Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Blady cień” dawnej potęgi: NI obliczył, jak bardzo osłabła amerykańska armia

Posted by Marucha w dniu 2016-11-26 (sobota)

Potęga wojskowa USA stale podupada, pisze wiceprezes Instytutu Lexington Dan Hur w artykule dla magazynu The National Interest.

W wojskach lądowych na 2016 rok służyło 479 000 żołnierzy (mniej niż kiedykolwiek od czasów II wojny światowej); w armii pozostało 30 brygad, o jedną trzecią mniej niż jeszcze 3 lata temu.

Marynarka wojenna dysponuje 273 okrętami — z analogiczną pod względem wielkości flotą Ameryka przystąpiła do I wojny światowej w 1917 roku. Siły powietrzne posiadają około 5 000 samolotów, mniej niż wtedy, gdy wyodrębniono je w oddzielny rodzaj wojsk w 1947 roku.

Ogólnie rzecz biorąc wojska lądowe, marynarka i lotnictwo zmalały o około 40% w porównaniu z końcem zimnej wojny, obliczył ekspert.

Hur przytacza ciekawy przykład: w 1972 roku w czasie nalotów na Wietnam Stany Zjednoczone straciły około 20 bombowców B-52, jednak jeśli wtedy zestrzelone samoloty stanowiły „nieznaczny odsetek amerykańskiej floty powietrznej”, to obecnie utrata takiej samej liczby bombowców oznaczałaby stratę 10% ich całkowitej liczby. W tym przypadku „nasze lotnictwo bombowe byłoby dosłownie bezsilne”, pisze.

W szczytowym okresie zimnej wojny w latach 60. Stany Zjednoczone trzymały się doktryny, zgodnie z którą amerykańskie wojsko mogłoby w razie potrzeby prowadzić wojnę z ZSRR, Chinami i każdą inną potęgą.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego w kierownictwie amerykańskich sił zbrojnych przeważył pogląd, że główne zagrożenie pochodzi od regionalnych potęg, takich jak Korea Północna czy Iran. W związku z tym powstała doktryna, zgodnie z którą Stany Zjednoczone byłyby w stanie brać udział jednocześnie w dwóch lokalnych konfliktach.

Jednak w rzeczywistości, zdaniem Hura, poziom potęgi wojskowej Stanów Zjednoczonych nie spełnia podstawowych żądań. W przypadku jednoczesnego rozpoczęcia dwóch dużych konfliktów regionalnych Waszyngton byłby w stanie w pełni uczestniczyć tylko w jednym.

Teraz można zauważyć niebezpieczną tendencję: potrzeby siły militarnej rosną, ale sam potencjał wojskowy kraju tylko spada, uważa ekspert. Kierownictwo Departamentu Obrony sporządziło listę strategicznych zagrożeń dla Stanów Zjednoczonych: jest to Rosja, Chiny, Korea Północna, Iran i islamski terroryzm w różnych formach. Każdy potencjalny konflikt z dwoma pierwszymi krajami na liście raczej nie będzie „regionalny”.

Ponadto Stany Zjednoczone od dawna liczyły na swoją technologiczną wyższość, ale teraz ona w dużym stopniu została zniwelowana przez wysiłki Rosji i Chin w opracowaniu „asymetrycznej odpowiedzi” na amerykańską broń high-tech, przekonuje publikacja. Nawet Korea Północna (która nie tak dawno temu stała się mocarstwem nuklearnym) ma zdolność do naniesienia potężnego ciosu na amerykańskie bazy wojskowe w Azji, a promień rażenia irańskich pocisków obejmuje prawie cały Bliski Wschód.

Jest bardzo prawdopodobne, że nawet w przypadku powstania jednego dużego konfliktu regionalnego z pełnym udziałem Stanów Zjednoczonych, poziom strat może okazać się zaskakująco wysoki. W rzeczywistości amerykańskie siły zbrojne już nie mają należytej ilościowej i jakościowej przewagi nad siłami wielu potencjalnych przeciwników, konkluduje National Interest.

https://pl.sputniknews.com

1. Powyżej podane rozważania nie pochodzą od potężnych ośrodków propagandy rosyjskiej, które – jak wiadomo – zdominowały cały zachodni świat, ale z całkiem koszernych źródeł.
2. Nawet osłabiona Ameryka może nadal wyrządzać innym krajom potworne szkody.
3. Nie chodzi o wygrywanie wojen, lecz o ich nieustanne toczenie w celu destabilizacji innych państw. Vide Orwell.
Admin

Odpowiedzi: 4 to “„Blady cień” dawnej potęgi: NI obliczył, jak bardzo osłabła amerykańska armia”

  1. Zenon K. said

    Porównywanie sił zbrojnych z początków i połowy XX wieku do obecnych jest całkowicie bezsensowne i bezcelowe. Dla porównania: w 1939 Polska posiadała 1700 samolotów wojskowych (w tym ponad 700 bojowych)- jakaż to potęga w porównaniu z początkiem XXI wieku! Anglia na pocz. I wojny światowej posiadała ponad 70 okrętów liniowych (pancerników i krążowników liniowych). Do II wojny światowej Wielka Brytania przystąpiła z niespełna dwudziestoma okrętami tej klasy. Ponad połowa z nich brała udział w poprzednim konflikcie światowym. Bieda? Krótkowzroczność? Nie. Po prostu zmiana realiów pola walki wynikająca z postępu technicznego, postępu myśli wojskowej itd.
    Wartość- i to niewielką- mają co najwyżej dane odnoszące się do ostatniego ćwierćwiecza, a i to jedynie orientacyjną. Być może armia USA rzeczywiście słabnie, jednak dane z artykułu nie przekonują.

  2. Zerohero said

    @Zenon

    Zgoda. Poza tym USA/NATO lubi wmawiać, że są strasznie słabe. Prawda jest taka, że stały się nieproporcjonalnie silne po rozpadzie ZSRR.

    Rozpad ZSRR: następuje podział armii. Rosja dostaje ok. 2/3 wojsk.
    Lata 90:
    1) Wielka Smuta w Rosji. Zapaść ekonomiczna, spowolneinie prac badawczo-rozwojowych itd.
    2) wiele krajów przechodzi na stronę NATO, a więc z wojsko posiłkowych zamieniają się w wojska przeciwnika.

    Redukcje armii USA są przy tym bardzo nieznaczne.

  3. Peryskop said

    Hur przytacza ciekawy przykład: w 1972 roku w czasie nalotów na Wietnam Stany Zjednoczone straciły około 20 bombowców B-52, jednak jeśli wtedy zestrzelone samoloty stanowiły „nieznaczny odsetek amerykańskiej floty powietrznej”, to obecnie utrata takiej samej liczby bombowców oznaczałaby stratę 10% ich całkowitej liczby. W tym przypadku „nasze lotnictwo bombowe byłoby dosłownie bezsilne”…

    B-52 to muzeum.

    Gorzej jak stracą 20 sztuk Northrop Grumman) B-2 Spirit, also known as the Stealth Bomber…

    Czyli 100%.

    Program cost US$44.75 billion (through 2004)
    Unit cost $737 million (1997 approx. flyaway cost)
    Produced 1987–2000
    Number built 21
    In 2008 a B-2 was destroyed in a crash shortly after takeoff in Diego Garcia.

    Cisza o „latających trumnach” Lockheed F-104 Starfighter, cisza o następcach F-111 stealth F-117 złomowanych po zestrzeleniu jednego przez Serbów, cisza o F-35 „non-combat-ready”…

    Cisza też o ubotach, których strategiczna i taktyczna rola wzrosła niepomiernie wobec globalizmu, a w której to dziedzinie Rosja zrobiła spory postęp.

    Więc ten artykuł należy odczytać jako płaskie lobbowanie po nowe pierdyliardy dollarów na nowe zabawki VI generacji, które są tak szybkie, że nie rozróżniają „swój-nieprzyjaciel”.

    A dziwić się już niczemu nie należy po wpadce z finansowaniem ISIS – czyli „swój-nieprzyjaciel”.

  4. Zerohero said

    Nowe egzemplarze Tu-160 po upadku ZSRR po prostu…. złomowano. Rosja ma tych samolotów sztuk 16.
    Tu 95 sztuk 35
    Tu 22 sztuk 80

    Czyli USA ma 2 razy więcej bombowców strategicznych. Nie wiem z kim USmany chcą walczyć. Chyba z kosmitami.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s