Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem!

Posted by Marucha w dniu 2016-12-09 (piątek)

Znowu zrobiło się głośno o nacjonalizmie – oczywiście w kategorii negatywnej. Mechanizm jaki wykreowały niektóre media jest pokazem manipulacji medialnej w całej krasie.

Najpierw nagrano jakiś ksenofobiczno-rasistowski incydent w tramwaju lub innego rodzaju środku komunikacji, gdzie prawdopodobnie osoby będące pod wpływem alkoholu lżą innych ludzi ze względu na ich domniemane pochodzenie, jak również dochodzi do innych zdarzeń.

Następnie jeden z polityków wypowiada się na ten – wywołany jako dyżurny temat, używając bardzo mocnego słowa – co oczywiście nie jest problemem dla mainstreamu. Wszystko się uzasadnia potrzebami chwili i koniecznością wzmocnienia wypowiedzi. Później, tenże polityk demonstruje swoją niechęć do nacjonalizmu i nacjonalistów, a dziennikarze i komentatorzy – wszystko wygładzają papką zrównującą nacjonalizm z ksenofobią, rasizmem, szowinizmem i faszyzmem.

W konsekwencji kształtuje się taki oto obraz, że mamy w Polsce problem z nacjonalizmem, który równa się wszystkiemu najgorszemu. W domyśle może chodzić o stygmatyzację uczuć patriotycznych.

Jest to prosty model mający na celu spowodowanie, że uwaga opinii publicznej skoncentruje się na kolejnej sprawie zastępczej. Przy czym uwaga, nikt tutaj nie twierdzi, że nie mamy w kraju pewnych problemów z ksenofobią, rasizmem i niewłaściwie pojmowanym nacjonalizmem. Jednak nie można wszystkiego wkładać do jednego worka i obrażać się na polski nacjonalizm, którego jako Naród po prostu potrzebujemy.

Zwłaszcza w tak niesłychanie trudnych czasach jak obecnie, stygmatyzowanie nacjonalizmu to działanie na szkodę naszego kraju. Ponieważ tylko nacjonalizm, może być spoiwem dominującej części Narodu w wypadku kryzysu. Nie ma innej idei o charakterze uniwersalnym, zdolnej do aktywizacji uczuć patriotycznych i motywowania ludzi do działania w warunkach kryzysowych.

Tak wygląda rzeczywistość i tak wyglądają nasze realia w tym zakresie, do nacjonalizmu trzeba jeszcze dodać religijność wedle nurtu dominującego i w ten sposób zyskujemy receptę na polski patriotyzm. Czy to się komuś podoba, czy nie podoba – nie ma niczego innego, co mogłoby stanowić spoiwo w skali masowej – całego Narodu.

Dlatego właśnie, ten kto sprzeciwia się nacjonalizmowi w Polsce, bardzo ryzykuje, przy czym konieczne jest zastrzeżenie, że mówimy o nacjonalizmie opartym na wartościach narodowych, a nie nienawiści, ksenofobii i innego rodzaju tendencjom negatywnym w postrzeganiu rzeczywistości.

Oczywiście polski nacjonalizm nie ma łatwo. Wszyscy odnoszący się do tego zjawiska natychmiast przypomną czasy przedwojenne, myśl Romana Dmowskiego i ówczesny antysemityzm. To są fakty, którym nie da się zaprzeczyć, jednakże nie jesteśmy automatami powtarzającymi stare błędy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z bogatego dziedzictwa przeszłości wybrać kwestie szlachetne i wzniosłe, a ewidentne zło po prostu odrzucić. To jest właśnie rola inteligencji teoretycznie będącej elitą Narodu.

My jednak znajdujemy się w sytuacji, w której znaczna część inteligencji obraziła się na Polskę, na Naród i na rzeczywistość. Nie są to postawy, które wspierają naszą państwowość przyczyniając się do wzmocnienia państwa. Wręcz przeciwnie mamy tutaj do czynienia z próbami zohydzenia Polakom postaw patriotycznych.

Tymczasem Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem. Musi być jednak jasne, że jak ktoś z Polaków, uważa że heilując (Saluto Romano) w konfederatce i krzycząc, że Polska jest tylko dla takich i owakich, wyraża w ten sposób swój patriotyzm – jest co najmniej w poważnym błędzie. [No to dla kogo jest ta Polska, jeśli nie dla takich i owakich? Niech się dowiemy! – admin]

Niestety nie za bardzo ma kto wskazać drogę, ponieważ elita woli obrażać się na rzeczywistość. Ci od „etosu” uważają, że już walczyli, a nowi intelektualiści wolą robić kasę, niż myśleć o społeczeństwie. W konsekwencji jest tak, jak jest – polski współczesny patriotyzm staje się obciachem we własnym kraju, a ludzie być może nawet i mający jak najlepsze intencje, popełniają błędy po obu stronach stygmatyzującej barykady.

To się zemści, ponieważ w godzinie próby – jak będą się decydowały sprawy zasadnicze, duża część społeczeństwa pozostanie bierna, ponieważ nie będzie sposobu na to, żeby ją aktywizować. Właśnie z tego powodu trzeba podchodzić do rozumienia współczesnego patriotyzmu przez standardowy nacjonalizm, jednak skrojony na miarę naszych współczesnych potrzeb. Odrzucenie zła – nie jest niemożliwe. Kapitalizm kiedyś również bazował na pracy niewolniczej lub prawie niewolniczej, ewoluował do obecnej postaci, chociaż to chyba nie była najlepszy przykład, albowiem mamy dalej do czynienia z innymi formami zniewolenia, jednak inaczej opakowanymi.

Podstawą patriotyzmu musi być szacunek i pokora. Tylko mając świadomość otaczającej nas rzeczywistości, do której poznania właśnie szacunek i pokora są niezbędne, można mówić na poważnie o nacjonalizmie w znaczeniu pozytywnym, odrzucającym wszelkie formy ksenofobii, faszyzmu, rasizmu i inne złe ideologie rodzące złe owoce.

Prawdziwy patriota musi być zorientowany na Naród, nie dlatego bo zamykamy się w klatce XIX-to wiecznych pojęć! Tylko dlatego, ponieważ nie ma innych kluczy umożliwiających tworzenie wielkich agregatów polityczno-społecznych. Dopóki takie nie powstaną, nie będą skuteczne – proszę nie skreślać nacjonalizmu, był on, jest i będzie wyrazem patriotyzmu.

Dzisiaj praktycznie wszystko zależy od tego, jak dana kwestia jest przedstawiana. Jeżeli masowo stygmatyzuje się nacjonalizm, to w ten sposób dewastuje się polski patriotyzm.

Krakauer
https://obserwatorpolityczny.pl

Miejmy nadzieję, że jeśli zapiekłym wrogom Polski i polskości wytłumaczymy spokojnie, iż zwalczanie nacjonalizmu szkodzi naszemu krajowi, to się od razu poprawią i przestaną…
Admin

komentarzy 16 to “Nacjonalizm nie jest problemem i nie powinien być przedstawiany jako problem!”

  1. NyndrO said

    Daje slowo ,ze to si nalazlo o 8 rano przed Wolnymi Tematami.Kierownik chleje ruski szampan.

    A istotnie dość lubi ruskie wina, w tym szampan.
    Admin

  2. re1truth2 said

    Kto chleje, to chleje…

  3. NyndrO said

    Jo tej.

  4. lopek said

    Co wolno wojewodzie to nie tobie… i tak dalej. Dlatego tylko jednemu narodowi wolno być i nacjonalistą i szowinistą i ksenofobem – w jednym – przeciw ludziom stworzonym przez Boga. Jeżeli rodzaj ludzki tego piekielnego stanu nie zdoła odwrócić – to rzeczywiście człowiek stworzony przez Boga w oczach Szatana – pozostanie bydlakiem i tak będzie traktowany.

  5. Wlodzimierz said

    Nacjonalizm = patriotyzm+, tak należy rozumieć ! Pewne środowiska, wrogie nam i zdradzieckie korzystając ze środków masowego przekazu, którymi dysponują dowolnie, starają się za wszelka cenę otumanić społeczeństwo ich wizją nacjonalizmu jako formą którą należy, wg nich oczywiście, kojarzyć z hitlerowskim faszyzmem, ludobójstwem czyli epoką horroru lat trzydziestych i późniejszych IIWS. Nacjonalizm w tej formie z jaką mamy do czynienia w Polsce jest zjawiskiem wysoce pozytywnym bo, jest motorem działania wszelkich sił które mogą i powinny (!) przyczynić się do rozwoju naszej Ojczyzny. W tym świetle trudno uznać nacjonalizm jako zagrożenie dla kogokolwiek kto żyje w Polsce będąc jej obywatelem nie tylko na piśmie ! Wiec, nie dajmy się zwariować !

  6. Nacjonalista said

    Ale jakoś boją się żydo-mendia przyznać do żydowskiego nacjonalizmu, który od zawsze był nie nacjonalizmem ale szowinizmem i faszyzmem. Nawet swoim urządzili holokaust, żeby się bardziej zjednoczyć, pozbywając się „asymilantów”. Nie wspomnę już o berberyjskim chazarze Hitlerze. Trzeba KRZYCZEĆ PRAWDĘ i kompromitować tą zarazę. Wszystkie rewolucje i wojny na świecie wywołała żydo-chazarska dzicz. Od chwili opanowania przez tą zarazę Ameryki i wymordowaniu tubylców, wywołały te żydo-chazarskie bestio-mendy ponad 120 rabunkowych wojen na całym świecie gdzie zginęły miliony niewinnych ludzi. Oni wprowadzili burdele handel niewolnikami i narkotykami. Nawet tate Busza mił ponoć najszybszy żaglowiec, którym przewoził opium z Chin, żeby „dożywiać” Amerykanów. Nawet Izralel sobie zawłaszczyli mordując tubylców którzy byli najbliżej prawdziwych hebrajczyków, czyli Palestyńczyków. Słowo „żyd” stało się teraz największym ubliżeniem. Gorszym niż „Kurwa”. Pod nim kryje się podłość, mściwość, złodziejstwo, oszustwo, zbrodnia itp… Brawo chazarożydki… Tylko waz kochać, modlić się i płakać… Albo zlikwidować w p…du…

    Warto by było też przypominać o germanach, czyli aszkenazyjczykach zamieszkujących dorzecza wołgi niegdyś a teraz roszczących sobie prawa do ziem w środku Europy. Ekspansja żydo-Qrwstwa trwa.

  7. Bernard Korzeniewicz said

    Patriotyzm (nacjonalizm) praktyczny wygląda m.in. tak:

    „Dobry Boże,

    jak Wiesz, w ciągu ostatnich ośmiu lat próbowałem zaktualizować tę szczególną modlitwę za ten szczególny dzień w celu uwzględnienia zmieniających się okoliczności i po prostu nie udawało mi się to. Niestety, Boże – ale jak jestem pewien wiesz – wahałem się nad oczywistym rozpoczęciem: „Panie mój, Boże mój, czemuś nas opuścił?”

    Cóż, tym razem wysłuchałeś nas. Zatem, Boże w pokornej wdzięczności wobec Ciebie, i na cześć tego szczególnego dnia, który wyznacza unikalne przymierze między Tobą a Stanami Zjednoczonymi, ofiaruję tę modlitwę.

    Dziękujemy Ci, Panie, za tegoroczne wybory. Dziękujemy Ci, że Hillary Clinton, AKA Hitleria von Piekło, nie będzie już blisko do Białego Domu z jego porcelaną, srebrami, kryształami i meblami. My i duch Abraham Lincoln również dziękujemy Ci, ani ona, ani jej mąż nie będą już sprzedawać na aukcji noce w swojej sypialni. My i Abe oferujemy takżę specjalne podziękowania, że nikt z nas, a zwłaszcza prezydent Lincoln, będzie musiała zmierzyć się z perspektywą i rzeczywistości Huma Abedin zajmującą miejsce Moniki Lewinsky jest pod biurkiem Gabinetu Owalnego.

    Hmmm … mówiąc o Huma, Panie, może mógłbyś zorganizować dla niej zeznania świadka koronnego przeciwko pracodawcy? I nie o to chodzi, że chcemy dochodzenia kryminalnego przeciw Hitlerii Clinton, które to dochodzenie jest obarczone wszelkiego rodzaju negatywnymi skutkami ubocznymi, lecz racej sądzimy, iż cierpienia z powodu zdrady byłoby to dobre dla duszy … tak … to dobre sformułowanie … dobre dla duszy.

    Nie dasz się namówić, Panie? No cóż, proszę pomimo wszystko pomyśle o tym.

    Panie, dziękujemy Ci za stawy, jeziora, rzeki i oceany łez rozsiewane przez liberałów i lewaków na całym świecie, ale szczególnie tutaj. Tak, Panie, wiemy, że nie jest miło napawać się, … ale znowu, myślimy, że cierpienie jest dobre dla duszy, a Wiesz, istnieją dusze, które rozpaczliwie potrzebują trochę cierpienia.

    Dziękujemy Ci, Boże, że większość firm ankietowych okazała się być niegodna zaufania, kłamliwa, złośliwymi dziwkami, tak jak od dawna podejrzewaliśmy.

    A Pan, dziękuję też za małe rzeczy; że dochodzenie w sprawie kryminalnej machiny do prania pieniędzy czyli Fundacji Clintonów, może dalej postępować bez przeszkód; że sieć handlu dziećmi rzekomo związana z pizzerią w Waszyngtonie może być również badana i albo zostanie ogłoszone uniewinnienie albo każdy ze sprawców zostanie skazany na co najmniej „życie i jeden dzień” bez możliwości warunkowego zwolnienia, każdy w celi wyposażonej dwieście czterdzieści funtów czystego mięsa o nazwie „Bubba”.

    Tak, Panie, my Katolicy wiemy: Czyściec dla te uczucie. Ale i tak…

    Prosimy Cię także, Panie, aby upewnić się, że nasz prezydent-elekt, Donald Trump, pamięta i dotrzymuje obietnic do nas, aby zbudować ścianę, do deportacji nielegalnych imigrantów, aby zatrzymać dalszą infiltrację przez muzułmańskich terrorystów, aby rozwiązać umowy handlowe, które ubogie naszą klasę robotniczą i że również pamięta, że jeśli nie, to będziemy wyrzucać jego tyłek z Białego Domu w niesławie za cztery lata.

    Mogliśmy w naszej próżności i pysze, prosić o więcej, o Panie: o to, że czterej najbardziej lewaccy członkowie Sądu Najwyższego zginą w tej samej ognistej katastrofie lotniczej, że Republika Kalifornia dokona secesji, dzięki czemu będziemy mogli uznać jej niepodległość, zmobilizować sie przeciwko niej, najechać ją, podbić, zmiażdżyć, a następ przeksztacić w terytorium zależne na wieczne czasy, ale to byłoby strasznia zarozumiałość.

    Poza tym, o to poprosimy na Boże Narodzenie.

    Amen.”

    Tłumaczenie moje z:
    http://www.everyjoe.com/2016/11/10/politics/post-election-prayer-thanks/#1

    🙂

  8. VA said

  9. marrkerr said

    .https://www.youtube.com/watch?v=tcsaJ8DViZM

    Przyglądam się z życzliwością i krytycyzmem – czas pokaże co z tego wyjdzie

  10. Jacek2 said

    Cyt. „myśl Romana Dmowskiego i ówczesny antysemityzm” .
    Dziękuję, dalej nie czytam z uwagi na ewentualne womity. Słowa klucze których nie tolerują moje podroby, ponoć mają drugi mózg. Podobnie jak niedawne wywody pana Modzelewskiego kiedy to puścił bąka wyskakując z rosyjskim rewizjonizmem. Niestety tak już mam.

  11. Ad. 5

    „Nacjonalizm = patriotyzm+, tak należy rozumieć”

    – Błąd.
    Natio – naród. Nacjonalizm – trzymanie z własnym narodem.
    Patria – ojczyzna. Patriotyzm – trzymanie z własną ojczyzną.

    Trudne było? 🙂

    ——
    Dla mnie dość trudne. Różnica jest niezbyt widoczna. Pojęcia narodu i ojczyzny trudno od siebie oddzielić.
    Admin

  12. Ad. 11 (Admin)

    To prawda. Różnice niewielkie. Jednak słowa znaczą, co znaczą. Oby jak najdłużej.

    Polacy mają to szczęście, że mają ojczyznę, Polskę. W której mieszkają Polacy. Inne narody u nas, to mniejszości. Małe. Praktycznie mamy całą Polskę dla Polaków.

  13. Autor ma, nie wiedzieć czemu, problem z „ksenofobią”, którą w tym tekście przeciwstawia łaskawie akceptowalnej dla niego wersji „zdrowego” (w jego mniemaniu i oczekiwaniach) nacjonalizmu. W rzeczywistości termin „ksenofobia” to twór żydowskich globalistów mający być (zdemonizowanym przez nich) przeciwieństwem tzw. otwartego społeczeństwa, czyli forsowanego przez nich procesu otwierania się suwerennych dotąd państw na żydowską penetrację gospodarczą, kulturową, duchową i etniczną, co de facto jest wpuszczeniem konia trojańskiego i likwidacją suwerenności tychże państw na rzecz globalizmu (żydowskiego rządu światowego). O ile mi wiadomo, terminu „ksenofobia” zaczął w Polsce głośno używać jako pierwszy (na początku lat 80.) Jan Józef Lipski, capo di tutti capi masonerii w PRL-u i jeden z głównych macherów rewolucji KORoSolidarności. W rzeczywistości to, co żydomasoneria określa demonizującym terminem „ksenofobia”, to naturalny odruch troski i samoobrony na rzecz swojego niepodległego bytu i sposobu życia, znany państwom i narodom odkąd istnieje ludzkość. Na polskim gruncie już Mieszko I był ksenofobem…

  14. EyWey said

    Nacjonalista jest sie z urodzenia. Jest to, tak normalne jak woda na ziemi.

  15. Ożdżyński said

    @ 13, 14 zgoda tak trzymać!
    1 wyjątek : „Legia est patria nostra”

  16. watazka said

    O nacjonalizmie mozna dlugo i w kolko pier.. bo nawet nie wiadomo dokladnie co to znaczy.
    Np. na czym polega nacjonalizm zydowski?
    I czy Szwajcar moze byc nacjonalista? Albo np. Amerykanin z Meksyku albo Meksykanin z Ameryki?
    Czy murzyn z USA moze byc nacjonalista?

    A poza tym nie ma slowa „internacjonalizm” bez „nacjonalizmu”.
    Taki Obama – z Kenii i Indonezji moze byc nacjonalista amerykanskim a juz pani Clintonowa to klasyczny przyklad internacjonalizmu stosowanego..

Sorry, the comment form is closed at this time.