Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Naukowcy wyjaśnili, że zdrowy styl życia nie zawsze prowadzi do długowieczności

Posted by Marucha w dniu 2016-10-02 (niedziela)

Przedwczesne starzenie się jest u niektórych ludzi zapisane w genach, dlatego nie pomoże im ani zdrowa dieta, ani zajęcia sportowe, ani rezygnacja z nałogów, pisze „The Guardian” powołując się na specjalistów z Uniwersyetetu Kalifornijskiego.

Naukowcy przeanalizowali DNA 13 tysięcy ochotników z Europy i USA i odkryli, że u 5% uczestników eksperymentu ryzyko przedwczesnej śmierci jest o 50% wyższe od średniej. Badacze doszli do takiego wniosku określając biologiczny wiek badanych za pomocą metylacji DNA, czynnika, który oddziałuje na ekspresję genu, który wpływa na starzenie.

Według naukowców, u 60-letniego mężczyzny poddanego przyspieszonemu starzeniu się prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci jest o 15% wyższe niż u jego palącego rówieśnika, nie należącego do wspomnianych wyżej 5 % zagrożonych.

Badacze wyrazili nadzieję, że ich badanie pomoże znaleźć sposób na spowolnienie procesów starzenia. „To ważny krok na drodze realizacji tego marzenia” – powiedział naukowiec Steve Horvat.

https://pl.sputniknews.com

komentarzy 29 to “Naukowcy wyjaśnili, że zdrowy styl życia nie zawsze prowadzi do długowieczności”

  1. Swarożyc said

    MASTURBACJA – zapobiega cukrzycy, bezsenności, wspomaga odporność
    Wytrysk 5 razy w tygodniu = 3 razy mniejsze ryzyko raka prostaty
    (Wedlug dzisiejszej Wyborczej)… 🙂

  2. toidi said

    Bardzo, ale to bardzo niejasny artykuł. Czy to oznacza że u 13 tys ochotników przeprowadzono „metylowanie” DNA, żeby zobaczyć czy szybciej umrą?

    Nie, ja sie zdecydowanie nie pisze na ochotnika.

  3. Maćko said

    Swarożyc – patrioci nie zaglądają do GWna. Bojkot totalny i ta żydowska gadzinówka dla tubylców pod zaborem niemieckim przestanie cuchnąc. Nieprawdaż? Proste. Każdy może, każdy pownien bojkotować GWno. Pozdrawiam.

    Co do tematu:
    Lobby reprezentujace producentów toksycznego wyżywienia i napojenia zatrudniło paru „ekspertów” aby zrobili operację siania wątpliwości. Pij alkohol, jedz gwno przemysłowe i tak umrzesz …

    Tyle że, jedząc zdrowo umrzesz zdrowy, silny, aktywny do ostatniego dnia i nie wydasz fortuny na leczenie 😉 ..

    Może i Pharmafia też się przyłączyła do tej operacji PR?

    ****
    Siggi – dla szacunku dla Pana postaram się pisać po polsku… choć to bardzo spowalnia proces pisania. Ukłony

  4. wanderer said

    Moja Rodzina z obu stron jest dlugowieczna.
    Moj dziadek, ze strony Mamy, przezyl ponad dziewiecdziesiat lat, mial ciezkie zycie, zostawil po wojnie dom i przez dwa miesiace w bydlecych wagonach z moja Babcia i dziecmi jechal do Polski.
    Jego Brat, zeslany przez denuncjacje zyda (wspomnienia wydane nawet w ksiazce) trafil na Syberie. Ciezko wycinal lasy. Wrocil po kilkunastu latach. Dozyl stu trzech lat zycia w miejscowosci pod Gdanskiem.
    Tata skonczyl osiemdziesiatke. Jego Siostra dziesiec lat starsza trzyma sie dobrze.
    Wszyscy mieli, z obecnego punktu widzenia, naprawde ciezkie zycie.
    Kochaj Boga, bliznich, modl sie i pracuj, a bedziesz dlugo zyl.

  5. Siggi said

    Lp.1 Swarożyc said
    —–
    Najsamprzód zauważę,że należy czytać …wroga ,bez względu z której strony nadchodzi.Nigdy nie kupowałem Dżuwna Wyb,ale w czytelni czasem zaglądałem ,żeby zobaczyc ,co wroga gnębi.Bojkot?Nic nie daje.O…nie trać pieniedzy na niego,to tak.To jest sensowne.

    Co do tzw.Nr z ręki(z dłoni),to jakoś się w moim niekrótkim życiu składało,że nie musiałem se osobiście dogadzac,a raczej mi dogadzano.Ale należy uważać co do intensyfikacji tj ile wystrzałow na tydzień i że to dobrze dla prostaty?
    Tu w tym wszystkim co napsane w Dżówie wyb. na ten temat ,widać intencje wroga.Bo np.intensywna ejakulacja kilka w tygodniu zmusza -nadwyręża wydajnośc produkcyjną gruczołu krokowego(prostaty),która wytwarza płyn ustrojowy dla plemników prod.w jadrach i chwilowo gromadzacych sie w nadjądrzach.W trakcie orgazmu dochodzi do połączenia plemników z płynem ,co jest nazywane w języku ludowym nasieniem a w medycznym spermą i ruchem robaczkowym to nowe życie dąży do wyjścia poza ustrój w kierunku wyznaczonym przez dysponenta spermy.
    Jest opinia ,że nadmierna ekspolatacja prostaty może prowadzić do powiekszenia gruczołu i zwyrodnień komórek , w konsekwencji do raka złosliwego,który nie wykryty w pore i usunięty doprowadza do śmierci właściciela całego zespołu reprodukcyjnego.A wróg pisze wręcz coś odwrotnego i to nalezy nazwać otwarcie …sqrvisyństwem.

    Przy okazji przypomniał mi sie pewien epizod z dawniejszej historii stosunków polsko-tureckich.Gdzieś tam daleko na Kresach wsch.Turcy prowadząc różne wojny także zaczepiali Rzeczpospolitą I.Podczas takich agresji łupili,mordowali i brali … kobiety w jasyr.W ten sposób jedna z polskich ,pięknych szlachcianek trafiła na dwór sułtana,który miał kilkaset nałożnic.Bardzo mu się spodobała piękna Polka,która prócz urody była osoba niezwykle inteligentą,kulturalna.Chyba miała na imię Zofia,która pogodziła sie z losem,nie miała innego wyboru.Bardzo szybko przypadła do gustu sułtanowi,u którego zdobyła ogromne zaufanie.Życie Zofii na dworze sułtania dobrze się ułożyło,była częstym gościem u niego ,rozmawiał,radził się.Ona zauwazyła,że sułtan jest temperamentnym osobnikiem-jebaką i znając życie wiedziała,że za długo nie pociągnie jak będzie często kopulował,a miał do wyboru ,do koloru.
    Mając u niego ogromne zaufanie zaczęła mu o ty mówić ,perswadować,przestrzegać.On z uwagą potraktował jej rady i uczynił z niej taką kierowniczkę jego sypialni kopulacyjnej .Ona opracowała-jak to dziś mówimy-grafik i decydowała jak często sułtan kopulował z którą.Dzięki temu dożył pięknego wieku a Zofia do końca jego życia była tą pierwszą ,najważniejszą kobietą w jego haremie.

    Masturbacja (nr z własnej ręki) ,to nieszczęście ,kalectwo,beznadzieja,że se nie może znaleść pomocy u jakieś pani.

  6. Leszek Karpinski said

    ad 3 . Panie Maćko 100/100 w samo sedno. dobrze powiedziane.

  7. Drugi temat, który jest zalewany wulgarnymi komentarzami z podtekstami erotycznymi. Gajówkowicze, proszę się opamiętać, bo niedobrze się robi!

    Chodzenie do kościoła wydłuża życie.

  8. Boydar said

    A gdzież to Pan Przemysław jakoweś wulgarności dostrzega ? Ja nawet erotycznych podtekstów nie widzę. To nie jest portal dla dzieci, a „to” jest nieodłączną częścią naszego życia. Coś mi Pan białą chusteczką zalatuje …

    Z głupia frant zapytałem ośmioro bachorków w wieku od jedenastu do siedemnastu lat – „do czego służy papież”. Pytanie apolityczne i bez żadnych takich. Ciekaw byłem, czego je na tej „religii” uczą. Okazało się, że do głoszenia przemówienia Urbi et Orbi. Tylko jeden, ambitniejszy widać chłopak, wyraził taką opinię, nie mogąc jednocześnie zdecydować się z jakiej ono jest okazji. Dobra i psu mucha, bo reszta nie potrafiła powiedzieć NIC. A przeprowadziłem klasyczne przesłuchania bez użycia środków bezpośredniego przymusu.

    To jeżeli w mało zakłamanym temacie większość nie jest kompletnie zorientowana, można wyobrazić sobie jakie przeświadczenie ma (ta młodzież) w tematach podlegających intensywnej i fałszywej indoktrynacji. A Pan zgłaszasz jakieś protesty, że chłop, za przeproszeniem, konia wali. A co, jest inaczej ? Od tego walenia czy innego wieloryba świat się nie zawalił i nie zawali, ale prawidłowe to to nie jest i będąc świadomymi konsekwencji, mamy obowiązek prostować ludzkie myślenia. To jak niby prostować kiedy zabrania Pan o tym mówić. Jest Pan przeciwko patologii czy przeciwko krytycznemu wspominaniu o niej ?

  9. NICK said

    Tu chodzi o inną.
    Imię ma: fizjologia.

  10. NICK said

    Suplementujcie. Dietę. Chodźcie na kijkach. Norweskich. Stosujcie kinezjotaping. ‚Odciągacze’ do „halluxów”.
    Żądajcie.
    Młodości.
    Kahał.

  11. Re 8:
    Jeżeli nie ma w tym wulgarnego podtekstu, to i niech będę dla Pana białą chusteczką.
    Nie mam na myśli żadnego znęcania się nad zwierzętami, a zwłaszcza nad tak szlachetnymi i dobrze zapisanymi na kartach historii polskiej, jak konie.

    W świecie katolickim, tradycyjnym, o „tym” rozmawia się jedynie w alkowie małżeńskiej, w gabinecie medycznym, bądź konfesjonale. Luźne pogadanki o tym oscylują w pobliżu popełnienia grzechu nieprzyzwoitych rozmów. Już wcześniej tutaj, bodajże Pan JO, pisał o tym, że Żydzi śmiali się z katolików, że nie rozmawiają o „tych sprawach”. Oczywiście chodzi o taką samą rangę rozmowy, jak o pogodzie.

    A tak w ogóle to skąd u Pana ta niepohamowana żądza odpisywania mi? Nie, żeby w ogóle nie pisać, bo po to jest to miejsce, by także wymienić się zdaniami między Gajówkowiczami i Gospodarzem, ale mam wrażenie, może mylne, że moje komentarze działają na Pana, jak magnez na metal.

  12. NICK said

    „W świecie katolickim, tradycyjnym, o „tym” rozmawia się jedynie w alkowie małżeńskiej, w gabinecie medycznym, bądź konfesjonale. ”
    Prawda.

  13. Piszę więc jestem said

    co tam moje zdanie, niech przemówi jeden z tych, których podobno tutaj tak sie szanuje: Ks. Jan Jenkins FSSPX.
    (…)
    To ta natura rzeczy sprawia, że nasze porozumiewanie się ma tak wielkie znaczenie. Prawdą jest więc, jak mówi Shakespeare, że róża pachniałaby tak samo niezależnie od tego, jak byśmy ją nazwali – możemy przetłumaczyć idee na wiele innych języków, możemy przetłumaczyć nawet samego Shakespeare�a. Ważne jest jednak to, co język nam przekazuje, nasze życie wewnętrzne. Język umożliwia nam porozumiewanie się i z tego powodu jest ważny. Posiadamy obowiązek, ze względu na miłość i sprawiedliwość, posługiwania się językiem w sposób poprawny. Nasze posłuszeństwo regułom gramatyki jest aktem sprawiedliwości, gdyż należy wysławiać się poprawnie i mówić prawdę. Jest również aktem miłości, gdyż czyni ofiarowany przez was dar cenniejszym i bardziej znaczącym. Przede wszystkim mamy jednak obowiązek czcić i szanować imiona odnoszące się do Natury Boskiej.

    Leninowi przypisuje się powiedzenie, że “gramatyka jest faszyzmem”. W tym sensie, że gramatyka jest czymś zasadniczo antyrewolucyjnym, miał on całkowitą rację. Nawet diabeł wie, że posługiwanie się mową jest jednym z najcenniejszych darów udzielonych człowiekowi. Reguły rządzące językiem, jak powiedziałem już wcześniej, nie pochodzą od nas, ale od społeczeństwa, od uczonych, a przede wszystkim wywodzą się z tradycji. Tak więc poprawne posługiwanie się językiem jest elementem tego, co nazywamy kulturą, spuścizną odziedziczoną po naszych przodkach. Aby zniszczyć kulturę, należy zniszczyć jej język, a do tego, by zniszczyć język, potrzeba jedynie ludzi którzy go nie szanują, lub nie posługują się nim w sposób poprawny.

    Właśnie te słowa, które wyrażają rzeczy najważniejsze, muszą być w sposób szczególny chronione przed nadużyciem. Jeśli najważniejsze rzeczy, najważniejsze i najbardziej znaczące słowa nie są otoczone najwyższą czcią, znaczenie wszelki innych słów w sposób naturalny utraci sens. Dlatego każde zdrowe społeczeństwo posiada prawa przeciwko bluźnierstwu, gdyż bez ochrony przed profanacją imienia Boga i Zbawiciela wszelkie inne słowa nie będą miały żadnego znaczenia.
    (…)
    ks. Jan Jenkins FSSPX
    http://www.bibula.com/?p=17143

    Bo ze skarbnicy serc waszych czerpać będziecie . . .
    czyż nie zbyt wiele tutaj zamiast ze skarbnicy, czerpie z CIEMNICY!?

  14. Kuna said

    AD1-Swarożyc
    Tu ciekawe info na temat pornografi, opublikowane przez Fenix267
    Temat jest powazniejszy niz moglo by sie wydawac. Generalnie krytyka pornografii utozsamiana jest podejsciem bazujacym na religijno-moralnych uprzedzeniach, jednakze jej ogromna szkodliwosc opiera sie na neurobiologii mozgu i na tym jak oddzialowuje na uklad motywacji w mozgu.

    Kluczem do zrozumienia tematu jest przynajmniej podstawowa znajomosc kilku neurobiologicznych zagadnien. Szczegolnie tego czym jest dopamina. Oto opis eksperymentu ktory dosc dobrze to tlumaczy:

    Zdrowy szczur jest umieszczany w tunelu gdzie na jednym z jego koncow znajduje sie mala ilosc pozywienia a na drugim znacznie wieksza jego ilosc ale za plotem przez ktory trzeba sie wspiac. Kazdy zdrowy szczur wybiera wdrapanie sie przez przeszkode i zdobycie duzej ilosci jedzenia.

    Jak zachowuje sie sczczur ktoremu operacyjnie uszkodzono pewnie partie mozgu aby mial bardzo niski poziom dopaminy?
    Zadne ze zwierzat nie podejmuje wyzwania jakim jest druciany plotek. Kazde wybiera 7x mniejsza ilosc pozywienia i nie podejmuje wyzwania przejscia przez przeszkode.

    W mediach i kulturze czesto przewija sie temat dopaminy i tego ze jest to tzw „hormon przyjemnosci”. Ludzie mysla ze dziala ona w taki sposob ze wyzwala odczucie przyjemnosci juz po dostaniu swojej nagrody. Jest to jednak tylko fragment prawdy. Oprocz doznawania biezacej przyjemnosci dopamina w ukladzie nagrody dziala jako narzedzie motywacji. To ona sprawia ze podejmujac rozne darzenia do celow czujemy z nich satysfakcje, czujemy ze nasze akcje maja sens. W eksperymencie z hazardzistami wykazano, ze podczas gry w ruletke wystrzal dopaminy podczas prawie trafionego zakrecenia, w ktorym przez kilka sekund wydaje sie ze wpadnie obstawiona liczba a na koniec kulka zatrzymuje sie jedno miejsce obok i ostatecznie nie wygrywa sie nic, jest identycznie wysoki jak podczas wygranej. 0 nagrody, 0 przyjemnosci – 100% dopaminy. Jest to sposob nauki mozgu do czego chetnie darzyc w przyszlosci. Dopamina to motywacja, chec do dzialania.

    Jak internetowa pornografia uszkadza nam dopamine ? Zwroccie uwage ze nie napisalem pornografia, lecz dopisalem internetowa. Mechanizm ktory zaraz opisze nie wystepowal kilka dekad temu gdy nasi ojcowie w swoich nastoletnich czasach chowali kilka egzemplarzy pism erotycznych pod lozkiem.

    Efekt Coolidge’a – wzrost libido mężczyzn wywołany zmianą partnerki seksualnej.

    Wyobrazcie sobie sytuacje z czasow gdy przez miliony lat nam i naszym najblizszym genetycznym przodkom ewolucyjnie formowal sie ten mechanizm:

    Siedzi sobie pan jaskiniowiec. Przez polane przechadza sie apetyczna pani. W jego mozgu zaczyna dzialac dopamina, ktora popycha go do calej serii dzialan skutkujacych tym ze dochodzi do seksu. Jest juz po zajsciu i leza sobie razem odpoczywajac. Tym razem widok tej samej kobiety wzbudza znacznie slabsza reakcje. Nie chodzi tu o to ze przed chwila mial orgazm. Biologicznie ma to maly sens jesli jest to ta sama osobniczka. Przed chwila wprowadzil do niej swoje nasienie, robienie tego drugi raz za duzo nie pomoze. Za to wprowadzenie nasienia do innej osobniczki znacznie zwieksza szanse na rozsianie swoich genow. Dlatego, gdy podczas wspolnego relaksujacego odpoczynku, tuz obok przechadza sie inna, nawet troche mniej atrakcyjna (skoro nie wybral jej za pierwszym razem) kobieta, to zdrowy silny jaskiniowiec juz po 10 minutach bardzo chetnie rzuci sie na nastepna.

    Kazda nowa twarz to nowy, duzy wystrzal dopaminy. Jesli przyjmiemy ze np mezczyzna moze miec np 3-4 wytryski w ciagu kilku godzin zanim nie bedzie musial dluzej odpoczac to bez sensu jest zeby jego dopamina nakrecala go do tego ze ma on wszystkie stosunki z ta sama kobieta.

    Nowa osoba= znacznie wiecej dopaminy. Po to aby mezczyzna wybieral kolejna partnerke (nawet mniej atrakcyjna) i rozsiewal geny.

    Natura nie ustawila limitu na dopamine z nowych kobiet. Jesli twoje jadra wyrabiaja zeby w ciagu jednego popoludnia zaplodnic 6 kobiet to prosze bardzo. 10 ? Smialo !

    Natura nie przewidziala ze za setki tysiecy lat, 14 latek bedzie mogl stymulowac sie seksualnie pod 10-20 czy nawet 60 roznych kobiet w ciagu jednego lub kilku kwadransow. Codziennie. Przez wiele lat.

    To dlatego internetowe porno jest tak wciagajace. To szybki i latwy sposob na ogromne ilosci dopaminy.

    Ustalmy fikcyjna jednostke ilosci dopaminy np 1 DPM.

    Podczas odczuwania satyfakcji gdy realizujesz postanowione cele w zyciu twoj mozg operuje ilosciami typu 5 DPM – piszesz post na slizgu. 30 DPM – idziesz do sklepu na zakupy, 60 DPM podczas czytania interesujacego artykulu. 100 DPM podczas godziny nauki nowego jezyka, 150 DPM – uczysz sie do egzaminu zeby dostac dobra ocene , wykonujesz porzadny trening, 1000 DPM podczas randki.

    Masturbacja pod goraca panienke – 30 DPM na sekunde. Po dwoch minutach juz 10. Dwa ruchy reka, nowa panienka, znowu 30 na sekunde. Po paru minutach znowu kolejny filmik/fotka.

    Efekt? 15-30 min porno i nieporownywalnie wiecej dopaminy niz podczas zyciowych czynnosci.

    Dodatkowo, powiedzmy ze srednia ilosc dopaminy przetwarzana przez czlowieka w ciagu doby wynosi X. Przez naduzywanie porno, podczas odczuwania satysfakcji z samego porno przetwarzasz 3X. Na produkowanie dopaminy potrzeba roznych skladnikow odzywczych. Komorki ktore ja produkuja maja ograniczona wydajnosc.

    Organizm potrafi sie dostosowac i wytwarzac jej wiecej, ale jesli przesadzasz to z czasem, nie dosc ze te 300 DPM z dazenia do celu w realnym zyciu jest malo pociagajace, to jeszcze zamiast 300 twoj organizm daje rade wytworzyc 150, bo cale zapasy i energia sa regularnie naduzywane i caly uklad nagrody i motywacji jest wyczerpany.

    Czy to znaczy ze jedna sesja z porno sprawia ze nic ci sie w zyciu nie chce? Nie. Ani jedna ani 30.

    Co jednak jesli w wieku 13-18 lat wykonywales ta czynnosc 300x rocznie ?

    Mozg uczy sie ze najwiecej dopaminy jest wtedy gdy zamkniesz sie sam w pokoju z internetem.

    Jestes jak ten szczur ktoremu nie chce przejsc sie przez plotek, mimo ze jest to dla niego spokojnie osiagalne. Rozne aktywnosci zyciowe typu szkola, praca, zajecia dodatkowe, postanowione zalozenia zaczynaja byc za wysokim plotem. Nic ci sie nie chce. Szczegolnie gdy cos wymaga regularnosci i cierpliwosci. Szybko sie poddajesz. Na nic nie masz ochoty.

    To jest opis skrajnego przypadku. Jesli uzywasz porno powiedzmy raz na tydzien, to ten mechanizm tez wystepuje, ale w lekkim stopniu. Kazdy jest inny, jedak wiem ze wielu ludzi dotyka ten problem, a nawet nie znaja jego przyczyny. Zmiana w przypadku gdy ktos wali konia codziennnie od wielu lat, a potem przestaje w ogole to KOMPLETNA ZMIANA ZYCIA. Dlatego az tak sie rozpisalem. Nawet jesli uswiadomi to chociaz jednej osobie to bylo warto.

    W internecie widac ze coraz wiecej ludzi jest tego swiadomych. Powstaja rozne strony, grupy i fora. Nie sprawdzalem za bardzo zadnych ale mozecie poszukac. Polecam za to ten filmik, to on, po raz pierwszy zetknal mnie neurobiologicznym podejsciem do tematu:

    https://www.youtube.com/watch?v=Juv-lff0u9w – Tu są Polskie napisy.
    https://www.monitor-polski.pl/rosja-wprowadza-zakaz-pornografii-najbardziej-zagrozone-sa-wielkie-zydowskie-portale-pornograficzne/comment-page-1/#comment-258405

  15. Piszę więc jestem said

    Sł. Boża Wanda Malczewska zganiła, buźniącym sobie pachołkom, takim oto zdaniem:

    Czy nie wiecie że jesteście Świątynią Ducha Świętego,
    jak możecie ustami tak ochydne słowa wypowiadać,
    które obrażają naszego Stwórcę?!

    Z każdego słowa i myśli zdacie relację . . .

  16. Boydar said

    Myk Pana Przemka polega na przemyceniu klimatu „luźnych pogadanek”. Tylko że one wcale nie są luźne, przynajmniej nie w moim wykonaniu. Nie twierdzę, że Pan Przemysław stawia sprawę celowo w ten sposób, myślę że ma alergię na sprawy seksualności człowieka.

    Panie Przemysławie, niech Pan ze mną nie walczy jak Jakub z Aniołem. Ja nie jestem z Nieba a i Pan na Jakuba też nie wygląda. Powiem Panu coś więcej; ja taką alergię miałem. Najpierw zanim się ożeniłem, a potem kiedy żona pozostała w swoim świecie. Miałem długo i ślepo. Dopiero dzisiaj wiem, jak była skonstruowana, alergia, nie żona, choć żona też. Co, jak i dlaczego, po prostu już wiem. I znam większość powodów, dla których ludzie się burzą. Poza tym, wierzę Bogu. Nie musiał mówić głośno „idźcie i rozmnażajcie się”, mógł to powiedzieć po cichu. Widocznie jednak tak właśnie było trzeba.
    Jeżeli zepsuto „to” nam, to głównie słowem. I tylko słowem możemy to naprawić. I wtedy będzie jak Pan mówi – tylko w sypialni, w konfesjonale, u lekarza.
    Pan zatruł się narracją żydowską. To ona wmawia nam, że seksualność jest podniecająca. Żeby było śmieszniej, dzisiaj mówi odwrotnie. Czego dowodem jest zarówno nauczanie o seksie dzieci małoletnich jak również inseminacja gender. Wie Pan, że w fabryce czekolady, żaden pracownik nie spojrzy na łakomie na owoc swojej pracy ? W dawnych czasach, nagi mężczyzna budził podziw, podobnie jak naga kobieta. Podziw „dla konstrukcji”. Oczywiście natychmiast pojawiało się zażenowanie, że się to widzi. Bo wszystko to, co kojarzy się dalej, należało do innej sfery. I przypadkowy widz doskonale wiedział że nie ma tam biletu wstępu. To żyd wmówił nam, że bilet maja wszyscy; no to skoro podobno mają, to czemu nie skorzystać. Niech Pan pomyśli, załóżmy że ma Pan córkę. I zdarzyć się może, że przypadkiem ujrzy ją Pan nagą, czy taki widok nagiej kobiety budzi podniecenie u Ojca ? To przecież trzeba być popier.dolonym ze szczętem. Bo On tam wstępu nie ma i nie może mieć. I mózg, który jest najważniejszym organem seksualnym to rozumie. I nie uruchamia mechanizmów. Jeśli rozum jest złamany, to niestety wydarzyć się może wszystko. I tylko przez obudzony rozum możemy odpędzić demony. Ale póki co, proszę pobudki nie oczekiwać ani od lekarza, ani od konfesjonału.

    .https://www.youtube.com/watch?v=nKuuSvVTXRA

  17. NICK said

    Eee, tam.

  18. Piszę więc jestem said

    Nigdy nie splamiłem ust imieniem wroga Twego Panie – tak

    mówi psalmista.

    A jak mówią dzisiejsi katolicy?!

  19. towarzysz0 said

    Rzeczywiście, spotkałem prawie płaczącego pacjenta, po kolejnym udarze mózgu, a poprzednio również po problemach sercowych. Tzw pacjent naczyniowy. A prowadził wg miarek współczesnego społeczeństwa niemieckiego bardzo zdrowe życie – był szczupły, wysportowany, chyba wegetarianin, a może i wegan, z tych, co to i owoc zjadają, dopiero gdy on samoistnie spadnie.

    A gdy spotykałem pacjentów po 90-ce, albo i więcej, to się okazywało, że spędzili trudne pracowite życie, bez żadnych diet, również długo nie znali swego lekarza rodzinnego, nie mówiąc o szpitalu.
    Dzisiejsi ignoranci mówią też- nie robimy żadnej religii z pożywienia, i co Lidl z Aldi nam da, to zjemy. Tak, ludzie przedwojenni nie przebierali również, ale wtedy nie było żadnych innych możliwości, nie było szatańskich zdobyczy naukowych, powodujących, że twaróg biały nie kwaśnieje do 2 tygodni. Własnej roboty twarożek muszę zjeść w 2/3 dni.

    Czyli, ktoś, kto chce jednak zadbać o zdrowie, to musi się zdobyć na wysiłek, zostania malowanym ptakiem. Bo to się sprowadza do życia przedwojennego. To dotyczy w ideale nie tylko upieczenia chleba bez drożdży kupowanych, na zakwasie, lecz i również regularnej pracy fizycznej na świeżym powietrzu, prowadzenia gospodarki prawie samowystarczalnej, ewentualnie barterującej z dobrymi sąsiadami. Ale i również unikanie jazgotu świata zewnętrznego, wybranie raczej zanurzenia się w życie Kościoła przedsoborowego z jego postami (wg tych starszych nakazów kościelnych dochodziło do ok 100 dni postnych w roku). U prawosławnych tych dni było ponad 200.
    Gdy wysłuchałem znajomego, zachwyconego efektami diety pani Dr. Dąbrowskiej, to rozpoznałem tam właśnie życie chłopa przed wiekiem, gdy, mięsa, serów żółtych jadło się rzadko, a jeżeli już, to jakości wyśmienitej (na dzisiejsze warunki). Itd, itp.

    Tak więc, ci ww ochotnicy z USA i Europy wcale nie prowadzili zdrowego trybu życia. Tak mi się zdaje.

    Dugowieczni, z którymi miałem możliwość porozmawiania, nie czepiali się kurczowo zdrowego trybu życia.

    Przeżyjemy tyle i tak, jak jest nam pisane (co nie znaczy, że możemy bezkarnie grzeszyć).

    Wniosek u mnie jest monotematyczny – dążmy do doskonałości, już teraz nagrodą będą wymierne namacalne korzyści, a o życiu wiecznym nie wspominam.

    Źycie współczesne, zwłaszcza w mieście, zwłaszcza na Zachodzie, jest pełne pokus. Świadomie przebywać w bagnie pokus jest zuchwałością, nie podjąć starań do wyjścia z bagna jest brakiem roztropności. Tu ja piję do naszych emigrantów. Zadbajcie o własny los i rodzin swoich. Patriotyzm wcale nie jest tylko patetycznym, lecz również i praktycznym pojęciem. Nasze miejsce jest w Polsce, tu dla nas ziemia, powietrze i woda wydają swe owoce. Banany, być może i smaczne, jednak dla nas nie są najzdrowsze, jak nasze polskie jabłka, zerwane własną ręką z własnego ogródka.

    To nic, że żyje się trochę lżej. Co początkowo słodkim jest, w gorycz się obraca.

    NIe jest moim zamiarem krytykowania emigrantów; sam wiem, jak jest to trudne. Tylko chcę się podzielić z własnymi doświadczeniami. Nadal, pomimo wiedzy, wybieram niejednokrotnie drogę szerszą, wygodniejszą. Próbuję odnaleźć podobnie myślących.

    Bo
    mało nas do pieczenia chleba.

  20. towarzysz0 said

    Ad 16
    Panie Boydarze, mam nadzieję, że Pana wysokich lotów porównania nie zrozumiałem – o pracownikach fabryki czekoladowej.

    Nie wiem, czym jest narracja żydowska, lecz czytywałem Ojców Pustyni, Doktorów Kościoła, którzy przestrzegają przed siła seksualności. A i Św. Paweł mówił, że najlepiej nie zaznać kobiety. Lecz znając słabość ludzką, jednak zaleca mniejszą doskonałość, ożenek. Nie grzech, lecz mniejszą doskonałość. A co do myśli, które mogą powstać w głowie do szczętnie dolonego, to i tu nie wolno nikomu być tak siebie pewnym. Nie ma takiego dołu, do którego nie możemy wpaść.

    Przepraszam panie Boydarze za takie oczywistości. Ale chodziło mi o czytających Pana wywody, którzy to interpretują na sposób owsiakowy.

  21. Boydar said

    Witajcie Towarzyszu, dawnośmy nie.

    Nie uważam, że to było wysokich lotów. Mamy wojnę i przeszliśmy automatycznie na rozliczenie bojowe; nikt z łusek się nie rozlicza, chyba że przed Najwyższym.

    Chodziło mi o zjawisko zwykłego obrzydzenia. Taki sam żelazno skuteczny mechanizm jak wiele innych. Jest w stanie zabić instynkty nawet tak silne jak naturalny pociąg do pci przeciwnej. Innym mechanizmem jest powszechność zjawiska. Proszę pójść na plażę nudystów, przekona się Towarzysz że z tym dryganiem narządu wcale nie jest tak jakby się mogło wydawać. Tak czy inaczej, postrzeganie płci przeciwnej jak obiektu seksualnego uwarunkowane jest wieloma czynnikami z których obecności lub nieobecności na ogół nie zdajemy sobie sprawy. Doskonałe natomiast rozeznanie mają nasi wrogowie dla których ruchanie trzyletnich dziewczynek niczym przestępnym nie jest.

    Tu nie ma miejsca na wysokie loty, tu aż się prosi o serię z kałacha. To wyłącznie przez Pana bułkę przez bibułkę Przemysława, zmuszony byłem do zanurzenia się w takie rozważania na poziomie cenzuralnym. Bo prawdę rzekłszy, ja również, tak jak Przemysław oczekuje, każdą próbę „rozmawianie” o „tych” sprawach najchętniej skwitowałbym krótkim, żołnierskim wy-pier-dalać ! Pozdrawiam Towarzysza.

  22. Re 14:
    Na wymioty się zbiera po czytaniu tego.
    Więcej już tutaj nic nie napiszę, bo panowie co poniektórzy się rozkręcą i będą coraz bardziej szczegółowo rozprawiać o tych płciowych obrzydliwościach.

    ——
    To nie są obrzydliwości. Bóg nie bez powodu stworzył mężczyznę i kobietę.
    Obrzydliwy może być tylko sposób mówienia o nich.
    Admin

  23. Boydar said

    Ciekawe skąd Pan się był uplągł …

  24. Re 22:
    I ukazywanie tego publicznie. To, co się dzieje za drzwiami sypialni, to sprawa między Bogiem, mężem i żoną. Reszta ludzi powinna traktować, jakby nic takiego nie istniało.
    Czytałem w wizjach K. Emmerich, że pierwotny sposób rozmnażania się ludzi był inny. Ludzie mieli się rodzić w sposób bardziej…czysty. To, że teraz płodzimy się i rodzimy w ten sposób, to wynik grzechu pierwszych rodziców. W Biblii mamy o tym napisane bardzo skrótowo, mianowicie Bóg ukarał Ewę za grzech w ten sposób, że odtąd będzie wydawać swoje potomstwo w bólach i cierpieniu. I tak jest do dzisiaj.
    Po upadku grzechowym jedynie NMP została poczęta i wydana na świat w sposób pierwotny i czysty, tak, jak Bóg zamierzał na początku.

    Re 23:
    Strzał w dziesiątkę.

    Ech miałem już tutaj nie pisać, ale Panowie skutecznie mnie zachęcili do dalszej gawędki.

  25. Boydar said

    „… jak Bóg zamierzał na początku …”

    No, ale potem, nieoczekiwanie zmienił zdanie, zapewne został pouczony przez rabinów. Czy Pan nawet w jednym komentarzu nie może zachować stosownej do poruszonego tematu powagi ?

  26. Proszę swoje uwagi ustosunkować do Pana Kuny.

  27. Boydar said

    Pan Kuna jak zawodowy patolog, sekcji zwłok dokonał zgodnie ze sztuką. Nie mam Mu nic do zarzucenia; tym bardziej inseminacji pomysłu, że Pan Bóg zmienił zdanie. To ludzie wybrali dalszy bieg spraw, a nie że Bogu się odmieniło.

  28. Źle mnie Panie zrozumiałeś. Ja właśnie to napisałem, co przeczytałem w objawieniu i jest tak, jak Pan twierdzi. Dzisiaj ludzie rozmnażają się i rodzą fizycznie w sposób ohydny przez grzech pierworodny. Zostało to zdegenerowane przez Adama i Ewę, a nie przez Boga. Bóg w swojej miłości do nas rzucił nam wspaniałe koło ratunkowe. Posłał swego Syna, który jest tym samym Bogiem i jednocześnie człowiekiem, który został ukrzyżowany i poniósł śmierć, by nas odkupić. Odtąd grzech pierworodny jest możliwy do wymazania, jednak dopiero po narodzeniu przez sakrament Chrztu Świętego. Pierwotny ideał ludzki, jakim zostali obdarzeni pierwsi rodzice, jest możliwy tylko po uzyskaniu zbawienia i dostaniu się na powrót do Raju. Niestety, ale nawet po Chrzcie, który grzech wymazuje, skutki grzechu owego pozostają i są przyczyną popełniania innych grzechów, ulegania pokusom, słabościom i namiętnościom.

  29. NICK said

    Świętojebliwych jest dość dużo.
    Kogo Pan Przemysławie proponuje?
    Na numer jeden?

Sorry, the comment form is closed at this time.