Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jeden z najważniejszych polskich wynalazków nie może wejść na rynek. Takich problemów nikt się nie spodziewał.

Posted by Marucha w dniu 2016-11-11 (piątek)

Sztuczna kość trafia w widoczną lukę w polskiej medycynie - twierdzi Maniecki

Sztuczna kość trafia w widoczną lukę w polskiej medycynie – twierdzi Maniecki

To projekt lubelskiego Medical Inventi. Zdobywa nagrodę za nagrodą, z utęsknieniem czekają na nią lekarze w całej Polsce. Mimo to od kilkunastu lat nie może wejść na rynek.

Polska sztuczna kość jest tak dobra, że specjalny materiał o niej zamówiła Agencja Reutera – donosiło w 2014 roku Polskie Radio.

Wcześniej projekt stworzony przez prof. Grażynę Ginalską z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie nagrodzony został m.in. na Światowych Targach Wynalazczości, Badań Naukowych i Nowych Technik w Brukseli, Grand Prix Europejskiej Izby Francuskich Wynalazców. Zdobył też wyróżnienie od Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Czas biegnie jednak nieubłaganie, a wizja produkcji innowacyjnego wynalazku nie posunęła się nawet o centymetr.

– Nie możemy wprowadzić produktu na rynek, ponieważ musi on przejść proces certyfikacji. Wiąże się to z koniecznością przeprowadzenia od kilkudziesięciu do kilkuset zabiegów na ludziach. Każdy z nich to koszt w granicach kilku tysięcy złotych. W pesymistycznym wariancie samo zdobycie wszystkich dokumentów może więc pochłonąć miliony złotych – opowiada INN:Poland Maciej Maniecki, prezes Medical Inventi.

Medical Inventi powstała 6 lat temu z zamiarem skomercjalizowania wynalazku prof. Ginalskiej. Wynalazku, którego początki sięgają 2004 roku. Jedna z asystentek pani profesor doznała wówczas urazu kości i wylądowała na oddziale ortopedycznym. Kontakt z lekarzami pozwolił Ginalskiej określić podstawowe problemy związane z materiałami kościozastępczymi.

– Pierwsza postać biokompozytu powstała ostatecznie w 2011, a rok później została opatentowana – mówi Maniecki. Kolejne lata to faza testów na zwierzętach i ludziach, która dowiodła, jego zdaniem, rynkowej wartości produktu. W tym czasie udało się również rozciągnąć ochronę patentową na kolejnych 6 państw europejskich.

Na czym polega wyjątkowość sztucznej kości? Obecnie ubytki kostne najczęściej wypełnia się przeszczepami – głównie z biodra. Biokompozyt Medical Inventi mógłby więc skończyć z koniecznością dodatkowych operacji. Co więcej sztuczną kość można dowolnie modelować, a dzięki porowatej strukturze pełni ona rolę rusztowania dla naturalnej kości. Wszczepiony fragment biokompozytu po pewnym czasie zaczyna bowiem zarastać naturalną tkanką.

Mimo przełomowości wynalazku lubelskiej uczonej, wizja wprowadzenia go na rynek wciąż pozostaje bardzo odległa. Nie zmienił tego nawet fakt pojawienia się dwa lata temu w spółce Macieja Manieckiego, byłego wiceprezesa Asseco Biznes Solution, jednej z największych firm informatycznych w kraju.

– Środki, które włożyłem, okazały się niewystarczające, co pokazało, że oszacowanie całego procesu komercjalizacji było niewystarczające i zbyt pobieżne – twierdzi.

Zdaniem prezesa MI projekt do tej pory był w dużej mierze projektem naukowym. Realną datą uzyskania wszystkich pozwoleń i, co za tym idzie, ruszenia z produkcją jest obecnie 2019 rok. O ile oczywiście uda się do tego czasu pozyskać inwestora z prawdziwego zdarzenia. Maniecki szacuje bowiem, że spółce do wypełnienia zamierzeń brakuje obecnie około 20 mln złotych.

– Łatwo określić cel, sytuacja zaczyna się komplikować, gdy na jego zrealizowanie próbujemy zdobyć środki. Pozyskanie ich wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy. Kiedy w 2014 roku wszedłem do spółki, nie było kosztorysów, brakowało nam również wiedzy związanej z rynkiem medycznym i z zasadami wprowadzania nowych produktów na rynek – opowiada Maniecki.

Mimo dotychczasowych niepowodzeń przedsiębiorca zachowuje jednak optymizm. – Na dzisiaj koncentrujemy się na certyfikacji i produkcji biokompozytu. Chcemy sprzedawać i dystrybuować go w oparciu o własne siły. Nie rozważamy wariantu sprzedaży licencji – puentuje.

Adam Sieńko
Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl
http://innpoland.pl

Odpowiedzi: 35 to “Jeden z najważniejszych polskich wynalazków nie może wejść na rynek. Takich problemów nikt się nie spodziewał.”

  1. Kapuś said

    Bo już zapewne 1000. lat temu curvy chazarskie to wykoczowali a pani prof. Grażyna Ginalska im to ukradła. Jeszcze ją ukarzą za plagiat.

  2. Dziadzius said

    my wszyscy zapominamy o jednym i nie zmylonym celu pierwszego przykazania aptekerstwa to jest ROBIC dochod. Jezeliby wyprodukowano pigulki co COS lecza to bys kupil raz i wyzdrowial i nie potrzebowal kupowac wiecej. Faktem jest ze cala swiatowa apteka jest w reku zydow i oni robia pieniadze a nie lekarstwa!!

  3. Moher49 said

    Wróg czuwa, aby nic co polskie nie było produkowane.

  4. Alina said

    1
    … i po to jest cały cyrk z certyfikacją, co dotyczy KAŻDEJ DZIEDZINY ŻYCIA W POLSCE. No i tzw „uprawnienia”, bez których nie można będzie niedługo spuszczać wody w kiblu, jeśli nie będzie się miało uprawnień hydraulika, bo wodociągi dostaną się w łapy koszernej mafii.

    A jak powinno być?
    Pacjent podpisuje zgodę na zastosowanie w jego organiźmie sztucznej kości na własne ryzyko. To jest najlepsze uprawnienie. Pani profesor podpisuje zapewnienie, ze materiał nie spowoduje powikłań, a gdyby jednak, to pokryje koszty leczenia pacjenta. Po czym, jeśli operacja się udała szczęśliwy pacjent mówi o tym całemu światu we wszystkich telewizorach, pani profesor jest milionerką. Jeśli materiał nie wykazał obiecanych właściwości, pani profesor jest bankrutem, bo musi do końca życia płacić za leczenie pacjenta. Koniec certyfikacji i durnych kopaczowych procedur.

  5. PolishPolackski said

    Czekaja, zeby pomysl i cala dokumentacje ukrasc, a potem opatentowac w Izraelu. Patent izraelski jest jak As, bije inne patenty.

    I tym spsobem eskimostwo bedzie zarabiac miliony z kolejnego, ukradzionego Polakom, wynalazku.

  6. Leszek Karpinski said

    Takie coś? Państwo Polskie powinno od razu pomóc i wdrożyć!!! Lecz jak te mendy by się za to zabrały to Jedynym ich celem byłoby , jak tu zarobić , jak to ukraść , komu posmarować by się obłowić!!! jak to sprzedać? Ale o ludziach, w szczególności starszych i możliwości używania tego za „półdarmo” w Polskich szpitalach to im nawet przez myśl nie przejdzie!!! ku..wa, jak ja ich nienawidzę!!!

  7. RomanK said

    TO mozna zalatwic od reki…przyjac do spolki za 62% pwtentu, dajcy7ch certyfikaty….i wziac kredyt na dogodne warunki:-)))

    Lepiej z koczownikami nie wchodzić w spółki.
    1. Dadzą pożyczkę, ale zażądają ujawnienia wszelkich tajemnic produkcji.
    2. Założą firmę, którą doprowadzą do upadku.
    3. Wiedza zostaje w ich rękach, wynalazca na lodzie.
    Admin

  8. Żyd musi to uznać za swoje i wydać, wtedy wejdzie na rynek.
    ŻYDY WON Z POLSKI!

  9. Dowcipniś niszczymenor said

    Widać nie trenuje Juda(-izmu) prof Ginalska🙂

  10. morgan said

    No, nie. Jesli rzad wysuplalby kilka milionöw na ten cel, to co zostanie na ksztalcenie ukrainskich studentöw?!? Nie wspominajac kosztach dozbrajania ukrainskiej armii…
    .

  11. ERROR 404 NSZ said

    Polska ciągnie się w ogonie wynalazczości w europie, nie bez powodu…
    Jak to mówił poczciwy Pawlak ” Wróg a wróg, twój, mój….” uczepili się do nas i duszą coraz bardziej…
    Znam z rozmów z Panem Albinem Siwakiem cały ogrom nieszczęść polskich wynalazców po wojnie, dzisiaj jest nie inaczej…
    Z autopsji wiem jakie są realia od zgłoszenia patentu, do wdrożenia, do produkcji…
    Obiecałem dla Forumowiczów pokazać dwa tanie domy wykonane przeze mnie w wrześniu 2016 .One są zrobione, lecz nie będą pokazane z powodów powyższych.Ludzie którzy często z pobudek bardzo wzniosłych ( nie tylko dla zysku ) z wielkim trudem próbują finalizować swoje projekty, znikają lub są zastraszani..
    Pokażę niedługo rzeczy proste , do ogrodu, survivalu, parę prostych piecyków rakietowych, może nawet coś odlotowego np. buty wodne…
    Za to mnie nie odhaczą , a na marginesie mam kilka kredytów więc jeżeli będzie się „im” bilansowało to jeszcze pożyję….

    pozdrawiam ERROR 404 NSZ, kresy podlaskie

  12. głos z nikąd said

    Czy to Pan wymyslił ten domek kopulasty z silnikiem rakietowym? Było na sieci w języku langłycz. Zdaje sie że na wp.pl.

    Piecyk rakietowy to niezwykle ciekawy pomysł. Można coś więcej bez szkody dla patentu?

    Krąży po sieci rysunek piecyka grzewczego z dwóch beczek po nafcie i bębna hamulcowego na stary olej smażalniczy.

  13. ERROR 404 NSZ said

    Ad. 12 Głos Z Nikąd

    Nie, ten projekt to nie mój pomysł.Ja zrobiłem domki na bazie materiałów z recyklingu i materiałach naturalnych np. z naszych pól…
    Piecyki rakietowe od małych niskokosztowych po większe są naprawdę mało lub wcale skomplikowane…
    Survivalowiec zrobi prosty piec rakietowy w ziemi , następnie można wzbogacić to o dodatkowe materiały , aż po stal . Gdzie trzeba już
    przynajmniej umieć spawać..
    Jeżeli chodzi o sam egzemplarz wyjściowy i to z czego będzie wykonany, tu wyobraznia ludzka , a na pewno słowiańska nie jest niczym
    ograniczona.Kwestia portfela i zaradności…
    Kwestią zasadniczą jest zasada działania…

    Pozdrawiam, ERROR 404 NSZ.

  14. Plausi said

    Jak to było z Karpińskim

    i jego K202 ? Dokładnie tak samo. Aby to właściwie ocenić, trzeba wreszcie pojąć rolę Polski

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/#Polska

  15. ERROR 404 NSZ said

    Ad Plausi i też inni forumowicze

    Oczywiście, jeżeli zaczniemy głębiej grzebać , to dojdziemy do tego jaki duży wkład mniej lub bardziej lub wcale wiadomy powszechnie
    mieli Polacy na przestrzeni przynajmniej ostatnich dwustu lat w ewolucję np. przemysłową….
    Będzie to jednak retrospekcja poznawcza i mało dająca satysfakcji bieżącej, widząc i wiedząc w jakim miejscu jesteśmy a w jakim moglibyśmy być…

  16. SHREK said

    Przez te niemal 30 lat Polska pod własnym zarządem stałaby się POLSKA POTĘŻNA a Polacy jak kiedyś Panami na swoim, przy współpracy na jej warunkach z sąsiadami , `spraszając` extra sile robocza i biorąc p/k z niemieckiej lub japońskiej solidności, spokojnie można by konkurować z Niemcami Francja czy nawet Anglia.

    Czasami wypada pomarzyć dla zachowania przytomności lub by sie dobrze wkurwić !

  17. snag said

    Admin @ 7 ,…

    Proces review (certyfikacji) popartej testami do zatwierdzenia i puszczenia na rynek jest długi i cholernie drogi, jak się nie ma funduszy to szuka sie inwestora a żeby nie ‚zamoczyć’ od tego są adwokaci i klauzule/umowy/kontrakty ,…

    „Nie rozważamy wariantu sprzedaży licencji – puentuje” – Nikt go nie zmusza ale bez spełnienia wymagań inwestora moze sie pocalowac. Licencje może mieć tudzież pieniądze za uzgodniony procent w zyskach ,…

    Facet chciałby nakarmić wilka i miec cala owce w międzyczasie traci ,…

    —————————————————————————————

    The FDA’s Drug Review Process: Ensuring Drugs Are Safe and Effective

    ‚The path a drug travels from a lab to your medicine cabinet is usually long, and every drug takes a unique route. Often, a drug is developed to treat a specific disease. An important use of a drug may also be discovered by accident’

    ‚Most drugs that undergo preclinical (animal) testing never even make it to human testing and review by the FDA. The drugs that do must undergo the agency’s rigorous evaluation process, which scrutinizes everything about the drug–from the design of clinical trials to the severity of side effects to the conditions under which the drug is manufactured’

    http://www.fda.gov/Drugs/ResourcesForYou/Consumers/ucm143534.htm

  18. NC said

    Medical Inventi może przkształcić sie w spółke akcyjna.
    Wypuścić akcje, zachowuja wśród członków spółki pakiet kontrolny.
    Co, co zainwestują w akcje, mogą na tym duzo zyskać.
    środki ze sprzedaży akcji przeznaczyc na wdrożenie patentu.

    Albo pożyczyć 20 milionów w banku inwestycyjnym, w zamian za część udziału w przyszłych zyskach.

  19. Leszek Karpinski said

    ad 15. „w jakim miejscu jesteśmy a w jakim moglibyśmy być…” na czele świata, to my Polacy!!! .https://www.youtube.com/watch?v=yVegdqx7iu8

  20. Plausi said

    Istotą jest żerowanie

    @NC, 16

    „Wypuścić akcje, zachowuja wśród członków spółki pakiet kontrolny. … w zamian za część udziału w przyszłych zyskach “

    NC pięknie recytuje z pamięci istotę tego systemu, jest nią ŻEROWANIE tych, którzy mają pieniądze/kapitał, na tych którzy są w stanie coś wynaleźć czy wyprodukować. NC uzasadnia nie bez racji, że pracujący ZAWSZE muszą płacić trybut właścicielom kapitału w tym systemie, jeśli chcą czegoś dokonać, inaczej nie da rady.

    Jeszcze zabawniejsze jest, że właściciele kapitału, n.p. FED w USA wypuszcza, jak niektórzy uważają, fałszywe pieniądze tzw. „fiat money“ i pobiera za to lichwę, nazywaną dziś procentem. Gwarantem tych pieniędzy są naturalnie nie banki wzgl. właściciele kapitału, tylko pracujący, coś tworzący wzgl. będący w stanie coś wymyślić czy zaprojektować.

    Nie chcemy w tym miejscu oceniać, czy to jest dobrze, czy źle, uznamy jednak, że ta konstrukcja jest dość zabawna i przypomina nam nie przypadkowo system niewolniczy, w którym też pracujący musieli oddawać dzieło swej pracy ich właścicielom. Naturalnie nie jest to klasyczne niewolnictwo, Boże uchowaj, funkcjonuje jednak podobnie i równie skutecznie.

    Na straży tego systemu stoi państwo, które pod groźbą kary wymusza na pracujących (dawniej niewolnikach), aby te „sfałszowane“ przez właścicieli kapitału pieniądze używali. Uzgodnienia CETA, TTIP i wiele, wiele innych dowodzą, że następcy niewolników naprawdę nie mają nic do gadania a nawet nie mają prawa wglądu do knowoań właścieli kapitału, takich jak UE, CETA i inne.

    Nawiasem mówiąc, nazwanie przez Marksa przedsiębiorcę kapitalistą, jest bezprzykładną bezczelnością tego parobka talmudu.

    Opinia NC jest o tyle ciekawa w tym kontekście, że prezentuje nam sposób myślenie i jego granice u osób wyszkolonych w dziedzinie tzw. ekonomii, o której S. Zarlenga (były pracownik giełdowy) sam stwierdził, że pozwoliła zniszczyć naszą wcześniejszą wiedzę o właściwości pieniądza, patrz „The Lost Science of Money“. Już Arystoteles przed 2,5 tys. laty więcej wiedział o pieniądzu niż dzisiejsi nobliści w dziedzinie ekonomii.

  21. Zbyszko said

    Dokładnie tak samo nie mógł wejść na rynek pomysł gliwickiego naukowca, który wymyślił amortyzator – pochłaniacz energii, który zastosowany w samochodach (i np w windach) mógłby ratować przed skutkami wypadków. Można chyba po nitce do kłębka dojść kto konkretnie to blokuje?

  22. Leszek Karpinski said

    ad 18. w linku powyżej jest o nim , Pan Łągiewka , dzięki niemu świat byłby bezpieczniejszy.

  23. Ad. 19

    Świat nie ma być „bezpieczny”. Świat ma płacić. PŁACIĆ! Im świat jest potrzebny tylko do tego…

    A swoją drogą, to nasi najlepsi powinni już pracować nad metodami identyfikacji takich popieprzonych mózgów* już na etapie dzieciństwa…

    * – bo o właściwości mózgu tu chodzi. Patrz: „Ponerologia” A.Łobaczewskiego.

  24. Marucha said

    Re 17:
    Facet nie chce, aby polski wynalazek dostał się, pod pozorem dofinansowywania, w żydowskie łapy – jak to się regularnie odbywa na całym świecie. Po prostu.

  25. Niktoś said

    Nazwy „Medical Inventi” oraz „Asseco Biznes Solution” brzmią mnie obco. Zatem już chyba nie są polskie. Z drugiej strony sytuacja przypomina dawniejsze polskie wynalazki z czasów PRL-u takie jak n.p. urządzenie do prowadzenia kabli pod ziemią „Kret”, pierwszy w świecie minikomputer modułowy K-202, obiektyw do płynnej korekcji fotografii kolorowej, i wiele innych. Zostały opatentowane ale Polska ani Polacy nigdy nie zrobili na nich pieniędzy. Bracia starsi w wierze ze wschodu nie wyrazili zgody.

  26. NC said

    Re 24. Dzieki.
    Zwracam tez uwagę na to, ze każdy patent wygasa po określonym czasie, i wtedy nagle okaże sie, że na rynek wchddzą z rozmachem czjacy sie już teraz producenci, by zgarnąć cały zysk.

    Oczywiście, dochodzi do tego możliwość, że znający swą powinność urzednicy będą przeciagać proces certyfikacji aż ochrona patentowa wygaśnie.

    Tu trzeba działąć, dzieląc się zyskiem (ale zachowująć kontrolę) z tzw. inwestorem strategicznym, albo innymi właścicielami kapitału. Tak to niestety na razie działa. Szanse, że insestorem strategicznym zostanie państwo polskie, które będzie finasowało i pilotowało ten projekt nie istnieją, bo państwa polskiego nie ma.

  27. snag said

    Zbyszko @ 21 ,…

    Amortyzator, po kiego? Napewno nie pomoże jak winda spadnie z iluś tam metrów – Każda winda ma sprawdzony mechanizm stosowany w kopalnianych szybach od ponad stu lat który zapobiega swobodnemu spadkowi kabiny lub jej niekontrolowanemu ruchowi w górę

    Jeśli jest tu ktoś ze Śląska i pracował w kopalni to ci wytłumaczy na jakiej zasadzie działa to gizmo – Nazywa się ‚catchers’ (pod 5 na szkicu) po angielsku co można przetłumaczyć … ‚łapacze’ … (większego szkicu nie znalazłem)

    Diagram of a passenger elevator: (1) engine room, (2) winch, (3) traveling cables, (4) suspension, (5) catchers, (6) car, (7) shifter, (8) shoe, (9) shaft, …

    Tata mi to kiedyś tłumaczył jak byłem ciekawym dzieciakiem, zapomniałem, wiem ze gdzieś dzwonią ale nie wiem gdzie ,…

    Tylko na filmach windy spadają z gory wieżowca na dno szybu ,…

  28. snag said

    Marucha @ 24 ,…

    Niekoniecznie w żydowskie i niekoniecznie bank inwestycyjny bo są prywatni inwestorzy którzy ryzykują za spodziewany udział w zyskach – Brak kompromisu sprawi ze zostaną z kawałkiem papieru i niczym więcej ,…

    Patent pracownika uniwersytetu (nie wiem jak tam ale tu to własność uniwersytetu) w posiadaniu prywatnej spółki? Czyżby zarząd Uniwersytetu był aż taki durny że oddał patent jakiejś spółce rezygnując z możliwości zrobienia kokosow?

    Coś mi tu nie gra ,…

    Co tu ma nie grać?
    Znam takie przypadki „inwestowania” w wynalazki, które kończyły się przejęciem praw do owych wynalazków i pójściem wynalazcy na żebry.
    Admin

  29. NICK said

    Tytuł? Artykuł?
    Gówno.

    Poniżej? Tytułu?
    Znafcy.

    Kość własna, przeszczepiona, pobrana (gąbczasta, twarda, szpik…) nie jest większym obarczeniem organizmu niźli ta, tu, artykułowana. TO jest najlepsze. Autogenne.

    Allogennie? „kość” mrożona.

  30. snag said

    P. admin ,…

    Pisałem wyżej: ‚od tego są adwokaci i klauzule/umowy/kontrakty’ żeby nie dac się ‚bzyknąć’ – Mnie jednak chodzi o detal, jak patent* (własność uniwersytetu) znalazł się w rękach prywatnej spółki? ,…

    Być może nie jest tak jak podejrzewałem a odwrotnie … ze uniwersytet nie jest az taki durny, nie widząc potencjału upchnął ‚wynalazek’ pazernemu frajerowi i umył ręce ,…

    Rozsądek podpowiada gdyby ta innowacja była jak autor ilustruje to nie musieli by szukać inwestorów bo ci mają adwokatów którzy spędzają swoje 9-5 w biurze patentowym szukając patentów z potencjałem ,…

    Być może jest jak zauważył my buddy NICK, znaczy żadna ‚eureka’ bo są lepsze wyjścia ,…

    * z perspektywą zrobienia fortuny ,…

    ——
    Jak by nie było, jedna rzecz jest pewna: wynalazca, mający patent ale nie mający pieniędzy na jego wdrożenie, jest w zasadzie skazany na kradzież swego wynalazku i może mówić o opiece boskiej, jeśli tak się nie stanie.
    Ewentualnie może wynalazek schować do szuflady i zarabiać na hodowli owiec.
    Admin

  31. RomanK said

    ad 24///Panie Waclawie…to co z tego, ze facet nie chce???
    Po co komu jakas glupia kosc, na ktorej mozna zarobic krocie?? Jesli nie zarobia Srule?????
    Ma pan tu po lewej przy wejsciu motto..madre, wskazujace, jak nalezy zyc… Ze dla pana mnie innych gojow to zyc zrobic cos i umrzec to taka prozaiczna sprawa jak to, ze przy okazji sie j,e pije i jak jest po czym to nawet wysra….
    T^U jest duzy interes..wie pan ilu ludzi i gojow zresta tez lamie nogi…gruchocze kosci…kasa nie z lasa….pod drzewem nie rosnie,
    na cos ta zrobiona z niczego mozna wymienic…nie widzi pan tego???
    Dc duzo papierkow za sztuczna kosc…..a jak nowy prezysent wymysli latarke w ktorej swietle pokazuje- ktory to pieniadz??????..jest pusty, czyli ndmuchany z niczego. czyli z pustej przestrzeni..miedzysrulnej???
    Jest i inny sposob..zlapc za ryje odpowiedzialnych za certyfikat skuc ryje i mlotkiem 50lb po nogach powodujac ubytki ..posadzic splakanych i cierpiacych, otrzec im lzy i bulki spod noskow i powiedziec…
    Potrzebna jest sztuczna kosc.. jest …ale ta nie ma certyfikatu……bez tego tniemy…prosze macie 3 min na zadecydowanie – jak wysoko….
    Kosc ma certyfikat polski i w dupie ma inne..komu trzeba moze zdecydowac sie na operacje w POlsce..super serwice, lekarze…i wychodzisz na swoich nogach..po operacji rekonwalescencji i rehabilitacji w polskich klinikach..za toba zostaje tylo forsa….i mile wspomnienia ze sa jeszcze ludzie co sie o ciebei troszcza.
    Swoja dorga czy widzial pan jakiegos glupiego buca , ktoremu udalo sie cos wymyslic?????badz zalatwic????

  32. snag said

    Admin @ 30 ,…

    Takie życie senor admin – Wezmy za przyklad pomidorki które pan prezentujesz na ‚wolnych’ … Z krzaka do kosza z kosza na fure, z fury do magazynu z magazynu do hurtowni stąd na znowu na ciężarówkę a z tej do drugiego magazynu i stamtąd na półkę
    a zanim do tego doszło był jeszcze adwokat i kontrakt ,…

    W pharmie to samo z tym ze bardziej skomplikowane o dużo droższe ,…

  33. głos z nikąd said

    Chciałbym niesmiało zauważyć, że patent nie chroni przed niczym. Pomyślmy…

    Omijanie patentów nie jest żadną sztuką. Wynalazca na ten przykład maszyny do szycia wcale nie opatentował maszyny do szycia ale technikę szycia dziurką naprzód. Zresztą technika była znana od prehistorycznych czasów i stosowana choćby w żaglomistrzostwie, tylko nikomu nie wpadło do starożydnej głowy żeby to opatentować.

    A jeśli ja na przykład postanowię zgłosic do urzędu patentowego technikę oddychania? Wolno mi, nu ni?

    Każdy orze jak moze…

  34. Lovshak = ruskij agient said

    Najważniejsze że upadlina ma od szydło miliony ojro na drogi, legalny transfer diengów przez neoconów szydło do upainy…..

  35. Marek said

    Może Nowak z peło, co mu Szydło dała kilkadziesiąt mln usd na ukraińskie bezdroża, może łun coś dorzuci do wynalazku.

Sorry, the comment form is closed at this time.