Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

50 fascynujących ciekawostek o kotach

Posted by Marucha w dniu 2016-10-31 (poniedziałek)

Koty bez wątpienia należą do najpopularniejszych zwierząt na świecie. Prezentujemy 50 faktów, które z pewnością zafascynują ich posiadaczy.

W Ameryce koty są popularniejsze od psów. Liczba kotów na tym kontynencie wynosi 88 mln, a liczba psów – 74 mln.

Odruch wyprostny pozwala kotom przeżyć upadek z wysokości 320 m na twarde podłoże. [To chyba przesada! – admin]

Kot ma w każdym uchu ma 32 mięśnie kontrolujące ucho zewnętrzne, podczas gdy człowiek ma tylko 6.

Kot o imieniu Stubbs przez 15 lat był burmistrzem Talkeetny, małego miasteczka na Alasce.

Koty nie mogą jeść słodyczy [ale czasami chcą je jeść – admin].

Średnio koty przesypiają prawie 70% swojego życia. Dziewięcioletni kot nie śpi zatem tylko przez 3 lata swego życia.

Najdłuższy kot świata nazywa się Stewie, ma 1,23 m długości, mierząc od koniuszka kości ogonowej do czubka nosa.

Według naukowców przetrzymywanie kota w charakterze zwierzaka domowego zmniejsza ryzyko ataku serca i wylewów o prawie jedną trzecią.

Dorosłe koty nigdy nie miauczą miedzy sobą, a tylko w celu komunikacji z ludźmi [rzadko, ale czasem jednak się to zdarza – admin].

Na świecie upowszechniają się tzw. kocie kawiarnie, do których na kawę można przychodzić razem ze swoim futrzakiem.

Kot ma trzy powieki. Trzecia stanowi maleńki trójkącik różowawej lub białawej tkanki, zazwyczaj widoczny w rogu oka.

W Japonii czarnego kota uznaje się za znak przynoszący szczęście.

Kot potrafi wydać z siebie około 100 różnych dźwięków, podczas gdy psy jedynie 10.

Najmniejszy kot świata nazywa się Tinker Toy i ma 7 cm wysokości.

Światowy rekord w produkcji kociąt należy do kota o imieniu Dusty, który dał życie aż 420 nowym kociakom.

W większości stanów USA usuwanie kotom pazurów [barbarzyństwo! – admin] jest legalne. Praktyka ta jest jednak zakazana w co najmniej 22 krajach, włączając w to Niemcy, Finlandię, Szwajcarię, Australię, Nową Zelandię i Japonię.

Kot ma po pięć poduszek na swoich przednich łapkach, podczas gdy na tylnych tylko po cztery.

Koty wykorzystują swoje wąsy aby sprawdzić, jak szerokie jest przejście i czy zmieszczą się w nim.

Kot domowy może biec z prędkością co najmniej 48 km/h.

Koty potrafią słyszeć ultradźwięki, ludzie – nie.

Kot mruczy 26 razy na sekundę, czyli z taką samą częstotliwością jak silnik diesla na wolnych obrotach.

Grupę kotów po angielsku określa się „clowder”.

Najdroższy kot świata kosztuje 13 mln USD. Posiadacz kota, który go opuścił, zostawił mu swoją fortunę.

Kocice są prawo-łapne, a koty – lewo-łapne.

Mózg kota jest w 90% identyczny z ludzkim.

Kot potrafi skakać na wysokość równą sześciokrotności jego długości.

Jeśli kot nie zasypuje swoich odchodów, jest to z jego strony oznaka agresji względem ciebie. Daje ci znak, że się ciebie nie boi.

Koty pocą się tylko przez swoje łapki.

Elastyczne mięśnie uszu pozwalają im obracać narządem słuchu nawet o 180 st.

Kot utrzymuje swoją głowę na tym samym poziomie, chwytając swoją zdobycz, podczas gdy pies potrząsa nią w górę i w dół.

Świat zamieszkuje 500 mln kotów domowych. Znanych jest prawie 40 ich ras.

Kiedy kot ociera się o człowieka, nie jest to tylko wyraz jego uczuć, ale i oznaczanie terenu gruczołami zapachowymi.

Zazwyczaj w jednym miocie koci się od jednego do dziewięciu kotów. Największy miot, jaki kiedykolwiek się okocił, liczył 19 kociąt, z czego przetrwało 15.

Koty nienawidzą wody, gdyż ich futro nie izoluje jej, gdy zostanie zmoczone. Jedyna rasa kotów lubiąca pływać to turecki van.

Zazwyczaj kot ma około 12 wąsów po obu stronach pyszczka.

Końcówki sierści porastające wnętrze ucha pomagają wyizolować ucho, by nie gromadziły się w nim zanieczyszczenia, a także ułatwiają rozchodzenie się w nim dźwięku.

Koty nie potrafią przeżuwać dużych ilości karmy, ponieważ nie mogą poruszać szczękami na boki.

Koty mają ok. 53 luźno ułożone kręgi, co czyni ich plecy niezwykle elastycznymi. Ludzie posiadają ich tylko 34.

Zamiłowanie do kotów określa się mianem ailurofilii [ew. felidofilii – admin]

Jednym z powodów, dla których koty śpią tak długo, jest uwalnianie się do ich organizmów hormonu wzrostu podczas snu.

W Szkocji wzniesiona została wieża na cześć kota o imieniu Towser, który wyłapał ok. 30 tys. myszy w ciągu całego swojego życia.

W 1871 r. w Londynie zorganizowana została pierwsza wystawa kotów.

Ciało kota składa się z 230 kości, podczas gdy ludzkie – z 206.

Koty nie mają obojczyka, dzięki czemu mogą wcisnąć się nawet w małe otwory.

Każdy koci nos ma swój wyjątkowy wzór, tak jak ludzki odcisk palca.

W ciągu minuty kocie serce bije od 110 do 140 razy, prawie dwa razy szybciej niż ludzkie.

Koty potrafią wyczuć trzęsienie ziemi na 10-15 min. przed ludźmi.

Dorosłe koty mają po 30 zębów.

Każdy cal kociego ciała pokrywa 130 tys. włosków.

Za https://www.msn.com [w oryginale dużo kocich zdjęć]

Gajowy doda od siebie:
Koty nie bez podstaw podejrzewane są o posiadanie zmysłu telepatii, acz sprawa nie jest udowodniona.
Kot powinien pić mleko pozbawione laktozy. Ale w ogóle nie musi pić mleka.
Najstarszy grobowiec z oswojonym kotem został znaleziony na Cyprze i jest starszy od egipskich malowideł przedstawiających koty o ok 4 tyś. lat.
Admin

Odpowiedzi: 31 to “50 fascynujących ciekawostek o kotach”

  1. Marcin said

    Ciekawe jak obliczyli Towserowi Te zlapane myszy he he?

  2. Kar said

    ..kot odwaznie wskakuje na drzewo i pcha sie dziarsko po pniu do gory… pozniej wpada w panike, bo nie wie jak zlezc na doł..

  3. NyndrO said

    ” Kot domowy może biec z prędkością co najmniej 48 km/h. ” Ja oczywiście wiem o co chodzi, ale ciekawa to figura.🙂

    Inne źródła podają, że maks. 49 km. Tak, czy owak – szybko, jak na małe zwierzę.
    Admin

  4. plato said

    A mój zięciu jest kot na robotę.

  5. NyndrO said

    Nie no, ma się rozumieć, że zapier*ala !

  6. wanderer said

    Odruch wyprostny pozwala kotom przeżyć upadek z wysokości 320 m na twarde podłoże. [To chyba przesada! – admin]

    Faktem natomiast jest, jak opowiadala mi siostra co wydarzylo sie na jej oczach, ze jej kot zlecial z trzeciego pietra na trawe i byl tylko lekko zdziwiony. Zachcialo mu sie zapolowac na ptaka. Kot przelecial przez pokoj na balkon, wskoczyl na okragla barierke, posliznal sie i… spadl pod balkon. Od tamtej pory siostra ma zakrecona metalowa siatke dookola poreczy zeby kot sie nie posliznal w razie czego i ma bardziej „oko” na kota jak balkon jest otwarty.

  7. Boydar said

    Kot spadając przypadkiem, prędzej nie zrobi sobie krzywdy jeśli wysokość jest … większa. Upadek z pierwszego piętra może być nawet śmiertelny; z trzeciego – przeważnie jest właśnie zdziwiony. Kocinka musi mieć czas aby w locie przyjąć właściwą pozycję przed lądowaniem. Moja spadła z czwartego, w okolicznościach praktycznie identycznych jak opisane (5). W sumie, nic jej się nie stało. Po tym zdarzeniu okleiłem parapety siatką, taką budowlaną pod tynk, żeby nie ześlizgiwała się po ocynkowanej blasze.

    Zgadza się. – admin

  8. kocurze_ile_starości_do_wolności_? said

    OJ, CHYBA TEŻ COŚ OD SIEBIE PODOPISUJĘ….

    1. Kot jest dla człowieka bardzo zdrowy, gdyż wydziela jony ujemne a pochłania dodatnie. Odwrotnie niż człowiek, stąd wzajemnie się uzupełniamy.

    2. W średniowiecznej Europie szaleńcy jacyś dokonywali publicznego palenia kotów, tytułem „rozrywki” dla motłochu – znane z historii Paryża, ale robiono tak w wielu miejscach. Z uzasadnieniem, że to zwierzęta leniwe i „nieczyste”, bo się dużo seksują. Obyczajowa nadgorliwość spowodowała pandemię dżumy – „czarnej śmierci”, roznoszonej przez pozbawione wroga naturalnego szczury, a od czego od której zmarła blisko POŁOWA populacji Europy!

    3. Bogini Bastet, kojarzona ze szczęściem i dobrostanem rodzinnym, przyjmowała ze szczególną lubością postać widzialną kociczki. Jak też uwieczniono ją na stelach, posągach i innych artefaktach staroegipskich, gdzie koty były otaczane nimbem świętości; w ogóle zwierzęta stamtąd, jako wehikuły bogów. Co bezzasadne nie było, gdyż koty mają powszechnie rozwinięty zmysł percepcji astralnej – świat myśli, a co u ludzi doby obecnej jest rzadko spotykane. Trudne do wytrenowania też, swoją drogą i trochę niebezpieczne, jeśli czynić tak bez odpowiedniego przygotowania i asekuracji osób doświadczonych.

    4. Kot o imieniu Stubbs przez 15 lat był burmistrzem Talkeetny, małego miasteczka na Alasce.
    Hehe, ciekawe, kto jemu dał nominację i jak obsługa petentów na urzędzie wyglądała? Takie przypadki jednak zdarzają się, bo nawet papież Juliusz III mianował swoją małpę kardynałem, jako osobistego pupila.

    5. Kot, w rozumieniu falowym-potocznym, jest określeniem pejoratywnym dla nowicjuszy w wojsku, szkole, kryminałach itd., którym dla żartu przyjęło się trochę dokuczyć, testując charakter świeżaków i zaszczepiając nić porozumienia, zanim ci po bratersku dołączą do starej gwardii lub zajmą jej miejsce.

    6. Kot o umaszczeniu czarnym, używany jako zwierzę ochronne czarownic przy pracach magicznych, z funkcją nośnika energii demona, to określeniem fachowym płonek lub tzw. chowaniec.

    7. Koty nie bez podstaw podejrzewane są o posiadanie zmysłu telepatii, acz sprawa nie jest udowodniona.
    Jest udowodniona, gdzie przy odrobinie dobrej woli, środkami oficjalnej nauki byłoby to również wykonalne. Jak? – A całkiem prosto! Co też zaraz pokrótce wyjaśnię, ze wskazaniem nawet konkretnego przykładu.

    Eksterioryzującemu świadomie człowiekowi (stan OOBE), koty z ziemi przyglądają się nieraz z uwagą. Podobnie czasem inne zwierzęta, jak też się zdarza. Natomiast dla ludzi wcielonych i przy zwykłym stanie świadomości czuwania – fale beta – odbywa się to prawie zawsze poza uwagą świadomego radaru ludzkich 5-ciu zmysłów fizycznych. Dzieci małe mogą jeszcze coś widzieć, po stosunkowo świeżym pobycie rekreacyjno-przygotowawczym w wymiarze biezdny, lecz w toku lekceważenia podobnych relacji przez dorosłych – przestają na to zwracać uwagę jakąkolwiek – a wszelki zmysł lub organ nieużywany ZANIKA. Jednak poprzez trening lub predyspozycje szczególne z urodzenia, można się jeszcze na to wyczulić choćby i w życiu dorosłym.

    EKSPERYMENT DOWODOWY WEDLE MOJEGO PATENTU WYGLĄDAŁBY NASTĘPUJĄCO:
    Człowiek, który nauczył się wysyłać ciało astralne świadomie i pamiętać o przeżyciach po tamtej stronie, gdy wraca do ciała fizycznego – mógłby się dogadać z naukowcami, aby przygotowali dla niego kilka różnych komnat badawczych, powiedzmy 12 i zawsze z dobrym monitoringiem. Ponumerowanych cyframi i w środku pomalowanych na różne kolory, gdzie najpierw eksperymentujący sam wejdzie tam zobaczyć, jak obiekt wygląda na pusto, a następnie wszędzie do środka wpuszczone zostanie parę żywych kotów oraz włożony jakiś przedmiot, nie informując tamtego, do której sali ani co włożono. Ustalenie tego ma być właśnie zadaniem wprawnego obenauty z wyćwiczonym umysłem. Który przed opuszczeniem ciała, ma sobie wybrać 4 albo 5 pomieszczeń, gdzie przez ściany poleci sprawdzić, co się znajduje w środku oraz wskazać komisji zawczasu, które numery i pomieszczenia wybrał oraz w jakiej kolejności będzie chciał tam się udać. Polecieć ma tam i TYLKO TAM, do pozostałych izb nie wchodząc, po czym natychmiast wrócić do ciała i zdać relację o wszystkim, co widział na miejscu. Międzyczasie naukowcy przy monitorach pooglądają sobie zachowanie kotów w każdym z tych pomieszczeń, z dokładnym wskazaniem czasu ewentualnych uchybień, co do milisekund nawet. Jeśli dany psychonauta po wybudzeniu wskaże w sposób trafny i bezbłędny, na ile wedle planu udało mu się działać oraz co i gdzie włożono, przy czym będzie to doskonale zgodne z podwyższoną ekscytacją ekscytacją kotów akurat w tych kabinach, gdzie miał się zjawić w ciele astralnym i wedle planowej osi czasu, gdzie w pozostałych żadne szczególne poruszenie nie miało miejsca – to będzie to dowód stosunkowo twardy i namacalny zarówno pod OOBE, jak i pod kocią telepatię!

    Naturalnie fizyka KWANTOWA dostarczy na ów temat niebawem dowodów twardych jak pięść Kliczki czy organ Rocco oraz niezbitych jak waga Ryszarda Kalisza… lecz ja teraz z poziomu bardziej podstawowego wskazuję, jak można by ową ciekawą sprawę stosunkowo prościej a wiarygodnie zbadać nawet dziś!🙂

  9. piwowar said

    No dobrze, panie Gajowy, skoro wszyscy tak o kotach, to ja tez zrobię wyjątek i napiszę nie o Psach tylko o kotach

    Opiszemy pokrótce, jak to w starożytności koty zdobyły Egipt dla Persów. To będzie kolejny wyjątek z Książki, Której Nikt Nie Przeczyta, a w której jest po trochu o wszystkim.

    No to do rzeczy samej. Mamy rok mniej więcej szósty AD.:

    Do Memfis wiódł rzymski trakt zbudowany kilka wieków wstecz. Szeroka, twarda droga biegła pośród doliny, gdzie doroczne wylewy Nilu dostarczały namułu, czyniącego glebę żyzną. Podróżni mijali liczne i rozległe pola uprawne, na których pracowali rolnicy wraz z rodzinami oraz niewolnikami, jeśli ich tylko posiadali. Ludzie wyglądali dostatnio i zdrowo, snadź odżywiali się nienajgorzej. Oprócz pierwszorzędnej jakości lnu, uprawiano tu proso, gdzieniegdzie pszenicę, oczywiście warzywa, a podziw osobliwy budziły wielkie obszary sadów, gdzie rosły orzechy, cytrusy, palmy daktylowe, a nawet zdarzały się i winnice.
    – Chcecie posłuchać dziwnej historii, jaka wydarzyła się Asyryjczykom idącym na podbój Egiptu? – zagadnął M…….. swych towarzyszy, aby obyczajną pogawędką zabić dłużący się czas podróży – opowiadał mi w Pelusium koniarz, od którego kupiłem ten zaprzęg.
    Ponieważ wszyscy spojrzeli na niego z zaciekawieniem, chłopak ciągnął: – Lat temu może sześćset, albo i siedemset, król Asyryjczyków Sennacherib, przeszedłszy ze swymi wojskami przez Judeę, a pragnąc zawładnąć Rzymem, stanął u murów Pelusium i rozłożył się obozem, by sił nabrać przed atakiem na miasto. Zarządca grodu, przerażony wielce liczebną i zbrojną przewagą wroga, frasował się niezmiernie, zamyślając, w jaki sposób powinien stawić opór oblegającym. I tak, pojawił mu się ichni bóg imieniem Ptah, taka pokraka o postaci człowieka z ptasią głową, a zapewne i z ptasim mózgiem. Polecił mu ów Ptah uzbroić wszystkich mieszkańców miasta, a to rzemieślników, kucharzy, wozicieli nieczystości, a nawet kobiety i dzieci. W międzyczasie, w ciągu nocy myszy i inne polne szkodniki pozjadały Asyryjczykom wszelkie części oręża, które sporządzone były ze skór zwierzęcych: cięciwy łuków, imaki tarcz, rzemienie od szłomów, rękojeści mieczy, popręgi siodeł, a pewnie i same siodła, a nawet paski od portek. Wskutek tego cała armia w sromocie i popłochu uciekła na powrót ku wschodowi, a uzbrojeni mieszkańcy miasta wyszli poza mury i w pościgu zabili wielu wrogów. Podróżujący Herodot obaczył potem w świątyni Hefajstosa upamiętniający to wydarzenie posąg Seta, boga nieszczęścia, z myszą w garści. Mysz w wierzeniach Egipcjan kojarzona jest ze zniszczeniem, zagładą, a litera egipska oznaczająca klęskę, ma wygląd polnego szkodnika. Ale to nie wszystko. Wiele lat później, armia perska pod wodzą króla Kambisa Drugiego, takoż udała się na podbój Egiptu. Tym razem naprzeciw najeźdźcy stanęły regularne egipskie wojska, gotowe bronić krainy, a działo się to dokładnie w tym samym miejscu, pod Pelusium. Ale Persowie znali historię Asyryjczyków i przywiedli ze sobą całe tabuny kotów, które przed sobą popędzili na Egipcjan, coby odstraszyły myszy i inne gryzonie. Ponieważ miejscowi oddają kotom cześć boską, jako że uważają te stworzenia za poświecone bogini Bast, padli na twarze i nie podnieśli oręża, aż koty przeszły, a Persom łacno przyszło zwycięstwo i nie zatrzymując się na długo w mieście, zaraz skierowali się na południe do Memfis. Kambis wkrótce zawładnął całą krainą. Ten sam Herodot oglądał peluzyjskie pobojowisko, wciąż pokryte kośćmi poległych po obydwóch stronach i zauważył, że czaszki Egipcjan są o wiele twardsze od głów perskich. Wytłumaczył to tym, iż Egipcjanie golą głowy, wystawiając je na działanie słońca, podczas gdy Persowie przykrywali je wieloma warstwami tkaniny.

  10. Kar said

    Liczba kotów na tym kontynencie wynosi 88 mln, a liczba psów – 74 mln.
    —————————

    ..kot jest do pewnego stopnia wygodniejszy niz pies (ten wychodzacy szczegolnie, bo potrafi polowac na zewnatrz swojej stalej bazy-a wraca tylko na wieczor, a nie X po kilku dniach), i przeto nie sprawia klopotu domownikom/wlascicielom w przypadku kiedy wlasciciel probuje wyjechac na pare dni..

  11. Marucha said

    Re 10:\
    To prawda, kot jest mniej absorbujący, ale gdy właściciel wychodzi z domu, kot też tęskni (widać to na nagraniach wideo), pomiaukuje, wreszcie kładzie się, aby przespać czas oczekiwania.
    Dobrze, gdy są dwa koty. Wtedy mniej się nudzą.

  12. kokosz said

    Mieszkam w lesie i mam kocura którego kiedyś ktoś nam podrzucił jako małego kotka. Ten kocur czasami przepada na kilka dni po czym pojawia się w stanie nie wskazującym na jakieś zagłodzenie. Podejrzewamy że stał się zwierzęciem „dwudomowym” ale nikt z sąsiadów się nie przyznaje do tego.
    Syn nieraz go widywał w lesie w odległości kilometra od domu. Ciekawi mnie jak duży teren kot domowy jest w stanie opanować. No ale w tym przypadku może do tego dochodzić metodą coraz dalszych eskapad.
    Ale znam przypadek nieco inny. Otóż jedna rodzina likwidowała odosobnione siedlisko pod lasem. Zabierali różne elementy wyposażenia i przenosili się o jakieś 9 kilometrów. Zabrali też kota i żeby nie uciekł to wpakowali go do worka. Na drugi dzień już kota nie było. Pojechali po coś jeszcze do tego starego siedliska a kot już tam na nich czekał. Droga między tymi lokalizacjami to była dość skomplikowana trasa. Nigdy nie był tą drogą wożony przedtem. Gdyby miał nadajnik to ciekawym by było podejrzeć jego trasę.

  13. osoba prywatna said

    Naukowcy odkryli, że obcy obserwują nas przy pomocy kotów
    http://innemedium.pl/wiadomosc/naukowcy-odkryli-ze-obcy-obserwuja-nas-przy-pomocy-kotow

  14. Kar said

    ..Dobrze, gdy są dwa koty. Wtedy mniej się nudzą..
    ——————————-
    Ale jak juz sa np. 4, to mozna krecic pelnometrazowy film, panie Gajowy. Moja corka miala ich az cztery (!)..Kazdy indiwidualista, i inny-niesamowity od opisania charakter. Oj..ma pan racje one/oni nigdy sie nie nudzily. Z racji mojej czestej obecnosci one/oni nie zwracali na mnie uwagi podczas zalatwiania miedzy soba zaleglych porachunkow…widzialem-swiadkowalem jak to sie odbywa: najmnieszy-Roger nie byl wpuszczany na parter townhouse’u ..byl goniony-wywalany z hukiem do piwnicy pod schody..i zawsze ten najwiekszy-Bossy krolowal na parterze pilnujac bacznie swojego terytorium.. Ginger ten od dzieci, maszerowal luznym krokiem na gore.. gdzies tam wysoko blisko dachowek..No i ta ostatnia – Pepper-zlosnica-rzadki niespotykany okaz, zawsze i wciaz obrazona na wszystko/wszystkich i gleboko zadekowana zakonspirowana w swoim pokoju pod lozkiem w ciemnym niedostepnym rogu..

    Mieliśmy też cztery koty, teraz mamy trzy, pewnie za jakiś czas zostaną dwa.
    Ale żyły we względnej zgodzie i przyjaźni.
    Admin

  15. NICK said

    Różne tam, takie. (…).
    Jedno potwierdzę.
    „Jeśli kot nie zasypuje swoich odchodów, jest to z jego strony oznaka agresji względem ciebie. Daje ci znak, że się ciebie nie boi”. Powiem więcej. Wywlókł stary, wełniany golf, którym kosz mu wymościłem. Na środek podwórka. Osrał dokumentnie w czasie dwóch dni mej nieobecności. Pomyślałem o nim jak o diable. Nie wiem dlaczego.
    Tak było z Cyklopem, zanim… .

    Rzeczywiście. Ta zbrodnia zasługiwała na karę główną…
    Admin

  16. K.Konar said

    Logika i sposób myslenia i, miestety działania kociar i kociarzy.

  17. CasualNR said

    W Chinach rocznie zjada się więcej kotów niż psów.

  18. Boydar said

    Mam alergię na Żółtków, trzeba będzie się ich jakoś pozbyć; Agent Yellow ?

  19. Kar said

    re:15

    ..ja bym nie uzyl tutaj okreslenia „agresji”..ja bym uzyl „pamietliwosc”- payback za brak opieki/nagly wyjazd-lekkomysne opuszczenie przez domownikow…pamietam ci ja jak mnie „ozeniono” z nieplanowana opieka nad futrzakami, bo musieli jechac „wczasowac” sie gdzies tam…to byl dla mnie prawdziwy szok widziec jak te dwa (2) male niepokazne stwory obfajdaly doslownie wszystko w mieszkaniu…no mowie wszystko, bo oprocz chyba tylko lampy pod sufitem reszta byla ochrzczona.. Dwa male, a w istocie wygladalo to jak by w zagrodzie byly dwa msciwie szarzujace slonie tratujace wszystko co wpadlo pod ogon..Pierwsze co zrobilem, pamietam, to otworzylem drzwi na balkon i dalem im wylezc i przewietrzyc ich wscieklosc..pozniej zakasalem rekawy i posprzatalem obejscie..Na drugi dzien kiedy jechalem do nich z dusza na ramieniu, zeby nakarmic, zastalem spokoj, brak jakiejkolwiek rozruby..siedzialy sobie grzecznie na balkonie i grzaly sie w promieniach wiosennego slonca..

    ..popatrzyly tylko bezwiednie na mnie x i zdawaly sie mowic:..”nie martw sie stary, przeszedles zyciowy test i nie bedziemy wiecej robic ci fajdania swinstw”

  20. Boydar said

    Ja nie rozumiem, jak można kotu zamknąć drzwi i zabronić dostępu; każdy by się wnerwił, a co dopiero kocinka. Ja, żeby uniknąć takich stresujących obie strony sytuacji, poumieszczałem w ścianach (dwóch) otwory fi około dwadzieścia centymetrów. Problem sam się rozwiązał. No ale to moje ściany.

  21. Siggi said

    Mądrość ludowa z XVIII w.:… przy jednej dziurze ,to i kot zdechnie.

  22. NICK said

    Paaanie Siggi. (21).
    A Pan z jakiego wieku, znaczy, ile ma Pan lat?
    (Ostatnio coś jest nie tak.)

    Żeby mi było jasne. Zdawam sobie sprawę ze wszechobecności syndromu ‚jednej dziury’.
    Ale przyjdzie Rachunek Sumienia. Prawdziwy i Ostateczny.

    Mamy czas?

  23. Siggi said

    lp.22 NICK.
    ———-
    Panie,snujesz Pan jakieś domysły,dwuznaczności wokół tegoż…
    Najnormalniej zdechł,bo za długo czekał…
    Wiekowo , jestem staroświecki ,ortodoksyjny. już ze mnię nic się nie „wystruga”,prawie samo wapno.
    Okiej?

  24. NICK said

    Aha.

  25. revers said

    .https://s12.postimg.org/s6q0cunwd/cat1b.jpg

  26. Głos Prawdy said

    Z pewnością kotów można nazwać niezwykle inteligentnymi stworzeniami. Jeśli pies jest wiernym przyjacielem i wszystko rozumie, to koty czasami zachowują się tak, że nie można zaprzeczyć, że w nich jest obecność intelekta

  27. Boydar said

    Koty, są jak Pan Gajowy; niby mają wiele do powiedzenia, ale jeszcze więcej do przemilczenia.

  28. Maciuś said

    Ten we16 super kotek. Rzadki okaz o błękitnych ślepkach. Cudo🙂

  29. NC said

    RE 1: Ten proces jest znany jako oszacowanie = obserwowana liczby myszy złapanych przez kilkanaście/kilkadziesiat dni > średnia dzienna > średnia dzienna pomożona przez 365 i przez szacunkową liczbę lat kota.

    Metoda działa całkiem dobrze.

    He he!

  30. NC said

    Prędkość graniczna kota wynosi około 100 km/h, Dla ludzi jest to około 210 k/h.
    Zakładając, że kot osiągnął predkość graniczna i potrafi przeżyć lądowanie, nie jest ważne, z jakiej wysokości spadł.
    90% kotów przeżywa uderzenie o grunt z prędkoscią graniczną.
    (Jeśli kot spadałby z wysokości 320 m w próżni, to osiagnąłby prędkość 285 km/h.)

  31. Kronikarz said

    „Kot potrafi wydać z siebie około 100 różnych dźwięków, podczas gdy psy jedynie 10.

    „Najmniejszy kot świata nazywa się Tinker Toy i ma 7 cm wysokości.

    „Światowy rekord w produkcji kociąt należy do kota o imieniu Dusty, który dał życie aż 420 nowym kociakom.”

    Takie tam jankesowskie sensacje.

Sorry, the comment form is closed at this time.