Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Cena powściągliwości

Posted by Marucha w dniu 2016-10-21 (piątek)

CO PISZĄ INNI: Francuski dysydent Thierry Meyssan rozważa koszt rezygnacji USA z pozycji światowego hegemona.

Waszyngton próbuje trzymać się swoich pozycji bez konieczności wszczynania trzeciej wojny światowej, ale wygląda to na zadanie niemożliwe do wykonania. Moskwa proponuje Stanom Zjednoczonym bezpieczne wyjście z Syrii i Jemenu. Jeśli jednak USA wybiorą tę opcję, to będą zobowiązane do rezygnacji z niektórych swoich sojuszników.

Odkąd zawaliło się porozumienie o zaprzestaniu wrogich działań, zawarte w czasie świeta Id al-Adha, wyszła na jaw przepastna różnica pomiędzy beztroską społeczeństw zachodnich i powagą społeczeństw Rosji i Chin.

W Moskwie telewizja nadaje informacje o schronach przeciwatomowych i napastniczych grach zespołowych, podczas gdy w Waszyngtonie, wszyscy się śmieją z paranoi Rosjan, którzy wierzą, że może wybuchnąć trzecia wojna światowa.

A jednak dwa główne mocarstwa wysyłają sobie przecież nawzajem sygnały, które powinny przerazić każdego. Po tym jak USA zagroziły bombardowaniem Syrii, Moskwa zerwała porozumienie w sprawie ograniczenia zapasów plutonu i przygotowała swój system uruchamiania broni jądrowej przez odpalenie trzech pocisków międzykontynentalnych. Rzecznik armii rosyjskiej ostrzegł swych odpowiedników i ogłosił, że broń rosyjska jest w stanie zniszczyć wszystkie samoloty amerykańskie, czy to rakiety cruise czy też myśliwce „niewidzialne” typu Stealth.

Szef sztabu amerykańskiej armii lądowej butnie odpowiedział, że w przypadku wojny frontowej, lotnictwo i piechota morska z obu armii zostałyby szybko zneutralizowane i Waszyngton wygrałby wojnę na ziemi. Te wojownicze deklaracje nie tyle zrobiły wrażenie na Rosjanach, ile zaniepokoiły członków Kongresu i to do tego stopnia, że 22 z nich napisało do prezydenta Obamy, prosząc go, aby obiecał, że nie będzie pierwszym, który rozpocznie wojnę nuklearną.

Z kolei Moskwa nakazała swoim dyplomatom w krajach NATO, aby odesłali do kraju swe rodziny i sami przygotowali się do opuszczenia swoich placówek w następnej kolejności.

Dawni Rzymianie mawiali «Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny”. (Si vis pacem, para bellum). Chodziło o to, że w okresie sporu międzynarodowego, wygrać bez wojny mogła ta strona, która wydawała się być w stanie wygrać dzięki swej sile wojskowej.

Faktem jest, że ludność rosyjska przygotowuje się do wojny (na przykład w tym tygodniu, 40 milionów Rosjan uczestniczyło w ćwiczeniach ewakuacji budynków i przeciwpożarowych), podczas gdy ludność Zachodu nadal obojętnie buszuje w swoich centrach handlowych.

Oczywiście, możemy mieć nadzieję, że rozum zwycięży iże zdołamy uniknąć trzeciej wojny światowej. W każdym razie, to pobrzękiwanie szabelką świadczy o tym, że gra, która rozgrywa się w ciągu ostatnich pięciu lat w Syrii, nie była tym co się nam wydawało. O ile na jej początku Departament Stanu pracował nad wdrożeniem swojego planu „arabskiej wiosny”, czyli obalenia świeckich rządów w regionie w celu zastąpienia ich Bractwem Muzułmańskim – Rosja i Chiny szybko doszły do wniosku, że świat nie powinien być dłużej rządzony przez Stany Zjednoczone i to nie one powinny być w stanie decydować o życiu lub śmierci ludzkości.

Przecinając historyczny Jedwabny Szlak w Syrii, a następnie nowy jedwabny szlak na Ukrainie, Waszyngton hamował rozwój Chin i Rosji, zmuszając je do wzajemnej współpracy. Niespodziewany opór Syryjczyków wymusił na USA to, że zaryzykowały swoją światową dominację. Świat, który stał się jednobiegunowy w 1991 roku poprzez „Pustynną Burzę”, jest obecnie w punkcie powrotu do stanu dwubiegunowego, a później może nawet stać się wielobiegunowy.

W latach 1990-91, zmiana porządku świata została narzucona bez wojny (inwazja na Irak nie była przyczyną, lecz skutkiem), ale kosztem wewnętrznej zapaści Związku Radzieckiego. Jakość życia dla byłych Sowietów zmniejszyła się drastycznie – ich społeczeństwo zostało głęboko zdezorganizowane, ich majątek narodowy został złupiony pod pretekstem prywatyzacji, a średnia długość ich życia uległa zmniejszeniu o ponad 20 lat.

Po tym jak z początku uwierzyliśmy, że ta klęska była winą sowietyzmu, dziś wiemy już, że i upadek ZSRR był również – a może nawet przede wszystkim – owocem sabotażu gospodarczego przez CIA.

Nie jest zatem możliwe, aby osiągnąć nową równowagę sił na świecie bez uogólnionej konfrontacji. I właśnie w celu uniknięcia wojny światowej dyskusja pomiędzy Johnem Kerry’m i Siergiejem Ławrowem przeszła już z bitwy o Aleppo na temat ogólnego zawieszenia broni dla całej Syrii oraz Jemenu.

I rzeczywiście, widzieliśmy ogłoszenie 8-godzinnego rozejmu w Aleppo oraz 72-godzinny rozejm w Jemenie. Problem polega jednak na tym, że Stany Zjednoczone nie mogą wycofać się do poziomu zrównania z Rosją ze swego bezspornie pierwszego miejsca – które zajęły siłą i następnie tak źle wykorzystywały – nie płacąc za to ceny, same lub ze swoimi sojusznikami.

O dziwo, pięć państw arabskich, oraz Turcja i Iran, które Kerry i Ławrow zaprosili do Lozanny, wyjechało wyraźnie zadowolonych ze spotkania. To o ich przyszłości była tam przecież mowa. Żadne z nich nie wydaje się uważać, że będą musiały polecieć głowy, tak jak poleciały w przypadku Układu Warszawskiego.

W obecnej sytuacji, możliwe jest powstrzymanie się od unicestwienia części ludzkości, ale znaczenie wycofania się USA będzie mierzone liczbą i znaczeniem sojuszników, których będą musieli poświęcić.

(Tytuł oryginału: »Le prix de la rétrogradation» ; tłum. z franc. BJ)
http://jeznach.neon24.pl

Odpowiedzi: 13 to “Cena powściągliwości”

  1. Muchomor Nietrafi said

    Czy właściciel portalu naprawdę musi czerpać pełną garścią z Bogusława Jeznacha vel TW Filipa ?

    ——
    Właściciel po stokroć woli Jeznacha (który swej przeszłości nie ukrywa) od różnych, ch.im.w.d. patryjotów typu Sakiewicza, Cejrowskiego, Kowalskiego, Macierewicza itd.
    Admin

  2. Zerohero said

    Muchomor wychodzi z założenia, że zupełnie nie jest ważna treść komunikatu, ale reputacja autora. W tym przypaku BJ nie jest nawet autorem, ale tylko tłumaczem. Nieładnie tak rozmywać temat Panie Muchomorze.

    Ciekaw kto wg. Muchomora jest godzien relacjonowania spraw wielkiej polityki. Nie mówię tu o oczywistych typach typu WC, Sakiewicz itp. ale np. Neutralny w tych kwestiach G.Braun wygadywał na przykład brednie na temat współpracy USA i Rosji w Syrii, zapewne dając się nabrać na dyplomatyczne komunikaty obu stron.

    No to jak. Ma być głupio, ale „słusznie”?

  3. Wełna said

    A jakie konkretnie ma Pan zarzuty wobec autora. Współpraca z organami legalnego państwa jakim był PRL, DLA DOBRA TEGO PAŃSTWA I JEGO MIESZKAŃCÓW może być chwalebna.
    Negowaniem wszystkiego co Polacy osiągnęli, ośmieszaniem i deprecjonowaniem wszelkich działań, zajmuje się pewna grupa mieszkańców tego kraju. Są to żydzi i otumanieni przez nich Polacy. Mają swój cel znany od setek lat, a Pan jaki ma cel???

  4. Maćko said

    1. No to i ja sie doloze do komentarzy do wpisu Muchomora :

    jakie zródla , wobec tego, Pan sugeruje Adminowi?
    ( dobre-lepsze )

    Bardzo wazne jest isc aktywnie w kierunku lepszego, sama krytyka to zdecydowanie za malo.

    Sily stagnacji i sily regresu mozna tylko pokonac pozytwna sila postepu.

    Pozdr.

  5. Boydar said

    „… Wydajność źródeł jest zmienna i zależy ona od ilości opadów atmosferycznych …”

    http://www.krynica.pl/Wody-mineralne-c71.html

  6. Zerohero said

    W zasadzie podobnym sposobem można machnąć ręką na dorobek J.Kosseckiego. współpracował i koniec. A Michnik siedział jako opozycjonista.

  7. Muchomor Nietrafi said

    „Współpraca z organami legalnego państwa jakim był PRL, DLA DOBRA TEGO PAŃSTWA I JEGO MIESZKAŃCÓW może być chwalebna.” :-)))))).
    W zasadzie bez komentarza.
    Umierajcie wreszcie starzy ubecy.

    Spierdalaj, baranie – admin

  8. RomanK said

    Panie Gajowy….. a czemu ma niby spierdalac Muchomor??? A moze on zna zyciorys i kariere towarzysza Meyssan…i patrzy sceptycznie na wspolpracownikow????i towarzyszy?
    Nie w kazdym Komitecie mieli Roze Rozancowe:-))))))

  9. RomanK said

    Porownajcie klase..do klasy….
    TO obiad z okazji u Katolikow w USA na ktory Kardynal zaprosil obydwoje kandysatow a oni wykorzystali to ..zreszta sami ocencie:

  10. NICK said

    A temu:
    „Umierajcie wreszcie starzy ubecy.”
    I nie chodzi tylko i wyłącznie o UBeckość i umieranie. Oj, nie.

  11. morgan said

    Eee tam. Muchomor zapomnial, zdaje sie, ze muchomory „umieraja” sromotnie.
    Szkoda tylko, ze posunal sie do chamstwa.

  12. 7,62 said

    Ostatni będą pierwszymi, a PiS zapomina, że im bardziej chce Polaków do czegoś zmusić, tym spotka się z większym oporem. Za chwilę będzie najbardziej znienawidzoną formacją w historii Polski, z którą Polacy będą walczyć bardziej niż z tzw. „komuną”, a z kolei byli milicjanci, esbecy czy TW staną się Bohaterami Wyklętymi. Tak właśnie będzie!

  13. Plausi said

    Prosta przyczyna

    „Waszyngton próbuje trzymać się swoich … ale wygląda to na zadanie niemożliwe do wykonania.”

    Przypomnijmy istotne fakty

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/134435,ostatnie-przeslanie-do-swiata-i-amerykanow#comment_1339141

    Przypomnijmy, że WBrytania potrzebowała dwie wojny światowe, aby przekazać swe funkcje USA. Obecenie mamy przynajmniej dwu kandydatów na następstwo: EU i Chiny Ludowe, Rosja także melduje swą gotowość przejąć jakieś zadania w ramach globlanego imperium, struktura zdecentralizowana z kilkoma centrami imperium byłaby rozwiązaniem problemu.

    USA zdegenrowały, ostatnie prezydentury, a widowiskowo tzw. wybory, są tego najlepszym dowodem. UE, Chiny Ludowe wyczekują, usiłują się nie mieszać w ekscesy USA i czatują tylko na odpowiednią okazję. EU ma jednak problem z tym, że jego kraje są okupowne przez USA/NATO, to jest poważna przeszkoda w prowadzeniu własnej polityki, tym bardziej, że wiele kluczowych pozycji n.p. w RFN, Francja są opanowane przez agenturę USA, jak widać nie tylko Polski.

    CETA i TTIP to próby USA przedłużenia swej agonii przez przerzucenie zaczynu swej zgnilizny do UE. Także brexit, tak starannie przygotowany m.in. przez agenturę USA był ciosem wymierzonym w UE.

    MWF wykazało w procesie przebudowy ZSRR, że potrafi zręcznie zadbać o regularny przebieg przebudowy nawet kraju o atrybutach imperialnych, rozborjenie atomowe Ukrainy było przejawem tej zręczności, mie ma jednak żadnej gwarancji, że z USA też się tak łatwo uda, to jest jednak trochę większy numer. Doświadczenie uczy, że upadekowi imperiów zawsze towarzyszą wojny, zresztą mamy ich od liku, ale czy to już wystarczy, trudno powiedzieć.

    Brzezinski, szacował przed ok. 20 laty, że USA utrzymają swą dominującą pozycję do ok. 2020 roku, wizja dość realna.

Sorry, the comment form is closed at this time.