Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Stoltenberg: Rosja nie powinna rozmieszczać wojsk przy granicy NATO

Posted by Marucha w dniu 2016-10-25 (wtorek)

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył dzisiaj podczas konferencji prasowej w Brukseli, że rozmieszczenie rosyjskich systemów Iskander w Kaliningradzie stanowi kolejny przykład wzmacniania przez Moskwę sił w pobliżu granicy państw członkowskich NATO – podaje NRK.

— Niewątpliwie jesteśmy zaniepokojeni zwiększeniem przez Rosję obecności wojskowej w pobliżu granicy NATO. Mamy do czynienia z tą sytuacją na wschodzie, na południu, na wschodzie regionu Morza Śródziemnego a także w Syrii, w pobliżu naszego sojusznika Turcji” — podkreślił były premier Norwegii, sekretarz generalny NATO.

— Rosja nie powinna rozmieszczać wojsk przy granicy NATO. Tak odpowiadamy, lecz odpowiadamy w sposób wyważony i odpowiedzialny, nasze kroki mają charakter obronny — dodał on, podkreślając, że przy reagowaniu na działania Rosji duże znaczenie ma rozwaga.

https://pl.sputniknews.com

Szwejk, wygłaszając swoje kanoniczne „Bezczelne są te kurwy i zuchwałe” nie podejrzewał, do jakich granic może posunąć się bezczelność i zuchwalstwo kurew z NATO.
Admin

Odpowiedzi: 15 to “Stoltenberg: Rosja nie powinna rozmieszczać wojsk przy granicy NATO”

  1. Lovshak-Rusofil said

    Maciorewicz to taka tańcząca kurwa z NATO co zbombardowała Serbię

    Serbia jest jedna kurew jest mnogo jedna po jednej prysną pod nogą….

  2. xxx said

  3. xxx said

    Tańczące kurwy z NATO… czy widzisz tam Maciorewicza…

  4. u said

    Stoltenberg to Rosji może tylko skoczyć poniżej piȩt. Dziś czytałam na jednym z portali, że Rosja posiada rakiety, które są wycelowane w Anglȩ tak precyzyjnie, że połowa wyspy w spray siȩ zamienia.
    Czego te durnie tak sie czepiają tej Rosji jak rzep psiego ogona? Na tym ogonie przez zajadłe rzepy to możemy sie w końcu przejechac …… prosto do piekła.

  5. Siggi said

    Nie będę mówił do niego po „imieniu”,nie ma sensu.
    Natomiast takie jego i jemu podobnych majaczenie dowodzi bezsilności i to jest istota sprawy.
    Rosyjska Federacja tylko troche pokazała swoich możliwości obronnych,wojskowych,strategicznych i już u anglosassów ….pełne portki.Tak należy drani traktować.
    Tak trzymać.Rozkaz wykonać!

  6. Siggi said

    Wartościowe,trafne uwagi,oceny,dlatego „wklepałem” w całości.Warto ze zrozumieniem przeczytać.
    —–
    Dlaczego relacje z Rosją były, są i będą ważne dla Zachodu? …………….Autor: krakauer
    Rosja to ważne państwo mające węzłowe znaczenie w czasach globalizacji, która wszędzie się nie sprawdza. Rosja będąc państwem suwerennym, okazała się odporna także na zagrożenia jakie niesie ze sobą globalizacja. Przez to jest punktem odniesienia dla państw zachodnich, których kondycja słabnie już nie tylko w wymiarze państwowym, ale także funkcjonalnym, albowiem to korporacje stają się bardziej wpływowe od rządów państw teoretycznie suwerennych.
    Oskarżanie Rosji o zacofanie, to błąd wynikający z niezrozumienia lokalnej specyfiki i lekceważenia rosyjskiej kultury, jak również i samych Rosjan. Odmienny model cywilizacyjny Rosji okazał się fundamentem dla budowy suwerenności przez silną, scentralizowaną władzę państwową. Chociaż Rosja poniosła olbrzymie straty ze strony turbokapitalizmu, to jednak udało się zachować rzecz najważniejszą – spoistość państwa i społeczeństwa. Ten sukces Rosja zawdzięcza jednej osobie. Dlatego właśnie pan Władimir Putin jest szanowany i podziwiany na Zachodzie. Może być wiele prób wyjaśnień tego fenomenu, spróbujmy się nad nimi wspólnie zastanowić.:
    1.Ludzie na Zachodzie chcą żyć w dostatku i bezpieczeństwie, bez konieczności chowania się w schronach i przymusowych wojennych ewakuacjach. Żeby zachować ten dobrostan lepiej dla nich jest jak na czele termonuklearnego supermocarstwa stoi człowiek przewidywalny, silny, mający realną władzę i zapewniający stabilność swojemu otoczeniu.
    2.Dla kręgów sprawujących faktyczną władzę na Zachodzie, konieczna jest stabilna i przewidywalna sytuacja na świecie, dzięki której nie ma dodatkowych kosztów w wymianie handlowej. Dzisiaj wielu twierdzi, że jest chaos a sytuacja na świecie jest zdestabilizowana i niepewna, bardziej niż w czasach Zimnej Wojny.
    3.Na Zachodzie, w odróżnieniu np. od Polski – nikt nie robi panu Putinowi zarzutu, z tego faktu, że jest rosyjskim patriotą. Z tego wynika zdolność do nawiązywania pragmatycznych relacji, które nie muszą się opierać na miłości, czy zgodzie ideologicznej. Chodzi o nieprzerwaną możliwość prowadzenia interesów w stabilnych warunkach, które właśnie zapewnia pan Władimir Putin.
    4.Część elit Zachodu rozumie, że celem działań pana Putina jest odbudowa należnej Rosji pozycji w globalnym układzie sił. Niestety inna część elit jeszcze dalej na Zachodzie (jak mówi pan Putin za wielką kałużą), woli relację asymetryczną – stawiając na destabilizację otoczenia Rosji, a docelowo chciałaby mieć wpływ na sytuację w Rosji, jak w latach 90-tych, kiedy to niezliczone fortuny w ramach pierestrojki i głasnosti normalnie wywożono z terenów byłego ZSRR na Zachód.
    5.Uznanie Rosji jako równorzędnego partnera jest przeciwstawiane straszeniem świata Chinami. Przy czym to Rosja dzisiaj lepiej dogaduje się z Chinami, niż Zachód – bez względu na to, na ile szczere są chińskie intencje. Te dwa kraje patrzą globalnie i na pokolenia do przodu, o ile nie wieki.
    6.Zachód po rewolucji społeczno-kulturowej roku 1968 i jego skutków, przestał być tym, czym był wcześniej od początków ery protestantyzmu u jego dominacji w świecie zachodnim. Nie zdawał sobie sprawy, że jego przywództwo się tak szybko skończy. W ich mniemaniu upadek ZSRR pozwolił myśleć o sobie jako o zwycięzcach. Tymczasem w pustkę weszli nowi gracze i o ile za czasów smuty Gorbaczowa lub słabości Jelcyna, mogli tak uważać, to po objęciu władzy przez pana Władimira Putina sytuacja zaczęła wracać do wypracowanej po II Wojnie Światowej normy i równowagi.
    7.Okres domniemanej przewagi Zachodu minął, mamy chaos który postępuje. Jedynie Rosja w sposób konsekwentny od lat próbuje temu przeciwdziałać, oferując współpracę na warunkach partnerstwa i symetrii. Do tej pory, nikt niczego na Kremlu – ponad to, nie oczekiwał.
    8.Gdyby nie jakaś uparta grupa wichrzycieli i podpalaczy pokoju międzynarodowego, to moglibyśmy normalnie współpracować, dzieląc się korzyściami. Planując w sposób przewidywalny przyszłość. Tymczasem, niby są sankcje, nie da się sprzedać do Rosji polskiego sera lub jabłek, czy też wina z Francji, jednak Niemcy cały czas przyjmują olbrzymie ilości rosyjskiego gazu i nawet chcą budować kolejny gazociąg.
    9.Stabilne powiązania biznesowo-polityczne wiążą obie strony. Na czym wszyscy zyskują, a w szczególności to odnoszenie wzajemnych korzyści wyklucza myślenie destrukcyjne, w tym na pewno i jakiejś głupiej wojnie.
    10.Podpalacze pokoju międzynarodowego wywołali serię wojen na Bliskim Wschodzie, pod sfałszowanymi pretekstami. Teraz podpalili Ukrainę i inni muszą ten pożar gasić. Tymczasem sprawcy, nie tylko nie panują nad skutkami swojej destrukcyjnej i przestępczej działalności, ale przede wszystkim nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za zniszczenia i cierpienia do jakich się przyczynili.
    11.Poprzez zasiany chaos, zachodnie społeczeństwa a nie ich zbankrutowane elity – mogą mówić o utraconych korzyściach obecnych i przyszłych okresów. Ponieważ najpierw trzeba przezwyciężyć nienawiść, potem zbudować zaufanie, następnie stworzyć jakąś nową normalność i dopiero później oczekiwać korzyści ze współpracy. Te procesy wymagają czasu, bo on jest najważniejszym zasobem. W tym czasie który stracimy, Chińczycy dokonają skoku cywilizacyjnego, a w Europie dopiero zasypiemy okopy i odbudujemy zburzone mosty.
    12.Bez wątpienia dzisiaj pan Władimir Putin jest najbardziej znaną rosyjską marką na całym świecie. Czego najlepszym przykładem jest to, że pośrednio bierze udział w tegorocznych amerykańskich wyborach prezydenckich. Stąd też może wynikać zwykła zazdrość, ze strony innych przywódców, a zazdrość jest podstawową motywacją przeciwko nawet największemu autorytetowi.

    Takich punktów można wymienić jeszcze więcej, ale powrót Rosji w pełni jej znaczenia do światowego układu mocarstw jest już niekwestionowany. Sankcje i wojna gospodarcza, jaką wypowiedział Rosji Zachód, stały bodźcami do poważnych reform wewnętrznych, wzmacniających kluczowe rosyjskie sektory wytwórcze. Przykładowo, Rosja staje się spichlerzem świata.

    Niestety Polska też wpisała się w nurt wojny gospodarczej z Rosją, niestety dla niej samej w sposób żenujący. Ponieważ polski rząd tak ochoczo pojawiający się na Ukrainie, w pełni swojej hipokryzji pozwala obywatelom na przygotowywanie posiłków na rosyjskim gazie. Czy teraz ktoś może polskim obywatelom wyjaśnić, o co chodziło i jakie były cele realizowanej wspólnie ze Szwecją polityki wschodniej Unii Europejskiej

    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=43846

  7. adsenior said

    No proszę, kacykowie z zachodu, chcą zabronić rozmieszczanie wojsk Rosji na jej terytorium, a sami obce żołdactwo, sytuuje, przy ruskiej granicy.

  8. AlexSailor said

    @U

    „Czego te durnie tak sie czepiają”

    Bo przez tysiąc lat „Zachód”, a w szczególności anglosasi mają cudowną broń, dzięki której podbijali, zwyciężali i nabijali kabzę.

    To broń informacyjna w polskiej nomenklaturze, a psychologiczna w amerykańskiej.
    Po prostu dezinformacja, działania opisane przez San Tzu, i cały wachlarz tego typu manewrów.

    No i starają się dalej ją wykorzystywać nie bacząc, że na polu walki pojawiły się tarcze nie do przebicia, a przeciwnik nabył broń znacznie skuteczniejszą.

    Tarczą jest internet i łatwość przenoszenia informacji.
    Bronią przeciwnika jego SS, morale, agencje informacyjne, itp.
    A przede wszystkim prawda oglądana przez ludzi na własne oczy lub możliwa do wydedukowania przez logicznie myślącego gimnazjalistę.

  9. wega said

    Gdyby Rosja nie przeniosła Iskanderów do Kaliningradu, Polacy ginęliby już masowo wysyłani na rzeź przez Macierewicza. A tak powstrzymują agresję natowskiego pachołka Macierewicza i zachowują życie Polaków.

  10. Zerohero said

    1. Iskandery nie są na stałe.
    2. Iskandery są odpowiedzią na rozmieszczenie w Polsce Tomahawków udających tzw „tarczę”.

    Ale oczywiście każda natowska kurvva używa frazy „odpowiedź NATO” sugerując, że inicjatywę w rozpalaniu konfliktu ma Rosja.

  11. Zerohero said

    Granice NATO leżą 500km od stolicy Rosji, natomiast najważniejsze miasta NAYO są wieke tysięcy km od granic Rosji.
    Rozumiem, że wg. szefa NATO Rosja po prostu nie powinna bronić swojej europejskiej części i skupić się na obronue pasma Uralu.

  12. anonim said

    ad.10 Zerohero
    Tylko odnośnie tych Toporków w Redzikowie.
    Mojemu misiowi się wydaje że do „trzymającej za nabiał” groźby ataku dekapitacyjnego nie użyli by powolnych toporków. Nie możliwym jest ukrycie ich odpalenia a lecąc ponad godzinę do Moskwy nie unieszkodliwiły by nawet Władymirowego kota o nim samym nie wspominając.
    Rakieta SM3 z ok. 200kg głowicą „kinetyczną” ma 2500km zasięgu nawet biorąc pod uwagę łatwość pokonywania odległości z uwagi na rozrzedzoną atmosferę pozostaje1500km zapasu ponad wymagane 1000km do Moskwy.
    Dla niedowiarków od teorii spiskowych rakieta SM3 wyewoluowała z uniwersalnej rakiet RIM-67 potrafiącej razić tak cele powietrzne jak i naziemne.

  13. Emil said

    Stoltenberg, jeszcze jeden co uciekl z wydzialu psychiatrycznego.

  14. Joannus said

    Ad 12
    Nie jest tajemnicą, że znaczna część zdiagnozowanych schizofreników jest faktycznie opętana.
    Ja typowałbym tą drugą przypadłośc, własnie u podżegaczy jak i architektów wojen.
    Przypadek ”hilarii” ie jest odosobnionym.

  15. revers said

    Anglosyjon na granicy …

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wielka-brytania-wielka-zdrada-polski-oraz-odbicie-tej-sytuacji-w-czasach-obecnych-czesc

Sorry, the comment form is closed at this time.