Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Rekonstrukcje”, czyli co się z nami stało

Posted by Marucha w dniu 2016-09-27 (wtorek)

Zawsze uważałem się za człowieka o raczej bujnej wyobraźni, a że już wiele widziałem, uznałem, że niewiele mnie może jeszcze zaskoczyć. A jednak… Rzeczywistość (czy aby na pewno nie jesteśmy po drugiej stronie lustra?) skrzeczy.

Oto starostwo powiatowe w Jarocinie zakupiło 2 tysiące biletów dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Na Smoleńsk oczywiście. W Łomży miejscowa Krucjata Różańcowa: „W związku z przygotowaniami Niemiec i Rosji do wojny zapraszamy w piątki na modlitwę różańcową w kościele p.w. św. Andrzeja Boboli, po wieczornej Mszy św”.

Od razu przypomniałem sobie cokolwiek smoleńskie kazanie w kościele w pewnej miejscowości, do której byłem zaproszony ok. trzy lata temu, a więc za rządów PO. Ksiądz rozwijał wizję kraju quasi-okupowanego, gdzie agentura sowiecka kontroluje wszystko, morduje, i gnębi prawdziwych patriotów. Wychodząc z kościoła mimo woli rozejrzałem się dookoła…

Wreszcie creme de la creme – w Świnoujściu odbyła się – uwaga, uwaga – rekonstrukcja bitwy, której NIE BYŁO. Zaiste obłęd antyrosyjski przybiera formy nieznane do tej pory w historii psychiatrii.

Jak podali organizatorzy: „Amerykańscy i brytyjscy żołnierze zdobywający radziecki posterunek na plaży w Świnoujściu. Dzięki pracy historyków i pasjonatów udało się odwzorować planowaną na zaraz po II wojnie światowej operację, mającą na celu odbicie Polski ze strefy wpływów Związku Radzieckiego. Jak dodali: w brytyjskiej i amerykańskiej strefie zdobyczne uzbrojenie niemieckie miało być magazynowane, a nie niszczone. Natomiast żołnierze niemieccy w obozach jenieckich byli skoszarowani w toku wojskowym. Wszystko po to, żeby wykorzystać ich jako alianckich sojuszników w planowanym konflikcie”.

Chodzi oczywiście o Operację Unthinkable (Nie do pomyślenia), której przygotowanie Churchill zlecił swoim planistom w 1945 r. Marszałek Alan Brookes tak ją wspomina: „Pomysł jest oczywiście fantastyczny, a szanse na powodzenie niemal żadne”.

Z kolei sztabowcy brytyjscy uznali, że: „możliwe jest wyparcie Armii Czerwonej za linię Gdańsk-Wrocław. Dalszy marsz na wschód oznaczałby niebezpieczne wydłużenie linii frontu. I dalej: Wynik tej wojny jest niemożliwy do przewidzenia. Pewne jest jednak, że odniesienie zwycięstwa zabierze nam bardzo dużo czasu”.

Co się z nami stało? Jarocin i Łomża to przecież dawne bastiony endecji. Świnoujście to ziemia, którą zdobyliśmy na Niemcach dzięki poparciu Stalina w Poczdamie, wbrew Anglosasom, a szczególnie wbrew Churchillowi, który nagle zaczął ubolewać nad losem „wypędzonych” Niemców i nad ich stratami terytorialnymi.

Czy naprawdę są w Polsce ludzie, którzy wyobrażają sobie, że owi żołnierze niemieccy odbijaliby linię Gdańsk-Wrocław dla Polski?! Chyba tak, skoro jeden z widzów rozpływa się nad „rekonstrukcją”, że to „wspaniała lekcja historii…”

Ale może w zamian za odwieczne ziemie niemieckie, dostalibyśmy np. część Syberii. Zabawne? Byli tacy na emigracji (Koła Brygadowe „Pogoń”), którzy to planowali, a dzisiaj jest towarzysz Marcin Wolski, który w najnowszej Gaz. Pol. pod tytułem „Dlaczego Rosjanie nie lubią Polaków?”, snuje taką oto opowieść: „Jaka Rosja w przyszłości powinna być naszym bliskim sąsiadem? – Mniejsza! Rosja bez bezkresów Syberii i północnego Kaukazu, bez Tatarstanu, czyli ziem wokół Kazania, bez zgarniętych Prus Wschodnich i wszystkich konfliktogennych parapaństewek od Naddniestrza po Donbas i Abchazję”.

Nie wiem, jak Państwo, ale ja to już gdzieś czytałem. No więc, leć bracie na te bezkresne pola! Pałasz w dłoń, na koń i jakoś to będzie!

Adam Śmiech
Myśl Polska, nr 39-40 (25.09-2.10.2016)
http://mysl-polska.pl

Odpowiedzi: 16 to “„Rekonstrukcje”, czyli co się z nami stało”

  1. markglogg said

    W lutym 1981 nowomianowany dyrektor CIA, William Casey do swych podwładnych powiedział coś takiego: „We’ll know our disinformation program is complete when everything the American public believes is false.” Czyli po polsku: Będziemy wiedzieć, że nasz program dezinformacji jest kompletny, gdy wszystko w co publiczność amerykańska wierzy będzie fałszem.

    No i po dokładnie 71 latach od planowanej „Operation Unthinkable” ten ANGLOSASKI (czyli anglo-amerykański) program dezinformacyjny, na terenach już nie od Gdańska do Wrocławia, ale od Odry aż po Bug (a na zabuzańskiej Ukrainie aż po Doniec), udało się w pełni zrealizować. Zgadnij to, koteczku, jakiego to Imperium jest Antoś Maciarewicz tajnym agentem?

  2. Rudy said

    Polska od zawsze była dymana przez anglosyjon. Bezrefleksyjnie łykała angolską spermę, więc i napłodziło się w Polsce anglo-syjonistycznego ścierwa. Nie liczy się rodzina, ziemia, wiara czy tradycja, a tylko nadstawianie angolom tyłka do dymania i merdanie ogonkiem – tak wygląda typowy Polak.

  3. Boydar said

    @ Stary Prusak (1)

    Jako że na terenie Polski rozwinęło swe macki tylko trzech istotnych graczy, stawiam na tych trzecich. Historia uczy, że dobrze przygotowane kontrofensywy zazwyczaj odnosiły sukces. Macie więc, Houston, problem. Na szczęście dla nas, nie tylko tu 🙂

  4. Jabo said

    Jako naród nie mamy świadomości historycznej. Świadomości obiektywnej, a niezmanipulowanej, opartej na fałszywych mitach podrzucanym nam przez zewnętrznych wrogów, a także nasze elity wewnętrzne, które w ten sposób tuszują swoją głupotę, nieudolność, a czasem podłą zdradę. Bez obiektywnej wiedzy historycznej nie można właściwie zdefiniować polskiej racji stanu. A bez właściwego określenia racji stanu niemożliwe jest skuteczne prowadzenie polityki zagranicznej, gospodarczej czy obronnej, Nie mówię tu o obcych agentach, czy rodzimych zdrajcach, bo oni rację stanu mają jasno określoną. Czym to się kończy? Utratą własnej państwowości. Tak się stało w XVIII wieku i to samo dzieje się dzisiaj na naszych oczach.

  5. Boydar said

    @ Pan Jabo (4)

    „… Jako naród nie mamy świadomości historycznej …”

    Niech Pan to rozwinie. Dlaczego tak Pan uważa, proszę pominąć; wydaje się, iż co do tego panuje ogólny konsensus. Jak można tej patologii przeciwdziałać dostępnymi aktualnie środkami. Jeżeli zaś środki są praktycznie niewystarczające, jaki obrać kierunek działań.

  6. Jabo said

    Czy można przeciwdziałać? Pewnie tak. Ale czy skutecznie? Oto jest pytanie. Historia Polski ostatnich co najmniej trzystu lat nie napawa optymizmem. Tragedią naszego narodu jest brak samodzielności jego elit.Ta służalcza mentalność narastała przez wieki. Wieszanie się klamek królewskich dworów Francji, Prus czy Rosji ma długą tradycję. Utrata państwowości pogłębiła jeszcze ten proces. To dalej trwa! My potrafimy jedynie walczyć o wolność, lecz nie umiemy jej utrzymać. Panie Boydar, gdybym wiedział co należy zrobić, żeby zmienić tę sytuację, pewnie bym skończył jak generał Rozwadowski. On potrafił polskimi siłami obronić polską wolność. I co? W świadomości historycznej Polaków praktycznie nie istnieje. Za to co krok mamy jak nie pomnik, to ulicę imienia Piłsudskiego. Człowieka, który w decydującym momencie, będąc naczelnym wodzem, uciekł z pola walki. Potem jego klika zniszczyła gen. Rozwadowskiego.

  7. Boydar said

    No widzi Pan, a Gajowy Marucha Wacław wiedział. Nie nabijam się z Pana, bynajmniej. Ale przyzna Pan, że wizję to trzeba mieć „z Góry’ (ja też nie wiedziałem, tylko proszę o dyskrecję …. ) 🙂

  8. AlexSailor said

    W zasadzie top co napisał Pan Adam Śmiech nie może być prawdą.
    Ale jest.
    Takiego ogłupienia ze świecą szukać.

    To nie tylko, że „są w Polsce ludzie, którzy wyobrażają sobie, że owi żołnierze niemieccy odbijaliby linię Gdańsk-Wrocław dla Polski” ale jeszcze nie rozumieją co oznacza trzecie, a może i czwarte przejście frontu przez ziemie Polskie w II wojnie światowej i jej wydłużenie z sześciu, np. do 8 czy 9 lat.

    I jak tu mieć nadzieję na cokolwiek w Polsce??
    Przecież ci ludzie z rekonstrukcji, to po prostu karpie domagające się przyśpieszenia Wigilii Bożego Narodzenia.

  9. AlexSailor said

    @Jabo

    Ja myślę, że mamy pozamiatane i co najwyżej pozwolą nam tam jakoś żyć.
    Nadziej umiera ostatnia, ale nie można być ślepym.

    „My potrafimy jedynie walczyć o wolność,”

    Nie proszę Pan, nie potrafimy.
    Potrafimy się tylko dać pięknie zabijać, mordować, rabować, wywłaszczać, likwidować.
    A nawet tego nie potrafimy, bo to inni nam organizują.

  10. Rudy said

    Ad. 6.Panie Jabo, przez ostatnich trzysta lat Polska jest tytko papierem toaletowym do wycierania chazarskich tyłków. Od 300 lat nie ma już Polski. Są tylko resztki Polaków, a raczej odpryski starych wielkich rodów polskich. Kto wisiał u klamek dworów królewskich? Polacy czy chazarowie lub farbowani frankiści?

    O czyją to wolność Polacy tak walczyli? Owszem, o wolność i przestrzeń życiową dla chazarów i frankistów ale nie swoją. Dlatego nie mają nic… A raczej mają tyle ile dostaną z łaski za wierną służbę. Polski nie ma i już nie będzie, bo nie ma już Polaków którzy ja stworzyli. Teraz tez żydzi chcą, żeby Polacy za nich polegli. I Polacy to zrobią. Z radością. Oddadzą swoje życie żydom. Od 300 lat to robią i żyć bez tego nie potrafią. To jest jedyny sens życia Polaków. Smutne.

    ——
    Przez pewien czas istniała silna Polska: Królestwo Polskie w Unii z Rosją.
    Pełen skarbiec, silne wojsko, uczelnie…
    I kurwopatriotom to przeszkadzało.
    Admin

  11. NICK said

    NO TO TERAZ KIJ, LAGA, we mrowisko.
    Eksperyment.

    Uprzejmie proszę powyższych komentatorów, zwłaszcza ‚Rudego’. Także czytających bez swego komentowania.
    Postawcie się w roli tzw. chazara lub tym podobne.
    Znaczy – jestem chazar i czytam komentarze. Powyższe.
    Jaki wniosek wyciągam???

    To już wolę Pana Boydara.

  12. Boydar said

    Nie ma musu 🙂

  13. Rudy said

    Ad. 10. Zgadzam się się Panem, to był zdecydowanie najlepszy okres w historii Polski. A w tych skarbcach moneta była złota i z grubego i czystego srebra, Nie brakowało jej nikomu, kto chciał godnie żyć i pracować.

    Ad. 11. Czytają to i jeszcze bardziej nas nienawidzą, tak samo jak my ich. Wspólne współżycie nie jest jednak możliwe, To mentalność azjatycka, która zawsze będzie dążyć do dominacji. Oprócz tego talmudyzacja całkowicie ich odhumanizowała.

  14. Yah said

    Z każdego plakatu, z każdej okładki pisma spogląda kpiąco Alien, patrząc (pełen wyższości i zadowolenia z siebie) na Ziemian. Gdy spotykamy Ziemianina ma twarz bez wyrazu, zmęczoną, steraną bez żadnej nadziei. Zubożali, niedoceniani, wpychani w nałogi znikają ostatni Ziemianie. Odyseja kosmiczna 2016 …..

  15. Re: 13 Rudy…
    Czyzby chcial Pan napisac, ze my Polacy (w slusznej wiekszosci) jestesmy oszukani, okradzeni I jednoczesnie skur…wieni przez zydowski talmudyzm???…
    Alez oczywiscie… Problem jest w tym, jak od-kur…wic nasz Narod od zydowskiego syjo-talmudyzmu???…
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  16. Rudy said

    Ad. 15. Prosta sprawa Panie Janku, nasz Naród należy od nowa nauczyć honoru, za wzór przedstawiając w pierwszej kolejności Palestyńczyków i Syryjczyków. Od tego trzeba zacząć, ale to już będzie bardzo ważny krok naprzód.

Sorry, the comment form is closed at this time.