Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Po festiwalu filmowym w Gdyni

Posted by Marucha w dniu 2016-10-03 (poniedziałek)

Zakończony niedawno Festiwal Filmowy w Gdyni wykazał, że nie brakuje w Polsce zdolnych reżyserów, scenarzystów, aktorów i innych wykonawców w tej dziedzinie sztuki.

Słuszne też wydaje się dążenie pobocznych współrealizatorów filmu o docenianie ich zajęć, jako pracy twórczej, bo przecież każdy film jest owocem wysiłku całej ekipy.

Nie sposób wypowiadać się na temat nagrodzonych filmów nie znając ich. Natomiast potraktowanie przez jury filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego bardzo wiele mówi o postawie jurorów w sprawie zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach.

Poprawność polityczna „salonu” [chyba chlewa? – admin] wymaga, aby powtarzać wyssane z palca opinie neo-banderowców o „konflikcie polsko-ukraińskim”. Z tego względu przyznano temu, zapewne wybitnemu filmowi, tylko poboczne nagrody, a prezes TVP Jacek Kurski musiał własną inicjatywą ratować sytuację, która zakrawała na wielki skandal.

Wielu nagrodzonych wspominało „pomiędzy wierszami” o braku demokracji w Polsce. Publiczność, w większości „salonowa” (tj. liberalno–libertyńsko–lewicowo–kosmopolityczna), żywo oklaskiwała te wypowiedzi.

Scenografka filmu „Wołyń” przy wręczaniu jej nagrody zachowała się skandalicznie. Najpierw błysnęła „przednim” dowcipem, że do tej nagrody doszła po trupach, a później dodała że śmiechem, że atmosfera w czasie kręcenia filmu była w ekipie wesoła. Przeczą tym słowom opinie innych wykonawców i owoc ich wspólnej pracy.

Ogólnie można stwierdzić, że „nasi”, ideowo ci sami od czasów PRL-u, nadal mocno trzymają w swych zachłannych garściach polski film. Dokonanie zmian będzie bardzo trudne. O pieniądzach na realizację poważnych, głębokich filmów o tematyce stricte patriotycznej i religijnej, można sobie na razie tylko pomarzyć!

A na takie filmy – uczące miłości Boga i Ojczyzny, tradycji i moralności oraz trudnej ale optymistycznej, bo chrześcijańskiej wizji współczesności – czekają od wielu lat miliony polskich rodzin.

Polacy mają dość ukazywania im wszelkiego typu dekadencji i nihilizmu, moralnego brudu i intelektualnego zagubienia, jako cech charakterystycznych współczesności. Te cechy są typowe jedynie dla lewicowych, zagubionych w swoich miazmatach pseudonowoczesności, środowisk.

Jędrzej Dmowski
http://www.mysl-polska.pl

Odpowiedzi: 14 to “Po festiwalu filmowym w Gdyni”

  1. Holmes said

    Scenarzystka nie wykazała się profesjonalizmem np. powinna wiedzieć, że młode dziewczyny nigdy nie szły do snopów podczas żniw w zwiewnej bluzeczce z krótkim rękawkiem – po godzinie miałaby przedramiona zdarte do krwi. – Krzyk żniwnej mody, to długa koszula z mocnego płótna, „po ojcu”, z długimi rękawami wiązanymi w nadgarstkach i do tego często płócienne rękawiczki, żeby nie mieć potem rąk jak końskie kopyto.

    Słuszna racja.
    Admin

  2. Dictum said

    ad. 1.
    Nieważna prawda historyczna, ważne, żeby było jak najwięcej golizny, wszystko jedno w jakich okolicznościach.
    Dzisiaj w operze, na koncertach muzyki poważnej (mówię o – skądinąd bardzo dobrym – muzycznym francuskim kanale Mezzo) obowiązkowo wszystkie panie obnażone do granic bardzo ryzykownych, a najczęściej jest to przede wszystkim bardzo nieestetyczne. A to przecież tzw. kultura wyższa. Takie spsiałe tempora i takie też spsiałe mores.

  3. Marcin said

    https://plus.google.com/app/basic/photos/111763319579908494956/album/6334674036236364625/6334674042650164082?cbp=15zn74hvqf1c0&partnerid=t2searchhp&sview=27&cid=5&soc-app=115&soc-platform=1&spath=/app/basic/106087467637777322939/posts&sparm=cbp%3D7rcymeh9i58u%26partnerid%3Dt2searchhp%26sview%3D27%26cid%3D5%26soc-app%3D115%26soc-platform%3D1%26stct%3DCowBENHF9t3ovs8CGKCGwqzmvs8CIAAoHDJ0Cg9wYXB5cnVzX3Byb2ZpbGUSYQo09_1jx57_____wxT1vrSNu8AA_wH__vsT-8emAVVnakRERlR0cTFha0wzZ0NvQUVDAP8AARANId-jukMteTENOQAAAABhOJwCSAJQAFoLCT_7diG0TQCAEAJgp7ShiAUSFAgAEKCGwqzmvs8CGIjvtPX6rc8CGAIgzwIokvmC46mj6IO0AQ%26spath%3D/app/basic/stream%26sparm%3Dcbp%253D1g8pr05gg5e13%2526partnerid%253Dt2searchhp%2526sview%253D27%2526cid%253D5%2526soc-app%253D115%2526soc-platform%253D1

  4. NICK said

    No, tak. „Takie spsiałe tempora i takie też spsiałe mores.”

  5. Re 3:
    Pierwszy obejrzałem w internecie, drugi kupiłem sobie w piątek. Widać od razu mały nakład finansowy na „Historię Roja”. Chociaż i tak wyszedł nie najgorzej. Tym bardziej, że pojawiają się nowe aktorskie twarze, chociaż w filmie grały także tzw. „stare, znane ryje”. Miło było popatrzeć, jak niezłomni rozwalają stalinowców. No i ukazano najważniejszą kwestię: żydowskie pochodzenie pracowników UB. Zupełnie tak, jak w „Generale Nilu”, gdzie jest scena z obradującymi pracownikami sądu nad wyrokiem generała, gdzie przyznają się do żydowskiego pochodzenia. To przede wszystkim przez te sceny tym filmom podkładano kłody pod nogi. Ale gdyby ukazano kłamstwa, że ci z UB i NKWD to Rosjanie? Oooo, to Duda by zagrał dopiero na dudach! Z 1 mld by wypłacił na jedną produkcję filmową!

  6. Wojciech Smarzowski wygląda z twarzy na aszkenazyjskiego Żyda. Zresztą jego poprzednie produkcje typu „Wesele” czy „Kuracja” pokazują tylko brud, syf i patologię. I czym tu się zachwycać?

  7. Wełna said

    Jędrzej Dmowski jak Lenin chce aby film czegoś uczył.

    „miłości Boga i Ojczyzny, tradycji i moralności oraz trudnej ale optymistycznej, bo chrześcijańskiej wizji współczesności” – do tego jest rodzina i ew. Kościół.

    „ideowo ci sami od czasów PRL-u” następny dupek czepiający się bez jakichkolwiek argumentów czasów PRL-u, niech wymieni jakieś filmy IIIRP choć trochę zbliżone poziomem do tych z tamtych lat. Bo o tym, że cieszyły się uznaniem nie tylko Polaków to mu nie przejdzie przez zadżumiony umysł.

    Niezgoda. Sztuka (w tym film) ma przedstawiać pozytywne wzorce i uczyć właśnie tego, o czym wspomniał p. Jędrzej Dmowski.
    W żaden sposób nie wyklucza to roli rodziców i Kościoła.
    Admin

  8. Piskorz said

    re art…” Publiczność, w większości „salonowa” (tj. liberalno–libertyńsko–lewicowo–kosmopolityczna), żywo oklaskiwała te wypowiedzi.” WUJE, jak widać ciągle na stanowisku…ciągle ścierwa szczują..ile wlezie!!

  9. Wełna said

    Panie Gospodarzu,

    gdyby film przedstawiał same pozytywne wzorce byłby nudny jak…. więcej pożytku będzie jak przedstawi zło, ale ludziom przygotowanym do krytycznych ocen – świadomym, potrafiącym myśleć i samodzielnie wyciągać wnioski. W przeciwnym razie będą, jak obecnie, bezkrytycznie łykać, jak pelikany, papkę serwowaną przez media i reklamy.
    Kto miałby decydować co jest dopuszczalne do pokazania w danym filmie – a to już prosta droga do wszelkich manipulacji.

    Kto?
    Dziesięć Przykazań, Panie Wełna. Dziesięć Przykazań.
    Pan naprawdę nie potrafi odróżnić filmu (książki, sztuki teatralnej) niosącej dobre przesłanie od tych, które niosą złe?
    Admin

  10. Wełna said

    Załóżmy, że potrafię, ale nie wolno artystom narzucać naszego (czyjego???) sposobu postrzegania świata – możemy jedynie docenić lub nie jego wysiłek.
    Dekalog – jasne, ale kto fizycznie będzie występował w roli „cenzora”, skoro nawet hierarchowie się różnią między sobą, a papieże nie są autorytetami.

  11. Piszę więc jestem said

    Wełna ma wspaniałe przeczucie, że
    artysta może gwałcić Dobro tak długo dopuki nie zacznie

    BOLEĆ!

    Logika pierwotniaka, samotnej szarej komórki w oceanie mózu . . .

  12. Wełna said

    Pan pisze tylko po to żeby się o tym przekonać…

    A z tym dobrem i gwałtem to może jest tak, jak ze zdrowiem u Kochanowskiego…

    Ten pierwotniak to nie ma tak, że trzeba mu wszystko nazwać i podać na tacy i mocno trzymać za rączkę…

  13. Piszę więc jestem said

    udeż w stól, a . . .

    czapka goreje . . .

    totalne zagubieie komórki w wielkim,własnym – mózgu!

  14. Alina said

    http://warszawskagazeta.pl/felietony/jadlospis/item/4229-jak-zabic-prawde-smarzowskiego-ukarali-za-wolyn

Sorry, the comment form is closed at this time.