Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

We Francji nastąpiło wielkie przebudzenie społeczne. Ideologia gender zawali się, jak domek z kart – podobnie jak komunizm. Ważne słowa obrońców rodziny

Posted by Marucha w dniu 2016-10-18 (wtorek)

We Francji nastąpiło wielkie przebudzenie społeczne. Jestem przekonana, że przezwyciężymy ideologię gender i zinstytucjonalizowany egoizm – powiedziała w rozmowie z KAI Ludovine de la Rochère, przewodnicząca francuskiego stowarzyszenia La Manif pour Tous („Manifestacja dla wszystkich”), które w niedzielę 16 października zorganizowało na ulicach Paryża manifestację z udziałem ok. 200 tys. obrońców tradycyjnego modelu rodziny.


Według statystyk, w manifestacji na ulicach Paryża wzięło udział ok. 200 tys. osób. Możemy mówić o sukcesie?

Ludovine de la Rochère: Zdecydowanie. To sukces i piękny powrót do kampanii na rzecz rodziny. To także powrót na ulice po dwóch latach przerwy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, także dlatego, że uczestnicy marszów to reprezentatywna grupa wszystkich pokoleń. Wczoraj przybyło wielu młodych, wiele rodzin, ale też wiele osób starszych. Z jednej strony jest tam wielu praktykujących katolików, ale są też ewangelicy, którzy mobilizują się w proteście przeciwko ustawie Taubiry [ustawa autorstwa Christine Taubiry, uchwalona w maju 2013 r., zezwalająca m.in. na zawieranie małżeństw przez osoby homoseksualne]. Są też muzułmanie, agnostycy. Jesteśmy ruchem bezwyznaniowym.

Co było przyczyną tego wyjścia na ulice?

Protestujemy przeciwko ustawie, która zezwala m.in. na małżeństwa osób tej samej płci, redefiniując pojęcie rodziny i małżeństwa. Prezydent François Hollande, z uwagi na zbliżające się wybory, próbuje wznowić dyskusję nad tym projektem. Trzeba temu przeciwdziałać.

Francja wkracza w bardzo ważny okres przyszłorocznych wyborów prezydenckich, dlatego zależało nam na wystosowaniu stanowczego przekazu do wszystkich kandydatów. Tym przekazem jest apel o poszanowanie tożsamości mężczyzny i kobiety, małżeństwa, rodziny. Postulujemy uchylenie ustawy Taubiry, zakazanie praktykowania wspomaganego rozrodu „bez ojca” oraz macierzyństwa zastępczego.

Ponadto, w parlamencie trwa dyskusja wokół projektu, wedle którego, zmiana tożsamości seksualnej ma być możliwa na podstawie prostej deklaracji stanu cywilnego. To nowa odsłona ideologii gender.

Sprzeciwiamy się też planowanemu zezwoleniu na zawarcie rejestrowanego związku partnerskiego [tzw. PACS] według takich samych zasad, jak każdy ślub cywilny. Ponieważ ślub cywilny ma duże znaczenie w społeczeństwie francuskim, możliwość zawierania na tych samych zasadach związków partnerskich osób tej samej płci zrelatywizuje i rozmyje jeszcze bardziej znaczenie małżeństwa.

Jest też projekt stworzenia przepisu dotyczącego wielorodzicielstwa, o który postulują środowiska LGBT, a którego pierwszym etapem ma być wprowadzenie pojęcia rodziców biologicznych i tzw. „rodziców społecznych”. Według tego prawa, dziecko mogłoby mieć np. czworo rodziców, co oczywiście jest nie do przyjęcia.

To dyskusje o podłożu politycznym, czy świadectwo postępujących przemian światopoglądowych?

Dużą rolę odgrywają kwestie ideologiczne, filozoficzne, podejmowane od wielu lat według niezwykle przemyślanej strategii pewnych lobbujących środowisk LGBT, ruchów feministycznych itp. Środowiska te chcą, aby każdy człowiek mógł stawać się kim tylko zechce, mógł stworzyć siebie od nowa. To zaprzeczenie kondycji ludzkiej.

Technika jest wykorzystywana jako narzędzie do stawania się mężczyzną lub kobietą, aby np. sama kobieta lub para mężczyzn mogła mieć dziecko – to następstwo i zwieńczenie narastających od lat ideologii.

Najpierw mieliśmy filozofów, którzy zaczęli myśleć w tym kierunku, jak np. Jean-Paul Sartre, Simone de Beauvoir. Te ideę zaczęły promować niektóre uniwersytety. Początkowo wszystko rozgrywało się na polu kulturowym, ale od kultury przechodzi się od polityki. Dlatego nasza działalność jest zakrojona na potężną skalę: staramy się zmienić światopogląd naszego społeczeństwa, któremu się wmawia, że, aby być wolnym, nie należy traktować żadnych czynników jako determinujące. Walka podejmowana, aby się temu przeciwstawić, jest naprawdę bardzo ciężka.

Według niedawnego sondażu opinii społecznej, 79% Francuzów jest zdania, że państwo powinno zagwarantować każdemu osieroconemu dziecku możliwość adopcji przez tatę i mamę. Z drugiej strony, to samo społeczeństwo popiera ustawę Taubiry…

Społeczeństwo francuskie jest poddawane bardzo silnym wpływom, przede wszystkim kulturowym. Kiedy pyta się Francuzów, czy ustawa Taubiry powinna zostać uchylona, większość się sprzeciwia, myśląc, że będzie to skutkowało stwierdzeniem nieważności małżeństw i procesów adopcyjnych.

Ale, jeśli pyta się ich o sprawy fundamentalne – tak, jak w sondażu, który pani przywołała – większość Francuzów mówi, że dziecko potrzebuje matki i ojca. Należy stawiać podstawowe pytania, aby otrzymywać prawdziwe odpowiedzi, aby Francuzi wyrazili to, co tak naprawdę myślą, nie będąc pod wpływem kwestii politycznych.

Dlaczego – patrząc z politycznego punktu widzenia – małżeństwo nie jest sprawą prywatną?

Według prawa, małżeństwo jest niezwykle ważną instytucją publiczną. Po pierwsze, dlatego, że jest najtrwalszym związkiem, który chroni osobę ludzką, w szczególności dziecko. A społeczeństwo potrzebuje stabilności. Po drugie, z tego względu, że jest to związek sprzyjający narodzinom dzieci, a więc odnowie pokoleniowej.

Wydarzenia, które dziś mają miejsce we Francji, wkrótce mogą mieć odzwierciedlenie w innym kraju. Wiem, że także w Polsce postępuje ideologia gender. To pokazuje, że wspólnota europejska zbyt często mówi o równości jako niezróżnicowaniu seksualnym. Potrzeba ogromnej czujności, aby nie dopuścić do manipulacji opinią publiczną.

Na debatę na temat rodziny mają wpływ inne wyzwania Francji i Europy, jak np. kryzys związany z uchodźcami?

Czasem mówi się, że są pilniejsze potrzeby, niż rodzina. Myślę odwrotnie: to rodzina przekazuje wartości, tworzy tożsamość osobistą i wspólnotową, a więc potrzebujemy rodziny, by tworzyć solidne, stabilne społeczeństwo, które wie, kim jest i przyjmuje swoją tożsamość, oraz wartości chrześcijańskie. Rodzina odgrywa kluczową rolę i dlatego jej ochrona jest powiązana z innymi wyzwaniami.

Jest to misja stowarzyszenia „La Manif pour tous”, które powstało w 2012 r., aby przeciwstawić się ówczesnemu projektowi ustawy zezwalającej na małżeństwa par homoseksualnych i adopcję dzieci przez te pary. Na czym polega Wasza działalność?

Konsekwentnie bronimy małżeństwa kobiety i mężczyzny, filiacji ojciec-matka-dziecko, poszanowania natury ludzkiej mężczyzny i kobiety, wraz z wynikającymi z tej natury konsekwencjami. Zajmujemy się szeroko pojętą obroną rodziny. Naszą działalność opieramy na komunikacji, formacji i organizacji wydarzeń. Zajmujemy się monitorowaniem ustawodawstwa i orzecznictwa, spotykamy się z parlamentarzystami, proponując im argumenty do przeciwstawiania się projektom dekonstruującym rodzinę.

Przy okazji poprzednich kampanii wyborczych organizowaliśmy wielkie spotkania, zapraszając wszystkich kandydujących w wyborach do odpowiedzi na nasze pytanie. Ponadto tworzyliśmy i współtworzyliśmy stowarzyszenia międzynarodowe, m.in. No Maternity Traffic, działające przy Radzie Europy, czy Europe Pro Family w Brukseli. La Manif pour Tous stało się też ciałem doradczym ONZ.

Jakie są najważniejsze spośród dotychczasowych osiągnięć?

Udało się nam wstrzymać legalizację wspomaganego rozrodu „bez ojca” przewidzianego w ustawie Taubiry. Zmieniliśmy sposób myślenia o macierzyństwie zastępczym, którego dziś prawie nikt nie popiera. Zablokowaliśmy możliwość adopcji dzieci przez pary żyjące w związkach partnerskich i konkubinacie.

Ważne jest też to, że Francuzi, którzy podjęli protest, zdali sobie sprawę z tego, o jak wielką stawkę toczy się gra. Zdali sobie sprawę z tego, że logika transhumanistyczna prowadzi to używania wszelkich dostępnych technik w celu nieograniczonego realizowania swoich pragnień.

We Francji nastąpiło wielkie przebudzenie społeczne. Nie wiem, czy Francję można uznać za przykład toczonej walki, ale cieszę się, że Francuzi powstali z odwagą i wytrwałością. Jestem przekonana, że przezwyciężymy ideologię gender i zinstytucjonalizowany egoizm, bo ideologia gender jest pełna sprzeczności i zawali się, jak domek z kart – podobnie jak komunizm. Jestem przekonana, ze nasze zadanie polega na przyśpieszeniu tego upadku.

Wywiad przeprowadzony przez Katolicką Agencje Informacyjną
Zdjęcie wSumie.pl
Autor: wSumie.pl
http://wpolityce.pl

Odpowiedzi: 25 to “We Francji nastąpiło wielkie przebudzenie społeczne. Ideologia gender zawali się, jak domek z kart – podobnie jak komunizm. Ważne słowa obrońców rodziny”

  1. JO said

    A w Polsce mamy marsze niepodleglosci :)) – narodowe organizowane i prowadzone przez zakamuflowanych zydow-masonow…, zmiast marsze, by niepodleglosc odzyzkac.., przeciwko :

    -Tesco i jak Tesco – systemowi antyspolecznemu, ktory rujnuje srednia i mala przedsiebiorczosc, pozbawiajac miejsc pracy mlodych, ktorzy emigruja z Polski,
    – systemowi, ktory wyrzuca polska mlodziez z kraju..;
    – doplatom do rolnictwa tak zaplanowanym, by zniszczyc male gospodarstwa rodzinne
    – przepisom prawnym uniemozliwiajacym bezposrednia sprzedarz rolno-sporzywcza przez rolnika…
    – niekontrolowanemu importowi towarow niszczacych polska wytworczosc i przetwornie.
    – rozkradaniu wszyskiego co panstowe i zamianie panstwa narodowego na multikulturowa korporacje rodzin post Trockistow i z nimi zwiazanych kryminalistow.
    – deprawacji polskiego narodu w tym dzieci i mlodziezy przez mas media; radio, tv, internet ..ale i teatry, reklamy…, promocje i produkcje gorszacego ubrania, antyzachowania…
    – przeciwko wprowadzaniu gender do polskich przedszkoli i szkol,
    – niszczeniu polskiej edukacji klasycznej i zastepowaniu jej naukawym system deformujacym mlodziez
    – wprowadzaniu religii holokaustu do szkol i zycia spolecznego wywyzszajacego „narod” zydowski kosztem narodu polskiego
    – wprowadzaniu pronarodowo mniejszosciowych ustaw antypolskich
    – wprowadzaniu religii NOWO do przestrzenii poblicznej poprzez modernizm w Kosciele Rzymsko-Katlickim i likwidacja kulturotworczej, nierozerwalnie zwiazanej z kutlura polska Tradycyjnej religii Katolickiej

    etc, etc, etc

    Milego kolejnego Marszu Niepodleglosci :))), tym, ktorzy nie potrafia spojrzec krytycznie na siebie i dokonac wysilku oparcia sie wlasego ciala namietnosciom w i przez Chrystusa…

    Milego Marszu zycze wszystkim …. Ostrzegam, o jego konsekwencjach:

    zgorszenie zbiorowym romantycznym wystapieniem w indywidualnych gorszacych strojach i gorszacym zachowaniem.

    strata czasu, pieniedzy, wysilku w konsekwencji na rzecz masonerii,.. ktory powinien byc spozytkowany na prace przynoszaca dobre owoce dla Bozej Chwaly – Chrystus nie marnuje nic i nie pozwla marnowc innym…- Chrystus to najleprzy „ekonomista”… Dzialanie nieekonomiczne przyniesie bankructwo…

  2. (Francja) Było 200 tysięcy manifestantów. Jak zawsze władze policyjne i media podały liczbę „lekko” zmniejszoną 24 tysiące.
    W książce „Prywatne rozmowy z prezydentem” (Conversations privées avec le président, Antonin André et Karim Rissouli) François Hollande (oszczędzę mu epitetów z powodów praktycznych) wyznał, że w 2013 r., po tej samej manifestacji La Manif pour Tous, ogłosił, że uczestników było 100 tysięcy, podczas gdy teraz czas się przyznać, że było ich milion.
    Żeby być dosłownym, tak oto jęknął teraz Hollande: „Wiem, co mówię. Małżeństwo dla wszystkich? Milion osób na ulicy” (Je suis lucide. Le mariage pour tous ? Un million de personnes dans la rue)

    Byle król by się wstydził tak łgać, ale królowi wyjaśniono w dzieciństwie, co oznacza słowo „honor”. Demokracja nie szuka podobnych staroci o zapachu naftaliny.

    Na marginesie: Jaka jest różnica między demokracją a dyktaturą? – W demokracji najpierw się głosuje, a potem musi się podporządkować, podczas gdy w dyktaturze nie traci się czasu na głosowanie.

  3. toidi said

    Traci sie, traci ten czas na głosowanie. W demokrancji, Tylko to głosowanie nie ma żadnego sensu. Podobnie jak w dyktaturze.

    W odpowiedzialnej dyktaturze tez sie głosuje. Vide Krym.

    Nadeszła era odpowiedzialnej dyktatury, bo ludzkość zniedojrzała do demokracji. Ludzkość nawet nie wie co to demokracja, bo źródła historyczne zniszczono, prawdopodobnie celowo. Solon to żaden demokrata tylko poliskrata.

    Demokracja to była u Prasłowian, u starożytnych Koreańczyków (społecznie bardzo zaawansowana) i u Ludzi Znad Rzeki, protoplastów dzisiejszych Indian Cherokee.

  4. toidi said

    Teraz dopiero żabojady sie obudziły? Musztarda Dijon po obiedzie. Dobranoc, Francjo. Nie będziemy umierać za Paryż.

  5. Dziadzius said

    Jezeli Francja sie obudzi i w czas to te jej moralne smiecie przyjedzie do Polski – no bo my jestesmy kulturalini i Multikulti

  6. Nieważny said

    A co to ma wspólnego z komunizmem?

    Analogię – admin

  7. Re Toidi, 3

    Ojojoj!
    Pojęcia mają swoje definicje.

    (1) W dyktaturze się nie głosuje, a jeśli się głosuje – to to nie jest dyktatura, tylko w najlepszym razie jakaś hybryda.

    (2) To, czy głosowanie ma sens czy też nie, zależy od czegoś więcej niż od konstytucyjnej definicji ustroju. Generalizować w tej sprawie nie można, a więc nie wolno.

    (3) Porządnej czystej demokracji nigdy i nigdzie nie było, bo tam, gdzie liczba ludności przekracza liczbę krytyczną 1 (jeden) wymaganie, aby przegłosowany w jakiejś sprawie „demokratycznie” wybrany przywódca plemienia, poddał się woli społeczności – przekracza ludzką wytrzymałość.
    W demokracjach współczesnych od tego są trzy prosty.tutki, żeby władza mogła zachować pozory demokracji i nie musiała mordować opozycji. Te trzy k***rwiszony, to media, edukacja i rozrywka (kto ma wszystkie trzy pod kontrolą, śpi mniej więcej spokojnie).

    * * *

    Re Toidi, 4

    Żaden kraj w Europie nie był od ponad dwustu lat poddany tak silnej obróbce ze strony żydomasonerii jak Francja, dawna pierworodna córa Kościoła. A mimo to Francuzi głosują na prawo. Jeśli prawica (pseudoprawica) ma przerwy we władzy, to ze względu na bezmyślne zaniedbania ideologiczne wobec wspomnianej żydomasonerii, a zwłaszcza pozostawienie w rękach lewicy trzech dziwek z poprzedniego akapitu.

    Nikt nie będzie zabiegał u czcigodnego Toidi o umieranie za Paryż. Francja podnosi głowę szybciej niż można było przypuszczać. Potrzebę „umierania za” wypada teraz przenieść na Polskę, o której nigdy nie myślałem, że może w niej bezkarnie operować tyle ścierwa (wolałbym napisać ku.rew, ale boję się obyczajowego filtra wordpressu).
    PO, Nowoczesna, Razem, różne czerwone szmaty ze starej kałuży, a w szczególności taka niemowlęca sr.aczka jak KOD – to w kupie więcej niż cała „żabojadowa” lewica.
    Co do PiS i prawicowców – to, według wielu gajówkowiczów, jak nie żydy, to sabotażyści polityczni i gospodarczy (podzielam powszechne poglądy w kwestii naszej obłędnie głupiej polityki zagranicznej).
    Co do tzw. PSL, to jest to w moich oczach nie ugrupowanie polityczne, tylko banda pasożytów, zdolna wykładać się to na plecach, to na brzuchu, zależnie od upodobań koalicjanta.

    No i w rezultacie co?

  8. Miało być na końcu:
    No i w rezultacie co?
    Można tak bez przerwy drwić z Francuzów?

  9. Kar said

    ..wspolwinni ideologii gender beda ukarni..wojskowym pasem okutym metalowa klamra

  10. NICK said

    We Francji nastąpiło wielkie przebudzenie społeczne. Ideologia gender zawali się, jak domek z kart – podobnie jak komunizm. Ważne słowa obrońców rodziny.

    Żadne: społeczne.
    Żadne: przebudzenie!
    Żadne: wielkie!!!

    Żyd (czy podobny) się przebudził i steruje goim w „manifach”.
    Tyle.

  11. ERROR 404 NSZ said

    Ponieważ w dwóch poprzednich WŚ jak i innych lokalnych rozlewach krwii animatorami są ci sami podpalacze, tak i w tym przypadku (III WŚ) będzie tak samo .Trzeba będzie kilku rażniejszych ruchów obronnych (jak w materiale powyżej) by doprowadzić do sytuacji bez wyjścia . Można to nazywać „false flag” lub poprawnie nad Wisłą „podpucha”.Wtedy muzułmanie gremialnie ruszą na „niewiernych” za utracone socjale i dopłaty. Nawet nie wiedząc do końca , że są zmanipulowani…
    Chociaż to będzie ostatnia wojna , żadne to pocieszenie….

    W ramach repety , uwaga na deutsche bank…

  12. lala said

    A gdzie sie komunizm zawalil? W Chinach? Pln. Korei??
    To kapitalizm sie wali.

    @ 8
    Kar
    A ten obrazek jest glupi, bo nie ma na nim wspolwinnych ideologii gender. ( o ile gender jest ideologia)

  13. Kar said

    re:11
    ..ano jest, czy ci sie podoba czy nie. A „trojca” na obrazku dolozyla/doklada staran do pomieszania-zamazania roznic miedzy plciami. Czy tak nie jest, mondra sowo?

  14. JO said

    ad.6. No, ale my Polacy idziemy na Marsz Niepodleglosci mimo wygodnego zycia tych „scierw”… :)))

    Ostatnio OWP bralo udzial w zgromadzeniu przeciwko CETA. To juz cos…, ale wciaz za malo, bo przeciez protesty tego typu do powinien byc dodatek do wlasciwych dzialan bojkotujacych cale systemy antyludzkie. Niestety tego nie widac by sie dziaalo. Jestesmy wciaz slepi, slabi….”bab na straganie”…

  15. Wyganianie Szatana Szatanem, czyli masło maślane. Nieskromne stroje, jak zauważył Pan JO, flagi zbrodniczej, masońskiej republiki francuskiej, a organizacja, jak przedstawicielka określiła, jest bezwyznaniowa, czyli obojętna na najważniejszą sprawę w życiu: wiarę katolicką.

  16. 1. Demokracja to wybory powszechne. I nic poza tym.

    2. Sygnałem, że idziemy w dobrym kierunku będzie stały wzrost (po naszej stronie) liczby trupów w jednostce czasu.

    3. W psychologii jest zasada „Nie ma cierpienia – nie ma rozwoju. W polityce jest zasada „Nie ma krwi – nie ma zmian na lepsze.”

  17. Maćko said

    Syndrom zaby w garnku. Jesli zmiany sa powolne to da sie ugotowac i nie wyskoczy. Ludzie podobnie, choc czasami sie budza. Czasami za pózno, ale lepiej pózno niz wcale… tak mówi stare przyslowie, co nie jest gwarancja ze to wystarczy. Mysle, ze czesto jest po ptokach jak sie budzimy.

  18. NICK said

    La Manif Pour Tous.

    Hm. Ot. Organizator. Pozarządowy.
    Od dawna wiadomo, że „organizacje pozarządowe” rządzą.
    Fundacje, instytuty (…).

    A na ich czele?
    Kto?
    [nwo..?..]

  19. nwo?…

    Kawał ma się nijak do tematu, za to ma się jak najbardziej do charakteru debaty:

    W sąsiednich kabinach od dłuższego czasu siedzi dwóch facetów. Obaj głośno stękają. I nic. Wreszcie w jednej kabinie słychać plusk.
    – Szczęściarz! – wysapuje z siebie gość z drugiej.
    – A nie, nie – prostuje pierwszy – to tylko moja komórka.

  20. NICK said

    „W sąsiednich kabinach od dłuższego czasu siedzi dwóch facetów. Obaj głośno stękają. I nic. Wreszcie w jednej kabinie słychać plusk.
    – Szczęściarz! – wysapuje z siebie gość z drugiej.
    – A nie, nie – prostuje pierwszy – to tylko moja komórka.”

    Słusznie Pan napisał.
    Dzięki za poparcie.

  21. Re 20

    Poparcie?
    Panie Nick, pański kot dostanie zawrotu głowy.

  22. NICK said

    Jak poczyta?
    Zapewne.

    Zaraz będzie dobranoc.
    Pozdrawiam.🙂 .

  23. Dobranoc nawzajem.🙂

  24. toidi said

    Panie Rozpuszczalnik. Nawet nie jest ważne czy kto ma czy nie ma tych spraw pod kontrolą. Niech sobie demonstrują. Wyszaleją się, zmęczą i będzie jak było.

    W samorządzie (nazwaliśmy to demokracja da uproszczenia) gdy wybrana starszyzna nie spełnia oczekiwń, to sie ją zdejmuje z włodyctwa, wkłada w kocioł i zjada. A co najmniej tylko zdejmuje z włodyctwa.

    Bo pozycja rządzącego, prosze pana, to nie jest wieniec przywilejów. To jest straszliwa odpowiedzialność. Jarzmo władzy, o którym piszą Dzieje Apostolskie. Fakt, że obecni władcy upajają się przywilejami bez dostatecznego poczucia odpowiedzialności, albo co gorsza z poczuciem odpowiedzialności wobec wrogów powierzonego sobie narodu świadczy o tym, że coś tu nie jest tak jak być powinno.

    A mówić, a tym bardziej o tym pisać wprost jest bardzo nie kashere, co poświadcza słowa powyżej napisane.

  25. lala said

    13
    Kar

    Kar zerznal ten kiczowaty obrazek z zupelniej innej sytuacji i pomyslal, ze mu do gender przypasuje i w ten sposob biedaczek zaimponuje dowcipem w gajowce.
    Nawet naciaganie mu nie wyszlo.

Sorry, the comment form is closed at this time.