Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Hucpa albo zaradność

Posted by Marucha w dniu 2016-12-09 (piątek)

Wsadzamy ponownie kij w mrowisko i jeszcze nim dziugamy. Bo to i autorka nie taka, i temat nie taki… a może gajowy to kryptoubek…
Admin

Nie przypuszczałam, że kiedyś to powiem, ale Mariusz Błaszczak mi zaimponował. Stopień bezczelności, jaki zaprezentował podczas sejmowej debaty nad nową ustawą dezubekizacyjną, zapiera dech w piersiach – a to coś znaczy przy wyczynowej chucpie tego rządu i tej formacji.

Z utęsknieniem czekam na wystąpienie ministra Macierewicza w tej samej sprawie — MON właśnie wystąpił z identyczną ustawą obcinającą emerytury żołnierskie.

Uporządkujmy.

W lipcu minister Błaszczak przedstawił projekt nowej ustawy dezubekizacyjnej, który obniżał świadczenia za służbę w SB i podobnych firmach z wprowadzonego ustawą platfromerską w 2009 roku poziomu 0,7 do nieistniejącego nigdzie przelicznika 0,5 za rok służby. O 2 procent za rok obniżał też renty i renty rodzinne, a ponadto — dla wszystkich, którzy dosłużyli się emerytury za minionego ustroju — wprowadzał górny pułap świadczeń na poziomie średniej krajowej: 2000 emerytury i 1600 renty.

Ustawa była barbarzyńska, przywalała wdowom i sierotom, wielu byłych funkcjonariuszy sprowadzała do poziomu nędzy — ale nikt by nie protestował, bo ubeków strach bronić, zwłaszcza w dobrej zmianie.

Atoli w listopadzie MSW przedstawiło — z tą samą sygnaturą UD103 — nowy dokument, który zasadniczo zmieniał treść pierwotnego projektu. Po pierwsze, nowy projekt z prawdziwym rozmachem rozszerzał katalog osób objętych ustawą. Po drugie — i ważniejsze — obejmował górnym pułapem wszystkich, którzy przez jakikolwiek czas pełnili „służbę na rzecz totalitarnego państwa”, choćby 99 procent swojej emerytury wysłużyli sobie za „wolnej Polski”. A co szczególnie istotne, robił to za pomocą manipulacji numeracją i konstrukcją paragrafów, nie odnotowując tej — przyznacie — zasadniczej zmiany w uzasadnieniu; tak jakby władza spodziewała się, że nikt nie zauważy.

Niespodzianka: ktoś zauważył. Zauważyli funkcjusze bezpieki i okolic, którzy co jak co, ale idiotami nie są. Zauważyła Federacja Stowarzyszeń i Służb Mundurowych, która zaczęła drzeć się wniebogłosy. Zauważył prof. Marek Chmaj, który w opinii do ustawy przypomina, że, zgodnie w wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie pierwszej dezubekizacji, „funkcjonariusze bezpieczeństwa PRL pozytywnie zweryfikowani przez komisje kwalifikacyjne powinni zostać zrównani w swoich prawach z tymi funkcjonariuszami, którzy podjęli pracę po 1990 r. w odniesieniu do tych okresów, kiedy służyli już w instytucjach Rzeczypospolitej Polskiej”. Zauważyły stowarzyszenia emerytów policyjnych i SG.

Żeby było zupełnie śmiesznie, rewolucyjną zmianę ukrytą pod tym samym numerem pisma, półgębkiem zauważa także MSW. Na 60 stronie druku sejmowego, w niepodpisanym przez nikogo załączniku zatytułowanym „Raport z konsultacji publicznych projektu ustawy o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…)”, czytamy: „Do projektu wprowadzono autopoprawkę, w wyniku której tzw. maksymalne kwoty emerytur i rent mają obejmować wszystkich funkcjonariuszy, którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa (bez względu na długość tej służby) oraz pozostałych po nich rencistów rodzinnych. Tak więc nie różnicuje się już sytuacji emeryta policyjnego, który pełnił służbę wyłącznie w organach bezpieczeństwa państwa i emeryta, który pełnił służbę nie tylko w organach bezpieczeństwa państwa”.

Tymczasem minister Błaszczak idzie w zaparte. Przez całą sejmową debatę z pijackim uporem ględził o tym, że jego pomysły „jedynie odbierają niesłusznie przyznane przywileje”, a dokładnie — jakże wzniośle ujęte — „ przywileje zaopatrzeniowe za okresy zniewolenia dążeń niepodległościowych, wolnościowych i demokratycznych narodu polskiego”. Cytował Trybunał Konstytucyjny, który stwierdził, iż służba Polsce Ludowej „nie może w demokratycznym państwie prawnym uzasadniać roszczeń do utrzymania przywilejów uzyskanych przed upadkiem dyktatorskich reżimów niesłusznych” oraz Sąd Najwyższy, zdecydowanie przeciwny „utrzymaniu przywilejów nabytych w związku z uczestnictwem w systemie zniewolenia i stosowania represji politycznych przez służby bezpieczeństwa państwa totalitarnego”.

Ględził tak długo i radośnie, i kompletnie zignorował fakt, że dokładnie wszyscy występujący w debacie mówcy — z wyjątkiem jego kolegów klubowych i oszołomów z kółka Morawieckiego — zauważyli to, co próbował przed nimi ukryć. Nawet poseł Porwich od Kukiza dramatycznie indagował: „Jako działacz opozycji antykomunistycznej pytam: dlaczego zrównujecie służbę w komunistycznej bezpiece ze służbą w III RP?”.

W zasadzie Błaszczak odpowiedział na jeden tylko zarzut opozycji: że ustawa pozbawi świadczenia wdowę po jednym z oficerów BOR, który zginął w Smoleńsku. „Zacznę od tej haniebnej insynuacji, to nieprawda, to jest wręcz draństwo, ale widać, że w przypadku tego człowieka nie ma żadnych hamulców, nie ma żadnej sprawy, której by nie poruszył, byle by tylko co osiągnąć?” — ekscytował się pod adresem posła Budki, zarzucając mu, o zgrozo, że „kieruje nim nienawiść”.

Śmieszność polega na tym, że płk. Jarosław Florczak rzeczywiście zaczął służbę w Biurze Ochrony Rządu w 1989 — a ustawa wymienia BOR wśród jednostek „wypełniających zadania Służby Bezpieczeństwa” i obejmuje wszystkich, którzy służyli w nim „ od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r.”. Więc, haniebnie czy nie, nienawistny Budka może mieć rację — a śmiertelne oburzenie Błaszczaka może dowodzić, że sam nie zna ustawy, którą forsuje. Co zresztą znaczyłoby, że nie jest imponująco bezczelny tylko żałośnie niekompetentny.

A tak swoją drogą, jeśli by tak było rzeczywiście — i jeśli za radykalną zmianą projektu między lipcem a listopadem nie stoi Błaszczak — to warto się zastanowić, kto. Być może pomysł obcięcia dość przyzwoitych emerytur wielu wysokim funkcjonariuszom MSW III RP, pod pretekstem ich mniejszych lub większych związków z PRL, wyszedł od wicepremiera Morawieckiego i jego cel nie jest ideowy, tylko ekonomiczny? Być może dobrostan dobrej zmiany wcale nie jest tak powszechny, jak każą nam wierzyć?

Na to wskazywałby zresztą bliźniaczy projekt ustawy, który właśnie złożył do Sejmu minister Macierewicz. Kiedy w lipcu Błaszczak prezentował pierwszą wersję swojej ustawy i dziennikarze zapytali go, co z siepaczami komuny w wojsku, szef resortu odpowiedział, z cokolwiek złośliwym uśmieszkiem, że on odpowiada za MSW i jego projekt dotyczy emerytur funkcjuszy MSW, a MON musi sobie napisać własny. Fakt, że pół roku później MON nadal nie ma „własnego” projektu i wnosi do Sejmu kalkę błaszczakowego — może świadczyć, że nie jest to inicjatywa ministra obrony, tylko odgórna decyzja rządu, który histerycznie szuka oszczędności.

Nawiasem mówiąc: w odróżnieniu od funkcjonariuszy MSW III RP, którzy generalnie mało kogo poza Polską obchodzą — projekt dotyczący emerytur wojskowych może objąć sporą grupę oficerów ze znacznymi zasługami w NATO.

Ciekawe, czy kiedy Pentagon powie Antoniemu, żeby odpierdolił się od towarzyszy broni Najwspanialszej Armii Świata — szef polskiego MON także odrzeknie dziarsko, że ludzie, którzy budowali swoje państwo dopiero w XVIII wieku, nie będą nam mówili, co to jest sprawiedliwość? I jak to wpłynie na „wzmocnienie wschodniej flanki sojuszu”?

Amerykanie nie są znani ze szczególnego poszanowania dla decyzji wewnętrznych sojuszników, jeśli kolidują one z ich oczekiwaniami.

Agnieszka Wołk-Łaniewska, publicystka polska, Warszawa
Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji

https://pl.sputniknews.com

Odpowiedzi: 40 to “Hucpa albo zaradność”

  1. Zerohero said

    Pan Michalkiewicz dobrze powiedział. Napchać kieszenie emeryturą a potem powiesić. Słusznie również zauważył, że „reforma” PiS odwołuje się do ludzkiej zawiści a nie poczucia sprawiedliwości. Nawet na tym forum widziałem opinie, że

    – frankowicze to lepiej sytuowane lemingi. Dobrze im tak
    – kwota wolna od podatku nie powinna przysługiwać studentom, bo przecież oni se dorabiają na przyjemności a prawdziwą kasę mają od rodziców.

    każdy nieudacznik i gołodupiec zazdroszczący sąsiadowi emerytury zamieni się teraz w wybitnego antykomunistę. 🙂 Jasne.

    Tymczasem…

    1) Zapomina przy tym, że „reforma” będzie zataczać szersze kręgi, że to wcale na katach z SB się nie kończy. W uzasadnieniu jest sfomułowanie „pracował dla totalitarnego państwa”. Toż to i nauczyciel pracował indoktrynując kolejnych obywateli. Każdy Polak urodzony przed 89 jest winny.

    2) solidaruchy poczekały aż pokolenie stalinowskich katów umrze w spokoju, jak umrze Kiszczak, a teraz dobierają się do….no właśnie. Kogo?

    3) zwolennicy tak pojętej „sprawiedliwości” nie rozumieją, nie czują działania republiki tj ustroju opartego na prawie. Nie mogą pojąć, że bezpośrednio sądzone powinny być konkretne zbrodnie.

  2. Kronikarz said

    Mało czytelny ten tejst.

  3. witek said

    A jakim trzeba być ch..jem, żeby wprowadzać takie rzeczy:

    Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało projekt nowelizacji ustawy o kombatantach. Dzięki nowym przepisom każdy członek Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość RP będzie miał prawo „do jednorazowego, bezpłatnego otrzymania ubioru mundurowego oraz do jego noszenia wraz ze znakami Korpusu”.

    Celem projektowanej regulacji prawnej jest podkreślenie, że państwo polskie uznaje i honoruje członków Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej (m.in. Żołnierzy Wyklętych, Powstańców Warszawskich, żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie), jako żołnierzy Wojska Polskiego poprzez przyznanie uprawnień do noszenia ubioru mundurowego – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.”

    Co z kościuszkowcami?
    Oni nie walczyli o Polskę?
    Popaprańcy z PIS.

  4. leśnik said

    Nie chodzi o żadną sprawiedliwość. To tylko pozór. Tak jak pozorem w wykonaniu PIS jest odwoływanie się do patriotyzmu, polskości, suwerenności, itd. Bazują na takich pojęciach tylko dla zmylenia naiwnych. Pis podejmuje istniejące możliwości aby podzielić Polaków i nastawić przeciwko sobie, wzbudzić kontrolowany ferment. No i na tych pozorach wykreować swój wizerunek. Po prostu judzi.
    Czegokolwiek się nie dotknie to robi to celowo w sposób demonstracyjny i kontrowersyjny tak, aby pobudzić przeciwników i zradykalizować zwolenników.
    Taka jest „mądrość” etapu..

  5. Peryskop said

    Nie mam zamiaru bronić PiS-u.

    Ale muszę zwrócić uwagę, że nowożytne podziały w polskim społeczeństwie sięgają roku 1944 i skutkują m.in. znieczulicą oraz egoizmem resortowego lobby, jeśli jego wydekoltowana przedstawicielka mąci w głowach tak :

    …projekt nowej ustawy dezubekizacyjnej … wprowadzał górny pułap świadczeń na poziomie średniej krajowej: 2000 emerytury i 1600 renty. Ustawa była barbarzyńska, przywalała wdowom i sierotom, wielu byłych funkcjonariuszy sprowadzała do poziomu nędzy…

    A co mają powiedzieć o POZIOMIE NĘDZY wdowy i sieroty OFIAR wielu byłych funkcjonariuszy służb, jeśli tym OFIAROM i ich rodzinom przysługiwały i przysługują znacznie niższe świadczenia, nie mówiąc już o wynagrodzeniach i innych przywilejach resortowych ?

  6. 59PP said

    Pani obojga nazwisk opisała jak widać co ją w tej nowej ustawie bardzo boli. Być może nie potrafi od kilku dni spać. Jeżeli tak jest, to mniemam, że autorka jest osobiście w to zaangażowana i ta ustawa także dotknie jej lub jej bliskich. Jeżeli tak to trzeba było o tym myśleć przed podjęciem takiego „zajęcia” !

  7. Maćko said

    Jedno to sprowadzic emerytury-nomenklatury do poziomu „normalnego” o co innego zrujnowac ludzi, z których nie wszyscy byli bandytami. 1000 czy 1600 dla oficera po latach pracy to granda, podobnie jak i 10000.
    Tak na oko, to jak dostana 3 do 5 badyli to moze byc ok…

    Oczywicie to tylko jeden aspekt problemu…. drugim jest zagladzanie reszty obywateli na rentach i memeryturach.

  8. stach said

    ,,Biedni ubecy,, ajwaj

    ——
    To b. głęboka uwaga. Gratulujemy.
    Admin

  9. AlexSailor said

    „w odróżnieniu od funkcjonariuszy MSW III RP, którzy generalnie mało kogo poza Polską obchodzą — projekt dotyczący emerytur wojskowych może objąć sporą grupę oficerów ze znacznymi zasługami w NATO.”

    To niech im NATO płaci, skoro mu się zasłużyli.
    Po zapłaceniu podatków, mogą się cieszyć resztą.

    Po prostu KASY ni ma, i wybór jaki jest to czy zabrać Polakom w podatkach na wypłacanie tych wysokich emerytur, czy też je obniżyć do przyzwoitego poziomu, to jest takiego, jaki mają niezubekizowani Polacy.

  10. Plausi said

    Jesteśmy w stanie zrozumieć irytację

    ad Zerohero, 1

    Michalkiewicza. Jest z wykształcenia prawnikiem, znajomość podstaw prawnych w społeczeństwie polskim jest wszakże katastrofalnie niska, co pewnie wiąże się niestabilnością państwową w ostatnim stuleciu do dziś i braku państwa przed. Cierpnie nam skóra, gdy słyszymy jak prymitywne jest wielokroć rozumowanie osób określanych jako wykształcone.

    W gruncie rzeczy jego dyskutanci w tym przykładzie, wręcz poszczuci jakimiś bzdurami z domu ideowego PiS dla polskiego pospólstwa, nie są w stanie pojąć tej prostej sprawy, że kwestionowanie umowy o rencie zawartej przez państwo podważa to państwo i jedynie może go destabilizować. Państwo, które kwestionuje zawartą przez siebie umowę, o rentę, staje się zwykłym oszustem i podważa swą legitymację. Tym bardziej, że jako instytucja przemocy, wykorzystuje swą przemoc, aby obrabować swych obywateli z prawa do renty. Nie różni się takie państwo niczym od pospolitego bandziora.

    Michalkiewicz ma absolutnie rację, przynależność do SB nie jest żadnym dowodem przestępstwa, dodajmy, że o przestępstwie mogłaby być mowa dopiero wtedy, gdyby osobnik złamał wówczas a nie dziś obowiązujące prawo. Państwo może osoby odpowiedzialne za przestępstwo wezwać przed sąd, o ile nie jest przedawnione, i pozbawić je nawet praw. Jednak w tym przypadku chce wg własnego uznania (ideologicznego kryterium) ludzi obrabować.

    Naszym zdaniem tylko kanalia i wróg tego państwa może wymyślić tak perfidną metodę szczucia jednych na drugich z jednoczesnym podważeniem tego i tak słabiutkiego tworu państwowego, stąd określenie chucpa wskazuje na źródło tej idei.

    Przypominamy, że też nie dostrzegamy różnicy pomiędzy PO i PiS, że widzimy je chętnie jako POPiS tej demokracji wspierany przez SLD, PSL, SP …. aż do zjawisk chwilowych etapu w rodzaju Palikokot, Kukizków czy Nowczesnych Petru, tworzące zresztą bazę kadrową PPZ.

    Związek PiSu z patriotyzmem jest znakomicie udokumentowany, co też powinno wyjaśnić i tę kolejną chucpę z tych kręgów.

  11. Marucha said

    Re 10:
    Gratuluję odwagi, Panie Plausi, w obronie zasad praworządności naszej cywilizacji.

  12. błysk said

    Popieram obniżenie emerytur UB-ekom,SB-ekom .Dość się nachapali i narządzili. Dość długo wielu było obywatelami II kategorii : nie mogli objąć stanowisk kierowniczych ,ani wyjeżdzać z granicę. Po prostu zmarnowano im życie. O mordach i torturach UB-eckich o służbie obcym jako zdrajcy narodu ,wiedzą ci ,którzy służyli Ojczyźnie.

  13. Marucha said

    Re 12:
    Oczywiście, że tak. Po udowodnieniu działalności niezgodnej z prawem.

  14. outsiderR said

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/998715,ustawa-dezubekizacyjna-to-prezent-dla-przestepcow.html

  15. lebowsky said

    I tak mieliście szczęście, że Polacy to cywilizowany i tolerancyjny naród! … gdyby było inaczej to nie skończylibyście na emeryturach, tylko na latarniach!

  16. AniaK said

    Mi pan Błaszczak zaimponuje, jak do Świąt Bożego Narodzenia sporządzi dokładny spis wszystkich dzieci które przyszły na Świat w naszym kraju po roku 1980, z podziałem na dzieci pozostałe w kraju, imigrantów za chlebem, i niechciane dzieci z przeznaczeniem na przeszczep.

  17. AniaK said

    Przez 6 lat co miesiąc opłakuje się w tym kraju garstkę ludzi którzy stracili życie w katastrofie komunikacyjnej z powodu ludzkiej głupoty, a jedna łza im nie skapnie nad losem bogu ducha winnych dzieci które niechciane przyszły na Świat w państwie potworów.

  18. AniaK said

  19. Celsjusz said

    Jest rozwiązanie, podwyższyć wysokość emerytur Polakom nie-ubekom do poziomu ubeków:)

    gównoartykulik:

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/1000492,dlaczego-polacy-nie-oszczedzaja-na-emeryture.html

  20. no dobra , nie chcem , ale musze , bo mnie wqrw trzymie , to sie wyoutuje – jestem resortowym dzieckiem nie zyjacego juz majora MO , emerytowanego na poczatku lat 90-tych.
    Matka po smierci ojca ” przeszla ” na jego emeryture . Teraz ” przejdzie” znowu na swoja( nie resortowa) – 1800-1900 zeta . Czyli o 600 zl mniej niz ta po mezu po obnizce . Za bardzo sie nawet nie doluje, mowi , ze jakos wyzyje. A pewno , ze tak. W koncu rozpieszczona nie jest , tam w domu jakos nigdy sie nie przelewalo . Naprawde nie wiem , skad te wszystkie doniesienia o 12 000 -ych , a nawet 22 -tysiecznych
    emeryturach ” przestepcow” panstwa totalitarnego.

  21. Isreal said

    ad 18 ta chwila …

  22. Maćko said

    Plausi pisze: …”że kwestionowanie umowy o rencie zawartej przez państwo podważa to państwo i jedynie może go destabilizować….”
    itd…

    A czy ma pan pewnosc, ze umowa byla zgodna z ówczesnym prawem?

    Bo z tego, co mi opowiadano wynika, ze sposób naliczania emerytur u pracowników sluzb byl niezgodny z powszechnie panujacym i obowiazujacym w PRL prawem…. czy przepisami?
    uszanowania

  23. Adeodatus said

    Ad 10
    Panie, a może Pani Plausi. Otóż naruszoną zasadą zasadą prwaną (do czego, jak mniemam pije pan Stanisław), jest zwyczaj prawny, iż prawo nie działa wstecz. Nie jestem prawnikiem, ale znaczy się to chyba, że nie można jednostronnie zmienić umowy już zawartej i jak najbardziej zgoda, co do tego. Jednakowoż, skoro z PRL przeszliśmy szparko do III RP, nie jestem pewien, czy owa zasada winna tu obowiązywać. Oczywiście ciągłość prawna, powinna być niewzruszona i podczas przepoczwarzeń systemowych (dłużej klasztora, niż przeora), a chyba właśnie nawet podówczas najbardziej, ale prawa nie możemy niestety wyizolować z uwarunkowań polityczno-ekonomicznych, co na naszym „nieszczęśliwym” podwórku zostało zgrabnie nazwane „grubą kreską”.
    Ale zostawmy na chwilkę nasze bieżące kłopoty i zajmijmy się tym, co tu przytomnie wtrącił gospodarz, że to niby należałoby przed sądem udowodnić winy osobnika, skazać i dopiero ukarać zbrodniarza. No tak, ale…
    A teraz wróćmy do procesu Norymberskiego gdzie zgodnie z prawem skazano wielu „złych nazistów”, ale taki tam, na ten przykład dr. Josef Mengele dożył swych lat w San Paulo i włos z siwej głowy mu nie spadł (między bajki włożyłbym oficjalną wersję, że to nawet wszechwładny mosad go nie wytropił, to raczej „gruba kreska” go uchroniła i już mniejsza o to komu i dlaczego na tej kresce zależało).
    Prawo w wielu, „nadzwyczajnych przypadkach” nie jest gwarancją Sprawiedliwości! A to za sprawą postaci pokroju purchawy Rzeplińskiego i jemu podobnych (to zdaje się Cleckley pisał, że obok menadżerów wielkich spółek, polityków, wysokich rangą urzędników i lekarzy, prawnicy to najbardziej narażony na obstawienie przez psychopatów zawód. Toteż nie mam nic przeciwko odebraniu ubekom emerytur hurtem (rzecz jasna, wielu należałoby poprostu powiesić, ale wiadomo…), a jeśli ktoś zostanie tu skrzywdzony (bo nie mam wątpliwości, że PIS robi to z oszczędności, gdyż ZUS ledwo zipie) niech godnie przyjmie do wiadomości, że to kara za wysługiwanie się reżymowi, który polakom „wyrywał paznokcie” i „strzelał w tył głowy”.
    Taka panie „sprawiedliwość”.

  24. Re: 15
    Narod Polski, to m.in. naiwny I dobroduszny…dlatego jest mu trudno nawet w dzisiejszej rzeczywistosci myslec o probie powywieszania oprawcow swoich ojcow I dziadkow…
    Jedyny mamy problem (glowny mam na mysli), to pozwolilismy sie zydom s…rwic do tego stopnia, ze nie rozrozniamy samych siebie…

    To moze na tyle…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  25. Peryskop said

    OTO wreszcie i Pan Plausi cudownie się objawił z tego samego (bez)mundurkowego resortu !

    Który żeby móc więcej płacić samym swoim, dekadami nie odprowadzał za nich składek na ZUS, kreując w ten chytry sposób zawyżone apanaże oraz zawyżoną podstawę do emerytur.

    I tak sobie wysysali z nawiązką ze wspólnej kasy, a teraz gdy konfitura wydrenowana – ayway nędza!

    Chucpa faktycznie, i to jak bezczelna.
    Ale w czyim wykonaniu ? Cui bono ?

    Było i tu sporo materiałów kogo kusiło do resortu.

    No i proszę, jak się ładnie układa – autorka z NIE :
    http://nie.com.pl/zespol/agnieszka-wolk-laniewska

    Zaprawdę, zaprawdę – Apokalipsa…

    ===

    Rozpruwacze prują się tu i tam
    https://radtrap.wordpress.com/2016/12/07/kuba-rozpruwacz-ojcem-winstona-churchilla/

  26. re1truth2 said

    Niestety, ale wieloletnia propaganda zrobiła z większości lemingi, no przecież w tIvI mówili to tak było.
    Nic się nie da zrobić, poco się wychylać, Niemce to dopiero umieją rządzić z pomocą sterowników…

  27. NICK said

    Dziękuję AniuK.
    Także za (18).

  28. Boydar said

    Panowie dyskutanci tak bardzo skręcili w lewo, że zupełnie zapomnieli, że jeszcze istnieje prosto.

    Wspominacie o praworządności. Piękne odniesienie. tylko co wspólnego ma owa mityczna praworządność z tak reklamowaną demokracją. Jeżeli demokratyczne gremium ustali, że po środzie jest piątek, to po pierwsze nikt z czwartkowców nie będzie uprawniony do ponoszenia rwetesu a po drugie, po kilku miesiącach ludzie się przyzwyczają. Ba, częściej wypadnie sobota.

    Emerytury byłym funkcjonariuszom płacimy MY. Nie tamci, którzy ustalali. Ustalali pod warunkiem, przynajmniej takim, że spełnią swoje zadanie jakie Naród im powierzył – mieli Naród chronić. Nie ochronili. CBDO. Umowa nie ma prawa obowiązywać.

    Obiecana emerytura to tylko jedna część kontraktu. Bieżące dochody z racji pracy w „firmie” to druga. Zarabiali krocie ( wporównaniu) przez czas „służby”, znacznie ponad przeciętną. Jeśli przesrali tą kasę, to ich sprawa. Nie widzę powodu do takiego sposobu naliczania emerytur.

    Jest takie cóś co się nazywa Pyrantelum. Właściwie, to z człowiekiem praktycznie nie reaguje, może jak ktoś ma chorą wątrobę. A jednak dawkowanie na kilogram ciała jest dość ścisłe, choć w ulotce nie pisze dlaczego. A przecież przyczyna jest. Zdrowy nie będzie tego łykał, tylko zarobaczony. W sytuacji przekroczenia dawki wszystkie pasożydy zdechną. A my zaraz za po nich, bo zatrujemy się padliną.

    Dlatego radykalność też ma swoje ograniczenia

  29. Wełna said

    „Emerytury byłym funkcjonariuszom płacimy MY. Nie tamci, którzy ustalali. Ustalali pod warunkiem, przynajmniej takim, że spełnią swoje zadanie jakie Naród im powierzył – mieli Naród chronić. Nie ochronili. CBDO. Umowa nie ma prawa obowiązywać.”

    Panie Boydarze – umowa była o pracę nie o dzieło.

    A tak na poważnie, skoro tamto prawo dotyczące emerytur resortowych było złe, to dlaczego obowiązuje współcześnie bez większych zmian.

  30. Boydar said

    Tego naprawdę nie wie nikt. To znaczy zapewne wie, ale lepiej może abyśmy my nie wiedzieli.
    Niewykluczone, że tyle musieliśmy zapłacić historii aby … przeżyć; też jakiś patent.

    Jednak co do umowy, myli się Pan. Przed kopaniem rowu nie składa się przysięgi.

  31. Wełna said

    Przysięga to gusła – dla kogo, kto ją obecnie składa, ma ona jakieś znaczenie?

  32. Mariusz said

    Po pierwsze, ta esbecka suka i jej bełkot w pejsatym, bolszewickim Sputniku jest tyle warty co jej cotygodniowy bełkot w esbeckiej chlewni „nie” pejsatego knura Urbana.
    Po drugie, załaczona fota tej esbeckiej ściery nie ma nic wspólnego z jej obecnym wygladem zapasionej maciory.
    Po trzecie, esbeckim bandziorom nic nie trzeba udowadniać.
    Dowodami sa trupy pomordowanych Polaków odgrzebywane każdego roku pomimo esbeckich utrudnień i tego że nawet trupy esbeckich szczurów leża na grobach pomordowanych Polaków i trudno to esbeckie szambo ruszyć.
    Kolejnym dowodem jest fakt że esbeckie bydło rozgrabiło dorobek Polski i w dalszym ciagu grabi i niszczy kraj i gnębi ludność polska.
    Za te zbrodnie należy się esbeckich bandziorom kara śmierci lub dożywocie w łagrach i kamieniołomach a nie wysokie renty czy emerytury!
    Esbeckich bandziorów trzeba też powyłapywać i pościagać ze szczurowisk takich jak Szwecja, Anglia etc a nie wysyłać knurom emerytury!

    ——
    Kara śmierci nie wyklucza płacenia emerytur zgodnie z umową aż do chwili zawiśnięcia.
    Admin

  33. Boydar said

    Z mojego punktu widzenia, istotne jest także kto … odbiera.

  34. Plausi said

    Oprawcy

    Panuje ogólne przekonanie, że kadry PRLu to po prostu oprawcy, złodzieje i bandyci. Stworzenie takiej atmosfery woków państwa, jakim w końcu była PRL, ułatwiło naturalnie uczynić bohaterami takich nieszczęsnych oprawców ludności w Polsce, jak bandyci z NSZ, których uznano za wyklętych, choć dla wielu byli po prostu przeklęci, ba, nawet banderowców uznano za bohaterów z rozpędu. Wydaje się, że nie uda nam się wytłumaczyć wielu czytelnikom prostego faktu, że w Jałcie, dokonano ostatecznego podziału stref wpływu i tzw. Zachód położył definitywnie krzyżyk na Polsce i Polakach, tzn. miał nas w d…., dokładnie tak samo jak w 1939. Wszelkie działanie na rzecz Zachodu od tej chwili oznaczały zdradę interesów narodowych, interes narodowy wymagał zaaranżować się z nową siłą, która miała nad nami decyzją także Zachodu panować.

    Wymagało to skomasowania odpowiednich kadr, w szczególności kadr o zdolnościach kierowniczych czy wysokofachowych, które byłyby w stanie negocjować z nowymi decydentami. Jak wiemy już w roku 1944 zebrano takie siły w Warszawie, aby je wyniszczyć w powstaniu. Coś świata ? Jeszcze nie. Wytracenie polskiej inteligencji w powstaniu pozwoliło władcom ZSRR przywieźć z terenów wschodnich kadry, w dużej mierze chodziło o ludność rozumiejącą język polski, często pochodzenia żydowskiego, jak też kadry rosyjskojęzyczne różnego pochodzenia. Skłócenie wśród Polaków, poszczutych na siebie wzajemnie, krańcowym przypadkiem byli naturalnie chłopcy i dziewczęta, którzy przypadkowo znaleźli się w bandach NSZ i podobnych grup dywersyjnych, zwerbowanych przez naszych wrogów.

    A więc te dwa pokolenia, które odbudowały Polskę po niebywałych zniszczeniach to są oprawcy.

    To mają Polacy niemałego pecha, po tych oprawcach przyszli nowi, którzy nie tylko awansowali na kundli podwórzowych, które nas kontrolują na każdym kroku. Nie dość, że nas ograbili z całego majątku społecznego, w ramach programu grabieży Sorosa nazywanego prywatyzacją im. Balcerowicza, ale nadal sprzedają nas żywcem, ba czołobitnie gwarantują ten rabunek.

    Czytamy ze zgrozą, że wyżej opisana swołocz III Rzczy…. jest o niebo lepsza o poprzedników, którzy jacy by nie byli, pozwolili Polakom odbudować kraj i na tyle go rozwinąć, że stał się nie lada gratką dla kapitału światowego. Ci wszyscy Balcerowicze, Cichockie, Wałęsy, Kaczyńscy, Maziwieccy, Buckie, Tuskie i cała reszta tej swołoczy jest lepsza niż Gomółki, Gierki, Bieruty i.t.p., bowiem ci ostatni utrudniali Polakom emigrację zmuszając ich do wyuczenia się zawodów i studiów, w przeciwieństwie do dzisiejszych bohaterów narodowych, którzy w ciągu jednego pokolenia zmusili do emigracji „za chlebem” prawie 10% ludności pracującej, no, takie wskaźniki emigracji to mieli Polacy ostatnio za zaborów.

    Zwracaliśmy wielokrotnie uwagę na niebezpieczeństwo gadzinówek, bezskutecznie, wielu czytelników tak nasiąkło tym gnojem, że najwidoczeniej nie są już w stanie zrozumieć sens wydarzeń przed ich oczyma i tylko paplają idotyzmy jakie im „GW“no Szechtera czy inne gadzinówki wpoiły., że oprawcy i grabieżcy mają sądzić oprawców.

    @Marucha, 11

    A gdzie tam odwaga, to przerażenie, w jakim umysłowym upadku się znaczna część polskiego społeczeństwa znajduje. Zwykły idiotyzm jesteśmy jakoś jeszcze znieść, ale głęboki idotyzm nas przeraża, bo muszę o boską groźbie myśleć: „Gdy Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera.“

    Linki przypominają parę dość istotnych realiów.

  35. Boydar said

    Ja wcale nie jestem pewny, Panie Gajowy, czy te umowy nie są nieważne z urzędu. Jak można się umówić, że ja zrobię pannie dzieciaka, ale to Pan będziesz płacił alimenty. A jeśli nawet, to umawiał się Pan ? Ja nie.

  36. Marucha said

    Re 35:
    Panie Boydar,
    Oczywiście, że jeśli:
    – umowy są nieważne
    – emeryt dokonywał podczas swej pracy przestępstw
    to nie ma prawa do takiej emerytury, jaką dostaje. Czy sądził Pan, że mam inne zdanie w temacie???

    Najlepiej by jednak było emerytur nie odbierać. lecz emerytów powywieszać.

  37. Boydar said

    Jeżeli Pan Bóg do tej pory przy życiu ich trzyma, to jakiś słuszny cel w tym być musi. Nie wiem jaki; gdybym wiedział to zagrałbym w totka.

    Tak jak napisałem wcześniej; może to być cena naszego przetrwania. Mimo, że to nasze upodlenie. W jakimś sensie stanowią gwarancję, że przeżyjemy. Bo bez nas zdechną z głodu i dobrze o tym wiedzą. Dopusty ordynowane przez Niebo, nigdy nie mają tylko jednego celu; w sumie, należał nam się wp…dol, za wszystko cośmy sobie odpuścili jako naród.

  38. EyWey said

    re 24

    No i tu sie zgadzamy to oczywiste.

    re 36

    „Najlepiej by jednak było emerytur nie odbierać. lecz emerytów powywieszać.„

    Proste zasadne i jakże energooszczędne dla systemu i ludzi.

    re 37

    „Jeżeli Pan Bóg do tej pory przy życiu ich trzyma, to jakiś słuszny cel w tym być musi..„

    Wytłumaczę, BD popatrzy, na swoje braki i wady, nie powiem więcej, na razie.

  39. zdziwiony said

    Do licha! To aż tylu jeszcze jest uprzywilejowanych ubeków, że nie pozwolą Rządowi zrównać swoich emerytur z normalnymi ?

  40. Ożdżyński said

    Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r
    Kodeks Karny

    https://books.google.pl/books?id=qTVSAwAAQBAJ&pg=PA251&lpg=PA251&dq=przysi%C4%99ga,+kodeks+Karny&source=bl&ots=cze76ZT95A&sig=Jd1BWwCtQyjupi0pDUJhm3jrjps&hl=en&sa=X&ved=0ahUKEwjc5sqGvOzQAhUD2SwKHV03BtkQ6AEIYjAH#v=onepage&q&f=false
    Część Wojskowa
    Rozdział XXXVIII Prepisy ogólne dotyczące żołnierzy Art 341 Odmowa pełnienia służby i wykonywania obowiązku .. do 3 lat więzienia!

    ku uwadze forumowiczów!

Sorry, the comment form is closed at this time.