Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Demokracja i praworządność triumfuje

Posted by Marucha w dniu 2016-12-03 (sobota)

No i co teraz powiedzą wszystkie te cymbały, które podniosły taki klangor, kiedy napisałem o „obozie koncentracyjnym chwilowo nieczynnym”?

Na pewno nic nie powiedzą, bo cóż mogą powiedzieć, kiedy właśnie Trybunał Konstytucyjny – ta banda faszystowskich przebierańców – 23 listopada br. stwierdziła – przy jednym zdaniu odrębnym jakiegoś przyzwoitego człowieka, który najwyraźniej przypadkowo trafił do tego grona szubrawców – że „lex Trynkiewicz” jest zgodna z konstytucją?

Inna rzecz, że z konstytucją napisaną przez „magistra” Aleksandra Kwaśniewskiego i Tadeusza Mazowieckiego – dwóch nadętych niedouków – zgodne, albo i niezgodne może być cokolwiek, ale mniejsza z tym.

Na podstawie „lex Trynkiewicz”, czyli „ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób”, osoby które odbyły już zasądzoną karę za przestępstwo można bezterminowo przetrzymywać w obozie koncentracyjnym, dla zachowania pozorów nazwanym w tej ustawie eufemistycznie „Ośrodkiem Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym”.

Oczywiście delikwent sam tam nie pójdzie, co to, to nie, pozory ludowej praworządności będą zachowane z całą towarzyszącą temu pornografią; dyspozycyjny przebieraniec ustrojony w „głupi średniowieczny łach” z zawieszonym na szyi łańcuchem z uwieszonym na jego końcu stylizowanym drapieżnym ptakiem z koroną na łebku, stwarza pozory praworządności jako tak zwany „niezawisły sąd”.

Znając uwarunkowania naszego – pożal się Boże! – „wymiaru sprawiedliwości” jestem pewien, że do takich zadań będą kierowani specjalni sędziowie – „bez swojej wiedzy i zgody” zarejestrowani w charakterze tajnych współpracowników którejś z bezpieczniackich watah, co to hulają po naszym nieszczęśliwym kraju jak tornado, „od Bałtyku po gór szczyty” – jak śpiewamy w pobożnej pieśni ku czci matki Bożej Częstochowskiej („Matko Boska, Królowo Polska, o Pani nasza Częstochowska!”).

Przypomnienie Matki Boskiej jest tu jak najbardziej na miejscu, jako że autorem tej faszystowskiej ustawy był pobożny Jarosław Gowin, w poprzednim wcieleniu minister sprawiedliwości, a obecnie – szef ministerium szkolnictwa wyższego, czy jak tam się nazywa ten serdel.

Pretekstem do tej faszystowskiej regulacji była okoliczność, że po zarządzeniu w roku 1988 przez anonimowego dobroczyńcę ludzkości „moratorium” na wykonywanie kary śmierci, skazańcom zamieniono ją na 25 lat więzienia, jako że komuchy na wszelki wypadek zlikwidowały wtedy karę więzienia dożywotniego, a przy okazji wykreśliły z kodeksu karnego przestępstwo zagarnięcia mienia wielkiej wartości.

Nawiasem mówiąc, komunistyczna swołocz, licząc na krótką pamięć Polaków, próbuje dzisiaj oskarżać opozycję o „roztrwonienie” majątku narodowego, podczas gdy większość z niego sama rozkradła w ramach tzw. „uwłaszczania nomenklatury” i dlatego właśnie, na wszelki wypadek, postanowiła wykreślić przestępstwa zagarnięcia mienia wielkiej wartości i wprowadzić moratorium na karę śmierci, która większości słusznie się należała i mam nadzieję, że ich nie minie.

Więc kiedy w roku 1995 Sejm podjął uchwałę o przedłużeniu „moratorium” na wykonywanie kary śmierci, skierowaliśmy jako UPR do ministra Jerzego Jaskierni pytanie, kto w 1988 roku to „moratorium” zarządził – na co otrzymałem na piśmie odpowiedź, że „nie można ustalić autora tej decyzji”. To więcej mówi o naszym faszystowskim państwie, niż traktaty uczonych politologów. „Nie można ustalić autora decyzji” – ale wszystkie organy „państwa prawnego” w podskokach do tego rozkazu anonimowego dobroczyńcy ludzkości się zastosowały, z niezawisłymi sądami na czele.

Od razu widać, że demokracja i praworządność ma bezpieczniacką podszewkę, a spod płaszcza Konrada, żeby nie wiem jak się nim owijać, ubeckie cholewy zawsze będą wystawały. W tej sytuacji nie mam najmniejszej wątpliwości, że jak padnie rozkaz oficera prowadzącego, to każdy niezawisły sąd wpakuje wskazaną osobę do koncentraka bez najmniejszego wahania. Już tam niezawiśli sędziowie dobrze wiedzą, kto ich powystrugiwał z banana, kto zrobił z nich człowieków i komu w związku z tym winni bezwzględne posłuszeństwo.

Wracając do „lex Trynkiewicz”, pobożny minister Gowin zadbał o stosowną, medialną padgatowkę. Oto kiedy skazańcowi Trynkiewiczowi kończyła się kara 25 lat więzienia, przed telewizyjne kamery zaciągnięto jakieś hozhisteryzowane baby, które opowiedziały, jak to się boją, że Trynkiewicz będzie je gwałcił i że „państwo” musi coś zrobić. „Państwu” nie trzeba było dwa razy tego powtarzać, no i zrobiło – uchwaliło „lex Trynkiewicz”.

A gdyby nie wprowadziło „moratorium” a następnie – na polecenie brukselskich eunuchów nie zniosło kary śmierci (pan prezydent Komorowski doprowadził do zniesienia kary śmierci nawet w czasie wojny!), to nie byłoby problemu; pan Trynkiewicz byłby już bardzo starym nieboszczykiem i można by go było nawet co roku ekshumować na halloween. Nie bez kozery Stefan Kisielewski zauważył, że socjalizm bohatersko walczy z problemami nie znanymi w innym ustroju!

Może ktoś zarzucić mi przesadę w określeniu „lex Trynkiewicz” jako ustawy „faszystowskiej”. Rzeczywiście, dzisiaj wszyscy nadużywają tego epitetu, ale nie ja. Bo istotą faszyzmu jest przekonanie, że państwu wszystko wolno, co twórca faszyzmu, Benito Mussolini, ujął w lakoniczną formułę: „wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciwko państwu”! „Państwu” – czyli biurokracji państwowej, wszystko jedno – czy po cywilnemu, czy w mundurach, czy też poprzebieranej w „śmieszne, średniowieczne łachy”.

Otóż „lex Trynkiewicz” spełnia wszystkie kryteria faszystowskości, zwłaszcza kiedy skonfrontować ją z art. 41 ust. 1 nieszczęsnej konstytucji, którą wymachiwała w Sejmie gruba pani Krzywonos, przepuszczam, że nie zdając sobie w ogóle sprawy, o czym ta książka jest. Art. 41 ust 1 stanowi, że „każdemu” – a więc również skazańcowi po odbyciu kary – „zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą” – ale co z tego że się „zapewnia”, skoro z drugim zdaniu tego artykułu czytamy, iż pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić na zasadach i w trybie określonym w ustawie?

Konstytucja nie wyznacza dla tej „ustawy” żadnych warunków, na przykład – żeby pozbawiany wolności najpierw jednak popełnił nowe przestępstwo – bo to jest konstytucja faszystowska, u której podstaw leży niewypowiedziane i niepisane przeświadczenie, że „państwu” wolno wszystko – również wydać ustawę która „każdego” może bezterminowo pozbawić wolności na przykład pod pretekstem „zaburzeń psychicznych”, co to mogą „stwarzać zagrożenie”.

Opowiadał mi Włodzimierz Bukowski, sowiecki dysydent, u którego ruscy wracze po raz pierwszy zdiagnozowali słynną „schizofrenię bezobjawową”, jak to go odstawili do politizolatora bodajże w Jarosławlu. No to u nas mamy już taki izolator w Gostyninie, a to nie jest przecież ostatnie słowo, bo jak będzie trzeba, to uruchomi się też „chwilowo nieczynny” obóz w Oświęcimiu. Fachowej kadry dostarczy Komitet Obrony Demokracji, który chyba między innymi w tym celu został przez WSI utworzony?

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Odpowiedzi: 10 to “Demokracja i praworządność triumfuje”

  1. Czy istnieje lepsza krytyka demokracji?
    https://stonkaziemniaczana.wordpress.com/2016/12/03/demokracja/

  2. cedric said

    „nie można ustalić autora tej decyzji”.
    Nie jestem prawnikiem, ale jeśli nie wiadomo, kto ustalił to prawo, to może z mocy prawa jest nieważne?

  3. Jack Ravenno said

    W sumie Trynkiewicz powinien był dostać tzw. „czapę”. Odsiedział zasądzone – no to jest wolny. Generalnie to schizofrenia i ch…nia z grzybnią w Polsce rządzi, bo każdego można załatwić na pierdyliard różnych sposobów z czego samo zamknięcie to jedna z łagodniejszych form prześladowania…

  4. AlexSailor said

    To jest niebezpieczne dla nas wszystkich.
    pod byle pozorem za lat kilka-kilkanaście, będzie można wsadzać jak w radzieckim łagrze w nieskończoność.
    Odsiedział 10 lat, to dołożyli mu następne 10.
    Przy czym będzie można wsadzać każdego, no i dlaczegóż w ogóle po wyroku odsiedzianym.
    Jeszcze prościej będzie przed wyrokiem, ot tak, prewencyjnie.

  5. Maciuś said

    Powoli się Polacy przekonujecie albo i nie, że ta cała demokracja to wielkie gów… No i miliard ton mułu. A trzeba było trzymać z Rosją i jej się trzymać, dzisiaj by było tu o wiele lepiej, pod każdym względem. Lemingoza polska wybrała jak najgorzej, żydostwo. I to żydostwo kiedyś nas wchłonie. Jest niedaleko do tego. Już jest ich 6 mln, a będzie coraz więcej, tak jak i hołoty ukraińskiej (teraz, już – 5 mln!?!). Tak żydowskie nierządy solidarności doprowadziły Polskę na dno i nędzę.

  6. dookoła wojtek said

    Panie Stonka, niezależnie od meritum, stwierdzam, że Pan jest muzykiem bardzo dojrzałym artystycznie.

  7. RomanK said

    http://krzysztofjaw.neon24.pl/post/135417,orwellowskie-rowniejsze-swinie-iii-rp

  8. BORU said

    A wiec za morde …………zyda.I nic wiecej w tym temacie.JASNE

  9. Maciuś said

    Brawo Roman Kafel we 7. Jakie q…a celne!!

  10. dzast testing said

    Na gruncie ulubionych, przez pana Stanislawa i nas wszystkich, teorii spiskowych nalezy stwierdzic, ze pan Stanislaw jest cywilem prowadzacym Stare Kiejkuty albo za nos albo za reke.

    W gruncie nic nie wiadomo.

Sorry, the comment form is closed at this time.