Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Al-Kahina – legendarna królowa pustyni

Posted by Marucha w dniu 2016-11-23 (środa)

Dihya, znana bardziej jako Al-Kahina, była żyjącą w VII wieku berberyjską królową i najwybitniejszą przywódczynią zarówno religijną, jak i wojskową tamtych czasów. Stawiała opór arabskiemu podbojowi Maghrebu.

Jej życie było owiane tajemnicą i obrosło w liczne mity oraz legendy, które trudno dziś oddzielić od faktów.

Córka pustyni

O jej pierwszych latach życia niewiele wiadomo, ponieważ duża ilość faktów jest pomieszana z licznymi mitami i legendami. Urodziła na początku VII n.e. w górach Awres w dzisiejszej Algierii. Jej imię brzmiało Dihyā, Dahyā lub Damiya. Była córką Tabat, wodza berberyjskiego szczepu Garawa (Jrāwa).

Jak podają legendy Kahina miała bardzo długie czarne włosy i duże ciemne oczy. Była także, jak na tamte czasy, wysoką kobietą. Arabowie nadali jej przezwisko ,,Al-Kāhina”, od słowa kahin oznaczającego kapłankę, czarownicę lub szamankę. Przydomek wziął się stąd, że miała podobno umiejętność wróżenia i potrafiła nieomylnie przepowiadać przyszłość. Jedna z legendy głosi, że gdy była młodą kobietą wyszła za mąż za tyrana, który terroryzował jej lud. W noc poślubną miała go zamordować.

Obraz, Al-Kahiny, autorstwa Aitziane Hacene, źródło: fineartamerica.com

Obraz, Al-Kahiny, autorstwa Aitziane Hacene, źródło: fineartamerica.com

Wiele źródeł historycznych nie jest zgodnych co do jej pochodzenia i wyznania. Według średniowiecznego arabskiego historyka Ibn Chalduna jej szczep przekonwertował z chrześcijaństwa na judaizm, a sama Kahina miała być Żydówką.

Są to oczywiście spekulacje. Faktycznie wiele berberyjskich plemion wyznawało w tym czasie judaizm, ale także inne religie jak chrześcijaństwo czy animizm.

Z kolei tunezyjski hagiograf al-Mālikī uważa, że uwielbienie, jakim cieszyła się Kahina było bardziej zbliżone do kultu chrześcijańskiej Matki-Dziewicy i Świętej, a nie do żydowskich zwyczajów religijnych.

H.Z. Hirschberg zauważył natomiast, że w przekazywanych ustnie legendach algierskich Al-Kahya była przedstawiana jako wilczyca i prześladowca Żydów. Według niego Al-Kāhina mogła mieć mieszane pochodzenie – po części berberyjskie, po części bizantyjsko-chrześcijańskie.

Burza nadchodzi

W 646 roku muzułmanie podbili Egipt i rozpoczęli dalszą ekspansję na zachód. W tym czasie Bizancjum, które do tej pory władało północną Afryką, toczyło ciągłe wojny na różnych frontach, w tym także wojnę domową. Nie było więc w stanie bronić swoich odleglejszych prowincji.

Z czasem Arabowie dokonywali dalszych podbojów, zajmując Cyrenajkę i Tunezję. Poza Bizantyjczykami, głównymi przeciwnikami nowej religii byłe liczne plemiona berberyjskie, które było mocno podzielone. Część z nich wolała układać się z Arabami.

Portret Berberyjki, źródło: vitaminedz.com

Portret Berberyjki, źródło: vitaminedz.com

Około 690 roku, arabski wódz Hasan ibn al-Nu’man z dynastii Umajjadów zaczął się rozglądać za nowymi wyzwaniami. Do jego uszu doszły pogłoski, że najpotężniejszym monarchą w Afryce Północnej jest ,,Królowa Berberów” – Al-Kahina.

Ruszył więc na Numidię. Ich armie spotkały się w pobliżu Meskiana, gdzie Arabowie ponieśli totalną klęskę, odkładając dalszy podbój na kilka lat.

Jednak Kahina wiedziała, że przeciwnik jest zbyt silny. Zdała sobie sprawę, że w północnej Afryce pojawiła się nowa potężna siła, a Bizancjum jest zbyt słabe by mogło pomóc. To oznaczało, że trzeba zorganizować własne siły przeciw Arabom.

Ostatni zryw i śmierć

W 697 roku Arabowie powrócili i rozpoczęli długotrwałe oblężenie Kartaginy. Po przełamaniu obrony zrównali miasto z ziemią. Jeszcze w trakcie oblężenia Kahina zjednoczyła wszystkie plemiona berberyjskie, pod hasłem wypędzenia najeźdźców. Zaczynała od wojny podjazdowej, kończąc na otwartej walce na pełną skalę. Wkrótce do jej armii dołączyli ocalali żołnierze z armii bizantyjskiej, a także potomkowie Wizygotów.

Dahlia rozbiła armie muzułmańskie, spychając je aż do Egiptu. Odzyskała nawet zrujnowaną i opuszczoną Kartaginę. Była w tym momencie niekwestionowaną przywódczynią, jednocząc wszystkie grupy etniczne, różnych wyznań i pochodzenia pod swoim sztandarem. Nawet dezerterzy z armii muzułmańskiej niekiedy do niej dołączali. Dahlia dążyła do stworzenia niezależnego państwa. Rządząc twardą ręką, stworzyła zdyscyplinowaną armię.

Według legendy, Dahlia przewidziała zdradę swych trzech synów, którzy mieli pójść na układ z Arabami. Niektórzy spekulują, że Dahlia, wiedząc, że nie ma szans na zatrzymanie muzułmanów, zdawała sobie sprawę, że był to jedyny sposób by ich uratować. Inni z kolei twierdzą, że synowi zostali wysłani jako szpiedzy. Nawet jeśli ta ostatnia informacja jest prawdziwa, to nie mogłaby skorzystać z umiejętności swoich synów. Nie wiadomo dokładnie kiedy Kahina przegrała.

Pomnik Dahli w Chanszali w Algierze. Fot. Wikimedia Commons/Numide05 (CC BY-SA 1.0))

Pomnik Dahli w Chanszali w Algierze. Fot. Wikimedia Commons/Numide05 (CC BY-SA 1.0))

Arabscy kronikarze wspominają, jak Dahlia stosowała taktykę spalonej ziemi, w nadziei, że w ten sposób muzułmanie porzucają plany swojej inwazji. Z tego powodu mówią, że kazała spalić miasta, zabijać zwierzęta gospodarskie i zniszczyć wszystkie pola uprawne. Wiele obszarów pustynniało, a Kahina traciła poparcie.

Jednak jest to mało prawdopodobne, ponieważ koczowniczy Berberowie stanowili większość armii. Kahina była na tyle inteligenta osobą, że takie posunięcie oznaczałoby totalną klęskę, biorąc pod uwagę ograniczoną ilość zasobów na obszarach pustynnych. Jest prawdopodobne, że to sami Arabowie stosowali taktykę spalonej ziemi, później przypisując winę drugiej stronie.

Według różnych źródeł Dahlia miała ostatecznie przegrać w 701, 702 , 703 lub 705 roku w bitwie pod Tabarką, w dzisiejszej Tunezji. Według jednej wersji zginęła w bitwie w walce z najeźdźcą, z kolei w drugiej wersji, popełniła samobójstwo połykając truciznę, by uniknąć niewoli u wroga.

Podobno kalif kazał zmumifikować jej głowę, a następnie przybić nad wejściem do swojego ulubionego meczetu. Z kolei według arabskiego kronikarze Ibn Chalduna, Dahlia miała dożyć 127 lat, co jest już zmyśloną informacją. Po jej śmierci, opór został złamany, a Berberowie zaczęli przechodzić na islam. Co prawda, zdarzały się bunty i rebelie, ale były one szybko tłumione.

Jej bogate życie owiane tajemnicą stało się pożywką dla różnych legend i mitów. Jej postać stała się także inspiracją dla pisarzy i poetów. Pewien amerykański pisarz Manly Wade Wellman, zainspirowany jej postacią, napisał historyczną powieść fantasy „Cahena”.

Autor: Jacek Czubacki

Literatura:
1. Abdelmajid Hannoum, Colonial Histories, Post-Colonial Memories: The Legend of the Kahina, a North African Heroine. Heinemann, 2001.
2. Abdelmajid Hannoum, The Legend of the Kahina: A Study in Historiography and Mythmaking in North Africa. Ph.D. thesis, Princeton, 1996.
3. Bernard Lugan, Histoire des Berbères, Bernard Lugan Editeur, 2012
4. H.Z. Hirschberg, A History of the Jews in North Africa, Leiden, 1974
5. H.R. Idris, ‚Le récit d’al-Mālikī sur la Conquête de l’Ifrīqiya’, Revue des Etudes Islamiques 37, 117-149, 1969
6. Mohammed Talbi, Un nouveau fragment de l’histoire de l’Occident musulman (62-196/682-812) : l’épopée d’al Kahina. Cahiers de Tunisie vol. 19, 1971, s. 19-52

https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com

 

Odpowiedzi: 6 to “Al-Kahina – legendarna królowa pustyni”

  1. Isreal said

    ?

  2. nipies said

    Kto podiwanił obrazek z opowieści wigilijnej sprzed lat?

    https://kulinarnefantazje.wordpress.com/2014/12/15/933/#more-933

  3. Marucha said

    RE 1:
    Co „?” ?

  4. wanderer said

    Kabylowie. Dumny narod.

  5. NICK said

    Bardzo? I nie adekwatnie? (2) Czy prozaik ma prawo?
    Nippies. (2).
    Podiwaniać? Obrazki?
    Hm.

  6. Bialostocki Sledzik said

    „Z kolei według arabskiego kronikarze Ibn Chalduna, Dahlia miała dożyć 127 lat, co jest już zmyśloną informacją”

    Berberowie sa DLUGOWIECZNI, do dzisiaj w gorach KABYLII (to ten sam NAROD) ludzie zyja po 100 lat i to calymi wioskami…plodzenie i rodzenie dzieci w wieku 50 lat nie nalezy do rzadkosci…ludzie jedza skromnie, ale zdrowo i z ZIOLAMI, bawia sie na swietach plemiennych a KOBIETY sa dosyc wolne w zachowaniach i PIEKNIE UBRANE.

Sorry, the comment form is closed at this time.