Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bóg sprawiedliwie osądzi Franciszka

Posted by Marucha w dniu 2016-12-01 (czwartek)

Kazanie ks. Łukasza Webera FSSPX, wygłoszone 6 listopada br. w Warszawie po oficjalnej wizycie papieża Franciszka u protestantów.

Drodzy Wierni!

Wszystkich nas smuci to, co wydarzyło się w tym tygodniu, a mianowicie oficjalna wizyta papieża Franciszka w szwedzkim Lund, gdzie wspólnie z luteranami odprawił ekumeniczne nabożeństwo. W ten sposób z okazji pięćsetlecia wystąpienia Lutra uczcił jego rzekome zasługi dla chrześcijaństwa.

Zdjęcia z tego wydarzenia obiegają cały świat. Widać na nich papieża w albie, prostej czerwonej stule i z krzyżem na piersi, czyli w szatach liturgicznych. Obok niego stoją koncelebrujący mężczyźni, również w albach, czerwonych stułach i z krzyżami na piersiach. Nazywa się ich luterańskimi biskupami, ale my wiemy, że są jedynie świeckimi. Do tego jeszcze kobieta ubrana jak oni – luterańska „arcybiskupka”.

Ta sytuacja wprowadza w błąd. Fałszywy przekaz głosi, albo że te wszystkie osoby są wyświęconymi szafarzami, co nie odpowiada prawdzie, albo (gdyby nie brać pod uwagę ważności święceń), że sakrament święceń nie jest tak naprawdę ważny, a insygnia biskupie mogą być również noszone przez świeckich. Przecież papież uznaje te osoby za biskupów.

W opracowanym za Piusa X Kodeksie prawa kościelnego takie działanie zostało zakazane.

Niestosujący się do tego byli podejrzewani o herezję, natomiast księża, którzy by świadomie i dobrowolnie odprawiali nabożeństwa z niekatolikami (określane przez prawo kościelne jako communicatio in divinis) zaciągali na siebie ekskomunikę. Papież Pius XI w swojej encyklice Mortalium animos wyjaśnił, dlaczego katolikom nie wolno obcować z protestantami w duchu tzw. panchrześcijaństwa.

Dzisiaj jednak papież przez swoje działanie zachęca wszystkich katolików do sprawowania nabożeństw wspólnie z protestantami!

To jeszcze nie wszystko. Papież Franciszek podpisał z przewodniczącym Światowej Federacji Luterańskiej wspólne oświadczenie. Jest w nim mowa o jedności w Chrystusie katolików i protestantów, której… nie ma. To nie więcej niż domek z kart zbudowany na fundamencie emocji.

Faktycznie luteranie nie uznają Chrystusa za Najwyższego Kapłana, Mszy św. za ofiarę, rzeczywistą obecność Jezusa w Sakramencie Ołtarza za następstwo transsubstancjacji ani święceń kapłańskich za sakrament wyciskający na duszy nieutracalne piętno…

To wszystko – i jeszcze inne dogmaty – papież przemilcza bądź pomija. Najwyraźniej przyjazna atmosfera jest dla niego ważniejsza. Odpowiednio do tego w deklaracji z Lund pisze: „Przez dialog i wspólne świadectwo nie jesteśmy już dłużej sobie obcy. Raczej nauczyliśmy się, że to, co nas łączy, jest większe niż to, co nas dzieli”. [Z satanistami też nas wiele łączy… wiara w istotę nadprzyrodzoną. – admin]

Jedyny prawdziwy Kościół, poza którym nie ma zbawienia, jest przez tę deklarację stawiany na równi z heretykami. Cytat: ,,Wzywamy naszych ekumenicznych partnerów do przypominania nam naszych obowiązków i dodawania nam odwagi”. Z tego wynika, że Kościół katolicki i luteranie są ekumenicznymi partnerami, a luteranie mają przypominać katolikom o ich powinnościach!

Już od dawna nie chodzi o to, żeby heretyków i schizmatyków nawracać na prawdziwą wiarę, do jedynego, prawdziwego Kościoła, jak tego żąda Pius XI w zgodzie z nakazem misyjnym Pana Jezusa.

Posłuchajcie, w jakże innym języku przemawia encyklika Mortalium animos: „Z tego wynika, wielebni Bracia, z jakich powodów Tron Apostolski nigdy nie brał udziału w konferencjach niekatolików. Nie ma bowiem innej drogi do zjednoczenia wszystkich chrześcijan niż ta, żeby wspomagać powrót wszystkich odłączonych braci do prawdziwego Kościoła Chrystusowego, od którego się przecież w zgoła nieświęty sposób oddzielili”.

Zauważcie, że papież mówi jedynie o konferencjach, a nie o wspólnych nabożeństwach z niekatolikami!

W opozycji do tego papież Franciszek uznał prozelityzm, jak się dzisiaj z pogardą mówi o apostolacie na rzecz nawrócenia innowierców, jako niekorzystny dla ekumenizmu.

Zatem czytamy w deklaracji z Lund: „Zwracamy się do wszystkich luterańskich i katolickich wspólnot, aby nieustraszenie i twórczo, radośnie i pełne nadziei kontynuowały tę wielką podróż, która przed nami leży. Bardziej niż dawne konflikty, Boży dar jedności będzie prowadził naszą współpracę i pogłębiał naszą solidarność”.

Już się nie dąży do nawrócenia protestantów – raczej jesteśmy „w podróży”, której celem jest pogłębiona jedność i solidarność. To znaczy tyle, że prawdy wiary nie grają żadnej roli albo że Kościół katolicki tych prawd nie ma i musi ich szukać razem z protestantami.

Deklaracja dąży też (nieco skrycie) do tak zwanej interkomunii, czyli do tego, aby również protestanci mogli przyjmować Najświętszy Sakrament. A przecież oni nawet nie wierzą w prawdziwą obecność Chrystusa w Hostii!

Cytat: „Wielu członków naszych wspólnot tęskni za tym, żeby przyjmować komunię na jednej «uczcie» jako wyraz pełnej jedności. Dowiadujemy się o bólu tych, którzy dzielą ze sobą całe życie [chodzi zapewne o dobrowolnie zawarte małżeństwa mieszane], ale nie mogą dzielić zbawczej obecności Boga w jednej Uczcie Eucharystycznej. Rozpoznajemy naszą wspólną duszpasterską odpowiedzialność jako zaspokojenie głodu i pragnienia naszych ludzi do zjednoczenia w Chrystusie”.

Są to wzniosłe słowa, które co prawda wskazują pewien kierunek, ale nie powiedziano wyraźnie, że chce się udzielać komunii wszystkim bez różnicy.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan kard. Kurt Koch tego samego dnia wieczorem w Lund tłumaczył, że wspólna komunia jest wyrazem jedności. Tej jedności między katolikami i luteranami jeszcze nie udało się osiągnąć, jednak przy szczególnych okazjach, jak na przykład ślub mieszany, niekatolicki partner również mógłby przyjąć komunię.

Chodziłoby nie o eucharystyczną wspólnotę, ale o „eucharystyczną gościnność” [sic! – admin]. Ta ostatnia byłaby jedynie wyjątkiem. Trudno byłoby podać uniwersalne wytłumaczenie, bo sytuacje duszpasterskie są bardzo zróżnicowane.

Ale czym ma być ta eucharystyczna gościnność? Luteranina można zaprosić na kawę i ciasto, ale przecież nie do przyjmowania komunii! Czy najwyżsi dostojnicy Kościoła zapomnieli o upomnieniu św. Pawła skierowanym do Koryntian? „Tak więc ktokolwiek by jadł ten chleb, albo pił kielich Pański niegodnie, będzie winien ciała i krwi Pańskiej (…) Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, nie rozróżniając ciała Pańskiego” (1 Kor 11, 27–29).

Kto, jak protestanci, nie wierzy w rzeczywistą obecność Boga w komunii, w katolickim sensie, nie jest godny przyjmowania komunii!

Jest to kolejny skandalon na drodze błędów od II Soboru Watykańskiego. Słowo skandalon oznacza teologiczne zgorszenie, a mianowicie skłanianie do grzechu. Obecny papież do tego przykłada rękę, a to jest bardzo poważna sprawa!

Ale uwaga, musimy się wystrzegać wyciągania złych wniosków! To nie znaczy, że Franciszek nie jest papieżem, a tylko tyle, że papież popełnia poważny błąd. Historia daje nam wiele przykładów, że jest to możliwe.

W XX wieku rozwinęła się papolatria, która z rosnącym modernizmem stawała się coraz większa. Wzmaganie się personalistycznego i subiektywistycznego myślenia w kombinacji z aktorskimi zdolnościami Jana Pawła II zwiększyły posłuch dla papieża jako człowieka i jego prywatnych opinii.

Oddawanie czci papieżowi jako papieżowi, jak to jeszcze było za Piusa XII, zostało zastąpione przez przywiązanie do osoby papieża, który jest traktowany jak współczesny celebryta. Jest to niebezpieczne i dla wiernych, i dla samego papieża! Taka postawa może się łatwo zmienić w coś odwrotnego.

Nie wolno nam popełniać tego błędu: żadnej papolatrii! Nie powinniśmy mieć ani złego przywiązania do dobrego papieża (kiedy taki będzie), ani nie powinniśmy odrzucać złego papieża. Bóg sprawiedliwie osądzi Franciszka, tak jak każdego z nas.

Jednakże nie możemy iść za nim błędną drogą. Raczej musimy zachowywać ciągłą naukę Kościoła. JE Athanasius Schneider, biskup pomocniczy w Astanie w Kazachstanie, wypowiedział się przed trzema dniami w zrozumiały sposób: „Mamy już nieomylną odpowiedź na błędy Marcina Lutra: Sobór Trydencki. Nauki soboru są, w przeciwieństwie do tych Lutra, powtarzam – nieomylne, ex cathedra. Komentarze papieża w samolocie nie są ex cathedra”.

Oczywiście nie chodziło mu tylko o mylące wypowiedzi papieża w samolocie, ale ogólnie o jego złe kroki. W moim odczuciu samolot symbolizuje to, że papież opuścił pewny grunt nauki wiary i leci w kierunku niebezpiecznych ideologii i uczuć.

Odnośnie do nieomylności papieża, ma on ją jedynie gdy ogłasza coś ex cathedra, jak zresztą naucza I Sobór Watykański: „Kiedy rzymski pontifex przemawia ex cathedra, ma wtedy tę nieomylność, którą boski Wybawiciel wyposażył Kościół przy definiowaniu nauki o wierze i obyczajach; dla tego taki definicje są nieodwołalne”.

To nie znaczy, że Duch Święty zasadniczo zapobiega głoszeniu błędów przez papieża – On jedynie zapobiega głoszenia tychże ex cathedra. Jednak ani Vaticanum II, ani papież Franciszek nie ogłosili niczego ex cathedra. To znaczy, że nie cieszą się nieomylnością, ale że obowiązują tu zwykłe teologiczne kryteria oceny.

W tych niespokojnych czasach nie jesteśmy w stanie wszystkiego na bieżąco krytycznie komentować. To nie jest też konieczne, chociaż czasem musimy zabrać głos. Abp Marcel Lefebvre i Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X już dostatecznie jasno wyrazili swoją postawę. Aktualnie jesteśmy dla Watykanu niejako solą w oku. Decydujące jest to, że dalej konsekwentnie dajemy świadectwo i w zgodzie z tradycją kontynuujemy odbudowę Kościoła.

Jak Matatiasz za czasów machabejskich ok. 170 roku przed Chrystusem, abp Lefebvre powstał i zawołał: „Każdy, kto gorliwie miłuje zakon zachowując przymierze, niech wyjdzie ze mną!” (1 Mach 2, 27). Przed swoją śmiercią Matatiasz przekazał dowodzenie swoim synom. Fazy walk i odbudowy następowały po sobie. W naszym bractwie jest analogicznie.

Kto bezinteresownie był wierny, tego Bóg chronił, kto jednak szukał własnej chwały i nie był posłuszny, tego masakrowali wrogowie. Tak i my musimy rozważnie i nie przeceniając siebie trzymać się katolickiej tradycji. Pokornie, odważnie i ofiarnie, jak o to prosiła Najświętsza Maryja Panna w Fatimie. Kto się jej nie będzie trzymał, marnie skończy.

To jest jak w przypowieści z dzisiejszej Ewangelii (Mt 13, 24–30): chwastu nie można wyrwać od razu, ale gdy nadejdą żniwa zostanie oddzielony od zboża i w ogień rzucony. Ćwiczmy się zatem w cierpliwości i zaufajmy pewnej pomocy Maryi. Amen.

Ks. Łukasz Weber FSSPX
https://news.fsspx.pl

Odpowiedzi: 47 to “Bóg sprawiedliwie osądzi Franciszka”

  1. JO said

    Tu jeste tego miejsce:

    ——————-
    172. JO said

    2016-12-01 (czwartek) @ 14:16:43
    ad.167.
    Coz, jakos dziwnie brzmi tresc , ktora z jednej strony wyklada jak to grzechem jest integrowanie sie z innowiercami a nawet heretykami a z drugiej strony Bractwo Piusa X w tym Ksiadz Lukasz wyczekuje wlasnie integracji z Heretyzujacym Papiezem i heretyzujacymi w strukturach Posoborowego Koscila Katolickiego duchownymi…, bo ma pomysl, ze jak Papiez okrzyknie Bractwo , ze jest Katolickim i laskawie da Bractwu miejsce w Posoborowiu, to bedzie mic szanse nawrocic Heretyzujacego Papieza a nawet go „wykopsac”

    Pan Listwa i inni nie widza nic w tym mysleniu Ksiedza Lukasz zlego :)))

    173. JO said

    2016-12-01 (czwartek) @ 14:39:29
    re.172. Posoborowy Kosciola to inny Koscil od Katolickiego, choc w tym samym czasie widoczny jest jako ten sam, poprzez naloznie sie jak w eklipcie, slonce i ksiezyc, na Kosciol Rzymsko-Katolicki,

    Dolaczenie Bractwa do obrazu takiego, hest herezja, grzechem, zgorszeniem, bledem, jest niepomocne Sw Tradycji, a przeciwnie , grozi utrata wiary przez Ksiezy Bractwa, oslabieniem Tradycjonalistow….

    Jedynym wysciem z tej stuacji, jest trwanie Bractwa poza strukturami Koscila Posoborowego, w strukturach nadprzyrodzonych Rzymskiego Kosciola, w oczekekiwaniu , gloszac Dobra Nowine Slowem i Czynem, na nawrocenie sie Posoborowia, poprzez dolaczenie do Bractwa – Tradycjonalistow, ktorzy reprezentuja „Slonce”.

    Tylko sa dwa wyjsca…przylaczenie sie wielkiej ilosci „narodu posoborowego”, oraz utrata w oczach tych wiernych Autotytetu Papieza Heretyka, moze zmienic konfiguracje Eklipsy, lub nawrocenie Papieza.

    Dolaczenie sie do „zacmienia slonecznego” tylko wzmocni ciemnosc.

    ——————-

    175. Marucha said

    2016-12-01 (czwartek) @ 15:06:22
    Re 172:
    Powinien Pan wiedzieć, że Bractwu nie zależy na integrowaniu się ani z papieżem, ani z kardynałami-modernistami.
    Bractwo wie, że Kościół, bez względu na obecność w nim masonerii, heretyków czy zwykłych głupców – był, jest i będzie święty.
    Bractwo się na Kościół nie obraża, ani nie chce z nim zerwać. Krytykuje osoby i ich wypowiedzi, ale nie Kościół.

    „… jak Papiez okrzyknie Bractwo , ze jest Katolickim i laskawie da Bractwu miejsce w Posoborowiu, to bedzie miec szanse nawrocic Heretyzujacego Papieza a nawet go „wykopsac”

    Jest to opinia pozbawiona podstaw, oparta na osobistych przekonaniach.

    Re 173:

    Jedynym wysciem z tej stuacji, jest trwanie Bractwa poza strukturami Kosciola Posoborowego

    Coraz bliżej Panu do sedewakantystów.
    „Trwanie poza strukturami” NIC nie daje; zniechęca osoby sympatyzujące z Bractwem, ale wciąż wahające się oraz pozbawia Bractwo jakichkolwiek możliwości perswazji i wpływania na KK.

    https://marucha.wordpress.com/2016/11/29/wolne-tematy-105-2016/#comment-634000

    JO said

    2016-12-01 (czwartek) @ 15:21:39
    ad.175. Jak Bog da i pozyjemy, to moze zobaczymy kto z nas mial racje.

  2. Dictum said

    Ekumeniczne fiasko w Lund – Christopher A. Ferrara

    http://www.bibula.com/?p=91696

  3. adsenior said

    Antypapieża osadzono na TRONIE PIOTROWYM!!

  4. JO said

    ad.3. Tak jak osadzilismy antypolakow na stolkach poslow, senatorow, prezydentow….

    Tak wiec, nie osadzono, jakos nijako, tylko my sami , wlasnym zyciem doprowadzamy do tego, ze siedzi tam osoba , ktora sie calkowicie zagubila….

    Zacznijmy zyc jak Pan Bog przykazal, to i bedziemy miec nie tylko wreszcie nasz polski rzad z Polakow zlozony, ale i bedziemy miec Papieza gloszacego odwieczna Prawde.

    Taki Papiez, to kara Boza sluszna dla nas…

  5. Marek said

    Jednak ani Vaticanum II, ani papież Franciszek nie ogłosili niczego ex cathedra.
    ===
    Mnie bardzo ciekawi, gdzie jest klucz do rozróżniania dokumentów soborowych ex cathedra poszczególnych soborów KK.
    Jak autor kazania rozróżnia wypowiedzi ex cathedra soboru trydenckiego oraz watykańskiego2?

  6. Boydar said

    „… Jednak ani Vaticanum II, ani papież Franciszek nie ogłosili niczego ex cathedra …” – Pan Marek (5)

    No więc właśnie; nawet hucpa rządzi się określonymi zasadami.

  7. Listwa said

    @ 1 JO

    A pana to coś ugryzło w tyłek?

    „ad.175. Jak Bog da i pozyjemy, to moze zobaczymy kto z nas mial racje”
    – z takim chaosem myślowym i pojęciowym to pan możesz z okopów wymiatać puszki, a nie racje mieć.

    „Pan Listwa i inni nie widza nic w tym mysleniu Ksiedza Lukasz zlego :)))”

    – jeśli Bractwo odrzuciło sedewakantyzm, a odrzuciło konsekwentnie i to decyzją abp. Lefebvre’a, aż do dziś, to logicznie i konsekwentnie zachowuje się, gdy nie neguje papiestwa i istnienia papieża. Zatem dopuszczalne jest wziąć z jego rąk uregulowanie kanoniczne spowiedzi jak miało to miejsce rok temu. Bractwo nie musi się integrować z papiestwem i z papieżem, gdyż jest zintegrowane.

    I mówienie z pana strony że jest to błąd i grzech jest niedorzeczne.

    Co nie przeszkadza w najmniejszym stopniu sprzeciwiać się błędom, także papieża, i bronić się przed błędami oraz bronić Tradycję.
    To się nie wyklucza.

    Nie brzmi dziwnie gdy ” wyklada jak to grzechem jest integrowanie sie z innowiercami a nawet heretykami”

    Uregulowanie kanoniczne całego Bractwa również jest dopuszczalne i pożądane. Jest pytanie na jakich warunkach?
    Słyszy pan i widzi ? o przechyleniu na stronę pozytywną lub negatywną zadecydują szczegóły.

    .

    .

  8. Joannus said

    Głębokie i mądre kazanie.

    Niech Dobry Pan Bóg raczy błogosławić
    X. Przeorowi Łukaszowi Weberowi.

  9. Listwa said

    @ 1 JO

    „Posoborowy Kosciola to inny Koscil od Katolickiego, choc w tym samym czasie widoczny jest jako ten sam, poprzez naloznie sie jak w eklipcie, slonce i ksiezyc, na Kosciol Rzymsko-Katolicki,

    Dolaczenie Bractwa do obrazu takiego, hest herezja, grzechem, zgorszeniem, bledem, jest niepomocne Sw Tradycji, a przeciwnie , grozi utrata wiary przez Ksiezy Bractwa, oslabieniem Tradycjonalistow….”

    – nie ma Kościoła posoborowego, są ludzie u władzy w Kościele którzy dopuszczają się błędów, które zaistniały w oficjalnym życiu Kościoła na soborze Watykański II, ale były znacznie wcześniej, podobnie jak ludzie te błędy niosący. Nie bez powodu Pius X powywalał niektórych i wprowadził przysięgę antymodernistyczną. A było to na dośc długo przed soborem.

    Otrzymanie uregulowania kanonicznego jest do wzięcia, pod warunkiem, że nie będzie to kosztem uzależnienia materialnego, ideowego, personalnego. Warunkiem jest utrzymanie wolności dla Tradycji. Jeśli uzaleznienie będzie to uregulowanie nalezy odrzucić. Co zrobi bp. Faley i czy uda mu sie ustalic dobre warunki tego nie wiem.
    Nie wiadomo też, czy i kiedy do jakichkolwiek uregulowań dojdzie. Nie wiem też czy bp. Faley odrzuci , gdy warunki będą złe. Ale ta cała gadanina o grzechu i zgorszeniu bez zbadania warunków i okolicznosci jest głupotą i sianiem histerii. .

    Utrata wiary książom i wiernym grozi w każdym czasie, bez uregulowań, umów, porozumień, rozmów. Wystarczy że kształcenie w seminarium duchownym bedzie sfatygowane. A jak wygląda ta kwestia panie JO?

    .

    .

  10. Marek said

    Panie Boydar, co prawda już tu czytaliśmy Michalkiewicza, ale jest okazja przypomnieć jego wypowiedź:

    „Tego rodzaju myślenie jest zupełnie inne od chrześcijańskiego, a przynajmniej takiego, które dotychczas z chrześcijańskim utożsamialiśmy. Bo komuniści nigdy nie myśleli jak chrześcijanie, ani nie myślą tak również teraz. Chrystus mówił: „daj!”, podczas gdy komuniści mówią: „bierz!”

    Jeśli papież Franciszek nie zauważa tej różnicy, to przynajmniej powinien zauważyć 100 milionów śmiertelnych ofiar komunistycznego eksperymentu. Skoro jednak nie zauważa ani jednego, ani drugiego, to chyba nie ma już żadnego powodu, byśmy się jego deklaracjami przejmowali.

    Tym bardziej, że jednoczesne osiągnięcie równości i wolności jest bardzo mało prawdopodobne. Zwolennicy równości muszą bowiem dużych obcinać, małych naciągać, grubych uciskać, a chudych nadymać – nawet wbrew ich woli, co trudne jest do pogodzenia z wolnością.

    Wydaje się, że papież Franciszek wygaduje głupstwa. To podważa autorytet papiestwa, a nawet gorzej. „Wy jesteście solą dla ziemi – mówił Jezus do Apostołów – Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.” – napisał św. Mateusz.

    I chyba tak się niestety stało.”

  11. JO said

    ad.7.
    o przechyleniu na stronę pozytywną lub negatywną zadecydują szczegóły.-p.Listwa

    .

    Na pozytywna … zadecydowalo by nawrocenie Paieza.

    Porownanie ogloszenia Papieza wszem i wobec, ze Bractwo ma wzne spowiedzi (co Pan nazywa szumnie uregulowaniem kanonicznym spowiedzi) z ubieganiem sie o miejsce w Posoborowiu jest przesada, Panie Listwa.

    Papiez oglosil cos, co byla jasne dla kazdego myslacego Katolika. To takie cos, jak „zdjecie ekskomunik z Biskupow”, podczas gdy nigdy ekskomunika prawdziwa nigdy nie miala miejsce.

    Takie sobie gadanie bijace piane, celem pokazania swiatu jaki to Papiez jest wazny i jaki ma heretyzujacy Papiez ma autorytet. Zenada dla tych, co widza w tym Heretyzujacym Papiezu, jego w temacie dzialaniu pozytywne rzeczy. Jest calkowiecie odwrotnie! Jest zgorszenie. A Pan jest slepy, ze tego nie widzi.

    – Uregulowanie kanoniczne całego Bractwa również jest dopuszczalne i pożądane. Jest pytanie na jakich warunkach?-p.Listwa

    Uregulowanie kanoniczne w posoborowiu przez heretyzujacego Papieza nie jest dla Bractwa ani wiernych pozadane. Jedynym warunkiem uregulowac ,iedzy stronami, jest nawrocenie sie Papieza, ktory najpiert musi przyznac sie do winy, odprawic pokute naprawiajac bledy i krzywdy.

    ad.8. Artykul w swietle dzialan Bractwa do ktorych sie przyczynia Ksiadz Lukasz Weber, jest zly a nawet grozny.

    Osobiscie mam wiele uznania dla Ksiedza Lukasza. Prywatnie zrobil na mnie wielkie wrazenie i mam wikie powody, by tego Ksiedza nie tylko wspierac…, ale co innego prywatne uznaie a co innego temat publiczny, ktory jest istotny dla calego Koscila.

    JA

  12. Boydar said

    Pana wywód Panie Marku dotyczy postrzegania papiestwa i obecnego Papieża. A mnie to nieszczególnie interesuje. Dla mnie papież ma być, bo tak powiedział mój Pan Jezus. Jeśli jest zły, to widać taki mi się należy. I szukam winy w sobie a nie w papieżu. To nie papież każe mi wyskrobać dziecko czy kopnąć kota. A gdyby nawet kazał, to przecież jeszcze mam rozum, wiarę i sumienie. I z użycia tylko tych atrybutów zostanę rozliczony. I tylko to mnie interesuje.

  13. Listwa said

    @ 10 JO

    „co Pan nazywa szumnie uregulowaniem kanonicznym spowiedzi)”

    – też panu radzę żeby pan używał poprawnych nazw żeby uniknąć popapranych tekstów. To nie jest szumne, tylko w zakresie spowiedzi papież uregulował spowiedź w Bractwie pod kątem wymagań prawa kanonicznego, a nie jak pan nazywa w sposób wątły i popaprany „ubieganiem sie o miejsce w Posoborowiu”

    Zawsze w Kościele takie uregulowanie było konieczne do sprawowania , a bez niego w normalnych warunkach sprawowanie sakramentów było niedopuszczalne i grzeszne.

    Nie kazdy jest tak myślącym katolikiem jak pan , dla większości osób tkwiących w soborowiu brak uregulowania był poważnym argumentem aby w spowiedzi w Bractwie nie uczestniczyć.

    „Takie sobie gadanie bijace piane, celem pokazania swiatu jaki to Papiez jest wazny i jaki ma heretyzujacy Papiez ma autorytet. ”

    – a te zdanie to napisał pan jako heretyzujacy prawosławny? Osoba wybrana na papieża z chwila przyjęcia nominacji i zajęcia stolicy Piotrowej uzyskuje władze nad Kościłoem, dzieki temu może dokonywać uregulowań i nadawać jurysdykcję. Nawet gdy swymi wypowiedziami niszczy autorytet swój i podkopuje autorytet papiestwa. Te pana zdanie jest heretyzujące, gdyż uderza w porządek władzy w Koścele.

    „Zenada dla tych, co widza w tym Heretyzujacym Papiezu, jego w temacie dzialaniu pozytywne rzeczy. Jest calkowiecie odwrotnie! Jest zgorszenie. A Pan jest slepy, ze tego nie widzi.”
    – histeria Jojowa. Jak na razie nie ma faktycznego zgorszenia. chyba że urojone i dla tych którzy takiego chcą,

    „Uregulowanie kanoniczne w posoborowiu przez heretyzujacego Papieza nie jest dla Bractwa ani wiernych pozadane. Jedynym warunkiem uregulowac ,iedzy stronami, jest nawrocenie sie Papieza, ktory najpiert musi przyznac sie do winy, odprawic pokute naprawiajac bledy i krzywdy.’

    – myśli pan jak weterynarz. Niech Franciszek ureguluje sytuację kanoniczną wszystkich grup Tradycjonalistycznych, da im pełnię praw i szacunku, odda swiatynię, a jak bardz chce być kim jest to jego sprawa. Zrobiłby i tak wielką rzez dla Kościoła.

    A w dzisijszych czasach Bractwo i pozostali tradycjnaliści nie mogą pozostac na etapie mówienia ze sobór był zły. To też

  14. Listwa said

    @ 11 Boydar

    Celne.

  15. NICK said

    Oj. JO.
    Który raz to piszę?

  16. Mis z Okienka said

    re 11

    Panie Boydar,

    „To nie papież każe mi wyskrobać dziecko czy kopnąć kota.”

    To po co taki papiez?

    ———
    Czyli co – papież ma KAZAĆ skrobać dziecko albo kopnąć kota???? Bo inaczej się nie nadaje?
    Admin
    ———

    “Dla mnie papież ma być, bo tak powiedział mój Pan Jezus.”

    Pan Jezus rowniez powiedzial wiele innych rzeczy jak np. ze sily piekelne nie przemoga Kosciola, a tym przypadku to co sily piekielne przemogly to oczywiscie nie jest Kosciol ani papiez.

    “to to” co jest w Watykanie to nie jest zaden papiez.

  17. Adam Ryglowski said

    Ad 3} P. Adsenior – mały błąd .
    Aktualny szef Vatykanu , i „biskup Rzymu „(tak się tytułuje) , to nie ta Osoba ,
    która JEST ŻYJĄCYM PAPIEŻEM – BENEDYKTEM XVI .

    Zwolennicy sedewakantyzmu ( wolnego tronu Papieskiego po Piusie XII ) nie mają argumentów przeciwko świętości : Jana Pawła I , Jana Pawła II – do maja 1980 r. (został śmiertelnie wystraszony ) , czy Bawarczyka – Benedykta XVI
    ..

    14 VI 2011 – W Święto Zesłania Ducha Św. ostatni Papież podał :
    …” Od początku Kościół jest jeden , katolicki i apostolski .
    Jest święty nie dzięki przymiotom jego członków , ale dzięki temu , że Sam Bóg mocą swojego Ducha nieustannie go stwarza , oczyszcza i uświęca …”
    …..
    Nauczmy się tego , jak np. „Ojcze nasz”

    A potem wariant ,a la Albino Luciani – nie miał racji bytu ( Bawarczyka strzegło BND – na prośby przyjaciół ).

  18. Mis z Okienka said

    re 16

    Panie Gajowy,

    Jesli pan tego jeszcze nie wie to Kosciol Katolicki oraz papiez musi sie przede wszystkim zajac zbawieniem dusz, a cala reszta jest bedzie nastepstwem tej dzalalnosci

  19. Catolicus said

    Panie JO. Pan się obraził na Bractwo, że rozmawiają z Rzymem. Pan podejrzewa, że Bractwo po ewentualnym uregulowaniu statusu zostanie „wchłonięte”. Takie obawy też miałem, gdy rozpoczynały się rozmowy. Teraz jednak mam prawie pewność, że tak się nie stanie. Gdyby Pana podejrzenia były prawdziwe, tak by się stało już dawno. A co do papieża, to przecież Pan Jezus powiedział, że na Piotrze zbuduje Kościół (i żadne siły Go nie zwyciężą). Czyżby zatem Pan Jezus dopuścił, by ta ŁÓDŹ płynęła tyle lat bez sternika? O tym, że Kościół jest ten sam od Jego założenia świadczą cuda eucharystyczne (chociaż są one odpowiedzią na profanacje Najświętszego Sakramentu).
    My wiemy, że czasy posoborowia to złe czasy. Wobec postępującej gangreny w Kościele Pan Jezus jednak zareaguje. My, świadomi tego stanu powinnyśmy się modlić, czynić umartwienia i wyrzeczenia w intencji nawrócenia tych, co sterują tą ŁODZIĄ. Pismo musi się wypełnić. Plewy od ziarna zostaną oddzielone.
    Trzeba jeszcze jedno powiedzieć. Jeden jest święty, powszechny i apostolski Kościół. Wszystkie inne „wyznania chrześcijańskie”, czy to protestanckie, luterańskie, kalwińskie czy prawosławne – to heretycy i odszczepieńcy, służący diabłu a nie Bogu.
    P.s. Panie JO, na miłość boską, czy w pana klawiaturze komputerowej są jakieś braki niektórych klawiszy? Pana teksty trudno się czyta.
    Pozdrawiam.

  20. JO said

    Panie Listwa, używa Pan swych talentów by obronić działania Bractwa. To co Pan wypisuje jest pozbawione całkowicie logiki.
    Pospborowie jest ekumenicznym kościołem do którego Bractwo pragnie przystąpić struktur. Czyli stać się częścią ekumenicznego Kościoła.
    Tak, lepiej jest wybrać Prawosławie niż Ekumeniczny Kościół. Przynajmniej Prawosławie odrzegnujevsir od tej Herezji w Której Bractwo chce być częścią.

    Poza tym, nawet gdyby przyjąć sytuację ze Bractwo będzie miało status kanoniczna w Posoborowiu hetetyzujacym, bo sam Papież nie jest tylko prywatnie heretykiem ale buduje Heretycki Posoborowy Kościół…, to w tym Heretyckim Kościele Bractwo będzie miało ilu Biskupów??? Ano daleko mniej niż ekumenistow… Powstanie sytuacja permemantnego zgorszenia….

    Pan plecie bzdury. Pana wywody są bełkotem.
    Pan już tonie.

    A poza tym, komu będzie podlegał Biskup Bractwa???
    Jaką gwarancja, że Papież Heretyk jawny nie usunie Biskupa Tradycyjnego na rzecz np Geja?

    Pan is dreaming Sir… oraz belkoce…

    Dobranoc, na dziś koniec.

  21. Marek said

    „To co Pan wypisuje jest pozbawione całkowicie logiki.”

    ===
    W sumie, to można pozazdrościć.
    Pan już wszystko wie, wszystkie rozumy pozjadał, orzeka, kto bełkoce, bredzi, etc.

  22. NICK said

    Ja się obawiam, że JO Pan, to tak po polskiemu to nigdy nie napisał.
    Nie jest to „dyslekcja”.
    Wiem co to jest.

  23. Listwa said

    @ 19 JO

    „Panie Listwa, używa Pan swych talentów by obronić działania Bractwa”.
    – dlaczego miałbym nie bronic jeśli jest co.

    „To co Pan wypisuje jest pozbawione całkowicie logiki”.
    – a pan się najadł trocin i chucha wiórami.

    „Pospborowie jest ekumenicznym kościołem do którego Bractwo pragnie przystąpić struktur. Czyli stać się częścią ekumenicznego Kościoła.
    Tak, lepiej jest wybrać Prawosławie niż Ekumeniczny Kościół. Przynajmniej Prawosławie odrzegnujevsir od tej Herezji w Której Bractwo chce być częścią.”

    – ataki na Kościół były od samego początku. Tak uwielbiany przez pana Konstantynopol dorobił sie pierwszej herezji juz w 428 roku. Pius X bardzo wyraźnie widział herezje i napór błedu i próbował się przeciwstawiać. Jednak błąd wywalił z całą mocą dzięki soborowi watykańskiemu II, perfidnie przygotowanemu. Kościół opanowali ludzie wyznający błąd i pragnący spełnic swoje marzenia – główni to Henri de Lubac, Yves Congar i Karl Rahner., no i abp. Buginii. Zaczęli lansować swoje tezy i porządki, Tradycja została wyrzucona i miano o niej zapomnieć, Wprowadzono nowy ryt NOM i pioseneczki z gitarkami oraz wniesiono fałsz w prezentacji doktryny i moralności. Choć oficjalnie te obszary pozostały nienaruszone i każdy soborowiec do dziś je uznaje. Nawet kard Kasper przy ostatnim synodzie. Rzecz cały czas dzieje się w Kosciele katolickim. Zaczęli kształcić i wprowadzać coraz więcej ludzi błedu w struktury Kościłła katolickiego – Rzymu. .

    Gdzie jest ten Kościół soborowy? Bractwo ani zadne środowisko Tradycjonalistyczne nie chce do tego czegoś należeć. Bo byłaby to tylko jedność z ludźmi błędu i z samymi błędami. Tylko dlatego jest bład i fałsz że sa ludzie błedu i fałszu, nie ma zadnej innej organizacji jako Rzym jak tylko Kościół katolicki. Teoretycznie wystarczy wymienić ludzi błedu na ludzi prawdy i Kościół rzymski zabłyśnie światłem i mocą.

    „Tak, lepiej jest wybrać Prawosławie niż Ekumeniczny Kościół. Przynajmniej Prawosławie odrzegnujevsir od tej Herezji w Której Bractwo chce być częścią.”

    – bzdura, Rzym pomimo przesycenia ludźmi błędu pozostaje Rzymem, a żaden ekumeniczny kościół nie istnieje. Nadal sa sakramenty nauka doktrynalna i moralna, urzędy , jurysdykcja i świątynie te same oraz miejsca męczęństwa. Nic nie uległo zmianie i nic nie utraciło ważności. A co istotne nic w zamian podane byc nie może. Nawet wtedy gdy obecna sytuacja w Kosciele nie ulegnie poprawie , zbawienie jest tylko w Rzymie. Do prawosławia może pan sobie tylko pochodzić w dobrym nastroju, Sąd ostateczny i tak czeka, Poza tm prawosławie ma swoje zatwardziałe błędy.

    „Poza tym, nawet gdyby przyjąć sytuację ze Bractwo będzie miało status kanoniczna w Posoborowiu hetetyzujacym, bo sam Papież nie jest tylko prywatnie heretykiem ale buduje Heretycki Posoborowy Kościół…, to w tym Heretyckim Kościele Bractwo będzie miało ilu Biskupów??? Ano daleko mniej niż ekumenistow… Powstanie sytuacja permemantnego zgorszenia….”

    – jeśli Bractwo przyjmie uregulowanie kanoniczne, to będzie miało uregulowanie w Kościele katolickim. Jeśli kolejny papież będzie papieżem Tradycji uszanuje tę decyzję i uzna za prawidłową. Sprawa biskupów to jeden z tematów do rozwiązania (niezaleznie od uregulowań) . A ilu biskupów będzie miało Bractwo bez przyjecia uregulowania? Czy coś to zmienia sytuację? Teraz też ma daleko mniej niz ekumenistów. łączne cała Tradycja.

    „Pan plecie bzdury. Pana wywody są bełkotem.
    Pan już tonie.”
    – a pan buja w obłokach i we mgle.

    A poza tym, komu będzie podlegał Biskup Bractwa???
    Jaką gwarancja, że Papież Heretyk jawny nie usunie Biskupa Tradycyjnego na rzecz np Geja?

    -to niech nie biorą uregulowania , jeśli takich spraw nie da sie zabezpieczyć.

    Pan is dreaming Sir… oraz belkoce…

    tak, tak.

  24. Joannus said

    Ad 11
    ”Osobiscie mam wiele uznania dla Ksiedza Lukasza. Prywatnie zrobil na mnie wielkie wrazenie i mam wikie powody, by tego Ksiedza nie tylko wspierac…, ale co innego prywatne uznaie a co innego temat publiczny, ktory jest istotny dla calego Koscila.”

    Można to ująć tylko tak – jestem za a nawet przeciw. Jako obwieszczał swe stanowisko klasyk
    zwycięstwa nad komuną.

    „Pospborowie jest ekumenicznym kościołem do którego Bractwo pragnie przystąpić struktur. Czyli stać się częścią ekumenicznego Kościoła.”

    Wiąże się toto tylko z tym co Pan sensownie napisał –
    „Pan plecie bzdury. Pana wywody są bełkotem.
    Pan już tonie.”.

  25. u said

    Jak nam by ktos dom rozwalal to bysmy mu leb kijem bez zastanawiania – rozbili. A Franus rozwala nam nasz Kosciol Panski i my nic, bredzimy o jakims „dopuscie Bozym,”i o „papiezu” Franciszku. Tak mysle, ze jak Pan Bog widzi nasza glupote to lituje sie nad nami i dlatego moze i nie karze.
    Wystarczy tylko posluchac jak ten „papiez” belkocze o przyjmowaniu i nasycaniu naszej chrzescijanskiej cywilizacji – chustkami, chociaz kazdy wie do czego mieszanki wybuchowe w finale prowadza. I on wie takze ale rozpala zamiast gasic ogien. A powinien jako chrzescijanin mowic glosno o zaprowadzeniu POKOJU w krajach dotknietych wojna. Inne bredzenia i kumania sie z Lotrami (lutrami) to nie warto juz wspominac. A czy slepi przewidza?

  26. Adam Ryglowski said

    Dziś Katolicy są jak pasażerowie tratwy KON – TIKI , lub wcześniej – arki Noego.

    MIŁUJ BLIŻNIEGO SWEGO , JAK SIEBIE SAMEGO
    ( A Dobry Bóg będzie nad nami czuwał )
    ….
    ..
    .
    ISTNY MACHIAWELIZM – ALE CÓŻ , 100 lat temu nikt nie myślał na poważnie o tzw. bombie atomowej.
    .
    Wigilia Bożego Narodzenia za parę dni …
    .. i co z tą tratwą ?
    ….
    PEŁEN STÓŁ Z HIPERMARKETU – TO NIE WSZYSTKO .
    ..
    Braknie prądu na mieście ???
    Braknie gazu w kuchence i piecyku ???
    ….
    ///////////////
    ?????????????
    i co dalej ?

  27. Adam Ryglowski said

    zapomniałem dodać

    a co z WODĄ Z KRANIKU ?
    I TYM „CUDOWNYM C.O. „?

    a to już nie żarty
    kiedy pytam o katolicyzm „Polaków”
    ?

  28. Dictum said

    ad. 19 i 20 – P. Catolicus i P. Jo – art. poniżej b. dużo wyjaśnia:

    Obecny kryzys w kontekście historii Kościoła – Roberto de Mattei

    http://www.bibula.com/?p=91690

  29. VA said

    Podpisz petycje:
    https://lifepetitions.com/petition/pope-francis-i-support-the-4-cardinals-letter-pleading-for-clarity-on-amoris-laetitia?utm_source=TFP+Student+Action+Newsletter&utm_campaign=550d5c53fb-EMAIL_CAMPAIGN_2016_12_01&utm_medium=email&utm_term=0_eff1d66637-550d5c53fb-137535281

  30. Dzięcioł said

    Nie bardzo rozumiem po co tyle krzyku. Ks. Weber wypełnił swój podstawowy obowiązek, jako przełożony naszego dystryktu. Po prostu właściwa troska o powierzone jego opiece owieczki. Widać, że nie chowa głowy w piasek, nie ogląda się na własny interes, tylko otwartym tekstem przestrzega wiernych gdy jest taka konieczność.

  31. JO said

    1. Kosciol Rzymsko- katolicki to nie jest to samo co Kosciol Rzysmko-Katolickie Posoborowy.

    Ten drugi naklada sie na na pierwszy, przejmujac jego ziemskie struktury.

    Bractwo Piusa X nalezy do struktur Kosciola Rzymsko-Katolickiego i poki co nie jest czescia struktur Koscila RK-Posoborowego.

    Jest to zasluga Ducha Swietego i wspolpracujacego z Laska Boza Biskupa Lefebvre, ktory mimo, ze bardzo pragnal byc w strukturach , ktore tworzyl JPII, to odmowil wejscia do tych struktur wlasnie dlatego, ze one byly wieloznaczne, obarczone bedami, tworzace struktury Koscila Rzymsko Katolickiego Posoborowego Liberalnego, Ekumenicznego, etc, etc, etc

    Zarzut, ze Bractwo jest poza strukturami Koscila Rzymsko-Katolickiego jest falszywy, jak falszywym bylo twierdzic, ze Biskupi Bractwa sa Ekskomunikowani.

    „Jeśli księża przestaną wspominać o publicznym zgorszeniu i zachęcać będą cudzołożników oraz osoby żyjące ze sobą bez ślubu do integracji ze wspólnotą chrześcijańską, nie wspominając o tym, że pozbawieni są oni dostępu do sakramentów, wówczas, wraz z praktyką duszpasterską, w sposób nieunikniony zmieni się również doktryna. ”
    http://www.bibula.com/?p=91690

    Tekst zacytowany mozna przelozyc na zdanie, w ktorym , jezeli Ksieza Tradycjonalisci beda sie integrowac ze strukturami koscila posoborowego, to w sposob NIEUNIKNIONY ZMIENIA ONI SWOJA DOKTRYNE NAUCZANIA…

    re. 30. Panie Dzieciol, Ksiadz Lukasz Weber zwolnil grupowo nauczycieli Tradycjonalistow wprowadzajac grupowo nauczycieli Indultowych, ktorzy godza sie z Soborem V II.

    Ksiadz Weber w szkole umiescil wielki Obraz Papieza Franciszka, „usuwajac w cien” obraz Piusa X – czynem i mowa nadaje splendor nieuzasadniony Papiezowi Heteryzujacemu, co jest niegodziwoscia wzgledem maluczkich, ktorzy uczeszczaja do szkoly.

    Ksiadz Weber jest w grupie Ksiezy Bractwa, ktorzy blednie, karygodnie, wypatruja decyzji znalezienia sie w strukturach Kosciola Rzymsko-Karolickiego Posoborowego.

    W tym samym czasie, napisal Ksiadz Weber doskonaly artykul, ktory w swietle uczynkow i postawy Ksiedza Lukasza Webera, powoduje sugestie, ze Bractwo Piusa X jest tym samym Bractwem co do kierunku dzialania, jakim byl za czasow Biskupa Lefebvre, czy chociazby za czasow obecnosci w nim Biskupa Williamsona.

    2. Wole przytulic sie jako Rzymski-Katolik do Prawoslawia i tam przeczekac czas wygnicia Herezji jaka ogarnela Kosciol Rzymsko – Katolicki Posoborowy, niz bedac w strukturach posoborowego kosciola, dodawac swa obecnoscia w nim moralnego autorytetu jego istnienia, gorszac ludzi w kolo, szczegolnie tych, ktorzy nie sa w stanie mentalnym pojac o co chodzi.

    Mam wielki szacunego do Koscila Prawoslawnego. Nie mam w ogole szacunku do Kosciola Posoborowego, ktory rekoma JPII i Zydo-Masonskich Biskupow i glupich Ksiezy dokonal zbrodni na moim narodzie oraz skrzywdzil moja rodzine ze mna wlacznie.

    ad.24. Można to ująć tylko tak – jestem za a nawet przeciw. Jako obwieszczał swe stanowisko klasyk
    zwycięstwa nad komuną.- p. Joannus

    Pan stal sie zenujacy, Panie Joannus

  32. Greg said

    Panie Jo.
    Pana komentarze wyrządzają więcej szkody niż pożytku.
    Namolnością NIC Pan nie osiągnie, zaczynam je omijać bo, z autopsji wiem, że ciągle to samo…. i nic nowego Pan nie wnosi.
    To marnowanie naszego i Pana czasu.

  33. JO said

    ad.32. Zgadzam sie, ze najwyrazniej nasze drogi sie rozchodza.

  34. Greg said

    re33.
    Niekoniecznie.
    Proszę tylko z umiarem i przede wszystkim się nie powtarzać. Zbyt przecenia Pan swoją rolę w ratowaniu Kościoła.

  35. Aguirre said

    ad Jo) Pan jest sedekiem tylko jeszcze nie chce Pan tego oficjalnie przyznać, ale dlaczego?

  36. Marucha said

    Panie JO,
    Niech Pan posłucha osoby Pana otaczające, życzliwe i Panu i Tradycji.
    Zbyt wiele z nich mówi, że jest Pan pijany…
    Może jednak nie zmówili się przeciwko Panu?

  37. Boydar said

    A ja uważam, że Pana JO dręczą myśli których nie potrafi ew. nie może wyartykułować, stąd ta szarpanina.

  38. Joannus said

    Ad 35
    ”ad Jo) Pan jest sedekiem tylko jeszcze nie chce Pan tego oficjalnie przyznać, ale dlaczego?”

    Dlaczego, ano dla tego iż nie zdaje sobie z tego sprawy.

  39. Joannus said

    Ad 30 Dzięcioł
    Wyraziłem to samo tylko skrótem, trzema słowami.
    Krzyk wynika tylko z zawodu, że FSSPX nie weszło na drogę sedewakantyzmu.
    Pozdrawiam Pana.

    Ad. 31
    ”ad.24. Można to ująć tylko tak – jestem za a nawet przeciw. Jako obwieszczał swe stanowisko klasyk
    zwycięstwa nad komuną.- p. Joannus

    Pan stal sie zenujacy, Panie Joannus

    W czym niby jestem żenującym.
    Na pewno żenującym jest korespondowanie z Ojcem Przeorem wraz z datkami, a potem publiczne stawianie mu zarzutów i oskarżanie o błędy.
    Ufam iż dokonało się uprzednie napomnienie w cztery oczy, jak to było drzewiej wymagane i praktykowane.

  40. NICK said

    Lubelaku… .

    Panie Gajowy.
    Pamięta Pan co pisałem na ‚private’?
    W temacie?

    Obawiam się, żeśmy wszyscy duuupy dali… .
    W tzw. międzyczasie oceniałem stosunek Pana Boydar’a do rzeczonych kwestii.
    Był bardzo trzeźwy.

  41. Boydar said

    Zostaw Pan tą sprawę, Panie NICK’u; to nie na nasz rozum …

  42. Listwa said

    @ 31 JO

    Panie JO,
    widzę że już panu trochę przeszło, chociaż tyłek masz pan ciągle pogryziony.

    1. Sprawa kształcenia jest to wielowymiarowe zagadnienie i wcale te poglądy, które są błędne u nauczyciela muszą być przez niego ukazywane i wpajane uczniom. Zależy to od profilu szkoły i charakteru dyrekcji. Sprawa soboru i jego błędów, czy słabości indultu jest tylko jednym z wielu punktów kształcenia. Może okazać się, że zmiana kadry była korzystna.

    Tyle pan napisał o szkole, ale zataił, że Ryszard Mozgoł wprawdzie został odwołany, ale jego miejsce zajął ks. Konstantyn Najmowicz, który w ubiegłym roku złożył oblacje wieczyste w Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X, a nie Paweł Mielcarek. Ks. Najmowicz został wychowany przez soborowe seminarium i wcale niewykluczone, że ponosi tego skutki. Uważam nawet, że ponosi.
    Zatem najpierw jest ks. Weber, potem dwaj dyrektorzy szkół ks. Najmowicz szkoły średniej i ks. Wierzycki szkoły podstawowej, potem są nauczyciele wraz z Pawłem Mielcarkiem i kolegami. Nie znam dokładnie sytuacji, ale być może, gdyby nie było buntu nauczycieli w obronie pana Mozgoła, o którym pan wspominał, dotychczasowa kadra nie byłaby wymieniona.

    Uważam, że robi pan błąd używając przykładu jednej szkoły w Polsce do siania histerii co do całego Bractwa. Obecnie rodzice powinni spotkać się z ks. Weberem, Najmowiczem , Mielcarkiem i porozmawiać publicznie, co zmiany kadrowe w szkole oznaczają i czy zamiarem dyrekcji oraz nauczycieli jest wprowadzenie do programu szkoły pozytywnego obrazu soboru, czy indultu lub innych posoborowych zwichnięć. Sądzę też, że rodzice mają na profil kształcenia w szkole wpływ i mogą zażądać utrzymania ściśle Tradycyjnego wychowania i kształcenia.

    Obecnie papieżem jest Franciszek , a nie Pius X, taka decyzja zamiany portretów jest konsekwentna, zwłaszcza rolą szkoły jest takie kształcenie, które pozwala rozumieć
    sytuację, a także błędy obecnego papieża, aby wszelkiego zgorszenia uniknąć.
    Obrazy Chrystusa ukrzyżowanego w towarzystwie ukrzyżowanych złoczyńców nie po to powstały, żeby wywyższyć zbrodnie i zbrodniarzy, lecz aby ukazać fakty.

    „Kosciol Rzymsko- katolicki to nie jest to samo co Kosciol Rzysmko-Katolickie Posoborowy.
    Ten drugi naklada sie na na pierwszy, przejmujac jego ziemskie struktury.”

    – pan dales jak pogryziony. Nic się nie nakłada. już przed soborem byli ludzie błędów soborowych, za Pawła VI uzyskali wpływowe stanowiska, zaczęli rozprzestrzeniać swoje błedy, zarażając nimi innych. Osiągnęli wpływy w seminariach i kształcą księży katolickich z zasczepioną miłością do soborowych błędów. Oni nie zbudowali odrębnej struktury i takiej nie ma, którą moglibyśm określić jako Kościół posoborowy, analogicznie jak prawosławni czy protestanci. Im nawet zależy żeby odrębnej struktury nie było, by jak w przypadku doktryny, nie była taka widoczna i łatwa w wyeliminowaniu. Soborowie konsekwentnie potwierdza zawsze ważność doktryny katolickiej i nie chce być postrzegana za schozmatyków i heretyków. Mówią tylko róbmy inaczej w duszpasterstwie niz robił to kościół w przeszłości, bo czasy się zmieniły. Co w efekcie burzy katolicką postawę i kieruje na obce tory. Bractwo na szczeście nie dało sie wepchnać w pułapkę i kontakty z Rzymem zawsze utrzymywało. To co teraz trzeba zrobić to usunąc błedy i być moze wraz z ich nosicielami. A nie szukac i walczyć z nieistnejacymi strukturami, co sie panu nakładają.

    Kiedyś, gdy Bractwo było na etapie identyfikowania błedów soboru , walki o ważność Mszy trydenckiej, robocze pojęcie Kościół posoboriwy spełniało swoje zadanie, teraz już nie. Obecnie Msza trydencka jest legalna i wazna w całym Kosciele , soborowie nie ma prawa piszczeć, podobnie jest ze spowiedzią w Bractwie również nie mają prawa podnieść głosiku że jest zakaz w Bractwie , a obowiązuje tylko u nich. . Stad trzeba głębuej i dokładniej rozumieć oraz nazywać rzeczywostość.
    I chodzi o to żeby cała Polska stała się Tradycyjna , a nie tylko pana podwórko.

    Jak pan jesteś prawosławny to nie katolicki. Albo albo. Mając Tradycje i idąc przytulać się do prawosławia to głupota tęga. Prawosławie ma swoje niedopuszczlne błędy.

    Przyjęcie uregulowania kanonicznego spowiedzi w Bractwie jest dobre i słuszne, tak samo i na takich samych zasadach przyjęcie uregulowania co do całości dziłalności Bractwa, też byłoby zgodne i pożądane. Co innego przyjęcie Prałatury personalnej, tam ma być zagwarantowana wolność i bezpieczeństwo dla Tradycji. Pamietając przypadek Franciszkanów Niepokalanej.

    Nie chodzi już o wolność odprawiania Msz trydenckiej, wolnośc od przyjęcia i głosznia wszystkich błedów sobrowych i posoborowych, o odrębnosc strukturalną. To wszystko już jest w ręku. Chodzi o to aby żadnen element umocowania w strukturach prawa kościelnego i strukturach decyzyjnych, nie doprowadził do zniszczenia Bractwa i Tradycjnalizmu, bacząc na obszar rządzenia, własności i dysponowania majątkiem, nauczania, sądzenia, nominacji biskupich, czy ustanawiania zwierzchnków.
    Czy prałatura personalna jest do przyjęcia czy nie, decydują szczegóły uregulowania. Nie znając ich , nie możemy miec oceny, zarówno pozytywnej ani negatywnej.
    Pan ma negatywną bo ma swoje schematy.

    Kiedyś papież Paweł VI powiedział że do Kościoła wtargnął szatański dym. A sam zrobił szczelinę.
    Największym problemem jest własnie usunięcie tego dymu. Nie ma juz trudności z identyfikacją błedów i nazywaniem ich, odprawianiem Mszy trydenckiej, spowiadaniem,
    , nawet może nie będzie żadnego problemu z Prałaturą personalną, przy zachowani całkowitego bezpieczeństwa dla Tradycji, a jest problem z tym dymem. I to jest bolączka Kościoła, jak ten dym wyssać i oczyścić atmosferę. I ten dym zagraża od dawna całej części Tradycyjnej. A brak porozumienia, czy jego wystąpienie niczego nie gwarantuje w zakresie zachowania prawidłowej drogi. Zawsze mądrość, trud i walka.

    Rozumiem pana obawy , ze są znamiona utraty wolnosci i zarazenia ludzi Tradycji błedami oraz poprzez prawne uregulowanie popadniecie ruchów Tradycji w niewolę prowadzcą do zatracenia charaktetu i tym samym do klęski. Ale upieram sie że trzeba patrzeć racjonalnie i mieć na względzie , że potencjalne niebezpieczęństwo nie jest realną realizacją błędu. Patrzmy dokładnie gdzie są źródła zagrożeń a nie zamiast tego walić cepem.

  43. Boydar said

    „… Największym problemem jest własnie usunięcie tego dymu …”

    a ja to bym zaczął jednak od szczeliny … 🙂

  44. Listwa said

    @ 44 Boydar

    … i uszczelek. Dobre.

  45. Pan JO dawniej robił sieczkę w aspekcie ubioru, a teraz robi sieczkę w aspekcie Kościoła.

  46. NICK said

    Lubelaku. Zostawiam.
    Pamięta Pan mój tekst?
    Gdzie nie zasponso-ruję w niwecz się obraca?🙂 .

    Nie proście mnie o ‚składkę’.
    Nie oczekujcie ‚składki’.
    Bo.
    Może być na pohybel.

    [a tak w ogóle? to nie o ‚składki’ chodzi]

    OJ, nie.

  47. towarzysz0 said

    Prawosławni też są ukąszeni przez modernizm. Oni to najchętniej komunikują z naszymi posoborowymi. Tak, udział tamtejszych tradycjonalistów w stosunku do modernistów być może jest raczej znacznie większy niż u nas. Ich moderniżm chyba też nie jest tak zaawansowany jak nasz.
    Ale jednak.
    Ciekawe, że tradycjonaliści z obu stron mają mnóstwo wspólnych zapatrywań w porównaniu z postępowymi. Zarazem te grupy bardzo nieufnie i krytycznie patrzą na siebie.

    Jelena Czudinowa, prawosławna konserwatywna pisarka napisała była powieść pt tytułem -Meczet Notre Dame. Rok 2048

    .http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16265&Itemid=53

    W powieści właśnie Bractwo Piusa X jest ostatnim walczącym bastionem w upadającej katolickiej Francji (garstka piusowców ginie w beznadziejnej walce z kalifatem).
    W tej jakże pesymistycznej książce jednak nie zabrakło nadziei. A nadzieje niosą Słowianie. Jest wspomniany z sympatia konserwatywny katolicyzm w Polsce jak i oczywiście wschodnich i południowych prawosławnych. Ukazana jest współpraca katolików Polaków z wschodnimi prawosławnymi.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s