Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dobre owoce (1) pielgrzymki po Polsce biskupa Ryszarda Williamsona. Konsolidacja Kościoła Walczącego w Polsce.

Posted by Marucha w dniu 2016-10-03 (poniedziałek)

Od wieków, nasz Naród był konsolidowany wojennie. Dawno już przed tysiącem lat, nasze słowiańskie państwa były konsolidowane, organizowane wojennie.

Dowodów na to wciąż jest wiele. Te najbliższe nam, to podziały odwieczne naszych krain na województwa, których przecież przedstawicielami i przywódcami byli wojewodowie – wojenni wodzowie i to bynajmniej nie tylko z nazwy jak dziś…

Wraz z przyjęciem Wiary Chrystusowej przez naszych Dziadów, idea i podział ten nie musiał ulegać zmianie, a przeciwnie, nasz Naród dostał dodatkowe siły do tworzenia społeczeństwa i pańtwa wojennego. Te siły, to siły nadprzyrodzone, niezniszczalne, dające społeczności nieśmiertelność oraz niezwyciężoność.

Biskup Williamson przypomniał nam o tym, wskazał na nasza odwieczną wojenną hierarchię społeczeństwa polskiego, w której odnajduje się każda pojedyncza osoba:
1. Wierny – wojenny
2. Wierni – jedna Wiernych Rodzina Wojennych
3. Wiernych Grupa – dwie Wiernych Rodziny – Wojenni
4. Wiernych trzy i więcej Rodzin Wojennych w danym regionie wspólnie modlących się i organizujących się, to lokalny Kościół w Polsce.

Wiara Chrystusowa ma to do siebie, że ludzie współpracujący z Laską Bożą – Laską Wiary, poszukują się nawzajem, by tworzyć Kościół. Przyczyną tego jest to, że Wiara Nasza jest jak zapalona gromnica dająca wspaniałe światło, które powoduje jej ogień. Tej gromnicy nie można trzymać pod nakryciem. Nie da się tego zrobić, bo albo podpali nakrycie, co może spowodować pożar (.. rewolucję…) albo zagaśnie… i tego śmiertelne konsekwencje.

Obecność Biskupa Williamsona w Polsce wydaje dobre owoce. Jednym z nich jest ujawnienie się i konsolidacja Wiernych, Grup Wiernych, Lokalnych Kościołów Wojujących w Polsce.

Chrystus utworzył jeden Powszechny Kościół …Wojujący na ziemi – to Chrystus jest Kościołem przede wszystkim, jak to kiedyś w Gajówce napisał „Pan Gajowy”. Ponad 99.9999 procent Kościoła to Chrystus Pan. My wierni, mający Łaskę Wiary dołączamy do Chrystusa i dlatego poszukujemy się nawzajem, bo żyjemy nadprzyrodzonym życiem.
Osoba żyjąca życiem nadprzyrodzonym, to osoba umierająca dla grzechu, nienawidząca grzech.

I siłą rzeczy nadprzyrodzonych, osoba taka, wierni przekładają życie w Łasce Uświęcającej – bogobojne życie wewnętrzne, duchowe – na życie codzienne w domu, rodzinie, społeczności lokalej..Polsce, tworząc Królestwo Niebieskie na Polskiej Ziemi.

Wierny, by nim być, by być wierzącym w Trójcę Święta musi stosować w swoim życiu Trójcy Święte Prawa, zwanymi Prawami Naturalnymi. To jest warunek niezbędny. Musi więc operać się Pogaństwu (walczyć z nim..) – Światu, musi opierać się własnego ciała namiętnościom rozpoznając Prawdę – Chrystusa od Kłamstwa – Szatana, czego uczy Święte Magisterium, oraz daje poznania możliwość Laska Boża, która uzyskujemy przyjmując Święte Sakramenty.

Wierny więc musi być walczącym…musi być Wojennym! Wierny musi walczyć na śmierć lub życie! Tu nie ma walki symulowanej na niby śmierć i na niby życie. Tu nie ma filmowego nieprawdziwego aktu Walta Disneya wyprodukowanego w wymownym „Świetym Pogańskim Gaju” – Holywood, made in USA. To nie film typu western, gdzie zabijają się na niby…

Prawdziwość jest taka, że tylko są dwie drogi wzboru – Życia lub Śmierci.

Życia droga tu na ziemi polskiej, to umrzeć dla grzechu i w tej samej chwili wraz z Chrystusem zmartwychwstać i żyć nadprzyrodzonym życiem.

Umieramy dla grzechu w każdym momencie kiedy jego akt prawny odrzucamy, odmawiamy jego dokonania. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że odrzucaniem grzechu jest :
– odmawiani noszenia modernistycznym strojów, ubrań, dodatków…
– odmawianie oglądania modenistycznej TV
– odmawianie słuchania moderniostycznego radio
– odmawianie kolegowania się z modernistycznymi kolegami
– odmawianie spojrzeń…, czynności…niegodnych.

etc. …

Jednak śmierć dla grzechu w naszym życiu nie może być li tylko przypadkiem, a być musi świadomym wolnym wyborem życia. To wówczas stajemy się Wojennymi, bo tylko za wolną wolą oraz świadomością mogą podążać wolne, świadome, mądre wybory, decyzje, czynności.

Nie mając woli wolnej, nie ma dobrej współpracy z Laska Boga – jest tylko przypadek…, a to domena dzieci.

W tej świadomej walce, my nie tylko odmawiamy pojedynczego grzechu dokonywania „aktu prawnego”, ale obowiązkiem naszym jest walka z całymi systemami aktów prawnych do grzechu namawiających, grzech sankcjonujących jako normę i grzech gloryfikujących.

W Polsce mamy zainstalowane systemy prawne grzech gloryfikujące! To satanizm.

Którz, jak nie my, ma te systemy obalić? Pytanie niby retoryczne, ale odpowiedź jest inna niż ta, która się nasuwa. Spójrzmy na siebie. Jesteśmy słabi, schorowani często, bezbronni w tym finansowo. My mamy obalić?

Odpowiedź jest taka, że to walka między Szatanem a Panem Bogiem. Naszym obowiązkiem nie jest zwyciężać tu na ziemi wroga…, mieć zloto i diamenty.., a zwyciężać siebie jest naszym obowiązkiem i w takim będąc zwycięskim stanie, oddawać Panu Bogu nasze serca i ręce do pracy, będąc Sługami Bożymi.

Tak pracując, to Bóg wyznacza czas zwycięstwa na tej ziemi, kiedy to mamy pożytek dla państwa i Narodu Polskiego, społeczności, rodu, rodziny i pojedynczej naszej osoby.

Bóg zdecydował, że Biskup do Polski przyjedzie… i jednak, Biskupa Williamsona Pielgrzymkę do Polski nie zorganizował sam Jan Aleksander żyjący nadprzyrodzonym życiem. On nie ma takich sił ani fizycznych, ani finansowych. Pielgrzymkę zorganizowali wszyscy we Wspólnym Działaniu Tradycjonaliści w Polsce żyjący Nadprzyrodzonym Życiem.

Spotkania indywidualne, spotkania grup, Msze Święte codzienne Biskupa, sakramenty..w Niepokalanowie, Klasztorze na Jasnej Górze, Sokółce, południu Polski, wykłady… – to nie zrobił jeden Jan Aleksander, a każdy z nas uczestniczący we Wspólnym Działaniu za Laską Bożą. To Bóg dał, słuchając naszych modlitw, że Pielgrzymka miała miejsce i dokonał tego rękoma nas wszystkich wspólnie działających Sług Bożych.

Obowiązkiem naszym jest tak dalej działać i tak za Laska Bożą, pokonywać …Czyli to Bóg pokonuje, bo tylko Bog zwycieża…

Razem, za Laska Bożą jedziemy do Moskwy…wioząc Boga Słowo do Rosji.

Razem, za Laska Bożą, tworzymy współpracujące ze sobą ściśle Wyspy Tradycji Świętej w Polsce, które walczą przeciwko działaniom masonerii, ujawniają jej zbrodnie, piętnują i eliminują ją z życia prywatnego i publicznego – to Bóg robi używając naszych serc i rąk.

Pamiętajmy wszakże, że to Bóg zwycięża o jego czasie.., a my sudzy dla Jego chwały pracujemy.

Pan Joannus z Gajówki napisał, że odchodzimy do Pana Boga tylko za Boga wolą i decyzja. Szatan nie decyduje o czasie naszej śmierci ciała na ziemi, a tylko Pan Bóg.
Pamiętajmy więc, że Szatan jest jak lew ryczący. Nie bójmy się jego teatralnej gry. Bójmy się kary boskiej i tak żyjąc, w bojaźni Bożej działajmy dalej indywidualnie i wspólnie.

Po pielgrzymce Biskupa, każda Grupa typuje przedstwiciela, który kontaktuje się z innymi grupami tworząc Kościół Walczący w Polsce, który stanowi siłę i alternatywę dla Polaków pochłoniętych przez Posoborowy Kościół Pielgrzymujący w Polsce, kościół tendencyjnie ślepo kochający każdego, w tym… gwałciciela naszych żon, dzieci, złodzieja, mordercę naszego narodu, który z niepokorą, premedytacją i satysfakcją nas unicestwia,… unicestwia naszą kulture.., polska cywilizację.

Organizujemy się wiec nieustajaco w koło Mszy Świętej Trydenckiej…, i Ołtarzy budowanych w naszych Domach, naszych Kaplicach, a udostępnianym tylko Tradycyjnym Bogobojnym Księżom.

Zaciskamy szeregi Kościoła Walczącego w Polsce pod egidą Pana Jezusa Chrystusa, Jego Magisterium Świętego potwierdzonego przez przedsoborowych Papieży. Organizujemy sie pod egida Chrystusa Prawych Biskupów i Księży.

By zwyciężać, Chrystus prosi nas o mały wysiłek w Jego stronę, a Matka Boża prosi o Różaniec; resztę otrzymujemy z Nieba. Jakie to łatwe, choc tylko dla ludzi wolnej woli.

https://polakortodoks.wordpress.com/2016/09/20/apostolska-pielgrzymka-cz-4-swiety-rozaniec-biskupa-r-williamsona-do-polski-roku-panskiego-2016-przeslania-informacje/

Pomyślałem, pisząc tę relację…, że mając wybór: siłę jak kulturysta…, biegaczki dlugodystansowej.. czy siłę wolnej woli… – wybieram to drugie!!

„Wspólne działanie”

„Wspólne działanie” jest to suma indywidualnych działań wzajemnie powiązanych i ukierunkowanych w stronę realizacji„Wspólne działanie” przyjętych celów i założeń, ale to też wspólne korzystanie z efektów, które nie są osiągalne w wyniku działań indywidualnych. Jest to też osiąganie pułapów zamierzeń wykraczających poza możliwości indywidualne pojedynczych osób.

Efekty takich działań stają się publiczne, do sfery publicznej przenikają też same działania i dzięki temu oddziaływują na rzeczywistość zewnętrzną. Zakończone sukcesem, pozytywnie oddziaływują na każdego działającego wspólnie.

Wołamy o przyłączenie sie do Ruchu Polak-Ortodoks !

Przedstawiciel Społeczeństwa Polak-Ortodoks
Jan Aleksander

Za https://gajowka.wordpress.com  [w oryginale więcej zdjęć – admin]

Odpowiedzi: 68 to “Dobre owoce (1) pielgrzymki po Polsce biskupa Ryszarda Williamsona. Konsolidacja Kościoła Walczącego w Polsce.”

  1. Krzysztof said

    Tak,wróćmy do tradycji Kościoła Katolickiego i zachowujmy przykazania boże.

  2. Zbyszko said

    W latach 50tych do seminariów werbowani byli przez ówczesnych NKWD-owców studenci z tych właśnie kręgów. Sama tylko tzw Luna Brystygierowa zwerbowała ich podobno o 200. Oni wszyscy są teraz już pewnie biskupami, wykładowcami na seminariach i „lumianarzami” Kościoła RK w Polsce. Nie dziwmy się więc, że w naszym Kościele mamy różnego rodzaju antyChrześciajańskie lobby. Nie ma innej na to rady, jak tylko i wyłącznie przyłączyć się do tej zdrowej Tkanki naszego Kościoła a ci luminarze, niech sobie tam dogorywają na coraz mniejszych tacach.

  3. Greg said

    Byłem, widziałem, potwierdzam.
    Wykłady Bp. Williamsona to miód dla ucha.

  4. SAP said

    Te Deum laudamus – Ciebie Boga wysławiamy

    1. Ciebie Boga wysławiamy,
    Tobie Panu wieczna chwała,
    Ciebie Ojca, niebios bramy,
    Ciebie wielbi ziemia cała.

    2. Tobie wszyscy Aniołowie,
    Tobie Moce i Niebiosy,
    Cheruby, Serafinowie,
    ślą wieczystej pieśni głosy.

    3. Święty, Święty, nad Świętymi,
    Bóg Zastępów, Król łaskawy,
    Pełne niebo z kręgiem ziemi,
    Majestatu Twojej sławy.

    4. Apostołów Tobie rzesza,
    chór Proroków pełen chwały,
    Tobie hołdy nieść pośpiesza
    Męczenników orszak biały.

    5. Ciebie poprzez okrąg ziemi,
    z głębi serca ile zdoła,
    Głosy ludów zgodzonymi,
    wielbi święta pieśń Kościoła.

    6. Niezmierzonej Ojca chwały,
    Syna Słowo wiekuiste,
    Z Duchem wszechświat wielbi cały,
    Królem chwały Tyś, o Chryste.

    7. Tyś Rodzica Syn z wiek wieka,
    by świat zbawić swoim zgonem,
    Przyoblókłszy się w człowieka,
    nie wzgardziłeś Panny łonem.

    8. Tyś pokruszył śmierci wrota;
    starł jej oścień w męki dobie
    I rajskiego kraj żywota,
    otworzyłeś wiernym sobie.

    9. Po prawicy siedzisz Boga,
    w chwale Ojca, Syn Jedyny,
    Lecz gdy zagrzmi trąba sroga,
    przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.

    10. Prosim, słudzy łask niegodni,
    wspomóż, obmyj grzech co plami,
    Gdyś odkupił nas od zbrodni
    Drogiej swojej Krwi strugami.

    11. Ze Świętymi w blaskach mocy,
    wiecznej chwały zlej nam zdroje:
    Zbaw o Panie, lud sierocy,
    Błogosław dziedzictwo swoje.

    12. Rządź je, broń po wszystkie lata,
    prowadź w niebios błogie bramy,
    My w dzień każdy, Władco świata,
    Imię Twoje wysławiamy.

    13. Po wiek wieków nie ustanie,
    Pieśń, co sławi Twoje czyny,
    O w dniu onym racz nas Panie
    od wszelakiej ustrzec winy.

    14. Zjaw swą litość w życiu całym
    tym, co żebrzą Twej opieki:
    w Tobie Panie zaufałem,
    Nie zawstydzę się na wieki.

  5. NICK said

    Te. DEUM. Laude-Amus.
    Amen.

    Widzisz Pan, SAP-ie. Widzisz.
    To najważniejsze!
    A jak się przypomni co poniżej to nie. Tego nie MA.
    Hoooj z lucyferem.
    https://www.bing.com/videos/search?q=t.+love+lucyfer&qpvt=t.+love+lucyfer&view=detail&mid=AA4E2A6548D166C40B04AA4E2A6548D166C40B04&FORM=VRDGAR

  6. Piszę więc jestem said

    Po Te Deum takie bluźnierstwa?!

    Wstydź się czlowieku, jeśli jesteś Katolikiem, jeżeli nie to i tak nie masz tego czegoś co się wstyd nazywa.

  7. NICK said

    „Bluźnić”? Na lucyfera?
    żyd, czy co… .

    Może niekumaty… .

  8. NICK said

    To „zabluźnię” jeszcze raz: hoooj z lucyferem.

    A napisz mi coś jeszcze. PWJ.

  9. Piszę więc jestem said

    Świadectwo jest jednoznaczne i nic tu dodać się nie da

  10. Piszę więc jestem said

    Bliźnisz Pan używając Jego slangu, mowy potępieńca – dociera?!

  11. Boydar said

    „Nie drażnij grzechotnika bosa stopą”

    Panie NICK’u, Szatan jest potężny, nieprzeciętnie potężny. Nie da rady wiatrówką, szczególnie gdy się wqurwi …
    Pan wierzysz w siebie, rozumiem to. A w kogo jeszcze ? W swoich bliskich też ? A jeśli w ramach pokazania Panu kto jest księciem tego świata, Panu nie zrobi nic, nawet będzie Pana chronił, aby tym bardziej bolało, a złamie Pańskich najbliższych, zgodnie z nadanym Mu przywilejem ? I co, zapyta Pan „gdzie był Bóg kiedy płonęły krematoria” ? A potem z bólu tego samego jedynego Boga przeklnie, jak wielu nierozumnych ? Niech się Pan modli, aby Lucyfer nie wystawił Pana na swoją próbę. Bo te próby, którym spodziewa się Pan podołać, są Pańskie, nie Jego.

  12. SAP said

    Te Deum towarzyszyło koronacji Polskich Królów, ale to była inna melodia, nie wiem jaka. Może ta z tym początkiem:
    Charpentier: Te Deum – Prelude

    Całość:
    .https://www.youtube.com/watch?v=UwvbhU_0ZtE

  13. Adam Ryglowski said

    Ad 7 )
    lucyfer , archanioł przy ………… (każde określenie mojego Boga Ojca w Trójcy Przenajświętszego może być skontestowane ) BYŁ/JEST beznarodowy/bezplemienny .
    Tak samo , jak JHS , …..z MATKI MARII I …Ducha Św.
    (trzeciej , tak samo ważnej OSOBY BOSKIEJ )
    …..
    lucyfer , to nie „żyd” – tylko WYZNAWCA KŁAMSTWA …itd.

    a tekst tego BARACHŁA MUZYCZNEGO (???????????) ,
    I W O K A L N E G O .
    ……………
    😦 t .love ) wsadż sobie tam gdzie Ci się podoba i pasuje
    (najlepiej w 4 litery)
    …..
    …..
    ……
    Kilka lat chadzałem (za wyrośniętego żrebięcia – czyli gimnazjalisty) z Ojcem na Nieszpór /Nieszpory ,co niedzielę wieczorkiem .
    Wtedy TV było na aby,aby radio czasami (ale często bywało zabawne ) .
    ….
    A teraz sekunda prawdy
    .
    TEN TEKST , C I E B I E . B O G A . W Y S Ł A W I A M Y’
    nie dotykaj !!!
    ……
    Ad 4) SAP – DZIĘKI ZA PEŁEN TEKST (teraz to można ponucić) . W moim komunijnym modlitewniku TO BYŁO .
    (ta sama firma , podobne teksty , sporo nowości – ale COŚ , COŚ , COŚ BRAKUJE )
    😦

  14. SAP said

    Były wspaniałe , królewskie pieśni katolickie, których się już nie wiem czemu nie śpiewa. Słyszałem je jako brzdąc na sumie kościele u babci na wakacjach. Śpiewano też kiedyś wspaniale na pielgrzymkach do Częstochowy. Dziś dominuje takie Kato-Pop-Disco-Polo, propagowane przez wielu księży i nowicjat. Nie łapię tego. To jest dalekie od czczenia majestatu Władcy Świata. Bóg, Jezus to nie kumpel w podartych portkach. To Ojciec, któremu należy okazać szacunek i miłość w sposób godny, królewski. Tego nie ma we współczesnym kościele.

  15. Piszę więc jestem said

    byle jaki boog, byle jakie czczenie,

    byle nam się dobrze działo i szło . . .

    kupą mości Panowie – kupą się namaśćmy,

    jak miliony much – bożkiem demokracji.

  16. SAP said

    I małe napomnienie. Tak jak pan Nick jestem miłośnikiem muzyki, często skrajnie różnej. Traktuję ją jako przejaw ludzkiej duchowości wyrażonej słowem i dźwiękiem. Niewielu osiąga w tym mistrzostwo. Akurat T.Love nie wypada najgorzej, nawet w tym kawałku Lucy. To nie jest wycie opętanego, to jest opowieść o tym, że za to co dostałeś od diabła trzeba zapłacić. Choć można to też odebrać jako taką przyjacielską pogawędkę z kolesiem Lucy, oswojoną bestią.
    Jednak traktowanie pana Nicka jak kogoś kto oddał właścicielowi zgubiony przed chwilą portfel ,a właściciel zamiast podziękować zdzielił go po mordzie i wyzwał od złodziei, uważam za wysoce niestosowne…

  17. Piszę więc jestem said

    proszę i muzycznie:

    .https://www.youtube.com/watch?v=fW4d1Q9FHpk

  18. Macko said

    Do faryzeuszów Gajówki ten urywek do przeczytania i powieszenia na ścianie przy komputerze:

    Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że odrzucaniem grzechu jest :
    – odmawiani noszenia modernistycznym strojów, ubrań, dodatków…
    – odmawianie oglądania modenistycznej TV
    – odmawianie słuchania modernistycznego radio
    – odmawianie kolegowania się z modernistycznymi kolegami
    – odmawianie spojrzeń…, czynności…niegodnych.

    etc. …

  19. Macko said

    Zauwazyliscie, jak ten piekny i cenny temat spuszczono na manowce?

    Kto ?
    Jak ?
    Po co?

    Do oceniania tego sluzy socjocybernetyka. Miedzy innymi.

  20. towarzysz0 said

    Ad 18, 19

    Ten temat rzeczywiście pominięto. I jak zawsze weszło się na pyskówki. A gdyby tak każdy ten język utemperował.
    Język moim wrogiem. Jak często żałuję, że go mam.

    A co na to Panowie? Gajowicze! Naszym orężem nie gadu/gadu.

    Tu w paskudnym necie nie da się inaczej. Będąc rozproszonymi i zmuszonymi używać tego nasienia szatańskiego netu – używajmy słów do wzajemnego wspierania się w walce.

    Dzięki Panu JO za przypominanie wzorców.

  21. Boydar said

    Wzorce wzorcami, Pan JO szybuje na poziomie abstrakcji. Ale Jemu wolno bo jest od spraw wyższych. Natomiast Szanowne Towarzystwo (18, 19, 20) takich kompetencji nie posiada.

    Posłużę się pierwszym w kolejności zaleceniem – „odmawiania noszenia modernistycznym strojów, ubrań, dodatków”. Że niby które to są te modernistyczne, i kiedy, znaczy się, w jakich okolicznościach. Jak jesteście tacy najmądrzejsi i autorytatywni to proszę zapodać wykładnię. I nie zapomnieć o intencji (myślą, mową i uczynkiem) !

    Bardziej ogólnie rzecz ujmując, gdyby człowiek wiedział, że się przewróci, to by się położył. Gdyby rozumiał gdzie prowadzi go modernizm w każdym jednym aspekcie i szczególe, a także potrafił go prawidłowo zidentyfikować, to by go odtrącił w sposób naturalny – „nigdy tego nie jadłem ale parę razy w to wdepnąłem”. Powyższa konkluzja nie dotyczy oczywiście narodu przebranego, gdyż od zarania dziejów leźli do najbardziej śmierdzącego gówna jak muchi.

    Z Pana Macko (pisze wyraźnie i szczerze – Macko, proszę sprawdzić) wali syntetyczną socjocybernetyką, to spodziewane i oczywiste. Jednak po Towarzyszu spodziewałem się głębszej analizy 🙂

  22. Tomasz Paderewski said

    Przepraszam, ale o jakich dobrych owocach mowa? Przecież bp Williamson znajduje się na obrzeżach, poza Kościołem. Nie podlega ani hierarchii abp Lefebvre, której ślubował wierność, ani posoborowej. Czym się jaramy na tym portalu?

  23. Boydar said

    Czy tak jednoznaczną opinie konsultował Pan „Paderewski” z abp Lefebvre ? Bo jeśli nie, to jest to („… poza Kościołem …”) zupełnie nieuprawnione. Taka standardowa żydowska kalumnia.

  24. Maćko said

    20 Towarzysz0 – samo nie zeszlo. Jak ktos wie jak manipulowac to latwo moze sprowadzic lokalny system na manowce i zatracic piekny temat. Na tym etapie nie powiem czy to glupota czy perfidia, ale zlo zostalo wyrzadzone. Pozdrawiam Szanownego.

    21 Tomasz Pade… moze Pan wyciagnac z tekstu jego zawartosc etyczna i strategiczna? Przydatna dla ludzi martwiacych sie pogarszajacym sie stanem rzeczy? Jako intelektualne cwiczenie.

  25. Dictum said

    ad. 3
    Sz. P. Greg
    Zestawienie ucha z miodem – trochę niezręczne.

    Lepiej powiedzieć – miód na serce
    albo np.
    to dla ucha jest jak piękna muzyka

  26. JO said

    Każdemu zdeterminowanemu Polakowi przystępującemu do Ruchu Polak-Ortodoks szczerze gratuluję i życzę wielu Łask Bożych w pokonywaniu trudności Tego Świata na polskiej ziemi ale i poza nia.

    Pan Macko zauważył właściwie. Strategia działania jedynie właściwego zawsze była i jest opisana przez Św Magisterium, a wspomina Biskup o niej w opisie.., który jest artykulem załączonym tu w Gajówce…

    W tę Sobotę Ruch nasz jedzie do Broadstairs, celem omówienia dalszych działań. Najważniejsze z nich to:
    – nawiązanie kontaktów bezpośrednich z Seminarium Duchowym we Francji
    – zorganizowanie w Polsce Ćwiczeń Duchowych dla Ruchu Oporu, o których mówił podczas pielgrzymki Biskup Williamson.

    Poprzez Św Sakramenty i Ćwiczenia Duchowe zdobywamy siły do nienajwiejkszych tylko batalii ale i tych małych, jak wspomożenie osób w potrzebie.

    Ostatnio w Gajówce próbowaliśmy wspomóc naszą Koleżankę Tradycjonalistke:

    https://gajowka.wordpress.com/2016/09/27/bardzo-prosze-o-pomoc-pani-mal-gorzata-nie-ma-ani-na-zycie-ani-na-leczenie-ani-na-oplaty-jan-aleksander/

    Gajowicze z USA podnieśli problem, że jest niełatwo przelać pieniądze z tego Kraju do Polski…etc.
    Po to są problemy , by je pokonywać. Ten problem nie jest przed Kolegami w USA postawiony na darmo. Wyraźnie widać, że Niebo chcę, byśmy widzieli możliwości jego pokonania i więcej, pokonywania innych jeszcze większych problemów.

    Proszę się zorganizować w USA. Proszę utworzyć tam Ruch Wspólnego Działania, założyć Konto Bankowe na pomoc dla Pani Małgorzaty.

    (…a w Polsce…mozna poprosic wiernych z Bractwa Piusa X, by zbierali na druga tace dla Pani Malgorzaty… – jaka piekna idea!!…)

    Jest jeszcze inna możliwość – można poprosić Pana Gajowego by móc przelewać z USA na Gajówki Pey Pal pieniądze dla Pani M.

    Wiem, że jeżeli będziemy w stanie pomoc takim osobom jak Pani Małgorzata, to będziemy też w stanie widzieć możliwość wyciągnięcia Pana Piskorskiego z więzienia i więcej…!!

    Podczas Pielgrzymki, spotkaliśmy Tradycjonalistów Grupę, która poprosiła Biskupa o odmówienie Mszy Świętej w Kościele rozbudowanym w PRL owskich czasach. To piękny Kościółek w Tradycyjnym Stylu wybudowany i rozbudowany.
    Podczas PRL, do pewnego czasu zanim Masoneria nie wymyśliła strategii utopienia nas Polaków w liberalizmie promowanym przez Biskupa Wojtyle a potem już jako JPII… – budowanie czy rozbudowywanie Kościołów w Polsce było zabronione.

    W pewnym miejscu parafia sie powiekszala i trzeba było powiększyć pod jej potrzeby Kościół. Pewna wieś, w danym czasie zgromadziła materiały budowlane i zaczęto rozbudowę. Przyjechali ZOMowcy , zgarnęli wszystkich mężczyzn ze wsi do więzienia i na tym się myślicie Panstwo, że skończyła budowa? Ano nie, bo w kolejnej nocy, wszystkie kobiety ze wsi, weszły na plac budowy, i skończyły pracę swoich Mężów, po czym wsiadły do autobusu i pojechały na posterunek, gdzie siedzieli ich Mężowie. Tak długo tam krzyczały, aż wypuszczono ich wszystkich mężczyzn wcześniej zgarniętych przez ZOMowców.

    To nie koniec Historii, bo bliska wieś zobaczywszy, że ich sąsiedzi rozbudowali Kościół w kolejnym roku w JEDNĄ NOC zbudowała sobie własny Tradycyjnie Katolicki Kościółek!

    Taka jest siła naszej wiary, która Góry Przenosi. Kto ma wiarę, ten potrafi wszystko zrobić w Chrystusie i przez Chrystusa prowadzony będąc przez Hetmanke.

    Wiem, że i my dziś możemy odbić Polskę okupowaną przez Masonerię zaczynając od siebie, potem od własnej Rodziny , a łącząc się z takimi Rodzinami, osobami, potrafimy będąc już lokalnym Kościołem zmieniać otoczenie niosąc wysoko Światło, przed którym szczury uciekają.

    JA

  27. Listwa said

    @ 22 Tomasz Paderewski

    Panie Tomaszu, trzeba patrzeć szerzej, bez ciasnoty i soborowych ograniczeń.

    Czy jeśli przyjedzie dobry lekarz z Indii i wykona prawidłowo trudną operację chorego dziecka, to już dobra nie ma, bo on nie jest w Bractwie lub strukturach soborowych?

    Po owocach.

    Kościół przezywa liczne problemy , wywołane przez soborowie i trzeba je pokonywać. Roztropnie.
    Nie da się załatwić sprawy stwierdzeniem, ze jak są oficjalne struktury to jest pewność i gwarancja, że wszystko jest bobrze i wszystko się uda.

    Działamy.

  28. O! Takie tematy powinny być zakładane i promowane na tym portalu, a nie gadka o rozwijaniu tężyzny fizycznej, która niektórym Gajówkowiczom przywodzi zaraz na myśl brudne myśli, które potem przepisują je tutaj w sposób równie brudny.

  29. JO said

    ad.20. Podziekowania przekaze Biskupowi, bo to jego slowa w tekst… ujalem…
    ad.21. Panie Boydar, przez 2000 lat nie bylo abstrakcja to, co Pan nazywa… a sztuka realna. Kazda, ale to kazda osoba , ktora ma zdrowa Dusze rozpozna kiedy zle sie nosi. Chora – nigdy.

    Nie ma co w tym temacie filozofowac…

  30. Żydowski KOR i żydo-katolicki Kościół przeciw Polakom – https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/10/01/zydowski-kor-i-zydo-katolicki-kosciol-przeciw-polakom/

    Czołówka KIK z prymasem – Redakcja Więzi u Prymasa Wyszyńskiego. Gniezno 1975. Od prawej: Prymas Wyszyński, Tadeusz Mazowiecki, Jan Turnau, Zdzisław Szpakowski, Kazimierz Wóycicki (onieśmielony)

    No i co z tego?
    Admin

  31. JO said

    re.29. Jestesmy chorym, proaborcyjnym, samobojczym… spoleczenstwem.
    Mozemy wiec powiedziec o pojedynczych rodzinach…, osobach, ze sa w swej filozofii zycia proaborcyjne….samobojcami lub zabojcami….

    Takie sa fakty a nie Myszka Mikki z filmu Holywood made in USA…

    https://gajowka.wordpress.com/2016/09/17/plaga-kobiecych-spodni-biskup-r-williamson/

    Tradycyjnie Katolickie spoleczenstwo, zaczynajac od jednej osoby wie, jak sie ma nosic. Wie i to robi. Jezeli nie, to nie jest Tradycjonalista…i na koncu kropka.

    To samo dotyczy ogladania TV
    To samo dotyczy sluchania Radio

    To samo dotyczy kupowania w Tesco, brania kredytow z zydowskiego Banku..

    To samo dotyczy przechodzenia z obojetnoscia na ludzka krzywde…

    To samo dotyczy biernego uczestniczenia w systemach masonskich i zatykania uszu i zakrywania oczu na wyrzadzane przez system zlo…

    To co powoduje, ze nie jestesmy Tradycjonalistami, nie jestesmy Katolikami, to jest GRZECH.

    Kto mysli inaczej, tez zyje w Iluzji i zbiera tego konsekwencje.

  32. Maćko said

    ….Wierny więc musi być walczącym…musi być Wojennym! Wierny musi walczyć na śmierć lub życie! Tu nie ma walki symulowanej na niby śmierć i na niby życie. Tu nie ma filmowego nieprawdziwego aktu Walta Disneya wyprodukowanego w wymownym „Świetym Pogańskim Gaju” – Holywood, made in USA. To nie film typu western, gdzie zabijają się na niby…
    Prawdziwość jest taka, że tylko są dwie drogi wzboru – Życia lub Śmierci.
    ****

    To samo po swiecku i w sprawach swieckich mówie od lat wielu.

  33. JO said

    ad.31. A czy Pan robi cos w tym kierunku, procz, waznego wszakze, ale jednak tylko pisania?

    Jezeli Modlimy sie za kogos, by Pan Bog mu pomogl, to przede wszystkim, Bog musi widziec, ze my dokonujemy wysilku by mu pomoc, inaczej co z naszej modlitwy….?
    O to sie przede wszystkim modlimy, by miec laske dzialania, przede wszystkim my, ktorzy na poczatek widzimy ( bo to laska, ze widzimy…). Jezeli my nie mozemy zrobic nic, ale tak naprawde nic, to wowczas Niebo dziala z powodu naszej modlitwy…

    Ile jest Roznacow? A czy ci , ktorzy je odmawiaja naprawde dzialaja…???

    W artykule jest link do Roznaca Swietego, jak on dziala…, co wytlumaczyl Bislup Williamson. To jest prawdziwy Roznaniec. Roznaiec jest czczym gadaniem, jezeli nie dziala w naszych ustach, sercu – czynem… tak, jak to opisal Biskup Williamson.

    Mozemy miec tysiace Rozanow – ktore NIC nie dadza, bo sa tylko Panie, Panie, Panie. Panie, Panie etc, etc, etc

    reszte, kto zna przypowiesc, niech sobie dopowie.

    ———————
    Panie Macko, prosze bez urazy, ze z takim pytaniem sie do Pana zwrocilem…pogladowo dla ogolu. Nie musi Pan na pytanie odpowiadac, bo w istocie to pytanie do nas wszystkich.

    Chodzi o to , co bylo od poczatku naszej Wiary…- by stala sie ZYWA

  34. NICK said

    Coraz lepiej?
    Coraz gorzej, zatem.

    Aaale. To Gospodarz dopuszcza a nawet karmi wyrodków piersią własną.

    Oni nauczeni ssać.
    A Gospodarz traci siły… .

    Pogłoski o mojej rychłej śmierci wydają się być przesadzone… – admin

  35. Boydar said

    Panie JO

    Pan ma u mnie taki upust, że musiałbym dopłacić, żeby wyjść na swoje 🙂

    Przeczy Pan sam sobie w jednym zdaniu, to jest dopiero sztuka. Przecież gdyby ludzie mieli zdrowe dusze, to ten cały cyrk nie miałby miejsca … Czego Pan oczekujesz od chorych, jakiej ekwilibrystyki, pomijając proces leczenia, co to przecież z dnia na dzień się nie dokona, to jeszcze przecież rekonwalescencja potrzebna, i też ostrożnie z tym wysiłkiem, umysłowym …

  36. Panie JO, ja wysłuchałem prelekcji biskupa i wyraźnie mówił, że dzisiaj pozostaje nam jedynie modlitwa różańcowa.
    Abp. Lefebvre z kolei mówił, że mamy modlić się za tych, którzy CHCĄ się nawrócić.Ile ludzi dzisiaj chce nawrócenia i zbawienia? Ile ludzi wie, że celem życia jest zbawienie, a nie pławienie się w luksusach?
    Proszę zatem rozwinąć ten temat o czynach.
    Czy jak ktoś zacznie się ubierać skromnie i klasycznie, wyrzuci telewizor i nie będzie słuchał radia, to znaczy, że już te czyny są widoczne i zmierza do nieba?
    Ostatnio słuchałem też x. Trytka i on twierdzi, że bp. Williamson się po odejściu z FSSPX zagubił i ponoć zaczął wierzyć w jakieś niesprawdzone objawienia. Nie wiadomo, czy to tak jest naprawdę, bo trzeba pamiętać, że x. Trytek, to sedevacante, czyli wypaczona reakcja na kryzys spowodowany Vaticanum II.

  37. Listwa said

    @ 34 Nick

    Panie Nick , to co pan proponuje? Na Metalice mozna sobie pojeździć, ale nigdzie się nie dojedzie.

  38. NICK said

    Jeździłem.
    Dojeżdżam. (37). Proszę to sobie wyobrazić.

    Znam wielu podobnych. Nawet tutejszych.
    Pozdrawiam Pana.

    Cytuję siebie: „hoooj z metalicą”.

    Wiadomo. Pan Bóg zawsze Pierwszy!
    A, drogi prowadzące?
    Oj, różne są… .

  39. Maćko said

    33. Panie JO, czynie co moge wedlu wskazówek tych urywków, które zacytowalem. Dla dobra innych.

    Bywa, ze slucham i Metaliki, ale do glowy by mi nie przyszlo linkowac takich muzyków czy takie utwory w Gajówce.
    Przyzwoitosc i szacunek nie pozwalaja.

  40. Boydar said

    „Wszystko inne jest bez znaczenia”

    Tak blisko, bez względu na odległość
    Nie można dać więcej od siebie
    Zawsze ufajmy w to, kim jesteśmy
    I nic innego się nie liczy

    Nigdy nie otworzyłem się na to w ten sposób
    Życie jest nasze, żyjemy na swój własny sposób
    Tego wszystkiego nie mówię ot, tak sobie
    I nic innego się nie liczy

    Szukam zaufania i odnajduję je w Tobie
    Każdy dzień to dla nas coś nowego
    Otwieram umysł na nowe perspektywy
    I nic innego się nie liczy

    Nigdy nie dbałem o to, co Oni robią
    Nigdy nie dbałem o to, co Oni wiedzą
    Ale ja wiem

    Tak blisko, bez względu na odległość
    Nie można dać więcej od siebie
    Zawsze ufajmy w to, kim jesteśmy
    I nic innego nie ma znaczenia

    Nigdy nie dbałem o to, co Oni robią
    Nigdy nie dbałem o to, co Oni wiedzą
    Ale ja wiem

    Nigdy nie otworzyłem się na to w ten sposób
    Życie jest nasze, żyjemy na swój własny sposób
    Tego wszystkiego nie mówię ot, tak sobie
    I nic innego się nie liczy

    Szukam zaufania i odnajduję je w Tobie
    Każdy dzień to dla nas coś nowego
    Otwieram umysł na nowe perspektywy
    I nic innego się nie liczy

    Nigdy nie dbałem o to, co Oni mówią
    Nigdy nie dbałem o to, w co Oni grają
    Nigdy nie dbałem o to, co Oni robią
    Nigdy nie dbałem o to, co Oni wiedzą
    I ja to wiem

    Tak blisko, bez względu na odległość
    Nie można dać więcej od siebie
    Zawsze ufajmy w to, kim jesteśmy
    Nie, nic innego się nie liczy

    Pan, Słowianin, ma Pan pewność o czym jest ten utwór ? A jeśli nawet … to ma Pan pewność, jaką pewność mają inni ? Nie zgadzam się z Panem, Panie Listwa, nie tym razem.

  41. NICK said

    Ano to Adminie. (30).
    O czym wiem od dawna a źródła by nie przeszły. Linki takowoż. Poproszę o nie pytanie co i skąd.

    Swoją drogą. Bieszczady to dziwna „kraina”. Ze wszech miar. A i bardzo dużo polityki tam było. Pan to wie. A jest coraz więcej. Ze zrozumieniem, poproszę.

    Wracając do posoborowia.
    SV II. Uno było szykowane wieeele lat wcześniej.
    Przez tzw. hierarchów. Brzmi to boleśnie?
    Nie.

    Osobiście to się cofam do Sapiechy. Zobaczymy. Co mi z tego wyniknie.

  42. NICK said

    Się dogadali.
    JO i Maćko.
    Gratulacje.

  43. NICK said

    „Woda święcona” i… Maćko.

    Normalnie to by było inaczej.

    Katz, was, połączył był?

  44. Marucha said

    Re 41:
    Nie analizujmy rzeczywistości zbyt głęboko i namolnie na podstawie zdjęć,
    Kto to z kim sobie fotek nie robił… z wiedzą czy bez wiedzy…

  45. NICK said

    Gospodarzu. Dobrze. Sza.

  46. Boydar said

    Nic. Bo liczy się tylko tu i teraz.

    Panie, ja dużo po necie pomykam. Nigdzie nie znalazłem żeby komuś przeszkadzało, że nastajaszczy jewrej robi za Polaka, udaje Polaka, i jeszcze nazywa się. Znaczy się, nic Panu nie wyniknie.

    Z tego co było, dzisiaj spadek jest trojaki. Z tego co dobre, trzeba nam być dumnym i Bogu dziękować że dał. To co złe, uznać winę przodków i odpokutować na ile można. Ze wszystkiego zaś wyciągnąć naukę. I nic więcej.

    Dobry drogowskaz co źle wskazuje, tyle warty co i dobre drzewo. Jedynym celem drogowskazu jest wskazywanie dobrej drogi. Jeśli nie, to żeby był najpiękniejszy, tylko w ogień, bo nie ma żadnej racji bytu. Żaden tutaj cel nie uświęca środków. To ludzkie prymitywne myślenie, przechytrzyć. Diabła nie przechytrzy. Ja i tak dobrodusznie zakładam, że taki był cel. A jeśli się mylę ?

  47. Listwa said

    @ 38 Nick, @ 40 Boydar

    Możemy poczekać, jak panowie sobie pojeżdżą i gdzie rzeczywistość Panów rzuci.

    Tekst rozdroża, ze wskazaniem na ciemność. (@40 Boydar)

  48. Listwa said

    @41 Nick

    Też jestem przeciwnikiem implementowania socjocybernetyki do Kościoła (w soborowiu jest dużo manipulacji i psychologicznego ukierunkowywania) zwłaszcza jej pojęć do kościelnego języka i do metod nauczania.

  49. Jura said

    http://superdziennik.pl/uncategorized/dobre-owoce-1-pielgrzymki-po-polsce-biskupa-ryszarda-williamsona-konsolidacja-kosciola-walczacego-w-polsce/

  50. Boydar said

    Pozwolę sobie w takim razie na jeszcze dwa spostrzeżenia, Panie Listwo. Po pierwsze, nas, a przynajmniej mnie, Metalica już nigdzie nie zaprowadzi. Przypuszczam że nie muszę uzasadniać. Gdzie zaprowadzi kogoś, nie wiem, ale i nie przesądzam że konkretnie gdzieś. Pan ma pewność, której ewentualnie zazdroszczę. Nie tyle jej przedmiotu co trwałości.

    Drugie spostrzeżenie jest takie, że złego sam kościół nie naprawi a dobrego karczma nie zepsuje. Jeżeli nawet przyjmiemy, że człowiekowi do zbawienia Metalica nie jest koniecznie potrzebna, to może w Pańskiej opinii chociaż jej (Metaliki) brak do czegoś się przyda 🙂

    Ja, kiedy byłem młody „jak dzieci które nic nie wiedzą” słuchałem wielu „rzeczy”. Rocka, hard rocka, punk rocka, metalu, haevy metalu, wszystkiego co grało, łącznie z rege, blusem i country. Wtedy mi się podobało, prawie wszystko. Przecież inaczej bym nie słuchał. Dzisiaj wiem, że spokojnie można to wszystko odrzucić, bo nic nie wnosi za wyjątkiem chwilowej euforii zmysłów. Może za wyjątkiem dwóch ostatnich czy niektórych balladowo rockowych kawałków. Czy wiedziałbym, gdybym nie znał ? Czy mógłbym uczciwie ocenić, nie mając pojęcia o przedmiocie ? A więc jest potrzebny, tak jak ogień parzący palec dziecka. Bo są w życiu większe ognie; i nie tylko parzą ale i spalają, na popiół. Tylko trzeba to wiedzieć. A nie pogada ze ślepym o kolorach …

    Kiedy będąc już zgorzkniałym ramolem, usłyszę tu czy tam jakiś stary kawałek, moje myśli paradoksalnie i tak biegną w Górę – „dzięki Ci o Panie, że dałeś mi szansę tyle przeżyć”. Czy to jest złe ?

    PS. proszę nie brać tego „ślepego” do siebie, to wyłącznie figura retoryczna użyta na potrzeby spójności komentarza

  51. Maćko said

    44. Marucha – racja, fotografiami sie manipuluje, jak np. wrobiono Tyminskiego. 1 minuta, jeden kieliszek, 1000 zdjec… kazdego mozna wrobic.

  52. Re 50:
    Muzyka to nie tylko chwilowe dawanie sobie przyjemności rozrywkowej dla uszu. Muzyka to coś o wiele więcej. Ona wpływa na mentalność człowieka i już starożytni Grecy o tym wiedzieli.
    Spartaczenie muzyki począwszy od lat 50. XX wieku do dzisiaj nie jest przypadkowe.
    Gatunki pseudomuzyki typu rock, czy metal (w co się włącza m. in. zespół z Jamsem Hetfieldem) należą do satanizmu. Proszę zauważyć, że większość „gwiazd” przy robieniu im zdjęć pokazują gest rogatej dłoni.

    Na muzykę składa się melodia, rytm i harmonia.
    W dzisiejszym chłamie nie ma harmonii, rytm jest zaburzony, a melodia wrzaskliwa, wprowadzająca w trans.
    Proszę porównać sobie pod tym względem lata 1950-2016 z wiekami XII-XVII.

  53. Boydar said

    „… W dzisiejszym chłamie nie ma harmonii, rytm jest zaburzony, a melodia wrzaskliwa, wprowadzająca w trans …” – Pan Premizlaus (52)

    Trudno zaprzeczyć, tak właśnie jest. Co by Pan jeszcze zmienił ? Może jednak to in vitro w szklance nie jest takie złe; higieniczne, bez uniesień, transu, euforii … No i Panu Jezusowi wypada wyrąbać kawę na ławę; czemu wodę akurat w wino, nie mógł w lemoniadę ? Pewnie że mógł, ale opłat licencyjnych na produkcję nie opłacił i bał się skarbówki …

    Mój Boże, skąd u ludzi tyle zarozumiałości … kiedy ostatnio tańczył Pan z dziewczyną przy dźwiękach „Bogurodzicy” …

  54. Maćko said

    52 Premizlaus Crucis – pełna zgoda!

    Powiedziabym, że jest jeszcze gorzej. Muzykę psychodeliczno-metaliczno-prymitywną sztucznie wyeksponowano, czyli, w zasadzie, sztucznie stworzono. Gdyby nie opłacany przez sterujących z cienia nacisk reklamowy na te, a nie inne grupy, to mało kto by słuchał tych grup heavy metal. Normalnie słuchają takiej muzyki pomyleni-wytatuowani leserzy, margines niezaadaptowanych szukający ucieczki od życia w narkotykach i transie. Nie jest tak, że ludzie tej muzyki potrzebują, jest tak, że ponieważ ona jest i jest reklamowana, to ją akceptują i się nią podniecają, staczając się w estetyczne niziny i tracąc poczucie rzeczywistości. O wyczuciu i dobrych manierach już nie wspomnę… prymitywnieją.

    Sprowadzanie sprawy do satanizmu, jest uproszczeniem. Szatana, wiedźm, mioteł czy ognia używa się jako narzędzi do wpływania na zestaw norm etycznych. To taka wazelina, po której wzlizguja się normy estetyczne sprzeczne z pięknem i dobrem.
    A piękno jest kluczem cywilizacyjnym między dobrem i prawem a dobrobytem i zdrowiem. Nie jest to najważniejszy czynnik cywilizacyjny ale jest to czynnik wpywajacy na wszystkie pozostałe pilary cywilizacji.
    Pozdrawiam.

  55. Re 54:
    Oczywiście, że tak.
    Ile pieniędzy władowano w Beatlesów? Gdyby nie reklamowano ich na tak szeroką skalę, to wątpię, czy ten zespół przetrwałby swoje istnienie chociaż pełny rok i zyskał słuch poza swój region. Co do satanizmu, to jednak odgrywa poważną rolę wśród muzyków i jest to wiedza powszechnie dostępna w internecie. Na satanizmie crowleyowskim opierali się tacy osobnicy, jak Mick Jagger z The Rolling Stones, czy Mick Jagger z Led Zeppelin. Yoko Ono, wdowa po Lennonie, jest okultystką. Czytałem informacje, nie wiadomo, czy to prawda, że Lennon pod koniec życia zaczął się nawracać, co jego „żona” miała mu za złe. A zastrzelony ponoć został nie przez swego psychopatycznego fana, tylko przez agenta masońskiego.
    I tak tworzy się takie „topowe gwiazdy muzyczne”, a ich „hitów” do dzisiaj używa się jako narzędzi do ogłupiania i demoralizowania.
    Dzisiaj czołowymi marionetkami estradowymi fartuszkowców są m.in. Lady Gaga czy Rihanna.
    Jak świat światem, o ile będzie jeszcze trwał, to za ok. 15 lat wypromuje się nową marionetkę, która będzie tworzyć jeszcze gorszy chłam.

    Również pozdrawiam!

  56. NICK said

    Dziwne.
    P.C. (55) i Maćko. (54)?

    Pan JO też tu się wtrącał. Co do Maćka. Pana. Oczy-wiście.
    Oooo.

  57. NICK said

    Podobni są żeś cieście?
    Ale jaja.

  58. Boydar said

    „Niech się bawią” W. Waszczykowski, minister

  59. Maćko said

    55 Premizlaus Crucis – dzisiejsze „gwiazdki” sa „filantes” tzn typu komety – przyleci-zablysnie-odleci z powodów bardzo prostych.
    Ten showbiz to business a nie sztuka. A w biznesie liczy sie relacja inwestycja-zysk. W tych mlodych „gwiazdorów” inwestuje sie jakas kase, zyskuje 1000 razy a potem ich do kosza i szuka sie nastepnych.

    Najlepsze inwestycje same sie zabijaja tuz po osiagneiciu szczytu, inne sie samobójstwuje, inni sie wycofuja i tyja a tylko bardzo nieliczni sie pilnuja i trwaja.
    Business is business… nie ma klopotu z grymasnymi czy wymagajacymi jakosc artystami.
    Uszanowania

  60. Przepraszam, powtórzyłem się w ostatnim komentarzu.
    Miałem napisać, że z satanizmu korzystali Mick Jagger z The Rolling Stones i Jimmy Page z Led Zeppelin.

    Re 59:
    Otóż tak jest.

  61. Ależ w Panach emocji, gdy rozmawiacie o muzyce! Szczególnie o Metallice i AC/DC.

    Tymczasem wystarczy sobie usiąść z kieliszkiem czegoś dobrego i włączyć to:

    Prawda, że lepiej?

  62. Maćko said

    61. Panie Robercie! Pan zartuje???? Przeciez dzikusi sluchajacy metalu czy pradu takiego-siakiego juz maja neurony przepalone! A pan ich jeszcze zacheca do picia alkoholu i sluchania jakiegos muzykalnego, owszem, ale dzikusa budujacego swoja prymitywna muzyke na wicerlanych rytmach z Afryki? Cóz to ma wspólnego z pieknem, Wiara, Cywilizacja Lacinska? Sabotaz!

    Powaznie juz, w powyzszym zarcie jest ukryte wiele ziaren prawdy. Aby je dostrzec nie jest tak prosto.
    Niektórzy juz widza kielki z marszu, inni nigdy ich nie znajda.
    A komu ochota sluze wyjasnieniami.
    😉
    :-))))))))))))))))))

  63. Panie Maćko, tak naprawdę to od samego początku był zaplanowany przeze mnie spisek, by przekierować temat na muzykę, ściągnąć tu jak najwięcej komentatorów, potem wprowadzić ich na alkoholowe manowce, by w końcu podzielili się swoimi domowymi sposobami na produkcję rozmaitych trunków. Końcowy efekt liczy się w procentach, a nie po ich kolorze! 🙂

  64. Boydar said

    Mendelejew dowiódł, że tylko 40o jest właściwe.

  65. Maćko said

    63 RG – Pan rzuci okiem na 52 Premizlaus Crucis – diagnostyczny wpis.

  66. Zgadzam się z oceną Pana Premizlausa.

    Nie uważam jednak muzyki z kręgi łacińskiego za jedynej wartościowej. Najbardziej wartościowej – owszem. Ale nie jedynej.

    Nawet Pan sobie nie wyobraża jak bardzo lubię stary blues i jazz. Zero komercji i antywartości o których Panowie piszą. A Murzyni są bardziej od nas muzykalni, bo i zatrzymali się tam, gdzie my byliśmy jeszcze wieki temu. I też wtedy chętniej śpiewaliśmy, na poczekaniu tworzyliśmy wiersze… To zanikło.

    Potrafię także dostrzec wartość muzyki, której kompletnie nie rozumiem. Zdziwiłby się Pan jak bardzo np. popularna muzyka arabska różni się od obecnego dziadostwa słuchanego na Zachodzie. Czy nawet tradycyjna muzyka chińska. Z Europy wymieniłbym może Irlandię i Hiszpanię, gdyż tam narodowe rytmy także pozostają wolne od tego, czym raczą nas Amerykanie. Możemy im tego jedynie pozazdrościć, bo polskich artystów pozostało nam naprawdę niewielu.

    Chciałem się wybrać na Andre Rieu, ale nie dałem w tym roku rady. Może w następnym?

  67. Maćko said

    66. Pozostawiajac dowcipy na boku, przynajmniej teraz, przyznam, ze tez uwielbiam staru blues, spiewany dla zaspokojenia potrzeby ekspresji artysty a nie dla checi zarobku. Z czasów Napstera mam tysiace utworów zarejestrowanych i bywa, ze ich slucham. Wieje z nich zalem, smutkiem, bólem. prymitywna sila i ujmujaca prostota.
    np. https://en.wikipedia.org/wiki/Lead_Belly

    Ale, po czasie, trudno mi nie zauwazyc, ze góruje w nich dosc powatarzajacy sie i prymitywny rytm. Muzyka niewolników i robotników rolnych ma urok egzotyki ale nie jest dopasowana do mojej percepcji.
    Bouleza tez moge sluchac, ale Strawinski mi duzo bardziej pasuje.
    Mozart jest mniej dla mnie atrakcyjny niz Czajkowski, Wieniawski, Borodin, Glinka czy Nowowiejski.
    Metallica ma duze lepsze ouvertures niz caly srodek utworu, az zal, ze pikny poczatek partola potem krzykami wariatow.
    Pink Floydów zawsze dobrze mi sie slucha a z Chiñczyków, poza muzyka z filmów , Vanessa Mae zawsze mieszanca samochodowej ma swoje miejsce:

    pozdrawiam

  68. Maćko said

    No i zapomnialem o polowie… Flamenco hiszpanskie – ilez emocji i wirtuozji! A jaka pasja! Paco de Lucia – tez mam jego dyskografie kompletna.
    John MacLaughlin – cala jego twórczosc z hinduska na zakonczenie… ehh… pikna jest muzyka, jak zyc bez niej?
    http://www.johnmclaughlin.com

    A Roger Waters wyglada na goscia: http://www.whitesticker.pl/roger-waters-the-wall/
    Roger Waters napisał list otwarty, w którym w ostrych słowach skrytykował zespół Bon Jovi. Grupa 3 października wystąpiła w Izraelu, co według założyciela Pink Floyd było niedopuszczalne.

    juz bede cicho 😉

Sorry, the comment form is closed at this time.