Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Niezwykłe odkrycie pod Warszawą. Dwa tysiące lat temu produkowano tu broń

Posted by Marucha w dniu 2016-12-08 (czwartek)

To było przed wiekami jedno z największych zagłębi metalurgicznych w Europie. W Kaniach na Mazowszu archeolodzy odkryli osadę starożytnych hutników sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Wytapiano tutaj żelazo i wyrabiano doskonałą broń.

Odkrycie osady hutniczej pod Warszawą. Fot. Tomasz Kołomański.

Wyniki zakończonych właśnie analiz znaleziska rzucają nowe światło na znaczenie ziem dzisiejszej Polski w okresie dominacji starożytnego Rzymu.

  • Odkryta na Mazowszu osada ma ponad dwa tysiące lat
  • Wytapiano tutaj żelazo w specjalnych piecach zwanych dymarkami
  • Znaleziono tu także dwa tysiące fragmentów glinianych naczyń i innych przedmiotów

Osadę starożytnych hutników odkryto w miejscowości Kanie w powiecie pruszkowskim niedaleko Warszawy. Natknięto się na nią podczas wykopalisk archeologicznych, poprzedzających budowę osiedla mieszkaniowego.

Mieszkali tu Wandalowie

– Podejrzewaliśmy, że w tym rejonie możemy coś odkryć, bo to stanowisko znajduje się w obrębie tzw. Mazowieckiego Centrum Metalurgicznego. Tak ten teren, rozciągający się na zachód od dzisiejszych rogatek Warszawy, na przestrzeni około 300 km kwadratowych, nazywają archeologowie i historycy, ponieważ jakieś dwa tysiące lat temu było to jedno z największych zagłębi hutniczych ówczesnej Europy. Jednak to, co znaleźliśmy, przerosło nasze oczekiwania – mówi Onetowi dr Tomasz Kołomański z Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej w Warszawie, który kierował prowadzonymi tutaj badaniami.

 

Jak się okazało, odkryta osada funkcjonowała w tym miejscu prawdopodobnie od II wieku przed Chrystusem do II wieku po Chrystusie. Zamieszkująca ją ludność należała do tzw. kultury przeworskiej, identyfikowanej ze słynnym ludem Wandalów.

– Produkowano tutaj żelazo, z którego wyrabiano przede wszystkim doskonałą broń. Ogromny popyt na nią powodowany był nieustającymi walkami toczonymi pomiędzy legionami Imperium Rzymskiego, a plemionami „barbarzyńskiej” Europy – wyjaśnia Tomasz Kołomański.

Sensacyjne odkrycie

W wyniku badań w Kaniach odkryto i zinwentaryzowano 130 obiektów archeologicznych, w tym m.in. cztery wsparte na potężnych słupach spore pomieszczenia gospodarcze o powierzchni współczesnych kawalerek, czyli ok. 23 metrów kwadratowych, głęboką na ponad cztery metry studnię o drewnianej cembrowinie oraz 76 dymarek, czyli starożytnych pieców do wytopu żelaza. W czasie wykopalisk pozyskano również prawie dwa tysiące fragmentów naczyń glinianych, przęśliki, ciężarki tkackie, niezwykle rzadko spotykane gliniane łyżeczki.

– Znaleźliśmy także ułamki szybów pieców dymarskich, Można to uznać za prawdziwą sensację, gdyż gliniany szyb pieca dymarskiego był po zakończeniu procesu wypału rozbijany i jego pozostałości zazwyczaj nie zachowują się do naszych czasów – podkreśla dr Kołomański.

Poza tym natknięto się na kilkaset fragmentów kości zwierzęcych. Wśród nich wyróżniają się trzy kompletne poroża sarny oraz jeleni, które uważane były za rodzaj totemu, bądź talizmanu. 97 proc. kości pochodziło od zwierząt udomowionych, takich jak bydło, świnia, owca, koza czy koń. Jedynie trzy procent to części ciała ssaków dzikich, takich jak sarna czy jeleń.

Materiał kostny miał charakter pokonsumpcyjny. Wskazują na to stwierdzone na szczątkach ślady po nożu oraz ślady rąbania. Poza tym liczne kości noszą ślady gryzienia przez zwierzęta mięsożerne, najprawdopodobniej przez psy. Na dwóch szczątkach zaobserwowano ślady o charakterze rzemieślniczym. Jednym z nich jest fragment poroża jelenia ze śladami wyświecenia. Drugi to fragment kości piszczelowej świni, używany jako skrobacz.

Dieta mieszkańców osady

Specjalistycznym badaniom poddano próbki nagaru, czyli zachowanych resztek pokarmu, widocznego na kilku fragmentach ceramiki. Ustalony skład tych substancji pozwolił częściowo odtworzyć dietę społeczności zamieszkującej osadę.

– Na podstawie szeregu interdyscyplinarnych analiz ustalono, że w pierwszym okresie funkcjonowania, mieszkańcy osady zajmowali się prostą wytwórczością rękodzielniczą, m.in. przędzalniczą i tkacką. Dopiero później powstał szereg pieców do wytopu żelaza. Potwierdza to również analiza układu przestrzennego przebadanej części osady, gdzie strefa produkcyjna reprezentowana przez piece hutnicze wyraźnie nasuwa się na wcześniej użytkowany, a następnie opuszczony sektor gospodarczy – tłumaczy właściciel Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej.

Dodajmy, że prace terenowe sfinalizowano już jakiś czas temu, ale pracochłonne analizy zakończyły się dopiero przed kilkoma dniami. Ich wyniki przyczyniły się do poszerzenia wiedzy na temat rozplanowana, rozwoju i funkcjonowania osad kultury przeworskiej, jak również w zakresie zwyczajów i diety zamieszkującej je ludności. Rzucają też nowe światło na znaczenie ziem dzisiejszej Polski w okresie potęgi i dominacji starożytnego Rzymu.

Piotr Halicki

(dp)
http://warszawa.onet.pl

komentarzy 26 to “Niezwykłe odkrycie pod Warszawą. Dwa tysiące lat temu produkowano tu broń”

  1. Maćko said

    Wandale… to niby kto, ci Wandale?

  2. NICK said

    Maćko nie zna???
    Wandali?
    Ale jaja.

  3. Józef Piotr said

    &1. Maćko !
    Kto to Wandalowie ? Ano ci co mieszkali nad rzeką Wandalą .
    A która to rzeka miała nazwę od Cesarzowej Wandy .
    Cesarzowa Wanda miała nadzwyczajne cechy
    Była nieomal nadludzką postacią którą ubóstwiał poddany jej lud
    Rzeka wandala płynęła przez tereny dzisiejszego Krakowa i zmierzała do oceanu Lechickiego

  4. re1truth2 said

    Ł’onet się obudził…
    http://www.kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=15091
    http://www.skanska.pl/pl/media/wywietl-komunikat/?nid=Eu3YfLxE

  5. re1truth2 said

    Skrobali raz:
    http://www.tc.ciechanow.pl/aktualnosc-8213-slady_wikingow_w_grudusku_zaskoczyly_archeologow.html

    Poskrobali jeszcze raz:
    https://archeowiesci.pl/2011/03/27/grudusk-niezwykla-podroz-do-sredniowiecznego-grodu/

    Ja też poskrobałem:
    https://www.google.pl/maps/dir/Kanie/Grudusk/@52.5848197,20.2083471,9z/data=!3m1!4b1!4m13!4m12!1m5!1m1!1s0x471936034de61ca7:0x3dbf7d624fb4daf4!2m2!1d20.7690136!2d52.1383498!1m5!1m1!1s0x471dcd8eb7e6cfc1:0xefc62d877daef19d!2m2!1d20.6371721!2d53.0322347

  6. Alina said

    W czasie imprezy o nazwie „Dymarki” w Słupi w Górach świętokrzyskich pracownik naukowy politechniki świętokrzyskiej zapytany jaki to lud opanował technikę wytopu w dymarkach odpowiedział rozkosznie, ze nie wiadomo, ale NA PEWNO TO NIE BYLI SŁOWIANIE, BO ONI BYLI ZBYT PRYMITYWNI. Do dziś prześladuje mnie to kretyńskie stwierdzenie. Bo kimże jest taki „naukowiec” skoro w tej samej rozmowie stwierdza, że do dziś nie udało się odtworzyć do końca procesu wytopu i nie udało się uzyskać takiego żelaza jakie otrzymywali starożytni hutnicy w dymarkach.

    Wystarczy pomyśleć logicznie. o nas samych, o naszej historii. Jak prymitywny lud bez zdolności wytopu metali mógłby przetrwać w naszych warunkach klimatycznych? Przy okazji dymarek zawsze pojawia się broń, ale nigdy kotły, noże, garnki, patelnie, łańcuchy, podkowy, gwoździe, drut, narzędzia rolnicze, narzędzia rzemieślnicze, pojazdy.
    Przecież, żeby przetrwać zimę w Polsce trzeba mieć dom, ciepło, wodę do picia i mycia, odzież jedzenie w temperaturze dużo poniżej zera. Te dymarki były potrzebne przede wszystkim do codziennego życia. Przecież nasi przodkowie też się musieli się myć i kąpać dzieci w zimie, prać odzież, pościel. A że broń zawsze trzeba mieć, to i bron była normalnym produktem. To, że osada była opuszczona też jest normalne – ludzie przenieśli się tam gdzie była łato dostępna ruda żelaza. Przecież nie mieli ani samochodów, ani LH-S-u!
    Tajemnicę wytopu mogła posiadać jakaś jedna duża rodzina. Ich tajemnicze zniknięcie nie jest niczym szczególnym w owych czasach, kiedy walki i zbrodnie były też elementem życia. A czy dzisiaj nie są?
    Czy dziś nie zdarzają się masowe zbrodnie? Czy ktoś wobec tego z politechniki świętokrzyskiej określiłby zbrodniarzy jako prymitywów? Ot chociażby zabójców z Katynia, tych co spuścili bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki, hitlerowców, którzy jako pierwszych wymordowali polskich profesorów, a ci mieli na pewno wiedzę większą niż tylko produkcja stali.
    Częstym argumentem naszego rzekomego prymitywizmu jest brak w odkryciach archeologicznych śladów kultury materialnej. Ba! Kto i kiedy zakopywał dla archeologów noże i garnki? To zawsze miało jakieś drugie życie, bo albo zniszczone przedmioty były przekuwane na inne (np broń), albo znikały w środowisku jako rdza.
    W budownictwie zaś podstawowym materiałem nie był kamień jak we Włoszech, Francji czy Hiszpanii, lecz łatwopalne drewno, które jeśli przetrwało 100 lat, to było dobrze.
    Dziś są budowane w Polsce piękne pałace drewniane z bali jako zajazdy i przydrożne hotele. Są piękne. Ale jeden idiota, albo przestępca może je puścić z dymem. Przepiękna jest charakterystyczna architektura drewniana na Podhalu.
    Słowianie w dodatku palili swoich zmarłych, więc nawet nie zachowały się szkielety, na podstawie których można dziś ocenić, czy byli to mali, czy wysocy ludzie.

    Więc jak mamy udowodnić, że nie jesteśmy prymitywnymi małpami/wielbłądami bez historii i kultury?

    Jest sposób: to język, Nazwy najczęściej używane najmniej się zmieniają. Słowa górnik, kowal, kuć, żelazo, miedź, złoto, srebro są rdzennie polskie/słowiańskie.Trzeba też pamiętać, że język polski jest jednym z najbardziej skomplikowanych języków na świecie, więc musiało się nim posługiwać bardzo dużo ludzi.

  7. observator said

    Znalezisko bardzo ciekawe. Wbrew opinii archeologa uwazam ze panstwo Polskie istnieje o wiele dluzej niz obecnie przyjeta teoria (niczym nie podparta) iz zekomo istniejemy od chsztu Polski. To sie pytam: co bylo przed chsztem? Moze jeszcze z dzew nie zeszlismy? Wedlug innych zrodel historycznych mozna znalesc ze rzymianie wlasnie na naszym terenie wymieniali sie miedzy innymi brazem I miedzia za bron I nie tylko ze stali.

    ——
    Niech Pan zajrzy do działu „Do pobrania”…
    Admin

  8. Maćko said

    To nie takie wsio proste. Inni pisali, ze dymarki byly dzielem Gotów, którzy potem sobie poszili dalej n a poludnie i stworzyli imperium na jakis czas nad…Balatonem? Czupkiewicz podaje, ze Polanie-Polacy przybyli na tereny Polski po 500r, czyli po okresie wytopu zelaza. Serbowie i Chorwaci zamieszkiwali przedtem tereny Polski i tez przeniesli sie dalej.
    Duzo róznych wersji powaznych plus bajki i wymyslanki…

    No wiec z tymi Wandalami to jak bylo? Malo kto pokazuje ich obecnosc w Polsce a jesli, to daleko od Warszawy.

  9. Odkryte w r. 1968 w Pruszkowie przez Stefana Woydę Lateńskie Zagłębie Hutnicze jest ZROZUMIAŁE w świetle relacji Kadłubka. Otóż Grakch I po powrocie z Azji Mniejszej w r. 273 p.n.e. dokonał PARLAMENTARNEGO ZAMACHU STANU, wprowadzając rządy Autokratyczne, w oparciu o sprowadzonych z Azji Asyryjskich Panów (kultura puchowska) i sycylijskich (greckich) najemników, którymi obsadził zamki.
    ZAMACHU nie uznali Kaszubi, co spowodowało ODCIĘCIE od kaszubskiej metalurgii i rudy szwedzkiej, co trzeba było kompensować syderytami świętokrzyskimi i limonitami częstochowskimi oraz rudą DARNIOWĄ, w którą ja Nie Wierzę. Nikomu nie udało się JEDNAK uzyskać Żelaza z DYMAREK choć próbowali tego najlepsi metalurdzy, co znaczy, że były to piece do WZBOGACANIA rudy węglem Drzewnym a Żelazo uzyskiwano w ŻELIWIAKACH przedmuchiwanych Miechami.
    Grecy piszą, że Scytowie w Kursku stosują do uzyskiwania żelaza miechy ze skór WOŁOWYCH, co wymagało Koła Wodnego, gdy miech ze skóry końskiej był poruszany Kieratem.
    Grakch wyszedł z wojny celnej z Gdańskiem podpisując konwencję z Kurskiem na dostawy żelaza kurskiego do Europy Środkowej i Zachodniej, które transportowano Prypecią, Bugiem, Wisłą, Notecią, Hawelą, Łabą i kanałem Saksońskim do Renu. Wobec tego Lateński Zagłębie Mazowieckie byłoby KUŹNICZĄ przeróbką surówki kurskiej a odkrywane tam Dymarki służyły do produkcji żelaza CZARNEGO do tej Przeróbki.
    Starożytne Zagłębie Mazowieckie było więc efektem Wojny Celnej z Gdańskiem, co spowodowało oddzielenie dialektu Kaszubskiego od pnia MAZURSKIEGO, którego generatorem był Pałac Ptolemeuszy w Koninie zwany KASZUBAMI lub PAŁUKĄ.
    Zagłębie Mazowieckie upadło po podpisaniu Pokoju Wandalów z Gotami pomorskimi w Gubinie w r. 174 ne, gdy Goci (kultura wielbarska) przenieśli się na prawy brzeg Wisły i porzucili Antywandalski sojusz z Kaszubami.
    Była to więc sytuacja taka, jak po aneksji Gdańska przez Krzyżaków – gdy trzeba było budować pałac Królewski w Lublinie, który potem dano w zarząd JEZUITOM. Po bitwie pod Wiedniem cystersi zbudowali w LUBIĄŻU pałac Cesarski za fundusz Pomnika Bitwy pod Wiedniem z najwspanialszą na Śląsku salą BALOWĄ.

  10. re1truth2 said

    Gdzieś z sieci wordpress [Pólnocna Marchia Brandenburgia założona na terytorium słowiańskich Wendów/Wandali]…
    i autochtonki, które przechowują swoje tradycje strojów do dzisiaj, proszę zwrócić uwagę na charakterystyczna ozdobę przedramienia.
    https://rosamondpress.files.wordpress.com/2014/07/wends4.jpg?w=300&h=200

    Mamy chyba nasze Kanie i Grudusk na granicy południowej, wracając do ozdoby przedramienia… na zdjęciu niżej.
    http://us.123rf.com/450wm/pillerss/pillerss1502/pillerss150200127/37044006-archer-kobieta-w-czerwonej-sukni-strzela-z-%C5%82uku-na-bia%C5%82ym-tle..jpg?ver=6

  11. re1truth2 said

  12. Isreal said

    przecież wiadomo, ze Wszystko zaczęło się 1050 lat temu ….

    😉

  13. Isreal said

    ad 1 np. to Ci co organizują Marsz Niepodległości od wielu lat…

  14. AlexSailor said

    @Alina

    „pracownik naukowy politechniki świętokrzyskiej zapytany jaki to lud opanował technikę wytopu w dymarkach odpowiedział rozkosznie, ze nie wiadomo, ale NA PEWNO TO NIE BYLI SŁOWIANIE, BO ONI BYLI ZBYT PRYMITYWNI”

    I takie kanalie utrzymywane są z naszych podatków.

    Na wszelki wypadek napiszę.
    Istnieją silne przesłanki, że to właśnie Prapolacy, Słowianie, byli kolebką europejskiej cywilizacji.
    To w dawnej Polsce wynaleziono pismo, na bazie którego powstały wszystkie alfabety alfanumeryczne,
    to w Polsce znaleziono najstarsze koło, to właśnie język polski jest podstawą wszelkich języków indoeuropejskich.

    Czytając o słowiańskiej, zajętej przez plemiona polskie Hiszpanii, myślałem, że to gruba przesada, że przecież zupełnie inny typ człowieka.
    Wielkim zaskoczeniem było, gdy w Andaluzji obejmującej południową Hiszpanię (mającej być dawną Wandaluzją słowiańską), obserwowałem ludzi pod względem podobieństwa lub nie do ludzi znad Warty i Wisły.
    Szok – SĄ NIE DO ODRÓŻNIENIA.
    A ich języka Polak może nauczyć się w ciągu 3 miesięcy samodzielnie tak, by funkcjonować, np. studiować.
    Jak to możliwe?
    Ano Hiszpański pochodzi od języka prapolskiego.

  15. BORU said

    Odsylam panstwa do takich lektur jak;Ksiega Tura I Ruth ;mitologia slowianska Czeslawa Bialczynskiego I Ksiazka Janusz Bieszk;Slowianscy krolowie Lechii.
    A wtedy dowiecie sie panstwo Jakim wielkim Narodem bylismy przed chrztem polski.
    ;;;;;;;;;;;;;;;myslcie a znajdziecie prawde A prawda was wyzwoli z ciemnoty zabobonu

  16. dookoła wojtek said

    Słowianie nie przecisną sie przez gardło ani przez klawiaturę współczesnego historyka. Historycy zawsze znajda jakiś lud zastępczy, a to Celtów uniwersalnych, a to Gotów, a to Achajów. A przeciez prawda jest taka (niepodważalna!), iz w roku 966 krowa stęknęła i nagle pojawili się jacyś Słowianie co latali na golasa z dzidami po chaszczach i jedli na surowo mięso z białego niedźwiedzia, którego żywcem zadusili własnymi rękami. A kto twierdzi inaczej, ten musi byc jakiś nawiedzony, alboco.

    Prawdę, proszę Was, kreują ci, którzy sa właścicielami tego świata.

  17. Tutaj said

    Właśnie najnowsze polskie i światowe badania genetyczne udowadniają w jakim błędzie tkwią archeolodzy, nie poddając weryfikacji swoich teorii wychodzą na niedouków (przykład w Ad. 6 Aliny). Dotychczasowe teorie i nazwy plemion (przez archeologów określane jakby w oderwaniu od całokształtu rzeczywistości… np. „kulturą pucharów lejkowatych” albo „kulturą amfor kulistych” itd.) obecnie już z dużym prawdopodobieństwem można wpisać w wyniki badań genetycznych i zbadany przebieg „wędrówki ludów” i zasiedlania nowych terenów. A w świetle powyższych badań Słowianie to potężny lud (potężna kultura) zasiedlający środkową i wschodnią Europę oraz część Azji której przedstawicielami byli m.in. Wandalowie i Scytowie i wiele wiele innych plemion migrujących, rozwijających się, prowadzących wymianę handlową, tworzących określoną państwowość od kilku tysięcy lat. Państwowość określana jest jako „demokracja plemienna” co potwierdzają kronikarze (w Starej Baśni Kraszewskiego po raz pierwszy o tym czytałem jako dzieciak). Uznają to już tzw. zachodnie periodyki naukowe i encyklopedie. W książkach Czesława Białczyńskiego i Janusza Bieszka (Ad.15Boru) jest przytaczanych sporo dowodów, a ciekawostką jest poczet władców Lechii…polecam. – historia której nie uczą w szkołach i na uczelniach…

  18. Tutaj said

    Zapomniałem podać ciekawy link:
    http://www.tropie.tarnow.opoka.org.pl/polacy.htm

  19. NICK said

    Tutaj. Boru.
    Oczywiście.

    Sprawy są zakazane gdyż do Stwórcy prowadzą.
    Rzecz jasna.

    Przypomnę jeszcze jedno.
    Niewiele z obecnego realu jest rzeczywistością, prawdą i Naturą Bożą.

  20. Czyżby to z gry komputerowej „Europa Universalis IV” ?

  21. Jarek said

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/10/31/napis-na-kolumnie-zygmunta-dokumentuje-ze-zygmunt-iii-waza-jest-44-krolem-polski-wiec-mieszko-nie-moze-byc-naszym-pierwszym-wladca/

  22. Tu zebrane trochę ciekawych stron
    http://www.fc.fc.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=91

  23. re1truth2 said

    Prawda powoli wychodzi, osada rolnicza w okolicach Paszowic temat wiąże się z moimi wcześniejszymi wpisami i naszymi autochtonkami, a obszar /mapa/ zamieszkały przez Wendów/Wanadlai najlepiej przestawili w tej grze…
    https://marucha.wordpress.com/2016/12/08/wolne-tematy-108-2016/#comment-636240

  24. NICK said

    Czy P. Maćko. (1) Już wie?
    Niezawodni Gajówkowicze wystarczająco napisali?
    O Wandalach?

  25. re1truth2 said

    Jeszcze mu się wszystko plącze, plączmy dalej…

  26. Alina said

    Materialne dowody techniki starożytnych Słowian?

    „…rysunki na wazie z Bronocic są najstarszym, jednoznacznym dowodem używania wozu odkrytego dotąd na obszarach Starego Świata, od wybrzeży atlantyckich po Azję Centralną i pochodzą sprzed 5500 lat.

    Utrwalone na wazie wozy z Bronocic są także wcześniejsze od kredowego modelu koła, odkrytego w 1974 r. przez ekspedycję holenderską na stanowisku Jebel Aruda, nad środkowym Eufratem w Syrii. Ten przedmiot datowano trzema oznaczeniami C 14: 3340-3105 BC, 3340-3040 BC oraz 3335-2890 BC, a więc wozy z Bronocic są również starsze od tego zabytku!”

    wg
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19339&Itemid=80

Sorry, the comment form is closed at this time.