Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Waszczykowski „odnalazł” maile smoleńskie. Tak samo sensacyjne jak „taśmy” Macierewicza.

Posted by Marucha w dniu 2016-11-01 (wtorek)

[Nigdy nie przypuszczaliśmy, że paranoja może być zaraźliwa, i to aż w takim stopniu… – admin]

Minister spraw zagranicznych RP oświadczył, że dotarł do korespondencji z przebiegu przygotowań wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. Gdzie sensacja? Trudno powiedzieć.

Wydaje się, że najtrafniej „wielkie odkrycie” Waszczykowskiego podsumował Radosław Sikorski. „Wow. Po jedenastu miesiącach udało się zalogować do serwera pocztowego MSZ” — napisał na Twitterze były minister spraw zagranicznych RP.

Trudno nie skojarzyć sprawy wstrząsających maili z równie wstrząsającym nagraniem ujawnionym w zeszłym miesiącu przez Antoniego Macierewicza. Przełomowe i zapowiadane przez wiele miesięcy — okazało się być filmikiem nakręconym przez TVP, dostępnym od 6 lat w internecie. Nie wniosło nic nowego do smoleńskiego śledztwa.

Wprawdzie Witold Waszczykowski swoich znalezisk jeszcze nie upublicznił, ale można się spodziewać, że tutaj „przełom” będzie podobny.

— Rząd polski wraz z rządem rosyjskim grał na rozdzielenie wizyt prezydenta i premiera w Katyniu. Nie chciał dopuścić do Smoleńska śp. Lecha Kaczyńskiego, wpychano go np. na 9 maja do Moskwy (…) bądź w inne rocznice — oznajmił szef polskiej dyplomacji.

Ponadto ogłosił, że zwrócił się do polskich placówek za granicą z zapytaniem, czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych pod wodzą Radosława Sikorskiego w wystarczającym stopniu zabiegało u innych państw o pomoc i wsparcie w prowadzeniu smoleńskiego śledztwa.

— Odpowiedzi przyszły negatywne. Nie znaleziono żadnych dokumentów potwierdzających to, aby poprzedni rząd polski domagał się jakiegoś wsparcia w śledztwie bądź o zwrot wraku od instytucji międzynarodowych, do których należymy, bądź naszych głównych sojuszników — podsumował Witold Waszczykowski, sugerując, że poprzedni rząd podejrzanie słabo starał się wyjaśnić przyczyny katastrofy.

— Okazuje się, że w ogóle nie reagowano. Nie zabiegano o śledztwo, o zwrot wraku.

Minister spraw zagranicznych RP wyraził też nadzieję, że treść maili zostanie opublikowana „bliżej niż dalej”. Zapowiedział, że zostaną one przekazane prokuraturze oraz, że „jednocześnie ma nadzieję, że do większej części miała do tej pory dostęp”. Tym samym przyznał otwarcie, że jego materiały nie są żadną nowością — ani dla śledczych ani dla świadków.

Ile dokładnie jest maili? Waszczykowski mówi o „setkach bądź tysiącach”. Jedno wiemy już na pewno: polska afera emailowa nie jest nawet w połowie tak ciekawa jak afera emailowa Clinton.

Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.
https://pl.sputniknews.com

Gajowy dysponuje jeszcze jednym sensacyjnym dowodem. Proszę uważnie posłuchać, jakie słowa padają gdzieś tuż po 50. sekundzie, po ryku syren. Dlaczego ten fragment został wszędzie ocenzurowany? Hę?

Admin

Odpowiedzi: 5 to “Waszczykowski „odnalazł” maile smoleńskie. Tak samo sensacyjne jak „taśmy” Macierewicza.”

  1. Dziadzius said

    Tozto prawie odnalazek na poziomie glinianych dzbanow z pismem biblijnym

  2. Treba said

    Blazen Wasz-szczy…kowski robi laske maciorze, by utrzymac sie na stanowisku na ktore sie nie nadaje z powodu braku kompetencji, nie mowiac juz o tym ze goj wsrod ferajny pejsatych.

  3. anonim said

    ad.1
    Gliniane tabliczki z Ur pokazał nam dziś Cenckiewicz, okazuje się że jenerał wywiadu Kiszczak trzymał w pudłach w domu supertajne haki na samego siebie to jest dowody z jego kapowania do IW gdy przebywał w Anglii na „wrogów klasowych” z WP na zachodzie.
    Dziś w Polsce najważniejsze okazuje się to co robił aktualny trup generał kapusiów jako kapuś 70 lat temu…to są warzne dla Polski wiadomości.

  4. Gramot said

    Anonim, sarkazm uzasadniony i zrozumialy, ale gramatyka ma sie very kiepsko (warzne). Wstyd.

  5. peacelover said

    Wyjszczykowski ma duzo do powiedzenia !

Sorry, the comment form is closed at this time.