Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Świat tonie w długach. Globalne zadłużenie przebiło poziom 152 bilionów $ i nadal rośnie! Kiedy to wszystko się zawali??

Posted by Marucha w dniu 2016-10-07 (piątek)

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ogłosił, że całkowite zadłużenie świata przekroczyło równowartość 152 bilionów dolarów. Świat tonie w długach, a co gorsze, nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić.

Poziom globalnego zadłużenia wciąż rośnie i jest już ponad dwukrotnie większy od PKB całej światowej gospodarki. Z drugiej strony nie powinno nas to dziwić, skoro takie instytucje jak Europejski Bank Centralny wręcz zachęcają do dalszego zadłużania się po uszy…

Zadłużenie całego świata przekroczyło poziom 152 bilionów dolarów (1 bilion = 1000 miliardów) – twierdzą eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) na podstawie danych zebranych ze 113 państw świata.

Tak źle nie było jeszcze nigdy w historii świata. I nie chodzi wcale o nominalną wysokość długu (która też jest najwyższa w historii), lecz o jego relację do wielkości światowego PKB. Poziom globalnego zadłużenia w 2015 roku osiągnął bowiem 225 proc. PKB całego świata! To oznacza, że wartość wszystkich wyprodukowanych w ciągu roku przez wszystkie gospodarki świata dóbr oraz świadczonych usług nie pokryłaby nawet połowy globalnego zadłużenia!

Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez MFW, aż 2/3 światowego długu to efekt zobowiązań zaciąganych przez podmioty prywatne. Za resztę długu odpowiadają instytucje publiczne i rządy, jednak to właśnie ta druga część rośnie obecnie najszybciej. Nie powinno nas to jednak dziwić, skoro takie instytucje jak Europejski Bank Centralny (poprzez politykę luzowania ilościowego) wręcz zachęcają do dalszego zadłużania się po uszy.

W kontekście rekordowych poziomów nominalnej wysokości długu, a w szczególności jego relacji do światowego PKB, zasadnym jest pytanie – kiedy to wszystko się zawali? Wszak wydaje się, że zdolności do obsługi tak gigantycznego i ciągle się rozrastającego długu są ograniczone. Czy świat musi się zatem przygotować na głęboki i bezprecedensowy kryzys gospodarczy? A może o wiele bardziej realnym jest scenariusz globalnego „katalizatora” w postaci… wielkiej wojny?

Źródło: World debt hits $152tn record, says IMF (Ft.com)
http://niewygodne.info.pl

Cały świat ma dług ponad 150 bilionów dolarów. Względem kogo? Jowisza?
Admin

Komentarzy 106 to “Świat tonie w długach. Globalne zadłużenie przebiło poziom 152 bilionów $ i nadal rośnie! Kiedy to wszystko się zawali??”

  1. jamek said

    Pseudożydowskie brednie z NWO, czyli wymyślone długi by siłą zagrabić całe państwa. Gdyby przeliczyć „polski dług” to tak jak wybudować od podstaw drugi Kraków. Gdzie ku..y są te pieniądze, gdzie inwestycje?!! Tylko chazarska propaganda! Złodzieje na szubienice!

  2. Boydar said

    To komu świat jest winny taką kasę, komu ? Bo chyba nie doczytałem. Alle, właściwie o to samo zapytał kursywą Gospodarz, no więc niefortunną indagację wycofuję. Natomiast w zdaniu „… I nie chodzi wcale o nominalną wysokość długu (która też jest najwyższa w historii), lecz o jego relację do wielkości światowego PKB …” zawarta jest chyba odpowiedź na inne dręczące pytanie – skąd taka panika i akurat teraz. Ktoś widać policzył, że geszeft nie da spodziewanych zysków. Jaki bull. Jest jeszcze gorzej; żeby utrzymać przyzwoite minimum zysku (tak około 75%) trzeba będzie poświęcić co nieco zaufanej kadry. Dla wszystkich niestety nie starczy. I tu może być problem. Jeśli ktoś oglądał „Rambo” szybko zrozumie w czym rzecz.

  3. Jabo said

    A ja się pytam z skąd wziął pieniądze ten, który światu je pożyczał? Jak tu nie wierzyć w kosmitów? Świat tych pieniędzy nie miał, bo jakby je miał to by nie pożyczał. Może pan Gajowy ma rację! Ani chybi te pieniądze mogą być z Jowisza.

  4. Agusia said

    Kazdy dlug ma swojego kredytodawce. A ten nie pozyczy bez statystycznej PEWNOSCI ze odzyska i dlugi i wygra na nich. Jest to inwestycja z punktu widzenia banksterow. Dawno temu widzialam obliczenia i schematy norweskiego matematyka dowodzace gromadzenia bogactwa za pomoca swojego rodzaju mechanizmu, w ktorym jest punkt wejscia pieniadza i tzw sink, zlew, odplyw, czyli gdzie koniec koncow zawsze laduje jakis procent. Z tego „zlewu” nic nigdy nie wyplywa.
    A u kogo on jest? W ostatnim ogniwie tego lancucha u garstki amerykanskich bankow zdominowanych przez Zydow.

  5. jamek said

    Zrozumcie, że Polska nie ma żadnych długów. Sprzedawczyki Balcerowicze za łapówy postawiły „licznik długu” i dług zaistniał w głowach ogłupionego sPOłeczeństwa i to im wystarczyło by zlicytować Grecję, … a dlaczego z Islandią tak jak z Grecją się im nie udało? >>> .https://youtu.be/afx5_Vw3edQ

  6. Re: Artykul…
    Obawiam sie, ze swiat nie tonie w dlugach, ale swiat tonie w totalnej ignorancji I glupocie, bowiem swiat uwierzyl w talmudyczny frazes, ze pieniadze tworza miejsca pracy I prace a nie odwrotnie.
    PIENIADZE NICZEGO NIE TWORZA, ale lichwiarzom wcale nie przeszkadzalo ani wciaz nie przeszkadza aby pieniadze tworzyc z niczego (z powietrza)…
    Nic innego, jak tylko wszelkie dlugi w doslownym tego slowa znaczeniu ANULOWAC raz na zawsze I wprowadzic NIEZWLOCZNY ZAKAZ uprawiania LICHWIARSKIEGO PROCEDERU oprocentowanych kredytow finansowych I nic ponad to.

    ========================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  7. hulsz said

    Cały świat ma dług ponad 150 bilionów dolarów. Względem kogo? Jowisza? Wzgledem smierdzacego leniwego zyda.

  8. Piskorz said

    re 7..No tak..żyda – rolnika NIGDZIE NIE SPOTKAŁEM..

  9. Ad. 6

    TAK JEST.

  10. Listwa said

    Nic nie padnie, Zwiększą dwukrotnie i tez nie padnie.
    Jak padnie to nie z powodu długu.

    @ 4 Agusia
    Nie tak, jkażdy dług ma swojefgo spąłcającego ,wcale im nie zalezy na spąłcie.

  11. RomanK said

    Co sie mqa zawalic>>> Nie ma takiego budynku zbudowanaego z niczego…zeby sie zawalil…A t o ze wal poaiedza ,ze sie zawalil to takei same bajki – jak te ze go budowali:-))__)
    Jesli nawet obcetna 6 zer…to i tak Srul bedzie mial 3 a reszta nic…i bedzie musiala dluuuuugo pracowac ,zeby zrownac sie ze Srulem…a on w tym czsie juz bedzie mial 3000….i po koleji bedzie dodawal zera tzn budowal z niczego nowy gmach swietlanej przyszloasci:-))))

  12. AlexSailor said

    Nie, Polska nie ma żadnych długów.
    To Euro2012 za 100 ooo ooo ooo zł, te 2 ooo ooo ooo ooo zł brakujące do wypłaty przyszłych emerytur, te mieszkania na kredyt „nieistniejący”, to obecne 500+ za pożyczone pieniądze, które nie są długiem, … .
    Tak, Polska nie ma długów, więc zadłużajmy się dalej, przecież nie ma długów.

    Salomon z próżnego w próżne nie naleje, ale są specjaliści, którzy to potrafią zrobić.
    Np. stwierdzić, że te obligacje skarbowe, które sprzedawane są co roku za kilkadziesiąt miliardów, to nie dług.
    Ale już pieniądze z tych obligacji na kolejne pomysły kolejnych rządów, to już są jak najbardziej realne.

    Nie.
    Wierzyciele wyegzekwują spłatę tych długów z odsetkami co do centa.
    Ale nie dlatego, że użyją jakiejś siły, czy podobnych argumentów.
    Choć też mogą.

    Po prostu.
    Kolejne rządy, samorządy, itp. chcą kraść, budować piramidy, orliki, pałace i inne pierdoły, które nie dość, że na siebie nie zarobią, to jeszcze będą wymagały ciągłego, drogiego utrzymania.
    Kolejne ekipy potrzebują kasy na opłacenie kompleksu biurokratyczno-mundurowo-budżetowego dającego im władzę.
    Tą kasę mogą jedyne pożyczyć, a nie dostaną pożyczki, jeśli nie będą spłacać poprzednich.
    Muszą pożyczyć, bo nie są w stanie spłacić zobowiązań np. wobec emerytów nawet w 5%.
    Ale o zrównoważeniu budżetu nie ma mowy.
    Już teraz samych odsetek od długu płacimy tyle ile wynoszą podatki dochodowe od osób fizycznych.

    No, ale skoro Polska długów nie ma, to nic się nie dzieje.
    Tylko jakiś głupawy licznik wyświetla jakieś kwoty wskazujące niby 1/3 tego fikcyjnego długu.

  13. Bo.bola said

    Nic w przyrodzie nie ginie. Dlug jednego jest inwestycja drugiego. Swiatowe zadluzenie jest istotnie wyjatkowo wysokie pod wzgledem historycznym ale zrownowazone zobowiazaniami wierzycieli. Problem pojawi sie wtedy gdy stana sie oni niewyplacalni (jak w Grecji czy na Cyprze) ale koncowym zabezpieczeniem sa zawsze nieruchomosci bedace wlasnoscia wierzycieli. Polska ma np bardzo wysokie zadluzenie i dlatego coraz wiecej nieruchomosci staje sie wlasnoscia zagranicznych wierzycieli.
    Dlugi zas rosna bo ekonomie wiekszosci panstw nie sa w stanie podtrzymac pozimu zycia jakie od rzadow domagaja sie obywatele. Przy globalistycznej ekonomii towary powszechnego spozycia sa importowane z krajow o niskiej cenie pracy (z Azji czy z Afryki albo z Ameryki Lacinskiej w przypadku USA) . To likwiduje dobrze platne stanowiska pracy w krajach importujacych i tym samym zmniejsza dochody podatkowe, ktore sa potrzebne dla dofinansowania „welfare state” . Pisalem o tym w http://bobolowisko.blogspot.com/2016/05/mlot-na-ekonomiczne-czarownice.html gdzie odsylam mielicznych, ktorzy chca glebiej poznac temat.

  14. Listwa said

    Bobola
    Powiem panu że w Polsce ekonomia i zarządzanie jest wykłądane na poziomie niskim merytorycznie , bylejakim teoretycznie.
    A pan skąd czerpał?

  15. Maćko said

    Co mozemy robic w tej wojnie?

    RWI 05. Dr Brzeski i Prof. Wielomski – Imigracja a wojna informacyjna (HD)

  16. Listwa said

    Macko
    Pan pewnie znowu jest pewny ze to na temat i w temacie.

  17. Maćko said

    13 Bobola – napisal Pan: Nic w przyrodzie nie ginie. Dlug jednego jest inwestycja drugiego.

    Trudno sie zgodzic. Finanse, to nie przyroda. Pieniadze to informacja, wiec moga powstawac i znikac.

    Nie jest prawda, ze „Dlug jednego jest inwestycja drugiego” gdyz kreacja pieniadza oparta na rezerwie czesciowej oparta jest na powietrzu. Out of thin air nazywaja to anglojezyczni. Z rzadkiego powietrza….

    To co Pan napisal, to byloby, hipotetycznie, zdrowsze niz aktualny wyzysk calej Ludzkosci przez garstke banksterów.

  18. Listwa said

    @ 17 Maćko

    gdyby uznać że pieniądz to tytko informacja. to tak jak pan,to nic byśmy nie rozumieli z tego co dzieję sie w finansach,. tak jak pan.

    W na marginesie: Dług jednego jest inwestycją drugiego. i nie nalezy tego mieszac z metodyką tworzenia pieniądza.
    Pan szerzy ciemnotę

  19. Maćko said

    16. Listwa – nie do konca w temacie ale ciekawe i pozyteczne. Ktos poslucha, ktos zrozumie, ktos poda dalej, suma wiedzy wsród nas sie powiekszy, chec do dzialania powstanie u niektórych.

    Nieprawdaz?

    Swiat tonie w dlugach. Finanse to forma wojny o opanowanie Swiata.
    W tej wojnie jestesmy atakowani.
    Bronmy sie wiec.
    1. Miejmy swiadomosc, ze jestesmy atakowani
    2. Przyjmijmy, ze wiedza jest nasza tarcza i mieczem
    3. Zdobywajmy wiedze
    4. Dzialajmy swiadomie dla naszego dobra.

    Pan nam pomoze?

  20. Listwa said

    Macko

    Pan to na razie daje dowody, ze nie potrafi wyrwać się z nabytych sloganów.

  21. Maćko said

    Wielcy o sprawach, normalni o rzeczach a mali o innych ludziach

  22. Listwa said

    Maćko

    Się pan rwiesz. Swymi nabytymi sloganami, to pan sobie możesz ściany wytapetować.

  23. Maćko said

    Definicje podstawowe sa konieczne do wprowadzenia do zbioru pozytecznych norm w korelatorach poszczególnych osób. Podobnie jak etyka czy wiedza o historii Polski.
    Trzeba odtruwac i zywic.

    A krokodyl jest jaki jest i inny nie bedzie. To nie grzech tylko jego natura.

  24. Listwa said

    @ 23 Maćko

    Z takim podejściem, to pan zostanie na poziomie głoszenia nabytych sloganów. „Pieniadz to informacja” nie jest podstawową definicją pieniądza. Pan zatruwa i truje, a tylko głosi dumnie że jest to odtruwanie.

    „Swiat tonie w dlugach. Finanse to forma wojny o opanowanie Swiata.
    W tej wojnie jestesmy atakowani.”

    – to działaj pan i z tą swoją definicją.

    .

  25. Macko said

    Nie chodzi o mój poziom, krokodylu, tylko o poziom innych.

    Tylko wielki brak wiedzy i niewyksztalcenie zdolnosci do logicznego myslenia ( syntetyzowania ) sprawia, ze tak latwo jest banksterom i korporatokracji dominowac umysly mas i manipulowac nimi dla swego, egoistycznego, dobra.

    Dlug krajów nie jest inwestycja. Dlug narodów jest oszustwem. Gdyz powstal poprzez wirtualne operacje na papierze-komputerze a nie jako przekazanie „oszczednosci” jednej strony umowy jako „inwestycja” w interesy drugiej strony. Dlug jest w 99% falszywka. Co pan doskonale wie, wiec o czym tu kruszyc kopie? O terminologie?
    Podajmy definicje uzywanych slów i bedzie zalatwione.

  26. Listwa said

    Moćko

    Twierdzenie że pieniądz to tylko informacja i tym podobne skórki od banana potęgują tylko niewiedzę.
    Stąd wychodzą panu takie gnioty, ze dług nie jest inwestycją dla pożyczkodawcy, Jak najbardziej jest.

    Ale jak zdaniem pana pieniadz to tylko informacja , to co pan chcesz jeszcze wiedzieć. Jeśli to prawda to wszystko już pan powiedziiał , mamy definicje uzywanych slów i koniec tematu.

  27. Listwa said

    Maćko
    Kocia męko

  28. Macko said

    Takie „inwestycje” to ja nazywam oszustwami. A pan?
    ***
    Teraz jest inaczej. Banki kredują kredyty “z powietrza”, bez żadnych depozytów, po prostu decydują ile i komu trzeba dać kredytu, bez względu na ilość zebranych depozytów. Taki wykreowany kredyt wraca natychmiast jako depozyt do sektor bankowego. A jak banki mają problem, żeby pozyskać finansowanie dla akcji kredytowej, to z pomocą przychodzi bank centralny, który dostarczy kredytu w pieniądzu banku centralnego w takiej wysokości jak potrzeba, kupując od banków różne aktywa lub pożyczając pod zastaw jakiś aktywów. Albo dokonuje się sekurytyzacji aktywów i je sprzedaje pozyskując środki na finansowanie nowych kredytów.
    http://www.rybinski.eu/2013/08/banki-tworza-pieniadz-z-powietrza/

  29. Listwa said

    Maćko
    A ja umowa,przy założeniu że kredytobiorca nie jest zmuszony do wzięcia kredytu.
    A dlaczego to jest oszustwo? Oszustwem byłoby twierdzenie, że pan ma pojęcie o pieniądzach.

    No chyba że klient umówi sie że dostanie pieniądze z szafki , a dostanie z komputera. Ale na to sie nie umawiają?

    Zatem pan bajki o tych swoich definicjach znowu siączy

  30. Maćko said

    Jak pan pójdzie do lekarza z bólem gardla a on panu wyrwie zeby, to to nie jest leczenie.
    Byl pan u lekarza? Byl. Zrobil lekarza zabieg? Zrobil. Wyleczyl? No nie.

    Jak pan bierze u bankstera pieniadze, które on dopiero co stworzyl, to to nie jest inwestycja, tylko oszustwo.

    „Inwestycja w ujęciu ekonomicznym to nakład gospodarczy poniesiony na utrzymanie, tworzenie lub zwiększanie kapitału (np. maszyn i urządzeń, budynków czy zapasów). Zgodnie z inną definicją inwestycja to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości.”

    Drobna róznica, nieprawdaz???

    Bankster niczego sie nie wyrzeka.

  31. Maćko said

    29. Listwa – Jakis swad neoliberalizmu sie unosi z tego wpisu…:

    jak sie umówimy, w zgodzie obaj, to trudno, sam sie klient zgodzil. Kredytobiorac ma spacac z %%.

    Z tym to by sie Sw. Tomasz z Akwinu nie zgodzil. Absolutnie nie! Musi byc zachowana ETYKA w kazdej umowie. W moim swiecie. W swiecie innych nie, ale tacy inni wlasnie niszcza Ludzkosc dla swego egoistycznego dobra socjopaty.

    Bobola napisal:” Nic w przyrodzie nie ginie. Dlug jednego jest inwestycja drugiego.”
    Z czym sie mi niewsposób zgodzic.
    Z podanych powyzej powodów.
    Kropka.

  32. Siggi said

    Panie Boydar,a jak się ma Pana szan. osobiste PKB … rośnie,zerowe,czy go nie ma wcale?
    Mnię się przedstawia,że jak jest co,to … w skarpete. Nie?

    http://3obieg.pl/banka-mydlana

  33. Siggi said

    Epidemia?

    http://3obieg.pl/samobojstwo-w-swiatowych-finansach-kolejne

  34. Maćko said

    32. Siggi – autor boi sie pytania, jaki system ma zastapic aktualny… no na to pytanie akurat jest dosc prosto poprawnie odpowiedziec. Trudniej nieco jest to zrobic w praktyce.

    http://www.michaeljournal.org/lekja1.htm

    Propozycje Kredytu Społecznego
    wyjaśnione w 10 lekcjach
    Wykłady przygotowane przez Alaina Pilote’a w ramach tygodnia studiów po Kongresie Pielgrzymów św. Michała w Rougemont w dniach 5-11 września 2006 r.

    Nasi stali Czytelnicy wiedzą, że w każdym numerze MICHAELA zamieszczamy artykuły na temat propozycji finansowych Kredytu Społecznego, które są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek dla rozwiązania obecnych problemów ekonomicznych. Idea Kredytu Społecznego może wywoływać wiele pytań wśród naszych nowych Czytelników, a jeden artykuł z pewnością nie wystarczy, żeby na nie wszystkie odpowiedzieć, czy też przedstawić jasne wytłumaczenie całej koncepcji Kredytu Społecznego. Poza tym wielu ludzi nie ma po prostu czasu na czytanie długich książek na ten temat.

    Oto więc rozwiązanie: propozycje Kredytu Społecznego wyjaśnione w 10 lekcjach, z których każda jest logiczną kontynuacją poprzedniej. Pierwsza lekcja prezentuje podstawy i w ten sposób budujemy fundamenty, żeby przedstawić pełną wiedzę na temat wszystkiego, co wynika z Kredytu Społecznego. A oto tematy dziesięciu lekcji:

    Lekcja 1: Cel ekonomii – połączyć dobra z tymi, którzy ich potrzebują;

    Lekcja 2: Bieda pośród obfitości. Narodziny i śmierć pieniędzy;

    Lekcja 3: Banki tworzą pieniądze jako dług;

    Lekcja 4: Rozwiązanie: pieniądze wolne od długu tworzone przez społeczeństwo;

    Lekcja 5: Chroniczny brak siły nabywczej. Dywidenda;

    Lekcja 6: Pieniądz i ceny. Regulacja cen;

    Lekcja 7: Historia kontroli bankowej w USA i znane cytaty na temat pieniędzy;

    Lekcja 8: Kredyt Społeczny nie jest partią polityczną, ale zdrowym i skutecznym systemem finansowym;

    Lekcje 9 i 10: Kredyt Społeczny i społeczna doktryna Kościoła (lekcje te wyjaśniają, między innymi, cztery podstawowe zasady społecznej doktryny Kościoła katolickiego i opisują badania Kredytu Społecznego przeprowadzone przez dziewięciu teologów).

    Pierwszą lekcję publikujemy w tym numerze. Pozostałe będziemy zamieszczali w kolejnych wydaniach MICHAELA.

  35. Maćko said

    Znalezione w pejsbuku:
    Dariusz Nejman ” Wszystko Ci Grace kiedyś opisałem. Ładunki podłożone, wystarczy teraz potrząsnąć naczyniem. Ostatnio jechałem pociągiem przez pół Polski. Widać wielkie przeobrażenia…….. na kredyt ! Budują bankom i korporacjom wielką infrastrukturę. W ciągu najbliższych czterech, pięciu lat dojdzie w Polsce do wielkiego golenia frajerów. Wyobraź sobie Grace że znakomita wiekszość polskich gmin to bankruci. Wiekszość dużych polskich miast to gminy. Już dziś 90% wpływów do tych gmin idzie na obsługę kredytów. Jest mnóstwo gmin gdzie zadłużenie jest wyższe od wpływów !! Te gminy zaciągają tak zwane „chwilówki”, a więc korzystają z usług Providenta !! To było dziecinnie proste. Zachód wiedział że do władzy lokalnej dorwą sie sitwy i układy. To ludzie głupi i niedouczeni, a przede wszystkim chciwi. Wielu byłych sb-ków, donosicieli, bandziory ze zorganizowanej przestepczości i lokalne towarzystwa adoracji ( lekarze, prawnicy, nauczyciele ) . Unia dała im cukierka – tanie kredyty ale na infrastrukturę nie przynoszącą żadnych dochodów. Rybka szybko złapała haczyk. Podstawili swoje firmy i zaczęli rewitalizować parki, skwery, remontować budynki, kłaśc chodniki , wymieniać drogi, budować Aquaparki , sportowe hale miejskie i szkolne. Połowa tych inwestycji została sfinansowana z kredytów. Rząd PO i PSL za namową Unii przerzucił na gminy wiele ciężarów, jak choćby szkolnictwo , lecznictwo. Rządzacy gminami i samorzadami coraz bardziej zadłużali gminy, by ich firmy mogły wyciągnąć jak nawięcej pieniądzy. Z czasem zaczelo brakować ich na szkolnictwo, oświatę i lecznictwo , bo przybywało kredytów o obsługi. Dziś 95% poskich gmin jest bankrutami. za chwilę banki przejmą najcenniejsze mienie komunalne, a przede wszystkim infrastrukturę : wodociągi, kanalizacje, światłowody, energetykę, lecznictwo ( szpitale, ośrodki zdrowia ). Pisałem o tym 7 lat i nikt mnie nei słuchał.”

  36. Siggi said

    Lp.35 ,Maćko.
    ————
    W zasadzie za to „wklepane”tu z Pejsbooka powinny Pana szan. ścigać z mocy prawa obiegowego za… zdradę tajemnicy państwowo-samorządowej i posadzić .
    My się tak ładnie „rozwijamy” we wszystkich wektorach gminnych,powiatowych,wojewódzkich ,a tu taka dywersja,że to „pic I fotomontarz”,że procenta od długów nas zaduszą.
    A może to i prawdo,no co to będzie za niedługo jak nam zabioro infrastructure za długi.
    Skoro jednak kapitał bankowy jest elektroniczny,pieniądz też elektroniczny na kartach prywatnych,osobistych,służbowych,rządowych,samorządowych,to może któregoś dnia zarządamy ogólonarodowego referendum w sprawie kasacji zadłużenia jednym kliknięciem „myszki”.I po problemie,dalej się rozwijamy.
    Pozdr.

  37. bobolanin said

    brawo komentujący!

    NWO chce abyśmy uwierzyli że jesteśmy zadłużeni,
    oczywiście wobec kogo?
    zabić tych co zgłoszą się jako właściciele długu i po kłopocie,
    a kim oni są że roszczą sobie prawo wobec wszystkich obywateli świata?
    USA zadłużone, Chiny zadłużone, cała Europa zadłużona, Rosja – najmniej (ale też nie jest właścicielem światowego długu),
    kto wiec jest właścicielem tych 150 bln.?

    WŁAŚCICIELEM SĄ UKRYTE SIŁY, OSOBY NIE PUBLIKOWANE NA LISTACH NAJBOGATSZYCH LUDZI, 1%, PROCENT LUDZI POSIADAJĄCY 90% WSZYSTKICH ZASOBÓW I CI CO CHCĄ NA ZAWSZE ZNIEWOLIĆ RESZTĘ LUDZI PRZEZ ROZPISANIE NA NICH NIESPŁACALNYCH DŁUGÓW W ŚWIECIE BEZ PIENIĄDZA (W ŚWIECIE PIENIĄDZA ELEKTRONICZNEGO)

    To nie nie nasz dług, to dług którego nie ma (nie uznajmy go).

  38. er said

    I bardzo dobrze, że tonie.Ja tam nie mam długów.

  39. provincjal said

    Ostatnio w telewizorze ojciec chrzestny stał się akcjonariuszem watykańskiej /?/ firmy Immobiliare, najpierw musiał dokapitalizować bank /?/ watykański, bo biskup /?/ zdefraudował miliony / ciekawe na co ? /, ale wracam do klasycznego początku, pierwszy milion trzeba ukraść / wydrukować / a dalej to już z górki.

  40. AlexSailor said

    Ad. 35 @Maćko

    Sam potwierdza Pan tym wpisem obciążenie długiem.

    Oczywiście, że wszystko odbywa się na zasadzie karczmarza z karczmą w arendzie i głupich, zapijaczonych, niczego nie rozumiejących chłopów.
    Poszedł taki do karczmy, podłechtany przez karczmarza z butelką, z której usłużnie nalewa wódy.
    Nie ma pieniędzy w kieszeni – żaden problem, zapłaci później.
    A później się okazuje, że rachunek tak duży, że trzeba coś z gospodarstwa sprzedać.
    Kurę za pół ceny (i tak na zasadzie zmowy karczmarzy skandalicznie niskiej), worek ziarna, kopę jaj.
    No, ale jak spłacił, to przy okazji nie napije się?
    Dawaj talerz kaszanki i butelkę wódki.
    A procent bije.
    I tak aż do ruiny gospodarstwa albo zmądrzenia chłopa.

    Tak samo działa dzisiaj w odniesieniu do ludzi (TV plazma, wakacje za granicą, impreza komunijna lub świąteczna, trawniczek przed domem, w najlepszym razie mieszkanie, pralka, lodówka).
    To samo w stosunku do samorządów i państwa.

    Kiedyś oglądałem program o Indiach.
    Pra pra dziadek na początku XIX wieku chciał się ożenić.
    No, ale tam narzeczonej daje się prezent ślubny, który jest wyrazem miłości, prestiżu, itd.
    Zatem pożyczył pieniądze u bramina na ładny i drogi naszyjnik, który w otoczeniu biednej chaty i
    ogólnego, acz dającego żyć na przyzwoitym poziomie ubóstwa, wyglądał jak kwiatek do kożucha.
    W zamian za dług, ten pra pra dziadek miał odrabiać u Bramina.
    I odrabiał całe życie kilka dni w tygodniu, a dług nie malał.
    Odrabiał jego syn pradziadek, odrabiał dziadek, odrabiał ojciec i pod koniec XX w. odrabia syn.
    A dług wciąż nie jest spłacony i w XXI w. odrabiać będą prawnuki.

    W sumie mogliby machnąć na to ręką, wyjechać, bo ich posiadłość funta kłaków nie warta, ale
    dług jest honorowy i odrabiają.

    Teraz ważne.
    Nie sądzę żeby rozumiał Pan twierdzenie doc. Kosseckiego – „pieniądz to informacja”, będące sloganem bez rozwinięcia, bo informacja, jest według niego „transformacją co najmniej dwóch komunikatów”.
    Ja też nie bardzo rozumiem, a na dodatek nic z tego nie wynika w temacie.

    Nie rozumie Pan również prawdopodobnie zupełnie na czym polega „kreowanie pieniądza z powietrza”.
    Mało kto wie przecież, że banki i rządy „kreują pieniądz z powietrza”.
    A jak ktoś już się dowie, to jest tak odurzony tą wiedzą, wstrząśnięty, oburzony, może załamany,
    że na tym poprzestaje i nie analizuje systemu dalej.

    Kreacja pieniądza z powietrza ma tysiące lat.
    Okresami była nielegalna, zawsze przymykano na nią oczy, ona też zbudowała dzisiejsze potęgi światowe.
    I nie jest strasznym problemem, z wyjątkiem kilku banków centralnych na świecie.

    Problemem jest to, że banki są dotowane, że nie bankrutują, a przede wszystkim, że zostały połączone w system, i bankructwo jednego, obciąża wszystkich.

    Bo proszę Pana bank tworząc nowe pieniądze z niczego, nie robi tego bez ryzyka i solidnej pracy.
    Czy zapłata za tą pracę w formie oprocentowania kredytu-emitowanego pieniądza jest właściwa, można się spierać.
    Bank emitując pieniądz kredytowy staje się wierzycielem i żyrantem za razem spłaty tegoż.
    Jeśli dłużnik nie zapłaci, to musi za niego zapłacić bank i za to bierze odsetki, jako wynagrodzenie.
    Dlatego odsetki, bo wynagrodzenie musi być proporcjonalne do ryzyka i wielkości kredytu.

    Problemem są przede wszystkim lekkomyślni wierzyciele, rządy napędzające inflację, bezprawny brak odpowiedzialności banków po 2008r. w przypadku nie spłacenia kredytów w kwocie przekraczającej kapitały własne banku polegający na niedozwolonym podobno w gospodarce rynkowej dotowaniu banków na skalę przekraczającą ludzkie pojęcie.
    Oczywiście nie banków w Polsce.
    Stąd szatański pomysł, żeby za długi banków odpowiadali depozytariusze, z których czyni się w zasadzie obligatariuszy.

    Na koniec zdradzę Panu, że Pan również może w każdej chwili kreować pieniądze z powietrza.
    Wypisuje Pan kwit zwany wekslem, gdzie zobowiązuje się Pan do wypłaty jego właścicielowi określonej kwoty po upływie określonego czasu.
    A jak posiadacz tego weksla przyjdzie do Pana po wypłatę, może go Pan namówić by przyjął inny weksel za który zapłaci mu Pan np. za rok kwotę o 5% większą, niż wartość tego, który chciał wymienić na gotówkę.

    Jest tylko mały problem, kto Pańskie weksle będzie akceptował, i czy zapłacić nimi da się w lokalnym sklepie.
    Być może się da, jeśli znany jest Pan z zamożności, ale w markecie, to już chyba nie.
    Zaś bankowy kredyt jest akceptowalny dlatego, że wszyscy wiedzą, że bank zapłaci.

    Ja tylko dotykam problemu, żeby się Pan nie podniecał „kreowaniem pieniędzy z powietrza” oraz „pieniądzem, który jest informacją”.

  41. Boydar said

    @ Czarna Rozpacz

    Pan JO chce powierzyć Panu Macko reprezentacje Polak-Ortodox w US Open, Panu Listwie gładko przechodzi przez gardło słowo „Bobola”, choć nawet właściciel już pisze Bo.Bola, że o Panu NICK’u który wali do kocinki z megagana i jeszcze się tym chwali, nie wspomnę. Mamo, za kogo ja wyszłam !

    Jeden Gajowy Marucha zachowuje się przyzwoicie. Nie wiem, czy znajdzie dziesięciu sprawiedliwych.

  42. Listwa said

    @ 30 Maćko

    Jak Maćko pójdzie do banku pożyczyć pieniędzy i spisze umową , a dadzą mu schabowego na procent, to będzie mogł wyskakiwać z przykładami o lekarzu co wyrywa zęby. Albo o oszustwie.

    ‚Jak pan bierze u bankstera pieniadze, które on dopiero co stworzyl, to to nie jest inwestycja, tylko oszustwo’

    – jak było oszustwo to nie w tym miejscu. .

    „Inwestycja w ujęciu ekonomicznym to nakład gospodarczy poniesiony na utrzymanie, tworzenie lub zwiększanie kapitału (np. maszyn i urządzeń, budynków czy zapasów). Zgodnie z inną definicją inwestycja to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości.”

    – no i jaki problem?. Bankier wyrzeka sie tego co daje jeśli mu koncepcja nie wyjdzie. Słabiutko panie Macko.

    Weźmy taki przykład Libii , miał facet kraj pod sobą , rządził całkiem dobrze , pospłacał długi i nie chciał kredytow, nawet ich pieniedzy.
    I co sie stało panie Maćko? kojarzysz pan coś swoja ateistyczną ciasnotą.

    Może inwestować nie pozwolił w Libii? A rozumie pan róznicę miedzy „nie chciał kredytów” i „nie chciał pieniedzy” > Przecie i to informacja i to infornmacja, według ateist ciemnot.

    Pan sobie poczyta @ 40 AlexSailor.
    Da się zrozumieć ? Da.

  43. Listwa said

    @ 40 AlexSailor

    Z ta informacją to zrobili taki numer, że chcą przełożyć łopatą mechanizm odbierania informacji ze świata urządzeń do istoty informacji ze świata abstrakcji.

    W urządzeniach , ośrodek decyzyjny w postaci np. zaprogramowanego procesora , gdy otrzymuje komunikat np. przez podłączony mikrofon, sygnał o długości 5 s i częstotliwości 200 Hz co 30 s i nagle otrzyma komunikat z tego samego źródła sygnał dzwiękowy o długości 5 s i częstotliwości 250 Hz, to po porównaniu obu komunikatów procesor zidentyfikuje otrzymaną informacji w wyniku porównania obu rodzajów komunikatów oraz podejmie zaprogramowana akcję. Infrormacją będzie różnica w poziomie Hz. Przy czym , czego socjoMoćko nie wspomina że informacja bedzie tylko wtedy , gdy procesor zna oba rodzaje komunikatu. Gdy otrzyma komunikat 300 Hz przez 20 s , a nie będzie znał tego komuniaktu, to pomimo zdarzenia mieszczącego sie w takiej SocjoMaćko definicji informacji, czyli występującej róznicy miedzy komunikatami i wystąpienia inforamcji , to dla ośrodka decyzyjnego żadną informacją nie będzie. Choć mozna byłoby przewrotnie upierac sie że informacją jest bo tak głosi socjoMacko.

    I oni takie podejście chcą przenieść łopatą też do swiata pieniądza. Czyli pieniadz to informacja , a informacja to róznica miedzy komunikatami. Taki placek. .

  44. Listwa said

    @ 41 Boydar

    Pan Boydar obrotów jeszcze nie nabrał i emituje jakieś fale.
    Ale jak nabierze to świat znowu stanie sie stabilny. Spoko,,

  45. Boydar said

    Fakt, Panie Listwo; dzisiaj jeszcze nie zdążyłem nic zassać. Ale rzeczywistość ma to głęboko w dupie.

  46. Listwa said

    Boydar

    Rzeczywistość tylko czeka żeby sobie poszaleć. Niedoczekanie i skończy sie te cool creazy.

  47. Bobolanin said

    Z przykrością muszę stwierdzić że miałeś Marucha rację co do PIS,
    choć reszta kontrolowanej opozycji jest jeszcze gorsza to
    PIS daje więcej, ale robi to za cenę dlugu, a więc zniwalania nas w przeszłości. Cenię Szydło, ale jest tylko marionetką, która nawet nie wie, że jest tylko atrapą by zasłaniać służalczą politykę PIS wobec USA. Nawet już tego nie ukrywają. Morawiecki superpremier zwolenik TIIP i CETA to jest prawda o PIS ;(
    BIEDNAŚ POLSKO TYLE RAZY SPRZEDANA!

  48. Bogush said

    Nie znam się na ekonomii ani finansach stąd dyskusja Panów niewiele mi pomaga. Ja rozumię, że jeśli ja pożyczam pieniądze od np. Pana Maćko, to Pan Maćko musi posiadać te pieniądze które mi pożycza. Kto zatem pożycza światu te 152 biliony dolarów bo chyba to nie jest dar niebios. Czy ktoś mógłby mi TO wytłumaczyć jak chłopu od łopaty ?
    wdzięczny będę

  49. Boydar said

    Brakuje Panu Boguszowi równoważnika ? Każdemu brakuje kto zaczyna się nad tym zastanawiać. Niech Pan popatrzy na komunikat – „akcje firmy X straciły na wartości 30% w wyniku wczorajszej dymisji jej prezesa”. Tokarka się złamała ? Nie, wycofano się z umownej wartości. Przypuszczam, że poważna część tego „długu” zawiera się w takich właśnie umownych wartościach. Ogromną część długu stanowią odsetki; one nigdy nie musiały mieć wcześniej żadnego pokrycia, w niczym. Pieniądz kreowany jest także pod zastaw rzeczy materialnych, również umownej wartości. Ktoś powie, że jest dmuchany z powietrza; teoretycznie tak. Ale dopóki umowa obowiązuje znajdą się fizyczne towary na rynku które można na jej podstawie kupić i np. zjeść. Większość umówionej wartości spoczywa mniej lub bardziej nieruchomo w księgach, i nie musi mieć pokrycia w towarze. Krach następuje, gdy ktoś z tego konta w banku próbuje wyciągnąć monetę albo banknot. Zwłaszcza gdy nie jest osamotniony w żądaniu. wtedy okazuje się, że towaru nie starcza. Informacja zawarta w jednodolarówce idzie się pieprzyć, i nie wiadomo czy wróci w tym tygodniu.

    Te odsetki to chyba główna przyczyna problemu, dlatego lichwa zżera cywilizację, nawet tak prymitywną jak obecnie preferowana.

  50. Maćko said

    48 Bogush – Prosto i po chlopku, jak u mnie na wsi sie gada, to jak idzie Pan do banku po pozyczke, to bank sie umiecha i daje panu milion. Jak? Prost. Pisze u siebie MINUS milion na koncie a u Pana PLUS milion na pana koncie. W sumie zero, nieprawdaz?
    Potem Pan oddaj milion PLUS interes, dajmy na to 15% za rok. Bank pisze u siebie PLUS milion PLUS 150000 a u Pana MINUS milion.
    Czyli milon u nich i milion u Pana sie likwiduja a zostaje zysk, czyli 150000 które to Pan musial wypracowac extra aby zwrócic milion plus interes.
    Dotad jasne?

    No to teraz prosze popatrzyc na cala gospodarke, która nagminnie bierze pozyczki na tej samej szwindelskiej zasadzie. Jest klopot, bo dali 100 a chca z powrotem 115. Te 15 to samo sie nie pojawi… skda je brac? No z kolejnych pozyczek.

    W pewnym momencie, ktos tam bardzo wysoko u góry zadecyduje, ze dosc tych pozyczek i … robi sie kryzys. Nie ma pozyczek nie ma $$$ na te 15 interesu i mamy kryzys, plajty, bezrobocie i inne zabawne dla psychopatów objawy tragedii LUDZI.
    Pozdrówka

  51. Maćko said

    36. Siggi – no to jest rozwiazanie. Fikcyjny dlug mozna wymazac myszka w trymiga. Ale….

    37. Bobolanin – póki policjant zarabia wiecej niz nauczyciel 😉 hahahaha .. cytat znany… to policjant zastrzeli kogo mu kaza a dlugi sie sciagnie jak dotychczas…

  52. Maćko said

    43 – Listwa – komunikat to zmiana stanu kanalu komunikacyjnego. Proste, zwiezle i diagnostyczne.

    Automaty tego typu co pan podaje nie sa systemami autonomicznymi. Zly przyklad. Pan o regulatorze Watta a my o Czlowieku.

  53. RomanK said

    Patrzymy z okna trailera na HiFive w Dallas….:
    https://en.wikipedia.org/wiki/High_Five_Interchange
    3 lata roboty- 261 mln dollarow…
    Prosze stoi.. pol miliona samchodow kazdego dnia smiga po pieciu poziomach mostow….
    Credyt…ciekawym kto to mial tyle pieniedzy zeby pozyczyc miastu??? Nikt nie wie…ale Ignatio powiada….

    – Hey,…. a ja bym quzwa ….nie zaplacil ani centa… ani centa….
    Stoi ..stoi..chodz quzwa i se zabierz..jak twoje:-)))))
    49 mostow…350 kubikow betonu, stali, tysiace metrow wierconych pali betonowyach…stal, zelazo, beton, asfalt i tony drewna….i nigdzie..nei widac zadnego pieniadza..czybna ze komus wypadl z kieszeni i zastygl w betonie….

    \materialy i ludzki pot….wszystko jest…widac odciski dech i palcow…i ani sladu pieniadza….
    Cala wartosc jest w HiFive..kazdy cent…Materialy zaplacone, ludzie zaplaceni..Mosty stoja….pieniadze spelnily swoja role i mozna je wycofac z obiegu….
    Za co placic???? owszem jakas oplata za obsluge medium wymiany…bo samo medium to poprostu impulsy na komputerowych ekranach i papier na checki….ile to moze kosztowac…???

  54. NICK said

    Tutaj. Sprawiedliwy?
    Żaden.
    (41)

  55. Maćko said

    53. Panie Romanie – Kredyt Spoleczny? 😉 – Jak sie powie Niemcom z FEDu, ze dziekuje za wydrukowanie potrzebnych na budowe zielonych, tu macie napiwek za pomoc, to byloby dokladnie to!

  56. NICK said

    Maćko. TROLL.

  57. NICK said

    A Jasiek i RomanK?
    Zatrzymali się w rozwoju.
    Dodatkowo:
    Roman to ‚kretyn’.

  58. Maćko said

    36. Siggi – nie z pejsategozbooka tym razem:

    Skad sie biora fundusze na organizacje kobiet na wsi.

  59. Boydar said

    Pan Macko zaraz wyskoczy, że to (57) było diagnostyczne. No ale kto nie skacze ten moskal.

  60. Re: 48 Bogusz…
    „Lopatologicznie” to wyglada mniej wiecej tak: Bank posiada fizycznie 1000 zlotych w gotowce I pozycza 100.000 w wersji kredytowej…
    Co wiec sprzedaje (pozycza)???? informacje? (vel Macko) czy cos innego (g…no z powietrza)???…
    (ktore jest „akceptowane” przez inne „g…no z powietrza???)

    Re: 57 NICK
    Czy nie jest pan zbyt bezczelny?
    ==========================
    jasiek z Toronto

  61. NICK said

    Ta zabawa bawić mnię przestaje.

  62. NICK said

    P. Jaśku.
    Gdzie?
    Z czym?
    Do kogo?
    Po co?
    Dlaczego?

    Wasz czas już mija. Zatem należy stworzyć. Coś. Nowego.
    Twórzcie, miast do mnie się odnosić.

  63. Boydar said

    Kiedy zabawa jest w gonieniu króliczka.

  64. NICK said

    Aha.

  65. Boydar said

  66. Maćko said

    http://3obieg.pl/kreacja-pieniadza-przez-kredyt-kradziez-doskonala


    Powyższy schemat wyjaśnia dlaczego wiele osób ma trudności z określeniem istoty pieniądza wykreowanego przez system bankowy. Podejrzewam, że nie uzwględniają faktu „rozciągnięcia” tego pieniądza w czasie.

    Wydaje nam się, że „bierzemy kredyt dzisiaj i wydajemy go dzisiaj.” A tak naprawdę wydajemy dzisiaj to, co dopiero wypracujemy w przyszłości.Coś czego dzisiaj jeszcze nie ma, ale bank tworzy falsyfikat tego czegoś – pożyczając nam na procent NASZE WŁASNE pieniądze z przyszłości.

    Złodziejski Majstersztyk – okradają nas dzisiaj z tego co będziemy mieli dopiero w przyszłości. Czego jeszcze dzisiaj nie posiadamy – i dlatego nie widzimy, że jesteśmy OKRADANI !!!
    (ponieważ siła nabywcza naszych pieniędzy na skutek zwiększenia podaży pieniądza maleje bardzo powoli, w sposób ciągły – ten proces trwa miesiącami i latami i z dnia na dzień jest niezauważalny)

  67. Jacek2 said

    Proponuję bardzo proste i tanie oddłużenie: banki dały nam tylko cyferki na dyskach swoich serwerów. Odżałujmy parę groszy na zakup odpowiedniej ilości dysków , zapiszmy na nich swoje cyferki tak jak te banki zrobiły, oddajmy im i szlus 😁. Myślę że powinni być zadowoleni skoro wzorujemy się na ich metodach.
    Gajowy zadał fundamentalne pytanie, też w końcu chciałbym wiedzieć komu do ku..y nędzy jesteśmy coś winni ?

  68. Jacek2 said

    Jak ocenianie mój genialny pomysł? Należy się Nobel? Nie? Na pewno nie? To chociaź IG Nobel? Też nie?
    Pozdrawiam wszystkich gajówkowiczów i życzę dobrego humoru.

  69. RomanK said

    Panie Janek 2..praktycznie tak to powinno wygladac…jak pan chce byc gentlemanem…w praktyce wystarczy powiedziec ” Spierdalac”
    Oczywiscie emisja pieniedzy to sa atrybuty suwerena…i obowiazkek suwerena…Bez tego nie ma suwerena.
    Jesli rzad oddaje w pacht swoj najwazniejszy atrybut, wiadomo kim jest i komu sluzy.
    Praktycznie suweren j jest tym ktory daje rekojmie w postaci Pieniadza, ktory gwarantuje, ze obrot i wymiana sa wlasciwie zabezpieczone i wynagrodzone. Rekojmia obowiazuje na czas trwania kontraktu i wymiany…Kiedy konczy sie projekt wygasaja kontrakty…przestaje byc potrzebna rekojmia i przestaje obnowiazywac…papiery reprezentujace rekojmie wracaja do tego ktory je wydal….
    Oczywioscie za ta usluge suweren moze pobrac zasadna oplate. Ale nie moze roscic sobie wlasnosc do projektow, ktorego najczeciej wlascicielami sa spoleczenstwa i im one sluza.
    Dlaczego cena rejkomi ma byc wlasnosc stworzona w procesie produkcyjnym w wyniku pracy zaangazowanych w nie spolecznosci???
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Oczywiscie to za trudne dla takich kretynow, jak Nikt…ale tak juz jest, ze najwiekszy i najglupszy buc ma zawsze najwiecej do powiedzenia:-)))
    +++++++++++++++++++++++++++++++
    W sumie system jest tylko po to…by przekazac kontrole nad spoleczenstwami wlascicielom i szafarzom kredytu- bo DLUG- jest narzedziem kontroli! I NICZYM wiecej!
    Zatem w sytuacjach publicznych suweren wymituje kredyt.( rekojmie)..ktory spisuje po wykonaniu- zapisujac kredyt na wlasnosc projektu.
    Zostaje gotowy projekt bez dlugu..zadnego dlugu i zadnych odsetek naleznych od tego dlugu.
    W przypadkach prywatnych inwestorow inwestor placi procent za rekojmie..np nie wiecej niz 3% rozlozony na min 30 lat…dlug wobec suverena zapisany jest na hipotece, jaka po splaceniu po 30 latach likwiduje sie zapisujac akt wlasnosci na wlasciciela bez zadnych obciazen.

  70. RomanK said

    Tak panie Macko… niech pan tylko zauwazy nomenklature,,,
    Niech pan zauwazy ze banksterzy posluguja sie dokladnie i precyzyjnie…Pieniadz…to medium wymiany….kazde medium wymiany ma rekojmie pokrycia,..i tylko to jest pieniadzem i medium wymiany ten zielony kwadracik…
    To co nie ma staje sie tylko pochodna pieniadza derywatywa…zatem i nawzywja je wlasciwie do funkcji..derywatywy, obligacje, swiadectwa zastawne, bondy etc …

  71. Listwa said

    @ 52 Maćko

    Panie ma Maćko, a nie myślal pan żeby sie przerzucić na kulinaria, zwłaszcza na te dania, które wymagają pieprzu i dobrego pieprzenia.
    Pana talent Rokuje panu tam przyszłość.

    @ 66 Maćko

    Jakoś nie widze w tych schematach zeby było w nich coś o krążeniu informacji w kanałach informacyjnych albo ilości informacji w kanałach.

    Panie Macko, potrafi pan teraz odpowiedzieć na pytanie, co to znaczy w dzisiejszych czasach że pieniądz ma pokrycie lub pieniądz nie ma pokrycia? Co to znaczy pokrycie pieniadza obecnie?

  72. Listwa said

    Ktoś napisał wcześniej że zawsze było tak, ze pieniadz był kreowany z powietrza. Nie zawsze. Imperium rzymskie na przykład robiło inaczej.

  73. Macko said

    72. Listwa – wdzieczny jestem za naprowadzenie mnie na realia Pisludskiego. Mam okazje sie odwdzieczyc – polecam panu zaintereseowac sie pienieznymi przyczynami upadku Imperium Rzymskiego. Pieniadze i socjalizm zgubily Rzym.

    Pan zrozumie wreszcie, ze jesli 2000 lat temu raka watroby nie potrafiono nazwac poprawnie, wedlug naszej nomenklatury, to nie znaczy wcale, ze to byl urok wiedzmy zza lasu. To byl rak watroby. Podobnie w Rzymie. Fatalne w skutkach dla Imperium decyzje administracyjne bysly socjalizmem. To tylko nazwa na to zjawisko powstala duzo pózniej.
    Pan wreszcie zrozumie, ze nie slowa sa wazne, ale ukryte za nimi znaczenia?

  74. Macko said

    Panie Listwa, prosze poczytac wiecej źródel i z wiekszym zrozumieniem. Sluze wieloma źródlami, w których znajdzie pan odpowiedzi na pytania, które pana nurtuja.

    Listwa, pan szuka zrozumienia, to dobrze. tylko ze sam pan nie znajdzie wszystkich wjaśnien. Musi sie pan oprzeć na wiedzy innych, która jest oparta na wiedzy wielu, wielu innych.

    Musi pan stanać na „barkach tytanów” jak powiedzial, bodajze, Izaak Newton.
    Na poczatek polecam:
    http://www.michaeljournal.org/lekja1.htm

    Propozycje Kredytu Społecznego
    wyjaśnione w 10 lekcjach
    Wykłady przygotowane przez Alaina Pilote’a w ramach tygodnia studiów po Kongresie Pielgrzymów św. Michała w Rougemont w dniach 5-11 września 2006 r.

    N A oto tematy dziesięciu lekcji:

    Lekcja 1: Cel ekonomii – połączyć dobra z tymi, którzy ich potrzebują;

    Lekcja 2: Bieda pośród obfitości. Narodziny i śmierć pieniędzy;

    Lekcja 3: Banki tworzą pieniądze jako dług;

    Lekcja 4: Rozwiązanie: pieniądze wolne od długu tworzone przez społeczeństwo;

    Lekcja 5: Chroniczny brak siły nabywczej. Dywidenda;

    Lekcja 6: Pieniądz i ceny. Regulacja cen;

    Lekcja 7: Historia kontroli bankowej w USA i znane cytaty na temat pieniędzy;

    Lekcja 8: Kredyt Społeczny nie jest partią polityczną, ale zdrowym i skutecznym systemem finansowym;

    Lekcje 9 i 10: Kredyt Społeczny i społeczna doktryna Kościoła (lekcje te wyjaśniają, między innymi, cztery podstawowe zasady społecznej doktryny Kościoła katolickiego i opisują badania Kredytu Społecznego przeprowadzone przez dziewięciu teologów).

    Pozdrawiam

  75. Co powinno być pierwsze? Praca? Czy Pieniądz?

  76. Joe said

    Pokrycie pieniadza w mineralach juz bylo,w pracy Adolfowe cuda nie spodobaly sie papierowemu tygrysowi bo pracy nie lubi,a w CO2…tak…jakby troche,za wczesnie..
    Gawiedz jeszcze nie gotowa.Ii?Stad ten szum wojenny,bo gawiedz trzeba czyms karmic.A od kogo ten dlug?Od tych kilu klownow co caly swiat oglupiaja.

  77. RomanK said

    Panowie…zeby rozmawiac jednym jzykiem i sioe rozumiec ..musi sie znac pojecia i rozumiec je wlasciwie: Doukui nei uzgodnicie tych definicji do niczego nie dojdziecie…
    Ustalcie jak rozumiecie pojecie …pokrycie
    medium
    wartosc
    cena
    odsetki
    Kredyt
    Pozyczka
    Fiat mony
    Commoditty money
    na poczatek….
    Ma nadzieje ze Gajowkowy Gupek wypowie sie na temat szeroko i ze znawstwem:-))))poetyckim,:-)))) sru, pzdziu , bzdziu:-)))))

  78. Kronikarz said

    , – )

  79. Joe said

    Panie Romanie..Te puste slowa od „medium” PO „Commoditty mony” moze Pan na paciorkach wygrawerowac i na szyi nosic,ale jak nie przestanie placic odsetkow to bankster badzie lapki zacieral….Od 35 lat nie zaplacilem im centa odsetkow i gdyby tak wszyscy czynili to by ich wszy zjadly.

  80. Ad. 79

    To ładnie, że pan odsetek nie płaci (nie bierze pan kredytów). Ale rząd państwa, w którym pan żyje, kredyty bierze i odsetki płaci. Więc to, co PAN osobiście robi, nie ma większego znaczenia.

  81. Maćko said

    75 Krzysztof – na początku, oczywiście, była praca.
    Trudno powiedzieć, czy pierwsze wymiany były oparte na dobrach czy na usługach.
    Wydaje mi się, że na dobrach, choć pierwsze dobra były nierozłączne od usług, co zostało zapisane na piasku za brzozą, przy kamieniu z czarną plamą:

    – Gumbu! fajną masz maczugę!
    – No nie!? Sam zrobiłem! Chcesz? To ci zrobię podobną!
    – Świetnie, a ja ci przyniosę ryby z potoku.
    – O! Mniammniam! Dawno nie jadłem ryby
    – No to miłego dnia, widzimy się wieczorem!

    Jak widać po powyżej przytoczonym dialogu sprzed 300000 lat, nie było jeszcze wtedy wujów że żmijowego plemienia, więc ludzie, według dużo pózniej naukowo odkrytych przez polskich cybernetyków zasad działania normalnych systemów autonomicznych, wspólpracowali naturalnie aby osiągnąć większą stabilność nadsystemu w którym przebywali.

    W momencie, w którym dzięki własnej pracy osoby posiadały nadmiary dóbr czy zdolności, zaczął się barter a kiedy ilość wymienianych dóbr się powiększyła, naturalnie pojawiły się podręczne i wydajne pośredniki barterowe, czyli już pieniądze=informacja, czy to w formie zapisu materialnego ( piórka, ,uszelki, kamyki ) czy też w formie zapisu pamięciowego ( czysta informacja! ). Np. „Gumbu! Przykro mi, nie było ryb tam gdzie poszedłem. Dzięki za maczugę, jutro pójde na dalszy potok i przyniosę ci dwie ryby aby mi wybaczył dzisiejszy zawód – wiem, że dzisiaj miałeś ochotę na rybę a tu znowu masz tylko korzonki i suche resztki mamuta ”

    Natomiast dzisiaj, według Kredytu społecznego z którego zasadami się głęboko zgadzam, pierwszą powinna być praca. Pan się chyba pytał retorycznie, tak?

    pozdr.

  82. Siggi said

    Heil!
    Już wcześniej sygnalizowałem,że w NRD zaczyna brakować … skarpetek na chowanie środków,z którymi trza uciekać z banku.
    U nas inacy nie będzie,też „skonfiskują”.Żeby potem nie było:… a nie mówiłem.

    http://polmedia.pl/niemcy-znow-drukuja-marki-koniec-strefy-euro/

  83. Maćko said

    82. Siggi, chyba juz je maja wydrukowan dawno, gdyz komunikat podobny publikowalem na listach dyskusyjnych juz jakies 5 lat temu. 😉
    pozdr.

  84. Maćko said

    67. Jacek2 – Nobla jeszcze nie, bo to zabiera wiele lat, ale u mnie ma pan premie. 😉 Szanowanko.

  85. Henry said

    Bardzo dziwne odbiegające od rzeczywistości realnego wolnego rynku ekonomicznego komentarze można tu czytać na temat kredytów. Co niektórzy komentatorzy mieszają w mozgach dużo – świadomie czy nieświadomie ?

    Sprawa kredytów jest sprawa indywidualna każdego człowieka na świecie i
    wymaga dużej odpowiedzialności i dyscypliny za podjęte decyzje.

    Kredyty na świecie są bardzo ważne, aby osoby prywatne, firmy i korporacje jeszcze szybciej
    powiększały swoja sprzedaż i tworzyły coraz to większe zyski i zdobywały nowe rynki zbytu.
    Tym samym mamy do czynienia ze zwiększaniem się kapitału na świcie ze swoimi pozytywnymi i negatywnymi cechami.
    Prawie wszystkie szybko rozwijające się firmy i korporacje na świecie biorą kredyty, aby je wykorzystać do jeszcze szybszego rozwoju kupując nowe środki produkcji i jednocześnie zwiększają ilość nowych miejsc pracy, aby ludziom żyło się lepiej, a młodzi mieli prace i szanse zakładać rodziny, kupować mieszkania, wysyłać dzieci do szkoły i na studia itd.

    Jeśli np. firma bierze kredyt w Ameryce Polnocnej na 1 do 3% (rocznie), a zyski uzyskane z nowych inwestycji poprzez wdrożenie tego kredytu rosną rocznie do 20-45% wartości pobranego kredytu, to widać na podstawie tego
    przykładu jak szybko mogą rozwijać się firmy i korporacje dzięki pobranym kredytom.
    Warunkiem harmonijnego funkcjonowania całego systemu ekonomicznego na świecie jest to, aby pobrane kredyty były reguralnie spłacane do banków z powrotem. Kiedy pobrane kredyty w dużej części nie są spłacane do banków, to następuje kryzys finansowy np. w 2007 obejmujący cały świat, a zapoczątkowany w USA.
    System finansowy w USA po kryzysie został bardzo szybko uzdrowiony (tylko 3 lata potrzebowali) i jest silniejszy niż był w przeszłości, a podlega większej kontroli państwa.

    Niestety system bankowy w Europie dalej przezywa duży kryzys, a 35% banków nie są w stanie uzyskiwać zysków,
    co ma swoje przyczyny w nieprawidłowym funkcjonowaniu pieniądza i dużymi problemami spłacania kredytów do banków.

    Trudno się temu dziwić, jeśli uwzględnimy fakt, ze 50% ludzi młodych w krajach Europy Południowych nie ma pracy,
    a politycy koncentrują się na realizacji planów geopolitycznych, a nie na reformach i planach ekonomicznych.

    Gdyby nie było kredytów na świecie, to poziom gospodarki na dzisiaj wyglądałby jak 40 – 50 lat temu,
    a poziom życia byłby zdecydowanie niższy.
    Kredyty mądrze ekonomicznie wykorzystane są katalizatorem rozwoju każdej gospodarki na świecie
    i przyczyniają się do szybszego wzrostu poziomu życia ludzi i zwierząt domowych.

    Za 10-20 lat całkowite kredyty na świecie będą sięgały do 200 trylionow $, a świat będzie dalej
    rozwijał się ekonomicznie pod warunkiem że będzie spokój, a wszystkie konflikty na świecie będą
    rozwiązywane droga dyplomacji, a nie droga łamania prawa międzynarodowego, kłamstwa, manipulacji i przemocy.

    ——
    Jakieś fantazje.
    Admin

  86. Joe said

    Krzysztof M.80…Rzady maja ulatwione zadanie bo moga kreowac pieniadz,udzielac sobie kredytu i sobie placic odsetki.A ja musialem 38 lat temu wziasc kredyt w 3 lata splacic, zarobic i dalej juz operowac swoimi pieniedzmi…Pozdr.

  87. Listwa said

    @ 73 Macko

    Sądzę raczej że znowu pan pisze o czymś panu nieznanym

    @ 74 Maćko

    W struganiu jarząbka na czas tez sa dla pana niezłe rokowania.

    Nie potrafi pan odpowiedzieć na pytanie:
    „co to znaczy w dzisiejszych czasach że pieniądz ma pokrycie lub pieniądz nie ma pokrycia? Co to znaczy pokrycie pieniadza obecnie?”

    Nawet w podawanych przez siebie źródłach nie jest w stanie pokazać odpowiedzi. Czyli jak wyżej.

    Nie potrafi pan odpowiedzieć na pytanie

  88. Maćko said

    86. Listwa
    1. Pan nie wie co ja wiem a ja nie wiem co pan wie. Jasne.

    2. Mój wpis 74 to link. Zna pan temat? Przeczytal? Zgadza sie? Bo nie rozmawimy o struganiu …

    3. Skad panu przychodzi do glowy idea, ze mnie interesuja odpowiadac na pana pytania? No skad?

    pozdr.

  89. Maćko said

    79. Joe – gratuluje. Mnie to zabralo wiecej czasu ale tez jestem na swoim :-). Pozdr.

  90. Ad. 81

    Retorycznie. 🙂

    To, kto jest emitentem pieniądza winno wynikać z samej istoty tego, czym jest państwo. W związku z tym taki FED powinien być natychmiast zdelegalizowany.

  91. Bezrobotny said

    Dane finansowe USA; caly dlug 66 trilionow, dlug panstwowy 20 trylionow, GDP 19 trylionow, ilosc pieniadza (M2) 13 trilionow, mobilnosc pieniadza (mobp) obecnie jest mobp=19/13=1.5, zrodlo danych; http://usdebtclock.org/

    mobilnosc spadla z 10 (hossa) do 1 (bessa) w ciagu 6 dekad

    [lata, 1958, 1969, 1980, 1991, 2002, 2013, 2016]
    [mobp, 10, 4, 2, 2, 2, 1.5 1.5]

  92. Zbyszko said

    Czy do rozwiązania tego ogólnoświatowego problemu zadłużenia od razu trzeba się się bić w światowych wojnach? i jeszcze bardziej zadłużać u światowej lichwy, tym razem na tą wojnę? Czy nie łatwiej i prościej pokazać tej światowej lichwie, gdzie jest jej miejsce?

  93. Joe said

    Lichwa swiatowa juz nie moze byc przykrywana kolderka „teoria spiskowa”…Jest faktem udokumentowanym i zlokalizownym.A to ze wykupuje Patagonie i inne odlegle tereny na schronienie,buduje bazy w gorach,nadal nie czyni jej nadzieji na przetrwanie.Bo Ksiezyc i Mars to nadal tylko mazenia…

  94. Joe said

    ad.92..marzenia oczywiscie.

  95. Listwa said

    @ 88 Maćko

    Wiem , że pan nie ma pojęcia i za dużo udaje oświeconego jarząbka.

    W @ 74 są źródła do pewnej koncepcji.

  96. Listwa said

    @ 85 Henry

    „Sprawa kredytów jest sprawa indywidualna każdego człowieka na świecie”

    – to pan niech spłaci teraz długi państwa polskiego, może pan skorzystać z pomocy rodziny , sąsiadów i towarzyszy od TV

  97. NICK said

    Te. Te. Teksańczyk.

    Trzy lata temu, rozbieraliśmy z mistrzem zdunem stary piec.
    Ozdobny. Kaflowy. Z lat 40-stych.
    Mistrz mnie ostrzegał. No, tani jest ale w starym piecu diabeł pali. Pokropimy wodą święconą, odpowiedziałem.
    To On znowu na to: lecz jak składać będziem nowy. Ze starego. To zawsze się znajdzie kafelek niepasujący. Tak już jest.
    Nie wierzę, powiadam.
    Zobaczysz. Odpowiedział.

    Widzę.

    Podobnie jest z Testamentami.
    Ze Starego wiele idzie wykorzystać ale… .
    Obowiązuje NOWY, Chrystusowy.

    Króluj Nam Chryste Prawdziwy!
    I Królowo Nasza!

    Kult Matki Boga.
    Jakże zaprzestać.
    Durniu.

  98. Listwa said

    @ 48 Bogush

    Sprawa długu to kwestia jego źródła i struktury.
    Struktura długu mówi o jego źródłach. A te mogą być różne. Jest tez ważne kto jest dłużnikiem i kto kredytodawcą.

    Generalnie dług finansowy jest możliwy dzięki emisji pieniądza przez system bankowy. Gdyż tam może być dług, gdzie jest pieniądz. Dług może mieć też inny charakter, nie finansowy.

    Kwestia długów indywidualnych jest znana. Dlug państwa to inna rzecz.
    Długi państw są wygenerowane na podstawie umowy między rządem a pożyczkodawcą. Może to być umowa z bankiem lub konsorcjum bankowym, które przelewają uzgodnione kwoty na konta pożyczkobiorcy, może to być linia kredytowa, może to być emisja obligacji przez państwo.

    Obligacje mogą być kupione przez banki lub przez indywidualnych nabywców ,czy firmy ubezpieczeniowe. W zaleźności kto jest pożyczkodawcą , zależy skąd biorą się pieniądze długu. Nie wszystkie długi pochodzą z kreacji pieniądza przez bank.

    Odrębnym i bardzo istotnym źródłem długu są niespłacone raty długu i odsetki, Wtedy dług powiększa się w skutek, nie emisji pieniądza, zakupu obligacji , umów i kredytów, lecz wskutek naliczania kolejnych partii kwot. Z takim problemem spotyka się obecnie Grecja. Zadłużają się bo nie są wstanie wywiązać sie ze zobowiązań spłat rat kredytowych i odsetek. Taki problem ma wiele narodów. Również Polska. Jeśli spłacamy tzw. długi to oznacza to jedynie spłatę odsetek, bez rat długu , przy zaciąganiu nowych zobowiązań.

    Czyli źródłem długu o co pan pyta,nie są niebiosa, ale mogą być operacje komputerowe na kontach bankowych dłużnika.
    Można powiedzieć ogólnie, że długi biorą się z kreacji pieniadza przez system bankowy oraz zawarte umowy, które same z siebie potem mogą być źródłem długu. Jest zjawisko tzw,rolowania długu, robi to też rząd w Polsce. Polega np. na emisji obligacji , sprzedaży emisji, potem gdy przychodzi
    czas wykupu obligacji następuje, rząd dokonuje ponownej emisji i z uzyskanych kwot wykupuje poprzednią emisję dokładając do wartości wykupu kwoty odsetek np. 5 %

    Czyli wsio nie takie proste. .

    .

  99. Maćko said

    90 Krzysztof, rzeczywiscie FED, prywatny bank Niemców i Zydów, jest nielegalny wedlugi konstytucji USA, wedlug której tylko Kongres ma prawo do emitowania nowych monies… no ale kto to wie, kto to bierze pod uwage i kto FEDowi zabroni tego co rabia? John Kennedy spóbowal i dostal kuli pare z 3 sztucerów róznych a akt 11110 Lyndon Johnson wstrzymal zanim JK zmarl oficjalnie. co potweirdza teze o kolejnym prezydencie USA zlikwidowanym przez banksterów. Nieznajacym podam, ze nie tylko kulami sie zabije niewygodnych prezydentów USA czy na prezydenta kandydatów. Sa trutki, bakterie, samoloty i inne srodki.

    Argentyna i defaults… :

    historia ciekawa: http://argumenty.net/1120
    Wstęp

    Gdyby Norman Davis pisał o Argentynie, a nie o Polsce, nie musiałby zmieniać tytułu swej głośnej książki „Boże Igrzysko”. Także metaforyczny film Kieślowskiego „Podwójne życie Weroniki” można by odnieść do tego „dalekiego kraju”. Dlatego Polaków powinno szczególnie interesować to, co się dzieje w ojczyźnie Papieża Franciszka. I tu pojawia się poważny problem. Prawie wszystkie dostępne w Polsce teksty dotyczące historii Argentyny są tekstami propagandowymi. Dlaczego tak się dzieje? Leżący gdzieś na końcu świata kraj łatwo czynić tematem bajek, noszących pozory opisów rzeczywistości. Ale w grę może wchodzić także coś innego. Historia tego kraju nieodparcie nasuwa refleksje na temat roli etyki w życiu gospodarczym i społecznym. A to dla przeoranej liberalizmem świadomości Europejczyków jest nie do zaakceptowania….
    ****


    A ta jeszcze ciekawsza:

    Południowoamerykański kraj, który w środę zaprzestał obsługiwania swoich zobowiązań, znalazł się wśród 10 najczęściej bankrutujących państw świata.

    Rząd w Buenos Aires po raz drugi w ciągu ostatnich 13 lat znalazł się w stanie niewypłacalności. Wszystko dlatego, że nie wypłacił w terminie odsetek posiadaczom swoich zrestrukturyzowanych obligacji. Argentyna to jeden z najbardziej notorycznych niesolidnych dłużników w historii świata. Od początku XIX wieku kraj ogłosił niewypłacalność osiem razy (dla porównania Polska bankrutowała w tym czasie „tylko” trzy razy). Trzy czwarte tych przypadków miało miejsce od połowy XX wieku, co oznacza, że w ciągu ostatnich sześciu i pół dekady latynoamerykański kraj był niewypłacalny średnio co dziesięć i pół roku. Oto lista wszystkich bankructw Argentyny.

    Czytaj więcej na http://www.pb.pl/3800833,56398,wszystkie-bankructwa-argentyny?utm_source=copyPaste&utm_medium=referral&utm_campaign=Firefox

  100. Ad. 99

    Link pb_cośtam. I komentarz pod artykułem:

    Artykuł pomija fakt, iż zeszłoroczna niewypłacalność jest spowodowana niekorzystnym wyrokiem dla Argentyny w sądzie nowojorskim, który to przyjął inną interpretację klauzuli pari passu. Argentyna, de facto, miała odłożone środki na spłatę odsetek, jednak sąd usankcjonował pośredniczący bank BNY Mellon od możliwości ich wypłacenia.

  101. Maćko said

    100 KM – Byl dowcip o Menenie, bylym prezydencie Argentyny, ze zrobil dwie rzeczy, jedna dobra a druga zla. Ta dobra, to ze bardzo wzbogacil kraj. A ta zla, ze wzbogacily sie USA a nie Argentyna.

    Wypompowano z ludnosci Argerntyny to co mieli zaoszczedzonego do ostatniej skarpetki.
    Tu ciekawostka „semicka” – zrujnowano miliony Zydów z tych, co sie na ulicy spotyka.
    No i co teraz z „plemienna solidarnoscia”? Doopa… zyd zyda okrada jak moze. A my sie skarzymy. 😉

  102. Henry said

    @ 96 Listwa

    „Sprawa kredytów jest sprawa indywidualna każdego człowieka na świecie”

    – to pan niech spłaci teraz długi państwa polskiego, może pan skorzystać z pomocy rodziny , sąsiadów i towarzyszy od TV

    Miałem na myśli jedynie kredyty indywidualne i kredyty firm i koncernów, a nie kredyty instytucji państwowych.

  103. matirani said

    Francja płaci za obsługę długu tyle samo ile zabiera ludziom jako podatek od dochodu.
    ..En matière de dette, il faut distinguer entre dette publique et dette privée. La dette publique est celle que contractent les Etats et leurs représentants au nom de leurs citoyens et qui représentent inévitablement de futurs impôts prélevés tôt ou tard dans l’économie réelle. La France consacre ainsi un peu plus de 45 milliards d’euros par an à payer les seuls intérêts de sa dette souveraine, un ordre de grandeur comparable aux recettes de l’impôt sur le revenu.

    ..https://francais.rt.com/economie/27280-fmi-inquiet-endettement-astronomique

  104. Joe said

    Macko 101…Jak przleciala do Nowego Jorku Evita Peron,to od razu zostala gwiazda opery.Spiewano takie slowa”Nie placz za mna Argentyno”Jak Pan mysli ,co one znaczyly?
    Tak nowojorskie naigrywalo sie z argentynczykow i swoich ,ktorym zrabowala z bankow zloto co hitlerowcy przywlekli,wyprute z lachow ich kamratow i wyrwane razem z zebami.Taka to nacja…nic nowego.

  105. Maćko said

    104. Joe – cenny dodatek. Jak sie uzytecznego ignoranta odpowienio podpicuje, to bedac ignorantem staje sie uzytecznym dla tych, którzy sztuke manipulacji posiedli i którzy scojotechnike i psychotechnike stosuja swiadomie i w sposób zaprogramowany.
    W walce o wladze i pieniadze miedzy krajami czy grupami interesów ( Korporatokracja ) planuje sie na wiele lat naprzód i aby osiagnac cel, faworyzuje sie uzytecznych kandydatów a utrudnia dojscie do wladzy osób z wiedza i uczciwych.
    No i mamy wyniki, Polska z 4% udzialu w gospodarce Swiata spadla na ponizej 1% a Argentyna, kiedys 4 potega na Swiecie spadla na … ? duzo nizsza pozycje i poza wlasnym bagienkiem na nic dookola nie ma wplywu.
    pozdr.

  106. Maćko said

    Pan Listwa poslucha sobie, na V=1.5 leci sprawnie:

    Historia marksizmu – rozmowa z Krzysztofem Karoniem
    NAI Warszawa

    Podstawowe pojecia miec zdefiniowane poprawnie jest podstawa zrozumienia.

    ****
    Przy okazji… Pan potrafi pan odpowiedzieć na pytanie:
    „co to znaczy w dzisiejszych czasach że pieniądz ma pokrycie lub pieniądz nie ma pokrycia? Co to znaczy pokrycie pieniadza obecnie?”

    Chetnie przeczytam odpowiedz.

Sorry, the comment form is closed at this time.