Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Karyj: NATO – bandyckie przymierze?

Posted by Marucha w dniu 2016-10-17 (poniedziałek)

Dzisiaj punkt ciążenia antynatowskiej idei – z peryferii politycznego życia powoli zbliża się do jego centrum.

Jednym z katalizatorów tego procesu stała się kampania wyborcza w USA, a mówiąc ściślej tegoroczne marcowe wypowiedzi kandydata na prezydenta Donalda Trumpa, który postanowił zyskać sobie popularność atakując polityków Zachodu i poruszając przy tym tematy tabu.

D. Trump uczciwie podkreśla wydatki finansowe na amerykańskie wojenne interwencje mówiąc że „wydaliśmy 4 tryliony $ próbując obalić niedogadzających nam władców” a „gdybyśmy wydali 4 tryliony $ w Stanach Zjednoczonych żeby naprawić nasze drogi i mosty… osiągnęlibyśmy większe sukcesy”.

Zapytany czy obroni Ameryka kraje nadbałtyckie, powiedzmy, od agresji Rosji – odpowiedział, że takie niewielkie państewka nie będą w stanie opłacić takiej kosztownej pomocy. I że w ogóle nadszedł czas, by Ameryka pozbyła się swojego brzemienia.

W tym kontekście wypowiedzi wysoko postawionych polityków Europy o „konieczności utrzymania Paktu Północnoatlantyckiego” – brzmią jak zaklęcia. Przecież wśród mieszkańców krajów członkowskich popularność NATO spada, zwłaszcza w Polsce i krajach nadbałtyckich.

W oświadczeniu niemieckiej Bundeswehry mówi się, że 63 proc. Niemców popiera członkostwo kraju w NАТО. Ale przy tym nie bierze się pod uwagę badanie przeprowadzone przez PewResearch w 2015 roku, wskazujące, że 58 proc. Niemców uważa, że ich kraj nie powinien uczestniczyć w obronie członków NАТО w przypadku konfliktu z Rosją. Inne kraje europejskie, takie jak Francja (53 proc.) czy Włochy (51 proc.) popierają ten pogląd. W Niemczech w ciągu sześciu lat poziom poparcia dla polityki NАТО spadł o 18 proc. -z 73 proc. do 55 proc.

Brak zaufania wobec NАТО wykazują nawet ci politycy, którzy aktywnie z nim współpracują. Nawet Radosław Sikorski, który podpisał umowę o rozlokowaniu na terytorium Polski baz rakietowych – nie wierzy, że NATO weźmie kraj w obronę w przypadku agresji ze strony Rosji.

W artykule piątym umowy między Polską a NATO mówi się, że w przypadku zaistnienia zagrożenia lub ataku – „NATO zobowiązuje się zareagować”. Ale jaką formę przyjmie ta reakcja nie ma wyjaśnienia. Samoloty, czołgi, broń jądrowa czy elastyczna polityczna decyzja – to zależy od konkretnej sytuacji.

Jasne jest, że mądry polityk postara się zrobić wszystko, żeby nie posyłać własnych wojsk dla obrony cudzej niepodległości, jak na przykład David Cameron zdołał zablokować decyzję brytyjskiego parlamentu o skierowaniu wojsk do Syrii – powiedział były polski minister w niedawnym wywiadzie dla portalu WirtualnaPolska.

Spadek popularności NATO spowodowany jest wieloma czynnikami. Po rozpadzie ZSRR Pakt pozostał anachronizmem, który usiłuje udowodnić swoją przydatność i zdolność do życia stosując najbrudniejsze środki: od fałszowania danych – po nacisk i szantaż (przykładem tego był choćby skandal po ujawnieniu korespondencji pomiędzy Białym Domem a generałem Breedlovem.)

NATO umyślnie rozpala konflikty etniczne i nawet regularne wojny, jak to było z unicestwieniem państwa jugosłowiańskiego. Małymi państewkami-odłamkami z łatwością daje się manipulować. Ale taka polityka na Bałkanach doprowadziła do wątłego, niepewnego pokoju, który jak miecz Damoklesa zawisł nad Europą. Taka niebezpieczna sytuacja pozwala NATO-wskim generałom usprawiedliwiać obecność wojsk paktu na Bałkanach, chociaż ludność krajów znajdujących się pod wysoką protekcją paktu wcale nie wpada w zachwyt z tego powodu.

Serbia dotychczas nie może wybaczyć bombardowania dokonanego przez NATO-wskie lotnictwo. Z tego samego powodu większa część ludności Czarnogóry nie jest zadowolona z decyzji rządzącej elity o przyłączeniu kraju do NATO.

Dziś NАТО usprawiedliwia swoją egzystencję stereotypowym straszakiem: Ruscy idą! W zachodnich mediach rozpoczęła się specjalna operacja (Kos-Kpiarz 2.), celem której jest demonizacja Rosjan, Rosji i Putina (tak pierwotnie nazywała się operacja specjalna CIA skierowana na połączenie europejskich i amerykańskich mediów we wspólną strukturę dla stworzenia w masach negatywnego wizerunku ZSRR w latach 50-tych i 70-tych ubiegłego wieku).

Skomplikowały się stosunki między NATO a Turcją. Jedyną przyczyną obecności NATO w Turcji było istnienie Związku Radzieckiego. Dziś turecki lider prowadzi samodzielną politykę. Prezydent Erdoğan dysponuje trzecią do liczebności armią Sojuszu. Po nieudanym zamachu stanu, siłą tłumione są wszystkie, nawet tylko hipotetycznie możliwe do realizacji scenariusze kolorowych rewolucji.

Współpraca Turcji z Rosją stawia NATO w dwuznacznej sytuacji zmuszając Pakt do bezsilnej obserwacji wydarzeń. Ponieważ Ankara dryfuje w stronę autorytarnego państwa jednopartyjnego – jej członkostwo w NATO staje się coraz bardziej bezsensowne. Cywilizowany rozwód byłby najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron – pisze „Forbes”.

Tak więc krytyka NATO nie ogranicza się dziś do klasycznej lewicowej retoryki punktującej Pakt jako obrońcę interesów ponadnarodowych korporacji. Sojusz Północnoatlantycki deklarujący swoją misją utworzenie bezpiecznej przestrzeni w Europie – po prostu nie działa. NATO nie może przeciwstawić się ani zagrożeniu terrorystycznemu, ani cyberatakom, ani w ogóle prowadzić wystarczająco efektywnych działań bojowych, co udowadnia sytuacja w Syrii. Zamiast gasić etniczne i inne konflikty – NATO tylko rozpala wojny, popierając wybrane prądy nacjonalistyczne i radykalne.

Co się zaś tyczy Europy, to tu NATO nie jest bynajmniej obrońcą krajów europejskich, ale raczej prawdziwym bandytą, posługującym się wobec obywateli szantażem i groźbami zamachów stanu i wojen domowych. Bandyta nie umie walczyć. On umie tylko straszyć. Ale w stosunku do rządzących europejskich elit to działa. W taki sposób NATO wciąga np. Szwecję i Finlandię, oczywiście wbrew woli mieszkańców.

Natomiast państwa, które już są członkami Paktu, nie mając nadziei na ochronny jądrowy parasol, usiłują samodzielnie jako tako zapewnić sobie bezpieczeństwo (jak polski pomysł stworzenia jednostek obrony terytorialnej). Inne kraje zresztą również planują wzmocnienie sił zbrojnych; pojawiają się nawet propozycje powołania do służby wojskowej kobiet.

I chociaż nie wszyscy to przyznają, i niechętnie się o tym mówi – istnienie NATO w obecnych realiach międzynarodowych jest wielkim czynnikiem destabilizującym stosunki międzynarodowe, niebezpiecznym szczególnie dla Europy. Nawet dla USA, w warunkach globalnego gospodarczego kryzysu – NATO staje się zbędne, niczym niewygodna walizka, której i porzucić szkoda i nieść zbyt ciężko.

Sergej Karyj
Facebook
http://konserwatyzm.pl

komentarzy 13 to “Karyj: NATO – bandyckie przymierze?”

  1. JerzyS said

    Egipt oddał Rosji Mistrale! Oficjalnie okręty desantowe sprzedano za dolara

    Dodano: 17.10.2016 [16:39]
    Egipt oddał Rosji Mistrale! Oficjalnie okręty desantowe sprzedano za dolara – niezalezna.pl

    Francuskie Mistrale docelowo były przeznaczone dla Rosji, jednak w wyniku embarga nałożonego na Kreml w 2014 roku spowodowanego aneksją Krymu i zaangażowaniem się w konflikt na wschodniej Ukrainie Francuzi byli zmuszeni zerwać kontrakt i szukać nowego nabywcy, którym został Egipt. Okazuje się jednak, że Mistrale trafią w końcu do Rosji. Odsprzeda je właśnie Kair. Za dolara (tak, 1 USD!).

    Paryż kierując się wprowadzeniem na Zachodzie antyrosyjskich sankcji, odmówił początkowo Moskwie dostawy okrętów. Statki zostały kupione we wrześniu ub.r. przez Egipt. Przekazanie pierwszego z okrętów stronie egipskiej nastąpiło na początku czerwca. Wartość kontraktu szacuje się na około 950 mln euro.

    Drugi z okrętów został przekazany Egiptowi we wrześniu br. Jest to już kolejny kontrakt na sprzęt wojskowy pomiędzy Kairem a Paryżem. Egipt już jakiś czas temu zakupił fregatę rakietową typu FREMM, cztery fregaty typu Gowind oraz 24 samoloty wielozadaniowe Dassault Rafale.

    Władze Egiptu odkupiły od Francji okręty, gdy okazało się, że nie one zostaną sprzedane Rosji. Jednak – jak twierdzi kilka rosyjskich portali, powołując się na egipską telewizję SIS TV – zbudowane we Francji okręty nazwane „Władiwostok” i „Sewastopol” koniec końców trafią do pierwszego klienta – Rosji.

    Egipski miliarder Nassef Onsi Sawiris, który dał środki na zakup przez jego kraj francuskich Mistrali i faktycznie będący teraz ich właścicielem, podjął decyzję, by przekazać je Rosji za symboliczną cenę 1 dolara USA. Sprawa sprzedaży dwóch okrętów Moskwie została uzgodniona z prezydentem Egiptu Abd’em al-Fattah’em as-Sisi’m

    – cytują egipską telewizję Rosjanie.

    Mistrale były przygotowywane na stoczniach francuskiego koncernu DCNS. Umowa na ich dostawę została podpisana między Paryżem a Moskwa w czerwcu 2011 r. Ogółem strona rosyjska miała zapłacić Francuzom 1,2 mld euro. Był to największy kontrakt Moskwy na zakup sprzętu wojskowego podpisany z jednym z krajów członkowskich NATO.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Egipt zainteresowany rosyjskimi śmigłowcami

    Pierwszy z dwóch okrętów o nazwie „Władiwostok” miał być dostarczony marynarce Rosji (Flocie Oceanu Spokojnego) w październiku 2014 r, później termin przesunięto na połowę listopada, by następnie zawiesić przekazanie sprzętu do odwołania. Drugi okręt, o nazwie „Sewastopol”, na cześć miasta na okupowanym przez Rosję ukraińskim Krymie, miał być gotowy w październiku 2015 r. W założeniu ma on trafić na Morze Czarne. Okręty typu Mistral mogą transportować m.in. 450 żołnierzy desantu, do 70 wozów bojowych, śmigłowce i łodzie desantowe.

    USA, Ukraina, oraz kraje Unii Europejskiej wielokrotnie zwracały się do Francji z prośbą o to, by zrezygnowała ona z umowy z Rosją.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Pierwsze w historii wspólne ćwiczenia wojskowe sił powietrznodesantowych Egiptu i Rosji

    Jest to ważny krok w kierunku zbliżenia między dwoma krajami – Egipt i Rosja zacieśniają współpracę i wielką przyjaźń

    – miał powiedzieć prezenter SIS TV.

  2. NICK said

    Nie, żebym nie wierzył. Chętnie. Nawet wiem coś na temat. Ale ogólnie.

    Czy P. JerzyS może zapodać linki?

  3. Boydar said

    Jaka to różnica, jakie linki, Panie NICK’u. Jeżeli „Rosja okupuje Krym”, to wszystkie linki prowadzą tam samo.

  4. NICK said

    A, jednak, poproszę, Lubelaku.

    P. JerzyS? Poproszę.
    Pomimo szorstkości historycznej.
    Bo to ważne jest.
    Gdyby tak jeszcze wnuk Kadaffiego, cześć Jego pamięci, dołączył.

  5. Boydar said

    No dobrze już, dobrze … niech poda. Powinien wcześniej.

  6. anonim said

    To jest niezależna od rozumu tuba sakiewicza…uwierzę jak zobaczę Mistrale płynące przez Bosfor do Tartus z gumanitarką.

  7. Henry said

    Prezent dla Szanownego Pana Nik o Boydar.
    Prawda, ze lotniskowce zbudowane dla Rosji, sprzedane dla Egiptu wracaja do domu Mamy Rosji.

    .http://politpuzzle.ru/43863-ne-mytyom-tak-katanem-vladivostok-i-sevastopol-idut-domoj/?utm_source=directadvert.ru&utm_medium=cpc&utm_campaign=%D0%9E%D0%BA%D1%82%D1%8F%D0%B1%D1%80%D1%8C+%28%D0%92%D0%B8%D0%BA%D1%82%D0%BE%D1%80%29&utm_content=ad-6596868&utm_term=directadvert_249320

  8. 333 said

    Sytuacja robi się coraz bardziej niewesoła. NAPRAWDĘ NIE MA ŻARTÓW !!!

    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-wiadomosci/item/93132-ostrzezenie-przed-prowokacja-cia-mossad-na-terenie-polski-przeciw-rosji

    W artykule podanym pod ww. linkiem jednoznacznie m.in. pisze: /cytat/ “Jednak straszenie wojną ma miejsce w rzeczywistości. Tym razem przybiera jak najbardziej realną postać.
    Były komandos, oficer kontrwywiadu wojskowego w 1bsz w Dziwnowie /Polska/, kpt. Michał Jarzyński ostrzega Polaków i Rosjan przed możliwą prowokacją służb USA i Izraela zmierzającą do zainicjowania konfliktu zbrojnego między Polską i Rosją.
    W środę, mijającego właśnie tygodnia, wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński zapytany o powody utrzymującego się zawieszenia MRG odpowiedział, że nie może ujawnić wszystkiego, o czym „raportują polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo”.
    Skoro Zieliński nie może ujawnić wszystkiego, o czym „raportują polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo” /czytaj: niebezpieczeństwo/ ja to zrobię /nie wiąże mnie tajemnica państwowa/.
    Jako były ekspert kontrwywiadu wojskowego ds. walki z dywersją, w tym dywersją ideologiczną / współczesna wojna informacyjna/ oraz były oficer kontrwywiadu wojskowego 1 batalionu szturmowego w Dziwnowie, kontrwywiadowczo odpowiedzialny za komandosów tej jednostki przeznaczonych do prowadzenia działań na głębokich tyłach wroga oceniam, iż ta sztucznie utrzymywana sytuacja na granicy z obwodem kaliningradzkim, wskazywałaby, że właśnie w tym miejscu przygotowywana jest przez służby specjalne CIA/Mossad operacja specjalna przeciwko Rosji mająca na celu wciągnięcia ją do wojny z Polską poprzez prowokację – co symptomatyczne i bardzo niebezpieczne, przez bezkarnie buszujące w Polsce, przy cichym przyzwoleniu polskich władz i ich agentury umieszczonej w najwyższych konstytucyjnych organach władzy w Polsce.
    Mało?

    ‚Rosja szykuje się na wielką wojnę – ocenia znany rosyjski analityk wojskowy Paweł Felgenhauer. Jego zdaniem zaangażowanie Rosji w Syrii oraz napięcie między Moskwą a Ankarą grożą wybuchem poważnego konfliktu, a nawet ogólnoeuropejskiej wojny, która rozpocznie się od wielkiego konfliktu na granicy Turcji z Syrią!
    W Syrii wojska (prezydenta) Baszara el-Asada, wpierane przez rosyjskie siły powietrzne, posuwają się konsekwentnie w kierunku granicy z Turcją. Siłom rządowym nie udało się jeszcze podbić Aleppo; „aby wziąć to miasto siłą, trzeba je zrównać z ziemią. Szykuje się więc długa blokada Aleppo” – pisze Felgenhauer na ukraińskim portalu „Nowoje Wremja”.
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/analityk-bedzie-kolejna-wojna-swiatowa-zacznie-ja-rosja/l4kngdw ..itd.”

  9. Henry said

    Nastepny Link:
    Musi być prawda.
    Jankesi, Francuzi i NATO w szoku, co niektórzy nie mogą wychodzić ze sracza.
    To są zasady braterskiej przyjaźni i współpracy. Brawo Egipt.
    Robią wszystko, aby przywrócić równowagę sil w przyrodzie.

    .http://content.directadvert.ru/news/?id=536876&a_id=6597712&utm_term=381205&tag=darecommend_381205

  10. Maverick said

    Ignoranci i lucyferanie z zachodu coraz bardziej prowokuja ale moga sie przeliczyc.

  11. Plausi said

    Wróćmy na ziemię

    „czas, by Ameryka pozbyła się swojego brzemienia”, niestety, USA są bankrutem, i tego nie mogą się pozbyć, MWF nie pozwoli na to. W międzyczasie inne kraje zajęły miejsce USA względnie zasygnalizowały gotowość przejęcia ich funkcji. USA po ich rozkładzie będą musiały szybko uczyć się poruszać w nowej sytuacji, Rosja potrzebowała na to przeszło 10 lat.

    „333” ma naturalnie rację, sytuacja jest niewesoła, bowiem wymiana na stanowisko przywódcy imperium odbywa się zawsze ze wstrząsami, zmuszenie WBrytanii do ustąpienia na rzecz USA wymagało dwóch wojen światowych. Napad na Polskę w 1939 roku był jedynie mniej ważną glosą w tym procesie.

    „Zapytany czy obroni Ameryka kraje nadbałtyckie”
    Co to za idiotyzmy z tą „obroną”, USA mają jedynie zobowiązania wobec władz imperium (t.j. MWF), nie mają żadnych zobowiązań nawet wobec własnego kraju, a cóż dopiero jakichś tam „nadbałtyckich. Nasz MSZ Applebaum w jednym miał rację, tyle że nie Polska, ale my wszyscy „robimy laskę za darmo”. Tzw. „elita” w Polsce, z błogosławieństwem talmudu, reprezentuje „patriotyzm” w stylu Targowicy i to od przeszło dwóch wieków.

  12. Maverick said

    Coraz bliżej wojny:

  13. Wlodzimierz said

    Bandyckie ? To określenie dyplomatyczne !

Sorry, the comment form is closed at this time.