Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zakarpacie wprowadza autonomię! Węgrzy i Rusini chcą wyjść z Ukrainy. Czy grozi nowa wojna?

Posted by Marucha w dniu 2016-10-10 (poniedziałek)

Władze w Kijowie mają poważny problem z zachowaniem jedności kraju. Nie pomogły prośby ani groźby – lokalny parlament Obwodu Zakarpackiego uchwalił większością głosów powołanie specjalnej grupy roboczej do opracowania ustawy o przekształceniu tego regionu w autonomiczną strefę ekonomiczną.

Do grupy, która ma przygotować podstawy gospodarczej niezależności Zakarpacia od reszty Ukrainy weszło 12 lokalnych deputowanych i 2 z Rady Najwyższej w Kijowie. Prace ma nadzorować szef obwodowego parlamentu Michaił Riwis.

Deputowany Stepan Derkacz podkreśla, że niegdyś istniejąca na Zakarpaciu Specjalna Strefa Ekonomiczna była jedyną, która ustrzegła się przed korupcją i zdołała przyciągnąć zagraniczne inwestycje. Jednak w 2005 r. Strefa ta została faktycznie zlikwidowana przez centralne władze.

Dodajmy, że zakarpaccy autonomiści skarżą się na ciągłe zastraszanie i śledzenie ich przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, a także ataki nacjonalistycznych bojówkarzy Prawego Sektora na uczestników zebrań poświęconych autonomii ekonomicznej.

Jeszcze dalej idzie jednak w swoich żądaniach Narodowa Rada Rusinów Zakarpacia, zrzeszająca 35 lokalnych organizacji społecznych. Jej szef Jewgienij Żupan oficjalnie zażądał wprowadzenia autonomii tego regionu – podają „Novosti Użgoroda”.

„Zgodnie z referendum przeprowadzonym jeszcze w 1991 r. Zakarpacie powinno stać się autonomią – głosowało wtedy za tym 78,5 proc. mieszkańców. Referendum to było zgodne z prawem ukraińskim, jednak władze w Kijowie go nie uznały, łamiąc tym samym własne ustawodawstwo” – podkreśla Żupan.

„Chcemy swoich szkół, swoich uczelni. Domagamy się tego od 25 lat. Katedry języka rusińskiego są na Słowacji, Węgrzech, w Chorwacji i Serbii. U nas nie” – oburza się działacz. Przypomnijmy, że już 23 kraje uznały, iż Rusini są narodem. Nie uznają tego jednak władze samej Ukrainy, choć zgadzają się istnieje „język rusiński”. Jak może istnieć język bez narodu? Trudno powiedzieć.

Tymczasem na dyskryminację swoich praw na Ukrainie skarżą się coraz głośniej także zamieszkujący Zakarpacie Węgrzy. Oni także chcą autonomii. Ich zdaniem, ogłoszenie przez prezydenta Petro Poroszenkę autonomii Tatarów Krymskich jest dyskryminacją innych mniejszości.

„Od chwili ogłoszenia niepodległości przez Ukrainę domagamy się aby wszystkim mniejszościom narodowym przyznać prawo do autonomii narodowo – kulturalnej” – oświadczył szef Demokratycznego Związku Węgrów Ukrainy Michaił Towt w rozmowie z Golos.ua.

Jego zdaniem, prawa mniejszości narodowych są na Ukrainie nieustannie łamane, a w ostatnich latach sytuacja w tym zakresie znacznie się pogorszyła. Węgierski działacz ostrzega też przed wzrostem ukraińskiego nacjonalizmu i ksenofobii na Zakarpaciu. „Właśnie dlatego chcemy autonomii” – wyjaśnił.

Na tym jednak problem władz w Kijowie z zachowaniem jedności kraju się nie kończy. Z żądaniami autonomii ekonomicznej wystąpili bowiem także deputowani lokalnych parlamentów Obwodu Odeskiego, Dniepropietrowskiego, Charkowskiego i Zaporoskiego.

Jeśli uda im się ją uchwalić, może się okazać, że Krym i Donbas były tylko przygrywką do coraz silniejszych tendencji odśrodkowych na Ukrainie, skwapliwie wspieranych oczywiście przez Rosję. [To nie takie pewne… – admin]

REPORTERS.PL
http://dziennik-polityczny.com/

komentarzy 15 to “Zakarpacie wprowadza autonomię! Węgrzy i Rusini chcą wyjść z Ukrainy. Czy grozi nowa wojna?”

  1. Żółto-niebieski twór się rozpada i bardzo dobrze. Pora pozbyć się chachłackiego tałatajstwa.

  2. Boydar said

    „… były tylko przygrywką do coraz silniejszych tendencji odśrodkowych na Ukrainie, skwapliwie wspieranych oczywiście przez Rosję. [To nie takie pewne… – admin] …”

    Rozumiem, Panie Gajowy, że „nie takie pewne” odnosi się do „wspierania przez Rosję”. Zgadzam się z tym; jednak zjawisko „przygrywki” interpretować można na wiele sposobów. Na ten przykład, nisko fruwające jaskółki są w ludowej tradycji przygrywką do nadciągającej ulewy. Nie ma konieczności w takim przypadku wsiadania do batyskafu, ale przeszkadzanie w rozdawnictwie parasoli byłoby sprzeczne z każdą normalną logiką.

  3. ERROR 404 NSZ said

    Inspirująco – intrygujący ten papierek lakmusowy….
    Hmmm.. , Truskawica , Borysław …..

  4. mamag said

    Masz rację Admin-może się stać to co w Jugosławii- rozpad na wiele małych nic nie znaczących,
    słabych we wszystkich dziedzinach państewek.I nie Rosja ,a USA i spółka macza w tym paluchy.

  5. ERROR 404 NSZ said

    Ad 4 Mamag

    Jako repeta też BRD Gmbh, oni zawsze traktowali ziemie u kraju, u kresów (potocznie ukraina) jako często reinkarnowane mięso armatnie..

  6. Kronikarz said

    Une nie darmo majdan robiły.

  7. WI42 said

    Autonomia należy się tylko dla Tatarów – nie dla Rusinów lub Węgrów, wg. neo-banderowskiej ideologii.

  8. NICK said

    Wydaje się, że Rosja wolałaby odzyskać połowę „Ukrainy” i mieć za sąsiada drugie pół w całości.
    Na pewno nie w dziesięciu kawałkach a każdy przemieszany narodowo i skonfliktowany.

  9. peacelover said

    …pogonic patroszenke i innych unych! …i Ruskie przejma upadline.
    Potem wszysko sie ulozy, a moze i my odzyskamy Lwow !!
    Lecz najpierw z Syria musza sie uporac…….!!?
    ale wyglada na to, ze to juz nie dlugo…..?! Kto wie ?!

  10. Moher49 said

    Wielu Ukraińców też pyta: kiedy wy Poliaki do Lwowa wrócicie. Jeszcze trochę poczekajcie, dojdziemy aż do Zbrucza.

  11. Adam Ryglowski said

    Ad 10 ) P. Moher49 , tzn. do Kamieńca Podolskiego ???

    Ale do tego jest potrzebny NARÓD , – a nie stadko gadających tym samym narzeczem (językiem) autochtonów.
    😦

  12. Boydar said

    @ Pan Peacelover (9)

    Pisze Pan – „… Ruskie przejma upadlinę …”

    Niedyskretnie zapytam, a ile to będzie Ruskich kosztowało bez Poroszenki ? Także rosyjskich żyć ? Bo z Poroszenką, upadlina sama na kolanach do ruskich za jakiś niedługi czas przyjdzie po litość i jeszcze za to chętna będzie zapłacić. Pomijając niebagatelną kwestię, że wiele „złych kobiet” na upadlinie w tzw. zwiszencajcie przeniesie się „stąd do wieczności”. Właściwie tylko Poroszenko jest gwarantem takiego właśnie scenariusza. I tak sobie myślę, że nie jest to żaden przypadek 🙂

    To nie jest kabaret, film ani piaskownica; to jest zimna strategia z nutą ludzkiej uczciwości.

  13. Sowa said

    Re 10: A co wtedy z Wrocławiem, Szczecinem, Gorzowem? Nie będzie wymiany? Jest Pan pewien że bilans nie będzie zerowy?

  14. Panie Sowa, wymiana Wrocławia, Szczecina z kim? Z niemieckimi kur… co z nami jest nie tak? Mordowali nas w milionach, zniszczyli nasz kraj, że kamień na kamieniu nie został, a teraz mamy im niby oddać słowiańską ziemię, bo odbierzemy co swoje banderowcom, których to oni stworzyli. Czym jest niemiecka polityka Mitteleuropa i od kiedy. A kto maczał paluchy w zniszczeniu Jugosławii? Tym, kurwom nic się nie należy!
    Niemcy słyną z ludobójstwa innych narodów, kradzieży cudzych dóbr kultury i wszelkich zboczeń seksualnych.
    Pozdrawiam.

  15. Moher49 said

    @13, Szanowny Panie, Jaka wymiana?. Niemcy są nam winni odszkodowanie za zniszczenia wojenne. Kresy zabrał Stalin za „wyzwolenie”. Pan Gorbaczow, po rozpadzie ZSRR był skłonny Kresy Polsce zwrócić, ale Mazowiecki, Kuroń, Michnik na to się nie zgodzili. Będą budować Chazarię od Donu do Odry.

Sorry, the comment form is closed at this time.