Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Odmrożenie globalne i europejskie

Posted by Marucha w dniu 2016-12-10 (sobota)

Wygląda na to, że zagraniczne centralne wywiadowcze, którym wysługują się bezpieczniacy w naszym nieszczęśliwym kraju już ochłonęły z szoku wywołanym nieoczekiwanym zwycięstwem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Jak pamiętamy, zapanowała wielka nerwowość, o czym świadczyło między innymi kategoryczne żądanie, z jakim wobec prezydenta-elekta wystąpił niemiecki minister spraw zagranicznych Walter Steinmeier – żeby mu Donald Trump natychmiast zreferował kierunki swojej przyszłej polityki.

Walter Steinmeier uchodził dotychczas za zwolennika trzymania się przez Niemcy strategicznego partnerstwa z Rosją i pewnie chciałby uzyskać od amerykańskiego prezydenta-elekta deklarację, że już w styczniu, a najpóźniej w lutym przyszłego roku dokona kolejnego „resetu” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, no i oczywiście informację, jak głęboki będzie ten „reset” – czy na przykład Donald Trump nie planuje w sekrecie proklamowania jakiegoś strategicznego partnerstwa USA – Rosja, które odsunęłoby Niemcy na pozycję ubogiego krewnego – nie mówiąc już o naszym nieszczęśliwym kraju, który w tej sytuacji mógłby nawet obsunąć się w „ciemności zewnętrzne”, gdzie jak wiadomo, jest „płacz i zgrzytanie zębów”.

Rozterki ministra Steinmeiera są całkowicie zrozumiałe, zwłaszcza w świetle literatury, a konkretnie – słynnego poematu Janusza Szpotańskiego „Caryca i zwierciadło”, kiedy to do Carycy Leonidy w charakterze dziewosłęba przyjechał profesor Henry Kissinger, „chotia jewriej, choroszij parień”, który, mówiąc nawiasem, od razu zademonstrował osobliwe gusty: „Zachodzim w um z Podgornym Kolą, co ciągnie go do naszych dam. Przecież to barachło i chłam! Może tam oni takie wolą?”

Mniejsza zresztą o to, bo przecież w przypadku takiego strategicznego partnerstwa, „gdy obie zejdą się półkule, będziemy mieć już całą pulę! (…) Czy to Moskwa, czy to Fłorida, czy Łondon, czy to Mozambik – wszędzie carstwujet Leonida, wszędzie władajet Tricky Dick! (…) Patrz, jak korzystnie świat się zmienia: Niegry bieleją z przerażenia, a Żydki zamykają domy, bo przeczuwają już pogromy. (…) Egipski pedryl aż się spłaszczy, ja budu szczała mu do paszczy i tak szutiła: „Nu Anwar, wied” u was na pustyni żar, ja tiepier tobie go ugaszę! (…) Ach Dick, kak czudnyj budiet mir! Wieczne wesele, wiecznyj pir! Parady, bale i ochota! Ja budu biezpriestanno pjana i wieczno w tobie zakochana!”

W takiej sytuacji jakiś tam Steinmeier ze swoim strategicznym partnerstwem byłby potrzebny Carycy jak psu piąta noga, toteż nic dziwnego, że nie bacząc na dyplomatyczne ceregiele chciał rozedrzeć zasłonę przyszłości.

Donald Trump udzielił mu odpowiedzi wymijającej, przede wszystkim dlatego, że on sam jeszcze dokładnie nie wie, co będzie robił, jako że właśnie jest intensywnie zapoznawany przez amerykańską armię i tamtejszych bezpieczniaków z rozmaitymi tajnymi operacjami i projektami, o których mógł nie mieć wcześniej zielonego pojęcia i tak naprawdę, to o jego zamiarach można będzie dowiedzieć się więcej dopiero z inauguracyjnego przemówienia – o ile, ma się rozumieć, będzie mówił szczerze.

Widocznie jednak już czegoś się dowiedział, bo na przykład odwołał swoje wcześniejsze obietnice, że postawi Hilarzycę pod śledztwem. Najwyraźniej ktoś starszy i mądrzejszy musiał mu to wyperswadować, podobnie jak kiedyś Nikita Chruszczow wyperswadował Fidelowi Castro myśli samobójcze: „Nie nada, Fiedia!”

Ponieważ niemiecka razwiedka, w odróżnieniu od naszych darmozjadów, co to nawet nie zauważyły, jak spiskujący trzej kelnerzy podsłuchują rozmowy w rezydencji premiera Tuska, gdzie nagrali ponoć aż 700 godzin – więc ponieważ niemiecka razwiedka coś tam przecież musiała przewąchać, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, to stare kiejkuty musiały z centrali BND, która w tym celu prawdopodobnie porozumiała się z centralą Mosadu, że nie ma co się pipać w szczypę, tylko trzeba wznowić działania destabilizacyjne w polskim bantustanie.

Toteż stare kiejkuty zmobilizowały agenturę w kolejnej grupie zawodowej i ogólnopolski zjazd adwokatury w Krakowie udelektował nadętego pana profesora Andrzeja Rzeplińskiego burzliwymi oklaskami przechodzącymi w owację, niczym w swoim czasie Józefa Stalina, no a pan prezes Rzepliński w wypowiedzi dla kiejkutowej telewizji zademonstrował niebywały wigor i plany na przyszłość.

Że adwokaci stanęli na nieubłaganym gruncie praworządności, to nic dziwnego – w końcu to właśnie oni wykonali dla starych kiejkutów najbrudniejszą robotę przy warszawskiej reprywatyzacji i teraz nie mają innego wyjścia, jak oczekiwać na przewrót, który zapewni im nie tylko bezkarność, ale i zachowanie wszystkich „zdobyczy”, toteż wymachiwali konstytucjami, niczym gruba pani Krzywonos.

Ale musiało stać się jeszcze coś, bo pan wicepremier Gliński przed telewizyjnymi kamerami oświadczył, że „pragnie przeprosić” panią Komorowską, panią Rzeplińską i pana „Kubę” Wygnańskiego, co to w Radzie Działalności Pożytku Publicznego (jest, jest taka spelunca latrones!) uczestniczył w rozdzielaniu między rozmaitych filutów forsy uprzednio zrabowanej podatnikom, a wcześniej biegał z teczką za Henrykiem Wujcem, biłgorajskim chłopem opętanym przez Żydów.

Zwraca uwagę, że temu pokajaniju wicepremiera Glińskiego patronował pan Adam Lipiński, wicenaczelnik naszego nieszczęśliwego kraju. Czy to stare kiejkuty, czy też sama pani Beata Szydło przywiozła jakieś kategoryczne rozkazy z Izraela, gdzie odbyła pielgrzymkę ad limina – tajemnica to wielka.

A przeprosiny stąd, że pani Komorowska, pani Rzeplińska i pan Wygnański przewodzą „organizacjom pozarządowym”, które – chociaż pozarządowe – doją forsę od rządu aż miło – i to nie tylko od tubylczego, ale i od obcych – na przykład od niemieckiego, za pośrednictwem rozmaitych „fundacji”, co to – jak np. Fundacja Adenauera – 95 proc. środków czerpią z subwencji rządu niemieckiego, a także od finansowego grandziarza, który od prawie 30 lat korumpuje tubylcze autorytety moralne za pośrednictwem Fundacji Batorego, gdzie szmalec od grandziarza rozdziela Główny Cadyk III Rzeczypospolitej.

Pan wicepremier Gliński pokręcił na to nosem, ale widocznie i Niemcy i grandziarz nacisnęli na jakieś guziki i z pana wicepremiera natychmiast uszło powietrze, czego pan Lipiński ostentacyjnie dopilnował. Słowem – ktoś musiał również panu prezesu Kaczyńskiemu przypomnieć, skąd wyrastają mu nogi – i dlatego przy składającym samokrytykę panu wicepremierze sam pan Lipiński.

Skoro tak, to widać, że Nasza Złota Pani, w porozumieniu z grandziarzem kazała odmrozić chwilowo zamrożony z powodu Trumpa proces destabilizowania naszego nieszczęśliwego kraju, a w tej sytuacji stare kiejkuty znowu mobilizują kolejne grupy zawodowe do dostarczania Komisji Europejskiej amunicji, która posłuży do podjęcia decyzji o ostatecznym rozwiązaniu der polnischen Frage.

Ciekawe, czy w tej sytuacji nasza niezwyciężona armia ogłosi stan wojenny jeszcze przed Bożym Narodzeniem, czy też poczeka aż do „sześciu Króli”, kiedy to ofiarowuje się nie tylko kadzidło, ale przecież i złoto.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Odpowiedzi: 10 to “Odmrożenie globalne i europejskie”

  1. Lovshak Ruskij Agient said

    Ponad Kadzidło i Mirrę dla naszej Złotej Pani znad Renu o wiele cenniejszym darem, ba, samym klejnotem w koronie jest obecność i działania niebezpiecznego błazna i imbecyla w randze ministra obrony polskiego rządu, Antoniego Macierewicza, kóry wiernie, jako khazarski starszy i mądrzejszy brat pilnuje tubylczej ludności, aby żadego resety na linii Polska Rosja nigdy nie było. Obecność Macierewicza i jeszcze paru innych rusofobów żydobolszewików gwarantuje, że Polska podobnie jak Ukraina w roli ratlerków szczuta jest i będzie przeciwko Ruskiemu niedzwiedziowi. A póżniej tylko debile robić będą dobrą minę, że nikt nie poważnych nie traktuje poważnie…Smutny los sprzedawczyków co to póżniej po restauracjach żalić się będą, że ssali za darmo i nadaremno…

  2. Ożdżyński said

    Pan Stanisław błysnął humorem za który należą mu się wielkie brawa, „chotia jewriej, choroszij parień”.

  3. BORU said

    Imitacje ludzkie doprowadzaja nasz kraj do TOTALNEGO UPADKU.Ale podaj fakty ?Ktos zapyta.Popatrz obywatelu/obywatelko jak nas ubylo od zakonczenia przemian ustrojowych.Popatrz jak Ci piora ;inteligentnie mozg.Ze wszystko jest dobrze Polska sie rozwija odbywa sie repolonizacja bankow ba nawet calego przemyslu.
    Tak tak .Ale ty musisz szukac chleba na zachodzie w hameryce w kanadzie w anglii w niemczech itd.Czy to normalne BYS SZUKAL CHLEBA ZA GRANICA
    Przecie chleba Ci u nas dostatek Nieprawdaz.Tak ale nie DLA CIEBIE POLAKU
    Tylko dla ;;;;;;;;;;zygowin z telawivu.I ROZNEJ MASCI terorystow z ZACHODU Ktorzy
    TLUMNIE SIE ZJEZDZAJA DO NASZEGO KRAJU…….BY NAS ZRESETOWAC .
    ;;;;;;;;;;;A POLSKI LUDEK SPI I CIESZY SIE GLUPIA PRYMITYWNA NARACJA ;matrix dobrobytu ze WSZYSTKO JEST ;COOL.Nie …………jest COOL do taad Jak my POLACY POZWOLIMY im na TO.BIERZMY STERY POLITYKI NASZEGO KRAJU W SWOIE RECE……….NAWET SILA……..NIE BEDZIE NAM …….SZATAN ZACHODU PLUL NAM W TWARZ………..DOSC TEGO.

  4. Eurogówno said

    Panie Marucha, szukam tego artykułu który Pan umieścił na swoim blogu jakiś czas temu odnośnie mamienia Polaków i opinii publicznej na zachodzie jak to nam unia pomaga rzucając pieniądze jako dotacje.Mam już dosyć tego ciągłego gadania euroentuzjastów i chciałbym wykorzystać więcej argumentów które zostały przytoczone w tamtym artykule. Ktoś mógłby pomóc?

    ——
    Np:
    https://marucha.wordpress.com/2014/11/05/prawda-i-falsz-o-dotacjach-z-ue-2/
    Admin

  5. Cywil said

    # 2 Autorem jest s.p. Janusz Szpotanski, a nie pan Stasio ktory tylko je powiela.

  6. Plausi said

    Ramy działania

    „Że adwokaci stanęli na nieubłaganym gruncie praworządności, to nic dziwnego”, w końcu są prawnicy solą wszelkiej przestępczości zorganizowanej i nie przypadkowo stanowią też trzon PPZ:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#PPZ

    naturalnie nie tylko w Polsce ale wszędzie, gdzie tylko państwo swe prawo wymusza:

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Panstwo

    „Nasza Złota Pani, w porozumieniu z grandziarzem ”, poprawnie byłoby: „Angela na polecenie grandziarza”, na co zwracaliśmy już nieraz uwagę, ilustrując to przy tym dramatycznymi obrazkami z życia

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/376oper/

    które znakomicie dokumentują, jak rzetelnie wykonuje Angela jego polecenia.

    Czasem dziwi mnie trochę upór Michalkiewicza, aby powtarzać ciągle te same banały i to w dodatku błędne, co nie powinno mu być obce, bo skądinąd ma diabelnie dokładne informacje nierzadko, można rzec prosto ze źródła.

    „Walter Steinmeier uchodził dotychczas za zwolennika trzymania się przez Niemcy strategicznego partnerstwa z Rosją”, istotnie jest tak, Walter wywodzi się bezpośrednio ze środowiska specsłużb, które co prawda wysługują się USA jak okupant od nich wymaga, ale skrobią też własną rzepkę, jest to zresztą konieczne, gdyż upadek USA jest od dawna zaprogramowany, jedyne co jest niepewne to punkt ogłoszenia tego upadku przez MWF. Aby sprowadzić myśli na tory właściwego rozumowania

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    Link przypomina parę konkretów, naturalnie niejeden czytelnik może nadal grajdołowoć i wyjaśniać procesy interwencją krasnoludków czy innych duszyczek, obowiązują wszakże stałe reguły gry, w którym Polska jest najwyżej pionkiem, które nieubłaganie definiują zakres swobody działania i jego ramy. Ignorowanie tego faktu doprowadziło do tego, że od ostatnich paru wieków Polska przegrała wszystkie gry polityczne, o krwawych tego ofiarach w powstaniach to nawet nie wspominamy. Nie bez żalu przytaczamy

    https://marucha.wordpress.com/2016/12/09/hucpa-albo-zaradnosc/#comment-636411

    Oprawcy

    Panuje ogólne przekonanie, że kadry PRLu to po prostu oprawcy, złodzieje i bandyci. Stworzenie takiej atmosfery woków państwa, jakim w końcu była PRL, ułatwiło naturalnie uczynić bohaterami takich nieszczęsnych oprawców ludności w Polsce, jak bandyci z NSZ, których uznano za wyklętych, choć dla wielu byli po prostu przeklęci, ba, nawet banderowców uznano za bohaterów z rozpędu. Wydaje się, że nie uda nam się wytłumaczyć wielu czytelnikom prostego faktu, że w Jałcie, dokonano ostatecznego podziału stref wpływu i tzw. Zachód położył definitywnie krzyżyk na Polsce i Polakach, tzn. miał nas w d…., dokładnie tak samo jak w 1939. Wszelkie działanie na rzecz Zachodu od tej chwili oznaczały zdradę interesów narodowych, interes narodowy wymagał zaaranżować się z nową siłą, która miała nad nami decyzją także Zachodu panować.

    Wymagało to skomasowania odpowiednich kadr, w szczególności kadr o zdolnościach kierowniczych czy wysokofachowych, które byłyby w stanie negocjować z nowymi decydentami. Jak wiemy już w roku 1944 zebrano takie siły w Warszawie, aby je wyniszczyć w powstaniu. Coś świata ? Jeszcze nie. Wytracenie polskiej inteligencji w powstaniu pozwoliło władcom ZSRR przywieźć z terenów wschodnich kadry, w dużej mierze chodziło o ludność rozumiejącą język polski, często pochodzenia żydowskiego, jak też kadry rosyjskojęzyczne różnego pochodzenia. Skłócenie wśród Polaków, poszczutych na siebie wzajemnie, krańcowym przypadkiem byli naturalnie chłopcy i dziewczęta, którzy przypadkowo znaleźli się w bandach NSZ i podobnych grup dywersyjnych, zwerbowanych przez naszych wrogów.

    A więc te dwa pokolenia, które odbudowały Polskę po niebywałych zniszczeniach to są oprawcy.

    To mają Polacy niemałego pecha, po tych oprawcach przyszli nowi, którzy nie tylko awansowali na kundli podwórzowych, które nas kontrolują na każdym kroku. Nie dość, że nas ograbili z całego majątku społecznego, w ramach programu grabieży Sorosa nazywanego prywatyzacją im. Balcerowicza, ale nadal sprzedają nas żywcem, ba czołobitnie gwarantują ten rabunek.

    Czytamy ze zgrozą, że wyżej opisana swołocz III Rzczy…. jest o niebo lepsza o poprzedników, którzy jacy by nie byli, pozwolili Polakom odbudować kraj i na tyle go rozwinąć, że stał się nie lada gratką dla kapitału światowego. Ci wszyscy Balcerowicze, Cichockie, Wałęsy, Kaczyńscy, Maziwieccy, Buckie, Tuskie i cała reszta tej swołoczy jest lepsza niż Gomółki, Gierki, Bieruty i.t.p., bowiem ci ostatni utrudniali Polakom emigrację zmuszając ich do wyuczenia się zawodów i studiów, w przeciwieństwie do dzisiejszych bohaterów narodowych, którzy w ciągu jednego pokolenia zmusili do emigracji „za chlebem” prawie 10% ludności pracującej, no, takie wskaźniki emigracji to mieli Polacy ostatnio za zaborów.

    Zwracaliśmy wielokrotnie uwagę na niebezpieczeństwo gadzinówek, bezskutecznie, wielu czytelników tak nasiąkło tym gnojem, że najwidoczeniej nie są już w stanie zrozumieć sens wydarzeń przed ich oczyma i tylko paplają idotyzmy jakie im „GW“no Szechtera czy inne gadzinówki wpoiły., że oprawcy i grabieżcy mają sądzić oprawców.

    @Marucha, 11

    A gdzie tam odwaga, to przerażenie, w jakim umysłowym upadku się znaczna część polskiego społeczeństwa znajduje. Zwykły idiotyzm jesteśmy jakoś jeszcze znieść, ale głęboki idotyzm nas przeraża, bo muszę o boską groźbie myśleć: „Gdy Bóg chce kogoś pokarać, to mu rozum odbiera.“

    Linki przypominają parę dość istotnych realiów.

    https://marucha.wordpress.com/2016/12/09/hucpa-albo-zaradnosc/

  7. Lam said

    NOWA EKSPERTYZA CIA
    Po Sadama broni masowej zagłady,
    Której wykazać jednak nie dali rady,
    Teraz to klęskę Hilarii chcą tłumaczyć,
    Że „gdyby nie Ruskie – byłoby inaczej”.
    11-12-2016

  8. Stan said

    Było nie było wasal pozostanie zawsze wasalem:

    1918-1945 – wasal angielski, francuski i niemiecki
    1945-1984 – wasal rosyjski (z przymusu nie ze swojego wyboru w podzięce za osiągnięcia i przelew krwi w II w.św.)
    1984-1989 – okres przejściowy i przygotowawczy do następnego okresu być dalej kolejnym wasalem
    1989-2016 – wasal waszyngtoński oficjalnie (ze swojego wyboru)
    08.11.2016 – wasal izraelski oficjalnie (ze swojego wyboru-po szybkiej oksydacji linii Warszawa-Waszyngton)

    Przyczyny wejścia na drogę wasala:
    – daleko idące zmiany genetyczne DNA wywołane wypływem etanolu atakujące prawa
    półkole kory mózgowej wybranej części populacji,
    – zmiany DNA nie dotyczą 100% populacji, ale wystarczają do manipulowania i sterowania tubylcami,
    – zmiany patologiczne mentalności i cech charakteru tubylców wywołane zmianami DNA pozwalające innym manipulować w
    dowolnym i wybranym kierunku bez jakichkolwiek problemów w realizacji wybranych z góry celów.

    Wasal był i pozostanie dalej wasalem niezależnie od zmieniającej się sytuacji geopolitycznej na świecie
    i niezależnie od szans, jakie te sytuacje ewentualnie stwarzają do całkowitego uwolnienia się być dalej wasalem.

    Czy cos więcej?

  9. ej said

    do stan 8 mam to w …..Mogę żyć spokojnie w tym wasalnym kraju i olewać, że jest wasalny. I tak nie mam na to wpływu. Polaków jest góra 20 %. I możemy tylko się przyglądać ze spokojem co się dzieje.

  10. dzast testing said

    Do ~ej
    >> Polaków jest góra 20 %. <<

    Czy bylbys/labys uprzejmy/ma zaspokoic moja ciekawosc dokonujac podzialu etnicznego poxostalych 80%?

Sorry, the comment form is closed at this time.