Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pius XIII – fałszywy prorok telewizji

Posted by Marucha w dniu 2016-12-07 (środa)

„Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić Was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom” – nie sposób nie przywołać tych słów Chrystusa, oglądnąwszy w całości kontrowersyjny serial „Młody papież”.

„Młody papież” od samego początku budził wielką ciekawość. Oto młody kardynał, Lenny Belardo, zostaje powołany na Stolicę Piotrową. Staje się to przyczyną zamętu. Nowy Ojciec Święty jest bowiem bardzo oryginalny.

Łamie wszelkie niepisane reguły życia w Watykanie, nałogowo pali papierosy, skłania jednego z księży, by ujawniał tajemnice spowiedzi papieskich oficjeli. Ale obok tych niewyszukanych zachowań, Belardo okazuje się też niezwykle ortodoksyjny. Przyjmuje imię Piusa XIII, zakładania tiarę, noszony jest w lektyce, zaś kardynałowie całują go w czerwone pantofle. Obok tego, żąda zmian w liturgii (oczywiście odwołując się do Tradycji), a także wypowiada zdecydowaną wojnę homoseksualizmowi i aborcji.

Przy tym wszystkim serial Paolo Sorrentino jest jednak niezwykle przewrotny. Mniejsza nawet, że w kolejnych odcinkach ortodoksyjny papież przechodzi przemianę, wyciągając rękę do homoseksualistów czy rozważając złagodzenie stanowiska wobec aborcji.

Istotne, że już początkowe sekwencje zdradzały zamiary reżysera. Pius XIII, wprowadzając z pozoru istotne zmiany, nie mówi bowiem o reformie lecz rewolucji, którą zaprowadza z podziwu godną upartością, sprawiając tym samym, że większość tradycyjnych postulatów staje się groteską.

Przykłady? Papież, tłumacząc to skromnością, w ogóle nie pokazuje się ludziom, a gdy już decyduje się pojawić w oknie na placu św. Piotra, niemal obraża się na wiernych, fukając na nich bezlitośnie niczym dziesięciolatek. Z kolei o konieczności wprowadzenia konserwatywnych obyczajowo ustaw Belardo opowiada premierowi Włoch w zabawny sposób, strasząc sekwencją zdarzeń, która zapewne byłaby idealną inspiracją dla Monthy Pytona. Pius XIII upaja się przy tym całym splendorem papieskiego urzędu, niczym mały dzieciak najnowszą konsolą.

Prawicowy, bo skrzywdzony

Reżyser serialu, Paolo Sorrentino nie jest znany jako zagorzały katolik, lecz mimo to pierwsze odcinki sprawiają wrażenie, że doskonale wyczuwa Kościół, rozpoznając kim są tradycjonaliści oraz jakie rozwiązania proponują na czasy sztormu, w który wpadła Łódź Piotrowa.

Z czasem okazuje się jednak, że Sorrentino wie sporo, ale, jak to często bywa, rozumie niewiele. Postulaty obrony życia czy walki z homoseksualizmem uważa za „polityczne kwestie” – tak nazywa je przynajmniej jeden z bohaterów serialu. W dodatku podobne poglądy przypisuje krzywdzie psychicznej, najlepiej z dzieciństwa dokonanej przez rodziców. Freud i Jung szaleją z radości! Belardo został bowiem opuszczony przez rodziców – parę hippisów – i oddany do domu dziecka. Ten moment jego życia formuje go jako kapłana, a w końcu papieża.

Widz nie dowie się więc z serialu skąd u Belardo ortodoksyjna katolicka formacja. Albo – ściślej – dowie się, ale przyczyna wprowadzanych przezeń zmian okazuje się iście paradna – młody papież walczy z progresistami, ponieważ odreagowuje krzywdę, jakiej doznał jako dziecko. Odwoływanie się do Tradycji i nieco nieszablonowy sposób sprawowania władzy, to nie efekt modlitw, lektur czy wpływu jakiegoś duchowego mistrza, lecz po prostu chęć odegrania się na Kościele za doznaną krzywdę.

Twórcy serialu kłaniają się więc w pas sążnistym lewicowym analizom, poszukującym źródeł co bardziej konserwatywnych postaw właśnie w patologicznej relacji z rodzicami lub jako jedynie przejaw emocji, nie zaś naturalną, zdroworozsądkową i zaszczepioną przez Boga refleksję.

Dziwna przemiana

Pius XIII szybko więc staje się raczej człowiekiem potrzebującym pomocy niż namiestnikiem Chrystusa. Co za tym idzie? Jego pseudotradycjonalizm okazuje się przynosić opłakane skutki: ludzie nie chodzą do kościołów, politycy pomiatają urzędem papieskim, spada liczba zdeklarowanych katolików, zaś „odtrąceni” przez Kościół homoseksualiści zabijają się, skacząc z dachu Bazyliki św. Piotra.

Zabawne? Doprawdy! Lecz obraz ów byłby niepełny, gdyby nie przemiana Belardo. Staje się on prędko papieżem uprawiającym mowę-trawę. Ludzkie serca podbija antykatolicką przemową do mieszkańców Nigerii, twierdząc, że nie będzie opowiadał im o Bogu, bo nie ma w ich kraju pokoju, a przecież Bóg jest pokojem. O co w tym chodzi? Papież deklarujący, że nie będzie opowiadał o Bogu? Absurd! Ale wiele wyjaśniają kolejne sceny, gdy podczas omawianego kazania Pius XIII przypomina sobie swoich rodziców – hippisów. A ci – wiadomo – peace and love. Brakowało jedynie odniesienie do innego, słynnego hasła: „sex, drugs and rock’and roll”.

Podobnie jest z finałową przemową Belardo w Wenecji, gdzie zapewnia, że Bóg… uśmiecha się do nas. I o to przesłanie całej homilii! Takiego jednak papieża – jak wmawiają nam twórcy serialu – pragną ludzie. Przecież te właśnie kazania czynią z głowy Kościoła przywódcę uwielbianego przez tłumy. Że nijak ma się to do misji i posłannictwa Kościoła? To już nieistotne, wszak wiadomo, że papież ma przede wszystkim dać show i do każdego człowieka podchodzić z miłosierdziem, to znaczy – tłumacząc sens „miłosierdzia” na język współczesny – akceptując wszelakie grzechy i słabości. A tak się przecież dzieje w serialu, gdy Pius XIII mianuje w końcu swoim najbliższym współpracownikiem homoseksualistę.

Po co nam papież?

Nie warto już w tym miejscu rozwodzić się nad stereotypowym ukazaniem przez Sorrentino kościelnych hierarchów. Jak łatwo się domyślić, duchowni przedstawieni w „Młodym papieżu” albo chodzą pijani, albo myślą o szeroko rozumianych kwestiach rozporkowych lub spiskują niczym wytrawni, polityczni gracze.

Znamienne jednak, że Sorrentino ukazuje nam papieża takiego, jakiego pragnie on sam i inni jemu podobni – artyści, celebryci oraz „możni” tego świata. Musi to być papież-showman, co to każdego przytuli, pogłaszcze po głowie i cmoknie w czółko. Reszta? Reszta nie jest ważna!

Należy współczuć tym porządnym katolikom, którzy – co wynika z internetowych komentarzy i memów – nabrali się przez moment na „Młodego papieża”, odkrywając w nim serial o naprawdę dobrym, ortodoksyjnym przywódcy Kościoła. Obraz ten jest dziełem człowieka przekonanego, że dobry przywódca to taki, który posiada aplauz tłumu i jest kochany przez wszystkich. Najpierw więc „dobry papież”, potem „papież kremówkowy”, a teraz – papież Sorrentino.

Z jednej strony to przykre, że realizowana od dwóch tysięcy lat misja Kościoła pozostaje przez wielu kompletnie niezrozumiana. Że „wielcy twórcy” nie pojmują, iż Kościół nie jest ani lewicowy, ani prawicowy, ale opiera się na nauczaniu Chrystusa i Tradycji.

Z drugiej zaś strony – może to i dobrze. Skoro nie rozumieją, być może łatwiej będzie ich przekonać, by przyjęli Prawdę?

Krzysztof Gędłek
Młody papież, reż. Paolo Sorrentino, wyk. Jude Law, Diane Keaton, Silvio Orlando; Włochy 2016

http://www.pch24.pl

komentarzy 12 to “Pius XIII – fałszywy prorok telewizji”

  1. Boydar said

    „… zaś „odtrąceni” przez Kościół homoseksualiści zabijają się, skacząc z dachu Bazyliki św. Piotra …”

    No to jakieś pozytywne przesłanie jednak jest; dobra i psu mucha …

  2. Rick said

    Niech każdy sobie zada pytanie: czy jestem gotowy na przyjście Antychrysta ?
    Będzie to niemałe wyzwanie dla naszej wiary. Będzie nie tylko inteligentny i znał odpowiedzi na wsystkie pytania. Ale też będzie czynił cuda.
    W telewizji pewnie powiedzą o nim, że jest prawdziwym Chrystusem. To będzie taka Liga Mistrzów.
    Franciszek gra w III lidze a ilu zwodzi ? Jan Paweł II był poziom wyżej w II lidze zwodzicieli – jego obrazy są w 99% kościołach na świecie. Pomników, ulic,placów i kościołów jego imienia są miliony na świecie.
    Ale Antychryst to syn samego Szatana.
    Będzie mógł przebywać np. w wielu miejscach jednocześnie, lewitować i robić inne sztuczki.
    Ciekawe ilu z tej Gajówki nie da się zwieść….Czy będzie choć jeden, który nie uwierzy Antychrystowi ?
    Ja np. uczciwie mówię, nie jestem pewien samego siebie. Na tę chwilę przynajmniej…

  3. RomanK said

    Szukaj PRAWDY…..ona cie wyzwoli.

  4. Aguirre said

    Nie chciałem oglądać tego serialu ale przekonał mnie mój znajomy tradycjonalista. Po obejrzeniu dwóch odcinków byłem na prawdę mile zaskoczony, Później obejrzałem trzeci i było już zdecydowanie gorzej. Na tym etapie ciężko stwierdzić jakie są prawdziwe intencje reżysera. Jednak złudzeń nie mam. Jest tylko kwestia czy nie pojawił się tutaj nieprzewidziany efekt uboczny tj. zainteresowanie przez widzów Tradycją KK, jeżeli choćby parę tylko osób, że tak to ujmę złapie „bakcyla Tradycjonalizmu Katolickiego” to to i tak dobrze że ten film powstał. Ponieważ Ci, którzy oglądają go z niskich pobudek tj. radości z tzw. dowalenia Kościołowi i tak myślą swoje i ten film ich nie wypaczy.

  5. assasello said

    Papież Franciszek też chyba jest takim showmanem. Mowa trawa, tanie chwyty obliczone na poklask tłumów. Całkowite lekceważenie tradycji. No i bratanie się z homoseksualistami.

  6. Lovshak Ruskij Agient said

    dziś oglądnę 2 ostatnie odcinki… Moje zdanie jest takie każdy ksiądz i ażda zakonnica powinni obowiązkowo ogladnąc ten serial, choćbyza słowa żenikt z nich nie będzie i niepowinien być ojcem bo się do tego po porstu nier nadają…Nie wiem skąd wniosek że tytułowy papież nie pokazuje się tłumom przez skromność…. ten człowiek chyba nie oglądał filmu z uwagą. papież jest zewnętrznie niezwykle nieskromny bo jest właśnie papieżem, a nie pokazuje się motłochowi bo motłoch nie zasługuje na takiego papieża , a jak powiedział i ostrzegał premiera włoch pokaze się i zwróci na siebie uwagę aby obalić jego rząd. Mocny nacisk pokazał Jude Law i reżyser jak bardzo bycie shwmanam jest zafałzowane. Wielokrotnie przed wszystkimi tytułowy papezwypowia, że gardzi byciem showmanem, gardzi konsensusem ze światem. Niech mi Pan z z PCH24 powie że właśnie nie takiego papieża oczekuje większość w Kościele, niech postawi taką tezę, jaką ośmieszał własnie młody papież, że potrzebujemy więcej otwartości…… Rolą papieża jako głowy Kosioła przez 2000 at było przewodzić i nigd to kościołowi n wychodziło żle,, to w ostatnim stuleciu pomieszało się niekórym wgłowach i zrobili takie dostosowanie i otwarcie, że jakiekolwiek mówienie o prawdzie i zbawieniu jedynie w Kościele staje sie śmieszne….

  7. VA said

    Problemem Kosciola Katolickiego od roku 1958 jest to, ze wszyscy papieze sa z nadania zydomasonerii. Zydomasoneria to Szatan.
    Czyli komu sluza posoborowi papieze? Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
    Nie ma znaczenia czy papiez nazywa sie Franek czy Pius XIII, ale czy sluzy zydomasonerii i idzie na jej pasku, czy tez nie. A film tego pytania nie zadaje. Dlatego szkoda czasu na ogladanie. Lepiej odmawiać różaniec.

  8. Marcin said

    Ee tam. Ja tam wolę”Rodzinę Borgiow”. W XV wieku był większy luzak i nawet z „babom” spał.

  9. EyWey said

    `groch z kapusta` __pomieszanie z pop-lataniem, edycja goni edycje, jak żyd żyda.

    Prawda Biblijna Słowo Natchnione jest upolitycznione dla kajka zbawienia piekielnego.

    p/k jakiegoś tam tłumaczenia sieczki religijnej ;

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/zydzi-falszowali-biblie-2016-12

    tłumaczenie z JEZYKA ZYDOFACKIEGO [ NO COMENT ]

  10. VA said

    re: 8
    Moze i spal. ale Zyd z synagogi szatana nie mowil mu co ma robic tak jak naszemu Lolkowi, z nadania żydomasonerii pożal sie Boże papieżowi:

    W 1917 roku w Fatimie, Najświętsza Maryja Panna powiedziała trojgu pastuszkom, że prosi papieza o poświęcenie Rosji swemu Niepokalanemu Sercu:

    „Jeśli posłuchają moich próśb, Rosja nawróci się i zapanuje pokój; jeśli nie, rozsieje ona swoje błędy po całym świecie, prowokując wojny i prześladowania skierowane przeciw Kościołowi; dobrzy będą wydani na męczeństwo, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał, wiele narodów będzie unicestwionych. Na końcu Moje Niepokalane Serce zatryumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a światu będzie dany pewien czas pokoju”.

    I co na to nasz Lolek od kremowek w przebraniu papieża:
    W roku 1980 zebrano 3 mln podpisow pod publiczną petycją o poświęcenie Rosji zgodnie z prośbą Matki Bożej Fatimskiej. . Ów masowy apel wiernych został jednak całkowicie zignorowany przez papieża Jana Pawla II.
    W roku 1989, 350 biskupów pisemne potwierdzilo gotowości do dokonania poświęcenia zgodnie z wymaganiami Matki Bożej. W tym samym roku do Rzymu do papieża Jana Pawela II dostarczona została petycja podpisana przez kolejny milion wiernych domagajacych sie poswiecenia Rosji. Ponownie Jan Pawel II zignorowal biskupow i milion owieczek.
    Rok 200 – obecność 76 kardynałów i 1400 biskupów zgromadzonych w Rzymie na obchodach Roku Jubileuszowego stanowiła doskonałą okazję do dokonania ceremonii zgodnie z życzeniem Nieba. Niektórzy biskupi spodziewali się, iż będą świadkami wydarzenia na które cały świat katolicki oczekiwał od tak dawna, czekało ich jednak rozczarowanie. Kiedy na dzień przed planowaną ceremonią upubliczniony został tekst poświęcenia, okazało się iż Jan Pawel II nie wspominał o Rosji,

    Jan Paweł II publicznie stwierdził, że Orędzie Fatimskie „nakłada na Kościół obowiązek”. Z obowiązku tego się jednak nie wywiązał, a cały świat ponosi tego konsekwencje.
    Zydomasoneria stawila sie w komplecie na pogrzebie Jana pawla II, zrobila go swietym i stawia mu pomniki we wszystkich zakatkach swiata.
    Takie jest zycie agentow Diabla.
    Serial Paolo Sorrentino zrobiony prawdopodobnie za pozwoleniem zydomasonerii odwraca uwage od rzeczywistego problemu w KK.

  11. EyWey said

    re 10

    `Owce w wilczej skórze`, przykre to, ale trudno z tym się nie zgodzić.

    JP2, wyglądał na `dobry człowiek`, `Papcio` apostoł Narodów Chrześcijańskich a w rzeczywistości apologeta Żydowski.

    Mógł zasłużyć się w Niebie, lecz najprawdopodobniej, legiony czarta, oddają mu hołdy w piekle.
    Nie ma już kremówek. Nie ma Tatr.

    Niemniej, Niezbadane są Wyroki Boskie.

    .https://i1.wp.com/nwonews.pl/pictures/forumimg/1028/0/11167/0f98501f42277a8b0324817137d301c5.jpeg

    .http://www.traditioninaction.org/HotTopics/HTimages_m-q/P033_survivors2.jpg

  12. Yah said

    Ad 2

    Najpierw kilka perykop , które można odnieść do tematyki filmu:

    1 List do Koryntian

    „Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. Napisane jest bowiem:
    Wytracę mądrość mędrców,
    a przebiegłość przebiegłych zniweczę.

    Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata?
    Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. ”

    Objawienie Św. Jana Teologa

    „Ty masz wytrwałość:
    i zniosłeś cierpienie dla imienia mego –
    niezmordowany.
    Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości.
    Pamiętaj więc, skąd spadłeś,
    i nawróć się,
    i pierwsze czyny podejmij!
    Jeśli zaś nie – przyjdę do ciebie
    i ruszę świecznik twój z jego miejsca,
    jeśli się nie nawrócisz.”

    „Znam twój ucisk i ubóstwo –
    ale ty jesteś bogaty –
    i [znam] obelgę wyrządzoną przez tych, co samych siebie zowią Żydami,
    a nie są nimi, lecz synagogą szatana.
    Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał.
    Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia,
    abyście próbie zostali poddani,
    a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni.
    Bądź wierny aż do śmierci,
    a dam ci wieniec życia. ”

    „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć,
    bo nie znalazłem twych czynów doskonałymi wobec mego Boga.
    Pamiętaj więc, jak wziąłeś i usłyszałeś,
    strzeż tego i nawróć się!
    Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej,
    i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie.
    Lecz w Sardes masz kilka osób, co swoich szat nie splamiły;
    będą chodzić ze Mną w bieli, bo są godni. ”

    „Oto postawiłem jako dar przed tobą drzwi otwarte,
    których nikt nie może zamknąć,
    bo ty chociaż moc masz znikomą,
    zachowałeś moje słowo
    i nie zaparłeś się mego imienia.
    Oto Ja ci daję [ludzi] z synagogi szatana,
    spośród tych, którzy mówią o sobie, że są Żydami –
    a nie są nimi, lecz kłamią.
    Oto sprawię, iż przyjdą i padną na twarz przed twymi stopami,
    a poznają, że Ja cię umiłowałem.
    Skoro zachowałeś nakaz mojej wytrwałości
    i Ja cię zachowam od próby,
    która ma nadejść na cały obszar zamieszkany,
    by wypróbować mieszkańców ziemi.
    Przyjdę niebawem:
    Trzymaj, co masz,
    by nikt twego wieńca nie zabrał!
    Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego
    i już nie wyjdzie na zewnątrz. ”

    „Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
    Obyś był zimny albo gorący!
    A tak, skoro jesteś letni
    i ani gorący, ani zimny,
    chcę cię wyrzucić z mych ust.
    Ty bowiem mówisz: „Jestem bogaty”, i „wzbogaciłem się”, i „niczego mi nie potrzeba”,
    a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości,
    i biedny i ślepy, i nagi.
    Radzę ci kupić u mnie
    złota w ogniu oczyszczonego,
    abyś się wzbogacił,
    i białe szaty,
    abyś się oblókł,
    a nie ujawniła się haniebna twa nagość,
    i balsamu do namaszczenia twych oczu,
    byś widział.
    Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę.
    Bądź więc gorliwy i nawróć się!
    Oto stoję u drzwi i kołaczę:
    jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
    wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
    a on ze Mną. ”

    Jeśli nie ma Ducha Świętego w Kościele to nikt tam nie pójdzie, bo nie odczuwa owoców Ducha Świętego. Dlaczego nikt nie postawił takiej diagnozy? Spadek powołań, puste kościoły to skutek „wypędzenia” Ducha Świętego z z dusz i świątyń i jego odrzucenia popełnianego z premedytacją. Premedytacja, bo nikt nie chce wyrzec się drobnych, nic nie znaczących, ziemskich przyjemności, poprzez które odpadamy od Boga.

    Czy ci wszyscy profesorowe teologii są tak tępi by tego nie zauważyć ?

    Wiara jest traktowana przez większa część duchownych jak TOWAR, a ich działania to nie ewangelizacja tylko MARKETING, którego celem jest sprzedanie tej pseudo wiary jak największej ilości osób. MARKETING religijny dostosowuje towar-religie do potrzeb klientów -wierzących Dla tych duchownych liczy się nie jakość życia wewnętrznego i wierność jasnemu przesłaniu Chrystusa tylko ilość „wierzących” na SPĘDACH.

    Czy nie przychodzi im do tych pustych łbów, ze gdyby tak miało być to Chrystus dostosował by Dobra Nowinę do potrzeb faryzeuszy tak, aby ich nie urazić i przeciągnąć na swoja stronę jak największa ich liczbę .

    Religia to nie TOWAR, EWANGELIZACJA to nie zabiegi pozyskiwania klientów. Film jest jednym z elementów przygotowania na przyjście antychrysta – osoby, która rozwiąże wszystkie ZIEMSKIE problemy, która zaspokoi wszystkie ZIEMSKIE potrzeby kosztem tylko jednej małej, nic nie znaczące dla współczesnego człowieka rzeczy- zbawienia ludzkiej duszy.

    WSZYSTKO, ale to WSZYSTKO we współczesnym świecie idzie w tym kierunku. Ludzie wypatrując doczesnego dobra i bezpieczeństwa są kompletnie ślepi na czające się za nimi zło i szatańskie zniewolenia.

    Święty Paweł w liście do Koryntian wyraźnie napisał kim są mędrkujący i co ich czeka. To widać na naszych oczach – lekarz nie potrafi leczyć, polityk rządzić, ksiądz przyciągnąć wiernych do Kościoła. A wszystko przez pychę, że wszystko od nas zależy, a nie od łaski Boga:

    „Wytracę mądrość mędrców,
    a przebiegłość przebiegłych zniweczę.”

    To skutki Jano-Pawlowego:

    „(..)ten człowiek jest pierwszą drogą, po której winien kroczyć Kościół w wypełnianiu swojego posłannictwa, jest pierwszą i podstawową drogą Kościoła, drogą wyznaczoną przez samego Chrystusa, drogą, która nieodmiennie prowadzi przez Tajemnicę Wcielenia i Odkupienia.”, które stawia człowieka ponad Chrystusem i:

    „Co więcej, będąc słabym i grzesznym, nierzadko czyni to, czego nie chce, nie zaś to, co chciałby czynić.”

    co niejako usprawiedliwia odrzucenie przez współczesnego człowieka pomocy od Ducha Świętego.

    Wszystkie błędy, które ludzie mogą popełniać opisane są w listach do kościołów w Apokalipsie.

    Zróbmy rachunek sumienia i zastanówmy się do którego kościoła należymy ? Efezie? Smyrnie ? Sardes? Filadelfii, czy nie daj Boże w Laodycei ?

Sorry, the comment form is closed at this time.