Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Orban triumfuje! 95 proc. Węgrów w referendum przeciw osiedlaniu migrantów

Posted by Marucha w dniu 2016-10-03 (poniedziałek)

Według nieoficjalnych danych w niedzielnym referendum na Węgrzech ws. obowiązkowych kwot osiedlania imigrantów 95 proc. Węgrów zagłosowała na „nie”.

[Pozostałe 5% to zapewne prześladowane koczownicze mniejszości narodowe oraz brzydkie feministki – admin]

Według badania ośrodka Nezoepont przeprowadzonego w dniu głosowania 95 proc. ważnych głosów oddanych w referendum padło na „nie”, a 5 proc. na „tak”.

Pytanie w referendum brzmiało: „Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?”.

Premier Węgier Viktor Orban w specjalnej kampanii informacyjnej namawiał obywateli do głosowania przeciwko unijnym kwotom imigrantów.

Orban oświadczył, że referendum niezależnie od frekwencji będzie miało „konsekwencje prawne”. Premier Węgier ocenił, że najważniejsze jest, by padło w nim więcej głosów na „nie” niż na „tak”.

– Decyzję wyborców uważamy za obowiązującą – oświadczył po zamknięciu lokali wiceszef rządzącej na Węgrzech partii Fidesz Gergely Gulyas, powołując się na sondaż z dnia głosowania i dane o frekwencji.

„Rzeczpospolita”, polskaracja.com
http://polskaracja.com/

Komentarze 24 to “Orban triumfuje! 95 proc. Węgrów w referendum przeciw osiedlaniu migrantów”

  1. mgrabas said

    dziwne
    a np. na stronie http://www.zerohedge.com/news/2016-10-02/hungary-referendum-reject-eu-refugee-quotas-likely-invalid-due-low-voter-turnout pisza o nieważności referendum z powodu zbyt małej frekwencji

  2. ? said

    Teraz trzeba te 5% wysłać z powrotem do Izraela.

  3. nie liczy sie , za malo poszlo glosowac . Z kondycja wegierskiego narodu chyba nie najlepiej .

  4. revers said

    w innych przypadkach frekwencja nie stała by na drodze do unieważnienia referendum, np. wejścia Wegier do NATO, czy do UNI LBTQ.

    Pisza ze CIA i frekwencja mogą manipulować. A Soros bez ogródek podtrzymuje swoje 500 milionowa inwestycje w uchodzczy przemysł i intencje zniszczenia białej rasy i kultury w europie.

  5. Obcy Astronom said

    Referendum daje jasny obraz, czego chcą Węgrzy. Manipulacje, że to porażka są śmieszne. V. Orban ma mandat od narodu i nie będzie przyjmował islamskich najeźdźców. Takie są wnioski z wyniku referendum.

  6. Jacko said

    95% z 45%!!!!

  7. mgrabas said

    tak oto praktycznie zademonstrowano, kolejny raz, skuteczną metodę wmówienia społeczeństwu, że społeczeństwo za mało chciało by to czego społeczeństwo chce, mogło być wzięte pod uwagę przez władze
    i że już nic się nie da zrobić, bo ta sprawa jest zamknięta

  8. Mrozak said

    a tak wynik widzą żydomedia -> http://fakty.interia.pl/swiat/news-wegierskie-media-o-referendum-kleska-viktora-orbana,nId,2284462#pst117217063

  9. Adam said

    Wstępne wyniki wskazują, że 98,3% głosujących opowiedziało się przeciw przyjmowaniu imigrantów bez zgody węgierskiego parlamentu.

  10. 95% z 45 % czyli 42 % wszystkich uprawnionych do głosowania Węgrów na pewno było za Orbanem.
    Oznacza to, że gdyby cała reszta społeczeństwa ( feministki, sodomici i inne leszcze które robią w portki przed Brukselą) była przeciw Orbanowi, to i tak gdyby frekwencja nie była wyższa od 82 % (a w praktyce być nie mogła) wygrałby Orban z jego „NIE!” uchodźcom, Europie i papieżowi.
    Krótko mówiąc, referendum, mimo że udział był za mały, matematycznie dostarczyło wystarczająco głosów, żeby jego wyniki były reprezentatywne i zobowiązujące władze do działania zgodnie z intencją tego referendum.
    Vivat Orban!

  11. Uzupełnienie wyjaśniające:
    Ta sama liczba obywateli głosujących na NIE (95% z 45% frekwencji), to więcej niż 50 %, nawet gdyby do urn polazło 82% i ta cała reszta była na TAK.

  12. snag said

    Problem w tym (jak twierdzi JOBIK) ze referendum nie ma mocy prawnej bo uczestniczylo w nim mniej niz polowa uprawnionych do glosowania Wegrow, w zwiazku z tym domaga sie rezygnacji Orbana przytaczajac przyklad Cameron’a z GB po glosowaniu na Brexit ,…

    Na marginesie JOBIK utrzymuje ze zadania i naciski EU sa bezprawne ,…

  13. NICK said

    Ooo!
    Tak to należy wyłożyć. (10, 11). Rozpuszczalnik.

    Naród niewielki. Jak, ostatnio, Islandia.

  14. Adam Ryglowski said

    Ale NARÓD – Panie NICK-u , podobnie jak ISLANDCZYCY .
    ….
    CHWAŁA NARODOM –
    ….
    a bandom gadającym rozmaitymi językami , które nie wiedzą skąd pochodzą , – i czego oczekują (chlebusia i igrzysk na pewno ) ,
    CZEKA LOS NIEWOLNIKÓW. – System „podatków” , czyli kontrybucji dla plebsu sprowadzi tzw. HOMO SAPIENS do poziomu zwierzęcia ( i o to chodzi ).

  15. RomanK said

    Referendum jest niewazne..Wegrzy nasrali w pory! Nie chcialo sie im isc.. wazniejsze sprawy, mecz piwko ,katz, serial w tivi…
    Beda mieli to na co zsluguja…. jaskolki..zeby nie wiem -jak pracowite wiosny nie zrobia same….
    Coz patriotom wegierskim nalezy zyczcy jakiegos powstania..zeby zgineli bohatersko tak -jak zyli…zeby nei musieli zyc w gownie otoczeni bracmi zasrancami.

  16. Boydar said

    „Nie chcem, ale muszem”; obywatel Kafel ma rację. To nie były „wybory”, to był wybór być albo nie być. Ale Węgrzy nie zrozumieli pytania.

  17. RomanK said

    ponad 30 lat temi jako swiezy emigrant ..ostrzegalem Polakow na lamach chyba jeszcze wtedy posdziemnego TS..ze: co was moze gorszego spotkac niz nas…to bycie uchodzca na swojej wlasnej ziemi….
    Myslicie ze posluchali?????
    TO poczytajcie to:
    A tak, bardziej przyziemne sprawy niż jakieś tam rozpasiany arcybiskup i jego dobrze karmionych przeciwników z miłosierdzią godną żmij i nie myslących o dzieciach JUŻ narodzonych ale niedokarmionych. Oto realna Polska !
    Z dna – jak żyć Panie, jak żyć?

    [2016-10-02 20:01:26] http://lewica.pl/?id=31391&tytul=Piotr-Jastrz%C4%99bski:-Z-dna-%E2%80%93-jak-%C5%BCy%C4%87-panie,-jak-%C5%BCy%C4%87?

    Jakos kiedys Ci ludzie lub ich rodzice pracowali i zarabiali …

    Lubelskie : Idąc wieczorem przez moje osiedle, może odnieść wrażenie, że mieszkają tam głównie romantycy. Z okien zamiast światła elektrycznego przebijają się promienie świec. Wzruszy się ktoś nieznający lokalnej specyfiki i nawet może pozazdrości tym wszystkim, którzy właśnie jedzą kolację przy świecach.

    Jakby się zdziwił, gdyby wiedział, że to nie świece, a znicze, które wcześniej zostały ukradzione na cmentarzu. O żadnej kolacji też nie ma mowy, osiedlowy sklep przestał dawać na krechę, więc i z posiłkiem krucho. Na stole leży jedynie to, co udało się wygrzebać na śmietniku w odległym o kilka kilometrów, bogatszym osiedlu. Bo na naszym nawet pojemniki na chleb zieją pustką, makulatura wyzbierana do ostatniej kartki, a o pustych puszkach, butelkach i wszelakim złomie, można zapomnieć. Obok hasioków (śmietniki) są poustawiane specjalne pojemniki na odpady surowcowe, butelki białe i kolorowe, plastik itp. O ile plastik nikogo nie interesuje, o tyle butelki jak najbardziej. Większość z nas, gdy tylko zbliża się świt, ale jeszcze pod osłoną nocy, wybiera się w trasę, starając się powyciągać butelki zwrotne. Nie jest to łatwe, ponieważ w kontenerach zaprojektowano małe okienka, nie da się więc wsadzić łapy, żeby wyjąć ten drogocenny towar, za który zapłacą na skupie trzydzieści groszy. Wymyśliliśmy jednak i na to sposób, specjalne haki z drutu o średnicy pół centymetra. Doskonałe do wyciągania skarbów. Wysiłek się opłaci, przy odrobinie szczęścia i naprawdę dużej pracowitości można na tym zarobić jakieś trzydzieści złotych dziennie. Wystarczy na machorkę, czyli chłopski tytoń, lub wykruszone zebrane pety, dyktę i coś do jedzenia. Ale to ostatnie nie jest obiektem pożądania. Alkoholik wie, że wystarczy zjeść raz na dwa trzy dni. Wystarczającą liczbę kalorii dostarcza alkohol.

    Jeszcze kilka miesięcy temu nikt na osiedlu nie miał problemu z jedzeniem. Pobliski market – Stokrotka, wystawiała przeterminowany towar na zewnątrz sklepu. To był dla nas prawdziwy raj. Jogurty, sery, wędliny, owoce i warzywa – tylko lekko nadpsute. Były dobre, nikt się nie pochorował. Teraz sąsiedzi pożyczają sobie chleb na kromki i nie robią tego zbyt chętnie. Na pytanie czy nie mają pożyczyć czegoś do jedzenia, najczęściej odpowiadają, że sami dzisiaj nie mieli nic w ustach.

    Teraz niestety skończyło się to marketowe el dorado. Po zmianie przepisów produkty, którym skończył się podany przez producenta termin ważności – muszą zostać zniszczone, lub wyrzucone do śmietnika zamykanego na kłódkę i ze skierowaną nań kamerą. Cóż, ludzie nie mogą, to przynajmniej robaki się najedzą.

    Sprytniejsi i ci bardziej bezczelni znaleźli sobie nowy sposób zarabiania pieniędzy. Doskonale nadaje się do tego Kaufland, taki hipermarket. Są dwa sposoby, żeby jakoś na nim zarobić. Sklep ten przyjmuje w ramach zwrotów słodycze – i tylko słodycze – nie żądając paragonu kupna. Wystarczy w jakimś osiedlowym sklepiku rąbnąć kilka pudełek „Ptasiego Mleczka” oraz „Merci”, zanieść do kasy w Kauflandzie i powiedzieć, że kilka dni temu kupiłem, ale impreza została odwołana. Pani, nie pytając o nic, zawoła kierownika, który napisze jej, że dokonuje takiego zwrotu i wypłaci pieniądze. A przy tych czekoladkach może to być nawet sto lub dwieście złotych. Drugi sposób w tym samym sklepie to skok na pięć złotych. Wewnętrzne przepisy marketu zobowiązują się do wypłacenia pięciu złotych każdemu klientowi, który stał w kolejce dłużej niż pięć minut. Warunkiem jest jednak to, że nie mogą być obsadzone wszystkie kasy. Ale zwykle nie są, więc nie ma problemu. Numer ten można powtarzać kilka razy, aż tych piątek nazbiera się wystarczająco dużo.

    Najciekawszym jednak sposobem zarobkowania, dla tych, co nie mają innych perspektyw, jest obrabianie puszek kościelnych (i nie tylko kościelnych) wystawionych w publicznych, lecz ustronnych miejscach. Sposób jest banalnie prosty. Nie trzeba nic wyrywać, nigdzie się włamywać, a przy dojściu do wprawy, można to robić w biały dzień w obecności tłumu ludzi. I nikt się nie zorientuje.

    Przygotowanie tej operacji też nie jest skomplikowane. Trzeba kupić dwustronną taśmę klejącą, przeciąć wzdłuż, bo inaczej nie zmieści się do szpary, ściągnąć powłokę zabezpieczającą i udając, że wrzucamy tam pieniądze, wsuwamy taką wstążkę z naniesionym dwustronnie, bardzo mocnym klejem. Mieszając przez chwilę, wyciągamy taśmę, a wraz z nią przyklejone doń banknoty. Oprócz dziesiątek i dwudziestek, trafiają się nawet setki, dwusetki, dolary i euro.

    Że co, że proceder haniebny, że do roboty się wziąć? Jasne, bardzo chętnie, tylko dajcie jakąś.

    Takie osiedla istnieją, mieszkam na takim niedaleko Lublina. Celowo nie podaję nazwy miasta i osiedla, by nie robić wstydu tym, którzy żyją skromnie, chociaż normalnie, bo alkoholizm to już wtórny efekt nędzy. Nie każdego jednak dopadł.

    Piotr Jastrzębski

  18. Boydar said

    Chciał mnie Pan Roman kopnąć ? Czy jeśli napiszę, że tak, czuję się kopnięty, będzie Panu lżej ?

  19. re1truth2 said

    Wejście do Unii Europejskiej referendum na Węgrzech –
    [Za było 83,76% osób, które wzięły udział w głosowaniu, przeciwko – 16,24%. Frekwencja wyniosła 45,56%[1].

    Został spełniony warunek ważności referendum, na zwycięską opcję zagłosowało 38% uprawnionych do głosowania (wymagane było ponad 25%).]

    Zawsze manipulacja, wtedy
    [Węgry. Na Węgrzech organem ratyfikującym umowy międzynarodowe jest parlament. Zgodę na ratyfikację parlament uzyskał w drodze referendum, które odbyło się 12 kwietnia 2003 r. Ratyfikację poparło 83,7% głosujących przy frekwencji 45,6%. Wyniki są wiążące ponieważ liczba osób opowiadających się za opcją, która uzyskała większość głosów przekroczyła konstytucyjny warunek 25%!!!! ogółu osób uprawnionych do głosowania. ]
    czy zmienili w konstytucji warunek 25 %?

  20. Piszę więc jestem said

    wirtualne kopanie – kogo to rusza,

    kiedy Panu przyjdzie w relności poczuć siłę kłamstw,

    współczuję, ale tyle lat na darmo,

    Pan jest odporny na wiedzę jak kaczka na wodę.

  21. Boydar said

  22. Piszę więc jestem said

    sprzedawaj się Pan dalej, czyżby nagle się Pan ujawnił?

    Maszyna na sprzedaż? – nieźle.

  23. Boydar said

    Przegiąłem z poprzeczką, przepraszam.

  24. Peryskop said

    Re 8

    Również w radio Pogoda podano wręcz, że „Orban przegrał referendum”.

    I taki skrótowy a fałszywy sygnał wpada do móżdżków i robi szkody, bo kto wnika w detale, że wcale nie przegrał, choć nie wygrał w sensie formalnej ważności. Ale i tak wykorzysta.

    Re 19

    Ciekawa uwaga.

    Widocznie po przerzuceniu na EUtanazję przez próg 25% – potem zmanipulowali podniesienie do 50% progu ewentualnych „mniej istotnych” referendów.

Sorry, the comment form is closed at this time.