczając chrześcijaństwo stają się sojusznikami tegoż syjonizmu…Najlepiej to widać na portalu WPS…gdzie Dariusz Kosiur uprawia propagandę antychrześcijańską…(piszę o zasadach Chrystusowych-milości bliźniego…a nie o postawie hierarchii KK…która od dawna sprzeniewierza się tym zasadom)

  11. Joannus said

    Czołową postać kontreformacji. wymienieni osobnicy / oby tylko/ usiłują wpleść w ekumeniactwo.
    Przed laty im podobni usiłowali zaszufladkować św. Maksymiliana Kolbe do grona … prekursorów Vatciacum Secundum.
    Mnóstwo manipulatorow zewsząd nas otacza, Szermują półprawdami, bo czysta prawda nikak nie pasuje do obranego kursu.

  12. Boydar said

    On coś tam może mieć rację, gdzieś mi kiedyś taka egzegeza w oko wpadła; ale nie mam czasu teraz szukać.

  13. Greg said

    Trzeba być Matołem obserwując to co się dzieje na świecie i nie odpowiedzieć sobie na pytanie:
    Która z cywilizacji jest najbardziej godna człowieka?
    Plinio Correa De Oliveira ,,Rewolucja i Kontrrewolucja”
    Jeżeli nie przystąpimy do kontrrewolucji, jest po nas Panie i Panowie!
    Zanurzymy się w barbarzyństwie, którego pragną une!!!!

  14. NICK said

    A po co tu szukać… .
    Nie lepiej: oszukać?
    Mnie też wpadła taka.
    [Zaś daję drapaka.]
    Pan? Odważny bardziej.
    Nie kryj się za gardziej!
    Nie teraz? To. Kiedy?
    Gdy będziemy „Szwedy”?

    P.S. Zaczynam od-pu-SZCZAĆ Nie będąc wychowankiem Selmana. Lubelaku.
    (co sensowniejsze to do szuflady; chowam)

    „Gardziej” to neologizm. Połączenie gardzieli i gardła.

  15. Boydar said

    Nie nie, mnie się rozchodziło o to „Euro – Wschód”. Mimo że ogólnie dostępne źródła wskazują na zachód.

    A „gardziej” odebrałem jako gadaną gardę.

  16. NICK said

    „A „gardziej” odebrałem jako gadaną gardę.”
    Niesamowicie inteligentnie, Boydar’ze.
    Zaiste i bez podtekstów.

    Z Panem Bogiem!

  17. Boydar said

    Teraz i zawsze na wieki wieków. Amen.

  18. Dziadzius said

    moze nasz Kosciol [ unam sanctum- jezeli jeszcze cos po nim(sanctum) zostalo] zacznie powracac do Pisma Swietego [ tego starego a nie nowo luteranskiego tlumaczenia] i zacznie byc Kosciolem Walczacym a nie diablu poslusznym. Chrystus Pan nie kazal nam byc owcom ale wiernym Zolnierzom —
    Sw. Lukasz– Rozdzial 22, Werset 35 -36,–” I rzekl im: Gdy was poslalem bez trzosu i torby podroznej i obuwia, czy wam czego brakowalo? A oni rzekli: Niczego. Rzekl im tedy: Ale teraz, kto ma trzos, niech wezmie takze i torbe podrozna; a kto nie ma, niech sprzeda plaszcz swoj, a kupi miecz.””–
    Chrystus to powiedzial kiedy juz nadchodzil czas ze bedzie skazany i zabity a apostolowie ( wierni) zostana bez Jego ( choc na nie dlugo) opieki i beda uznani za zloczyncow ( tak jak katolicy dzis)

Sorry, the comment form is closed at this time.