Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Komunistyczny dyktator”

Posted by Marucha w dniu 2016-11-27 (niedziela)

Zamieszczamy kolejny artykuł na temat Fidela Castro. Niezależnie od naszych prywatnych ocen jego osoby i działalności – z reguły opartych na brutalnej propagandzie – był on politykiem światowego formatu, który wycisnął swoje piętno na historii XX wieku.

Admin

Bardzo trudno jest znaleźć w polskich mediach jakiś sensowny komentarz odnośnie zmarłego w piątek Fidela Castro (1926-2016). Poziom zideologizowania propagandy na polskich peryferiach świata euro-atlantyckiego przerasta najbardziej skostniałe państwa komunistyczne. Dlatego muszę sobie pozwolić na kilka – nieskromnie powiem niezależnych – słów o Zmarłym.

Wszędzie czytam i słyszę, że był „komunistycznym dyktatorem”. Szczytem bredni jest sobotni artykuł w „Gazecie Wyborczej”, którego szkoda komentować.

Nigdzie nie mówi się, że Fidel nie chciał zostać „komunistycznym dyktatorem”, że rewolucja kubańska nie stawiała sobie początkowo za cel budowania socjalizmu na wzór radziecki i że w objęcia ZSRR została pchnięta tylko i wyłącznie dzięki amerykańskiej agresji na Kubę (inwazja w Zatoce Świń, 17-19 kwietnia 1961 roku). Waszyngton nie dopuszczał bowiem w Ameryce Łacińskiej jakiejkolwiek rewolucji i każda próba emancypacji politycznej narodów latynoamerykańskich była uważana w Białym Domu za „rewolucję komunistyczną”.

[To ta sama mentalność, która nakazuje polskim lemingom i baranom nazywać „Piątą Kolumną Putina” każdego, który nie pluje na Prezydenta Federacji Rosyjskiej – admin]

Nawet jeżeli podejmowano próby zmian na drodze pokojowej i demokratycznej, to zawsze spotykały się one z brutalną reakcją USA, czego najbardziej tragicznie doświadczył Salvador Allende w Chile.

Przede wszystkim w Polsce nie mówi się o tym, że czym innym były zinstytucjonalizowane partie komunistyczne w bloku socjalistycznym pod przewodnictwem ZSRR, a czym innym inspirowane marksizmem ruchy emancypacyjne w Ameryce Łacińskiej, Azji i Afryce. To były przede wszystkim ruchy antykolonialne oraz narodowowyzwoleńcze.

I tak należy patrzeć na Fidela Castro, Ho Chi Minha, Muammara Kadafiego, Sukarno, Nelsona Mandelę, Thomasa Sankarę i in. Jako na tych, którzy rzucili wyzwanie kolonializmowi i USA.

Po 1989 roku, kiedy doszło do odgórnego demontażu bloku socjalistycznego, podobny demontaż nie nastąpił na Kubie, pomimo usilnych nalegań samego Jana Pawła II podczas „pielgrzymki” w 1998 roku. Stało się tak dlatego, ponieważ Fidel nie był marionetką ZSRR, a jego rewolucja była przede wszystkim rewolucją narodowowyzwoleńczą i dopiero na drugim miejscu komunistyczną.

Żadna dyktatura – nawet najbardziej represyjna – nie jest w stanie przetrwać na dłuższą metę bez chociażby częściowego, autentycznego poparcia społecznego. Tego nie chcą przyznać zideologizowane media w Polsce i gdzie indziej, ale po 1989 roku – pozbawiona pomocy gospodarczej ze strony ZSRR – kubańska wersja socjalizmu przetrwała nie dzięki dyktaturze, ale poparciu znacznej części tamtejszego społeczeństwa, które świadomie nie chciało i nie chce amerykańskiej wolności. Woli skromną wegetację w autarkicznym systemie. Skromną, ale niepodległą.

Ja ten wybór szanuję, ponieważ u jego podłoża leży poczucie narodowej tożsamości, zaciekle tępione przez globalizm i jego wolnościową ideologię. Nigdy nie zwalczałem narodowych komunistów. Ceniłem Fidela Castro, Josipa Broz Tito, Muammara Kadafiego, a nawet Nicolae Ceausescu i Envera Hodżę – niezależnie od powszechnie znanych ocen ich rządów – właśnie za to, że byli narodowi, a także na swój sposób konserwatywni i potrafili być niezależni tak od Waszyngtonu, jak i od Moskwy.

Fidel Castro był przez pół wieku zmorą Białego Domu, którą straszono amerykańskie dzieci na równi z ich rodzicami. Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że zmienił Amerykę Łacińską. Jego śladem poszli inni – Lula da Silva, Hugo Chavez, Daniel Ortega, Rafael Correa, Cristina Fernandéz de Kirchner… Nie w kierunku socjalizmu, ale emancypacji narodowej właśnie.

Dzisiaj Ameryka Łacińska nie jest już półkolonialnym peryferium USA i na tym polega wkład Zmarłego w Historię. Tak zostanie oceniony i zapamiętany za jakieś 50 lat, a nie jako „komunistyczny dyktator”.

Najbardziej sensownie o Zmarłym wypowiedział się Robert Fico, prezydent Słowacji: „Kuba nigdy nikomu nie zagrażała i chce tylko żyć swym własnym życiem. Wielu ją za tę odwagę bezpodstawnie nienawidziło i nienawidzi. Chciałbym wyrazić narodowi kubańskiemu głębokie współczucie, że stracił Fidela Castro – promotora tej odwagi”. w pełni podzielam te słowa.

Bohdan Piętka
http://www.mysl-polska.pl

*                                *                               *

Jako uzupełnienie powyższego artykułu zamieszczamy tekst ze Sputnika.

Najlepsze cytaty z El Comendante

Przywódca rewolucji kubańskiej Fidel Castro zmarł w wieku 90 lat. Zapraszamy do zapoznania się z najlepszymi cytatami z El Comendante.

O sobie

„Skarzcie mnie! Nie ma to znaczenia! Historia mnie uniewinni!”.
„Gdyby zdolność wyżywania [przeżycia? – admin] była dyscypliną olimpijską, zdobyłbym w niej złoty medal”.

O walce

„Niech Ojczyzna spogląda na Was z dumą. Nie bójcie się chwalebnej śmierci. Umrzeć za Ojczyznę – znaczy żyć”.
„Zwycięstwo to upór”.
„Każdy, kto nie jest w stanie walczyć o innych, nigdy nie będzie w stanie walczyć o siebie samego”.

O ideałach

„Ludzkość pragnie sprawiedliwości”.
„Życie bez ideałów nie jest nic warte. Nie ma większego szczęścia, niż walczyć o nie”.
„Bojownik może zginąć, ale nie jego ideały”.

O współczesnym świecie

„Świat wchodzi teraz w bardzo szczególny okres, ale jeszcze trzeba zobaczyć, jak z niego wychodzi”.
„Ani jednego z problemów współczesnego świata nie można rozwiązać siłą, nie ma potęgi globalnej, potęgi technologicznej, potęgi militarnej, która mogłaby zagwarantować całkowite bezpieczeństwo”.

Za https://pl.sputniknews.com

Odpowiedzi: 26 to “„Komunistyczny dyktator””

  1. NICK said

    „Zamieszczamy kolejny artykuł na temat Fidela Castro. Niezależnie od naszych prywatnych ocen jego osoby i działalności – z reguły opartych na brutalnej propagandzie – był on politykiem światowego formatu, który wycisnął swoje piętno na historii XX wieku.

    Admin”

    Taaak.
    Zauważcie Moiściewy.
    Cały świat i szwiat.
    Roztrząsa.
    Śmierć.
    Człowieka.
    Byle jakiego???

    Zatem.

    Dlaczego?

  2. antek.wariat said

    Castro i Ukraińcy
    http://chart.neon24.pl/post/135286,castro-i-ukraincy

  3. Yah said

    Tak apropos

    nie wydaje się Wam, ze są podobni:

    .http://www.realcubablog.com/images/castro-mirta1948.jpg

    .https://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/08/liam-neeson-oscar-schindler-lista-schindlera.jpg

  4. Siggi said

    Należy oddać należne Chruszczowowi(Wówczas I Sekretarz KC KPZR i jednocześnie premier rządu ZSRR),który uratował Rewolucję na Kubie.Gdyby nie obecność kontygentu osobowego i instalacji wojskowych w tym rakiet z głowicami atomowymi,USA podjęły by interwencję wojskową,a tak tylo była Zatoka Świń.
    Nikita Siergiejewicz przy całym swym awanturniczym usposobieniu w tym przypadku zagrał vabank i dalej wiemy jak i co było.Dogadali się i Kuba uratowana,choć sporo kosztowała $$ .

  5. slawek said

    Pan Konrad Rękas w samo sedno:

    „Mamy więc w Polsce do czynienia z sytuacją, o której rzadko pisano w liberalnych podręcznikach ekonomii. To nie kapitał ucieka z Polski przed rzekomo niekorzystnymi warunkami prowadzenia tu działalności gospodarczej. Nie, przeciwnie. Kapitał wymienia sobie społeczeństwo na inne. Takie, z którego zrekrutuje sobie tańszych pracowników.”

    http://prawica.net/5831

  6. slawek said

    Przy okazji śmierci Fidela Castro, znów na wody wypłynęło prawicowe nieuctwo. A to, że „bieda”, a to że „dyktatura”, a to że (nieśmiertelna w ustach polskiej psychoprawicy) „komuna”. Spróbujmy się jednak do tego odnieść….

    … czytaj https://pl-pl.facebook.com/fanpage412/posts/1246659282072325:0

  7. slawek said

    Przy okazji śmierci Fidela Castro, znów na wody wypłynęło prawicowe nieuctwo. A to, że „bieda”, a to że „dyktatura”, a to że (nieśmiertelna w ustach polskiej psychoprawicy) „komuna”. Spróbujmy się jednak do tego odnieść….

    … czytaj https://pl-pl.facebook.com/fanpage412/posts/1246659282072325:0

  8. slawek said

    „Walka polityczna, w wyniku której jeden z kandydatów uzyskuje np. 51% głosów wyborców, wyłania dyktatorski podmiot władzy, choć odziany w szaty demokracji. Albowiem 49% wyborców rządzonych będzie przez podmiot władzy, którego nie wybrali, lecz który został im narzucony. To właśnie jest dyktatura. Taka walka polityczna może prowadzić do zwycięstwa podmiotu władzy reprezentującego jedynie mniejszość. Następuje to w wypadku, gdy głosy wyborców rozkładają się wśród grupy kandydatów, w których jeden otrzymuje większą liczbę głosów niż każdy z pozostałych. Gdyby podsumować głosy uzyskane przez tych, którzy otrzymali mniej od zwycięzcy, dałoby to przeważającą większość. Mimo to zwycięża zdobywca mniejszości głosów, i w dodatku taki sukces uważa się za praworządny i demokratyczny, choć w rzeczywistości wyłania się tu dyktatura ubrana w szaty demokracji! Taka jest prawda o panujących dziś w świecie systemach politycznych. Są one jawnym zafałszowaniem prawdziwej demokracji, są systemami dyktatorskimi.”

    ~Muammar al-Kaddafi

  9. slawek said

  10. konik said

    *Od 89 do dziś to będzie wzrost o tysiące procent.

  11. Rezystencjusz_WlkPL said

    Ród Castro pochodził z marranów, czyli żydów hiszpańskich rozsianych w światowej diasporze. Ale komunizm na Kubie stworzony został bardzo idealistycznie, w odróżnieniu od stalinizmu i neostalinizmu w Polsce, w państwach Afryki albo odsłony jeszcze gorszej tego samego zjawiska w Kambodży – Pol Pot czyli Salong Sar, Angka Leu i te sprawy. Mniej był zdecydowanie zbrodniczy od teatralno-groteskowej tyranii w Korei Północnej. Co kraj to obyczaj, jak to mówią; tu akurat owe g**wno okazało się być stosunkowo najmniej śmierdzące.

    Spośród jeszcze samej Południowej Ameryki i innych tego typu działaczy, Castro mógł się lżej w dziejach zapisać niż czczony przez popaprańców Ernesto Guevara wołany „Che” = „cześć” i czczony faktycznie przez popaprańców, chociażby na koszulkach, bandyta mordujący dzieci nawet, podczas swoich eskapad wśród murzynów np., choć też skądinąd nie głupi, czytając jego wynurzenia. Gdy w końcu jął suk*nsyna dobić strzałem w łeb sierżant Mario Terrano (cokolwiek śmierć honorowa, gdyż bandytów się WIESZA), to Che Guevara zamiast zdechnąć z godnością – skamlał jak pies, by mu to jego zas*ane życie darować. Co zresztą na niewiele się zdało. Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, lecz po tym jak kończy.

  12. pablo said

    @Rezystencjusz_WlkPL said

    Brednie parchte parchów roznoszisz

  13. pablo said

    https://scontent-mad1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/12923196_1036120856459503_5884963612153579621_n.jpg?oh=303216989df18cd7e9b1912a21aab440&oe=58B5F93E

  14. EYWEY said

    Odp na Nr. 1 ?

    Bo komuna to nowotwór Antyboży i jegomość parchaty własnością parchów międzynarodowych, jak kto słabowity na rozumie, to parę razy należy sobie przeczytać i nie wolno za długo patrzeć w jeden punkt.

  15. watazka said

    No wiec w BBC odbyla sie ciekawa dyskusja dziennikarza z jakims profesorem.
    Pan profesor angielski sie w koncu wsciekl i wrzasnal niemal panu dziennikarzowi:
    Fidel Castro nie byl zadnym komunista!. Byl nacjonalista. 40% ziemi na Kubie nalezalo do Jankesow i 90% biznesu do amerykanskich zbirow.
    Castro znacjonalizowal przemysl i wygonil zlodzieji z kraju. Udostepnil wszystkim dzieciom nauke – i to bardzo dobra i opieke zdrowotna. Sam nie byl nigdy oskarzony o defraudacje, korupcje i kradziez mienia zarowno prywatnego jak i panstwowego.

    Jakie moralne prawo maja zlodzieje, zeby sadzic Fidela Castro?

  16. watazka said

    Rezystencjusz_WLkP

    Ja rto lubie jak sie ktos zapedzi w ciasny zaulek.
    Pol Pot byl dzielem Zachodu i za wymordowanie polowy ludnosci Kambodzy odpowiedzialni sa Amerykanie i zlodzieje lasow Kambodzy; wielkie korporacje okretowo-budowlane i do wwszystkich nieszczesc Kmerow przyczynily sie tez rozpasane, wyuzdane, zboczone wojska ONZ, ktore okupowaluy kraj..
    Czas sie przyjrzec historii tzw. ruchow narodowo-wyzwolenczych.

    O neostalinizmie w Polsce to sie dyskutuje na zydowskich salonach.
    Moze tak porozmawiamy o USA- panstwie policyjnym za trylion dolarow? Tam tez jest Stalin?

    Rozmawiaja Amerykanie:

    [317] Trillion Dollar Police State & “Searching For Justice” in Haditha – YouTube

  17. pablo said

    J3bany Komunista

    Aapel do ludzi ogłupionych przez mass media.

  18. slawek said

  19. slawek said

    Kawałek poświęcony Zagłębiu Dąbrowskiemu, często nazywanemu „Czerwonym” ze względu na socjalistyczne oraz komunistyczne tradycje.

  20. VA said

    Trudeau i Castro – http://henrymakow.com/2016/11/Turdeau-shallow-response.html#sthash.5OeQqkRz.dpuf

  21. Centuria said

    Re 20: Trudeau to niekompetentny glupek, ktory mial niewiele osiagniec zanim go wybrano (cos jak Obama). Po wyborach byla jedynia mowa, ze jest „taki przystojny”.

    A tu reakcja na jego eulogie:

    http://www.macleans.ca/news/trudeaus-turn-from-cool-to-laughing-stock/

  22. Centuria said

    Czy Justin Trudeau jest synem Castro?

    http://magafeed.com/is-justin-trudeau-the-son-of-fidel-castro/

    Daleko mi do konspiracyjnych teorii, ale te zdjecia daja duzo do myslenia.

  23. antek.wariat said

    Przy okazji śmierci Fidela Castro, propagandowi bandyci z Polszmatu, tefałenu, TVPiS i innych kłamliwych mediów nie szczędzili strzępić języka o „nędzy, biedzie, zacofaniu” itd. jaką Fidel zgotował Kubańczykom tylko, że nie podawali oni żadnych konkretów, pozostały to tylko płytkie propagandowe kłamstwa, które nie wiele mają wspólnego z rzeczywistością bo twarde fakty mówią co innego.
    źródło danych – Bank Światowy
    porównanie Kuby do pozostałych krajów z regionu Ameryki Środkowej
    PKB na osobę mierzony parytetem siły nabywczej:
    socjalistyczna Kuba 2013 r – 20649 USD (58.miejsce na świecie)
    częściowo socjalistyczna Wenezuela 2013 r – 18276 USD (62.miejsce na świecie)
    kapitalistyczny Barbados 2015 r – 16391 USD (70. miejsce)
    kapitalistyczna Dominikana 2015 r – 11278 USD (95. miejsce)
    kapitalistyczna Jamajka 2014 r – 8878 USD (105. miejsce)
    kapitalistyczne Belize 2014 r – 8417 USD (108. miejsce)
    kapitalistyczny El Salvador 2014 r – 8351 USD (109. miejsce)
    kapitalistyczna Gwatemala 2014 r – 7454 USD (114. miejsce)
    kapitalistyczny Honduras 2014 r – 4909 USD (130. miejsce)
    kapitalistyczne Haiti 2014 r – 1732 USD (165. miejsce)
    – ale to jeszcze nie wszystko bo na socjalistycznej Kubie edukacja jest darmowa na wszystkich szczeblach, opieka medyczna jest też darmowa i w dodatku jest na takim poziomie, że pozostałe wymienione kraje mogą tylko o takiej pomarzyć. Bandyctwo praktycznie nie istnieje, Fidel rozniósł całą mafię, pozamykał przestępcze kasyna i burdele. A to wszystko pomimo embarga i blokady gospodarczej największego światowego tyrana czyli USA.

    . https://www.facebook.com/PolskiFrontPracy/photos/a.1490341514599784.1073741827.1490338061266796/1639635329670401/?type=3&theater

  24. antek.wariat said

    Z dalekiej Kuby nadeszła dziś bardzo smutna wiadomość. Świat opuścił lider kubańskiej rewolucji, Fidel Castro. Człowiek, który wyzwolił Kubę spod amerykańskiej dominacji, człowiek który stawił czoło największemu imperium świata mimo wielokrotnych prób obalenia go przez CIA, człowiek który stworzył jeden z najlepiej funkcjonującycj systemów służby zdrowia i oświaty na świecie – system o którym
    mieszkańcy okolicznych kapitalistycznych krajów takich jak Haiti, Dominikana, Salwador, Honduras, itd. mogą jedynie pomarzyć i długo nie osiągną takich standardów.
    „Osoby mało inteligentne i podatne na propagandę uważają, że kapitalizm to USA albo Niemcy, zapominając, że kapitalizm to także Haiti, Kongo, Salwador, czy choćby Meksyk, który pomimo że pozostaje w strefie wolnego handlu z USA i Kanadą, to ciągle w zakresie wskaźników zdrowia, edukacji czy praw kobiet pozostaje daleko w tyle za Kubą. Ba, pod względem takim jak wskaźnik umieralności niemowląt czy średnia długość życia, Kuba wyprzedza wiele krajów, które się uważa za bogate i rozwinięte.”
    „Kuba ma 57 tysięcy lekarzy na 11 milionów ludzi. Dla porównania Republika Południowej Afryki ma 25 tysięcy na 40 milionów. Od początku programu wysyłania lekarzy za granicę (Algieria, 1963), Kuba wysłała do najbiedniejszych krajów trzeciego świata 51 820 lekarzy, dentystów, pielęgniarek i innych specjalistów opieki zdrowotnej. W zdecydowanej większości przypadków pomoc ta jest darmowa. W 1985 r. w krajach trzeciego świata pracowało 16 tysięcy kubańskich lekarzy, czyli dwukrotnie więcej niż z USA w ramach Peace Corps i AID. Do 1988 r. Kuba wysłała za granicę więcej specjalistów opieki medycznej niż jakikolwiek inny kraj i więcej niż Światowa Organizacja Zdrowia. W większości przypadków opieka zdrowotna świadczona przez kubańskich lekarzy jest bezpłatna, a sami lekarze żyją w warunkach, których lekarze z krajów zachodnich z reguły nie akceptują.” (Noam Chomsky)
    Jego zasługi dla małej Kuby można wymieniać w nieskończoność. To ogromna strata nie tylko dla Kuby, ale dla całego świata.
    Polska czasów III i IV Rzeczpospolitej niestety coraz bardziej zaczyna przypominać Kubę sprzed rewolucji Fidela Castro. Może to właśnie jego historia powinna być dla nas wzorem?
    Na koniec oddajmy głos samemu el Comendante:
    „Tak, stanęliśmy do boju o wolną Kubę i nie żałujemy, że to zrobiliśmy”, mówili jeden po drugim, wezwani do składania zeznań, po czym natychmiast, z imponującą prawością, piętnowali straszliwe zbrodnie, popełnione na naszych przyjaciołach. (…)
    W jakim to kraju żyje pan prokurator? Któż mu powiedział, że wywołaliśmy powstanie przeciwko konstytucyjnym władzom państwa? Dwie sprawy rzucają się w oczy. Po pierwsze, dyktatura uciskająca naród nie jest władzą konstytucyjną, lecz niekonstytucyjną; zrodziła się wbrew konstytucji, ponad konstytucją, z pogwałceniem prawomocnej konstytucji państwa. Prawomocną konstytucją jest taka konstytucja, która wychodzi wprost od niezależnego ludu. (…)
    Gdy mówimy o walce i powołujemy się na lud, mamy na myśli 600 tysięcy bezrobotnych Kubańczyków, którzy pragną uczciwie zarobić na chleb i nie opuszczać swojej ojczyzny w poszukiwaniu środków do życia.
    Mamy na myśli 500 tysięcy robotników rolnych zamieszkujących nędzne lepianki, którzy pracują cztery miesiące, a przez pozostałą część roku razem z dziećmi głodują, którzy nie mają ani piędzi ziemi pod uprawę, a ich warunki życia muszą budzić współczucie, jeśli się nie ma kamiennego serca.
    Mamy na myśli 400 tysięcy robotników przemysłowych i wyrobników, których emerytury zostały sprzeniewierzone, którym odebrano zdobycze socjalne, których mieszkania to najgorsze rudery, których zarobki przechodzą z rąk pracodawcy do rąk lichwiarza, których przyszłość to obniżka płac i redukcja, których życie jest wieczną pracą, a wypoczynkiem – grób.
    Mamy na myśli 100 tysięcy drobnych dzierżawców, którzy całe życie uprawiają nie swoją ziemię i patrzą na nią zawsze ze smutkiem, jak Mojżesz na Ziemię Obiecaną, by umrzeć, zanim ją posiądą, którzy jak poddani feudalni muszą oddawać część swoich płodów za użytkowanie skrawka ziemi, którzy nie mogą jej ani kochać, ani upiększać, sadząc drzewo cedrowe czy pomarańczowe, nie znają bowiem dnia ani godziny, kiedy zjawi się żandarm ze strażą wiejską i każe im się stąd wynieść.
    Mamy na myśli 30 tysięcy ofiarnych nauczycieli i profesorów, którzy z takim oddaniem i poświęceniem trudzą się, by wychować przyszłe pokolenia, a których tak źle się traktuje i marnie wynagradza za ich pracę.
    Mamy na myśli 20 tysięcy drobnych kupców pogrążonych w długach, rujnowanych przez kryzys i dręczonych przez przekupnych urzędników.
    Mamy na myśli 10 tysięcy młodych przedstawicieli wolnych zawodów: lekarzy, inżynierów, adwokatów, weterynarzy, nauczycieli, dentystów, farmaceutów, dziennikarzy, malarzy, rzeźbiarzy itd., którzy opuszczając mury uniwersytetów z dyplomami w kieszeni, pragnący wszystko zmieniać na lepsze, pełni nadziei, znajdują się nagle w ślepym zaułku, napotykają wszystkie drzwi zatrzaśnięte, a uszy głuche na ich skargi i prośby.
    To jest właśnie ten lud, który wycierpiał wszystkie niedole i dlatego zdolny jest walczyć z bezgraniczną odwagą! Temu ludowi, którego drogi męki są wybrukowane oszustwem i fałszywymi obietnicami, nie mówimy: „Zamierzamy ci wszystko dać”, ale: „Nie ma rady, walcz teraz ze wszystkich swych sił, abyś mógł być wolny i szczęśliwy!” (…)
    Przyszłość kraju i rozwiązanie jego problemów nie może nadal zależeć od egoistycznych interesów kilkunastu finansistów, od zimnych kalkulacji dotyczących zysków, jakie snuje w swoich klimatyzowanych gabinetach kilku czy kilkunastu potentatów. Naród nie może wciąż błagać o cud, modląc się na kolanach do paru złotych cielców, które, podobnie jak ów bożek ze Starego Testamentu, którego w gniewie obalił prorok, nie uczynią żadnego cudu. Problemy republiki zostaną rozwiązane tylko wówczas, jeśli zaczniemy o nią walczyć, z taką samą siłą, uczciwością i patriotyzmem, jakie zaangażowali nasi wyzwoliciele, kiedy ją tworzyli. (..)
    Co do mnie – wiem, że więzienie będzie cięższe, niż było kiedykolwiek dla kogoś innego, pełne pogróżek, podłego i tchórzliwego okrucieństwa; jednakże nie boję się tego, tak jak nie boję się furii nikczemnego tyrana, który pozbawił życia siedemdziesięciu moich braci. Skażcie mnie, to bez znaczenia: historia mnie uniewinni”.
    „Spośród 900 tysięcy dzieci umierających na świecie każdego miesiąca w wyniku biedy, żadne dziecko nie jest kubańskie. 200 milionów dzieci na całym świecie śpi każdego dnia na ulicy, a żadne z nich nie jest kubańskie. Na całym świecie 250 milionów dzieci w wieku poniżej 13 roku życia jest zmuszonych do pracy, by przeżyć. Ponad milion dzieci rocznie jest zmuszanych do prostytucji, a dziesiątki tysięcy dzieci padają ofiarą międzynarodowego handlu organami. 25 tysięcy dzieci umiera każdego dnia na odrę, malarię, błonicę, zapalenie płuc i z powodu niedożywienia. Żadne z nich nie jest kubańskie.”

    Fidel Castro. 1926-2016. Cześć Jego pamięci!

    ZMIANA -> https://www.facebook.com/partia.zmiana/posts/611359762389195:0

  25. VA said

    re: 22
    Pierre Trudeau byl bi-seksualista, a ozenil sie z Margaret Sinclair, ktora byla 30 lat od niego mlodsza, z ktora mial trzech synow. Trudeau poznal Margaret gdy miala 18 lat. Moi znajomi z Montrealu opowiadali mi wiele lat temuze w Motrealu bylo glosno w pewnych wyzszych sferach towarzyskich iz podobno Margaret przylapala swogo meza Pierre Trudeau w garderobie teatralnej jak posuwal go od tylu jakis aktor ktorego nazwiska dzisiaj nie pamietam. Podobno jej depresje i dziwne zachowanie byly wynikiem pociagu seksualnego w strone mezczyzn jej meza. Stad prawdopodobnie jej rozne krotkie przygody-romanse z senatorem Tedem Kennedym, czy z członkami The Rolling Stones, w tym Ron Wood oraz z Mickiem Jaggerem itd.
    Calkiem mozliwe ze maiala cos z Castro, bo podobienstwo Justina do Castro zadziwiajace.

  26. Centuria said

    Niektorzy z Was sie pomyli.. Na Twiterze ludzie pisza tzw #trudeaueulogies. Moglibyscie sie tam zaprodukowac. Niektore sa bardzo przekonywujace.

    https://twitter.com/hashtag/trudeaueulogies

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s