Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Francja bez szopek bożonarodzeniowych? „Nie mogą mieć charakteru religijnego”

Posted by Marucha w dniu 2016-11-11 (piątek)

Rada Stanu we Francji uchwaliła decyzję, zgodnie z którą we francuskich budynkach publicznych będą mogły stawać szopki bożonarodzeniowe, jednak z zastrzeżeniem, że „nie mogą mieć charakteru religijnego”.

Rada Stanu, czyli najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, pozwoliła na ustawianie w miejscach publicznych szopek z okazji Bożego Narodzenia. Wcześniej pojawiły się zarzuty, że ma to kolidować z zapisami ustawy z 9 grudnia 1905 roku, która przewiduje rygorystyczny rozdział kościoła od państwa. Ustawa ta zakazuje m.in. umieszczania w budynkach lub miejscach publicznych wszelkich emblematów i symboli religijnych.

„W budynkach publicznych, siedzibach organów władzy publicznej lub służby publicznej, nie można ustawiać szopki, chyba że szczególne okoliczności wskazują, że instalacja taka ma charakter kulturowy, artystyczny lub świąteczny” – stwierdziła Rada Stanu. Szopka nie może oznaczać „uznania kultu lub preferencji religijnych”.

Rada uznała, że szopka posiada nie tylko charakter religijny, ale jest także elementem dekoracji, które tradycyjnie towarzyszą, jak to ujęto, „świętom końca roku”, bez szczególnie religijnego wydźwięku, podobnie jak np. choinka.

Może pojawić się na przykład podczas uroczystości świątecznych pod warunkiem, że nie będą im towarzyszyć manifestacje religijne sprzeczne z neutralnością wymaganą przez państwo.

Źródło: tvp info/pap
https://ndie.pl/

Szmaciarze.
Admin

Odpowiedzi: 19 to “Francja bez szopek bożonarodzeniowych? „Nie mogą mieć charakteru religijnego””

  1. Greg said

    W Polsce szmaciarzom to NIE PRZEJDZIE!

  2. A jak ktoś ośmieli się nadać szopce charakteru religijnego, ten pójdzie pod gilotynę, czyli spadkobiercy Robespierra mają się dobrze.

  3. elo said

    Typowa pseudo-tolerancja.
    Spotykam się z tym od lat. Nasze fanaberie tolerujcie, ale my waszych w życiu.
    W sumie i mi ich szkoda i nie, ale wracam myślami do nas i z Greg-iem bym polemizował …

  4. Ciekawa jest cała koncepcja tzw. neutralności. Zakłada ona istnienie obiektywnie takiego stanu, który nie opowiada się w sprawach światopoglądowych za żadną ze stron. Myślę, że można udowodnić na gruncie cybernetyki lub innych nauk, że takiego stanu po prostu nie ma. NIE ISTNIEJE, gdyż to by oznaczało, że człowiek jest robotem.
    Jeżeli zaś takiego stanu nie ma to mamy najprawdopodobniej do czynienia z modelem bipolarnym.
    Przekładając na ludzki: istnieje światopogląd dobry i zły innymi słowy czarny i biały. I tu dochodzimy do popularnych doświadczeń ludzkich:
    1. Za młodu wierzymy, ze coś jest czarne lub białe
    2. Jako dorośli zauważamy, że w młodości byliśmy naiwni a świat nie jest czarno-biały a ma milion odcieni szarości
    3. Na starość wracamy do koncepcji świata czarno-białego, podpierając się autorytetem Pana Naszego Jezusa Chrystusa, że kto nie jest z Nim jest przeciwko Niemu

  5. Leszek Karpinski said

    się zaczyna, jeszcze rok, dwa….

  6. Judokat amator said

    Wszystkie żydowskie święta mają charakter wspomnieniowo zbrodniczy. To im małpo-zbrodniarzom trzeba zabronić obchodzenia ich świąt barbarzyńskich. Tych hanuków, purimów srymów i im podobnych.

    Gdzie to bydła wlezie tam koniec z normalnością. Ale sobie bat na dupy plotą… Nie będzie miejsca na litość nigdy już.

  7. Dictum said

  8. głos z nikąd said

    Taką szopkę bez religii, albo raczej z inną religia to oni już mają.

  9. VA said

  10. gmo said

    Slusznie w islamskiej republice powinno obawiazywac prawo islamu.

  11. Re 9:
    Konto Spootlight należy do jakiegoś sekciarza protestanckiego, bo ma w swoim zasobie filmik, który głosi kłamstwa na temat NMP.

  12. SHREK said

    http://muppetka.wrzuta.pl/audio/8fmloLPrKyx/12._a_oni_wierzyc_w_to_nie_chcieli

    Do kresu drogi każdy zmierza
    Bo w każdym z nas śmiertelna rana
    Łatwiej w Jezusa krzyż uwierzyć
    Niż w to, że zabić dał się za nas…

    Wciąż rozmieniając na pytania
    Boga – Człowieka, człek uparty
    Uwierzy w jego zmartwychwstanie
    Nie wierząc, że wstaniemy z martwych…

    A oni wierzyć w to nie chcieli
    Co im o sprawach ziemskich prawił
    Jakże uwierzyć, więc by mieli
    Gdyby rzekł o niebieskiej sprawie…

    Dukając dzień po dniu pacierze
    Z ” Wierzę w jednego” w pierwszym rzędzie
    Łatwiej człekowi w kres uwierzyć
    Niż w to, że coś po śmierci będzie…

  13. SHREK said

    @9

    Sz. Panie Gajowy co Pan sadzi o tych `przyśpiewkach` o Lucyferze Synu ?

    [ tłumaczenie h.ujowe ]

    ——
    Co sądzę? To co zawsze. Kościół jest w ciężkich kłopotach, a to z powodu, że wkradło się doń wielu antychrześcijan, którzy doszli do wysokich stanowisk.
    Admin

  14. Greg said

    Niedowierzanie jest najpoważniejszym sprzymierzeńcem masonerii. Przyzwoitym ludziom zwykle trudno wyobrazić sobie, że mogą znaleźć się ludzie, którzy planują przejąć kontrolę nad światem w imieniu Lucyfera (Szatana). Jest to temat bardziej odpowiedni dla filmu Jamesa Bonda niż dla naszej rzeczywistości. Choć trudno w to uwierzyć, wysiłki stworzenia lucyferycznego Nowego Porządku Świata były i są prawdziwe.
    Gary H. Kah……Globalna Okupacja.

  15. Trak said

    To znaczy, że wkrótce Francuzi będą potrafili nadmuchać baranowi w du.. tak, aby był jak najmniejszy – niesamowite.

  16. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Zanim wyjaśnię, co mam na myśli, przypomnę najgłośniej wymyślającym Francji, że usuwanie krzyża z „przestrzeni publicznej” w Polsce zdarzało się niejednokrotnie, że sodomita Biedroń walczył z portretem JPII, że rzygowina artystyczna pt. Nieznalska ma się dobrze, itd itp.

    We Francji, nie tylko różnych religii jest pełno (m.in. prawie dziesięciomilionowy islam), ale oprócz tego panują tu w sferze prawnej, jak zresztą w całej Unii, cuchnące „prawa człowieka”, które zostały kiedyś sformułowane dla obrony człowieka przed organami władzy, a obecnie – stając w obronie popularnych zboczeń i wszystkiego, co godzi w rodzinę – stały się środkiem bezlitosnej opresji wobec ludzi przywiązanych do cywilizacji chrześcijańskiej, z jej religią, prawami i obyczajami.

    Jak w tej sytuacji zabronić ewaluować islamowi i agresywniejszej części żydostwa w owej „sferze publicznej”?! Jazgot, że katolikom wolno, a „nam” nie, jest klasyczną reakcją ze strony mniejszości, które zostały cynicznie albo bezmyślnie nawpuszczane do kraju. Z drugiej strony istnieje całkiem spora liczba wrzaskliwych „wolnomyślicieli”, których gorliwość w zwalczaniu wszystkiego co religijne, a zwłaszcza katolickie, jest z niczym nie porównywalna.

    Krótko, nie posądzam Rady Stanu („Conseil d’Etat”) o szczególną sympatię do katolicyzmu, ale wobec powracającej powoli „korby” w kwestii tradycyjnych wartości i przerażenia postępami islamu, Rada Stanu w pewnym sensie wzięła w obronę merów (wojewodów, prezydentów miast, sołtysów, etc.) decydujących się na zainstalowanie żłobka bożonarodzeniowego. Obłożono to wymogiem, aby taki żłobek nie miał charakteru stricte relilgijnego i żeby nie był „izolowany”, tj. postawiony bez żadnego kontekstu w postaci instalacji folklorystycznej, kulturalnej, itp.
    Niby więc jest zakaz, a niby go nie ma. Bardzo to francuskie, ale górę tu bierze pewien pragmatyzm i chcę widzieć procedury sądowe po tym, jak byle lewicowej cholerze wyda się, że w oczach Matki Boskiej jest za dużo religijnego ciepła, albo że osioł z wołem wyglądają jak ministranci.

    Po jaką dżumę znaleźliśmy się w Unii Europejskiej, o której świeccy i duchowni „pchacze i popychacze” Polski powinni byli wiedzieć, kto i po co ją założył – tego mogę się tylko domyślać. Na szczęście Unia przeżywa obecnie dni coraz dla niej cięższe i zanim zapanuje królestwo diabła, możemy jeszcze (każdy według swoich możliwości) coś zrobić.
    Ale jeśli nie potrafimy zatrzymać rozwścieczonych czarnych samic (są zapewne w każdej rodzinie), do reszty ośmieszyć KODU-smrodu-wśród-narodu, zniechęcić Kukuńka i rzeplińskoidów do ich akcji, etc. etc. – to co my możemy chcieć od Francuzów, którzy od ponad dwustu lat są poddawaniu nie takiemu praniu mózgów przez własne i międzynarodowe siły Zła?

  17. […] z:  https://marucha.wordpress.com/2016/11/11/francja-bez-szopek-bozonarodzeniowych-nie-moga-miec-charakt… […]

  18. Kronikarz said

    Francuzi są naprawdę zduraczeni. Innych tu bardzo mało.

  19. www said

    miętkie fance

Sorry, the comment form is closed at this time.