Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Polski Lwów!”: Oddać Polsce Zachodnią Ukrainę

Posted by Marucha w dniu 2016-11-03 (czwartek)

Przeczytałem niedawno całkiem poważne rozważania jednego z ukraińskich działaczy lewicowych, bardzo przez mnie szanowanego za odwagę i bezkompromisowość, czy zachodnia Ukraina powinna zostać przyłączona do Polski.

Stanowczo za ciężki bagaż.

Szczerze mówiąc, Wasilij Volga, bo o nim tu mowa, używa słów „oddać Polsce Zachodnią Ukrainę”, co nieźle charakteryzuje stan umysłów niektórych przedstawicieli ukraińskich elit. Bo oddaje się coś, co nie jest nasze własne.

Czy niemal 70 lat to za mało, by utrwalić w sobie przekonanie, że kształt polsko-ukraińskich granic nie jest wart zmian? Według tego rozumowania zachodnia Ukraina, Lwów, Równe, Iwano-Frankowsk nigdy tak naprawdę nie były ukraińskie, tylko polskie?

To interesujące pytania, choć szczerze mówiąc, bardziej do Ukraińców kierowane niż do kogokolwiek innego. Zostawmy na boku, że pretekstem do rozważań ukraińskiego polityka była dość niemądra, delikatnie rzecz ujmując, wspólna uchwała polskiego i ukraińskiego parlamentu, która początek drugiej wojny światowej wyznacza podpisaniem paktu Ribbentrop- Mołotow, przecząca nie tylko podstawowej wiedzy historycznej, ale i elementarnej logice.

Warto pamiętać, że mówienie o przyłączeniu zachodnich regionów Ukrainy do Polski pojawiło się w gruncie rzeczy już w końcu 2014 roku, kiedy stało się jasne, że „rewolucja godności” zaczęta na Majdanie w towarzystwie gromkich haseł o wolności, prawach człowieka i wielkiej, bogatej Ukrainie nie realizuje ani jednej ze swych obietnic, natomiast poziom życia ludzi leci na łeb, na szyję. To wtedy właśnie po raz pierwszy usłyszałem od moich ukraińskich przyjaciół ponure dość żarty, że „lepiej byłoby oddać się pod polski protektorat, niż wspierać kijowska władzę”.

Dalej szły już konkrety: zachodnia Ukraina do Polski, wschodnia do Rosji a centralna niech sobie żyje jak chce, mówili. Nie traktowałem tego poważnie, bo to nie oni mówili, a ich frustracja zrodzona klęską Majdanu, od którego tak wiele oczekiwali.

Potem jednak to tu, to tam pojawiały się głosy na ten temat. Nie tylko zresztą na Ukrainie, ale i w Polsce. Dobrze zatem, porozmawiajmy o tym. Myli się ten, co twierdzi, że nie ma dziś chętnych na taki układ w Polsce. Ależ są: od kompletnych prymitywów, drących się przy lada okazji; „Polski Lwów!”, do intelektualistów, mierzących pozycję państwa ilością terytorium. Nie ma ich zbyt wielu, choć są czasami krzykliwi jak kawki. Nie chcą zrozumieć kilku podstawowych prawd.

Pierwsza prawda to ta, że nie rozumieją, że brać tak utęsknione terytorium, historycznie na dodatek jeszcze uzasadnione, owszem, można, tylko problem w tym, że na tym terytorium żyją ludzie. Ukraińcy mianowicie. Wzięcie zatem Lwowa i innych niegdyś polskich miast jest nęcące, ale co zrobić z ludźmi? Trzeba im coś dać: pracę, opiekę zdrowotną, infrastrukturę i jakieś perspektywy, czyli wszystko to, czego Ukraina im teraz nie daje. To prawda, u nas też z tym nietęgo, ale na tle ukraińskiej gospodarki wyglądamy jak kwitnące mocarstwo ekonomiczne.

Jednak może być dla nas za dużo do udźwignięcia — taka masa ludzi, oczekująca pomocy od nowego gospodarza. A jak gospodarz nie zapewni, to co? To mogą poczuć się rozczarowani i co gorsza rozczarowanie to zechcieć wyrazić w sposób niekoniecznie cywilizowany i przez to gwałtowny. Tym bardziej, że mają niedobre doświadczenia w upominaniu się o swoje prawa w państwie ukraińskim.

Wiedzą doskonale, że jeżeli nie wezmą siłą tego, co im się należy (albo im się wydaje, że należy), to nikt sam z siebie im niczego nie da. Mało tego, nauczeni gorzkimi doświadczeniami widzą niemal codziennie, że ich państwo cofa się jedynie przed siłą, to czemu inne miałby zachowywać się inaczej? Społeczną rzadziej, bo cóż może niechby nawet największa grupa rozsierdzonych obywateli, której jedyną bronią jest krzyk i skandowanie haseł. Czasem kamienie.

Za to przed grupą uzbrojonych obywateli, aaaa, to zupełnie co innego, wtedy państwo cofa się chętnie. Ostatnie 2 lata Ukraińcy widzieli po wielokroć, jak uzbrojone grupy, nie podporządkowane przez długi czas żadnym państwowym strukturom, używały tej broni równie chętnie w konfliktach zbrojnych, jak i przeciw własnym obywatelom, stosując na dodatek jeszcze tortury i nielegalne więzienia. No i przeciw strukturom państwa — przeciwko policji, sądom, rządowi, ba, samemu prezydentowi. I za każdym razem skutecznie.

Czego więc można oczekiwać po tak wyedukowanych ludziach, którzy nagle znaleźliby się w nowej sytuacji, ale ze starymi i bardzo anarchistycznymi przyzwyczajeniami? Naprawdę chcemy brać sobie na głowę ten bagaż?

Druga prawda dotyczy tego, że Ukraina zachodnia, na którą chętnie tak się oblizują nasi „mocarstwowi” aktywiści, była i jest centrum ukraińskiego nacjonalizmu. Tego najgorszego, od Doncowa, Szuchewycza i Bandery. Nie przyjmuję argumentów, że minęło tak wiele czasu od Rzezi Wołyńskiej, że sprawę należy zostawić historykom. Należy, to prawda, ale nie da się tego zrobić bez dokładnej autoanalizy tej tragedii przez stronę ukraińską. Musi ona przyjąć, że to ukraiński skrajny nacjonalizm był sprawcą śmierci ponad 120 tysięcy Polaków.

Używając psychologicznej terminologii, Ukraińcy powinni „przepracować” to w sobie i zrobić wszystko, by nie wracać do tej strasznej ideologii. W przeciwnym wypadku nie uda się żaden dialog i nie będzie można zostawić tej sprawy historykom, bo ryzykujmy, że będzie można gadać tylko z takimi „historykami” jak Wołodymyr Wiatrowycz, szef ukraińskiego IPN, który w ogóle neguje Rzeź Wołyńską.

Musimy więc dobrze się zastanowić, czy kiedy myślimy o powiększeniu polskiego terytorium o zachodnią Ukrainę, to wiemy na co się porywamy.

Trzecia prawda jest dość bolesna. Chcemy wziąć sobie „dawne polskie terytoria na Zachodniej Ukrainie”? To znaczy, że w tym samym momencie podważamy cały powojenny porządek, ustalony na konferencji jałtańskiej. Tak, wiem, to była bardzo brzydka konferencja, kiedy Zachód nas podobno „sprzedał” Stalinowi, a Wschód nas ujarzmił i „okupował”. Doprawdy?

Musimy być więc konsekwentni: podważamy czy skreślamy pojałtańskie ustalenia na wschodzie, to podważajmy je również na zachodzie. Niemcy z przyjemnością wezmą od nas Ziemie Zachodnie, Wrocław, Poznań, Dolny Śląsk…

Czy naprawdę jest ktoś, kto liczy, że kiedy dokonywałoby się takie przetasowanie terytorialne w Europie Środkowej i Wschodniej, Niemcy kulturalnie zrzekli by się swoich roszczeń? Wątpię. Co gorsza, nie byłoby nikogo, kto by się za nami ujął w takim momencie. Kiedyś można było bez pudła liczyć na Związek Radziecki, a teraz wątpię, by Rosja kiwnęła choć palcem, bo niby z jakiego powodu? I dla kogo? Dla kraju, którego politycy nie zasną spokojnie, jeśli choć raz dziennie nie obrażą Rosji i jej mieszkańców? Żarty.

Czwarta prawda to ta, że w takim momencie runie cała ideologiczna otoczka, którą dzisiejsze polskie elity karmią pospólstwo: że popierając niepodległą Ukrainę, działają na korzyść Polski, bo osłabiają Rosję. Kłamią akurat, bo Giedroyć nigdy nie pragnął wrogich stosunków z Rosją, przeciwnie, w dobrych stosunkach z tym krajem upatrywał przyszłości Polski. Kiedy komuś wyciągnęłaby się ręka po zachodnią Ukrainę, musiałby zapomnieć o dobrych stosunkach z ukraińskim narodem. Zawsze znaleźliby sie tam ludzie, którzy, nie bez racji, uznaliby to za formę nowej polskiej okupacji, podobną do tej, którą Polska zafundowała im przed II wojną światową [??? – admin]. Chcemy mieć w kraju o nowym kształcie buzujący społeczny kocioł, który w każdym momencie może wybuchnąć?

Piąta prawda jest dość przykra dla nas, ale znieśmy ją mężnie. Już teraz dokładnie widać, jak Polacy w swej większości odnoszą się do ukraińskich pracowników, którzy u nas w kraju szukają ucieczki przed biedą. Jaki polscy pracodawcy stosują chamski i bezwzględny wyzysk, jak oszukują bezbronnych ludzi na każdym kroku, jakie fatalne, półniewolnicze warunki pracy im stwarzają. Wierzycie, że to by się zmieniło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Nie, byłoby tak jak teraz — z jednej strony ksenofobia i słabo lub wcale nieskrywana pogarda, a drugiej rosnące poczucie krzywdy, przeradzające się w agresję.

To z pewnością nie są wszystkie, ale najważniejsze powody, dla których rozmyślania o przyłączeniu czy jakkolwiek to nazwiemy, zachodniej Ukrainy do Polski uważam ze całkowicie pozbawione sensu.

Marceli Szpaczyński, polski publicysta, Warszawa
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

https://pl.sputniknews.com

Odpowiedzi: 61 to “„Polski Lwów!”: Oddać Polsce Zachodnią Ukrainę”

  1. zbyniu said

    Sam bym lepiej tego nie ujął ! Więcej, uważam że największym obecnie zagrożeniem dla Polski jest perspektywa ew. rozpadu Ukrainy i jakakolwiek płynąca z tego faktu próba przyłączenia zachodniej jej części do Polski. Nawet przyjęcie Ukrainy do UE zmaterializuje wszystkie opisane powyżej zagrożenia zwłaszcza dla Polski i Polaków…

  2. Archer said

    Polska się zwija demograficznie. Lwów i okolice można by jeszcze do Polski przyłączyć, ale bez ukraińców. Przyłączenie więcej terenów z takimi miastami jak Łuck, Równe zrujnowanych przez ukraińców, polska gospodarka by nie udźwignęła, bez pogorszenia jakości życia mieszkańców Polski. Te tereny jeszcze przez wiele dziesięcioleci byłyby zacofane w stosunku do zachodnich województw i to bez szans na trwałe rządzenie.

    A tutaj niejaki Szpaczyński bzdury popisał: „Jaki polscy pracodawcy stosują chamski i bezwzględny wyzysk, jak oszukują bezbronnych ludzi na każdym kroku, jakie fatalne, półniewolnicze warunki pracy im stwarzają”.
    Ci „polscy pracodawcy” zatrudniają Ukraińców za takie same stawki jak Polacy (mniej nie mogą płacić, bo by się nie utrzymali pracownicy). Wyzyskują tak samo Polaków, Ukraińców i inne nacje. Za Ukraińcami się ujmuje a Polaków ma pewnie poniżej pleców.

  3. błysk said

    Jestem za przyłączeniem Lwowa do Polski w porozumieniu z Rosją czyli inaczej rzecz biorąc za rozbiorem Ukrainy na wschodnią – dla Rosji ,zachodnia – dla Polski ,a środek niech sobie wegetuje.Największy problem to banderowcy,ale dla tych znalazłoby się miejsce na Syberii. Ziemie zachodnie czyli Odzyskane należą się Polsce i sądzę,że potrafilibyśmy je wybronić ,znów we współpracy z Rosją .Bo Lwów jest polski/miasto bohater/ przynajmniej od królowej Jadwigi .Inne uwagi autora mnie nie interesują.

  4. Moher49 said

    1. Niemcy są nam winni miliardy EUR za zniszczenia wojenne, więc o obecnych, polskich ziemiach zachodnich powinni
    zapomnieć. RAŚ i inne krety zdelegalizować. Na zachodzie Polski mieszka wielu Ukraińców wysiedlonych po akcji Wisła
    i repatrianci – Ukraińcy z Kresów – element wrogi dla Polaków, w ew referendum zechcą przyłączenia do Niemiec.
    2. Wielu mieszkańców zachodniej Ukrainy chce aby Polska tam wróciła. Polska jest jeszcze zbyt słaba, aby utrzymać w ryzach
    banderowców z Ukrainy, folksdojczów i przyszywanych „Polaków” znad Odry.
    3. Opinia o złym traktowaniu ukraińskich robotników w Polsce jest przesadzona. Owszem są pracodawcy świnie i chamy, ale
    traktują tak nie tylko Ukraińców lecz również Polaków. Nie płacą, wyzyskują i żaden sąd im nic nie zrobi.
    4. Wierzę jednak, że spełnią się przepowiednie Wernyhory, czasy się zmienią i Polska na Kresy wróci.

  5. proto said

    Ad. Błysk, a jakie ma Pan pomysły w stosunku do żydo-banderowskiego inwentarza? Kto zapanuje nad tą dziczą?

  6. glos z nikąd said

    Chciałaby ukraińska dusza do jewropejsatego raju. Nie drzwiami, to oknem albo przez dziurke od klucza. Lepiej dziadować w junii niż w czwartym świecie. A Polsce po co ten wrzód na dupie?

    Przeczytajmy zatem między wierszami. Chodzi o przyłączenie Polski do zachodniej Ukrainy (nie do całej broń panie Boże!). I zaraz potem w Warszawie zmontują ten fajdan czy jak mu tam i marsze rezunów.

    Ale niczewo. Za tydzień do koryta dorwie się stado jastrzębi i nie ma dwóch zdań że ktoż naciśnie czerwony guzik i będzie nam wszystkim już ganc egal.

  7. zenek z profila said

    Niezła łamigłówka.Ale to już było.Najpierw niemcy z polakami rozbierali czechy, potem niemcy z ruskimi rozbierali polskę, następnie niemcy rozbierali rosje a potem rosja z anglikami i amerykanami rozebrała niemców a teraz poniektórych dupa swędzi i mędzą coś o nowym rozbieraniu.S poważaniem lepiej sie samemu podrapać po dupie a nie szukać guza.

  8. Piskorz said

    re 2..”Za Ukraińcami się ujmuje a Polaków ma pewnie poniżej pleców.” PODOBNIE PISZE P. SMOLEŃSKI W SWOJEJ KSIĄŻCE-ROZMOWIE Z J ANDRUCHOWYCZEM, ..że dzięki Ukrainkom co 2 Polak ma wyprasowaną koszulę, a one bidule takie grosze zarabiają..A JAK NASI NA GRANICY TRAKTUJĄ UKRAIŃCÓW, że gwałtu – rety..PS A O AKCJI WISŁA…to p. Smoleński ma też mierne pojęcie..str 71 tej książki..

  9. NICK said

    Zostawić ten nowotwór samemu sobie, Nam zostaje. Niech się zżera.

    Rosja, nie licząc na Nas, pilnuje. Oby zdołała.
    Także wyłowić i ocalić Słowian.

    Nam TU się okopać. W TYCH granicach.

    Tylko kim? Knesejmem? Żydoskopatem?
    Czym? Saperką?

  10. Siggi said

    http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/134799,polski-lwow-a-sprawa-polska

  11. Archer said

    @Piskorz

    Ukraińców nie było wcześniej w Polsce, i jakoś Polacy sobie dawali radę bez nich. Na granicy polscy celnicy tak samo traktują Polaków jak i Ukraińców. Byłem, widziałem. Zresztą, czego się tu cieszyć. Stawki stoją praktycznie w miejscu, bo polskojęzyczne probanderowskie (nie)rządy nawpuszczali tabuny Ukraińców do Polski. Oni co zarobią to w większej części odkładają i wywożą pieniądze na Ukrainę, tam wydając. To jest efekt szarańczy dla polskiej gospodarki, „polscy byznesmeni” działają na krótką metę, że nie muszą podwyższać stawek. Polak co zarobi, to we własnym kraju wydaje przyczyniając się do wzrostu gospodarczego i rozwoju usług, w przeciwieństwie do Ukraińców.

  12. Polak = BARAN said

    MIEDZYMORZE juz niedlugo albo JUZ jest. A dla przypomienia strofy naszego genialnego poety i medrca z Czarnolasu napisane w 1585:

    Cie­szy mię ten rym: „Po­lak mądr po szkodzie”:
    lecz jes­li praw­da i z te­go nas zbodzie
    nową przy­powieść Po­lak so­bie kupi,
    że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

    Pozdrowienia od DURNEGO POLSKIEGO BARANA.

  13. peacelover said

    Jestem za Panem Blyskiem (nr3.) w calosci. LWOW JEST I BYL POLSKI !!
    Dodam tylko, ze sprawa tzw JUDOBANDERY powinna byc rozwiazana natychmiast !!
    Tymi milymi ochotnikami do tworzenia Polin i drugiego Israela, powinien sie zaopiekowac
    Pan Prezydent Putin lokujac tych milych ludzi na Kolymie razem z rezunami !!!
    Tam podobno juz dla nich miejsce jest przygotowane.

    Kroluj nam Chryste !

  14. Wimar said

    Na razie trzeba cierpliwie czekać z powodów wymienionych w artykule. Naród ukraiński musi sam zrozumieć, że na tak ohydnej zbrodni jaka był Wołyń nie można zbudować pomyślnej przyszłości co już teraz widać gołym okiem. Boże młyny mielą powoli ale sprawiedliwie.
    Często bywam we Lwowie. Kiedy zwiedzam te wspaniałe katolickie świątynie ogarnia mnie refleksja co do charakteru, wiary i patriotyzmu ludzi tego miasta. Z drugiej strony zastanawiam się czy gdyby dziś przynajmniej województwo lwowskie znalazło się w granicach Polski- posoborowy, ekumeniczny Kościół Katolicki wlałby w te świątynie tego samego Ducha ??
    Odnośnie pytania pana Proto@5.
    Wystarczyłoby legislacyjnie zakazać nacjonalizmu banderowskiego, tak jak zakazuje się w niektórych krajach komunizmu i nazizmu. Zdelegalizować wszystkie organizacje i partie odwołujące się do S. Bandery. Wprowadzić kary od 5 lat wzwyż lub deportacje do centrum Ukrainy.

  15. Najpierw obecna Polska musiałaby oczyścić się z żydostwa. Polacy powinni pierwej dojść do władzy i naprawić to, co dzisiaj jest zepsute, a jest tego mnóstwo. Dopiero kiedy obecna Polska powstałaby z kolan, tj. odżydziła się, wypędziła jankesów z ich bazami oraz wystąpiła z UE, stworzyła silną gospodarkę i wojsko, wtedy można myśleć o odzyskiwaniu terenów. Rusinów powinno się pozostawić przy życiu. Tych przyjaznych zostawić w spokoju i dać wolność życia, tych nieżyczliwych spolonizować, a banderowców powinno się wszystkich pozabijać. Wtedy droga do likwidacji tzw. „Ukrainy” byłaby ekspresowa.

  16. NICK said

    Zjedzcie coś. (3,13)
    Bo na czczo to czcze wywody.
    Ilu tych „ukraińców” na Syberię?
    Milion albo 20 milionów?

    Sprawy zaszły za daleko.

    Jeżeliście Polacy to w Polsce działajcie. Teraźniejszej. Byle jakiej.

  17. proto said

    Ad. 14. Ale cóż robić, kiedy dzieje się dokładnie na odwrót? We wzajemnych relacjach prawda o polskiej historii zaczyna być niepoprawna politycznie, a kłamstwo i fałsz służące interesom UPAdliny staje się elementem dominującym. W zaistniałych okolicznościach geopolitycznych, to, jak ktoś wcześniej słusznie zauważył, Polska będzie przyłączona do UPAdliny a nie to my „odzyskamy” Lwów. Tak to Panie wygląda…

  18. Roman B said

    Dziś realizowana jest polityka wymiany młodych. Nasi ląduja na zmywaku jako podludzie w strefach ekonomicznych na zachodzie,lub tania siła robocza przy podmywaniu tamtejszych stetryczałych ciał ,nam Ukraińcy podsyłają swoją krew ,młodą pełną głodu sukcesu i podobno naobiecywanych polskich bogactw. Dostają etaty w polskich strefach ekonomicznych za 1200zł rugując polskich pracowników. Kto bedzie poniżał się w zachodnim kapitale w kierat niewolnika? IM to pasuje naszemy NIERZĄDOWI TEŻ -TO TAKI SPECYFICZNY POPiSowski PATRIOTYZM… Mamy już ich 3 miliony ,niebawem się rozczarują naszą biedą.
    Zachodnia Ukraina została zdewastowana i zainfekowana nieróbstwem spod znaku wódy i peta. Cywilizacyjny III świat.
    Na tę chwilę pozostaje nam czekać na swych redutach
    Banda u steru jak widać prowadzi nas i Europę ku zgubie i przebiegunowaniu granic ,państw (?)
    Obywatel ma nie znaczyć nic otoczony programem inwigilacji!
    Import made in USA
    Do tego zatrute pseudojedzenie CETA and TTIP i szczepionki dla sprawnej depopulacji.
    NORMALNOŚĆ CHYBA JESZCZE TYLKO NA WSCHODZIE(?)
    KAPITAŁ W RĘKACH CHIN
    USA już obrało cel

  19. Rob said

    Polska ma problemy z mądrym zagospodarowaniem aktualnego terytorium… do tego stopnia, że Polacy z Polski uciekają.
    „LWOW JEST I BYL POLSKI!” – i co z tego?
    Zastanówmy się przez chwilę, KOMU by najbardziej zależało na poprawianiu obowiązujących granic?
    Myśl kusząca ale bardzo NIEBEZPIECZNA!

  20. Zenon K. said

    „Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we włas­nych krajach (…) Roman Dmowski.

    Ukraina była, jest i pozostanie wroga Polsce. Czy chcemy wrogowi pozostawić polskie ziemie i zabytki oraz 100 tys. Polaków i wzmacniać tym jego potencjał, osłabiając własny? Czy chcemy aby „Polska B” pozostała regionem „be”, trwale pozbawionym swojej naturalnej metropolii i by wszystkie soki wschodniej Polski zasysała Warszawa? Przecież Rzeszów, czy Przemyśl jeszcze przez 100 lub więcej lat nie będzie metropolią, więc stan rzeczy będzie trwał. Będziemy topić tam pieniądze bez skutku, a ostatecznie masa z nich wyląduje w stolicy, umniejszona o kolejne horrendalne kwoty pożarte przez nienasycone hordy urzędników. Południowemu wschodowi pozostaną grosze, jak zawsze. Lwów powinien być polski, bo zawsze polski był. Należy szukać rozwiązania, by jak najmniejszym kosztem go odzyskać. Pytanie brzmi nie „czy?”, ale „jak?”. Przecież rewindykacja Lwowa może odbyć się na innych zasadach, niż rewizja pojałtańskich granic. Jest to jednak pieśń przyszłości- najpierw Polacy musieliby odzyskać kontrolę nad własnym państwem, a do tego jest wciąż bardzo daleko-przynajmniej z perspektywy dnia dzisiejszego.

  21. RomanK said

    Pane Premizaulus Crucis….toz to wasz plan je odpysani od banderowskoho- tilki na wspak….one hoczut was uhrainizowaty….a wy ich polonizowaty:-)))
    Baczyte???? ten sam PLAN???? Toczku w toczku:-))))
    To hto je hto???? Wyreztesia wzajimo:-)))))

  22. Boydar said

    @ Pan Roman, Ka oczywiście , nie żaden inny

    Pytałem retorycznie w Gajówce razy kilka, kiedy dziecko staje się squrwysynem. Nawet Pan nie próbował odpowiedzieć. Trawestując, zadać można pytanie, kiedy z mieszkańca Ukrainy robi się banderowiec. Bo to musi następować w jakichś bardzo konkretnych okolicznościach.

    Niech się Pan przemoże i wyartykułuje opinię.

  23. Marucha said

    Re 22:
    Dziecko staje się skurwysynem w momencie, w którym się staje, a bywa to różnie. Niektóre dzieciaczki już w wieku 6 lat zasługują na kulkę w łeb, czego się oczywiście nie robi, lecz próbuje je „dopasować”. Tak, jakby to było możliwe w przypadku psychopatów.
    Wychowanie swoją drogą, ale geny są nie mniej ważne.

  24. RomanK said

    Sa spolecznosci bez przyszlosci!

    Te spolecznosci narazie funkcjonuja..pracuja. krzycza, planuja…ale to wszystko jest drgawkami trupa:
    Co tydzien Ukraine opuszcza 80 tys mlodych ludzi…i nigdy nie wroci…wiekszosc kieruje sie do … Rosji…
    To jest tylko powtorka moderowana przez tych samych „expertow produkcji prozni” …..jacy wczesniej prowadzili ja w Polsce….Sprawdzie – ile tygodniowo emigruje mlodych Polakow…
    Zajmuja sie nimi obce urzedy , towarzystwa dla bezdomnych i biednych, agencje posrednictwa pracy…cywilne organizacje charytatywne…koscielne etc….kto chce i ma jakie takie serce…..
    TYlko qzzzzzwa nie polski ani ukrainski rzad! CI zajmuja sie tylko i wylacznie sami soba:-))))
    Gloscie wlasbne dzikie opinie i uwazania…. i dyskutujcie z opiniami…… Nie zwracjacie tylko uwagi na….Rzeczywistosc!!!!!! w tak krotkim okresie czasu- jakim jest wasze zycie….jedno,,,,zycie.

    http://www.fort-russ.com/2016/11/the-exodus-from-ukraine-to-russia-80000.html

  25. NICK said

    Ja w te wasze dywagacje nie wejdę choć jesteście winni mej ‚nerwiczki’.
    Ja tylko zacytuję: „one hoczut was uhrainizowaty….a wy ich polonizowaty:-)))
    Baczyte???? ten sam PLAN???? Toczku w toczku:-))))
    To hto je hto???? Wyreztesia wzajimo:-)))))”

    i, zapytam.
    Jak można tak pisać?
    Swołocz „ukraińską”, chazarogermanów, dążących do ‚zukrainizowania’, wyrżnięcia Polaków!
    Stawiać w kontrze do Nas! Polaków i Słowian w ogóle, chcących tylko wrócić na swe ziemie, na groby przodków.

    Jaka, qrva, polonizacja vel ‚słowianizacja’.
    I, kto, pisze o ‚riezaniu’ unych, poza Przemysławem.
    Czego się boisz, człowieku.
    I, dlaczego?
    Spadam!!!

  26. NICK said

    >https://www.youtube.com/watch?v=iEoMfzX-Z70

  27. Boydar said

    Już raz tak się zdarzyło w Gajówce za mojej kadencji, że dyskusia „kto i dlaczego emigruje” otarła się o konkrety. Pan jesteś Panie Romanie albo masochistą albo wyrzuty sumienia Pana jedzą. Przy czym ja obstawiam raczej to pierwsze.

    Znam powiedzmy piętnaście przypadków „młodych którzy wyjechali”.
    Po pierwsze nie dałbym im do popilnowania kota przez weekend. Nic nie potrafili ani nie chcieli potrafić. Szczytem sukcesu była fura, rura i komóra. No to teraz mają.
    Po drugie, mieli jakieś „drugie połówki”; mniej lub bardziej formalne. Już, z tego co mi wiadomo, w przeważającej większości nie mają. Mają drugie albo i trzecie. A jak się trafi czwarta czy piata też nie kłopot; aby ugotowała i dupy dała.
    Po trzecie, faktycznie nie wrócą. I bardzo qurwa dobrze. Ma zostać piętnaście milionów Polaków, niech zostanie. Jak się normalnie rozmnożą, to się zrobi czterdzieści pięć. A „świerćpolacy” niech robią u bauera, albo innego anglosasa za ścierki. Widać tak im pasuje. Ale płakać nie mam zamiaru bo nie ma po kim.

    I jeszcze jedno. Każdy tam idzie, gdzie mu lepiej. A najlepiej wśród swoich. Widocznie tutaj aż takich swoich nie było. Co mnie w sumie również cieszy.

  28. revers said

    https://marucha.wordpress.com/2016/11/04/polski-lwow-a-sprawa-polska/

  29. NICK said

    Ależ mię wqrvił.
    A, nawiasem, ‚pars pro toto’,
    pożytecznym żeś, kretYNEM.

    Wrzód Wrzodaka
    to nie sraka.

  30. watazka said

    27
    Boydar
    Dyskusja na temat kto i dlaczego emigruje jest na ogol glupia i nieuczciwa.
    Z Polski w latach 80-tych wyjechala kadra techniczna, ktora znalazla na Zachodzie prace w swoim zawodzie poniewaz wszystkie dyplomy otrzymane w PRL-u byly honorowane na Zachodzie.

    Ja mam tylko takie pytanie:’do czego polski inzynier, stoczniowiec, chemik, filolog klasyczny , rusycysta, programista, prawnik, czy naukowiec moglby teraz wrocic?
    Do stoczni?
    Do Huty Lenina?
    Do Elwro?
    Do Vistuli?
    Do Azotow?
    Moze do szkoly nauczac laciny?
    A moze na uniwersytet, przewaznie okupowany przez obcych ideologow?

    Mysmy uciekali z Polski przed KOR-em i Solidarnoscia.
    Na moim pierwszym, prawie tajnym spotkaniu z ubeckimi prorokami od Solidarnosci – na tzw. latajacym uniwersytecie pan Modzelewski tlumaczyl, ze nalezy rozwalic Partie Robotnicza!!!
    Wiecej nie mialem ochoty sluchac, bo choc juz wtedy nie robotnik – ale juz po studiach (kiedys pracowalem jako robotnik) – powialo mi groza.

    Tak samo wtedy, jak i teraz wielu Polakom pachnie Zachod do tego stopnia, ze zatracili polska tozsamosc i osrali polskiego robotnika.. a potem polskie zaklady pracy.
    Zamienilismy partie robotnicza, ktora do tej pory wszystkie zydy nazywaja komuna- na pejsate umowy smieciowe.
    Co to za roznica dla obecnych Polakow, ktorzy nie moga znalezc pracy w swoim zawodzie: czy pracowac dla icka z sejmu na smieciach czy myc gary dla icka w UK? Tam przynajmniej mozna sie nauczyc angielskiego i nakarmic dzieci.
    Niech sobie teraz kazdy taki zatroskany patriota wyobrazi, ze te 8 milionow Polakow nagle wraca do Polski!!
    Po co?
    Znam Polakow – architektow- ktorzy wrocili do Polski.
    I szybko stamad wyjechali.
    Jest cudownie i bardzo pieknie spedzic wakacje w kraju i przypominac stare dzieje z mlodosci.
    Ale nikt nas nie chce. Potwierdzil to i Tusk na spotkaniu z Polonia w Anglii i Duda.
    Tusk dal przyklad i dal dyla.
    Zobaczymy gdzie sie Duda schowa?
    Bo Sikorski ulokowal rodzine w Anglii a sam wyemigrowal na dobra posade w USA.
    Kto powiedzial, ze Polacy robia za scierki u Anglosasow?

  31. Boydar said

    – „… dyskusja na temat kto i dlaczego emigruje jest na ogół głupia i nieuczciwa …”

    Już samo to sformułowanie wskazuje na konieczność obdukcji tej starej k… statystyki. Pan bynajmniej nie rozwija tego kierunku, wręcz przeciwnie. Czyżby temat nie był Panu obcy ? Poza tym, strony w tych „dyskusjach” własnie „na ogół” wcale nie są bezstronne. Ja to widzę i wiem, a mam nadzieję że i Pan to zauważył.

    – „… Znam Polaków /…/ bo Sikorski ulokował …”

    Czy jest Pan pewien, że biorąc na tapetę Polaków, godzi się umieszczać tam ob. Sikorskiego ?

    – „… Myśmy uciekali z Polski przed KOR-em i Solidarnością …”

    Czy nie dodając którą, dał Pan dowód sklerozy ? Jeżeli przyjmiemy za prawdę, że największym wrogiem żyda jest tylko drugi żyd, to może lepiej nie kontynuujmy.

    I jeszcze parę innych ale nie mam obecnie nastroju. Panie Watażko, ja wiem po co coś piszę, i daję Panu słowo harcerza, że nie zdarzyło mi się być gołosłownym.

    Kłaniam się najuprzejmiej.

  32. Zdziwiony said

    Re. Boydar.

    Polacy mający szereg wspólnych negatywnych cech, takich jak egoizm, skłonności do warcholstwa i samowoli, chciwość, zawiść, mściwość itp., co wyklucza działanie zespołowe.
    Nasz „rodak”, któremu powiodło się za granicą, nie jest obiektem szacunku ze strony pobratymców, nie jest powodem do dumy, że jednemu z nas powiodło się, lecz obiektem zazdrości i jawnych lub ukrytych knowań przeciw niemu. A ten z kolei, odczuwając zawiść i niechęć od „swoich”, nie kwapi się by im podawać pomocną dłoń, coś zrobić pożytecznego, bo pomaganie naszym wrogom nie leży w naszej naturze.

    Legenda o kraju za „wielką wodą”, gdzie pieniądze leżą na ulicach, która zwabiła wielu Polaków do tego „El Dorado”, okazuje się bardziej brutalna niż można było to przewidzieć nawet w koszmarnych snach. I ci nasi współbracia, którzy na amerykańskiej ziemi szukali swego raju, nie potrafią przyznać się przed samym sobą do swej naiwności, więc gubią przy tym po drodze swą dumę narodową a i często godność osobistą.

    Przybysze z kraju wpadają na kontynencie amerykańskim w mikser (tygiel), rządzący się bardziej wyrafinowanym kłamstwem niż w Polsce, z trudem odnajdują się w tych realiach.

    Dlatego lepiej mi żyć w swoim kraju żubrów niz w kraju bizonów.

  33. Boydar said

    Dziękuję

  34. NICK said

    Dalej Panu pachnie???
    „Tak samo wtedy, jak i teraz wielu Polakom pachnie Zachod do tego stopnia, ze zatracili polska tozsamosc i osrali polskiego robotnika.. a potem polskie zaklady pracy.”
    Drogi Watażko?

  35. RomanK said

    Z Polski w latach 80-tych wyjechala kadra techniczna, ktora znalazla na Zachodzie prace w swoim zawodzie poniewaz wszystkie dyplomy otrzymane w PRL-u byly honorowane na Zachodzie.

    Tylko te, ktore byly przydatne ,a ich wlasciciele znali jezyk.
    Nie uznawano dyplomow medycznych i innych szkol wyzszych i istnial obowiazek nostryfikacji dyplomow. Nostryfikacje dyplomow lekarskich byly bardzo trudne i zalezaly od etnicznosci nostryfikanta.

    Wyjatek stanowili stypendysci kontraktowi ,ktorzy wysylani byli, jako zaufni rezimu komunistycznego i w wiekszosci agenci komunistyczni, ktprzy po Przewale wracali- jako doradcy nowych Rzadow…pomagjcy krasc…

    Panie Watazka…a dlaczego sie pan bal Solidarnosci i KORu??? w 80 roku??? I jak to sie stalo- ze SB wypuscilo takiego skarbusia??:_)))) Obronce partii robotniczej:-)))) Wlasnie w momencie kiedy w Komitetach siedzieli sami robotnicy:-))) i ciezko charowali:-)))wyrobnicy:-))))..a .ktorych pan osral -zamiast bronic przed KORem:-))))

    Dlaczego ludzie emigruja.???
    ….poza 3% powodow- reszta emigruje ze wzgledow ekonomicznych..jak w naczyniach polaczonych….Ludzie ida tam -gdzie lepiej placa i taniej sie zyje, latwiej i wygodniej..

  36. Boydar said

    Trudno się nie zgodzić z (35) Pana Romana.

    Logicznym się zatem wydaje, że osoby nie czujące związku i potrzeby takiego związku z Ojczyzną, pomimo genetycznych skojarzeń z Narodem, jednak Polakami nie są. „Pozostaje do ustalenia”, jak przekonać Pana Gajowego aby zmodyfikował definicję.

    Logicznym dla mnie, żeby nie było wątpliwości. Pójdę dalej w rozważaniach; polak jedynie genetyczny, nie zasługuje na pisanie go z dużej litery. Bo niby dlaczego przypadek czy nawet brak przypadku na decydować o zaszczycie.

    ——
    Panie Boydar, Polakiem się jest z urodzenia. Gdy nie ma się związków z Narodem – jest się Polakiem złym, wyrodnym. Jak syn, który zszedł na złą drogę – synem pozostaje.
    Admin

  37. NICK said

    Pan Roman mnie nie zrozumiał. Tak odpisując P. Watażce.
    Nic to.

    Miało być: „Dalej Panu pachnie Zachód”?

  38. Boydar said

    Pan Watażka wielokrotnie wspominał o chęci powrotu. Znaczy się że nie pachnie. Nie jest też wcale oczywiste, że kiedykolwiek pachniał; mnie szmbo kiedy je wybieram, tez różami nie jedzie. Haevy duty …

  39. NICK said

    To też odczytywałem.
    Chyba jasne.
    Panie Watażko. Pan jest polonus ale jakby tutejszy.
    Zresztą, kto jak kto, ale Pan rozumie ‚wymiany’ na Gajówce.
    Mnie takowoż?

  40. Boydar said

    @ Pan Gajowy (36)

    Nic nie poradzę; siła argumentu jest po Pańskiej stronie.
    Gdzieś musi jednak być haczyk. Myślę, że po stronie Rodziców i społeczeństwa. Ktoś przecież wyrodka wychował. I musi za to ponieść karę, do któregoś pokolenia. To JEST uczciwe i pedagogiczne. Bo innego sensu nie potrafię dostrzec. A sensu szukać muszę, bo taki mam charakter.

  41. NICK said

    Z urodzenia.
    Genów.
    Przysposobienia.
    Uznania.
    Hemarowania.
    Zelnikowania.

    Paszportowania.
    PESELowania.
    Nadawania „dowodów”.
    Osobistych także.

    Sponsorowania?

    Tym trybem nie dojdziemy.
    Akapit pierwszy zwłaszcza.

  42. Isia said

    … (36) Panie Boydarze …

    … przepraszam, ale, w tej sprawie, w pełni popieram zdanie Pana Gajowego … o byciu rodowitym Polakiem decyduje urodzenie z rodziców rodowitych Polaków, a więc polska krew (geny) … choć, jak sądzę, rozumiem pańskie intencje … to nie mogę się z nimi zgodzić …

  43. Boydar said

    Ja też popieram, Pani Isiu (42), chociaż się z Nim nie zgadzam. Żadnego paradoksu w tym niema – lepszy jakiś kierunek niż żaden. Aby ani Pani ani Pan Gajowy nie zbulwersowali się zanadto, podam przykład z dziedziny w której każdy prawie Polak jest wybitnym fachowcem – rak, znaczy się nowotwór. Przecież się nie bierze z sufitu, jest z naszej krwi i kości. A jednak trudno jest znaleźć kogoś uważającego takiego np. chłoniaka za kawałek swojego „ja”.

    Analogii między nowotworami a polskimi wyrodkami jest taka ilość, że budzą przerażenie gdy się głębiej zastanowić.
    Oczywiście nie tylko polskimi. Potrzebne jest nowe spojrzenie na tą sprawę, być może nowe fakty, być może również naukowe,.a być może czysto arytmetyczne. Zobaczymy.

  44. watazka said

    No tak.
    I znowu mnie podejrzewaja o zydostwo!!!!!!!
    I to na polskiej gajowce.
    To juz naprawde nie ma argumentow?
    Kazdy komu Solidanosc sie nie podobala byl od razu zydem. I wtedy i teraz.
    Polka -galopka!.

    soros finansowal Solidarnosc

    http://www.rense.com/general61/thecaseofgeorgesoros.htm

    35
    RomanK

    Chyba jednak cos pan przeoczyl.
    W latach 1979-82 wyjechalo z Polski 2 miliony Polakow, a wiec nie tylko tacy jak ja. (Zydzi wyjechali w 1968)

    ‚Skarbus’ nie mial wiekszych problemow z paszportem.
    W roku 1980 wydawano paszporty wszystkim, ktorzy nie mieli kryminalnej przeszlosci.
    Podobno dzieki papiezowi Polacy mogli sie starac o wyjazd.
    Nasz wyjazd byl niestety troche wymuszony, ale to juz inna historia.
    Mnie sie nigdy mie marzyla Ameryka i calkiem slusznie.
    Nie mieszkam w Ameryce.

    Jest juz tyle lat po awanturach Solidarnosci i wyprzedaniu majatku narodowego, ze moze jednak czas zapoznac i zastanowic sie nad tym, co sie naprawde stalo.
    Wierze, ze nie dotrze ale sprobuje.

    Soros wydal kupe pieniedzy na rozwalke Polski. Sam sie do tego przyznal.
    Zachod przechodzil wielka rewolucje komputerowa i potrzebowal fachowcow. Najlepiej za fryko.

    I mnie nawet nie denerwujcie, bo przeciez wystarczy popatrzec na programy emigracyjne roznych panstw zachodnich, zeby sie przekonac kogo Zachod przyjmowal i komu rozpoznawal dyplomy!!!!!!!!
    Przeciez informacji jest pelno.
    To nie tylko Polacy ale wszyscy emigranci z demoludow: Czesi, Wegrzy, Rumuni byli chetnie przyjmowami do pracy w swoich zawodach. Zachod potrzebowal nie tylko programistow, ale i pracownikow wykwalifikowanych do budowy nowej infrastruktury: moj szwagier pracowal przy podlaczeniach satelitarnych na pustyni, potrzeba bylo fachowowcow w roznych dziedzinach: elektrykow, elektromonterow, hydraulikow, budowlancow, inzynierow -gornikow, hutnikow itp. technikow i kogo sie dalo.

    Zeby nie trzeba bylo oceniac ich wedlug emigracji zarobkowej (Punkty emigracyjne) – to dostalismy wszyscy status uchodzcy; nie dlatego, ze nas ktos mordowal albo rzucal bomby, ale zeby nie byla brana pod uwage znajomosc np. angielskiego, czy francuskiego itp. ktora jest potrzebna w punktacji emigracyjnej. W punktacji jest tez granica wieku a w przypadku wiz humanitarnych takie kryteria nie istnieja.
    Kazdy sobie moze to sprawdzic a nie zarzucac, ze zmyslam.

    Lekarze i nauczyciele rzeczywiscie mieli klopoty ale ze wzgledu na silne zwiazki zawodowe lekarskie, ktore sie do tej pory boja konkurencji. Zreszta wszedzie w zazydzonych krajach zachodnich jest nadprodukcja lekarzy i prawnikow. Ich dyplomy byly rozpoznawane ale nie dawaly licencji na wykonywanie zawodu. Zeby zdobyc te licencje trzeba bylo sobie nostryfikowac dyplomy co oznacza utozsamic z tubylczymi. Na ogol bylo to dodatkowe szkolenie; u nas sie nazywalo „Bridging course’ dla pielegniarek i lekarzy.
    A zwiazane te kursy byly glownie z prawem medycznym obowiazujacym w danym kraju, obowiazki kadry medycznej zgodnie z prawem i cale rozdzialy na temat odszkodowan wyniklych z zaniedban zawodowych.
    Podobnie bylo z prawnikami. Polskie prawo opieralo sie, przynajmniej wtedy, na prawie rzymskim, Anglosasi mieli Westminsterski system – teraz tez juz zboczony- a i decyzje parlamentu byly inne niz w Polsce. Inne prawa. Normalka.
    Natomiast w zawodach technicznych, gdzie fizyka i matematyka sa na ogol takie same – choc nie w ekonomii- nikt nie mial problemow z rozpoznaniem kwalifikacji bo Zachod bardzo potrzebowal fachowcow, na ktorych wyksztalcenie nie wydal ani grosza.
    I teraz, kazdemu ciekawskiemu polecam sprawdzic co tez Polacy z tej PRL-wskiej edukacji nawojowali, bo mozna sprawdzic i zarowno pracownikow na uczelniach jak i np. budowa stadionu olimpijskiego prowadzona przez inzyniera-emigranta z Polski.
    Dzielnice miast budowane przez polskich architektow.
    Inzynierow automatykow na menadzerskich stanowiskach w bankach, wojsku(!) w programach cywilnych automatyzacji transportu itp..
    W hutach pracowalo duzo inzynierow hutnikow po AGH, a te zautomatyzowane kasy do odczytywania kodow i cen na towarach wprowadzil w swiat polski zespol emigrantow absolwentow z Politechniki Warszawskiej.
    Polscy stoczniowcy dostali tez prace w swoim zawodzie. Nauczyciele jezykow obcych tez nie mieli problemow.

    I ja lubie pyskowac na Polakow.
    Ale przeciez nie wolno nam zapominac o tych, ktorzy budowali potege Zachodu i wlasciwie dzieki Polakom Zachod wstrzymal wielki kryzys ekonomiczny, ktory juz wtedy wisial nad swiatem.

    Po tym wszystkim chce powiedziec, ze zawsze mi sie marzyla spokojna starosc.
    Zeby mnie jednak nie wiem jak kto przemalowal i przekupywal, nikt nigdy ze mnie nie zrobi Anglosasa! I nie wierze w zadna asymilacje, choc wierze, ze nalezy dostosowac sie do lokalnego prawa.

    My, Polacy, mamy duze pretensje do kolejnych polskich wladz, ktore nie tylko sie o nas nigdy nie upomna ale wrecz radza nie wracac do Polski. Mnie sie to tez zdarzylo zapytac polskiego konsula na jakich warunkach mozna wrocic. Powiedzial wprost, ze …. „nie radzi”.
    To samo powiedzial Tusk Polonii w Anglii i to samo powiedzial Duda!

    Nie o to chodzi, ze mi jest zle. Materialnie i rodzinnie jest mi bardzo dobrze.
    Ale przeciez pomimo idiotycznych podejrzen paru niedouczonych rodakow – nie marzy mi sie Tel Awiw ani Jeruzalem ani Polska zydowska.

    Na wiejskim cmentarzu pod Bochnia leza moi dziadkowie.
    Pare rzeczy by mi sie marzylo w Polsce i o Polsce.
    I to nie jest prawda, ze nie mam zadnej wiezi z Polska.
    Mam bardzo duza.
    Ale nie potrzeba sie chwalic bo mnie znowu zwyzywaja.
    juz taki los Polaka.

    Rosjanie nie maja problemow, kto jest Rosjaninem a kto nie.
    Lawrow jest Ormianinem,. Niech mu ktos zarzuc … etnicznosc genetyczna.
    A my sie grzebiemy w zlosliwych domniemaniach.

    A my sie wyglupiamy szukajc coraz to nowych kryteriow dla okreslenia Polaka. I kto to robi?
    AMATORZY!!

  45. Zdziwiony said

    Re. 44. Watazka: Podobno dzieki papiezowi Polacy mogli sie starac o wyjazd.

    Właśnie, w tym celu prymas Glemp w roku 1984 powołał dla animatorów świeckich 3-letnie studium po nazwą Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego przy Seminarium Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu. Mógł to być cichy plan Episkopatu z WRONą w celu masowego wybycia się Polaków.

  46. Isia said

    … (43) Panie Boydarze … chociaż pańskie zdanie, cyt. „lepszy jakiś kierunek niż żaden”, brzmi jak przyznanie mi (i Panu Gajowemu) racji … to jednak, z pańskiego punktu widzenia, jak rozumiem, ta sprawa jest dla Pana wciąż otwarta … swoją drogą, posłużył się Pan zaskakującym (dla mnie) przykładem (porównaniem) w swojej argumentacji …

  47. Boydar said

    Pani Isiu

    Dość ostra z Pani babka, znaczy się kobita. I tak się Pani hamuje w trakcie pisania komentarzy. Aż dziwne🙂

    Tak, lepszy jakiś niż żaden; większość ma żaden, vide maksyma umieszczona przez Pana Gajowego na wlocie Gajówki – „Polak ma poglądy, ale …”. Jeśli wbrew pojawiającym się tu i ówdzie opiniom, że Ziemia jest jednak płaska, pójdziemy konsekwentnie w określonym kierunku, najwyżej wrócimy do punktu wyjścia. Idąc nigdzie, możemy po prostu zaginąć w akcji. I nawet nikt po nas nie zapłacze. A przykład jest jaki jest, takie sobie skojarzenie. Można próbować go obalić.

  48. Maćko said

    20 Panie Zenonie! My nie chcemy, ale zaborca chce i jego marionetki sterujace Polska wykonuja zaborcy zadania. Jak to w neokolonii bywa. Uklony

  49. Maćko said

    23 Marucho – dokladnie. A jeszcze dokladniej osobowosc jesl iloczynem genów i wychowania. Czyl GxW=Czlek. Oba czynniki wplywaja. Dlatego w Israelu, gdzie 64% mieszkanców ma geny slowianskie jest tylu psychopatów – wychowanie w przekonaniu, ze Swiat do nich nalezy robi swoje.

  50. Isia said

    … (44) Panie Watażka …

    … pańskie zdanie … „mamy duże pretensje do kolejnych polskich władz” …

    … my nie mamy polskich władz … wiadomo, że w Polsce rządzą żydzi (nie etniczni Polacy) realizując własne, żydowskie, syjonistyczne interesy, które są sprzeczne (wręcz śmiertelnie wrogie) z polskimi interesami … zmuszanie ludzi do wyjazdu z Polski, utrudnianie Polakom powrotów do Ojczyzny … to świadomie antypolska polityka rządzących żydów … a Pan poszedł do żydów czyli do „polskiego” konsula radzić się w sprawie powrotu do Polski ?!!! … oczywiście, usłyszał Pan od niego słowa „nie radzę” … podobnie Tusk i Duda też nie radzą …

    … kiedy czytam wpisy Polaków, narzekających na trudności w powrocie do Ojczyzny, stwarzane im przecież przez faktycznie żydowskie, a nie polskie, władze w Polsce … a w efekcie zniechęconych a nawet obrażonych na Polskę, to, proszę wybaczyć, powiem kolokwialnie … ręce opadają … wyjątek stanowią Polacy z Kazachstanu etc., bo mają, z różnych powodów, bardziej skomplikowaną drogę powrotu do Kraju …

  51. Isia said

    … (47) … ależ skąd, Panie Boydarze ! … wręcz przeciwnie, jestem osobą delikatną i wrażliwą … bardzo sobie cenię kobiecość i subtelność, bo to najpiękniejsze przymioty u Pań … dla mnie zachowanie tzw. „postępowych” Pań jest niezrozumiałe i obce … bardzo nie chciałabym, aby używano wobec mnie, także na Forum, jakichś nieuprzejmych, niestosownych słów … byłoby mi bardzo przykro … natomiast, to mylne wrażenie, jakie Pan odniósł, co do mojej osoby, może wynikać z tego, że staram się wypowiadać merytorycznie …

    … a wracając do tematu … Pana skojarzenia są intuicyjne … nie zamierzam, oczywiście, próbować ich „obalać” … a jednak mnie Pan sprowokował … 🙂 …

  52. Boydar said

    Taka sprowokowana a przecież delikatna, wrażliwa i subtelna kobieta, bardziej niebezpieczna bywa od miny przeciwpiechotnej.

    A, jeszcze kobieca, zapomniałem. Koniec świata🙂

  53. Isia said

    … (52) Panie Boydarze … 🙂 …

  54. watazka said

    RomanK
    Ja juz wtedy, tak jak wielu Polakow, ktorzy wyjechali – nie moglem sie patrzyc na Macierewicza.
    Nigdy nie bylem Pilsudczykiem i nie popieralem zamachow stanu.
    Solidarnosc nie chjciala reform. Chciala przewrotu i to bylo dosc wyraznie podkreslane na latajacych uniwersytetach.
    Wtedy nie wiedzialem, ze oplacal je Soros i pedofil Reagan.
    Zaskakujace: wszyscy z naczalstwa KOR-u i Solidarnosci to owczesna ubecja a obecna wladza. Cala wierchuszka KOR-u i Solidarnosci, lacznie z farbowanym klerem brala udzial przy obradach okraglego stolu. Walesa – ubek dwa razy zostal prezydentem w uznaniu zaslug dla NWO i bankierow.
    Ma pan do mnie jeszcze jakies pytania?

  55. Boydar said

    Wiele rzeczy o Reaganie słyszałem, ale że był pedofilem (54) to jeszcze nie.

  56. watazka said

    55
    Boydar
    Zeby nie bylo, ze tylko z jednych zrodel:

    Ronald Reagan’s 100th Birthday And His Homosexual-Pedophilia Prostitution Involvement | Operation-Nation

    http://operation-nation.com/?p=80

    The Clinton Pedophilia Connection – 12160

    http://12160.info/video/the-clinton-pedophilia-connection

    Rząd Thatcher chronił wysoko postawionych pedofilów – Wolna Polska – Wiadomości

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rzad-thatcher-chronil-wysoko-postawionych-pedofilow-2016-09

    VT Exclusive: Largest Pedophile Ring in History, 70,000 Members, Heads of State, the Rats Scramble | Veterans Today

    http://www.veteranstoday.com/2016/08/24/vt-exclusive-largest-pedophile-ring-in-history-70000-members-heads-of-state-the-rats-scramble/

  57. watazka said

    55
    Boydar
    Musi pan poczekac az przejdzie przez moderatora informacja o reaganie. I nie tylko.

  58. watazka said

    A moze tak:

    Ronald Reagan’s 100th Birthday And His Homosexual-Pedophilia Prostitution Involvement | Operation-Nation

    http://operation-nation.com/?p=80

  59. Boydar said

    Ja rozumiem, Panie Watażko, tylko nie za bardzo wierzę. Każdemu można przypiąć dzisiaj wszystko, a my nie mamy żadnej możliwości weryfikacji prawda/fałsz. To nie znaczy, że bronię Reagana, bo prezydentem US nie może zostać nie „swój”, ale on po prostu nie wyglądał na zboczeńca. Przynajmniej dla mnie.

  60. watazka said

    59
    Boydar
    Te skandale pedofilskie sie ciagna od dawna. Waszyngton jest uwazany za stolice pedofilii. Trabia o tym od dawna weterani (Veterans Today).
    Na razie nikt z podejrzanych nie zaprzecza ani nikogo nie oskarzaja od znieslawienie.
    Prasa amerykanska i brytyjska sie trzesie od oskarzen na temat nie tylko Clintonow i Bushow ale i rodziny krolewskiej w UK.
    Sprawa nie jest nowa.
    Linkow jest pelno ale mi sie nie chce nawet wklejac bo jak kogos interesuje to sobie sam znajdzie

  61. DRZYMALA said

    Ad 12

    A czy pan wie ze ow „czarnolaski” nazywal sie „po drodze” KOhen- owski ….hi, hi, hi;;;ale sie chyba troche rzeczywiscie uduchowil. Nawet dem-ony wstepuja na droge Swiatla…bywa…

Sorry, the comment form is closed at this time.