Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wstyd przed Moskalami

Posted by Marucha w dniu 2016-10-05 (środa)

Cicho i bardzo merytorycznie przeszła w Warszawie Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Rola i Znaczenie Federacji Rosyjskiej we współczesnej Europie”.

Była najpoważniejszą tego typu imprezą od wielu lat. Choć uczestników gościł Uniwersytet Warszawski, na próżno szukać o niej wzmianki w polskich mediach.

Każdy Polak zna się na Rosji i każdy ma o niej własne zdanie. Ale tak szczerze: wymienicie choć jednego współczesnego pisarza rosyjskiego? A muzyka — poza Ałłą Pugaczową? To może z reżyserami, poza Nikitą Michałkowem pójdzie lepiej? Ale każdy znawca Rosji bez problemu wymieni ze 2 — 3 nazwy rosyjskich wódek.

No właśnie: niewiele wiemy o państwie przewyższającym nas czterokrotnie liczbą mieszkańców.

Trzynastu profesorów w radzie programowej. Z polskiej strony, m.in.: prof. Longin Pastusiak — były marszałek Senatu RP, profesorowie Stanisław Bieleń, Konstanty Wojtaszczyk i Józef Tymanowski z UW, prof. Paweł Bożyk z Akademii Biznesu i Finansów, prof. Adam Kosecki — rektor Akademii Humanistycznej w Pułtusku czy prof. Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) — Bogusław Jagusiak.

Rosjanie nie pozostali „dłużni”: prof. Jewgienij Gontmacher z Rosyjskiej Akademii Nauk, prorektor najbardziej znanej na świecie uczelni dyplomatycznej — MGIMO (Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych) i prof. tej uczelni Artiom Malgin, prof. Michał Iljin z Wyższej Szkoły Ekonomii w Moskwie, prof. Ilia Tarasow z Uniwersytetu im. Kanta w Kaliningradzie, prof. Jewgienij Kodin — rektor Uniwersytetu w Smoleńsku, prof. Marina Borovskaja — rektor Uniwersytetu w Rostowie.

Władze Federacji Rosyjskiej reprezentował ambasador pełnomocny i nadzwyczajny — Siergiej Adriejew. Jego odpowiednikiem ze strony polskich władz państwowych był urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych w stopniu radcy

Godną reprezentację wysłał polski parlament — posła Roberta Winnickiego, absolwenta Liceum Ogólnokształcącego i lidera Ruchu Narodowego. Witał go i przedstawiał wytrawny polski dyplomata, były charge d’affaires ambasady polskiej w Moskwie — dr Jerzy Smoliński.

Rozpoczynając konferencję, J. Smoliński (przy okazji Prezes wpływowego Stowarzyszenia Współpracy Polska — Rosja) zauważył, że dyskutując o roli Rosji we współczesnej Europie należy jasno powiedzieć, że w praktyce nie da się rozwiązać żadnego konfliktu na świecie bez udziału Rosji.

Uczestnicy wszystkich paneli dyskusyjnych byli zgodni, że faktycznym narzędziem zbliżenia narodów jest dialog toczony między ludźmi — od naukowców po najprostszych rolników, których gospodarstwa oddalone są często od siebie zaledwie o kilka kilometrów (Obwód Kaliningradzki). Zgodni byli, że winien się on toczyć poza klasą polityczną.

Zabrzmiało to dobitnie m.in. w wystąpieniu prof. prof. Andrieja Korenevskiego (Uniwersytet w Rostowie), który zwrócił uwagę na brak podobnych do tej konferencji forów umożliwiających dyskusję intelektualistów obu państw.

Z jego wykładem korespondowało wystąpienie prof. Ilji Tarasowa (Uniwersytet w Kaliningradzie), który mówił o wadze i perspektywach rozwoju współpracy akademickiej między Polską i Rosją.

Bardzo osobiste, a momentami wręcz emocjonalne, było wystąpienie dr Anny Karpenko, koordynatora zainicjowanego przez Rosjan festiwalu „Sąsiedzi”. Ideą cyklu imprez pod tym właśnie tytułem, jest nawiązanie znajomości, przyjaźni i współpracy, między ludźmi będącymi swoimi bezpośrednimi sąsiadami, mieszkającymi na pograniczu Polski, Litwy i Rosji (Obwód Kaliningradzki). Smutno zabrzmiała informacja, że przyjaźnie, kontakty i współpraca „zamarły” nie ze względów „ludzkich”, a politycznych, po zawieszeniu przez Polskę tzw. małego ruchu granicznego z Rosją.

Zdefiniowano też rolę jaką odgrywa większość polskich mediów w nieobiektywnym przedstawianiu Rosji. Zdaniem uczestników konferencji tworzą „produkt” na który istnieje polityczne zapotrzebowanie kreując obraz złej, nieprzewidywalnej Rosji.

Dobitnie zabrzmiało to w wystąpieniu Polki — Ewy Noceń (absolwentka MGIMO i doktorantka Uniwersytetu w Sankt Petersburgu). Wskazała ona, że największe media państwowe (Polska Agencja Prasowa, Polskie Radio, TVP) reprezentują interesy właściciela — rządu Polski, który ogranicza się do koniunkturalnego interesu politycznego. Holding telewizji TVN jest grupą amerykańską, a większość prasy w Polsce (ok. 80 proc.) należy do kapitału zagranicznego (w przeważającej części niemieckiego i skandynawskiego). [Umówmy się, że żydowskiego. – admin]

Referat jej uzupełnił Prezes Europejskiego Instytutu Nauki i Biznesu, były dyplomata, dr Andrzej Paradowski. Zwrócił on uwagę na fakt, że na publikacje mediów z tej grupy, tj. zagranicznych, patrzeć należy z dystansem. Nazbyt często reprezentują interesy narodowe właściciela, nie zaś polskie.

Niezwykle ciepło przyjęto wystąpienie lidera Ruchu Narodowego, posła na Sejm RP — Roberta Winnickiego. Zwrócił on uwagę, że jako kraj jesteśmy „zdefiniowani’ jako wróg Rosji, przez co stajemy się bardzo przewidywalni. Korzystają z tego wszyscy, którzy to wiedzą: USA, Niemcy, a nawet Chiny. Prowadzi to — zdaniem posła — do faktycznego uprzedmiotowienia naszego kraju na arenie międzynarodowej.

Zauważył również, że bzdurą jest przekonanie, że stosunki polsko — rosyjskie mogą być regulowane przez UE i NATO. Prowadzi to do sytuacji, że cała Polska staje się „tarcza atomową”. Jesteśmy — mówił lider Ruchu Narodowego — na kursie kolizyjnym między Berlinem i Moskwą, a gwarancji bezpieczeństwa udzielają nam Anglosasi…

Wśród gości zabrakło m.in. przedstawicieli Centrum Dialogu Polska — Rosja i Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) — państwowych jak najbardziej instytucji. Cóż, oni nie muszą niczego i nikogo słuchać — jak wszyscy Polacy wiedzą już o Rosji wszystko…

Aniela Bilewicz, polska publicystka
Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

https://pl.sputniknews.com

No cóż, idolem polskich patridyotów pozostaje Wojciech Cejrowski, według którego niczego o Rosji nie musimy się uczyć, ich literatura sztuka są nieistotne, a do Rosjan należy strzelać, zamiast z nimi rozmawiać.
Katolik, marwa jego kuć…
Admin

komentarzy 67 to “Wstyd przed Moskalami”

  1. Maciuś said

    Cejrowski to jest świnia. Ma oprócz Polski, dom w Teksasie, a to mówi wiele. Zawsze będzie wrogiem Rosji i będzie judził Polaków przeciw Rosjanom.

  2. Boydar said

    Fakt, iż ktoś ma dom w Teksasie teoretycznie o niczym nie przesądza 🙂

  3. Zerohero said

    @2, Boydar

    Biorąc pod uwagę proUSraelskie poglądy Cejrowskiego, zachęcanie przez niego do wojny przeciw Rosji itd. to jednak ten domek należy traktować specjalnie. WC NIE JEST po prostu Polakiem mieszkający za granicą. To jest USraelczyk traktujący Polaków przedmiotowo.

  4. Boydar said

    Upieram się przy swoim, Pane Zerohero. Różnie się w życiu układa, Pan Roman też ma podobno dom w Teksasie.

    Nawet ja, będąc wrogiem każdego Niemca który przekroczy graniczny szlaban, bo z tego przekraczania jeszcze nigdy nic dobrego noe wynikło, czy jako etatowy antysemita, nie zamierzam nikomu w majtki zaglądać, jeśli jest u siebie. Niemiec na niemieckiej ziemi (tak Bóg zdarzył) a żyd gdzie tam go wpuszczą (sami wybrali). Nic mi do tego, byle nie u mnie.

    Cejrowski natomiast przekonywał do strzelania Rosjan z armat. Choć już dawno są u siebie i do nas się nie wybierają. Czyli judzi intencjonalnie jednych na drugich. I to mnie bardziej przekonuje niż teksaskie ranczo.

    Tak jest.
    Admin

  5. Maciuś said

    Cejrowski wie, że gdyby Rosjanie tu wjechali, czego nigdy nie uczynią na Polskę, to wtedy spierd….oli do jewrejów made in USA. Przebiegła szuja. I takich świń , jak on jest wiele tysięcy w polskiej Judeo Polonii.

  6. Maciuś said

    Nie zdziwiłoby mnie, gdyby Cejrowskiego spotkał los Politkowskiej, Niemcowa czy tego kapusia żydowskiego Kuklińskiego, czy jego synów oraz Litwinienki. Bracia Rosjanie są bardzo bardzo pamiętliwi co do swoich śmiertelnych wrogów.

    ——
    Rosjanie nie zabili ani Politkowskiej, ani Niemcowa, ani Kuklińskiego, ani jego synów, ani Litwinienki.
    Admin

  7. Maciuś said

    Ja wcale nie napisałem, że Rosjanie to zrobili, ani tego nie sugeruję. Proszę czytać tekst ze zrozumieniem.

    Taaak? Ze zrozumieniem? A czego ja tu ku^wa nie zrozumiałem? (#6)
    Nie lubię wykrętów,
    Admin

  8. Maciuś said

    Cejrowski jest śmiertelnym wrogiem Rosjan, bo podżega Polaków do nienawiści przeciw nim, ale nie piszę, że oni go sprzątną aczkolwiek bym się nie zdziwił gdy ktoś to zrobił.

  9. Boydar said

    Istotnie; jednak wszyscy zrozumieli że chodzi o Rosjan; to po chuj takie kalmbury ?

  10. Marucha said

    Jeśli Pan Maciuś – wymieniając explicite Rosjan i w niezawoalowany sposób sugerując, iż Rosjanie wykończyli cały szereg osób – NIE miał na myśli Rosjan, to może powinien zastanowić się, czy sam rozumie, co pisze, zamiast sugerować innym „czytanie ze zrozumieniem”.

  11. Maciuś said

    Patrz wpis 8.

  12. Maciuś said

    Nic nie sugeruję p. Marucha, to pan i ten (..)j z Lublina wtrąca trzy grosze.

    Jak Pan nie sugeruje, skoro sugeruje?
    Admin

  13. NICK said

    Nie wolno wtrącać trzech groszy do Maciusia!!!
    Hi, hi… .

  14. Rob said

    @8
    Maciuś dorośnij i stań się już Maciejem.
    Nie można pisać na jednym oddechu, że „Bracia Rosjanie są bardzo bardzo pamiętliwi co do swoich śmiertelnych wrogów” sugerując, że i Cejrowskiego (wroga Rosji) może spotkać taki sam los jak Politkowskiej i Niemcowa.
    Z takiej myślowej kombinacji wyciągam wniosek, że to Eskimosi mogą załatwić Cejrowskiego.
    Litości Maciusiu.

  15. Bronisław said

    Re: 12. Pan, Panie Maciuś Przypomina mi niejakiego osobnika, „chazara” Sendeckiego z NEon 24, który upajając się swoją przebiegłością i matactwami, domaga się „chyba” jeszcze, i to natarczywie, aby traktować jego wypociny za „dobrą monetę”?!!! Usiłuje nadto „koczownik” ten, uchodzić za „wzorowego” Polskiego Patriota i Narodowca!!! Pozdrawiam Wspólnotę Naszego Mistrza Gajowego, a zwłaszcza Jej Pasterza Czcigodnego Wacława!!!

  16. Maciuś said

    Może zinterpretowałem to w pośpiechu nie za cacy, ale przez taką gnidę i jemu podobnym, zamarł handel z Rosją, a tam była studnia bez dna, oni brali wszystko jak leci… i płacili na czas, od ręki, a ta q…a to niszczy.

  17. Maciuś said

    A ty żydowski p.Bronku, stul p. Gębę… święto jebliwa twoja mać. Zaraz będziesz gorąco pozdrawiał i królował nam Chryste, ty wariacie Tworkowski, żydo komunistyczny.

    ——
    No no… ja rozumiem, można się zdenerwować, gdy wszyscy naokoło mówią Panu, że jest pijany, a Pan przecież trzeźwy…
    Ale przekroczył Pan granicę.
    Admin

  18. Putinistka said

    Chciałabym w takim razie zapytać, kto zabił Litwinienkę? Moim zdaniem Rosjanie i zostało to tak zrobione, aby każdy o tym wiedział (materiał radioaktywny, który jest wręcz dla nich typowym narzędziem śmierci).

    Jednocześnie chciałabym powiedzieć, że zrobiono to zgodnie z zasadą „spójrzcie panowie ze służb, jeśli zaczniecie zdradzać, czeka was taki los, jak tego zdrajcę”, co jest wysoce prawidłowym podejściem. W innym razie doszło by do rozprzęgnięcia służb rosyjskich (KGB nigdy – o ile było to możliwe technicznie – nie zostawiała swych agentów w potrzebie, przykład piątki z Cambridge, podobnie jak nigdy nie wybaczała zdrady – podobnie jak inne agentury). Nie ma co się spinać, lojalność i rzetelność to najbardziej pożądane cechy dobrego agenta. Reszta jest nieistotna.

    Cytując Modina: „Nikt z nas nigdy nie miał szczególnych predyspozycji do bycia agentem”.

    Politkowska to typowa prowokacja.
    Niemcow – także. Za rządów Niemcowa morderstwa polityczne były normą proporcjonalnie do stopnia obrabiania kraju.

    Pomijam fakt, że Litwinienko był głupcem.

    Pozdrawiam!

    Litwinienkę zabiły najprawdopodobniej słuzby brytyjskie.
    Pominąwszy zgodny chór żydowskiej prasy, warto np. przeczytać:
    https://www.rt.com/news/329804-litvinenko-brother-britain-murder/
    Admin

  19. Boydar said

    Za późno, Pani Putinistko. „… Chciałabym w takim razie zapytać, kto zabił Litwinienkę? …” wsparcie nie jest już Panu Maciusiowi potrzebne gdyż zdecydowanie wycofał wcześniejsze oświadczenie – „… nic nie sugeruję …”, „… może zinterpretowałem to w pośpiechu …”. Czy szczerze, śmiem wątpić, ale dowody leżą na stole, to znaczy się na ekranie i tylko je należy brać pod uwagę. A że teraz będzie trzy dni odwłok w wodzie moczył, to inna sprawa.

  20. NICK said

    Tu i teraz nie chodzi o Litwinienkę. (18).
    A o sugestywne wpisy pewnego pana, który z każdym wpisem staje się coraz bardziej hooojowy – Maciusia.

    Gdybym był Adminem… .

    Króluj Nam Chryste!

  21. Bronisław said

    Re: 17. „Uderzyłem w stół” i „nożyce się odezwały”?!!! „Na co kogo stać, tak go znać”?!!! Łączę pozdrowienia!!!

  22. Boydar said

    Gdyby nie robaki, to co by sikorki jadły …

  23. NICK said

    Pamiętamy Maciusia z innych wpisów?
    Była sójka. Nie jedna.

    [a kos gwiżdże i gwiżdże; jak Pan Boydar kazał 🙂 .]

  24. Putinistka said

    Zwykle bywam punktualna, ale najlepszym sie zdarza spóźniać.

    Pozdrawiam.

  25. Maciuś said

    Ludzie, tylko Sojusz z Wielką Rossiją i mamy dobrobyt. Nie łudźcie się że żydowska Unia i USA są waszymi przyjaciółmi. Większość z Was, z tych pseudo reform po 1989 roku gooowno co zyskała i klepie biedę. Jak dla mnie, nadal mógł tu być PRL, aczkolwiek jego ch…jowa strona trwa nadal, jako bis, ale to ta gorsza, bo była i ta lepsza o 100 razy, niźli teraźniejsza żydo komuna liberalna.

  26. NICK said

    Zawoalowanie ale przejawia pan skruchę?
    Dobrze.
    To jeszcze trza by przeprosić. Pan winien wiedzieć kogo.

    Potem zaś prolongata, jeśli Gospodarz tak uzna!

  27. Rob said

    @18 Putinistka
    Według rodziny Litwinienki za tym mordem stały służby brytyjskie.

  28. Boydar said

    Panie NICK’u, a nie przyszło Panu na myśl, że Pan Maciuś aplikuje na specjalistę od rowerów ? A my tu mu robimy szkolenie z siania piachu.

  29. NICK said

    „Idzie Grześ, przez wieś, worek piasku niesie.
    A przez dziurkę, piasek ciurkiem, sypie się za Grzesiem (…).”

    A niech aplikuje. Będzie temat.
    Czasem tu brakuje tematów lżejszych, np. ‚jaki żwirek jest w stanie zaszkodzić szprychom a jaki pomoże kotom’.
    No, poza Cyklopem.

  30. Boydar said

    Wrrrrrr … !!!

  31. Maciuś said

    Panie NICKU, nie ma zaraz się tak co obrażać, nie jesteśmy dziećmi z piaskownicy, rniemy łopatkę, wiaderko i grabki, i wypier papier. Każdy ma jaja i niech się wypowie co kogo boli i jak to widzi. Przeprosiny oznaczają słabość, BRAK SZACUNKU DO przepraszającego, czy jak ta qooo…rwa się zowie – adwersarza.

  32. Maciuś said

    To się zowie jeszcze: inlokutor.

  33. NICK said

    P. Maciusiu.
    Mnie na dzisiaj przeszło a i na nie mojej grządce, żeś siał. Choć mnie to obruszyło. Jak zasiałeś kąkol to kąkol wzejdzie albo i sporysz jakiś.

    Nie musi Pan ale podpowiem. Nie raz tu uznałem i przepraszałem. Różne Osoby i opinie. Z serca. W większości tych Spraw wyszło to na dobre.

    Chodzi Panu o Dobro w znaczeniu gajówkowym?
    Tyle. Tu się nie odezwę.

  34. Maciuś said

    Nie trzeba być adwokatem diabła, gajówkowego też, bo są też tacy I TU, a także CHAZARA CEJROWSKIEGO, co niesamowicie bruździ, nam przyjaznym barciom Rosjanom, W RELACJACH Z NIMI, i nie gram na tej nucie celowo – fałszywie, lecz szczerze rzeczywiście.

  35. Marucha said

    Re 31:
    Aha.
    Przeprosiny to „słabość”?
    Nie, ku$wa, to dowód odwagi cywilnej. To znamię mężczyzny.

    Mamy chyba jasność w temacie Maciusia.

  36. Leszek Karpinski said

    ad 31. „Przeprosiny oznaczają słabość” , oooo jaki „twardziel” z Maciusia.

  37. Maćko said

    Spokojnie, Szanowni. Spokojnie. Kultura, informacja, dobrym wychowaniem i odrobina szacunku kazdego dobrego/mlodego/gwaltownego czlowieka da sie wychowac. A jak sie nie da, no to nie jest dobrym czlowiekiem 😉

    Nie czepiac sie slówek, dac szanse na wyjasnienie, szukac porozumienia i wspólpracy, byc wyrozumialym ale stanowczym w sprawach pryncypalnych.

    I w ogolę wszyscy razem zatańczmy wesołego oberka…
    Admin

  38. Boydar said

    chyba …pialnych … czy wyp…ać to jest wystarczająco stanowcze ?

  39. Bogush said

    Panowie, poziom dyskusji świadczy oWaszej inteligencji, czy nie dałoby sie jednak uniknąć tych kurw, chujów , pierdolenia itp a w zamian używać pięknego
    POLSKIEGO języka

  40. Halszka said

    @18 Putinistka

    Podoba mi się Pani sposób rozumowania. Ale nie wierzę w to.

    Bardzo prawdopodobna, choć wyciszona przez mass media jest jeszcze inna wersja: Litwinienki nikt nie zamordował. Sam niechcący zatruł się polonem, którego pyłek wystarczy do ubicia klienta.
    Polon nie jest dla Rosjan, ani dla nikogo „typowym narzędziem śmierci”. Lekarze przez wiele dni głowili się, co też zatruło Litwinienkę. Podejrzewali tal. Wpadli na polon dopiero na krótko przed śmiercią chorego i tak naprawdę nie wiadomo, czy wpadli sami, czy ktoś im tę możliwość wreszcie podsunął.
    Ale owszem, polon jako narzędzie „wskazuje” na sprawców. Niewiele jest państw, wytwarzających polon. Jednak Rosja nie jest jedynym takim krajem.
    Media przedstawiają całą sprawę tak, jakby dwaj Rosjanie przyjechali do Londynu po to, aby umówić się z Saszą, wsypać mu trutkę do herbaty i wiać z powrotem. Nie. I Ługowoj, i Kowtun przyjeżdżali do Londynu kilkakrotnie, spotykali się z Litwinienką, byli kumplami, łączyły ich wspólne interesy. Różne. Mógł być wśród nich handel materiałami radioaktywnymi. Wszyscy panowie, byli agenci KGB, mogli nie wiedzieć, że polon jest tak toksyczny, że zabija także wtedy, gdy przy oddychaniu pyłek dostanie się do płuc.

    Wiadomo, że Litwinienko szukał dodatkowych możliwości zarobku. Na szmuglowany polon byłoby wielu (nielegalnych) chętnych, cena na czarnym rynku była mega wysoka. Z uwagi na jego różne zastosowania (dużo groźniejsze, niż zabicie jednej osoby).

    Dokładnie tego samego dnia, kiedy zdaniem brytyjskich śledczych Ługowoj otruł w lokalu Litwinienkę, Litwinienko spotykał się jeszcze – w innej londyńskiej knajpie – z pewnym Włochem nazwiskiem Scaramella. To też ciekawa postać. I też interesował się już wcześniej, jak wiadomo z internetu, materiałami radioaktywnymi. A po śmierci Litwinienki przebywał nawet parę dni w szpitalu, bo i u niego wykryto minimalny ślad kontaktu z polonem (podobnie, jak u Ługowoja i Kowtuna) – ale tylko na ubraniu. Obecnie Włocha Scaramellę Anglicy totalnie przemilczają, koncentrując się na obu Rosjanach.

    27 Rob
    Jaka rodzina Litwinienki oskarża służby brytyjskie? Ten brat we Włoszech? Bo wdowa i syn nadal twardo oskarżają Ługowoja – i oczywiście Kreml. Wcześniej mieszkanie i utrzymanie w Londynie fundował im Bieriezowski, po jego śmierci widać znaleźli innych sponsorów.

    Jego brat – admin

  41. Maciuś said

    Karpinski, wy tu ostatni winniście się wypowiadać. Z tego co czytam i was na Gajówce, to nie macie tu za dobrej… prasy. Ludzie, wy jesteście za tą szują Cejrowskim, czy jego żydowską posiadłością w Teksasie. On pluje na naszych przyjaciół Rosjan, a dla pana Boydara jego dom w Teksasie o niczym nie świadczy. Echhh… :/ Dla mnie to wielki rusofil, wróg. :/

  42. Maciuś said

    Sorry panie Boydarze i panie Bronku, nie najlepszy mam dzień, ale o tej (…) Cejrowskim nie cofnę się. Ja przez takiego nic nie chcę żyć we wrogości dla braci Słowian Rosjan, bo oni mi nic nie uczynili a kiedyś wywożąc na Sybir ojca niechybnie uratowali go od żydo bolszewików ukraińskich – ukropów, ukrów, chachłów.

  43. Putinistka said

    Pani Halszka, dziekuję za tę wersję. Wezmę pod uwagę i poszukam czegoś na ten temat 😉 pozdrawiam!

  44. Marucha said

    Re 41, 42:
    Akurat co do naszego stosunku do Rosjan i do Cejrowskiego, to nie musi nas Pan przekonywać – podobnie, jak nie musi nam Pan objaśniać, iż woda jest mokra.
    Ale przeciw Cejrowskiemu nie świadczy fakt, że ma gdzieś dom za granicą – tylko jego wypowiedzi i postępowanie. To jest oczywista oczywistość.

  45. Boydar said

    Panie Maciuś, Pan masz zupełnie niezdrowe tendencje. Nie dość że nadużywasz Pan nawiasów, to starasz się przekonać nas, że TW Kibel jest godny uwagi. Nie jest. Jego programy, owszem, można uznać za ciekawe, sympatycznie się ogląda, bo nie samym chlebem człowiek żyje. Ale jako osoba nie reprezentuje sobą NIC. Tak jak przysłowiowy Nikodem Dyzma. Więc po co Pan dmuchasz w ten kondom ?

  46. Maciuś said

    Nie sposób mi z panem polemizować gospodarzu, BO SIĘ… zagubiłem. Po co z tym domem tego sukin…syna wyjeżdżałem i kontekst główny uciekł mi; zawsze coś palnę niedorzecznego. A tu masa światłych ludzi w… jury.

  47. Maciuś said

    Oczywiście niepotrzebny ten oczywisty wytrysk na TW KIBEL. Macie rację Panie Boydarze.

  48. Boydar said

    Dziewięć zdrowasiek i wiadro popiołu. Dziennie. Przez miesiąc. Co dołoży wielebny Marucha, nie wiem. Najciężej dla Pana jeśli nic, bo to znaczy że rzuca Pana psom, czyli nam; a recydywa to okropna rzecz.

  49. Maciuś said

    To sprawiedliwa kara Boydarze, a nie wypędzenie. Jam jest katolik od zawsze i wszędzie.

  50. Janeczka said

    Szanowni Państwo, wszystkiemu są winni Rosjanie i Putin.To jest wiadomość dla idiotów. Pomyślcie, na przykładzie Litwinienki,pracownika służb rosyjskich powiązanym z oligarchami – miltimiliarderami. Niby podpadł”swoim i przez Turcję trafił do Londynu podjęty z przytupem przez rabusiów Rosji. Załóżmy, że ktoś chciał sie na nim zemścić to czy musiał za nim jeździć z polonem po całej Europie i Bliskim Wschodzie? To taka fabuła literacka dla naiwnych panienek. Służby wywiadowcze mają na usługach setki ludzi w kazdym kraju. zdolnych do wszystkiego i mogą na sto sposobów przekonać pacjenta by odszedł w niebyt.Ale to mało „literackie”.

  51. Bronisław said

    Re: 18. Szanowny Panie Gajowy!

    Podzielam zamieszczony tutaj przez Pana wpis: „Litwinienkę zabiły najprawdopodobniej słuzby brytyjskie. Pominąwszy zgodny chór żydowskiej prasy, warto np. przeczytać:
    https://www.rt.com/news/329804-litvinenko-brother-britain-murder/

    Wystarczy poznać historię na średnim poziomie, aby się przekonać, iż największymi mącicielami i intrygantami – już
    od Średniowiecza – w Europie oraz w Basenie Morza Śródziemnego, byli Anglicy, którzy za pomocą wszelkich im dostępnych środków, zwłaszcza za pośrednictwem, handlarzy-agentów, usiłowali załatwiać swoje niecne interesy?!!!
    Na Ziemiach Naszej Rzeczypospolitej, a nawet Moskwy i we wszystkich dostępnych im krajach świata, agresywną i zaborczą oraz agenturalną swoją działalność, Brytyjczycy zintensyfikowali, po ścięciu Swojego Pomazańca; Króla Karola I w połowie XVII wieku (czyli po rewolucyjnym przejęciu władzy)!!! Wtedy to właśnie Syjoniści zainstalowali się w Londynie (w połowie XVIII w USA), aby stąd – za pośrednictwem, szczególnie swoich prywatnych banków – zniewalać na wszelkie dostępne sposoby i uzależniać oraz ubezwłasnowalniać państwa całego świata.

    Obecnie największymi przeciwnikami USA są, póki co, Rosja i Chny, i stąd „chyba” taka wściekłość do tych państw!!
    Można, by było wiele jeszcze napisać o naszych „przyjaciołach”-„anglosyjonistach”!!! Łączę pozdrowienia!

    Króluj Nam Chryste!!!

  52. Boydar said

    Ja to jeszcze tylko słówko do Pana Bogusza (39)

  53. Leszek Karpinski said

    ad 41. ten co szczeka to nie gryzie, a jak dużo wyje to mleka nie daje. Pozdrawiam Twardziela.

  54. Maciuś said

    Witaj Karpinsky. Tu nie chodzi o szczekanie, ale o przyjaźń z Rosją prawdziwą, przeciwko światowej chazarii, by ją rozgromić, najwiękdze zło obok islamu.

  55. piwowar said

    Jak to, kto Litwinienkę unisztożył. Polacy rzecz jasna. Wykryto jakis polon, czy coś.

    Mucha, bateria armat… Zostawcie Maciusia. Każdy z nas był kiedyś młodem i porywczem..

  56. Macko said

    Ktos tu sie podszywa pod Admina???????????????

    „Nie czepiac sie slówek, dac szanse na wyjasnienie, szukac porozumienia i wspólpracy, byc wyrozumialym ale stanowczym w sprawach pryncypalnych.

    I w ogolę wszyscy razem zatańczmy wesołego oberka…
    Admin”

    Admin takich rzeczy na Gajówce pisac nie pownien. Nawet bedac czlowiekiem. 😉 Tym bardziej bedac Gajowym.

  57. Boydar said

    skoro już tak dobrze wiesz co Admin powinien pisać a co nie, pokaż, co ty napisałeś

    https://matirani.wordpress.com/

  58. Macko said

    39. Bogush – dokladnie. Uklony.

    40. Halszka – dobry wpis, dobry jezyk, dobra informacja. Przyklad z takich wpisów brac starym …. no, tym starym, co na Gajówce co chwile pisza… jest o czym dyskutowac.

    Sluzby zawodowe potrafia zlikwidowac kogos bez sladu. Jesli sa slady, to znaczy, ze mialy byc slady. No chyba ze to robil Mossad, bo ci partola prawie wszystkie akcje i tylko dlatego im sie udaje nie figurowac jako posmiewisko w przekaziorach, ze te przekazioery przeciez sa zydowskie.

    55. Kufel – no racja. Mam nadzieje, ze efekt sfory sie nie wzmocni.

    Maciuś – trzeba przetrzymać. Tu dziala , jak w kazdym stadzie malp, regula starych … malp. Tyle ze nie zrzucaja z drzewa na ziemie ale bluzgaja wirtualnie. To sie da wytrzymać, bo bluzgi bola tylko jeśli im na to pozwalamy – wystarczy ignorować i nie bedzie komorowskiego, znaczy sie bulu….

    Szakale swoje a karawana idzie dalej. Tylko trzeba ta karawana wieźć dobre towary.

    ——
    Biedny Maciuś… napadli go, bo nowy…
    Admin

  59. Głos Prawdy said

    Ja w pewnym momencie postanowiłam, że jeśli będę się tak przejmować i denerwować z powodu każdego gówna, który nazywa się w Polsce patriotą i katolikiem, z trybun politycznych lub po prostu w swoich blogach przeklina co chwila Rosje, to wkrótce bardzo się rozchoruję, nerwy nie żelazne, o zdrowie trzeba dbać. Tym i tak nie pomożesz, aż ich sam Bóg uciszy, nie wiecznie przecież będą szczekać.

  60. piwowar said

    Bo my, panie Maćko, zapomnieliśmy jak się śmiać. Śmiejemy się z cudzych przywar, albo z takich, które wcisnęliśmy bliźniemu swemu aby przykryć walory, ktyrych mu zazdrościmy. A nie śmiejemy się juz z absurdów życia codziennego ani z samych siebie. (Gogol, czy ktoś tam…)

    W pewnym wieku kalafior na przedwojennej agrafce u sufitu zaczyna nabierać znaczących rozmiarów.

  61. Boydar said

    Ani „napadli”, ani „Maciuś” ani „nowy”. To już piąty albo szósty nick, po zaszlabanowaniu za dywersję. Tak uważam.

  62. Maćko said

    61. Boydar – Pachniał mi Sangiem… tyz prowda. Ale rzeczowość i rzetelność powiększa piszącego i czytających a chamstwo i nierzetelność piszącego i czytających dołują.

  63. Boydar said

    Chamsko, to piszę czasem ja, bo jestem genetycznym chamem, po części przynajmniej. A un pisze głupio a przeważnie bezczelnie. Tak głupio i bezczelnie że mógłby leżeć w Sevres. Przypuszczam że z tego powodu Pan Gajowy „to” toleruje. W sumie ma rację.

  64. Maćko said

    63. A jesli to mlody-gniewny-w-srodku-niezepsuty, to co?

    Zrazimy, wroga sobie narobimy, zepsujemy i tylko bedzie gorzej.

    Nie tedy droga. Dobrocia. informacja i argumentacja kazdego-normalnego da sie na swiatlego Polaka wychowac.

    A jak troll i kretyn to sam sie pograzy, nie musimy sie w GWnie sami babrac. Zawsze sie cos przyklei i do nas… 😉

  65. Boydar said

  66. juraman said

    „No cóż, idolem polskich patridyotów pozostaje Wojciech Cejrowski, według którego niczego o Rosji nie musimy się uczyć, ich literatura sztuka są nieistotne, a do Rosjan należy strzelać, zamiast z nimi rozmawiać.
    Katolik, marwa jego kuć…
    Admin” – dlatego idiota dalej chodzi boso a Rosjanin w lakierkach i garniturze.

  67. Macko said

    66 Juraman – Cejrowski to agent wplywu albo kompletny ignorant. Prawdopodobnie manipulowany zrecznie przez jakiego prowadzacego pasozytka…

Sorry, the comment form is closed at this time.