Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

W Berlinie histeria, bo niemieckie firmy są przejmowane przez Chińczyków… A nam wmawiali, że kapitał nie ma narodowości.

Posted by Marucha w dniu 2016-11-03 (czwartek)

[Swoją drogą w tym wmawianiu przodował p. Janusz Korwin-Mikke… – admin]

Rząd Angeli Merkel z przerażeniem spogląda na to, jak chiński kapitał przejmuje kolejne niemieckie firmy. Stąd też władze w Berlinie na poważnie zaczęły się zastanawiać nad wprowadzeniem prawnych ograniczeń, które uniemożliwiłyby Chińczykom (i innym nacjom) przejmowanie niemieckich przedsiębiorstw w dotychczasowym tempie – szczególnie, gdy w grę wchodzi ryzyko transferu technologii i patentów.

Powyższe inicjatywy brzmią niezwykle ciekawie w kontekście tego, że nam jeszcze do niedawna wmawiano, iż kapitał nie ma narodowości…

Chiny coraz mocniej rozpychają się na niemieckim podwórku gospodarczym. Tylko w tym roku zapowiedzieli przejęcie 41 niemieckich firm o łącznej wartości 11,3 mld euro. Powyższe budzi coraz większą histerię niemieckich władz. Rząd w Berlinie na poważnie rozważa wprowadzeniem prawnych barier, które w sposób istotny ograniczą Chińczykom (i innym nacjom) przejmowanie niemieckich przedsiębiorstw w dotychczasowym tempie – szczególnie, gdy w grę wchodzi ryzyko transferu niemieckiej technologii i patentów.

Minister gospodarki Bawarii Ilse Aigner określiła sprawę niezwykle jasno. W rozmowie z gazetą „Welt am Sonntag” stwierdziła, że w zakresie przejmowania przedsiębiorstw przez obcy kapitał „Niemcy muszą zdefiniować klarowne reguły, które uniemożliwią zagranicznym korporacjom, wspieranym państwowymi subsydiami, przejmowanie niemieckich firm”.

Powstaje pytanie – dlaczego, gdy w latach 90-tych Niemcy przejmowali polskie przedsiębiorstwa, ci którzy w naszym kraju próbowali zdefiniować reguły cywilizujące „dziką prywatyzację” byli nazywani „oszołomami”? Dlaczego polityczne elity wolały wyprzedawać za bezcen polskie fabryki i zakłady produkcyjne, które przy niewielkim nakładzie sił mogłyby stać się realną konkurencją dla przedsiębiorstw z Zachodu? Dlaczego dla większości naszych polityków obca była wówczas refleksja, która dzisiaj towarzyszy niemal każdemu niemieckiemu politykowi…?

Źródło:
ROUNDUP: Gabriel will Schlüsseltechnologien vor Übernahmen schützen (Bild.de)
Chiny przejmują kolejne niemieckie firmy technologiczne. Berlin stawia blokadę (Wyborcza.biz)

http://niewygodne.info.pl

Odpowiedzi: 27 to “W Berlinie histeria, bo niemieckie firmy są przejmowane przez Chińczyków… A nam wmawiali, że kapitał nie ma narodowości.”

  1. JerzyS said

    Bzdura !
    JKM od dawna twierdzi , że kapitał nie ma narodowości!
    Korwiniści Święcie wierzą w to na słowo!:)

  2. Marek said

    Niech Makrela uaktywni fachowców, ekspertów spośród świeżo sprowadzonych uchodźców afrykańskich i bliskowschodnich – niech ratują Szwabię przed barbarzyńcami z Chin.

  3. Bodzio said

    Off topic
    Wie ktoś z Szanownych Gajówkowiczów skąd panu Januszowi Mikke wziął się ten „Korwin” jako część nazwiska? W latach 80-ych czytywałem książki brydżowe p. Janusza i żadnych Korwinów wówczas nie używał.

  4. Leszek Karpinski said

    Ja tam nie wiem, ale kiedy słucham JKM to chylę czoła, czy jest marionetką czy innym postawionym pionkiem? tego nie wiem, ale co do sposobu funkcjonowania , państwa, czyt. policji , prawa, szpitali , pracy i gospodarki, jaki chciałby wprowadzić , to zgadzam się z nim w 100 procentach. Nie zgadzam się z nim we wszystkim ,lecz gdyby rządził Polską na wszystkich szczeblach to wracam w try miga. Wróciła by normalność, stara świecka normalność.

  5. NICK said

    No to P. Leszku K.
    Chyl Pan czoła.
    Z waszą: „stara świecka normalność”

  6. ERROR 404 NSZ said

    Ad 4 P. Leszek Karpiński

    Mikke może tak mówić , bo może … Nic go to nie kosztuje a nawet zarabia…

  7. Ależ oczywiście, że kapitał nie ma narodowości. Jest to jasne jak słoneczko w bezchmurny lipcowy dzionek o godz ca 13.00 uwzględniając bzdurny czas letni.
    Tym niemniej narodowość mają jego posiadacze i niestety okazuje się, że często gęsto jest to jedna narodowość.

  8. z prowincji said

    Chińczycy wyznają zasadę ;że lepiej mieć mały zakładzik niż mieć kupę zielonego papieru .
    podobnie myśli już wielu innych .

  9. revers said

    Najlepsze jest to ze komunistyczne Chiny maja kapitaly zeby wykupic te firmy na kapitalistycznym zachodzie, a kapitalistyczna Polska JKM nie ma tych kapitalow zeby to samo robic na taka skale i wielkosc np. wykupic Volvo, czy duze firmy logistyczne w Niemczech. Cos z ta menadzeria nie tak.

  10. Zbyszko said

    Jak to? gdy oni przejmowali polskie firmy to był wolny rynek a gdy ich firmy są przejmowane przez obcych to ten wolny rynek się kończy?
    A co na to Solidarność? czy nie powinna zorganizować w Niemczech pikiety w obronie demokracji?

  11. rozeznany w swiecie said

    Aj waj wielki, bo zydowski kapital wykupuja a nie niemiecki. Niemieckiego dawno juz niem i nikt za nim nie placze.

  12. Yah said

    Ad 4

    Ha, ha, ha Panie Leszku JKM i jego zwolennicy maja swojego boga – wolny rynek. Niestety wolny rynek działa tylko pod trzema warunkami ( zresztą opisanymi przez ekonomistów jako konkurencja doskonała):

    – wielu odbiorców
    -wielu dostawców dóbr i usług
    -doskonała znajomość odbiorców na towarach i usługach
    – absolutna uczciwość wszystkich
    – równomierna akumulacja kapitału przez wszystkich przedsiębiorców.

    To ostatnie jest szczególnie waż ale niemożliwe w tzw. wolnym rynku. Lepszy ma zarabiać więcej bo to nagroda za to, że produkuje lepiej i jego towary ludzie kupują. Ale jaka gwarancja, ze zarobił uczciwie, jaka gwarancja, ze rzeczywiście lepsze, a nie kupione przez omamionych reklamom ludzi.

    Wolny rynek jest NIEREALNY w skali makro. Idealnie sprawdza się w małych społecznościach, gdzie każdy każdego zna i złodziei można wytknąć palcem. W skali państwa nigdy się nie sprawdzi chyba że opisane przeze mnie pięć punktów.

    Ostatecznie może być idealny wolny rynek przy zapewnieniu minimum punktu czwartego poprzez restrykcyjne prawo WYMUSZAJĄCE na wszystkich absolutna uczciwość ale ….. wolny rynek takie prawa nie wprowadzi sam z siebie. Potrzebne są elity , a i te muszą być absolutnie uczciwe. Duża część „wolnorynkowych” przedsiębiorców chce po prostu szybko, jak najmniejszym nakładem sił i środków ZAROBIĆ, a tu przeszkoda jest KAŻDE PAŃSTWO chroniace zapisami prawa WSZYSTKICH swoich obywateli.

  13. Yah said

    Sienkiewicz już dawno opisał ten fakt „W pustyni i w Puszczy słowami czarnego Helmuta ” Helmut ukraść krowę dobrze, Helmutowi ukraść krowę źle.

  14. anonim said

    ad.1
    Kurwiniści mają rację Panie Jerzy…znaczy na logikę mają rację bo co to jest kapitał ano kapitał nic więcej.
    TO właściciel kapitału ma narodowość😀 ale tego już złota kupa gojom nie powie i tak odsiewają gupich od nie gupich…

  15. Zerohero said

    Chińczycy powinni popracować nad wywiadem. Słupy, nielegałowie, raje podatkowe. Wtedy będą przejmować nawet gdy przejęcie jest chronione. Oczywiście to trudniejsze, trzeba tych nielegałów pilnować.
    Np. wywiad PRL wysyłał nielegałów na Zachód, ale w praktyce to było ustawianie osób prywatnych. Facet dostawał kapitał początkowy np. na mały biznesik i….defraudował.

  16. Dziad Wernyhora said

    Wolny rynek jest możliwy kiedy istnieje prawo które go chroni, a za tym prawem stoi silne państowo, policja i armia, a na czele państwa i armii stoi gość który z umocowania Bożego chce i potrafi o państwo zadbać.
    Na co komu wolność, jeśli nie ma sił żeby ją obronić. Tak samo jest z rynkiem – wolny – tak, pod warunkiem że jest chroniony siłą i autorytetem.

  17. Boydar said

    A jak to jest możliwe, że przychodzi Chińczyk i wykupuje ? Albo inny żydoszkop ? A jak ktoś nie chce sprzedać ?
    Nad tym wypada pomyśleć, jak to zostało ustawione i po co. I co z tym zrobić. Ja sobie czytam różne teksty wielce światłych mundrusiów, starszych i młodszych, tutejszych i niezupełnie, i oceniam intencję dokładnie pod tym kątem. Jeśli nic na ten temat dyskretnie nie wspomina, to znaczy dla mnie, że to taki sam kawał podstawionego chu.ja jak cała reszta. Albo głupek, któremu się wydaje że coś wie. Tym bardziej niech sssssss… w podskokach.

  18. Re: Bojdar…
    Moze uproszcze panskie „przychodzi Chinczyk czy inny zydoszkop i wykupuje..,.,”

    Niech Pan sobie wyobrazi, ze w panskim domu nie ma drzwi i okien, a Pan poszedl do pracy na 8 godzin… \No i przyszedl sobie Chinczyk czy zydo-szkop i wzial sobie co chcial zostawiajac Panu „drobne” na bilet autobusowy, by dojechal Pan do pracy dnia nastepnego…
    (vide: panstwa bez granic…)

    Tak to mniej wiecej wyglada. Lichwiarska finansjera „przekonuje” o slusznosci sprzedazy poprzez tzw., „hit-man’a”, a jesli to nie pomoze, to wysylaja „ekipe” najemnikow po zeby uzbrojonych…
    I po herbacie..

    Lichwiarska mafia jest dosc dobrze zorganizowana i nie przebiera w srodkach do uzyskania celu…

    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  19. Leszek Karpinski said

    ad 12 . Dobrze powiedziane, lecz „jaka gwarancja, ze rzeczywiście lepsze, a nie kupione przez omamionych reklamom ludzi” ? a jaką gwarancję ma pan dzisiaj? czyż to ludzie nie kupują „shitu” bo błyszczy na opakowaniu? Na wolnym rynku zawsze będzie łatwa konkurencja , aczkolwiek wiadomo, tańsze nie zawsze lepsze. A co do uczciwości? a niby jak ma zarobić nieuczciwie? oszustwa powinny być regulowane prawnie i karane, czego dzisiaj się nie robi, albo przymyka się oko. JKM zaprowadziłby porządek nie dla lemingów, taki ostry i stanowczy a komu nie pasuje to pałą przez łeb i do pierdla, bez posranych „Praw człowieka”. I wolny rynek nie znaczy „róbta co chceta” i tak jak powiedział Dziad Wernyhora ” wolny – tak, pod warunkiem że jest chroniony siłą i autorytetem”.

  20. Boydar said

    Nie wiem o czym Pan próbuje mnie przekonać Panie Jaśku.

    Pański przykład jest zły i bardzo zły. Ja rozumiem nawet dlaczego, słowo harcerza.
    Przychodzi, kiedy ja JESTEM w domu. Drzwi i okna jak najbardziej są, i zamki w nich; tylko mi nie wolno mieć do nich kluczy. Klucze ma dozorca. I z urzędu (albo z kahału, co prawie na jedno wychodzi) wpuszcza kogo uważa. Ja nie mogę nawet zaprotestować.

    Po co Pan to pisze, nie wie Pan jak to działa ? Albo uważa, że ja nie wiem ?

  21. Yah said

    AD 19

    Proszę Pana JKM mówi to samo od kiedy tylko mu pozwolono czyli od 1987 lub 1988 roku w ogólnodostepnej wtedy prasie – Polityka, Przegląd tygodniowy.

    „JKM zaprowadziłby porządek nie dla lemingów, taki ostry i stanowczy a komu nie pasuje to pałą przez łeb i do pierdla, bez posranych „Praw człowieka”.”

    JKM sam nic nie zrobi i …. nie ma zrobić on ma być tym „króliczkiem wolnego rynku”, ale jak to z króliczkami bywa trzeba go gonić, a nie bron Boże złapać wprowadzając ten wolny rynek i o to w tym wszystkim chodzi.

    „..pod warunkiem że jest chroniony siłą i autorytetem”

    Gdzie Pan widzi, siłę, autorytety nawet tylko chęć czynienia dobra lub chociaż naganę dla zła ? Ja nie widzę …

  22. Leszek Karpinski said

    ad 21 . znowu się z panem zgadzam i znowu dobrze powiedziane , a siła i autorytet to warunek lub priorytet , którego również nie widzę.

  23. Yah said

    Ad 22

    Spoglądając z szerszej perspektywy czy nawet patrząc na wolny rynek nie możemy dojść do wniosku, że działa on dobrze wówczas, gdy człowiek wierzy Bogu. Bo jeśli wierzy chce czynić dobro, jak uczyni zło to chce to zło naprawić, nie oszukuje klientów, nie wykorzystuje pracowników etc. . Jeśli „Boga nie ma” to hulaj dusza. Normy wyznacza tzw. etyka, a ta jest rozciągliwa, wszystko pomieści i wszystko usprawiedliwi. Zostaje prawo ale …. nie sposób przewidzieć wszystkich kombinacji na które może wpaść człowiek chcący zarobić dużo i szybko. No i mamy owoce hasła, które powiedział ktoś ( nie wiem czy nie Rakowski) „co nie jest zabronione jest dozwolone”.

    I jeszcze jedno:

    – co zrobić by umożliwić transplantacje – zmienić definicje śmierci;
    – co zrobić by dopuścić czynienie zła – zmienić etykę;
    – co zrobić by odciągnąć ludzi od Boga – zmienić wiarę.

    A wydawałoby się, że śmierć to śmierć, etyka to etyka a wiara to wiara Bogu.

    „a siła i autorytet to warunek lub priorytet”

    Tak tylko siła pozbawiona Boga przeradza się psychopatyczna tyranię a autorytet pochodzący od człowieka …….. sam Pan widzi po latach co warte „autorytety ” , które podawano nam jako wzory.

    W takim razie czy wolny rynek jest fajny? Tak jest najfajniejszy na świecie pod jednym warunkiem ….. opisanym w pierwszym akapicie. Zresztą ze wszystkim jest dokładnie tak samo.

    Pozdrawiam Pana, Panie Leszku.

  24. Leszek Karpinski said

    ad 23 .bardzo dobre spostrzeżenia Panie Yah. Bez etyki i wiary jesteśmy zgubieni. Nie czyń drugiemu , co tobie niemiłe i staraj się dać , co sam chciałbyś dostać , wszystko by grało. Pozdrawiam.

  25. Rykoszet said

    ,,Polscy politycy,, nie oszmieszajcie sie na tym forum jak to czyta jakis wtajemniczony w ,,prywatyzacje,, komunistycznej gospodarki to beka ze smiechu…

  26. Yah said

    Panie Rykoszet a gdzie my napisaliśmy że „polscy politycy” są polscy. Czytamy uważnie to po pierwsze. Po drugie to była nie komunistyczna tylko jeszcze polska gospodarka – to dla jasności. Po trzecie to my jesteśmy wtajemniczeni w tzw. prywatyzację bo od dawien dawna tu sie o tym pisze. No to ….. z kogo ta beka śmiechu na tm forum ?

    ——
    Jak to często bywa… wpadnie tu ktoś na chwilkę, nic nie wie o forum, a chce zaimponować.
    Admin

  27. Bezrobotny said

    Chinczyk ktory wykupuje przedsiebiorstwa reprezentuje najnizej opodatkowana prace i surowce. Niemiecki kapital to najwyzej opodatkowane; praca i surowce. Chcesz miec niskie podatki popieraj Chiny. Chcesz byc niewolnikiem podatkowym popieraj Niemcy. Ja obstawiam system najbardziej efektywnie wykorzystujacy kapital. Narodowosc systemu ekonomicznego o najwyzszej mobilnosci (GDP/M2) pieniadza nie ma znaczenia. Trzeba z postepem isc i stworzyc konkurencyjna gospodarke w Polsce.

Sorry, the comment form is closed at this time.