Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Binjamin Wilkomirski

Posted by Marucha w dniu 2016-11-27 (niedziela)

Binjamin Wilkomirski, a właściwie Bruno Döesekker vel Bruno Grosjean, to kolejny fałszerz Holocaustu. Ten urodzony 12 lutego 1941 roku, autor jakimś „cudem” zdołał zapamiętać i po latach spisać swoje wspomnienia z lat 1939- 1948.

Jak widać, potrafił „zapamiętać” także „fakty”, które miały miejsce dwa lata przed jego urodzeniem.

Wilkomirski w formie fragmentarycznych wspomnień opisuje swoje dzieje. Był dzieckiem (pamiętajmy, że urodził się w 1941 roku), gdy na Łotwie zaczęły się w 1942 roku łapanki Żydów. Jednym z pierwszych obrazów zapamiętanych przez Wilkomirskiego jest śmierć mężczyzny przygniecionego przez niemieckiego żołnierza do muru. Ma to czytelnika prowadzić do wniosku, że tym mężczyzną był jego ojciec.

On, jego brat oraz matka zostają wywiezieni do obozu w Majdanku. Traci kontakt z matką, który odzyskuje, gdy zostaje przewieziony, jako faktycznie roczne lub dwuletnie dziecko, do Auschwitz. Zazwyczaj tak małe dzieci były od razu kierowane do komór gazowych, ale nie Wilkomirski! To spotkanie w Auschwitz było jego ostatnim spotkaniem z matką. Po wojnie razem z bratem znajdują się w sierocińcu żydowskim w Krakowie. Opisuje napad polskich szowinistów na sierociniec w Krakowie, którego nigdy nie było.

Po raz pierwszy wspomnienia opublikowano w języku niemieckim w 1995 roku pt.: „Bruchstücke. Aus einer Kindheit 1939-1948”, by wkrótce przetłumaczyć je na 9 języków. Wydano je w niemieckojęzycznej części Szwajcarii. W wersji anglojęzycznej nosiła tytuł: „Fragments. Memories of a Wartime Childhood” („Fragmenty. Wspomnienia Wojenne Dzieciństwo”).

Książka oczywiście została przyjęta entuzjastycznie przez krytykę, szczególnie w Szwajcarii i krajach anglosaskich. Była mocno promowana przez Holocaust Memorial Muzeum, i pewnie dzięki temu wsparciu została nagrodzona kilkoma znaczącymi nagrodami, takimi jak: Narodową Nagrodą Żydowskiej Książki w USA, Prix Memorie de la Shoah we Francji, Quarterly-Wingate – Żydowską Nagrodą Literacką.

Po tych wszystkich splendorach jakie na Wilkomirskiego spłynęły na całym świecie, rozpoczął życie wziętego celebryty. Brał udział jako świadek tamtych czasów i ekspert w sprawach Holocaustu w wielu programach telewizyjnych, zapraszany m.in. do BBC. Ale jego książka, szczególnie opis obozów, w których miał przebywać, oraz eksperymenty medyczne, którym rzekomo był poddawany, budziła coraz większe wątpliwości.

W sierpniu 1998 roku, szwajcarski dziennikarz, Daniel Ganzfried odbył z Wilkomirskim długą rozmowę-wywiad, po czym w artykułach zamieszczonym w sierpniu i wrześniu 1998 roku w „Weltwoche”, bez ogródek stwierdził, że Wilkomirski „widział obozy koncentracyjne tylko jako turysta”.

Okazało się bowiem, że żydowski dziennikarz Daniel Ganzfried, miał dużą wiedzę o obozach koncentracyjnych z tej racji, że jego ojciec był więźniem Auschwitz i w trakcie rozmowy bez trudu wyłapał sprzeczności i zmyślenia w relacji Wilkomirskiego. Ponadto, w swoim dziennikarskim śledztwie odkrył, że Wilkomirski nie urodził się na Łotwie. W rzeczywistości był nieślubnym dzieckiem Yvone Grosjean (protestantki) i urodził się w Biel, w Szwajcarii.

Po jego urodzeniu, matka, Yvone Grosjean oddała niemowlę do sierocińca, skąd został adoptowany przez zamożną rodzinę Dössekker z Zurychu.

Wybuchła medialna burza, efektem której była decyzja agencji literackiej, reprezentującej Wilkomirskiego i zlecenie w 1999 roku, szwajcarskiemu historykowi, prof. Stefanowi Maechlerowi, zbadanie oskarżeń Ganzfrieda. Do tego odkryto, że na Łotwie istniał brat jego matki Yvonne, Max Grosjean. Na propozycję, aby Wilkomirski poddał się badaniu DNA ten odpowiedział odmownie. Ostatecznie jednak doszło do badania DNA i w 2002 roku sąd w Zurychu potwierdził zgodność, a tym samym pokrewieństwo pomiędzy Maxem Grosjeanem a Wilkomirskim. Ale zanim do tego doszło mamy szereg innych zdarzeń, których celem było potwierdzenie zmyśleń Wilkomirskiego.

Nieoczekiwana pomoc nadchodzi dla Wilkomirskiego zza Oceanu. W programie talk shaw Oprah Winfrey obok Wilkomirskiego udział bierze Laura Grabowski. Warto tej osobie poświęcić kilka słów. Laura Grabowski, faktyczne nazwisko Laurel Rose Willson, wydała pod nazwiskiem Laura Stratford książkę, w której opisuje satanistyczne rytuały jakim poddawał ją w Auschwitz dr Mengele. Na dowód tych satanistycznych praktyk pokazywała blizny na rękach. I właśnie Laura Grabowski widząc Wilkomirskiego nagle „przypomniała sobie”, że widziała go w obozie w Auschwitz, gdzie miano poddawać go eksperymentom medycznym.

Wydawać by się mogło, że burza wokół Wilkomirskiego ucichnie, ku radości środowisk skupionych wokół Holocaust Industry, ale pod koniec 1999 roku zdemaskowano kłamstwa Laury Grabowski, zatem to poparcie i „cudem” przywrócona pamięć mogła Wilkomirskiemu zaszkodzić.

Tym bardziej, że już w lipcu 1999 roku prof. Stefan Maechler niezbicie dowiódł faktyczne pochodzenie Wilkomirskiego, i potwierdził wcześniejsze sugestie Ganzfrieda. Badając „wątek krakowski” prof. Maechler nie znalazł dowodów na to, że każde dziecko z tego żydowskiego sierocińca przy ul Dietla 64, mogło przybyć w 1946/47 roku do Bazylei. Brak również dowodów na to, że Wilkomirski w ogóle był w tym sierocińcu.

I tak, krok po kroku, rozdział za rozdziałem prof. Maechler rozprawia się z holocaustową fantastyką Wilkomirskiego. Prof. Maechler miał przez 18 miesięcy swych badań nieograniczony dostęp do rządowych i osobistych dokumentów, wywiadów, świadków i członków rodziny w siedmiu krajach. Odkryte przez niego fakty całkowicie zdyskredytowały książkę Wilkomirskiego. Wydawcy wycofali książkę ze sprzedaży, ale wydali „The Wilkomirski Affair” z dołączonymi wspomnieniami Wilkomirskiego. Czytelnik mógł natychmiast zweryfikować fałsz Wilkomirskiego.

Reakcja żydowskich badaczy Holocaustu do nowych i trudnych do podważenia ustaleń w sprawie Wilkomirskiego była zaskakująca, ponieważ bardziej byli oni zaniepokojeni propagandowym oddziaływaniem, niż o prawdą historyczną. Byli zaniepokojeni nie tym, że popełniono oszustwo, ale tym, że…. zostało ono ujawnione.

W poważnej gazecie kanadyjskiej (Ottawa Citizen, 18 listopada 1998), pisarka żydowska Judith Shulevitz, arogancko stwierdziła, że tak naprawdę nie ma większego znaczenia, że książka Wilkomirskiego nie jest autentyczna. Jej głównym zarzutem wobec książki jest obawa, że oszustwo nie było bardziej wiarygodne i zręczne. Napisała: „Nie mogę pomóc, Wilkomirskiemu-Doesseker. Gdyby był bardziej subtelny w swoich wysiłkach […], a wspaniałe oszustwo na uznanie literatury światowej zasługuje”.

Deborah Dwork, dyrektor Centrum Badań Holokaustu Clark University (Worcester, Mass.) nie obwinia Wilkomirskiego za oszustwa, „ponieważ wierzy w jego tożsamość”. Zamiast tego bierze wydawców do porządku za to, że „wykorzystywano” Wiłkomirskiego. („New York Times”, 03 listopada 1998).

Co powoduje tymi ludźmi, że nawet oczywiste fałszerstwo usiłują przedstawić jako autentyczne świadectwo tamtych czasów? [Talmud. Talmud. – admin]

Ireneusz T. Lisiak
Myśl Polska, nr 47-48 (20-27.11.2016)
http://www.mysl-polska.pl

Odpowiedzi: 12 to “Binjamin Wilkomirski”

  1. Tomek said

    „Zazwyczaj tak małe dzieci były od razu kierowane do komór gazowych, ale nie Wilkomirski!”

    IDIOTA

  2. Marcin said

    Oni mają dobrą pamięć tylko jakoś dziwnie nie mogą zapamiętać tych ziomków co ich lali po grzbietach w gettach i sporządzali listy dla Niemców i ich wydawali za kilka cebul.

  3. snag said

    Senor Admin szanowny ,…

    Ja bym sprawdził czy ten ‚polski indianiec’ o którym była tu mowa jakiś czas temu gdzie mnie się oberwało bo miałem tupet przymrużyc oko … którego to mama rzekomo pokonała pieszo połowę Syberii, Cieśninę Barentsa, Alaske, NW Terytoria, Wielkie Jezioro Niewolnicze i połowę McKenzie River żeby zajął się nią jakiś kanadyjski Winnetou który tam biwakował a z tamtad po jakim czasie z niemowlakiem pokonała następne kilka tysięcy mil do najbliższego portu skąd miała wrócić jakąś łajbą do Polski … nie był przypadkiem żydem? 🙂 ,…

  4. snag said

    Nastepny przyklad:

    Wystarczy polaczyc slowa ‚holocaust survivor i wspomnienia’ ze miec bestseller z tym ze nie daj Boze zeby wpasc, osmieszyc holohoax industry ,…

    Misha Defonseca.

    Misha Defonseca właściwie Monique de Wael lub Monica Ernestine Josephine de Wael (ur. 12 maja 1937 w Etterbeek) – belgijska pisarka, autorka bestsellerowej książki Misha: A Mémoire of the Holocaust Years (j. pol. Przeżyć z wilkami).

    Życie i twórczość

    W 1997 r. zyskała uznanie za sprawą wydanej jako pamiętnik książki Misha: A Mémoire of the Holocaust Years opisującej jej rzekome losy wojenne w czasie holocaustu, gdy jako mała dziewczynka po aresztowaniu rodziców przemierzyła w ich poszukiwaniu okupowaną przez nazistów Belgię i Niemcy docierając aż do Polski, i żyjąc jednocześnie w tym czasie między wilkami. Niemiecki dziennikarz Henryk Broder już w 1996 r. wyraził wątpliwości co do prawdziwości tej historii.

    Książka doczekała się tłumaczenia na 18 języków, w tym język polski, a we Francji na jej podstawie powstał film Survivre avec les Loups. O prawa autorskie do książki procesowała się z amerykańskim wydawnictwem Mt Ivy, które wyrokiem sądu musiało wypłacić jej 22,5 mln dolarów rekompensaty.

    W 2008 r. wyszło na jaw iż opisana przez Mishe Defonsecu, historia jest fikcją, a ona sama nie jest Żydówką i naprawdę nazywa się Monique de Wael. W czasie wojny po aresztowaniu rodziców i umieszczeniu ich w obozie koncentracyjnym wychowywana była przez dziadka i wuja, i uczęszczała do szkoły w Brukseli.

  5. ERROR 404 NSZ said

    Tzw. pamięć plemnikowa…
    Jeszcze go nie było na świecie a już tyle widział…

  6. RomanK said

    Nie – nie Talmud…ale „Biblia” Balamutna Jakoba Franka….Antynomizm!
    Cala sprawa Holokaustu i Przemyslu Holokaustu…to doskonale przemyslana Akcja przesuniecia w czasie oceny wielkiej zbrodni jaka dokonali Antynomisci na biednych i ciemnych hasydach, rekami niemickich nazistow i zwalenia na nich calej winy, Dajac czas na wymarcie i zatarcie sladow rzczywistym autorom projektu pozbycia sie raz na zawsze ciemnego, biednego, stale brudnego i stale glodnego, odzianego w lachmany i wrzaskliwego balastu – jakim byly masy zydowskie z tysiecznych shtetli Wschodniej Europy, ktore zamiast nawrocic sie na bolszewizm , tkwily w swojej archaicznej formie judaizmu. Tym wydali na siebie wyrok…jako niereformowalni.
    TO nispotykany nigdy i nigdzie w historii akt samoamputacji….T
    Zajcie sie tym to bedzie dopiero prawdziwym rozgrzebaniem kupy gnoju!!!! Proby czynione przez wielu i od wielu lat ..natychmiast sa likwidowane…ale smrod roznosi sie i predzej, czy pozniej do tego dojdzie. I jednego jestem pewny..zrobia to sami Zydzi.

  7. Gościo said

    snag said
    2016-11-27 (niedziela) @ 18:48:32

    Senor Admin szanowny ,…

    Ja bym sprawdził czy ten ‚polski indianiec’ o którym była tu mowa jakiś czas temu gdzie mnie się oberwało bo miałem tupet przymrużyc oko … którego to mama rzekomo pokonała pieszo połowę Syberii, Cieśninę Barentsa, Alaske, NW Terytoria, Wielkie Jezioro Niewolnicze i połowę McKenzie River żeby zajął się nią jakiś kanadyjski Winnetou który tam biwakował a z tamtad po jakim czasie z niemowlakiem pokonała następne kilka tysięcy mil do najbliższego portu skąd miała wrócić jakąś łajbą do Polski … nie był przypadkiem żydem? 🙂 ,…? 🙂 ,Człowieku czy ty na prawdę jesteś tak ograniczony umysłowo? .Aż szkoda czasu na czytanie twoich debilizmów.

  8. ninika said

    re 1: Zapomniałeś dodać komentarz, jest tylko podpis ;))

  9. snag said

    Gościo @ 7 ,…

    Dla takich jak ty to oczywiscie mozliwe 😉 ,…

  10. Według śledztwa banku szwajcarskiego to Benjamin Wilkomirski miał być synem LITEWSKIEGO hrabiego, który trzymał pieniądze w banku szwajcarskim, i obsługującej go szwajcarskiej prostytutki. Litewski hrabia otrzymał powołanie do polskiej armii we Francji i Zaginął w kampanii francuskiej a prostytutka, gdy nie uzyskała pieniędzy hrabiego Na Dziecko oddała je bogatym krewnym, przez to Zmienił Nazwisko.
    Bruno postanowił uzyskać pieniądze Ojca jako Dziecko Holokaustu. Zmienił nazwisko na WILKOMIRSKI i podczas turystycznej wizyty na Łotwie przemianował swą biologiczną matkę na Łotewską Żydówkę, z którą trafił jakoby do Getta w Rydze. Stąd wywieziono ich do Oświęcimia, gdzie jako syn Litewskiego Hrabiego nie poszedł do gazu tylko zawieziono go do Krakowa.
    Ta Łzawa historia miała mu pomóc w uzyskaniu pieniędzy ojca przy pomocy Holokaustów,, którzy mieli otrzymać Dolę. Szwajcarski bank wszczął jednak śledztwo, które wykazało OSZUSTWO.
    Sprawa ta przypomina niesamowitą sprawę aktorki Audrey Hepburn, która miała być żydowskim sobowtórem PRAWDZIWEJ Audrey Hepburn: Rodzice Prawdziwej Audrey Hepburn, zamożni arystokraci – ojciec angielski a matka holenderską – byli aktywnymi nazistami i biesiadnikami Hitlera, za co ojciec Prawdziwej Audrey Hepburn przesiedział kilka lat w angielskim więzieniu i stracił kontakt z córką.
    Wtedy pojawiła się Żydowska Audrey Hepburn dla której NAPISANO „Pamiętnik Anny Frank”.

  11. Anucha said

    Ja ze Sngiem lubimy się jak żydzi z wyszynkiem po przeciwnej stronie ulicy
    Ale w wielu przypadkach przyznaję mu rację.
    A ten Sat- Okh od samego początku był podejrzany, być może zmylił mnie jego orli nos , który źle kojarzy się🙂

  12. Ad. 10:
    http://www.msn.com/pl-pl/rozrywka/celebryci/prawdziwe-imiona-gwiazd/ss-BBvq430?ocid=spartandhp#image=35//

    Mamy tu PRAWDZIWE nazwisko Najlepiej Zarabiającej Aktorki Audrey Hepburn jako AUDREY KATHLEEN RUSTIN, która nic wspólnego z arystokracją angielską i holenderską nie miała.
    Anna Frank była WAMPIRZYCĄ.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s