Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polscy spryciarze przechytrzyli Lidla. Dlaczego się więc ich obraża?

Posted by Marucha w dniu 2016-11-08 (wtorek)

Polacy mieli ruszyć szturmem do dyskontów, narobić zakupów, wypakować produkty i z pustymi opakowaniami udać się po zwrot pieniędzy do Lidla.

I znów mamy „chytrą babę z Radomia”. Internet huczy od wyzwisk określających Polaków mianem „cebulaków”, „badylarzy”, „Romanów i Grażyn”.

Ja uważam, że należy się nam nagroda za inwencję, pomysłowość i spryt. A Lidlowi kara za głupio napisany regulamin, który umożliwia takie działanie – pisze w komentarzu do akcji dziennikarz WP Sebastian Ogórek.

Kilka lat temu linie lotnicze Alitalia chcąc się zareklamować na rynku japońskim wrzuciły do sieci kupony o wartości ok. 240 euro. Promocja miała dotyczyć jedynie połączeń z Włoch do Azji, ale nikt tej zasady nie wpisał ani do regulaminu, ani komputerowego systemu rezerwacyjnego.

Zanim linie lotnicze zorientowały się, że doszło do błędu, minimum 300 tys. osób z całego świata kupiło promocyjne bilety. Część osób twierdzi, że z promocji skorzystało nawet milion pasażerów. Wielu rezerwujących podróże po Europie miało dostać bilety nawet za darmo (ostatecznie linie za ważne uznały jedynie te w cenie powyżej 1 euro).

Nikt wtedy ze sprytnych pasażerów nie szydził, że oto „cebulaki” rzuciły się na darmowe bilety i wypełniają formularze po japońsku, byle tylko ze swojego Monachium polecieć na przykład do Barcelony. Wszyscy szydzili tylko z Alitalii, która przez promocję miała spore problemy finansowe.

Dlaczego więc Polaków, korzystających ze źle napisanego regulaminu przez Lidla, określa się „cebularzami” i szydzi się z nich, że kombinują i rzekomo kręcą? Nie rozumiem.

Wszystko jest czyste i klarowne. Lidl się pomylił. W regulaminie promocji „Sprytnie i tanio” (sic!), która miała podkreślić jakość jej markowych produktów, wpisał wyraźnie, że bez podawania jakiejkolwiek przyczyny można zwrócić dosłownie każdą rzecz. Nieważne jest przyniesienie nawet samego produktu. Do zwrotu pieniędzy wystarczy tylko opakowanie i paragon.

Nie dziwmy się, że Polacy ruszyli do Lidla i zaczęli kupować proszki, kiełbasy czy sery. W domu je odpakowują, a do sklepu przynoszą puste puszki, pudełka i torebki. Grzecznie ustawiają się w kolejce i mówią: „Zgodnie z regulaminem promocji proszę mi oddać pieniądze”. Lidlowi nie pozostaje więc nic poza recyklingiem opakowań.

Z takiej postawy powinniśmy być dumni. Oto sprytny Polak wygrywa z dużą korporacją, która myślała, że zrobi sobie dobry „pijar” tanim kosztem. Oszczędziła jednak na prawnikach piszących regulamin, więc niech się nie dziwi, że teraz inni z tego korzystają.

Henry Ford miał mawiać, że uwielbia zatrudniać Polaków, bo ci są najsprytniejszą z nacji. Tak będą przy wszystkich jego maszynach kombinować, kręcić, szukać, by ułatwić sobie pracę, że zawsze wychodzą z tego świetne pomysły racjonalizatorskie. A on usprawnia dzięki nim pracę całej fabryki. Dziś pewnie powiedziałby, że to innowacje.

PS. Lidl był szybszy niż Alitalia. Na swoim profilu informuje, że całkowicie pustych opakowań już nie przyjmuje.

PS 2. Lidl w komunikacie prasowym podaje: „(…) podjęliśmy decyzję o zakończeniu z dniem 8 listopada 2016 r. promocji objętej „Zasadami zwrotów produktów marek własnych Lidla (artykułów spożywczych, chemicznych i kosmetyków)”. Przyczyną tej decyzji są przypadki wykorzystywania promocji wbrew jej celom. Niemniej jednak chcielibyśmy podziękować wszystkim klientom, którzy testowali nasze marki własne i dzielili się z nami swoimi opiniami za pośrednictwem Biura Obsługi Klienta. Oczywiście wszyscy Klienci, którzy dokonali zakupów przed dniem zakończenia akcji nadal mogą korzystać z uprawnień wskazanych w jej Zasadach w odniesieniu do produktów wcześniej nabytych. W przyszłości, długofalowo będziemy rozwijać udogodnienia w zakresie zwrotów Produktów marek Lidla oraz nowych konceptów promocyjnych”.

http://finanse.wp.pl

 

Odpowiedzi: 29 to “Polscy spryciarze przechytrzyli Lidla. Dlaczego się więc ich obraża?”

  1. Kwal said

    Szkoda, że tym nie wiedziałem ! Zrobiłbym też duże zakupy, rozpakował o oddał puste opakowania…cholera jasne nie mogę patrzeć na to monstrum Wilmann i dlatego nie oglądałem tych reklam.

  2. Leszek Karpinski said

    dobre, brawo!!! ale idioci i jeszcze mają pretensje że każdy przestrzega regulaminu. no humor mi się poprawił.

  3. Siekiera_Motyka said

    Ja bym z Lidla nic nie jadł lub pił nawet jeżeli było by za darmo.

  4. Zerohero said

    Lidl dostał preferencyjne kredyty od rządu światowego.

    Przypomnijmy, że niedawno brytyjski „Guardian” napisał, że niemiecka Grupa Schwarz (należą do niej Lidl i Kaufland) dostała preferencyjne kredyty na kwotę ok. 900 mln dolarów na rozwój sieci sklepów w Polsce oraz innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Pieniądze pożyczyły Bank Światowy i EBOiR, których głównym celem jest wyrównywanie nierówności w bogactwie różnych państw. Finansują one więc głównie duże inwestycje infrastrukturalne oraz programy społeczne. Dlaczego teraz sfinansowały Lidla i Kauflanda? Obie sieci odmawiają komentarza w tej sprawie.
    http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/afera-z-dofinansowaniem-lidla-i-kauflandu,65,0,1867585.html

  5. adsenior said

    Czy tak postępując, łamią prawo? Porównajcie to państwo, do mafii urzędniczej, „czyszczących kamienice”!

  6. To chyba jakaś kara dla lidla za próbę rugowania ze świadomości swoich klientów Świąt Bożego Narodzenia prawie równo 2 lata temu:
    http://www.pch24.pl/lidl-szykuje-sie-do-swiat–zniklo-boze-narodzenie–sa-te-dni,32235,i.html
    http://wpolityce.pl/lifestyle/222945-boze-narodzenie-przeszkadza-w-reklamie-lidla-pojawily-sie-te-dni
    Może właśnie w ramach nagrody za to ta sieć supermarketów została tak sowicie dofinansowana przez wspomniane w komentarzu nr 4 globalistyczne instytucje finansowe.

  7. „To chyba jakaś kara dla lidla…”

    W tym sensie, że być może Pan Bóg tchnął w redagujących regulamin tej promocji chwilowy debilizm, że popełnili taki błąd.

  8. Swoją drogą, ciekawe, jakie straty ponieśli?

  9. Piskorz said

    re art. „Henry Ford miał mawiać, że uwielbia zatrudniać Polaków, ” A JA UWIELBIAM CZYTAĆ JEGO KSIĄŻKĘ „ŻYD MIĘDZYNARODOWY”…i innym polecam.

  10. Shrek said

    Ten `spryt genetyczny` nie przejęty od `nacji` wspólnie zamieszkującej od lat hle hle wiekow, wielu ?

    Normalnie to wstyd taka zapobiegliwość i świadectwo strasznej biedy i uzależnienia.

    Ps.tak sie wystawie pomyłkowo he pokazowo `polactwo` na jezyki miedzy-narodowe🙂

  11. Nemo said

    😀

  12. NC said

    Moja noga w Lidlu nigdy nie postała, ale jak napisali, że zwracają koszt zakupu na podstawie pustego opakowania, to niech zwracaja.

  13. Dictum said

    Najbardziej przechytrzylibyśmy Lidle, Carefury, Rossmany, Freche, Biedronki, Żabki i inne dupki, gdybyśmy tam nie kupowali, a zaczęli wyłącznie kupować w polskich sklepach Społem i prywatnych. Ziarnko do ziarnka i szybko odżyłby polski handel i mógł stosować takie ceny, jak tamci złodzieje. Ale do tego potrzeba konsolidacji całego narodu, który jaki dzisiaj jest – każdy widzi.

  14. jakub srank said

    Czosnkowe żydłaki, pejsy, mośki i ryfki – ich też można i trzeba wyzwać na zasadzie wzajemności, a wszystkie te żydowskie interesiki w Polsce najlepiej bojkotować, bojkotować i jeszcze raz bojkotować – to najznamienitsza broń na tę fałszywą i podłą nacje.

  15. jakub srank said

    Poza tym nie „internet huczy” tylko zorganizowana i zmasowana żydowska nagonka medialna na Polaków, którzy zachowują się inaczej niż żydostwo tego oczekiwało. Kto nie wchodzi na żydowskie portale, nie czyta żydowskich stron, nie kupuje żydowskich gazet i nie ogląda żydowskiej telewizji, ten nie ma możliwości usłyszeć tych antypolskich i prymitywnych wyzwisk.

  16. Zbyszko said

    Zobaczymy po jakimś czasie co się z tego wykluje. Jak znam życie, to za tą promocją czai się jakiś przekręt, może nawet i depopulacyjny. Polacy mieli się rzucić na jakieś darmowe produkty i po czasie śmiertelnie zachorować (żeby się nikt nie zorientował)…. W tym kraju nie trzeba wojny, Polacy sami się proszą żeby ich wytruć. Pozwolili sobie przejąć całą przestrzeń handlową, zapominając o jej strategicznym, wojennym, jak się okazuje znaczeniu.
    Inny sposób na depopulację, to rozpylenie w systemach wentylacyjnych galerii handlowych jakiejś śmiercionośnej bakterii czy wirusów… Te miliony odwiedzających galerie handlowe w całej Polsce, rozniosą zarazę na cały Kraj. Czy tu trzeba kosztownych rakiet, sprzętu, angażowania całej masy żołnierzy?
    Wystarczy promocja:-)

  17. Aguirre said

    ad 13) ale w sklepach społem jest po pierwsze drożej, po drugie nie ma dobrego cheddara i taniego wytrawnego wina i bardzo dobrej szynki parmeńskiej. Dodatkowo Lidl ma ubrania z materiałów lepszej jakości i dosyć tanie (podobnie jak w niemieckim Tchibo). Mieliśmy z żoną ambicję kupować w polskich sklepach ale okazało się, że materiały dla małych dzieci po kilku praniach są do wyrzucenia natomiast w art. spożywczych nie ma dużego wyboru. Pozostało nam z polskich produktów kupować pieczywo najlepiej u regionalnego piekarza.

  18. Sowa said

    Miejsca pracy w sektorze handlu w Poznaniu w latach 1994 – 2014

    Wnioski
    Analiza danych statystycznych pozwala na odrzucenie tezy o powstawaniu dodatkowych, nowych miejsc pracy w sektorze handlu ogółem w związku z otwieraniem nowych centrów handlowych i sklepów wielkopowierzchniowych. Można wręcz stwierdzić, iż zbyt duża liczba centrów handlowych oraz obiektów wielkopowierzchniowych ma niekorzystny wpływ na rynek pracy w sektorze handlu, przyczyniając się do zmniejszenia liczby miejsc pracy ogółem oraz zmian w strukturze zatrudnienia. (!)

    http://idp.org.pl/wp-content/uploads/2014/09/Miejsca-pracy-w-sektorze-handlu-w-Poznaniu-w-latach-1991-2014.pdf

  19. Moher49 said

    Nie chodzę do Lidla i nie kupuję jego produktów.

  20. Siekiera_Motyka said

    Ad. 18 – W USraelu przerobili tą lekcje dawno temu.

    Ale dobrze widzieć jak to wygląda w Polsce.

  21. towarzysz0 said

    Ad 13
    Tak , Panie Dictum.
    Ponoć Hindusi swego czasu przestali kupować od Angoli oraz zawiesili jakiekolwiek kontakty gospodarcze z Anglikami. Podobno to przyspieszyło wyzwolenie Indii. Czy to prawda, czy nie?

    Ale z pewnością, próbuję to zrobić. Ale to nie wystarczy, należy zwiększyć udzial własnej produkcji oraz kooperacji z dobrymi sąsiadami.

    A czy jest to powód do dumy, jak pisze autor? Dobrze, że spryt nie zanika. Choć więcej było tu cwaniactwa. Ale jednak, nie spryt i cwaniactwo nas uratuje.

    Choć z drugiej strony – nie ma co się dać wpadać w kompleksy. Czy to robi Kowalski z parówką, czy to robi Bagsik? Różnicy jakościowo żadnej. A tacy są wszędzie, i na Zachodzie też.

  22. Dictum said

    ad. 17
    To jest praca stopniowa na całe lata, tak jak przez całe lata stopniowo wyślizgiwano Polaków z handlu. Niestety Pana argumenty są argumentami większości ludzi. Dla emerytów różnica 2 zł na jakimś produkcie jest bardzo duża. Ja to wszystko rozumiem. I moje apele są zasadniczo utopijne.
    A tak na marginesie Cheddar kupuję znakomity właśnie w Społem.
    Trzeba by woli rządu, żeby ukrócić to rozpasanie po całej Polsce obcego, złodziejskiego handlu, ale na to absolutnie nie można liczyć.

  23. Dictum said

    ad. 13.
    Jest jeszcze tendencja do likwidowania bazarów, a one niekiedy mogłyby kupcom dać „rozpęd” do większych przedsięwzięć.

  24. revers said

    A moze krotko okresowy chwyt reklamowy, pozniej wszysko wroci do zachodnich cen i wschodnich dochodow spryciarzy, z wyzszym z przelicznikiem 5 Zlp. za euro.

    Lidl takze idzie w nieruchomosci, takze pustostan w nieruchomosciach ne grozi, predzej odwlaszczenie.

  25. Wolalbym nie zyc niż z pustym pudełkiem do kasy iść po zwrot. Kozie syny…. jak im nie wstyd!?!

    Dlaczego ma być komuś wstyd za postępowanie zgodnie z umową?
    Admin

  26. anonim said

    Bo jak rzyd okraść goja to zabrać bezpańskie a jak goj okraść rzyda to ajj wajj giewałt przykrynt jak wam nie wstyt Polacy na Boga !!!
    Wstyd może i jest ale za robienie tam zakupów a lydlowi ta darmowa reklama i tak się zwróci teraz na Boże Narodzenie podobną „promocję” ogłoszą tylko tym razem z dobrze napisanym regulaminem…

  27. towarzysz0 said

    Ad 25
    Panie Marucho!.
    Wydaje mi się, że o tym pisał Koneczny, że zżydzieć może każdy naród. Oni to potrafili zawsze talmudycznie wykorzystać przepisy. Gdyby to robili ludzie z poczuciem walki partyzanckiej wobec jawnej nierówności sił, to byłaby inna ocena. Ale robili to nasi, tak dla darmochy.

    Woronecki opisał był tak:

    „Będąc uczniami Tego, który chciał z całego stworzenia wybrać sobie za symbol bezbronnego baranka bez skazy, znajdujemy się i my na świecie jako jagnięta otoczone stadem wilków. Nie mogąc posługiwać się kłami i pazurami, uchodzimy w oczach świata, wierzącego tylko w kły i pazury, za coś słabego i bezbronnego. Tymczasem w tej pozornej bezbronności tkwi cała nasza potęga i moc. Jednym tylko jest ona zawsze uwarunkowana, mianowicie aby w nią wierzyć bezwzględnie i nie dać się nigdy porwać pokusie użycia wilczych metod, tak nęcących nieraz swą łatwością i skutecznością na krótką metę.
    Doskonale to kiedyś rozwinął św. Jan Chryzostom, tłumacząc powyższe słowa Zbawiciela: „Aby zwyciężyć wilki, musimy zostać jagniętami – gdy zechcemy być wilkami, to tamte, wilki tego świata, zawsze nas zjedzą”. I jasnym jest, dlaczego. Oto, jeśli nawet w walce ze światem pod wpływem roznamiętnienia chwycimy się tego lub owego wilczego środka, to jednak na użycie ich wszystkich sumienie chrześcijańskie nam nie pozwoli; zawsze będzie nas ono krępować w używaniu wilczych metod i w walce z prawdziwymi wilkami, których nic nie krępuje, zawsze ulegniemy.”

  28. Aguirre said

    ad 22) To w takim razie będę szukał go w Społem. Pozdrawiam.

  29. Dictum said

    ad. 25. Admin

    Wstyd jest iść na lep (taka to i umowa) łobuzów i wydrwigroszy, którzy takimi zagrywkami mamią i zjednywają sobie głupków jako klientelę, i zawsze odkują się po takich „stratach” pięciokrotnie. Honor iść do polskiego kupca, który nie dostaje żadnych kredytów, tylko zasuwa w pocie czoła, żeby się utrzymać. Niestety większość już takich padła.

Sorry, the comment form is closed at this time.