Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Katolicyzm infantylny

Posted by Marucha w dniu 2016-11-11 (piątek)

Rodziny które chcą chrzcić dzieci powinny skontaktować się osobiście, mailowo bądź przez smsa. Ze dwa razy spotkać się z księdzem Jedno spotkanie jest takie na wpół biurowe – trzeba się spotkać (przyjdź/cie z aktem urodzenia) i zapisać dane.

To można zrobić kiedykolwiek i nawet wirtualnie: można przesłać mailem skan aktu urodzenia i dane chrzestnych (imiona, nazwiska, adresy, wiek, stan).

Oczywiście zawsze miło byłoby Was zobaczyć 🙂 więc możecie wpaść z papierami osobiście.

Jedno zaś spotkanie z Wami obojgiem na temat Chrztu jest niezbędne: w zależności od daty Chrztu, w ostatni poniedziałek miesiąca poprzedzającego Chrzest po wieczornej Mszy św. (około 18.30).

Wreszcie ostatnie spotkanie przed samym Chrztem – z Chrzestnymi, oczywiście z w/w względów najlepiej w Waszej obecności.

Można je umówić w przeddzień lub w dniu Chrztu – wszak trzeba Chrzestnych uświadomić o godności i odpowiedzialności bycia Chrzestnym.

Na początek ustalcie dwie rzeczy: primo: zdecydujcie konkretną datę Chrztu – najlepiej w jakąś niedzielę o 13.00, secundo: chrzestnych. Ewentualnie, tertio: wyślijcie mi papiery i dane. Jeśli chodzi o wydatki: trzeba mieć białe ubranko (lub taką szatkę) dla dzidziusia; świecę – dużą gromnicę, ew. krzyżyk lub coś innego na pamiątkę Chrztu. Uprzedzając Wasze pytanie – u nas ofiara jest naprawdę dobrowolna.

Ślub Kościelny rodziców nie jest bezwzględnym warunkiem Chrztu dziecka, ale zawarliście już Sakrament Małżeństwa, czy dopiero planujecie?

Nie, to nie przedszkole. To oficjalna strona parafii św. Jana Pawła II w Warszawie. http://jp2.warszawa.pl/sakramenty-i-nabozenstwa/

Napisał Dextimus dnia 6.11.16
http://breviarium.blogspot.se

Odpowiedzi: 16 to “Katolicyzm infantylny”

  1. Formalnie nie ma tu niczego szokującego. Widać jednak jak na dłoni pewne spłycenie intelektualne, które może mieć dwie przyczyny:
    – kapłan dostosowuje się do poziomu wiernych
    – kapłan już jest na poziomie wiernych względnie zawsze był

    Gdzie te czasy kiedy seminaria kreowały elitę intelektualną.

  2. Joannus said

    Jaki patron taka parafia.
    Postęp, postęp und zo weiter

  3. Adam Ryglowski said

    Wielce Szanowny P. Joannus .
    W RZECZY SAMEJ

    (mnie : u.z.w. ( itd.) w szkole onegdaj przed wojną ’81 uczono und zu wieter – ale gwary tamtejsze – Bawarczycy /
    Serbołużycznie może podają inne zapisy.

    Ale

    Czy tak , czy owak , …
    ….
    .
    ZAWSZE PADNIE NA’ NASZEGO’
    a czy popracował nad tym (?)

    Po mojemu BAWARCZYK – TO CHŁOP ( I PAPIEŻ )

    a poprzednik , i następca ?????
    …..
    ZNAMY ich , PO OWOCACH !

    ( q.m.)😦

  4. Dictum said

    z tej samej strony

  5. Yah said

    ad 1

    „– kapłan dostosowuje się do poziomu wiernych
    – kapłan już jest na poziomie wiernych względnie zawsze był”

    Jeśli się nie chce dostosować do dostaje polecenie dostosowania się od proboszcza, a jak się opiera, to i od biskupa.

    Tragedia jest to, ze dla ludzi dobry kapłan to kalan, który ich ….. usprawiedliwia, a nie naprowadza na ścieżkę dobra. No i jak ma być dobrze ?

    „Gdzie te czasy kiedy seminaria kreowały elitę intelektualną.”

    Bo ksiądz się musi nadawać nie tyle intelektualnie co duchowo.

    Brat babci wykładał w seminarium i niejednego namówił do opuszczenia seminarium bo nie miał predyspozycji by być księdzem. Przy czym znam to nie z jego opowieści tylko jego księży wychowanków liczących teraz około 80 lat. Pytam sie i dobrze robił? Odpowiadają – tak nie nadawał sie na księdza ale został bardzo dobrym lekarzem, znanym matematykiem etc.

    Czy teraz coś takiego się robi? Nie, teraz się formuje, to znaczy lepi z gliny młodego człowieka wyrób księżopodobny. Dlaczego księżopodobny? Bo przecież liczy się tylko to co po SW II, wszystko co przed do kosza, wszystko co przed nieważne.

  6. Greg said

    Panie Yah.
    Pana komentarze są nieocenione!
    Pana Listwy, Jo, Boydara również.
    Przepraszam jak pominąłem innych…(Nick-a)
    Pozdrawiam.

  7. Yah said

    Ad 6

    Panie Greg, niech Pan nie przesadza ze mną, ot piszę co mi przychodzi do głowy. A przecież to, że akurat przychodzi mi do głowy to co trzeba, to nie moja zasługa. Takie narzędzie tylko jestem, zresztą jak my wszyscy ….

    Pozdrawiam Pana

  8. Joannus said

    Ad 7 Yah
    Pan Greg nie przesadza, taka jest prawda.

  9. Yah said

    A propos narzędzia:

    „Lepiej być narzędziem w rękach Boga niż geniuszem. Geniusz nigdy nie wie, dokąd zaprowadzi go jego rozum”

    Przykłady z życia i historii doskonale znamy, nie trzeba przytaczać.

  10. Greg said

    Wiedziałem, że również jest Pan skromny.
    To wynika z wpisów.
    Szkoda, że Polska nie składa się z samych Yah-ów.
    Byłaby ,,Mlekiem i miodem płynąca”

  11. Yahi said

    Panie i Panowie po to piszemy, by inni zobaczyli, że można inaczej, że nie ma sprzeczności między nowoczesnością i wiarą, że działanie Pana Boga jest jak prawo fizyczne.

  12. gosc said

    Nycz-heretyk- dr Ks Natanek/you-tube

  13. osoba prywatna said

    Tradziuchy to formalistyczne sztywniaki
    http://breviarium.blogspot.no/2016/11/tradziuchy-to-formalistyczne-sztywniaki.html

  14. Pracowałem w Zakładzie Zieleni Miejskiej. Kazali robolowi przewieść jakieś rzeczy traktorem a ten spowodował wypadek a okazało się, że nie miał uprawnień na Traktor. Ponieważ doznał przy tym uszczerbku na zdrowiu a był jedynym żywicielem rodziny to rodzina domagała się Odszkodowania.
    Była to dla dużego przedsiębiorstwa mała sprawa, ale młody ambitny prawnik postanowił Ograć robola i jego rodzinę, czym zrobił sprawę Dużą, bo przyjeżdżali reporterzy Polityki i drukowali całe szpalty, że kosztowało to ZZM dużo więcej niż żądano dla Poszkodowanego a dyrektora Wyrzucono.

    Dokładnie w taki sam sposób Kościół Polski i Watykan załatwiły Pretorium rzymskie w Jerozolimie jako pochodną Świątyni Salomona.

  15. watazka said

    Ja uwazam, ze to i tak za duzo biurokracji.
    Przeciez wystarczy nabyc droga kupna, najlepiej przez internet, gustowny zetonik z napisem „ochrzczony katolik” i uiscic karta kredytowa naleznosc.
    Rodzice chrzestni i tak sa niepotrzebni, bo teraz to nawet nie pamietaja jak sie ich chrzesniak nazywa.

    I nie nalezy zawracac dupy ani ksiedzu ani kancelarii: maja wazniejsze rzeczy na glowie.
    A wodke mozna wypic i bez ceregieli i przebierania w swiateczne stroje. I na ubranku sie zaoszczedzi.

  16. Danuta said

    … jak bardzo lubimy upraszczac sobie zycie, ale pytanie, czy nie bedziemy potem mieli pretensji ze nasze dziecko uprosci swoje zycie I wykorzysta eutanazje bo mu bedzie wygodniej? Jezeli teraz nie mamy czasu dla dziecka to potem nie mamy prawa zadac od niego. Pamietajmy, ze male dzewko trzeba pielegnowac aby dalo owoce. A w rzeczywistosci to dlaczego nam az tak bardzo Pan Bog przeszkadza? W czym ON zawinil, ze traktujemy Go per/noga? Oj, cos nam sie pomieszalo I obudzmy sie bo kiedy powiemy; ‚o dopomoz Boze’ On nam odpowie, ‚ja was nie znam’.

Sorry, the comment form is closed at this time.