Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Medialne legiony śmierci

Posted by Marucha w dniu 2016-10-26 (środa)

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politykiem i publicystą Mariuszem Olszewskim.

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o utworzeniu nowej formacji w postaci Wojsk Obrony Terytorialnej. Formacja ta w mediach nazywana jest „prywatną armią Macierewicza”, bo podlegać będzie jemu osobiście. Jak Pan to skomentuje?

— Jak już nieraz podkreślałem, pan Macierewicz jest bardzo sprawnym politykiem, bardzo sprawnym ministrem. To, że udało mu się taką formację obronną wyjąć z zadań Sztabu Generalnego i podporządkować bezpośrednio sobie, a nie panu prezydentowi, to jest majstersztyk polityczny.

Natomiast pragnę wskazać, że kiedyś taką formacją, która miała dbać o bezpieczeństwo w Polsce, a szczególnie utrzymywać porządek w stolicy, były Jednostki Nadwiślańskie, które zostały w pewnym okresie zlikwidowane.

W tej chwili oddziały Obrony Terytorialnej to rzeczywiście będzie może nie prywatne, lecz takie wojsko, które będzie działało na rozkaz ministra Obrony Narodowej i nie sądzę, żeby kiedykolwiek było wykorzystane do zewnętrznych spraw. Będą raczej służyły jako formacja do stabilizowania tego, co będzie się działo w Polsce wewnętrznie. A ponieważ ostatnio na Polskę zostały napuszczone szwadrony śmierci, które mają destabilizować sytuację polityczną, w związku z tym oddziały obrony terytorialnej z perspektywy rządzących są jak najbardziej potrzebne.

Rozumiem Pańską ironię, ale zgodnie z założeniami inicjatorów utworzenia tej nowej formacji w przypadku konfliktu ma ona bronić swojej okolicy. Ale nie tylko. Ma też zwalczać takie zagrożenia jak rozniecanie sporów narodowościowych i religijnych, prób destabilizowania sytuacji wewnątrz państwa. Czyli Wojska Obrony Terytorialnej mają być swego rodzaju policją partyjną Prawa i Sprawiedliwości. Czy nie tak?

— Myślę nawet, że nie samego PiS-u, ale tego, kto będzie zasiadał na fotelu ministra Obrony Narodowej. Ten fotel nie jest fotelem dożywotnim w związku z tym ludzie, którzy będą go zajmowali, będą decydowali o tym, w jakich sytuacjach te wojska będą użyte. I teraz ten wymieniony przez pana katalog interwencji, które będą mogły podejmować Wojska Obrony Terytorialnej, jest katalogiem dla mnie trochę dziwnym, ponieważ nie ma w tej chwili wewnętrznych zagrożeń, ani mniejszości religijnych, ani narodowych.

Dzisiaj zagrożeniem wewnętrznym dla tego rządu i dla tej większości, która obecnie rządzi w Polsce, są osoby, które za pieniądze płynące ze źródeł zachodnich próbują destabilizować sytuację polityczną w kraju i działają, jak już powiedziałem wcześniej, poprzez medialne szwadrony śmierci, które próbują w wojnie propagandowej podważyć ład konstytucyjny w Polsce.

Natomiast to, co mnie niepokoi również w kontekście obrony terytorialnej, to informacje, które w tej chwili pojawiają się w mediach ukraińskich. Ostatnia informacja, że wojska polskie rzekomo w ciągu pięciu dni będą na linii Zbrucza, czyli na granicy II Rzeczypospolitej.

Przypomnę, że ten schemat już ćwiczyliśmy w przypadku Rosji, kiedy ośrodki dezinformacji zachodniej mówiły, że Rosja w ciągu 24 godzin będzie pod Warszawą, a niektórzy, że w ciągu trzech dni. Jednym słowem, ktoś chce skłócić narody Europy Środkowo-Wschodniej. Chwilowo nikt nie ma ochoty na nikogo napadać i mam nadzieję, że tak dalej będzie.

Natomiast robienie tego typu aury wokół stosunków ukraińsko-polskich, czy polsko-rosyjskich, napuszczanie jednych na drugich to jest tylko i wyłącznie sprawianie wrażenia, że coś musi być na rzeczy. A więc, przygotowanie świadomości społeczeństwa na to, że konflikt wisi w powietrzu. Jak wszyscy zaczną myśleć o konflikcie między sąsiadami w tej części Europy, to w pewnym momencie, rzeczywiście, może się pojawić jakaś fałszywa flaga ubrana w mundur polski, rosyjski czy ukraiński, i może być gorąco. Ale powtarzam, w tej chwili ja nie widzę realnych zagrożeń. Na razie to jest tylko wojna informacyjna.

Wysokiej rangi polski wojskowy na antenie TVN24 wyraził pogląd, że Wojska Obrony Terytorialnej to w ogóle twór księżycowy, a mówiąc po prostu bzdura. Czy Panu odpowiada takie określenie?

— Może nie użyłbym słowa bzdura. W każdym państwie musi być zachowany odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Dla kraju wielkości Polski przede wszystkim należy zapewnić bezpieczeństwo w regularnej armii. Oddziały Obrony Terytorialnej będą oddziałami weekendowymi. Każdy wojskowy przyzna, że nie można wychować, wyćwiczyć żołnierza przez pięć godzin weekendu nawet, jak mu się nie zapłaci 500, tylko 5000 złotych. Nie na tym polega wojsko. Wojsko to jest ciężka i odpowiedzialna praca, praca sztabowa, praca na poligonie.

Oddziały terytorialne będą użyte do zupełnie innych zadań. Polsce są potrzebne wojska lądowe, powietrzne, mniej może wojska morskie, ze względu na nasze usytuowanie geograficzne. Natomiast oddziały Obrony Terytorialnej mogą być jakimś komponentem, dodatkiem do całości. W tej chwili robienie z tego głównego atutu obrony armii polskiej jest jakąś pomyłką, albo po prostu tylko wyłącznie czystym PR-em, którym można się pochwalić. Tak naprawdę, mamy przecież do czynienia z klęskami: śmigłowców nie ma, Narew gdzieś zawieszona, Wisła gdzieś zawieszona, obrony przeciwlotniczej nie ma, samoloty są takie, jakie są, mamy ich tyle, ile mamy. To są problemy, które trzeba w tej chwili jak najszybciej rozwiązać. Obrona Terytorialna jest tylko i wyłącznie zasłoną dymną do tego, co się dzieje w polskiej armii.

https://pl.sputniknews.com/

Odpowiedzi: 12 to “Medialne legiony śmierci”

  1. NICK said

    A cóż komentować?
    Pisaliśmy. We Gajówce.
    Jakie to „armie” niepolskie powstają.

  2. revers said

    Do tego … „W dniu wczorajszym prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o Agencji Mienia Wojskowego (AMW), wprowadzającą zmiany dotyczące zasad powoływania osób kierujących jej pracami oraz zasad działania niektórych jej komórek. Nowelizacja rozszerza między innymi zakres możliwości sprzedaży za granicę uzbrojenia, sprzętu wojskowego i produktów podwójnego zastosowania, będących w dyspozycji resortu obrony czy MSWiA.”

    https://adnovumteam.wordpress.com/2016/10/25/wojna-domowa-na-ukrainie25-10-2016r-608-dzien-od-nowego-rozejmu/

    rozni rodzaju Misiewicze z apteczek i teczek beda mogli przekazywac bron na Ukraine, terrorystom i komu popadnie … . Nasuwa sie pytanie kto za to zaplaci?

    Czym beda bronic sie tubylcy.

  3. Nie wiem i nie oceniam samej idei i roli tego typu formacji jaką mają być oddziały obrony terytorialnej, natomiast pewne jest to że Pan A.Maciarewicz skanalizuje w ten sposób najbardziej patriotycznie nastawioną młodzież.

  4. Lovshak-Rusofil said

    Do tak zwanej premier Szydło, w ramach walki z krwawym reżimem Assada wspieranym przez terrorystę Putina, proszę o zapewnienie militarnego wsparcia wspaniałej opozycji z Bośni walczącej dziś w Syrii. Można by zapewenić wspaniałym Bośniacki chłopakom pomoc w polskich szpitalach zapewnić mieszkania i po jednej Polsce. Pani Premie co Pani NATO. Pani mocodawcy z USA byliby zachwyceni…

    Salafici jedni z najdzielniejszych braci Premier Szydlo, dziś opanowały Dziermany i pół Europy, która już jest Eurabią, no ale dzielny psychopata wie gdzie jest wróg… to oczywiście Putin

  5. Lovshak-Rusofil said

    przy okazji zobaczcie na powyższym filmie jaki resort powstaje w bośni dla czcicieli sztana z Arabiii Saudów…..

  6. Maverick said

    Tym Bośniakom w końcu Słowianom chyba odbiła śruba, nadają jak fanatycy Macierewicza.

  7. revers said

    ad3

    ale w linku 2 autor pisze o koncesjonowanym patriotyzmie, czyli dla wybrancow oraz mozliwosc puczu wojskowego w przypadku proby odebrania wladzy PISowi, na naszych oczach powstaje cos na ksztalt legionow Macierewicza, vel Pilsudzkiego, Stelmana.

  8. Yah said

    Historia powtarza się w postaci farsy. Tym razem powtarza się historia wojskowości Polski międzywojennej np. zakup od Francji tankietek, które ( no bo był chyba wywiad i znal uzbrojenie armii niemieckiej) miały walczyć z niemieckimi czołgami. Jak tego nie nazwać jak kpina z Polski i robieniem sobie z nas jaj.

    A za robienie, świadome czy nieświadome, sobie jaj z Bogu ducha winnych ludzi ponosi się konsekwencje. W związku z czym niech wnuki i prawnuki przedwojennych „elit” nie płaczą bo dziadowie i pradziadowie ponieśli KARĘ za cierpienia narodu. Obecne „elity” tez poniosą KARĘ.

  9. AD. 7 Zgoda, ale miałem na myśli raczej sytuację jakich wiele było w historii Polski.Jakiekolwiek wyselekcjonowanie elementu patriotycznego z narodu może mieć różne konsekwencje zależne od intencji i celu tego który to przeprowadza. Wrogowie Polski nigdy nie przepuścili okazji do likwidacji najaktywniejszych jednostek i patriotów jeżeli tylko udało się im ich zidentyfikować i skoncentrować w grupach, mówią o tym historie powstań w tym ostatniego warszawskiego, Katyń i wiele innych. Jakoś nie dowierzam obecnym „obrońcom ojczyzny”

  10. wega said

    Ad. 8.

    Oby spotkała ich zasłużona KARA, oby!!!

  11. błysk said

    Utworzenie wojsk obrony terytorialnej to nic złego ;wszak zwiększa się siłę zbrojną Rzeczypospolitej .Choć dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby przywrócenie zasadniczej służby wojskowej .Dodam że nie oburza mnie twierdzenie mediów ukraińskich,że Polacy w ciągu 5 dni mogą być na linii Zbrucza.A w ogóle kto to jest pan Mariusz Olszewski i dlaczego on zabiera głos?

  12. Listwa said

    @ @ 11 błysk

    Mariusz Olszewski jest byłym posłem, blisko wspólpracował z Janem Łopuszańskim. Jest całkiem niczego sobie man.

Sorry, the comment form is closed at this time.