Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska będzie kształcić do pracy na słuchawce

Posted by Marucha w dniu 2016-11-27 (niedziela)

Ministerstwo Rozwoju pozytywnie zaopiniowało pomysł Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego dotyczący wprowadzenia w szkołach klas o profilu… call center.

Polska ma dostarczyć wykwalifikowanych pracowników na rynki zagraniczne, a nasza gospodarka ma kwitnąć — jak nowy rząd chce to zrobić?

Z jednej strony dając 500+, z drugiej dając 4000+ za urodzenie niepełnosprawnego dziecka, a dla ambitnych, którzy chcą rozwijać karierę zawodową — być może już niedługo ruszy osobna ścieżka kształcenia.

Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego już w kwietniu zaproponowało rozwiązanie, którego nie powstydziłby się ani Franz Kafka ani Latający Cyrk Monty Pythona: to klasy o profilu call center, w których polscy uczniowie mieliby kształcić się w 4 zakresach: komunikacji, obsłudze systemów teleinformatycznych, praw konsumenta i ochronie danych osobowych oraz higienie i ergonomii pracy.

Co jest z tym pomysłem nie tak? Wszystko. Pracę w call center najczęściej podejmują studenci, „dorabiający” na czesne. To praca niskopłatna i wyczerpująca emocjonalnie, często łącząca się z wyzyskiwaniem młodych ludzi lub osób w trudnej sytuacji materialnej. W dodatku na świecie wdraża się już automatyczne systemy obsługi klienta, niewymagające obecności drugiego człowieka przy telefonie.

Wniosek o utworzenie takich klas został złożony do Ministerstwa Nauki. Póki co pozytywnie zaopiniowało go Ministerstwo Rozwoju, potrzeba jeszcze takiej samej opinii Ministerstwa Edukacji Narodowej, aby klasy pojawiły się w szkołach średnich i zaczęły kształcić wykwalifikowanych niewolników, na których przyszli pracodawcy będą mogli zapewne oszczędzić, ponieważ — jak zauważają krytycy projektu — mogą poczuć się zwolnieni z obowiązku szkolenia i dokształcania pracowników.

Stowarzyszenie przygotowuje się do postawienia w ogniu pytań MEN. Wie, że na pewno padną pytania o to, czym nowy profil miałby różnić się od istniejącego już technika handlowca i czy takie ścisłe formatowanie nie zaszkodzi później absolwentom niż pomoże w znalezieniu pracy.

https://pl.sputniknews.com/

Telemarketing uprzykrzył się już w społeczeństwach, które miały nieprzyjemność go doświadczyć wcześniej, niż Polacy. Praca telemarketera cieszy się bardzo małym szacunkiem, a sami telemarketerzy traktowani jako coś zbliżonego do stalkerów (prześladowców) lub spamerów. Istnieją specjalne organizacje, które starają się chronić ludzi przed niejednokrotnie nachalnymi telefonami, istnieją też programy sprawdzające, czy osoba telefonująca do mnie jest telemarketerem. Rynek pracy dla telemarketerów kurczy się.

I w takiej to sytuacji ma się w Polsce otworzyć dla nich specjalne klasy.
Admin

Odpowiedzi: 9 to “Polska będzie kształcić do pracy na słuchawce”

  1. Marcin said

    Idąc dalej to można stworzyć klasy:
    – podcieraczy anglosaskich tyłków z rozszerzonym angielskim
    – pakowaczy
    – pomoc kuchenna
    itd.

  2. AlexSailor said

    @Admin

    Tak mi się zebrało.

    Myślałem, że coś tam wiem i ogarniam trochę to dziadostwo, które nas otacza.
    Myliłem się.
    Poziom sk**a, z jakim jesteśmy traktowani przekracza możliwości pojmowania człowieka wychowanego w cywilizacji łacińskiej, i pewnie bizantyjskiej oraz turańskiej.
    Nie jesteśmy w stanie tego pojąć i dodatkowo uwierzyć, że coś takiego jest możliwe.

    To nie odnośnie tych klas, aczkolwiek – są tylko nieznaczącym elementem większej całości.

    Żeby nie napisać za dużo (przecież wszystko jest przechwytywane i czytane oraz analizowane przez automaty) , jesteśmy traktowani jak bydło, które się doi, strzyże, obdziera żywcem ze skóry, odbiera mu cielaki w tym samym celu, a później przerabia na karmę dla psów i mydło.

    Przy czym wszystko jest tak sprytnie zrobione, że chociaż bije w oczy i jest jawne, ludzie tego nie widzą, a nawet krzyczą, żeby jeszcze bardziej.

    Jak oni (nie wiem co lub kto to są ONI) to zrobili.

  3. AlexSailor said

    @Marcin

    Nie trzeba tworzyć, to wszystko już jest.

    Jak to niemieccy socjaliści mówili – Polak może być co najwyżej majstrem, a nauka matematyki powinna obejmować liczenie do 1000.
    Dla Rosjan przewidzieli naukę liczenia do 100.

    Zaś opieka zdrowotna ma sprowadzać się wyłącznie do ochrony przed epidemiami i chorobami zakaźnymi, bo to niebezpieczne dla „rasy panów”.
    Oczywiście nie chodziło o „rasę panów”. tylko o niekontrolowane straty w stadzie bydła do obdzierania ze skóry.

  4. Ad. 2

    Jak oni to zrobili? To proste.🙂 Wykorzystali nasze wady. Polacy dziś są potulni, jak baranki. Tresura w uległości zrobiła swoje.

    Oddaliśmy uniwersytety.
    Oddaliśmy edukację.
    Oddaliśmy media.
    Oddaliśmy pieniądz.
    Oddaliśmy fabryki.

    No to mamy za swoje.

    Jak to się stało, że oddaliśmy? Ano stalinięta i popłuczyny po sanacji, to hołota moralna i intelektualna. Po prostu nie zauważyliśmy, że na każdym poziomie rządzą nami pętaki. A że przykład idzie z góry to… wszystko się skundliło.

  5. Re: Artykul…
    No to mozemy sobie poogladac film pt: „Equlibrium” I zgodzic sie na „zazywanie” prozak’a w automatycznej pistoletowej skrzykawce prosto w szyje…
    Nic po nas nie zostanie. Nikt po nas nie bedzie plakal. I nikt za nas niczego nie zrobi…Wiec po co nam wolnosc, suwerennosc I wlasna Ojczyzna???…
    =============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  6. watazka said

    Pracownicy tzw. call centres – to najbardzienj znienawidzona grupa pracownicza. Nachalnie wydzwaniaja o kazdej porze dnia ( na przyklad w czasie posilku) z durnowatymi pytaniami typu: „Czy masz juz oplacony pogrzeb, zeby twoje dzieci nie musialy ponosic kosztow za twoj pochowek?”
    To jest paskudna forma niepokojenia ludzi, ktorzy nie maja ochoty na zadne zakupy.
    My mamy panele sloneczne od lat. I ciagle nam ktos obiecuje, ze bedziemy placic mniej za elektrycznosc jak sobie zalozymy takie panele.
    Jak dobrze idzie, to takich telefonow mozna otrzymac kilkanascie dziennie. Jest to czyste chamstwo marketingowe a biednym bezrobotnym daje nadzieje na zarobek … i wyzwiska.
    Zarobki sa nedzne – a wyzwiska … bogate

  7. RSA said

    Panowie, nie rozumiecie czym jest call center.

    To nie zawsze telemarketing, który dzwoni do klienta proponując mu zakupy.
    Call center to także miejsca, gdzie dzwoni klient, żeby: zgłosić awarię, kradzież karty, uzyskać informację itp. Wszystkie firmy informatyczne, czy w ogóle korporacje, mają swoje call center, dla klientów zewnętrznych i wewnętrznych. W takich razach, call center zorganizowane jest na zasadzie linii, zazwyczaj są 3 linie wsparcia, 1 to najprostsze sprawy, 3 – najtrudniejsze. W zależności od tego, co się robi, umie i dla kogo się pracuje, zarobki są w zakresie od minimum do wielokrotności średnich krajowych.

    Natomiast rzeczywiście, najbardziej typowe call center kojarzy się ze studentką, która dzwoni nieproszona z informacją, że wygraliśmy wycieczkę w promocji, tylko musimy zapłacić 5 stówek. Tacy pracownicy zarabiają mało, najczęściej prowizję od liczby sprzedanych produktów, a i to pod warunkiem, że przekroczą próg minimalnej sprzedaży. Bo jeśli nie, to nic nie zarobią… A uczyć można się wszystkiego, tylko że takie rzeczy to raczej na kursie weekendowym…

    ——
    To, co Pan opisał w pierwszym akapicie, zwało się kiedyś „recepcją”…
    Admin

  8. Maverick said

    Ci co dorywają się do władzy w Polsce mają naturę kundli, nadskakują zachodnim mocodawcom ze zapomnieli że ich obowiązkiem jest dbać o dobro obywateli. Słuchali doradców, i wierzyli w potrzebę inwestorów strategicznych, zniszczyli PGR-y zamiast pozwolić się ich pracownikom uwłaszczyć i przejść na opłacalną produkcje, Bolek nadaje głupotki jak obalał komunizm gdy komuniści uwłaszczyli się kosztem społeczeństwa, a on nie potrafił użyć swojego autorytetu aby znaleźć zamówienia dla stoczni. Teraz szczytem osiągnięć gospodarczych są montownie, a niedługo będą telefoniczne centra serwisowe. Faktycznie osiągnięcia, Wprowadzają nas na drogę dobrobytu jak na Filipinach. Czy dzwonię do swojej karty kredytowej czy banku zawsze odpowiada jakaś dziewczynka na Filipinach. Tylko ich prezydent połapał się że wielki brat USA traktuje ich jak kolonię. Gdy Obama próbował straszyć ich prezydenta postawieniem przed sądem ten nazwał go skurwysynem. Nasze mięczaki nie potrafią dbać o suwerenność kraju bo kundle tylko potrafią szczekać jak im rozkazują ich mocodawcy.. Nie dziwota że świat opowiada polish jokes.

  9. Nemo said

    Klasyka🙂
    Jak spławić telemarketera? MISTRZOSTWO

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s