Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Sejm forsuje skandaliczny projekt utrudniający zadawanie niewygodnych pytań politykom! Czy jaśnie państwo zapomnieli kto ich zatrudnił i wobec kogo mają się tłumaczyć?!

Posted by Marucha w dniu 2016-09-29 (czwartek)

Marszałkowie Sejmu i Senatu przygotowują kontrowersyjny projekt zmian w regulaminie parlamentu. Zgodnie z jego treścią dziennikarze oraz przedstawiciele mediów na terenie Sejmu mogliby przebywać tylko i wyłącznie w specjalnym pomieszczeniu i nie mieliby prawa poruszania się po sejmowych korytarzach w celu zadawania pytań politykom.

Wygląda na to, że nasi parlamentarzyści doznali jakiejś pomroczności i zapomnieli kto ich do Sejmu zatrudnił oraz wobec kogo mają się tłumaczyć z wykonywanej pracy!

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości – forsowane przez Marszałków Sejmu i Senatu zmiany, które sprowadzają się w praktyce do istotnego ograniczenia dostępu dziennikarzy do polityków, to nic innego jak uderzenie w prawo obywateli do bycia informowanymi o pracach polskiego parlamentu.

Umieszczenie przedstawicieli mediów w wyznaczonym pomieszczeniu oraz zakazanie im poruszania się po sejmowych korytarzach w sposób znaczący utrudni sprawowanie kontroli społecznej nad władzą ustawodawczą.

Jeśli ta kontrowersyjna inicjatywa przejdzie i zostanie wpisana do parlamentarnego regulaminu, to kontakt mediów z politykami ograniczy się do wyznaczonych przez partyjne władze funkcjonariuszy, którzy łaskawie będą zachodzili do dziennikarskiego pokoiku tylko wtedy, kiedy będą mieli na to ochotę. Możliwość zadawania niewygodnych i niespodziewanych pytań „na twarz” zostanie de facto zlikwidowana.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski powiedział na antenie Polskiego Radia, że „celem proponowanych zmian jest przede wszystkim stworzenie lepszych warunków pracy dla dziennikarzy”. Z pewnością komfort posłów i senatorów ulegnie znacznej poprawie. Dlaczego jednak kosztem obywateli i ich prawa do kontrolowania poczynań sejmowych polityków za pośrednictwem przedstawicieli IV władzy?

Źródło: Ograniczenia dla dziennikarzy w Sejmie? „Nie chcemy, aby politycy byli zaskakiwani” (Wprost.pl)

http://niewygodne.info.pl

komentarzy 9 to “Sejm forsuje skandaliczny projekt utrudniający zadawanie niewygodnych pytań politykom! Czy jaśnie państwo zapomnieli kto ich zatrudnił i wobec kogo mają się tłumaczyć?!”

  1. JerzyS said

    A jaka różnic a gdzie pan spotka się z oszustem?

  2. Nie dziwota. Ot do czego prowadzi kabotynizm krawatowego lumpenproletariatu postokraglostolowych „elit” bedacych na chazarskim postronku. „We are the World..”…reszta to barany ktore ich wybieraja w ciemno.

  3. Henry said

    „Naszym polskim nieszczęściem jest żenująco niski poziom wiedzy społecznej i historycznej obecnego pokolenia Polaków,
    w większości nie zdających sobie sprawy z tego, co się wokół nich dzieje i dających się z dziecinną łatwością manipulować przez „wilków w owczej skórze”.
    Brak wystarczająco licznej elity narodowej sprawia, że przeciętny Polak nie umie rozpoznawać tego, co dobre i tego, co złe.
    Nie jest w stanie dostrzec, że rządzący nami działają w istocie na naszą szkodę, a nawet zgubę.

    Nie wynika to w żadnym przypadku z jakiejś ociężałości umysłowej Polaków – jest to skutek zaprogramowanego wtłaczania w nas pod wielkim ciśnieniem kłamstw uniemożliwiających dokonywanie właściwych ocen i osądów.
    To ogłupianie od urodzenia aż do śmierci jest możliwe, gdyż zarówno media jak i aktualne władze działają w obcym interesie, a my nie mamy wystarczających sił aby stworzyć „polski majdan” i towarzystwo to przegonić”.

  4. Zerohero said

    Pytania na korytarzu zawsze były płytkie. Nic nie tracimy. Co innego dostęp do informacji publicznej, wolność wypowiedzi itd.

  5. RomanK said

    ad1/Panie Jerzy… a jakie znaczenie ma miejsce- gdzie spotykaja sie oszusci z lgarzami????

  6. jamek said

    Wszystko po tym jak Terlecki nie chciał odpowiedzieć dlaczego kradnie rodzicom katolickie dzieci i sprzedaje niemcom na organy i pedalskie gwałty i morderstwa. Kidawa zaraz przyszła mu z odsieczą:

  7. Dictum said

    Gdyby zrobili lustrację dziennikarzy, odsiali rozmaite kanalie, które z pracą dziennikarską mają niewiele wspólnego, gdyby każdy dziennikarzyna ponosił konsekwencje za wypisywane brednie czy kłamstwa i chamstwa – to by było dobrze.
    Ale co mi się tam roi?
    Kto by miał to zrobić? Kłamcy nie mogą oceniać kłamców.

  8. Boydar said

    To bardzo słuszny koncept (ten projekt) choć stary jak Zulus Czaka. Zupełnie nie rozumiem po co pytać; a czy ktoś czegoś nie wie ?

    Swoją drogą, ostatnio Kwach się burzył, że partia na która padło najwięcej głosów śmie mieć wpływ na polityczne decyzje premiera którego desygnowała. To po co TW Alek głosował na partię ? Aaaa, głosował, ale nie na tą, teraz rozumiem.

  9. Już ładnych parę lat temu wyszło na jaw, że sztaby wyspecjalizowanych propagandzistów („pijarowców”) danych partii wysyłają posłom i senatorom gotowce z odpowiedziami na pytania związane z tematami, jakie bladym świtem pojawiają się w mediach głównego ścieku. No to nic dziwnego, że uważaja za zagrożenie, gdy jakiś ktoś dostanie się do KneSejmu i zacznie zadawać pytania spoza klucza, jak na filmiku wklejonym przez p. Jamka. Później taki Terlecki się musi pocić przed kamerami, a jego „giermek” robić fikołki.

Sorry, the comment form is closed at this time.