Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Duterte zgotował Amerykanom bardzo niemiłą niespodziankę

Posted by Marucha w dniu 2016-10-22 (sobota)

Rodrigo Duterte i Xi Jinping w Pekinie. Fot. xinhua

Rodrigo Duterte i Xi Jinping w Pekinie. Fot. xinhua

– Prezydent Duterte zgotował Amerykanom bardzo niemiłą niespodziankę. Z powodu jego decyzji wiele planów w regionie Azji Południowowschodniej, przynajmniej dla Waszyngtonu, zaczyna się rozpadać – mówi Kresom.pl Paweł Behrendt, ekspert Centrum Studiów Polska-Azja, komentując politykę zagraniczną filipińskiego prezydenta i jego wizytę w Chinach.

Jeszcze przed przyjazdem Rodrigo Duterte do Chin mówiło się, że ta wizyta może być przełomowa. Podkreślały to m.in. media chińskie.

Filipiński prezydent najwyraźniej nie zawodzi tych oczekiwań. W czwartek spotkał się z prezydentem Chin, Xi Jinpingiem. Chiński przywódca stwierdził, że oba kraje są braćmi i sygnalizował możliwość porozumienia w kwestii spornych akwenów Morza Południowochińskiego. Określił nawet wizytę Duterte mianem „kamienia milowego” i wyraził nadzieję, że pomoże ona poprawić wzajemne relacje, które ucierpiały w wyniku sporu. Który, co należy zaznaczyć – Trybunał Arbitrażowy w Hadze rozstrzygnął na korzyść Filipin.

Xi zaznaczył, że kwestie, które nie mogą zostać natychmiast rozwiązane, powinny czasowo zostać odsunięte na bok. Sam Duterte zapowiadał, że sam pierwszy nie podniesie w rozmowach z Chinami kwestii sporów dotyczących Morza Południowochińskiego, a jednocześnie wyraźnie dystansuje się od USA, które wcześniej widziały w Filipinach ważnego sojusznika, m.in. w kontekście zabezpieczenia swoich interesów w regionie. Teraz mówi się wręcz o „chińskim zwrocie” Filipin.

 

– Prezydent Duterte zgotował Amerykanom bardzo niemiłą niespodziankę – mówi Kresom.pl Paweł Behrendt, ekspert Centrum Studiów Polska-Azja, komentując działania filipińskiego przywódcy. – Z powodu jego decyzji wiele planów w regionie Azji Południowowschodniej, przynajmniej dla Waszyngtonu, zaczyna się rozpadać.

Behrendt przypomina, że już wcześniej została ograniczona filipińsko-amerykańska współpraca wojskowa. Odwołane też wspólne patrole na Morzu Południowochińskim. Zwraca również uwagę na pewne elementy, które pojawiły się podczas kampanii prezydenckiej na Filipinach:

– Duterte jednocześnie grał na nacjonalistycznych nutach, walki o niezależność Filipin. Jak określił to Sergiusz Prokurat z CSPA, takie „wstawanie z kolan po filipińsku”. Ale jednocześnie robił on ukłony w stronę Pekin. A Pekin wyraźnie kokietował Duterte, wskazując go jako człowieka z którym można się porozumieć. On sam nie ukrywał, że również widzi możliwości porozumienia. W ciągu ostatnich miesięcy poszło to dalej, gdy prezydent Filipin stwierdził otwarcie, że jest w stanie zrezygnować z roszczeń na Morzu Południowochińskim w zamian za stosowną rekompensatę. Co w Chinach przyjęto z dużym zainteresowaniem. Pozostało do ustalenia, jak duża ma być ta rekompensata.

Pekin już zapowiedział, że przywróci filipiński eksport do Chin, a także deklaruje finansowanie dla infrastruktury w tym kraju. W środę przedstawiciele Filipin potwierdzili, że Bank Chin zgodził się udzielić kredytu na inwestycje infrastrukturalne, wartego 3 mld dolarów. Nieoficjalnie mówi się także o zgodzie na połowy ryb na spornych akwenach, które Chińczycy wcześniej zajęli blokując filipińskim rybakom dostęp do łowisk.

Zdaniem Behrendta doszło do sytuacji, w której Duterte stwierdza, że Amerykanie nie będą mu mówili, co ma robić, udając się do Chin z wielką delegacją ponad 200 przedsiębiorców. – Stamtąd pojawiają się sygnały, że Chińczycy mogą dopuszczać filipińskich rybaków do Ławicy Scarborough, która faktycznie leży w filipińskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Jest ona wskazywana jako kolejny cel ekspansji Pekinu na Morzu Południowochińskim – mówi.

Ekspert zwraca jednak uwagę, że polityka Duterte wywołała problemy wewnętrzne na Filipinach.

– W środę duża demonstracja przed Ambasadą Chin w Manili przerodziła się w zamieszki. Policja użyła gazu łzawiącego. Pojawiały się wręcz informacje, że wóz policyjny taranował demonstrantów. Oznacza to poważny problem dla prezydenta, który zagrywał taką nacjonalistyczną kartę i sam prezentował się jako silny człowiek walczący o interesy Filipin. Przy czym większość filipińskiej prawej strony sceny politycznej upatruje realizacji interesów narodowych właśnie w ograniczeniu zapędów Chin na Morzu Południowochińskim.

Zwraca również uwagę na kwestię sojuszy:

– Filipiny są strategicznie położone. Amerykanie mieli ponownie wprowadzić swoje oddziały do zatoki Subik, skąd wycofali się w latach 90., wprowadzając rotacyjną obecność wojsk na archipelagu. Z kolei Duterte deklaruje, że może kupować broń od Rosji, a nawet od Chin. Ale jednocześnie, filipińskie ministerstwo obrony przedstawiło w Tokio całą listę sprzętu z demobilu Japońskich Sił Samoobrony, którym Filipiny są zainteresowane: w tym okręty podwodne, wycofywane ze służby. To bardzo interesujące, ponieważ Japonia jest najważniejszym amerykańskim sojusznikiem w Azji Wschodniej, „niezatapialnym lotniskowcem” i – nie ukrywajmy – poza Chinami najsilniejszym militarnie państwem w regionie.

Behrendt nie wyklucza, że w przyszłości Duterte może wystąpić z postulatem usunięcia amerykańskich żołnierzy z Filipin. Domagali się tego demonstranci, protestujący pod ambasadą USA w Manili. Zaznacza jednak, że Amerykanie sami bardzo mocno ograniczyli swoją obecność militarną na Filipinach jeszcze w latach 90. XX wieku, opuszczając m.in. bazę Clark. – Później ich udział dotyczył przede wszystkim pomocy dla filipińskich sił zbrojnych w zwalczaniu separatystów z południa kraju, Frontu Wyzwolenia Moro. Obecnie jest on podzielony na Front Narodowy i Front Islamistyczny, które dodatkowo wzajemnie się zwalczają. Stąd też wynikają bieżące problemy filipińskich sił zbrojnych, nastawionych na konflikt asymetryczny i zwalczanie partyzantów. W obliczu konfrontacji z Chinami czy zwalczania piractwa wspólnie z Malezją i Indonezją Filipiny zaczynają zawodzić.

Ekspert przyznaje, że cała sytuacja związana z polityką Duterte jest dużym wyzwaniem dla Waszyngtonu, szczególnie w obliczu cięć budżetowych i niestabilnej sytuacji w innych regionach świata. Dotyczy to również amerykańskiej koncepcji Bitwy Powietrzno-Morskiej. – Pentagon szykuje się jednak do pewnego ograniczenia tej koncepcji, na tzw. trzeci offset – zaznacza Behrendt. – W tym przypadku chodzi o nacisk na działania w cyberprzestrzeni, wykorzystanie satelitów, dronów, laserów… Przy czym jest to bardziej pieśń przyszłości obliczona na zapewnienie amerykańskim siłom zbrojnym utrzymania przewagi nad potencjalnymi przeciwnikami.

Filipiny coraz mocniej dystansują się od USA, stosując przy tym bardzo ostrą retorykę. W Pekinie Duterte publicznie mówił o zwrocie w kierunku Chin. – Już więcej nie pojadę do Ameryki. Będziemy tam tylko obrażani. Czas więc powiedzieć przyjacielowi do widzenia – powiedział Duterte do setek wiwatujących Filipińczyków.

Czy jednak Filipiny są już dla USA straconym sojusznikiem? Paweł Behrendt z rezerwą podchodzi do tego rodzaju opinii. – Amerykanie wciąż zachowują mocne wpływy na archipelagu i zapewne, w zależności od swojej oceny sytuacji, będą w stanie wywrzeć odpowiedni nacisk – podkreśla ekspert. Zaznacza także, że trudno obecnie powiedzieć „na ile poważnie Duterte jest traktowany w Waszyngtonie”. Zwraca również uwagę na spadające poparcie dla filipińskiego prezydenta w jego kraju, które jednak nadal utrzymuje się na wysokim poziomie:

– O ile w pierwszych tygodniach po wyborach poparcie dla Duterte sięgało około 90 proc., to w ubiegłym miesiącu było ono już na poziomie 75 proc.

– Sytuacja jest cały czas rozwojowa. Amerykanie stanęli w obliczu pewnego kryzysu. Trudno jeszcze ocenić, na ile jest on poważny i jakie stanowi zagrożenie dla amerykańskich interesów i wpływów. Z drugiej strony, USA mogą zabezpieczyć swoje interesy za pośrednictwem Japonii – mówi Behrendt. Zwraca również uwagę na inny aspekt w regionie: na postępujące zbliżenie amerykańsko-wietnamskie.

– W ubiegłym miesiącu amerykańskie okręty odwiedziły wietnamską bazę Cam Ranh. Wprawdzie Wietnamczycy jasno zaznaczają, że nikomu nie będą dzierżawić baz, ani wpuszczać obcych wojsk na swoje terytorium, ale są bardzo zainteresowani zacieśnianiem współpracy, wspólnymi ćwiczeniami z Amerykanami – szczególnie z Korpusem Piechoty Morskiej. Co doskonale wpisuje się w aktualną amerykańską koncepcję, zakładającą ograniczenie liczebności baz i jednostek stacjonujących poza granicami – mówi Paweł Behrendt.

Kresy.pl / Marek Trojan
http://www.kresy.pl

Odpowiedzi: 47 to “Duterte zgotował Amerykanom bardzo niemiłą niespodziankę”

  1. NICK said

    Duterte.
    Jak Orban.
    NWO.
    W realizacji.

  2. Maverick said

    Globalistyczne media trzymają na krótkiej smyczy swoich parobków i niewolników. Więc wypisują zasłyszane głupotki a najłupsze szczekają jak najęte na Rosję, a Trump zwycięży bardzo wysoko. Tylko on może uratować świat od wojny nuklearnej do jakiej prą globaliści a czarnuch Obama to ich kukiełka jak i Clintonowa. Leming i parobek jest tak głupi ze chętnie i na ochotnika zginie za globalistów. Tak trzymać parobki.

    Czy wybory zostaną z fałszowane, czy są tylko kontrolowaną ustawką to się okaże, jeżeli okażą się ustawką to będzie wiadomo że amerykańska demokracja to pic na wodę.

    Niektóre kraje jak Filipiny widzą przyszłego zwycięzce, a Polacy za poklepanie po plecach znowu milionowymi stratami ludzkimi zapłacą za wspieranie hegemoni lucyferiańskiej, zamiast jedności słowiańskiej.

  3. Adam Ryglowski said

    AD 1)-a może NIE !!!!
    Filipińczycy mieli/ mają US Army na grzbiecie ( jak BUNDESREPUBLIK DEUTSCHLAND ) -podobno.

    Oni ,- nie Niemcy – IDĄ NORMALNĄ DROGĄ – DUŻY , BLISKI SĄSIAD POMOŻE (‚?/?/.) – A na pewno nie zaszkodzi > .
    ….
    reszta skasowana😦🙂
    bo …

  4. Birton said

    Żydowie, jak to Żydowie , nie pozwolą na wyjęcie im lejców z rąk

  5. Kuna said

    Lepiej trzymać się sąsiadów, my też powinniśmy to robić.

  6. SAP said

    Jan Garbarek – Red Wind
    .https://www.youtube.com/watch?v=3nt4GKxd7Ms

  7. anonim said

    Widzę że Panowie nabrali się na „przebudzenie” Filipińczyków…
    Tutaj nie chodzi o Filipiny ale o Chiny które niczym nażarty smok wcale nie kwapią się do wyjścia z jaskini.
    USA nie jest w stanie powtórzyć w 100% modus operandi z drugowojenną Japonią którą od surowców odcięto. Chiny mają Rosję więc jest to niemożliwe. Dlatego muszą przyspieszyć na ile się da wyjście Chin z izolacjonistycznej jaskini czekania dopóki USA są najsilniejsze militarnie…

  8. Adam Ryglowski said

    Ad 6 ) Wielce Szanowny P. Anonim .
    Mój , Zacności Intelektualnej / nie wiem jak to nazwać- „kolega , brat w walce , ultrapatriota” itd./NICK uważał ,że jestem najarany .
    CZY SZ. P. JEST W TYM SAMYM STANIE -p.anonim?

  9. Kronikarz said

    , – )

  10. u said

    Wietnam tak wskazuje tresc artykulu zabiega o dobre stosunki z chinskim smokiem. Przed chwila czytalam artykul na Sputniku International, ze okrety chinskie kotwicza w tym samym porcie w Wiernamie o ktorym mowil powyzej autor tekstu.

    https://sputniknews.com/asia/201610231046626448-chinese-fleet-vietnam-visit/

  11. toidi said

    Droga pani U, dobrze Pania znów widzieć.

    Nie sądzę żeby pierwsza rakieta miała kolor żółty. Prędzej biało-niebieski…

    Pozdrawiam przez jezioro Lejk.

  12. jamek said

    Hodowlane krowy GMO:

  13. jamek said

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/prosiak-ludzka-twarza-penisem-glowie-2016-09

  14. anonim said

    Zaiste może Pan być najarany panie Adamie.
    Skoro w państwie w którym światowe mocarstwo morskie siedzi ponad 50 lat nagle pojawia się taki Duerte i robi woltę o 360 stopni parafrazując kukuńka. I ani mu się umrzeć nie chce ani abdykować i polecieć gdzieś też nie ma zamiaru.
    Cud najwyraźniej.
    W takim razie druga solidarność kanciasty stół i jaruzel u rockefelera też były Boskim Cudem…
    Łapie Pan🙂 ?

  15. NICK said

    Ano, Ano, Anonimie.
    Mniej więcej tak!

  16. Adam Ryglowski said

    Ad 13 ) P. Anonim –
    ‚Kukuniek’ wygrał , bo obiecał takie same CUDA 🙂
    jak Lenin w 1917 .
    Lenin obiecał carskiej GAWIEDZI , że wszystkie (!!!) baby
    (kobiety , dziewczyny ) BĘDĄ W S P Ó L N E !!!
    Kukuniek,myślącym podobnie -OBIECAŁ 100 MILIONÓW !!!!!
    dla każdego .
    P. Orban na Węgrzech NIE JEST FATAMORGANĄ .
    ŚW. P. Prezydent Wenezueli – też nią nie był .
    I jak tam ?

    A tak dosadnie , -Prezydent Filipin , – Pan R . Duterte (chyba) wie , skąd może spłynąć miodek , a nie jak do tej pory , spływa szambo🙂

  17. ERROR 404 NSZ said

    ” A tak był ładny, amerykański, szkoda…”
    ;)…

  18. Siggi said

    Pierwszym językiem (urzędowym) na Filipinach jest …filipiński dialekt chińskiego.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Prezydent-Filipin-Rodrigo-Duterte-deklaruje-zamiar-odseparowania-sie-od-USA,wid,18551814,wiadomosc.html?

  19. Zbyszko said

    Nie tylko Duterte…:
    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/134542,koniec-bandytyzmu-syjonistycznych-usa-ue-izraela

  20. Joe said

    A ja tak jadac sobie moja fura slucham raz tych raz innych wiesci iii??.Zamach stanu w Turcyii byl celowo z…przony przez CIA zeby zydobolszewi POkazac ze jeszcze nie tym razem…A Obambo?? O tym wiedzial i ze Izrael musi POczekac..Co Wy na to?Bo mnie sie wydaje ze teraz atakowc zlego Putina bez Turcyii to tak jak z motyka na slonce…Czy pan kurwin o tym wie?

  21. TG said

  22. RomanK said

    Uwaga!!! Uwaga!!! Uwaga!!!!!

    http://www.whatreallyhappened.com/#axzz4N9j4DvD5

  23. RomanK said

  24. Henry said

    Ad:23 RomanK
    Dzieki Panie Romanie za bardzo cenne informacje.

  25. lala said

    1
    Nick
    Nick zglupial do reszty. Porownywac Duterte do Orbana to szczyt naiwnosci.
    Rodrigo Duterte przez 43 lata byl prokuratorem prowincji Davao. 23 lata byl merem stolicy Davao. Wyczyscil teren z piratow, handlarzy narkotykami. Davao teraz kwitnie i biznes nie boi sie mafii. Dlatego Duterte zostal wybrany. (30 czerwca tego roku)
    Kilka dni temu sluchalismy przemowienia Duterte do Filipinskiego community w Chinach.
    Dla mnie to bylo wielkie przezycie!!!
    Przeciez Europa i USA sa 50 lat za murzynami. Jesli jest w internecie jego przemowienie – to wszystkim polecam: zadne autorytatywne opowiadania o wielkich haslach, pieprzeniach o demokracji, rownosci i dupereli ex-cathedra.
    Duterte powiedzial miedzy innymi: : Bog mnie tu postawil- jesli mnie nie lubicie – miejcie pretensje do Boga.
    Mam 70 lat. Chce wywalczyc dla Filipin kraj wolny od narkomanow i handlarzy narkotykami. Na Filipinach jest ponad 3 miliony bardzo chorych narkomanow. To juz sa strzepy ludzkie. Ja che je uratowac. Jesli mnie CIA zabije, ja chetnie umre za Filipiny. Jak mi Bog pozwoli – to Filipiny beda wolne od piratow, mafii i handlarzy narkotykami.”
    Duterte rozmawia jak z kolegami; drapie sie w glowe, potakuje, nie czyta z kartki tylko tak gada jak przy rodzinnym stole. NIEPAWDOPODOBNE!

    Multibilioner chinski, jakis Huong, obiecal wybudowac olbrzymie centrum rehabilitacyjne dla ofiar narkomanii..
    Wczoraj ogladalismy budowe nowego centrum
    Codziennie tutejsza prasa podaje, ze pomimo roznych opiniii na Zachodzie – Duterte ma 90 % poparcia.

    Rosja tez obiecala pomoc Filipinom. Beda budowac szybki pociag. Na Filipinach nie ma pociagow. Nie ma linii kolejowych. Podobno byla kiedys na Cebu ale ja zlikwidowali.
    Filipiny sa jedynym katolickim krajem jaki znam, w ktorym w kazdym porcie lotniczym i porcie pasazerskim, przed kazdym odplywem lodzi wielkie napisy zegnaja pasazerow:
    „Niech was Bog blogoslawi na droge”
    Zastanawiam sie coby tez bylo w Polsce albo na Wegrzech, gdyby takie napisy sie pojawily.

    A tymczasem Duterte nazwal amerykanskiego ambasadora Phillipa Goldberga- pedalem. Pedal sie nie obrazil, bo w obecnej sytuacji to troche niezreczne. Ale Goldberg zakonczyl sluzbe na Filipinach.
    Na Morzu Poludniowo- chinskim, gdzie sie obecnie znajduje- cisza i spokoj. Nikt sie tu nie przejmuje wielkim mondem.
    Na Filipinach nie ma mandatow, nie ma kar parkingowych, nie ma swiatel, nie ma kamer i nie ma wypadkow. Ale w ponad milionowym miescie na ulicach jest pelno aut, riksz , trycyklow, pieszych, pelno psow na ulicach, kozy, koty i nikt sie nikogo nie boi. Nie ma wypadkow. System sam sie reguluje.
    Sprobuje wyslac pare zdjec z groty na Cebu gdzie wyraznie widac twarz Chrystusa i cala wielka, ogromniasta grota poswiecona jest Matce Boskiej. Niesamowite wrazenia. Koscioly na Filipinach sa piekne. I wszedzie pelno modlacych sie i pielgrzymow.
    Zdaje sie, ze i mnie sie tu dostala lekcja religii. Nikt sie nie boi przyznac, ze jest wierzacym. Ani nie boi sie pokazywac katolickich symboli w miejscach publicznych.
    Dziadki Duterte byli Chinczykami. Duterte jest bardzo wierzacym katolikiem.

    No wiec porownanie Duterte z Orbanem uwazam za bardzo niestosowne.

  26. Yah said

    ad 1, 7, 14, 15

    Tak jakoś mi się z tym wszystkim skojarzyło – „Bóg nie w potędze lecz w prawdzie” Św. Aleksander Newski

  27. Henry said

    Ad: 25 Lala

    Dzięki wielkie Pani Lala. Tak, tak to cala prawda.
    Pani widzi inny świat i inne wartości ludzkie, głęboko duchowe.

    Ad: 1, 7, 14, 15 – Pani Lala proszę im wybaczyć — oni nic nie widzą, nie czują i nie wiedzą co piszą.
    Proszę pisać dalej. Bardzo chętnie czytam Pani komentarze.
    Pozdrawiam serdecznie.

  28. Piskorz said

    re art. „przynajmniej dla Waszyngtonu, zaczyna się rozpadać ” DAJ BOŻE OBY JAK NAJSZYBCIEJ..”.!!

  29. Piskorz said

    re 25…BARDZO dziękuję, b. ciekawe..To trzeba kopiować i rozpowszechniać, niech idzie w świat..!!

  30. NICK said

    Brak elementarnej logiki i wiedzy, Lalu… . (25 contra 1)
    W pojmowaniu projektu i realizacji NWO.

    A także o roli przeznaczonej takim państewkom jak Filipiny i Węgry.

    Zatem ich przywódcom także.
    Tyle.

  31. NICK said

    Zresztą co może:
    lala said
    2016-10-20 (czwartek) @ 13:53:46

    Polacy to sa swinie.
    Pomagaja niszczyc Slowian. Jak nie w Serbii – to w Donbasie.
    To nie tylko wstyd.
    To barbarzynstwo.
    Ciekawe co bedziemy pisac w podrecznikach szkolnych.

  32. Yah said

    Ad 31
    Panie Nicku szanowny, tu już naprawdę nie chodzi o Polaków ( których prawie nie ma ) o Słowian ( którzy gdzieś tam jeszcze są) tylko o dusze, o ostateczna próbę, od odsiew ziarna i plew, o żniwa.

    Rozmawiałem z paroma osobami ( ostatnio unikam ludzi bo kontakt sprawia mi ból wewnętrzny) na temat tego co się dzieje – wojny, aborcja, „demokracja”). I znów wyszedłem na optymistycznego głupka – nie zdawałem sobie sprawy jakim dnem moralnym są ludzie, wśród których żyję !!! Im wyższy poziom wiedzy, mniemania osobie tym większe bagno. Oczywiście próba taktownego tłumaczenia i naprowadzania kończy się scenami jak z „dziecka Rosemary”. Szkoda gadać.

    A co do komentarza lali

    „Polacy to sa swinie.
    Pomagaja niszczyc Slowian. Jak nie w Serbii – to w Donbasie.
    To nie tylko wstyd.
    To barbarzynstwo.”

    Tam nie ma etnicznych Polaków. NIE MA. Ja będzie trzeba to zaczną niszczyć TU. Tylko tu juz nie ma co niszczyć ….

  33. Joe said

    Pani Lala…pozdrowko….Dodac nalezy ze prokurator Duterte czystke z dilerami narkotykow zaczal w swoim rejonie od policji…naloty i kontrole na POdejzanych osobnikow w roznych porach i sytuacjach…Sledztwa i PO nitce do klebka…Mam kolege Filipinczyka..Polaka…Sluzyl tam w amerykanski kamaszach,ma tam ojca.Zna temat na wylot.

  34. Henry said

    UWAGA !!! UWAGA !!! UWAGA !!!
    Polecam b.ciekawy artykuł.

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/134076,co-sie-dzieje-na-filipinach-02-10-2016

    Widzimy, że artykuł ten pokrywa się całkowicie z komentarzem Pani Lala, a pan Nick
    dalej siedzi w ciemności i mroku. Życzę panu Nick więcej słońca.
    Brawo Filipińczycy jestem z Wami.

  35. Greg said

    Smutna prawda Panie Yah. Dno moralno-intelektualne sięga zenitu, świadomość tego stanu rzeczy to taki mały (duży) Krzyż.

  36. Henry said

    „Wyjaśnienia oferowane przez zachodnie media adresowane są do ludzi, którzy odebrali bardzo szczątkową edukację.
    Załamanie się relacji pomiędzy Filipinami, byłą bezwzględnie wyzyskiwaną kolonią Stanów Zjednoczonych
    [przypis: kolonia od 1898 do 1946 roku]”

    „Duterte dobrze wie, że Obama w dzieciństwie modlił się w meczecie i recytował Koran w quasi-islamskiej państwowej szkole w Dżakarcie.”

    „Uwagi Duterte, dotyczące matki Obamy, nie zostały rzucone w próżnię. Duterte dobrze rozumie rolę odgrywaną przez Stanley Ann Dunham Obama-Soetoro [matkę Obamy] w quasi-islamskim przewrocie CIA z 1965 roku w Indonezji, który obalił prezydenta Sukarno. W przewrót ten był zaangażowany brutalny zbir, ojczym Obamy, podpułkownik Lolo Soetoro, którego zadaniem było zidentyfikowanie i wymordowanie jak największej liczby komunistów i chińskich Indonezyjczyków. Zamach stanu był kierowany z amerykańskiej ambasady w Dżakarcie”.

    UWAGA !!! UWAGA !!! UWAGA !!!

    .http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/09/14/co-sie-dzieje-na-swiecie-14-09-2016-2/

  37. NICK said

    Paaanie Henry. (36). To wszystko wiemy… .
    Wróć do (30).

  38. Adam Ryglowski said

    Ad 37) Paaanie NICK’u – może i to wszystko Wiecie .
    Gdybym ja wszystko wiedział , to byłbym co najmniej
    ministrem , – a tak muszę tyrać na 1 i 1/2 etatu -bez
    dostępu do PC.
    W Ad 3) – wstydziłem się więcej podać , bo nie miałem zapisanego żródełka , co podała Pani ISIA ( 25 ! )) .
    A skrót myślowy P. Isi – z innego komentarza „Polacy to świnie” – jest adekwatny do sytuacji ze statystyki matematycznej.
    Jest tzw. krzywa/ wykres Gaussa , kształtem przypominająca pierś kobiety .
    W tym przypadku ( społeczeństwo – ogólnie) 2 – 5 % – to śmieć społeczny , górne 2 – 5 % ( okolice brodawki ) – to rzeczywiści patrioci / wynalazcy / geniusze .
    Reszta – ok . 90 % – jest tym , o czym napisała Pani Isia , a za co i ja grubas🙂
    też oberwałem.
    …..
    Paaanie NICK’u – popatrz Pan na Chiny 1989 – 2016 , i na Polskę ’89 – 2016 .

    TO NAPRAWDĘ TRZEBA ZAPŁAKAĆ – bo do tej masy tzw. Narodu znad Wisły – NIC NIE DOCIERA .😦

  39. Greg said

    #38.
    Trzeba ściągnąć ulotkę reklamującą Gajówkę i ROZPOWSZECHNIAĆ!
    Np. do skrzynek pocztowych.
    Nie ma nic za darmo.

  40. NICK said

    Lalunia, raczej. (38).
    Na ministra to się Pan?
    Nadajesz. Adamie Panie. Poprę.

  41. Adam Ryglowski said

    Ad 40 ) Panie (?) NICK’u .
    Fakt – nie przeglądam historyjek ” drak / dyskusji” , ale chiba na pewno Pańskie na wierzchu – Pani Lala skróciła wypowiedż, a za podpieraczy opinii robiła Pani Isia , i grubas (ja).
    A na ministra , to KAŻDY SIĘ NADAJE ( instytucja po prawdzie bezkarna – robi się , co chce – a gawiedż może nas…..yć ).
    Ale wstyd przed dzieciskami , a tym bardziej wnukami – na starość zgłupieć , – i potem rumienić się za to , co się zrobiło, a przede wszystkim , czego się nie wykonało .
    …..
    (tydzień bez wretlingu , to tydzień stracony )🙂
    Przez dalsze 2 tygodnie od pojutrza daję walkowera – lecę w okolice Lasu Żacholec – do Rumcajsa , Cipisa i …. wnuka .🙂🙂🙂

  42. Adam Ryglowski said

    Ad 41) PS
    W słowie WRESTLING zezarło „S” ( jak Spier…j )🙂

  43. NICK said

    Trzym się Pan, Adamie.

    Aaa. Ja tu jestem od logogryfów i podobnych im!

    No!
    Pozdrawiam. : ) .

  44. NICK said

    A u mnie zeżarło po „Trzym się Pan, Adamie.” Podobnie serdecznie. Bywaj (wujku).🙂 .

  45. Henry said

    A kto z Państwa jest za regularnymi kontrolami wszystkich ministrów u psychologa ??
    Proszę łapka do góry!!

  46. lala said

    To jest mniej wiecej tak, czego paru dyskutantow nie jest w stanie zlapac.
    Filipiny maja kapitalne znaczenie strategiczne nie tylko dla USA ale i dla Chin, a przy okazji Rosji.
    Kiedy Duterte napyskowal (i zupelnie slusznie) na Obame, Amerykanie dziwnie sie nie obrazili, tylko podniesli roczne oplaty za baze w Subic Bay z 25 milionow na 33 miliony rocznie. W dzisiejszej gazecie „Manila Bulletin” 25/10/16 na pierwszej stronie pisze ja byk:
    „US respects PH (Filipiny) sovereignty”
    Filipiny nie zamierzaja wywolywac awantury z USA i chca utrzymac obecne porozumienia i amerykanskie biznesy – ale probuja wygrac karte przetargowa jaka jest ich polozenie strategiczne.
    Ale Duterte nie bal sie powiedziec, ze USA okupowalo Filipiny od 1900 roku; w roku 1941 przyznalo Filipinom niepodleglosc, po czym w 1945 bestialsko zbombardowali Manile. Nie wszyscy Filipinczycy wierza w dobre intencje USA , a zwlaszcza obrone Filipin przed Japonczykami. Naturalnie, ze umiem tylko tyle, co wyczytam i co mi przyjaciele i tubylcy opowiedza. Od lat sie przyjaznie z Filipinczykami. To dzielni katolicy.

    Ale teraz, moje osobiste spostrzezenia:
    Polska ma kapitalne polozenie strategiczne miedzy Wschodem i Zachodem, ktory to Zachod robi podchody do Rosji chyba od 300 a moze wiecej lat.
    Zamiast wykorzystac to nasze polozenie bardzo strategiczne i wygrywac jedna strone i druga, to my bawimy sie w antyrosyjskie wojny i awantury. Nie przynosi to Polsce zadnego pozytku. Obecne pyskowki na Rosje sa zenujace i przypominaja rownie zenujace pyskowki na Husejna, Miloszewicza, Kadafiego a teraz i Asada. Jakim trzeba byc glupkiem, zeby glosowac na Szydlo???

    Trudno mi sie zgodzic z opinia, ze „to nie my – to zydzi” do samego konca. Ja tez nie lubie zydowskich rzadow. Ale:
    Nasz zachwyt nad zydowskim KOR-em byl tez zenujacy. Nad zydowska Solidarnoscia – takze samo. Kiedy prowokacyjnie zamknieto Michnika, zeby sprowokowac awantury w 1968 roku – Polacy murem bronili prowokatora. No i wybronili.

    Jak to sie dzieje, moze pani Isia mi wytlumaczy, ze tysiace durnowatych idiotek ubranych na czarno i bialo polazly wrzeszczec o aborcji w kazda strone (tylko nie w te, co potrzeba) – i …. wcale sie zydow nie baly???

    A Mateusza Piskorskiego nie ma kto bronic??

    Jakies KODy, wrzody i inne durnie nie boja sie zostawic prace i isc w pochodzie i chlapac o niczym?.
    Polacy sie uchciwili na 500+ i to byl wazny argument w kampanii wyborczej. Czy jest juz az tak zle z nami??

    Zrobila nas Solidarnosc w ciula. Zdarza sie. Lubimy latac po ulicach i wrzeszczec ale tylko wtedy gdy komus innemu jest to na reke. Podczas kiedy polskie damy sie wyglupialy zamiatajac macicami po ulicy – sejm decydowal o kolejnych losach Polski.

    Radosnie wybralismy glupka Walese na prezydenta bo obalil… komunizm, tylko gdzie byl ten komunizm?
    Z wdziecznosci zydek nam sprowadzil ponad 700 tysiecy zydow do Polski. Bylismy mu tak wdzieczni, ze go ponownie wybralismy na prezydenta, zeby sprowadzil reszte. A potem jeszcze wybralismy Kwacha, zeby dziela dokonczyl.

    Ja mam duze pretensje do Polakow, ktorzy opowiadali takie rzewne pierdoly, ze w PRL – byl przestarzaly przemysl!!!
    Jakies kolejne durnie nie slyszaly o Elwro ani osiagnieciach polskich programistow. Trzeba bylo im zamknac zaklady pracy i wyrzucic na zbity pysk z Polski. Jaki polski inzynier moze pracowac teraz w polskiej stoczni?? Trzeba bylo szukac chleba za granica. Inzynierowie nie nadaja sie do spekulacji biznesowych i nie sa sprzymierzencami „tworczych buchalterow”.
    Teraz pani Isia pyskuje, ze Polakom ktorzy wyjechali to dobrze tak. Bardzo jestesmy wdzieczni , pani Isiu. Znajdzie nam pani teraz prace w hucie, stalowni, przy budowie polskich okretow, w budowie infrastruktury, w technikach zawodowych, na wyzszej uczelni??
    Chetnie wrocimy.

    A teraz: Duterte zostal wybrany bo sie sprawdzil jako wlodarz i jako prawnik. Ma za soba ogromne osiagniecia dla narodu. I nie zostal wybrany (tak jak na przyklad polscy politycy w sejmie) za to, ze lecial na majdan na Ukraine, zeby walczyc o wolnosc Ukrainy!!!
    Orbana wybrano tylko dlatego, ze kumplowal z Sorosem. Dude wybrano tylko dlatego, ze bral udzial w obradach Knessetu w Krakowie.
    Tuska wybrano za powloczyste spojrzenie i ze ladnie sepleni. Kwacha- bo ladnie pije, a Kaczynskich – za antypolska polityke zagraniczna.
    Nikt z nich sie nie sprawdzil, jako przedstawiciel interesow narodu polskiego. Wojna na Ukrainie wykonczy polska gospodarke a te 500 zl moze sobie bezplodna pani Pawlowicz wsadzic do .. skarbonki. To nawet nie jalmuzna. Na Filipinach daja wieksze napiwki.

    Oprocze Putina, nikt w Europie nie ma takiej popularnosci jak Duterte na Filipinach.. Jak mozna go porownywac do politykow w Unii??

  47. Joe said

    Putin byl 1-szym ktory wszedl do POlityki i wyczul w ktorym miejscu Narod nerw uwiera.Duterte kolejnym…Trump wyczul blusa??A Kaczorek caly czas drepcze z tylu i improwizuje.

Sorry, the comment form is closed at this time.