Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Sobowtór Breżniewa kontra byk z jajami

Posted by Marucha w dniu 2016-10-26 (środa)

Deszczowe popołudnie błogiego nieróbstwa przerwał mi dość kategoryczny głos mojej ślubnej; „Napisz coś o wyborach w USA zamiast przewalać się na kanapie”. Choć wychodzę z założenia, iż mężczyźnie wystarczy o czymś przypomnieć raz na pół roku, to zainteresowanie kształconego filozofa jakim jest ma luba, lekko mnie zelektryzowało.

Poczułem, że jeśli kobieca intuicja uważa wybory w USA za ważne, to nie pozostawia mi wyboru. Porzuciłem więc kontemplacje głębi, ukochanej prośby do Opatrzności; „Daj mi Boże zdrowie, a żonie siły do pracy”, i oddałem się analizie politycznego zjawiska za oceanem.

Choć od zawsze uważałem Stany Zjednoczone za przypadkową zbieraninę ludzi, a narodowość amerykańską tak głęboko historycznie ukorzenioną jak owca Dolly, to nie bagatelizuję współczesnego znaczenia atomowego mocarstwa. Pomijam fakt, że świadomość przeciętnego obywatela USA nie dopuszcza wiedzy, iż banda poważnych kreatorów i złodziei wybrała ten kraj jako swoją bazę, postrzegając poszatkowaną narodowo Europę, za zbyt ciasną.

Zatem, nie zagłębiając się zbytnio w historyczne uwarunkowania, bezwzględnie dostrzegam wyjątkową wagę nadchodzących wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych dla świata, a zwłaszcza dla Rzeczypospolitej. A bo i tegoroczny wybór nie ogranicza się do oddania sterów władzy społeczności jednego kraju, Republikanom czy Demokratom, a ma dalece szersze znaczenie.

Otóż bowiem po jednej stronie mamy cały lewacki establishment z ich układowymi interesami, frazesami o demokracji, gębą napchaną bzdetami rewolucji francuskiej, reprezentowaną przez farmakologicznie naszprycowaną samiczkę misia Koali z przyklejonym uśmiechem.

Po drugiej zaś samotnego, postawnego samca alfa, z pakietem wiary w logiczny porządek świata, w nieprzemijające wartości. Z marzeniami o wielkości swojego kraju i majętności pobratymców. I historią życia, nie wolną od błędów i ludzkich pomyłek. Jak bezkompromisowy byk wali rogami w skorumpowane elity, odkrywając kolejne, brudne karty zakłamania rządzących.

Wynik starcia Koali w chińskim mundurku z rozjuszonym bykiem, dzwoniącym żelaznymi jajami, wydaje się być przesądzony. Nic bardziej mylnego.

Stronnicy Koali, z muzułmańskim Murzynkiem na czele, to niestety zbiór największych nikczemników współczesnego świata, w sposób zawoalowany zwalczających wszelkiego typu zbiorowości ludzkie; od społeczności religijnych, poprzez narody, na najzwyklejszej rodzinie kończąc. Niezmierzone finanse żydowskich „reformatorów” oraz struktury przez nich stworzone chwieją logicznym wynikiem zwierzęcego pojedynku.

A spłoszeni są nie na żarty. Dla zniszczenia wizerunku prostolinijnego byka zaprzęgli całe zastępy zależnych od siebie struktur i ludzi. Co chwila objawiają się kolejne gwiazdy kina, opluwające bez pardonu adwersarza Koali (nawet pan De Niro stał się bezmózgową tubą obrażającą na oślep, czyniąc z własnego wizerunku zacnego aktora, obraz durnowatego szczekacza).

Cała medialna hałastra ima się wszystkiego, by zdeprecjonować kandydata Republikanów. Co rusz pojawia się kolejna niewiasta, która padła ofiarą niezgrabnych umizgów byka. Nie wiedzieć jednak czemu, jednostronne media, starają się pominąć pasmo łajdactw małżonka Koali i jej tuszującej roli.

A cele, o które walczą są groźne dla całej, światowej populacji. Wszak to oni głoszą potrzebę depopulacji ludności Ziemi. Nie kto inny zmierza do beznarodowego świata prężnych aglomeracji. To właśnie oni marzą o zaczipowanym człowieku, na miarę nowych wieków. To przecież oni mają świadomość, iż starzejący się arsenał militarny musi znaleźć upust w sztucznie wykreowanym konflikcie. To oni właśnie, przez własne fundacje, prowadzą do destabilizacji Europy, nasyłając na jej kruche barki watahy nachodźców. To w końcu oni odznaczają Koalę za wkład wniesiony w kontynuację bezczelnych prób wyłudzenia od Rzeczypospolitej miliardowych uroszczeń, w imię etnicznych odszkodowań.

Cała ta amerykańska zawierucha przypomina mi wyborcze starcia z naszego podwórka. Rozsierdzona banda medialna i jej bezceremonialne ataki na wszystko co niesystemowe. Te homomafie, żądające przywilejów tylko dlatego, że pogubili instrukcje obsługi erotycznych organów. Ta bezrozumna walka o możliwość zabijania małych i starych. Te obnażone złodziejskie machinacje rządzących. To całe zdekonspirowane szambo władzy. I tylko nadzieja, iż mimo jawnych fałszerstw w ramach rejestracji list wyborczych i nieco utrudnionych przy urnach, same wybory pokazały, że istnieją ludzie i stronnictwa inaczej myślące.

Jednak czy w wyborach prezydenckich w USA oszustwa wyborcze, które dawno są zaplanowane, nie wypaczą znacząco wyniku? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że listopadowe wybory to nie tylko walka między schorowaną Hilarią, a dziarskim Donaldem. To walka między wartościami, które wypracowaliśmy przez pokolenia, a nowym porządkiem świata, którego luminarze po prostu gardzą zwykłym obywatelem naszej planety.

Zatem alternatywa jawi się dość ograniczona; albo potencjalna zawierucha wojenna, albo przedłużona dekretem, prezydentura Murzynka, albo rządy konserwatywne, dające nadzieje na zmiany cywilizacyjnych, samobójczych trendów.

Jeśli jednak zwycięży Koala to:
„Boże strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”
Armand Jean Richelieu

Leszek Posłuszny
Prawnik. przedsiębiorca, pisarz. Opublikowane książki: „Pod oknem suflera” i „Masz 30 nieprzeczytanych wiadomości”.

http://prawica.net

Odpowiedzi: 11 to “Sobowtór Breżniewa kontra byk z jajami”

  1. Bernard Korzeniewicz said

    Za późno…

  2. Lovshak-Rusofil said

    Skoro było warto poświęcić Syjonistycznym żydobolszewikom z USA pół miliona irackich dzieci, A WEDUG SŁÓW ZYDOBOLSZEWICKIEJ KURWY BYŁO WARTO,aby zobaczyć dziś Irak mlekiem i miodem, to czy będą mieli coś przeciw aby mobilizować psychopatę i broszkę DO BRATOBÓJCZEJ WOJNY Z ROSJĄ, …

    Serbowie pewnie dziś żałują, że nie ubili tej czarownicy jak u nich składała wizzytę, jak nie zabijesz gada na miejscu to żydobolszevia musiała poświęcić cały kraj, pokazać who is in controll, w Polsce z najemnikami broszką i psychopatą muszą być trochę ostrożniejśi w urabnianiu Polaków przeciwko Ruskim szpiegom Putina

    Lenin, Allbright, czy Mao Koala Breżniev Hitlary, ta sama bolszevicka bezbożna hołota

    Ci co dumnie noszą koszulki RED is Bad, wielu z tych oczy by ci wydrapali, gdybyś powiedział coś przeciw Marxistom pokroju Hitlary czy Bambo, tak im bielmo zarosło oczy…

  3. piwowar said

    Rywalizacja androida z cyborginią…

    A potem pójda sobie razem w zgodzie na piwo.

  4. Maciej said

    Ad 3. Piwowar: Które im zafunduje Korporatokracja. Yes, They can!

  5. czytelnik said

    Moze ich tylko pokonac zburzenie Jerozolimy.
    I chyba tak bedzie.
    Potem nastapi cisza.

  6. revers said

    ad1

    do tego obozy FEMA gotowe

    http://www.realjewnews.com/?p=448

    jak i restrykcje podpisane przez Obame.

    http://www.snopes.com/politics/obama/ndrp.asp

  7. Joannus said

    Ktokolwiek wygra wybory, nie zmieni faktu.
    Z hameryki nic dobrego dla Polski i swiata już nie wyjdzie.

  8. Jack Ravenno said

    Popatrzcie na youtube – profetic dreams…
    Zatrzęsienie ludzi ze snami o tsunami, o stanie wyjątkowym w usa oraz o tym, że nie będzie wyborów stanach i obama zostanie dalej na stołku.
    Piszę to aby ewentualnie uprzedzić fakty. Oby to wszystko jednak się nie wydarzyło.
    Ciekawe zaś jest że to ledwie kwestia dni…

  9. Firstwiese said

    Leszek Posłuszny

    Prawnik. przedsiębiorca, pisarz. Opublikowane książki: „Pod oknem suflera” i „Masz 30 nieprzeczytanych wiadomości”.

    Jako prawnik pomocnik, jako człowiek, przyjaciel i kolega partyjny mamrota Nowoczesnej i KOD-u Ryszrda Petru, żyda chazarskiego o prawdziwym nazwisku Dawid Wexler!

    Inne, chazarskie pachołki:

    Andrzej Duda (prez.) – praw. Aaron Feigenbaum (po ojcu)
    Mateusz Kijowski (KOD) – praw. Izaak Rosenberg
    Andrzej Rzepliński (TK) – praw. Abraham Kauffman
    Kamila Gasiuk-Pihowicz (KOD) – praw. Hajka Salomon
    Grzegorz Schetyna (PO) – praw. Ozeasz Schwarz
    Antoni Macierewicz (PIS) – praw. Izaak Singer (Agent Mossadu)
    Leszek Balcerowicz (PO) – praw. Aaron Bucholtz
    Aleksander Kwiaśmiewski (Olek) – praw. Izaak Stolzman
    Lech Wałęsa (Bolek) – praw. Lejba Kohne
    Ryszard Petru (KOD) – praw. Dawid Wexler
    Elżbieta Bieńkowska (Kom.UE) – praw. Sara Orenstein
    Stefan Niesiołowski – praw. Aaron Nusselbaum
    Michał Kamiński – praw. Benjamin Horowitz
    Jarosław Kaczyński – praw. Kalkstein
    Hanna Gronkiewicz-Waltz – praw. Hajka Grundbaum

  10. błysk said

    Nie odpowiada mi język autora artykułu ,jakiś taki zbyt pewny i zadowolony z siebie. Choć na ogół treści są słuszne. Nie bardzo wiem co to miś Koala czy pan de Niro. Czy autor musi szybować tak wysoko , w świat wrażeń artystycznych ? A co zwykli ludzie, dla których jakiś tam aktorzyna czy śpiewak niewiele znaczą?I czy do tak poważnego tematu jak wybory amerykańskie trzeba używać tego m tonu?

  11. peacelover said

    add10.

    …nie przejmuj sie Pan !!!

    zycie jest piekne…..,
    tylko ludzie do d..py !!!

Sorry, the comment form is closed at this time.