Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

ZUS chce zakazać emerytom dorabiania!

Posted by Marucha w dniu 2016-10-06 (czwartek)

Emerytura albo praca – takie jest zalecenie ZUS po zakończonym właśnie przeglądzie systemu emerytalnego.

Skąd postulat, by wprowadzić zakaz dorabiania? – To rezultat konsultacji ZUS z pracodawcami, związkami zawodowymi i ekspertami prowadzonych w ramach przeglądu emerytalnego. Uwzględniliśmy po prostu ich postulaty – mówi Faktowi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy zakładu. Wynika z nich, że po obniżeniu wieku emerytalnego osoby starsze docelowo do 67. roku życia nie mogliby dorabiać do świadczeń.

Sam zakład zakazu wprowadzić nie może. Wydane przez ZUS zalecenia trafią na biurko premier Beaty Szydło. Pytanie, czy rząd ich posłucha i wprowadzi taki zakaz przy okazji prac nad reformą obniżającą wiek emerytalny?

http://parezja.pl/

Pomysł może być rozwinięty. Np. można zakazać emerytom wygrywania w totolotka, posiadania kont bankowych czy jadania obiadów u rodziny.
Admin

Odpowiedzi: 58 to “ZUS chce zakazać emerytom dorabiania!”

  1. AlexSailor said

    @Marucha

    Sam Pan widzi, do czego prowadzi ta banda lewaków wdrażająca socjalizm.

    Emerytura nie dość, że opłacana pod przymusem, jest prawdopodobnie nieosiągalna dla dzisiejszych czterdziestolatków i młodszych.
    Warunki jej otrzymania i naliczania wysokości zmieniane były już setki razy – to nie żart.
    Ktoś policzył, że gdyby za równowartość podatku zwanego składką kupować średniej jakości piwo i składować butelki w piwnicy, to po przejściu na emeryturę w wieku 65 (nie 67) lat, sprzedając te butelki uzyskałoby się większą emeryturę niż z ZUSu.

    No i można być pewnym, że emerytur resortowych zakaz pracy nie będzie dotyczył.

  2. Marucha said

    Re 1:
    Panie Alex, podzielając Pańskie oburzenie twierdzę, iż nie chodzi tu ani o lewactwo, ani o żaden socjalizm, tylko zwykłe złodziejstwo, które jest ponadpartyjne.

  3. Zbyszko said

    AlexSailor @1 O jaki socjalizm Panu chodzi, bo mnie socjalizm to się zawsze kojarzył z polskim socjalizmem, który dał milionom młodych (i nie tylko młodych) ludzi wykształcenie, pracę, mieszkania (co roku milion ludzi wprowadzał się do nowych mieszkań), darmową służbę zdrowia, prawie darmowy wypoczynek, gwarantowane przez państwo emerytury i wiele innych tzw zdobyczy socjalnych. To wszystko powodowało, ze ludzie widzieli jasne i klarowne perspektywy swojego rozwoju, więc zakładali rodziny, rodzili dzieci, tak, że z 26mln po wojnie, pod koniec epoki Gierka przybyło nas Polaków do 40mln, co już chyba samo mówi za siebie.
    Co wy więc wyjeżdżacie z tym socjalizmem określając tak tą podłą okupację?

  4. Amadeus said

    Ja jestem za tym, tylko żeby to sensownie zrobili. Oczywiście w firmach gdzie zatrudniają dużo ludzi to emerytowi dać do wyboru. emerytura albo praca. Jeśli jednak chce dorabiać na emeryturze i do emerytury to w zawodach jak np. ciciowanie, gdzie nie ma popytu na taką prace wśród ludzi.

  5. PiotrZW said

    To jest mądry pomysł. Zatrudnianie „doświadczonych” fachowców w państwowych zakładach pracy to po prostu jedna z wielu form żerowania darmozjadów urzędników na państwowym majątku. Kierownik, specjalista taki czy inny, inspektor jakiś na państwowej synekurze po osiągnięciu wieku emerytalnego zwalnia się z zakładu i po miesiącu zostaje zatrudniony ponownie – bo całe otoczenie to koledzy, znajomi i osoby, które mu zawdzięczają pracę. Garb biurokratyczny narasta, obciążenia skarbu państwa rosną, a w żaden sposób nie przekłada się to na większą efektywność. Tacy emeryci blokują ludziom młodym szansę na karierę p podjęcie szerszej odpowiedzialności.

    Z młodymi emerytami-górnikami i emerytami mundurowymi sprawa jest podobna. Starają się jak najszybciej uzyskać uprawnienia emerytalne, a później robią to co dotychczas robili, tylko za podwójną pensję (emerytura + nieozusowany zarobek).

  6. Boydar said

    Kto najszybciej idzie na emeryturę ? I co robi zaraz potem ?

  7. guła said

    6917,34 *1.000.000 = 6.917.340.000 m-c
    Wszyscy w y p i e r d a l a ć !

  8. Jacek 2 said

    Ostatnio byłem w ZUS i miałem okazję usłyszeć o nowych pomysłach tej , ratuj nas Panie, tzw. „dobrej zmiany”. Wszystkim po tysiąc, nie zapytałem tylko czy brutto czy netto. Podejrzewam że brutto. A tak przy okazji wie ktoś z czego nas tym razem okradają robiąc tyle hałasu w sprawie aborcji ? Jakoś dziwnie ten temat co jakiś czas wraca. Nie powiem źe nie jest ważny bo jest, tylko jakoś po chamsku naduźywany.
    Moim zdaniem nikomu nic do tego co robi emeryt, jeżeli płacił składki to został na tyle złupiony że niech sobie dorobi nawet na Ferrari.

  9. outsiderR said

    „Moim zdaniem nikomu nic do tego co robi emeryt, jeżeli płacił składki to został na tyle złupiony że niech sobie dorobi nawet na Ferrari.”

    No właśnie… Przecież pracujący emeryt nadal płaci podatki i składki dla ZUS?
    Zabronić im pracować (najczęściej za marne grosze) to zmniejszanie wpływów – tak podatkowych, jak do ZUS i służby zdrowia.
    Chyba, że chodzi o to, by szybciej wymarli?
    Dajmy na to rencista…. Ma 800 zł renty. Dorobi drugie 800 jako parkingowy i może żyć.
    Jeśli tej możliwości nie będzie to:
    a) nie przeżyje
    b) zwiększy się ilość bezdomnych i żebraków
    c) niesłychanie powiększy się czarna strefa.

    PS A w ogóle to ciekawa rewaloryzacja się rysuje przed emerytami w 2017.
    Zdaje się 100,73 % ma być. Czyli – 7,30 na każdy 1000 emerytury.
    W sumie – niecały procent.
    Najniższe wynagrodzenie wzrasta zaś (pono) z 1850 brutto, na 2000 brutto.
    Znacznie więcej niż ten niecały procent u emeryta.
    Dlaczego aż tyle wzrasta? Przecież inflacji aż tak dużej nie ma?

    Eeeeeech… ta „wolność” po 1989….

  10. Piskorz said

    re 5..”tylko za podwójną pensję (emerytura + nieozusowany zarobek).” TYLKO TO NIE JEST WTEDY PENSJA! A za pracę dodatkową…muszą odprowadzać tzw. chorobowe i chyba coś jeszcze..nie pamiętam.

  11. PiotrZW said

    re.10

    Jeszcze podatek.

  12. NC said

    Re 3, Zbyszko „…co roku milion ludzi wprowadzał się do nowych mieszkań”
    Skąd Pan wziął tę liczbę? Bo ja pamietam inaczej – czekanie na mieszkanie po 20 lat.

  13. Macko said

    12 NC – jedno nie wuklucza drugiego… milion dostawal a 19 milionów czekalo. 😉

    Powaznie, to ani milion nie dostawal ani sie nie czekalo 20 lat. Mieszkania sie rozdawalo wedlug zaslug i chodów, za lapówki i czekanie, za przydatnosc zawodowa i sluzbowa.

  14. La Reine Toronto said

    tak to sie realizuje wytyczne ‚bilderberger’ i w RP tez…nic nowego ….

  15. Re: Artykul…
    Po zmianie systemu finansowego (a lichwiarze zmierzaja do tego) z gotowkowego na elektroniczny (bio-chip), wszystkie jednostki nieproduktywne beda „usuwane” z zycia niewolniczego prosto do „jesionki”…(a dokladniej…na „ruszt”)…
    A wiec lichwiarzom marzy sie tzw., „perfect society” („doskonala spolecznosc” lub jak kto woli: zasoby robocze)…
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Wyglada na to, ze przed zalamaniem systemu finansowego wczesniej rozpocznie sie III zydowska wojna swiatowa…

  16. Isia said

    … to kolejny sposób na eksterminację Narodu Polskiego … przez rządzących żydów … sądzę, że ten zakaz, przede wszystkim, uderzy w ludzi żyjących z głodowych emerytur …

  17. jamek said

    Gdyby karakon PEderasta nie wykonał rozkazu satanistów z USSRaela i nie zagłosował za TIPP i CETA, nie mianował do nie-rządu ich agenta, przyjął ustawę „Stop aborcji” to Stonoga opublikował by jego intymne zdjęcia z kochankami !!?! .https://www.youtube.com/watch?v=AaNjFx4o-_0

  18. ERROR 404 NSZ said

    Każde działanie prowadzi do celu :

    – eksport młodych ludzi za pracą (kilka milionów wygnańców budujących dobrobyt „panów”)
    – zubożenie pozostałych w kraju (niskie płace, niezapewniające stabilizacji umowy o pracę etc., )
    – jałmużna w ramach świadczeń emerytalnych ( i tak pójdzie większość na leki, opłaty etc.,)

    itd. itd.,

    P.S. vel pis
    gdyż ci planowo w dniu wczorajszym odrzucili projekt obywatelski o ochronie życia….
    Czyli mordować można już w Polsce legalnie i to tych najsłabszych za którymi nikt się nie ujmie nawet KK , straszne..

  19. AlexSailor said

    @Gospodarzu Marucha

    Pozwoli Pan, że coś wyjaśnię po raz któryś.

    Mamy podobno klasyczna lewicę i klasyczną prawicę.

    Prawica uważa, że „nie kradnij” dotyczy też stosunków społecznych.
    Zatem nie wolno zabrać jednym, by dać drugim, z wyjątkiem oczywiście sytuacji ekstremalnych, jak klęski żywiołowe – zapewnić warunki do przetrwania, czy ratowanie kogoś, kto zatruł się czadem i bez pomocy umrze.
    Oczywiście itp., bo nie da się wszystkiego przewidzieć.
    Natomiast pomoc społeczna, to prywatna sprawa.

    Lewica uważa, że „nie kradnij” nie obowiązuje stosunków społecznych, i można zabrać każdemu wszystko, by pomóc potrzebującym, a nawet, by różnice majątkowe w społeczeństwie były minimalne.
    Siłą rzeczy ktoś musi ograbiać ludzi z własności i owoców pracy, ktoś musi wymyślać na co pieniądze wydać, ktoś musi potrzebujących wyszukiwać, sprawdzać i dawać im te pieniądze.
    Nie zrobi tego nikt inny jak kasta biurokratów na utrzymaniu państwa, których przy okazji trzeba nakarmić, bo „godzien robotnik swojej zapłaty”.
    I ja jestem w stanie zrozumieć taką lewicę.

    Ba uważam, że jest możliwy kompromis między taką lewicą i prawicą dla dobra wspólnego.

    Ale to tylko teoria.

    By zrealizować najtaniej, najprościej, najsprawiedliwiej, najmniej a może wcale nie naruszając „nie kradnij”, no i oczywiście maksymalnie ograniczyć kastę biurokratyczną i koszty jej utrzymania, jest prosty model.

    Lud w wyborach, parlamentarzyści, dyktator czy nawet król, ustalają że np. podatki dochodowe wynoszą 50% bez jakichkolwiek zniżek i kombinacji.
    Zarobiłeś 100 tys. (dochód), płacisz 50 tys. podatku na realizację socjalistycznych założeń.

    Następnie cała pula zebranych w ten sposób podatków dzielona jest na każdego poddanego władzy (socjalistycznej), i każdy dostaje miesięcznie z tego tytułu np. 2000 zł na łapę, co zapewnia mu wsparcie socjalne.
    I KONIEC.

    Ten co zapłacił 50 tys. podatku, dostaje 24 tys. socjalu i ma 74 tys. na czysto.
    Ten co nie pracuje z różnych powodów, może nie chce, może chory, dostaje 24 tys. socjalu, za co przeżyje.
    Ten co zarobił 40 tys. rocznie, zapłaci 20 tys. podatku, dostanie 24 tys. socjalu i będzie miał razem 44 tys. zł zyskując lekko.

    I to jest dla mnie realizacja socjalizmu oraz lewicowych pomysłów, które można zaakceptować i zrozumieć.
    Jest to nawet w pewien sposób uczciwe.

    Oczywiście część pieniędzy pójdzie na biurokrację, koszty naliczania podatku, kontrole, i wypłaty.
    No ale koszty muszą być, tu nie powinny przekroczyć 10% zebranej kwoty.

    Otrzymane pieniądze każdy może sobie przepić, zainwestować, odbyć za nie podróż, zakupić jacht, przeżreć, wpłacić samodzielnie na fundusz emerytalny, wykupić super ubezpieczenie zdrowotne, itd.
    Przypomnę, że w tym systemie emerytury nie byłyby potrzebne, bo socjal byłby swojego rodzaju rentą obywatelską.

    W systemie demokratycznym, jedyny spór o pieniądze, polegałby na ustaleniu stawki podatku, czy ma być 10%, 50%, a może 90% – 100% wykluczam, bo nikt robił nie będzie.
    Nawet będąc wrogiem socjalizmu i lewicy, takie coś mogą zrozumieć, i przeciwników traktować z szacunkiem, rozważając ich argumenty.

    Ale taki socjalizm, który rzeczywiście tanio i skutecznie pomaga, to bajka.
    Nie ma i nie będzie tego nigdy i nigdzie, podobnie jak kapitalizmu z bajek JKM.

    Socjalizm w rzeczywistości jest systemem zorganizowanej kradzieży i zbrodni.
    Tuczy cwaniaków, mających dojście do koryta, monstrualnie rozdętą biurokracje, przy tym
    marnując krocie na rozrośnięte poza granice absurdu spożycie zbiorowe i absurdalne pomysły biurokracji.

    To właśnie dożywotnie pensje sędziów i prokuratorów bez składek emerytalnych, to dochody parlamentarzystów zwolnione z podatku, dopłaty do wybranych prywatnych przedsiębiorstw idące w dziesiątki miliardów.
    To kradzież, nepotyzm, korupcja i zbrodnia.
    Innego socjalizmu nie było, i nie będzie, nigdy i nigdzie.

    Samo pojęcie socjalizmu i lewicowości służy jedynie do maskowania kradzieży.
    A wymyślony został przez wielkie koncerny, których właściciele i zarządcy są najgorętszymi zwolennikami
    właśnie socjalizmu, bo to daje im największe zyski i pozbawia konkurencji.
    Ot weźmy takiego Sorosa.

    Dlatego uważam, że nie ma sensu mówić o socjalizmie, który nie istnieje i nie będzie istniał, tylko
    nazywać rzeczy po imieniu: SOCJALIZM = ZŁODZIEJSTWO + ZBRODNIA.

    A zbrodnia dlatego, że trzeba się pozbyć tych, którzy przed złodziejstwem się bronią.

  20. AlexSailor said

    @Zbyszko
    Nie mam czasu odpowiedzieć bardziej szczegółowo.
    Ale chyba Pan bardzo młody i nie wie, jak dostawało się mieszkanie, jak wczasy, jak pracowali ci, którzy urlopu i kolonii dla dzieci nie widzieli całe życie, jak skończyła się piramida emerytalna – widać dzisiaj, ile kosztowało spłacenie długów.
    To PRL, który w wielu miejscach był bardziej kapitalistyczny niż III RP.

    Socjalizm proszę Pana, to my mamy dzisiaj.
    Tamten, to ledwie dziecinne wprawki były.

    Proszę zobaczyć, jaki komunizm i socjalizm mają w Chinach.
    A przecież rządzi partia komunistyczna i to niepodzielnie.

    Podobnie byłoby z PRLem.
    Niemcy i Francuzi przyjeżdżaliby do nas do roboty maliny zbierać.
    Dlatego agentura wywołała strajki, dlatego dywersanci doprowadzili do kryzysu, dlatego PRL zaorano.
    Bo byłaby z niego dziś Rzeczypospolita Polska w granicach wschodnich co najmniej z 1939r., a nasz potencjał przewyższałby niemiecki.

  21. Yah said

    Ad 20

    No i w ostatnim akapicie Pan Alex wyjaśnił po co Brzeziński z Karolkiem zorganizował Solidarność.

    Ale …. do tłumoków nie dociera. Mam wolny rynek i kapitalizm. A w wolnym rynku państwo wspiera kogokolwiek -pytamy ? No nie, mamy wolny rynek i kapitalizm. To czemu wspiera firmy prywatne, okradając z tych pieniedzy innych ? No bo mamy kapitalizm. No ale w wolnym rynku i kapitalizmie państwo nikogo nie miało wspierać , miało być sprawiedliwie …. tłumok milczy, patrzy w ziemie i przestępuje z nogi na nogę

  22. AlexSailor said

    Ludność Polski 1988r. – 38 milionów, przyrost naturalny 0,5%.
    Powinno być: 2016 – 41,4 miliona.

    I to by było na tyle.

  23. AlexSailor said

    @Yah

    To o czym Pan pisze, to TYLKO wierzchołek góry lodowej.

  24. Yah said

    „To rezultat konsultacji ZUS z pracodawcami, związkami zawodowymi i ekspertami prowadzonych w ramach przeglądu emerytalnego. Uwzględniliśmy po prostu ich postulaty – mówi Faktowi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy zakładu.”

    No tak dorabiający emeryci psują rynek Ukrainie ……

  25. Yah said

    Zresztą co ten Andrusiewicz mówi. Co „eksperta ” i „przedsiębiorce” obchodzi co emeryt robi na emeryturze. Może minister gospodarki posłuch bezrobotnych i posłucha ich postulatów dotyczących przedsiębiorców.

  26. Yah said

    Ad 23

    Wiem Panie Alex, niestety wiem ….. i co z tego 😦

  27. Zbyszko said

    AllexSailor i NC – Gierek budował co roku ok 250-350tyś mieszkań (w Polsce było 14 tzw fabryk domów), więc co roku musiało się wprowadzać do tych nowych mieszkań ok 1mln ludzi (licząc przeciętną rodzinę 2+1 lub 2+2). To że Pan czekał, świadczy o tym, że niestety, to wszystko było jeszcze za mało w porównaniu z potrzebami, tzn tymi tzw wtedy wyżami demograficznymi które spowodowały jak wiemy, że przybyło nas do ok 40mln.
    Panie Allex, kto Panu takich głupot nagadał, że jest nas teraz ok 40mln:-). policzmy może razem w taki razie:
    8mln Polaków wyjechało z Polski za chlebem w roku ok 2000 słuchałem w radio (PR3) jak jeden rozmówca mówił że od początku Transformacji do własnie tego czasu z powodów ekonomicznych popełniło samobójstwo ok 1mln Polaków (ilu do tej pory, bo liczby te są ukrywane). Więc już mamy 9mln ubytku Polaków. Ilu Polaków dobiła pauperyzacja i służba zdrowia (a raczej jej brak), możemy tylko domniemywać, bo tylko jedyny Pan Bóg wie, jakie to są rozmiary. Niektórzy szacują, że nas Polaków po tym odzyskaniu „wolności” zostało ok 27mln, czyli tyle ile nas zostało po II wojnie.
    Oczywiście w ta próżnia została stworzona po to, by do Polski mogli przyjechać inni. więc być może znowu jest „nas” 38-40 mln jak Pan raczy pisać…

  28. Maciuś said

    Pan Boydar 6. Byli polucjanci i wojskowi. Zakładają lipne firmy ochroniarskie, by strzec, jako… wartownicy koszar i innych podobnych obiektów. Dodam, że prawie każdy szkieł [policjant] bierze uposażenie III – grupy inwalidzkiej w związku ze służbą sic!!!

  29. Boydar said

    Bardzo się cieszę, że Maciuś oprócz wygłupów napisze czasem coś z głębszym sensem.

  30. wqfg said

    Widać od razu, że sami emeryci na dorobku

  31. Marta1973 said

    Ciekawych ma pan dyskutantów, panie Gajowy. Ignoranci aż miło! W każdym temacie.

    Każdy z nas jest ignorantem w jakimś temacie, albo w wielu tematach.
    Ignorancja mnie mniej przeraża, niż niechęć do poznania prawdy.
    Admin

  32. Maćko said

    31 Pani Marto, sama ocena nie wystarczy! Pani ja umotywuje, prosze, a w ten sposób baedziemy wiecejwiedzieli i rozumieli. Wszak o to nam chodzi, nieprawdaz?
    pozdr – Macko

  33. Boydar said

    Co byśmy bez Pani zrobili … jak dzieci we mgle …

  34. Marta1973 said

    Panie „Boydar”
    Zapomniałam zadedykować panu słowa bosmana ze znanej, frywolnej piosenki o statku i marynarzach 🙂 Słowa wypowiedziane ponoć „grubym basem”.
    Dziękuję za uwagę!
    Co do reszty, to proszę sobie poszperać i poczytać.

  35. Boydar said

    Pani Marto, znałem te wszystkie piosenki, zanim pojawiła się Pani znienacka na tym najlepszym ze światów. Ale widzę że i Pani powoli odkrywa „folklor”, no, no, nie spodziewałem się …

  36. PiotrZW said

    Dwie tezy:

    1. Emeryt przez całe życie zapracował na to, żeby teraz mógł odpocząć i w spokoju przygotować się do śmierci. Jeśli jeszcze jest w stanie normalnie pracować, to widocznie w czasie pracy nie włożył do „wspólnego gara” tyle, ile mógł i powinien.

    2. Niską emeryturę (w wysokości ok. 800 zł) dostaje emeryt w wypadku, gdy:
    – nie pracował przez cały okres 40 – 45 lat (wyjechał dorobić za granicę, stracił pracę i został bezrobotny, kobieta kilkakrotnie na urlopie wychowawczym, albo – co gorsza – która najpierw rodziła, a dopiero po wychowaniu dzieci poszła do pracy),
    – bardzo mało przez cały czas pracy zarabiał.

    Jeżeli nie pracował, trudno mieć pretensje do ZUS, jeżeli mało zarabiał, to trzeba było nie walczyć przeciwko pracy minimalnej. Co do bezrobocia, to tu, na tym portalu jest wielu zwolenników wolnego rynku, uważających je za warunek konieczny rozwoju.

    I bądźmy konsekwentni. PIS kombinuje teraz coś, żeby tę minimalną emeryturę podnieś. Jak znam komentatorów na tym, portalu, to za chwilę podniosą wrzask, że darmozjady znowu więcej korzystają z naszych podatków.

    ——
    Państwu, qrva, NIC DO TEGO, co robi emeryt. Swoją emeryturę już wypracował i to są jego pieniądze. JEGO PIENIĄDZE, a nie jakiś zasiłek przyznawany z łaski, który można dać, odebrać, zmniejszyć itp.
    Może zaczniemy odbierać emerytury tym, którzy wygrają w totolotka?
    Admin

  37. Marta1973 said

    A ja, w imieniu mojej Babci, która była wiadomych rzeczy świadkiem, zadedykowałam panu tę zwrotkę, panie „Boydar” 🙂

  38. Boydar said

    Wzruszyłem się, Pani Marto, idę po chusteczki …

  39. Maćko said

    W zasadzie to wystarczy w temacie:

    Państwu, qrva, NIC DO TEGO, co robi emeryt. Swoją emeryturę już wypracował i to są jego pieniądze. JEGO PIENIĄDZE, a nie jakiś zasiłek przyznawany z łaski, który można dać, odebrać, zmniejszyć itp.
    Może zaczniemy odbierać emerytury tym, którzy wygrają w totolotka?
    Admin

    nic dodac nic ujac.

  40. Marta1973 said

    Mogę się tylko domyślać 🙂
    Miłego!
    P.S. Ja się pana nie boję i bać się nie zamierzam! Nie tacy usiłowali mnie złamać w marcu 1982.

  41. Boydar said

    „… Ja się pana nie boję …”

    Ależ Pani Marto, zaraz odezwie się Pan Przemysław i wytłumaczy co można a co zupełnie nie. Ja w żadnym calu nie wyglądam na spaghetti ale wiem że chłopu jest dość trudno babę przestraszyć; poza tym, parafrazując, „mam żonę”. Musi mnie Pani zrozumieć …

  42. Marta1973 said

    Jakoś w sprawie powrotu do wieku emerytalnego, w którym zaczynałam pracę, milczą panowie. O „argumentach” Aarona Bucholca i jego „FOR” też cicho.
    Wiem doskonale, że zasada „pacta sunt servanda” obca jest przybyszom spoza naszej, europejskiej cywilizacji. Ale żeby aż tak???

  43. PiotrZW said

    „Państwu, qrva, NIC DO TEGO, co robi emeryt. Swoją emeryturę już wypracował i to są jego pieniądze. JEGO PIENIĄDZE, a nie jakiś zasiłek przyznawany z łaski, który można dać, odebrać, zmniejszyć itp.”

    Swoje pieniądze to emeryt ma lub może mieć na koncie ew. jeśli dodatkowo odkłada w funduszach emerytalnych. W państwowym Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, jak sama nazwa wskazuje, pracownik jest ubezpieczony. Coś takiego jak w zakładach ubezpieczeniowych, gdzie ubezpiecza samochód. Dostaje swoje pieniądze albo i nie, to zależy od okoliczności. Może dostać więcej, jak spowoduje wypadek, ale może dostać i mniej albo wcale. Podobnie z ZUS. Pewna grupa emerytów umiera zaraz na początku, po kilku miesiącach pobierania pieniędzy. Rodzina ich pieniędzy nie dostaje.

    To jest taki system. Można, oczywiście skonstruować nowy, zupełnie inny, gdzie pracownicy będą sobie odkładali pieniądze i tyle, ile odłożą, będzie ich, i nikt nie będzie mógł nimi dysponować. Osobiście uważam, że system ubezpieczeń jest o niebo lepszy, ale możemy dyskutować.

  44. Marucha said

    Re 43:
    Uzależnianie emerytury od jakichkolwiek innych dochodów to złodziejstwo. Dziwne, że Pan tego nie rozumie.

  45. Re: 43 PiotrZW…
    A gdzie sie jest podzial Narodowego zysku netto dla wszystkich, ktorzy tworzyli I tworza dobro Narodowe, ktore nazywa sie DYWIDENDA NARODOWA???…
    Kto q…rwa kradnie te nasze pieniadze I gdzie inwestuje bez naszej wiedzy???…
    ZUS??? (I inne „fajansowe” instytucje) to nic innego, jak zalegalizowane MAFIE lichwiarskiego zlodziejskiego procederu, ktore NIEZWLOCZNIE nalezy ZLIKWIDOWAC raz na zawsze z zycia spolecznego.
    ===========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawlczaca.com

  46. PiotrZW said

    Re. 44

    Obawiam się, że pan już nie zna sytuacji w polskiej gospodarce.

  47. PiotrZW said

    Re. 45

    Likwidujcie sobie instytucje ubezpieczeniowe tam w Toronto, nas zostawcie w spokoju.

  48. wanderer said

    re43

    „W państwowym Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, jak sama nazwa wskazuje, pracownik jest ubezpieczony. Coś takiego jak w zakładach ubezpieczeniowych, gdzie ubezpiecza samochód. Dostaje swoje pieniądze albo i nie, to zależy od okoliczności..”

    Pana argumentacja mnie nie przekonuje.

    To w takim razie pracujacy Polacy powinni placic tym zlodziejom skladki albo nie, to zalezy od okolicznosci..

    Zreszta nie placac i zbierajac do skarpety, na starosc mieliby o niebo wiecej.

    ——
    Jest BEZ ZNACZENIA, jaki mamy system emerytalny: ubezpieczeniowy, funduszowy, totolotkowy czy jakiś inny.
    Z chwilą przejścia na emeryturę pieniądze – jakie by nie były – należą do emeryta.
    Bez względu na to, czy sobie dorabia, czy zbiera po śmietnikach, czy wygrywa na koniach.
    Admin

  49. Maćko said

    48. Wanderer dotknal interesujacego punktu.

    Jest obowiazek wplacania skladek, wiec etycznie powinien istniec obowiazek ich wyplacania.

  50. Re: 47…
    synku, palisz glupa czy o droge pytasz???…
    Ja synku reprezentuje nasz polski interes od 1993 roku, a kanadyjski wogole mnie nie interesuje, wiec powiem ci tak delikatnie: „spier….alaj” z Gajowki czym predzen…na „lonet”…I tam swoje zydowskie „przemyslenia” uprawiaj…
    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  51. Boydar said

    @ Pan Macko (49)

    „Etyka” talmudu wobec gojów zaleca także inne rozwiązania.

  52. A ja tak wrócę do swojego starego pomysłu:

    Koszty utrzymania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynoszą niecałe cztery miliardy złotych rocznie. Na tą sumę pieniędzy składają się między innymi tzw. ,,pałace” (wielokrotnie w wątpliwość poddawano celowość budowy nowych obiektów), niewydolny system informatyczny i wielomilionowe premie dla urzędników.

    Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego otrzymuje z budżetu około piętnastu miliardów, lecz wysokość wpłaconych przez rolników składek nie przekracza dwóch miliardów. Koszty utrzymania wynoszą zatem trzynaście miliardów złotych.

    Pomijając wydatki KRUS, pozostałe przywileje emerytalne (nauczycieli, górników, wojskowych itd.) kosztują nas rocznie trzydzieści miliardów złotych.

    Otóż należało zlikwidować ZUS, który dał się po wielokroć poznać jako instytucja skrajnie nieefektywna, zbiurokratyzowana i skorumpowana. Uniknęlibyśmy budowy nowych pałaców, zatrudniania ogromnej ilości urzędników i ukrócilibyśmy skalę marnotrawstwa pieniędzy nie należących do żadnego prezesa ni dyrektora, a do samych podatników.

    Na jego miejsce należało powołać Narodowy Fundusz Oszczędnościowy, którego rozrost byłby niemożliwy ze względu na odpowiednie obwarowania prawne.

    Każdy obywatel zakładałby w NFO swoje konto emerytalne, gdy tylko podejmowałby się swojej pierwszej pracy.

    W urzędach innych instytucji, a także przez Internet, obywatel miałby wgląd do swojego konta. Oprócz sumy zgromadzonych na nim środków, mógłby także za pomocą prostego suwaka obliczyć ile wyniesie jego emerytura jeśli tylko podniesie swoje składki, gdy zwiększą się jego dochody, lub jeśli spędzi jakiś czas na bezrobociu.

    Oczywiście miałby też prawo do samodzielnej decyzji o wysokości płaconych składek (byłyby dostępne różne progi), lecz zmniejszałby je do minimalnej granicy na swoją własną odpowiedzialność.

    Tak jak i w przypadku ZUS, składki odprowadzałby pracodawca.

    Jeśli ktoś odłożyłby małą sumę pieniędzy mimo całkiem przyzwoitych dochodów, nie przysługiwałyby mu żadne dodatki.

    Podstawowa emerytura byłaby wypłacana z budżetu tym obywatelom, którzy większość życia byli niezdolni do pracy np. matkom ,,na pełen etat” i niepełnosprawnym.

    Jako, że emerytura należałaby do obywatela, a nie do ZUSu, miałby on prawo przepisać ją dowolnej osobie. Jeśli np. wpłacałby przez 30 lat po 1500 złotych miesięcznie, zgromadziłby 540 tysięcy złotych. Te pieniądze przysługiwałyby w pierwszej kolejności żonie/mężu lub dzieciom, bądź dowolnej osobie wymienionej w testamencie. Mogłyby one pozwolić na spłatę długów, a sam właściciel tych pieniędzy decydowałby, czy cała suma ma być wypłacona wskazanej osobie jednorazowo, czy też ma to być określona ilość pieniędzy miesięcznie.

    NFO stałby na straży samych pieniędzy i nie miałby prawa do przenoszenia ich, ani do obracania nimi. Takie prawo przysługiwałoby jedynie prywatnym firmom, lecz wpłacanie pieniędzy do nich pozostałoby dobrowolne.

    Państwo mogłoby oferować dodatki do emerytur tym obywatelom, którzy nie byli w stanie zgromadzić większych funduszy np. ze względu na kiepskie zarobki lub długotrwałe bezrobocie.

    Gdyby ten system, o którym napisałem po raz pierwszy w jednym ze swoich artykułów mając 17 lat, wprowadzono w Polsce na początku lat 90-tych, wtedy też w 2025 roku nasze państwo nie miałoby praktycznie żadnej dziury w systemie emerytalnym, ani nie musiałoby dokładać do niego pieniędzy. Osoby przechodzące mniej więcej w tym roku na emeryturę, otrzymywałby pieniądze ze SWOICH własnych składek, a nie dzięki pracującym wtedy podatnikom.

  53. Alina said

    Praca emerytów, to jest problem, ale pokazany zupełnie od d.. strony, albo zgodnie z zasadą „dziel i rządź”.

    Prowadzę działalność gospodarczą jako NIE-EMERYT. Muszę płacić ponad 1100 zł miesięcznie składek ZUS, bez względu na to czy cokolwiek zarobię.
    Prześledźmy proces zdobywania zlecenia na wykonanie niedużej dokumentacji technicznej (budowlanej) np. jakiejś średniej instalacji w budynku biurowym, np. hydrantowej. Po zapoznaniu się z zakresem robót wyceniam ją np. na 4000 zł. Do tego muszę doliczyć vat 23%, czyli moja oferta musi wynieść 4920 zł.
    Oczywiście vat zabiera US, więc do dyspozycji mam 4000 z czego mam pokryć koszty.
    Pomińmy koszty dokumentacji, uzgodnień i własnej pracy, bo to musi ponieść także emeryt.
    Z tych 4000 zł muszę zapłacić podatek dochodowy i jedną, lub dwie składki ZUS, Przyjmijmy wariant optymistyczny, że tylko jedną, i że zdobędę następne zlecenie, może lepsze. (Równie realny jest wariant pesymistyczny, że przez następne 2 miesiące nie będę miała zlecenia.)
    Zostaje mi więc na życie ok 2900 zł/miesiąc. Żadna rewelacja ….
    Do tego samego konkursu ofert, lub przetargu przystępuje kilku emerytów. Każdy z nich dostaje miesięcznie emeryturę co najmniej netto 2000 zł, bo inżynierowie za komuny przeważnie bardzo dobrze zarabiali. Każdy ma więc na życie już na wstępie 2000 zł i niejako 1100 zł bo nie musi płacić ZUS. Składa więc ofertę na 3500 zł bez vat, bo watu nie płaci. Z tych 3500 płaci jedynie 14,4% podatku dochodowego. Ma więc w kieszeni 2996 zł + emerytura, czyli 4996 zł miesięcznie (no i + te 1100, których nie musie płacić).
    Co robi inwestor mając do wyboru ofertę na 4920 zł lub na 3500 zł? Oczywiście wybiera emeryta.

    Tylko przy takiej „EKONOMII’ niech się nikt nie dziwi, że młodzi wieją z polskiego „dobrobytu” i ojczyzny, przy której najgorsza macocha wydaje się być wzorem miłosierdzia.

    Sprawiedliwe będzie nie zakazanie emerytom pracy, ale obciążenie wszystkich takimi samymi daninami, czyli obowiązkowymi składkami, podatkami. W tej chwili mamy w systemie fiskalnym ciągniony komunizm skrzyżowany ze zbrodniczo złodziejskim kapitalizmem. Przynajmniej tak to wygląda z punku widzenia i płacenia inżyniera, który był tak bezczelny, żeby prowadzić samodzielnie tzw „działalność gospodarczą”. Samo rozliczanie wszystkich należności, jest oddzielną torturą, za którą trzeba słono płacić księgowemu, lub własnym czasem, czyli własnym życiem.

  54. guła said

    Pani Aniu niechaj Pani nie uwzględnia emerytowi te 1100,- których nie musi płacić. „Bo co tu chcieć od tego Wani?”

    Ja myślę, że chodzi o tych emerytów którzy w wieku 45 lat zostają 100% emerytami na 100% emeryturze. To oni mają mieć zakaz prac do skończenia 67 roku życia.

  55. Alina said

    54 Guła
    Fakt, o tych młodych emerytach nie pomyślałam, to jeszcze większa patologia. Podobnie mają nauczyciele, ci, co przeszli na emeryturę po 50 r.ż, czy jakoś tak. Przeszli, a pracują przeważnie tam gdzie pracowali, tylko miele się mniej pieniędzy budżetowych wkołomacieju.

  56. Hipis said

    Mam 36 lat , wyrobilem sobie po 10 latach pracy w USA najnizsza emeryture Okolo 1600 $ miesiecznie … Malo jak cholera jak zdrowie da to sie Na fuchach dorobi… Polska teraz wydaje sie jak jakis egzotyczny Kraj …

  57. guła said

    To w Polsce byłoby około 5000,- zł. Żyć nie umierać.

  58. guła said

    Sorry Pani Alino to wszystko przez AnięK.

    Coraz głośniej ostatnio w naszym nieszczęśliwym kraju – tu i ówdzie, że ewentualna redukcja do absurdalnych granic rozbudowanej administracji państwowej wprowadziło by, nie tyle zamieszanie, co … chaos administracyjny.

Sorry, the comment form is closed at this time.