Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ile twarzy ma „polski” Grey?

Posted by Marucha w dniu 2016-11-30 (środa)

Polskie media obiegła informacja o odwołaniu wiceministra spraw zagranicznych Roberta Greya. Podkreśla się, iż nastąpiło to „w trybie pilnym”.

Polska prasa, jak czytamy, zdążyła się już dowiedzieć, co było przyczyną odwołania Greya. Ponoć chodzi o zatajoną przez wiceministra współpracę z „amerykańskimi służbami” — nigdzie nie podaje się, jakimi konkretnie.

A MSZ dementuje plotki w oficjalnym komunikacie na swojej stronie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje, że 29 listopada br. na wniosek ministra Witolda Waszczykowskiego z funkcji podsekretarza stanu w MSZ został odwołany Robert Grey. Odwołanie wiceministra Roberta Greya wynika ze zmiany koncepcji kierownictwa MSZ.

Stanowczo dementujemy bezpodstawne doniesienia niektórych mediów, że dymisja ta ma związek z rzekomym zatajeniem przez niego współpracy z amerykańskimi służbami. Ministerstwo planuje w inny sposób wykorzystać wiedzę i doświadczenie Roberta Greya.

Robert Grey pełnił funkcję podsekretarza stanu od 30 września br. i odpowiadał za dyplomację ekonomiczną oraz politykę amerykańską i azjatycką — dodaje MSZ.

https://pl.sputniknews.com

Bez zastrzeżeń dajemy wiarę zarówno Ministerstwu Spraw Zagranicznych, jak i niezależnym polskim mediom.
Admin

komentarzy 25 to “Ile twarzy ma „polski” Grey?”

  1. panMarek said

    Z tego wynika, że Premier naszego bantustanu czyta z rana GazWyb, aby wiedzieć co robić?

  2. tramp said

    Archiwa powynosił , klucze dorobił, charakterystyki ministrów wykonał może wracać do naszych sojuszników w CIA;)

  3. Marian said

    E tam, pójdzie gdzie indziej robić krecią robotę. Pokazówka dla naiwnych.

  4. RomanK said

    To najlepszy dowod ,ze nie byl, ani nie jest Amerykanskim agentem:-))))Amerykanuie nei pozwalajaq swoim agentom zajmowac rzadowych styanowisk w rzqadach obcych….Przekonal sie o tym w Polsce pan N. ktorego ostrzegli zeby sie nei pchal ..a jak sie pchal ujawnili- ze jest.

    Mógł być żydowskim.
    Choć takiego nie odważyli by się usunąć.
    W każdym bądź razie – był definitywnie ciałem obcym.
    Admin

  5. Bezrobotny said

    Kto rekomendowal dyplomiste wyzszych uczelni Greya? Jakiego kraju jest on obywatelem? Ladnie ze respektuja wyzsze uczelnie i nie obsadzaja wyzszych stanowisk po podstawowce.. To moze byc omen slabnacych wplywow USA w odleglych krajach. Moze wplywy USA na Polske zostaly przehandlowane za ustepstwa w innym rejonie swiata. Tak wiec USA wycofuje sie z Polski by ratowac swoje malejace wplywy gdzie indziej.

  6. Wieś rządzi światem said

    Był podwieszony pod Clinton.

  7. adsenior said

    Czy nie na tej samej zasadzie, JarKacz musiał zrobić ministrem RadSika? Teraz tylko dlatego, że następuje zmiana prezia w USraelu, pozwolił „starszy brat” na bryknięcie

  8. JerzyS said

  9. JerzyS said

  10. Sowa said

    Re 7:
    Bingo! On był z ekipy clintonki. „Nasze” wadze nie pszewidziały, tego, że będzie w juesej mały fik-mik. I teraz hmm, zmiany.

    Ooooo! To wygląda bardzo prawdopodobnie…
    Admin

  11. Marian said

    Ad. 11. On był (w Polsce co najmniej od 2010 roku), jest i zawsze będzie, niezależnie od tego kto w Ameryce wygra wybory. Został tylko zdjęty z kluczowego stanowiska, gdzie miał torpedować relacje i stosunki gospodarcze Polski z Chinami, a w zasadzie przejąc nad nimi pełną kontrole dla jankeskich służb.

    Teraz, w obliczu prawdopodobnego resetu amerykańsko-rosyjskiego, polskojęzyczne kundelki, zdrajcy i pospolita agentura zostali z ręką w nocniku, więc w ten sposób puszczają do Chin oko, udając że szpiona schowali głęboko do szafy.

  12. Siekiera_Motyka said

    Ad. 10 – Brawo !!!!

  13. Kronikarz said

    Albo to burdel albo głupota albo nie wiem.

  14. Rob said

    Pan Robert Grey jest w tej chwili poważnym kandydatem na wiceministra Obrony Narodowej.

  15. watazka said

    4
    RomanK
    Amerykanie przede wszystkim wsadzaja swoich agentow na stanowiska rzadowe innych panstw. Ja juz nie wspomne Sikorskiego, ktory teraz pracuje dla wywiadu USA -byle kto takiej roboty nie dostanie ale i ze nie wspomne o kolejnym szefie rzadu w Kolumbii..
    A i byl Gorbaczow, i Karzaj i Mario Monti.
    Mozna sie spierac, kto to jest agent i wiadomo, ze sa rozni: od kreciej, od czarnej i byle jakiej roboty. Sa tacy, ktorzy sa na liscie plac i tacy, ktorym placa panstwa za szpiegowanie dla USA.
    A sa i tacy jak np. Trump czy Ron Paul, ktorzy sa zaklasyfikowani przez ogolna aklamacje, ze sa agentami Putina.
    Zydy maja sajanim.

    I nie potrzeba byc zydem, zeby byc agentem. Zdrajcow jest wszedzie pelno. Np. Biden, ktory sie oficjalnie przynaje, ze jest syjonista, z cala pewnoscia jest agentem obcych wladz i dziala na szkode panstwa.
    Tony Blair, ktory probuje sie z powrotem wslinic do brytyjskiego parlamentu, zeby zrobic porzadek z tym Brexitem.
    I dlatego genetycznie i ideologicznie a takze patriotycznie ustawiony parlament brytyjski postanowil zablokowac wszelkie dochodzenia przeciwko Blairowi. W zamian dostaja panstwowe posady w krajach ktore pomagaja wykonczyc.
    Co akurat nic w tym przypadku nie znaczy bo ja o tym Greyu prawie nic nie wiem, wiec niczego nie chce przypuszczac. Moze to akurat samorodek? Tak jak nasz Walesa?.

    Ja uwazam, ze wszyscy szkoleni przez obcy wywiad sa automatycznie agentami i szpiegami.
    Zamach stanu w Brazylii jest klasycznym przykladem jankesowskiej agentury, ktora calkowicie zinfiltrowala rzad biednej Dilmy Rouseff.

  16. Marian said

    Ad. 10.

    Opinia zaczerpnięta z oficjalnych serwisów, więc może mieć charakter dezinformacyjny:

    „Żaden rząd nie mianuje swoich wysokich urzędników jedynie pod konkretną administrację swojego sojusznika – a jeśli podobna sytuacja miała miejsce, świadczy to jedynie o jego krótkowzroczności. Czy tak jest i tym razem? Mam poważne przesłanki, aby tak uważać, pamiętając o niedawnej sytuacji, w której bez wyraźnych powodów z funkcji doradcy pro bono odwołano Matthew Tyrmanda, będącego obecnie jednym z najbardziej zaufanych współpracowników Stephena Bannona – głównego stratega Donalda Trumpa. Stawiając na Clinton sądzono, że jego strata będzie niewielka. Gdyby tego nie zrobiono, minister Witold Waszczykowski nie musiałby publicznie przyznać, że „nie ma obecnie żadnej osoby w otoczeniu prezydenta elekta”. Analogiczny chaos komunikacyjny obserwujemy obecnie”

    http://opinie.wp.pl/marcin-makowski-dwie-twarze-greya-jedna-twarz-ministra-6064464746247297a

    Pytanie jednak dalej pozostaje – co takiego zaszło, że natychmiastowo zdjęto Greya? W jakim celu upublicznia się powód tej nominacji a także spekuluje o „mianowaniu wysokich urzędników pod konkretną administrację sojusznika”, szczególnie przez proamerykańskie media?

  17. Marian said

    Ad. Kolejne pytanie — dlaczego do odwołania Greya doszło zaraz po zgodzie Departamentu Stanu USA na sprzedaż Polsce 70 superrakiet JASMM, jak wiadomo przede wszystkim broni ofensywnej, mającej za zadanie zadanie jak największych strat a nie na obronę?

  18. Marian said

    Jak do sprawy odwołania Greya ma się sprzedaż rakiet JASSM?

  19. Siekiera_Motyka said

    Ad. 14 – No to to będzie jeszcze lepszym poPISem jaka Polska jest suwerenna.

    Ad. 18 – Te rakiety będą pod kontrolom Pentagon 🙂 Nawet Polacy nie będą wiedzieli gdzie one lecą.

  20. Boydar said

    „… Te rakiety będą pod kontrolą Pentagonu; nawet Polacy nie będą wiedzieli gdzie one lecą …” – Pan SM (19)

    Podejrzewam; że dokładnie taki właśnie był zamysł. Ale Ruscy mogą mieć plan zupełnie inny 🙂

  21. Joe said

    Kaczynski jest wirtuozem intrygi,ale tylko na POletku wislanym.W miedzynarodowej niestety,jest malym kaczorkiem,dlatego tez Orbanowi do piet nie siega…a udaje Wielkiego Przyjaciela….Pan Marian 11 ma pelna racje.”obudzili sie z reka w nocniku”Proponuje dolaczyc do gestu zaufania Gajowego i wystosowac przesmiewczy list POparcia…czlowiekowi ktory dzialal bez wiedzy i zgody a pada ofiara.

  22. Maćko said

    Pan Jerzy wstawil ten wywiad z Michalkiewiczem i Brzeski w innym temacie, ale tutaj pasuje jak ulal, wiec bedzie bardzo pozytecznie ze go tu wlasnie powtórze:
    <https://www.youtube.com/watch?v=wXIiHaCkdmU
    Telewizja Republika – Stanisław Michalkiewicz i dr Rafał Brzeski – Wolne Głosy 2016-12-01

    Pojawia sie np. ze Graya mianowano w okresie negocjacji z Chinami… prowokacja majaca na celu skompromitowac USA czy tez nieudana próba wstawienia "swojego" przez USA?

    NM… kto zastapli Greya w funkcjach odpowiedzialnego za decyzje gospodarcze???

  23. Roman B said

    Sam fakt powołania tego jegomościa mimo jego kwalifikacji budzi niesmak. Urodzony za komuny Polak ,wyjechał jako młodzian i za chwilę miał już obywatelstwo i kasę na kilka kierunków studiów i potem ta praca po świecie dla instytucji rzadowych USA…
    Pogrzebali ,rozpytani i wyszło że z tego Greya to niezła kupa śmiechu…
    Z tego niespełni umysłu -ministra Witolda Waszczykowskiego tez…
    Z PiS owskiego POlactwa wyszła cała „murzyńskośc”:)

  24. revers said

    Tyle ile banderowcy z MON, wlasnie podpisano umowe wojskowa i bez Greya, Siemioniakow u nas w brod.
    http://rusvesna.su/news/1480690115

  25. Maćko said

    JS zapodal:
    Ruch Narodowy domaga się dymisji całego kierownictwa MSZ!
    Anna Wiejak
    Opublikowano 30 listopada 2016

    waszczykowski_izrael1W czwartek o godz. 17:00 przed budynkiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych odbędzie się manifestacja Ruchu Narodowego, której uczestnicy będą domagali się odwołania szefa wspomnianego resortu Witolda Waszczykowskiego oraz sekretarza stanu Jana Dziedziczaka. Aleje Szucha 23. Zapraszam!

    „Polska kolonią Waszyngtonu – wiceminister spraw zagranicznych współpracownikiem służb specjalnych USA!” napisał poseł Robert Winnicki, zapraszając na manifestację. „Od początku października jako jedyny poseł alarmowałem w sprawie nominowania na wiceministra Spraw Zagranicznych Roberta Greya, obywatela USA, który miał m.in. odpowiadać za strategiczne kierunki w naszej dyplomacji i prowadzić negocjacje handlowe z USA oraz państwami Azji” przypomniał Winnicki. „Sprawę nagłaśniałem w mediach społecznościowych, podjęły ją m.in. Dziennik Narodowy, Kresy.pl, Prawy.pl. Pisowcy temat ignorowali lub wyśmiewali” dodał.

    „Dziś Grey został w trybie pilnym zdymisjonowany, bo zataił swoją współpracę ze służbami specjalnymi USA! Ale nie koniec na tym – co skrajnie bulwersujące – nie wiedząc jeszcze o jego współpracy ze służbami, PiS nominował go, obywatela USA, na wiceministra od negocjacji gospodarczych z USA… Amerykanie mieli negocjować sami ze sobą!” nie krył oburzenia poseł. „Nie ma żadnego wstawania z kolan. Jest bananowa republika i kolonia Waszyngtonu. Waszczykowski jest amerykańskim ambasadorem w Polsce” skonstatował, dodając, iż Ruch Narodowy żąda natychmiastowej dymisji całego kierownictwa MSZ!

    Poniżej publikujemy treść odpowiedzi MSZ na interpelację posła Roberta Winnickiego:

    Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jan Dziedziczak

    Warszawa, 04-11-2016

    Szanowny Panie Marszałku!

    Odpowiadając na interpelację nr 6646 Pana Posła Roberta Winnickiego w sprawie mianowania Roberta Greya podsekretarzem stanu w MSZ uprzejmie informuję, co następuje:

    Czy pan Robert Grey jest obywatelem polskim?

    Pan Robert Grey jest Polakiem, urodził się w Polsce, jego rodzice są Polakami i nigdy nie zrzekał się obywatelstwa polskiego w oparciu o porozumienie między Polską i USA.

    Czy posiada inne, niż polskie, obywatelstwo? Jeśli tak, to jakie?

    Pan Robert Grey ma także drugie obywatelstwo tj. jest również obywatelem USA.

    Dlaczego na wysokie, bardzo ważne stanowisko w MSZ mianowano człowieka nie będącego Polakiem, mieszkającego w Polsce zaledwie od kilku lat?

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie komentuje decyzji personalnych, stwierdza jednoznacznie, że Pan Robert Grey jest Polakiem i spełnia wszystkie warunki merytoryczne i formalne przewidziane ustawą o służbie zagranicznej. Każdy Minister ma prawo dobierać sobie współpracowników.

    Jakimi zasługami w walce o polskie interesy , również w konfrontacji z interesami USA lub innych państw i organizacji narodowych, może pochwalić się pan Robert Grey?

    Podstawą do zatrudnienia są kwalifikacje oraz dotychczasowe doświadczenia zawodowe.

    Kilkuletnia praca Pana Roberta Greya w Organizacji Narodów Zjednoczonych była istotnym argumentem przemawiającym na rzecz przydatności zatrudnienia w MSZ.

    Dlaczego mianowano na stanowisko wymagające walki o polskie interesy m.in. na gruncie amerykańskim i strategicznie ważnym – azjatyckim, Amerykanina, zamiast, jak nakazywałaby elementarna logika, Polaka?

    Pan Robert Grey jako polski obywatel, który spędził szereg lat za granicą ma takie same prawa jak ci, którzy z Polski nie wyjeżdżali z powodów politycznych.

    Jakie są gwarancje politycznej lojalności pana Roberta Greya wobec Polski, w przypadku kolizji interesów Rzeczypospolitej Polskiej i USA w poszczególnych, powierzonych mu, strategicznie ważnych obszarach dyplomacji: azjatyckim, amerykańskim i ekonomicznym?

    Nie ma żadnych podstaw aby kwestionować lojalność polityczną Pana Roberta Greya wobec Polski, USA są naszym najważniejszym sojusznikiem, w przypadku ewentualnej kolizji interesów Rzeczypospolitej Polskiej i USA Pan Robert Grey jak każdy Polak będzie bronił polskiej racji stanu.

    Kiedy ostatni raz cudzoziemiec pełnił tak wysoką funkcję w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych? Proszę o uwzględnienie okresu od 1945 r.

    W Ministerstwie Spraw Zagranicznych po 1945 r. pracowało wiele osób, które miało obywatelstwo np. radzieckie, rosyjskie czy brytyjskie.

    Czy polityka nominowania cudzoziemców na wysokie stanowiska w polskiej dyplomacji jest manifestacją braku własnych, polskich kadr, zdolnych podjąć takie zadania?

    Minister Spraw Zagranicznych jak każdy minister ma prawo dobierać sobie współpracowników. Pan Rober Grey nie jest cudzoziemcem, jest Polakiem, który przebywał zagranicą i ma prawo pracować w Polsce, wykorzystując zdobytą wiedzę, doświadczenie do czego namawiał i realizował wcześniejszy rząd i obecny.

    Czy nominowanie Amerykanina na wysokie, strategiczne ważne stanowisko w polskiej dyplomacji jest wyrazem podporządkowania naszej polityki zagranicznej Stanom Zjednoczonym i ich interesom?

    Polska Polityka Zagraniczna nie jest zależna od jakiegokolwiek państwa. Pan Robert Grey jest Polakiem i wobec tego może zajmować każde stanowisko.

    Czy Pan Minister planuje kontynuować politykę nominacji utrzymanych w tym duchu? Czy możemy spodziewać się, że za realizację polskich interesów narodowych na odcinku niemieckim będzie odpowiadał Niemiec, czeskim – Czech, rosyjskim – Rosjanin, chińskim – Chińczyk etc.?

    Pytanie dotyczy polityki kadrowej resortu co jest prerogatywą ministra i z tej racji nie będzie na nie odpowiedzi.

    Z poważaniem,

    Z upoważnienia Ministra Spraw Zagranicznych

    Jan Dziedziczak

    Sekretarz Stanu

Sorry, the comment form is closed at this time.