Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Opresyjna koszeryzacja życia w Polsce, Europie i nie tylko, po II wojnie światowej

Posted by Marucha w dniu 2016-12-10 (sobota)

„Kiedy żydów, jak zarazę niszczącą postęp cywilizacji narodów, wypędzono z Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod karą śmierci, jak wyjętych spod wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Rosji, na ten czas sami Polacy otwarli im wszystkie granice, dali przytułek i większą swobodność, niż rodowitym mieszczanom i rolnikom. Dwa pierwsze błędy przywiodły naród do upadku i do podziału.
(…) Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle politycznie ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczonem zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą, nigdy nie można nabrać właściwych sobie sił, ani czerstwości; musi na zawsze być tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne”
– ks. Stanisław Staszic, „O przyczynach szkodliwości żydów”.

W Nowej Soli nad Odrą, nieopodal Zielonej Góry, przy ulicy Wojska Polskiego, znajduje się Rondo 10 kwietnia 2010 roku. Jest to miasto dosyć malownicze, gdzie zachwyt ogromny wzbudza poniemiecka architektura, trochę jak w starym gdańskim mieście i gdzie polscy spadkobiercy mają z tego tytułu wspaniałą inspirację dla siebie… ale dlaczego, do kurrrwy nędzy, kalać taką wspaniałość datą niewiele znaczącą, natury przepychanek wewnętrznych między konkurencyjnymi frakcjami żydów w Polsce i Europie, czynionymi na sposób OSTRY?!

Równie dobrze w Łodzi mogliby stworzyć rondo im. Marka Edelmana który, jak wróble ćwierkają, nie umarł ze starości, ale na skutek zatargów o kasę z żydami ze Śląska.

Czy komuś z tutejszych bywalców, data 10 kwietnia 2010 kojarzy się jako godna historycznego upamiętnienia, dla przyszłych pokoleń? Bo mnie osobiście NIE! Jedynie chyba z anginą podczas odwiedzin u brata w więzieniu, gdy międzyczasie kumple mi dzwonią: „Gdzie jesteś, stary? (…) Włącz telewizję, zobacz co się porobiło!”.

Podobnie jak przy 11 września 2001, gdy akurat po szkole ciupałem w Settlersy na kompie.

Majestatyczna architektura Nowej Soli, jak i wielu innych miast na Ziemiach Wyzyskanych, została po dziś dzień w znacznym stopniu zaniedbana. Jednakże kontrastowo, obleśne i zatęchłe PRL-owskie blokowiska, w asyście urzędowych straszydeł ze szkła i tworzyw sztucznych – z ducha naturalnego przyrody odarte do cna, jako „piekielne domy” Le Corbusiera – nawet do ruin świetności niemieckiej i wcześniej rzymskiej, NIE UMYWAJĄ SIĘ!

Nawet i zwykła, kurna chata słowiańskiego rolnika jest BARDZIEJ KUNSZTOWNA od nieludzkich wynalazków zdegenerowanej, marksistowskiej i neomarksistowskiej architektury doby obecnej, gdzie nie ma wyczucia smaku, ani nijakiego odwołania do planu duchowego. Bardziej nawet w Europie Zachodniej niż w ex-bloku wschodnim.

Słowiański prosty chłop, mimo biedy czy braku wykształcenia jest zwykle silny i żywotny, jako najzdrowsza tkanka Narodu i Rasy – w nawiązaniu do trafnych spostrzeżeń m.in. Richarda Waltera Darre. Podczas gdy ludność aglomeracji miejskich całej Europy i USA, w ciągu raptem paru, nie kilku pokoleń po II WŚ, stała się przytłaczająco słaba, schorowana oraz podatna na różne depresje i alergie. Niby żyjąca w luksusach, a mimo tego popełniająca samobójstwa i akty eutanazyjne, nie mając chęci do życia w MŁODYM wieku (!).

Oprócz chemii, mikrofal, przemysłu farmacji, GMO i holokaustycznej magii śmierci, wylanej zwrotnie na ludzkość po wielokrotnym tej samej energii wzmocnieniu – w owym względzie tel-awizja, radio, prasa i soborowy zwłaszcza kler, swoje też wyrabiają.

Wszędzie i aż do obrzydzenia ciągłe i NIEPRZYPADKOWE epatowanie prawie wyłącznie chorobami, cierpieniem, strachem, słabością, beznadzieją, durnotą, stresem, kompleksami i zwyrodnialstwem jednostek zdemoralizowanych w walce o nieistotne błahostki ponad pojęcie (programy typu „Trudne sprawy” itp.), gdzie ludzie wedle tego żyją, a z czasem programują się na to samemu i w rezultacie staje się człowiek człowiekowi żydem, nie wilkiem.

Opcjonalnie widać szydzenie z ludzi w sposób wyjątkowo perfidny i chamski, typu 500 zł bonus za rejestrację numeru, ale ważny TYLKO PRZEZ MIESIĄC, po czym środki niewykorzystane przepadają (w praktyce nie do wygadania!) – jako rzucenie świniom ochłapu: „nażryjcie się k*rwy sprintem raz dwa, bo potem już g*wno z tego dostaniecie”.

Albo teleturniej „Postaw na milion”, gdzie sam prowadzący od wejścia sprawia wrażenie nieprzyjemnego z charakteru cwaniaczka, a linearna wymowa całości, to  „macie polskie goje ten milion do rąk, wy głupie i tępe k*rwy polaczki i cieszcie się chwilą, bo i tak prawie zawsze wyjdziecie ze studia z gołą d*** i z wielkim żalem w sercu o wasze niespełnione marzenia”.

Jeśli istotnie się dokonuje czyjaś kryptokolonizacja Polski, będąc wcześniej przeszkolona w narodowym szowinizmie po linii holokaustycznego mitomaństwa i spirali odwetu na bazie tego, to trudno daną zbiorowość w naszym kraju podejrzewać o czyste, szczere i życzliwe wobec Polaków jak i innych rodowitych Europejczyków intencje.

Diaspora bez echa nie mogła wsiąknąć „ot tak”, wobec czego zapodam sentencję pewnego duchowego mistrza, który niejako „w konkursie” wygrał z Apoloniuszem z Tyany, wieszczoną jednemu z nich wielką dziejową sławę: „po OWOCACH ich poznacie”. Tako rzecze Syn CZŁOWIECZY, jako dziś od niechcenia patron rozkładczej i antyludzkiej w swych kierowniczych ośrodkach na sposób jednoznaczny zarazy.

Tymczasem dla naszych rodzimych pasjonatów architektury i zwłaszcza praktycznej konstrukcji, gdy ktoś chce dom dla siebie i własnej rodziny albo przyjaciół wybudować – polecam zdecydowanie książkę Janusza Bieszka pt. „Zamki Państwa Krzyżackiego w Polsce”. Która o dziwo z miesiąca na miesiąc staje się BIAŁYM KRUKIEM – ciekawe dlaczego? W odróżnieniu od innych książek tego autora, które na składach wszędzie zalegają całymi latami i nikt się po nie zbytnio nie spieszy.

Zupełnie tak, jak gdyby KTOŚ mający środki nieograniczone, bez szemrania wykupywał i niszczył docelowo całe nakłady akurat TEJ JEDNEJ, wskazanej pozycji! Najwyraźniej pan Janusz Bieszk odkrył i ujawnił w niej coś dla kogoś bardzo niewygodnego. Choć może mniej niewygodnego niż dr Rauni Kilde, która swoje „Jasne światło na czarne cienie” przypłaciła życiem, dość szybko nawet po wydaniu książki.

W imię architektonicznej perfekcji można też naturalnie grzebać się w feng-shui, wastu itp. pod kątem korzystnego obiegu energii. Lecz warto pamiętać, że publikacje new age’owe są w znacznym stopniu CELOWO spaczone i wykoślawione! Po to, aby ludzie poszukujący ścieżek Prawdy w duchowości ambicjonalno-praktycznej, nie doszli do żadnych konkretnych efektów i aby nadal w nieświadomości swojej byli od pasożyda obcego zależni, z kaprysem „to be or not to be” na jego łasce, lub raczej niełasce.

Rezystencjusz_WlkPL

komentarzy 75 to “Opresyjna koszeryzacja życia w Polsce, Europie i nie tylko, po II wojnie światowej”

  1. Boydar said

    Pozwalam sobie ma długi cytat, nie dłuższy jednak niż artykuł. Czytać nie musowo.


    Niech więc Czytelnik wyobrazi sobie wielką salę w starym gotyckim budynku uniwersytetu.
    Tutaj, będąc na pierwszych latach studiów, zbieraliśmy się tłumnie, aby słuchać wykładów
    filozofii [profesora Romana Ingardena i innych] wybitnych uczonych. Na ostatnim roku
    studiów [1951] spędzono nas tam znowu, abyśmy słuchali wprowadzonych właśnie
    wykładów indoktrynacyjnych. Na katedrze pojawił się nikomu nie znany człowiek, aby
    powiadomić nas, że teraz on jest tu profesorem. Mówił ze swadą, ale to co mówił nie
    przypominało żadnej nauki: nie rozróżniał pojęć naukowych od potocznych na jego
    przedmieściu wyobrażeń. Takie przekonania traktował jako “mądrość”, która nie budzi
    wątpliwości. Raz w tygodniu, przez półtorej godziny, zalewał nas potok paralogistyki naiwnej
    i aroganckiej, która z patologicznym egotyzmem niosła takież widzenie świata i spraw
    ludzkich. Byliśmy traktowani z pogardą i kiepsko skrywaną nienawiścią. Tego należało
    słuchać z uwagą i nie robiąc sobie żartów, bo drwina mogła pociągnąć najgorsze
    konsekwencje.
    Niedługo poczta pantoflowa odkryła pochodzenie tego “profesora” na jednym z krakowskich
    przedmieść. Do szkoły średniej uczęszczał, ale nie wiadomo, czy ją ukończył. W każdym
    razie bramy uniwersytetu przekroczył od razu jako “pan profesor” – z awansu partyjnego. […]
    [P]o takiej torturze ducha, upływała długa chwila, zanim ktoś przerwał milczenie. Badaliśmy
    samych siebie, bo wydawało się nam, że coś dziwnego opanowało nas samych i czegoś
    wartościowego [nieodwracalnie] ubyło z naszych umysłów. Świat realiów psychologicznych i
    kryteriów moralnych został jakby zawieszony w chłodnej mgle. Nasze poczucie ludzkiej i
    studenckiej solidarności, akceptowane do tego czasu wartości, nasz patriotyzm, traciły
    pierwotny sens. Zapytywaliśmy się nawzajem – Czy i ty coś takiego przeżywasz? Niepokój o
    stan naszych własnych osobowości i o naszą przyszłość przeżywaliśmy każdy na swój
    sposób. Niektórzy na pytania odpowiadali milczeniem. Okazało się, że głębokość i jakość
    tych przeżyć była indywidualnie bardzo różna.
    Powstało więc pytanie, jak mamy się ratować przed skutkami takiej “indoktrynacji”. Teresa
    D. pierwsza podała propozycję: Jedziemy na weekend w góry. I poskutkowało. Czas
    spędzony w sympatycznym towarzystwie, trochę żartów, zmęczenie i potem twardy sen w
    schronisku, przywracały nam nasze własne ludzkie osobowości, jednak – jakby nie bez
    pewnej reszty. Później okazało się, że z czasem pojawia się pewien rodzaj psychicznego
    uodpornienia – ale nie u wszystkich. Analizowanie psychopatycznych właściwości “pana
    profesora”, a więc znowu postawa przyrodnika, okazało się drugą pouczającą metodą ochrony
    własnej higieny psychicznej.
    Jaki był jednak nasz niepokój, zawód i zdziwienie, kiedy okazało się po pewnym czasie, że
    dobrze nam znani koledzy i koleżanki zaczynają zmieniać swój światopogląd, że ich sposób
    przeżywania i myślenia zaczyna przypominać “gadanie tego profesora”. Ich uczuciowość,
    jeszcze niedawno przyjazna, została schłodzona, choć jeszcze nie stała się wroga. Argumenty
    kolegów, życzliwe lecz krytyczne, zaczęły ślizgać się po ich świadomości. Zaczynali robić
    wrażenie ludzi, którzy posiedli jakąś wiedzę tajemną; my zaś stawaliśmy się dla nich
    dawnymi kolegami, którzy wciąż naiwnie żyją tamtymi historiami, jakie wykładali dawni
    profesorowie. Trzeba było nabrać ostrożności w rozmowie z nimi.
    Kim byli ci nasi koledzy, którzy od nas odeszli i niedługo potem wstępowali do partii? Z
    jakich grup społecznych się wywodzili, jakimi byli ludźmi i studentami? W jaki sposób i
    dlaczego zmienili się tak bardzo w ciągu niespełna roku? Dlaczego ja sam i większość
    kolegów nie ulegliśmy takiemu procesowi przemiany? Wiele takich pytań tłoczyło się
    wówczas w naszych głowach. W takich czasach i z takiego niepokoju zrodziła się idea
    obiektywnego zrozumienia tego rodzaju zjawisk i systemu władzy, a jej wielki sens zaczął
    krystalizować się z czasem. W początkach więc opisanych poniżej obserwacji brało udział
    wiele osób, którzy wykruszyli się z czasem wobec trudności życiowych i naukowych.
    Pozostali nieliczni, a może ostatni już Mohikanin, który pisze tę książkę.
    Nie było wówczas trudno zestawić, z jakich środowisk pochodzili ci, którzy ulegli temu
    zjawisku, które nazwałem później “przeosobowieniem”. Pochodzili ze wszystkich grup
    społecznych, nie wyłączając arystokracji i rodzin gorliwie religijnych. Wyłom, jakiego
    dokonano w naszej studenckiej solidarności, wynosił około 6 %. Osobowości pozostałej
    większości zostały niezdrowo zdezintegrowane, co jednak wyzwalało wysiłki w
    poszukiwaniu kryteriów i wartości, które pozwalałyby na osiągnięcie nowej homeostazy, a
    bywały one często twórcze.
    Patologiczna jakość tego procesu przeosobowienia nie budziła wątpliwości prawie od
    początku. U wszystkich nim dotkniętych przebiegał on w sposób podobny, choć nie całkiem
    jednakowy. Trwałość tych skutków okazała się również niejednakowa. Część tych ludzi stała
    się później gorliwcami. Inni, korzystając z różnych późniejszych okazji i możliwości, zaczęli
    się wycofywać i nawiązywać utracone więzi ze społeczeństwem ludzi normalnych. Na ich
    miejsce przychodzili inni. Tylko magiczna wartość około 6 % pozostała trwałą właściwością
    nowego systemu społecznego.
    Staraliśmy się ocenić poziom uzdolnień tych kolegów, którzy ulegli temu zjawisku
    przeosobowienia. Doszliśmy do wniosku, że był przeciętnie nieco niższy od średnich wartości
    populacji studenckiej. Stało się oczywiste, że przyczyn ich mniejszej odporności należy
    szukać w innych właściwościach ich natur i osobowości, na pewno nie jednolitych pod
    względem jakości. /…/ Analizując obecnie po latach [1984] tamte zdarzenia, można powiedzieć, że “profesor”
    zapuszczał nad naszymi głowami wędkę. Kierując się znaną nam już wiedzą specyficzną
    psychopatów. Wiedział z góry, że wyłowi jednostki podatne, lecz ograniczona ilość tych
    złowionych musiała sprawić mu zawód. Proces przeosobowienia zakotwiczał przede
    wszystkim w tych ludziach, u których podłoże instynktowne było blade lub zdradzało pewne
    braki. W mniejszym stopniu proces ten dało się również zaobserwować u innych studentów
    odznaczających się pewnymi deficytami swoich natur, “indoktrynacja” wyzwalała w nich
    stany, które były skutkiem indukcji psychopatologicznej i dlatego nie mogły okazać się
    całkowicie trwałe.
    Póki taka wiedza, o istnieniu jednostek podatnych i sposobach oddziaływania na nie, będzie
    pozostawać tajemnicą takich profesorów, tak długo będzie mogła być użyta do podboju
    narodów przy pomocy tej nowej broni psychologicznej. Kiedy stanie się wiedzą naukowo
    opracowaną i umiejętnie spopularyzowaną, będzie się przyczyniać do uodpornienia
    społeczeństw […] W tamtych jednak czasach nie rozumiał tego jeszcze nikt.
    Przyznać jednak należy, że “profesor” demonstrując nam … podstawowe właściwości
    patokracji, w sposób, który musieliśmy przeżyć głęboko, przyczynił się do poznania natury
    zjawiska makrosocjalnego w większym zakresie niż niejeden prawdziwy pracownik
    naukowy, który w tym dziele wziął potem udział. […]

    prof. A Łobaczewski, Ponerologia polityczna

  2. Adam Ryglowski said

    *****)
    Tylko dlaczego ofiar ?
    Dla mnie ofiarami były dwie osoby P. Anna Walentynowicz i Minister od Finansów Skrzypczak …
    Gdzie te ofiary , a gdzie przegrani ” W BITCE O WŁADZĘ ”
    ???
    (i to nad kim 10 – 15 – 22 milionowym tłumem znad Wisłą ? )

    A piloci? A stewardessy?
    Admin

  3. NICK said

    Adam.
    Ewentualnie Skrzypczak.

  4. Adam Ryglowski said

    Ad 3} NICK’u –
    TYLKO NIE EWENTUALNIE !!!
    znowu wrestling ?
    To On wyjechał CHWILĘ PRZED jako jedyny- przeciwko W.Street – i WYGRAŁ !!!
    bANKIERZY , A PRZEDE WSZYSTKIM węgier z urodzenia , pan. S. – UMOCZYŁ FURĘ ZIELONEGO PAPIERU !!!
    {TEGO NIE WYMIENIENI Z klanu/ plemienia – NIE WYBACZAJĄ )

  5. Adam Ryglowski said

    Ad 3 ”

    Panie Admin
    Personel ,to TEŻ L U DZ I E – ale robią NA SŁUŻBIE . Za to dostają ,co dostają-
    ale to służba .
    ….
    A O NICH ZAPOMNIAŁEM – ALE W S T Y D !!!

    Nie zapomniałem jednak pilota , który 11 XI któregoś tam roku – zginął w czasie „parady”
    (a z Nim bywałem przy stole )
    .

    ——
    Co za różnica? Że na służbie? Wszyscy byli na służbie, nominalnie Polsce
    Admin

  6. Warto jest sprawę żydostwa nieco usystematyzować. Istnieją generalnie 2 poglądy tłumaczące specyfikę Żydów:
    – nabierają oni swych cech wraz z wychowaniem, utożsamianiem się z ich kulturą lub religią i poprzez swoistą plemienną solidarność
    – nabierają oni swych cech w sposób metafizyczny, gdyż jako bogobójcy sami na siebie ściągnęli klątwę

    O ile pierwszy pogląd da się bronić naukowo drugi należy do typowych paliw antysemickich.
    Dociekliwego badacza nie interesuje jednak co jest naukowe, nienaukowe, poprawne lub niepoprawne lecz co jest najbliższe prawdy. I tutaj wchodzimy na zaminowany teren.

    Od strony praktycznej problem jest jednak łatwo rozwiązywalny, gdy się go zanalizuje od właściwej strony.
    Należy zadać sobie pytanie co robić aby wpływ tzw. żydostwa był jak najmniejszy. I tu odpowiedź jest zadziwiająco prosta: wzmacniać wartości chrześcijańskie, kultywować tradycję, promować różaniec ….. oni się tego najbardziej boją. Historycznie rzecz biorąc, chrześcijaństwo i żydostwo leży na obydwu szalach wagi. Od nas zależy co przeważy.

    Rozwiązania typu Hitler są bez sensu, gdyż efekt tego był koszmarny. Tak więc wzmacniajmy w sobie Chrystusa a żydostwo samo odpuści.

  7. Boydar said

    „… tak więc wzmacniajmy w sobie Chrystusa a żydostwo samo odpuści …”

    Tu Stonka ma świętą rację; są mocni tylko naszą głupotą i brakiem wiary. Co zresztą na jedno wychodzi.

  8. RomanK said

    Panie Stonka …wiara bez rozumu to zabobon!
    Gadaj pan z tymi co cos moga..np. z Boga zrobic krola…
    Jesli z Boga mozna robic krole…to kto tu samodierzawnyj???
    Widzi pan z tym tak jak z temperatura, dobrem etc…
    zimno to brak ciepla..a glupota to poprostu brak rozsadku..co z tm wszystkim ma Pan Jezus do czynienia????

  9. osoba prywatna said

  10. AD8. Panie RomanK mimo ponadprzeciętnej inteligencji (choć nie przesadnie) stwierdzonej już w czasach licealnych za grosz nie mogę pojąc o co Panu chodzi.
    AD9. Ha ha ha

  11. BORU said

    Widzicie jacy oni sa wszyscy ;dumni z swego stanu posiadania swiata GOIOW.
    A wszystkie GOIE swiata calego zostana za ;(chipowani=RFID).Gdyz to z ich medrkowania to bedzie.

  12. dookoła wojtek said

    Panie Boydarze. Wie pan (apropo gorliwców i nadgorliwców), kto podpisał społeczna petycję o skazanie biskupów we wczesnych latach 50tych, zaraz po Szymborskiej? Otóż Karol Bunsch.

    Karol Bunsch??????

    I bądź pan tu teraz mądry i pisz wiersze.

    A najlepiej w ogóle przestac mysleć, bo łeb boli.

  13. dookoła wojtek said

    Panie Stonka. To jest podane klarownie na tacy i bez przypraw.

    Wiara bez rozumu to zabobon.

    Pan Roman nigdy nie wytłuszcza stwierdzeń, a czasem mimochodem przemyci zdanie, które warto powiesić nad biurkiem. Chcący, czy niechcący…

    I to humanista.

    Dalej to juz przyprawy, ale podane niejako oddzielnie.

  14. dookoła wojtek said

    Proszę Osoby Prywatnej i Gremium.

    Żydzi (cokolwiek i kogokolwiek rozumiemy przez to pojęcie) to nie jest wierzchołek piramidy dziobania. Może i dość blisko wierzchołka. ale nie sam szczyt.
    Oni tez będa eksterminowani, ale dopiero wtedy, gdy przestaną być potrzebni.

    My o wiele wcześniej.

    Ale ja za dużo gadam. Odszczekuję wszystko, co żem powiedział od samego urodzenia.

  15. slawek said

    …Tzw. sanacyjny rząd londyński IIRP podsycał tylko wrogość do ZSRR i sprzeciwiał się zmianie stosunków własnościowych. Realizując polityczne wytyczne światowego żydostwa, rząd londyński wspierał politykę wykrwawiania się narodu w partyzanckich walkach przeciw ZSRR i przeciw nowej władzy i nowemu ustrojowi. Niestety, nowa władza z braku polskiej narodowej alternatywy (analogia do współczesności jest tu boleśnie uzasadniona) znalazła się w żydowskich rękach. Do 1956r. żydowska nienawiść do Polski i Polaków była podstawą totalitarnego systemu.

    Jednak sam system socjalistyczny, mimo wielu niezaprzeczalnych wad, błędów, wielu uciążliwości, umożliwił gospodarczy rozwój i gwarantował bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne. W efekcie Polska pod koniec lat 1970. znalazła się w czołówce rozwiniętych państw świata…
    http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/135591,zwyciestwo-przyjdzie-przez-maryje

  16. Boydar said

    Bunsch był widocznie tak samo durny jak Mickiewicz; tylko trochę inaczej. Ale jako Autor jest bezapelacyjny !

  17. AD 13. Panie Wojtek!
    Stosuje Pan prymitywną manipulację, która sugeruje, że ja namawiam ludzi do wiary bez rozumu.
    Jest to chwyt, który nazywa się w teorii manipulacji „speedmonster” tzn. pociąg mimo, że jest szybki i tak nie wyprzedzi światła. Odpowiedź na to jest prosta: to pojedź kolego światłem!
    W katolicyzmie wiara idzie równolegle z rozumem, dlatego katolicyzm jest tak silny.

  18. leśnik said

    Przez wiarę w Chrystusa nabywa się wszystko potrzebne do życia i pobożności. Także rozum, mądrość a nawet samą wiarę. Bóg udziela z Syna.To jest cud nowego stworzenia że Bóg czyni obraz prawdziwej chwały z czegoś co było niczym..

  19. Wełna said

    Stonka – a Pan dalej swoje;

    „….dlatego katolicyzm jest tak silny.” – pewnie dlatego zanika w postępie geometrycznym, niestety podobnie jak Polska.

    Tak to niestety jest, jak wiara zastępuje myślenie.

  20. dookoła wojtek said

    Panie Stonka. Daleki jestem od manipulacji. Naświetlam tylko odpowiedź do Pańskiego pytania, nie wnikając do czego pan namawia ludzi, jeśli pan namawia, bo to do tematu nie należy.
    Bezrozumna wiara to dośc popularnie rozpowszechniona tendencja, bez namawiania.
    Rozumna wiara to odpowiedzialność. I tu lezy pies begraben, nieprawdaż? My, ludziska, nie chcemy odpowiedzialności.
    Stąd idea wiary bez rozumu (skrót myslowy). I dlatego mamy zamęt, od którego odżegnujemy się słowami formułki modlitewnej.

  21. niezalogowany said

    Panie Wojtku, proszę nie odszczekiwać, tylko rozwinąć kwestię wierzchołka piramidy. O kim mowa?

  22. Boydar said

    Jest Pan pewien, Panie Wełna ? Że zanika ? Statystycznie, może i tak być. Bo widać wyłącznie tych najgłośniej drących mordy. Oni swoje mają tylko tu i teraz. Dla nich katolicyzm nie stanowi i nie jest potrzebny. Prawdopodobnie ma to swoje głębokie uzasadnienie – stworom bez duszy wieczność nie jest do niczego potrzebna. Ci którzy katolicyzmu się trzymają, nie kurczowo, nie rozpaczliwie, ale właśnie z rozumu, nigdy nie będą „na topie”, i Ich Pan nie policzy. Tych którzy na jakimś odcinku drogi do Aleppo znaleźli sens życia, też nie widać; w światłach rampy wydają się być kurzem. Świecą tylko w ultrafiolecie …

  23. dookoła wojtek said

    Ja tam, panie Niezalogowany nic nie wiem i na niczym się nie znam.

  24. EyWey said

    поцелуй более żydu жопа, co ranka i co wieczera ! Parchowi to, Hе нравится, w `Parcholinie`.

    BD N first in line, сам жесткий.

    „„… tak więc wzmacniajmy w sobie Chrystusa a żydostwo samo odpuści …” – to wróg i po to tu jesteś, by
    go niszczyć, a nie, to on cię zniszczy, bo taka jego natura !

    `pomiotne`, przewrotne rady, posługiwanie się Panem Bogiem, Chechłactwo.

    https://www.google.ca/search?q=dupa+zyda&biw=1313&bih=671&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiHlajZxOrQAhVLSiYKHaZPCREQ_AUIBigB#imgrc=3c5WE4PIuKqxvM%3A

    Gnojów wiele, brak przyzwoitych ludzi, stad upadek.

    (…) Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle politycznie ciało słabiącą i nędzniącą.

    Chociażby nawet to ciało nie było podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczonem zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą, nigdy nie można nabrać właściwych sobie sił, ani czerstwości; musi na zawsze być tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne”

    – ks. Stanisław Staszic, „O przyczynach szkodliwości żydów”.

  25. EyWey said

    ma być ewidentna i pokazowa lub do wyboru i koloru p/w, każdy para-żydek znajdzie sobie wzorek do puszczania góra `jidi` smrodków;

  26. Boydar said

    Twoje komentarze „aj waj”, to czysty sabotaż. Na co ty liczysz.

  27. revers said

    Przypadek Keyne West, mowi sam za siebie ..
    .https://www.youtube.com/watch?v=hHHWNcDj2sU
    a zywiol opanowal juz Polin na wszystkich szczeblach wladzy i finansow Polin ze otrzasniecie z tych pasozytow staje sie niemozliwe, musial by przyjc epoka lodowcowa zeby to odpadlo w miare naturalnie.

    Na razie tubylcy sa ostrej tresurze poprawnosci politycznej i liberalnemu darwinizmowi , a przez szczepionki jak i ograniczony dostep do zdrowego lecznictwa zagrozony jest ich byt biologiczny.

    Kolejni doktorzy jak dr.Jaskowski, prof.Majewska nie maja dostepu do medii radio-tv.
    http://kuprawdzie.pl/zakaz-wystepowania/

  28. EyWey said

    Jeśli sabotuje Żydostwo to cel osiągany `BD`

    Pytanie co ty tu robisz i na co liczysz, poza che-chlaniem ważnych tematów.

    „Nie bierz imienia Pana, Boga twego, nadaremno”

    „Albowiem Pan nie zostawi bez kary tego, który Imię Jego nadaremno bierze”

  29. Peryskop said

    Re 9

    Ażeby gojom zabrać ziemię, obiecali niebo.
    W zwątpieniu rejtingowcy podtrzymają.

    Dwa razy obiecać, to jakby raz dać.
    Więc rozliczenie jest kwita.

    No to jaka manipulacja ?

  30. AD 20. To proszę mi podać formułę do walki z żydostwem bez formułki modlitewnej jak Pan to nazywa.
    Z dnia na dzień zostanie Pan ozłocony przez co najmniej sieciowe agencje reklamowe, a niech Pan mi wierzy wiem, o czym mówię.

  31. Wełna said

    To może ja spróbuję:

    Pokochać WSZYSTKO CO POLSKIE, co przeżyliśmy, osiągnęliśmy, straciliśmy… to wszystko jest NASZE nie dajmy się skłócać o duperele… a damy radę.

  32. Boydar said

    „… Jeśli sabotuje Żydostwo to cel osiągany …”

    Jüdischer Ordnungsdienst też sabotowało … może nawet dokładniej.

  33. AD 31. Pokochać wszystko co polskie …. na tym polega tragedia Polaków.
    A kto chce kupić polski odkurzacz? (wolą niemiecki)
    A kto chce kupić polski dywan? (wolą perski)
    A kto chce kupić polski ser? (wolą francuski)
    A kto chce kupić polski samochód? (wolą włoski)
    I tak dalej …….
    Potrzeba nam następnego Wokulskiego, który by przerobił nasze emocje na materię.

  34. Boydar said

    Panie Wełna. Jakby to powiedzieć, nie każdy Żyd jest ch.ujem, ale praktycznie każdy ch.uj jest żydem. Podpuszczanie zaś gojów do wyrżnięcia żydów w pień, zawsze było domeną komitetu zarządzającego tym projektem. Celowo też wspierano systemowo jednostki wybitnie zdegenerowane dla podkreślenia wszechogarniającego społeczeństwo absurdu. I ja, pomimo obżydzenia jakie odczuwam do całej tej pejsatej mafii, większą jednak mam ochotę ujrzeć widły wbite w podjudzaczy, aż po sam trzonek. Tak „żeby Polska rosła w siłę a ludziom się żyło dostatniej”. Bo tam, gdzie panuje normalność, żyd się nie pożywi. Albo zdechnie albo pójdzie gdzie indziej. Tylko to musi być prawdziwa normalność; i z Bogiem i z ludźmi.


    Admin

  35. Wełna said

    Całkowicie się z Panem zgadzam.

  36. dookoła wojtek said

    Panie Stonka. To nie jest obszarem mojej ekspertyzy. Ja mogę Panu powiedzieć z detalami, jak zrobić dobry majonez, albo margarynę, która nie szkodzi. Albo jak sklarowac piwo preparatem kazeinowym. Albo jak zakisić kapuste na kilka sposobów. Albo jak zrobić pasztet mięsny albo bezmięsny. Albo jak otrzymać najlepszy twaróg na świecie (lepszy niż ten, co Ruscy przemycają przez rzekę z Kanady). Ale jak się walczy z tą czy inną fakcją przeciwną nam religijno-narodowościowo-społeczną to ja panu nie powiem. Zostawię to fachowcom. To się może nazywać piąty wielki społeczny podział pracy.

  37. Rafal C. said

    Panie gajowy, ja pana podziwiam. Czytac to co panu przysylaja to znaczy miec stalowe nerwy i cierpliwosc iscie kaplanska. Sadze ze panu przyswieca jakis cel. Zatem powodzenia!

    To, co czasami wrzucam na gajówkę, to drobny ułamek całości.
    Bywają nawet groźby zamordowania mnie.
    Admin

  38. EyWey said

    BD, [ `poświecę` większy wpis ]

    „Jüdischer Ordnungsdienst też sabotowało … może nawet dokładniej.„- tu cie mamy.

    Polot w zakręcaniu kota ogonem, jest, i na pewno, nie każdy Polak jest żydem, ale wielu żydów udaje, Polaków.

    Pna panegiryki, są jakoś wewnętrznie skonfliktowane, jakby głęboka psychodrama Pna dotknęła, zapewne nie jest pan frontowym oficerem, prowadzącym politykę na polu walki ideologicznej, ale pana popisy to mogą sugerować i się ośmieszacie, pisząc takie dyrdymały, jak 34.

    Te niezdrowe porównania, zwykle wykonywane są właśnie przez żydów i zniechęcają.

    Nauka Jezusa, „tak tak nie nie„, Katolik tak ma i jest poprzez to mniej zapaprany.

    Wyciąg z cytaty BD „nienawidzę żyda ale należy go `kochać` i innym tez to radze, a tych co żyda gnębią, najlepiej do tiurmy„ – sens bd ideologii.

    BD, po prostu piszcie hymny pochwalne nad robactwem żydowskim, a nie s trójcie choinki `po polsku`,
    bo ch.owo to wygląda.

    „Tylko to musi być prawdziwa normalność; i z Bogiem i z ludźmi.„ – no genialne.

    Admin

  39. revers said

    uwolnic biale narody od gudlajow …
    http://www.nacjonalista.pl/2016/12/06/uwolnic-biale-narody-spod-wplywow-zydowskich-rozmowa-z-dr-williamem-pierceem/

  40. VA said

  41. niezalogowany said

    Panie Wojtku ponawiam prośbę 🙂
    Przecież wszyscy wiemy, że Ziemią rządzą Rotszyldowie a oni bez wątpienia są żydami.

  42. Boydar said

    „… pna panegiryki, są jakoś wewnętrznie skonfliktowane …”

    … napiszcie aj waj po ludzku, że nie ogarniacie … trzeba było uważać na lekcjach …

    Tylko że to też nieprawda, wy bardzo dobrze ogarniacie …

  43. kafel said

    Czasami nadmiar intelektu wprowadza chaos do dywagacji. Czasami wystarczy jedno proste zdanie, tym razem coś z klasyka, tak dla otrzeźwienia, w sprawie rozum, czy wiara!
    Encyklika Jana Pawła II Fides et ratio. We wstępie dokumentu Papież Polak, wykształcony poliglota, który jednocześnie nie gardził czymś, co moglibyśmy nazwać, „prostą, wiejską pobożnością”, pisze: „Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”.

  44. leśnik said

    @43
    Nie ma rozdziału rozum czy wiara. Chyba że człowiek jest tylko religijny czyli cielesny i nie wie czym jest wiara. Albo żyje się z wiary czyli z Boga albo z siebie samego czyli z ciała. Wiara to nie znaczy coś pochwalać, coś uznawać, wyrażać ku czemuś akces. To jest społeczność z Bogiem. Albo jest i wtedy wszystko co z niej powstaje jest z Boga albo jej nie ma i wszystko jest z człowieka choćby człowiek mówił o sobie że jest wierzącym. Jeśli ktoś jest wierzący to czy nagle powie: dobrze, a teraz pójdę na bok, ukryję się przed Bogiem i będę się posługiwał swoim umysłem a potem wrócę znowu? Albo: mam w sercu Boże prawo, ale teraz odstawię je i będę rozumny tą rozumnością którą mają ludzie szydzący z Boga? Nie można być rozdwojonym.
    Wojtyła na mój słuch chciał w tym co napisał przekonać ludzi że poznanie z wiary jest wartościowe i poznanie ludzi niewierzących którzy trudzą się nad poznaniem jest równie wartościowe. Owszem. Proszę bardzo. Każdy trud poznania zasługuje na uznanie i stąd jest wartościowy. Ale dwa równorzędne skrzydła w poznaniu prawdy – czym jest dla niego prawda, czy to Chrystus czy coś innego? – czyli jak zaznacza – Boga, to absurd. Powtarzam wiara jest społecznością z Bogiem (rozum jest podległy tej społeczności), nie można Boga poznać inaczej jak przez wiarę, jak mówi Pismo nie można też bez wiary podobać się Bogu co wynika z definicji. Rozumem bez wiary można co najwyżej dojść do przeświadczenia że Bóg niewątpliwie istnieje.

  45. Boydar said

    „… Rozumem bez wiary można co najwyżej dojść do przeświadczenia że Bóg niewątpliwie istnieje …”

    Ładna konkluzja, Panie Leśniku. Bo to jest właśnie ta różnica – wierzyć w Boga a wierzyć Bogu. Pańskie „wiara jest społecznością z Bogiem” też mi się bardzo podoba.

  46. NICK said

    Synowie Chrystusa.
    Powiedzmy, że to my a Jezus to uzna.
    Wnuki Stwórcy Wszechrzeczy. Jeśli mogę Panie Boże.

    Gospodarzu. Marucho. (37).

    Zawsze trza być we zgodzie ze Trójcą i Matką.

    A śmierć? A groźby?
    Ech.

    Czy jestem PRZYGOTOWANY?
    By umrzeć?

  47. NICK said

    No to napier… na Bożą Chwałę.

  48. Adam Ryglowski said

    I ZA TO Stary Pszczelarzu – BARDZO CIĘ SZANUJĘ …
    (to było ad 46 i 47 )

    P.S>
    I tak obaj pomykamy jedną ścieżką
    😦
    a może
    🙂
    🙂
    🙂

  49. leśnik said

    Panie Nick.
    Właśnie o chwałę Bożą toczy się rozgrywka. Od początku. I dlatego jest tak podle bo w ludziach jej nie ma.
    Mimo ze Jezus otworzył jej źródło.
    Jedyne co poprzez człowieka prawdziwie zwycięża świat to chwała Boża.
    Dlatego jest taki totalny deficyt bo jeśli już ktoś angażuje się w wiarę to obiera drogę Marty.
    Niestety.

  50. dookoła wojtek said

    Panie Niezalogowany. Skoro juz ktoś odkrył tę nieprzemożną tendencję mojego małego ja do opowiadania bajek, to opowiem panu bajkę.

    Dawno, dawno temu, za wieloma rzekami, górami i jednym Oceanem był sobie taki społeczny system. Mroczny i trwożny. W tym systemie takiemu normalnemu człowiekowi więcej nie było można niż było można. Bywało, że ludziska mieli wielkie kłopoty chocby za nieprawidłowe wyrażenie swoich i nie tylko swoich mysli.

    I w tamtym czasie kręcili sie po krainie tacy osobnicy. Zapraszali do rozmowy, ciągnęli za język, a nierzadko sami kończyli zdania rozpoczęte przez niczego nie spodziewającego się interlokutora.
    Nierzadko sami stawiali flaszkę, żeby się lżej rozmawiało. Odmowa konwersacji, gdy żle dokonana, też się mogła zemścić.

    I wystarczyło, aby zwabiony i sprowokowany delikwent wypuścił o jedno słowo za dużo, albo nawet mrugnął okiem w niedobrym momencie (zna pan kawał o aspirynce?), i nagle znikał. Rodzina go szukala wszędzie, a urzędy powiadały: Nowak? Stanisław Nowak, zamieszkały przy Bednarskiej Pięć mieszkania dwa trzecie drzwi na lewo? Nie ma takiego obywatela na liście i nigdy go nie było. Nie istniał. Musiało sie państwu coś pokręcić.

    Co ja chce powiedzieć, reasumując. Wie pan, panie Niezalogowany, ja mam Żonę, Dzieci, Wnuczkę i do niedawna miałem i Psa, ale umarł. Jesli pan wie, co mam na mysli.

  51. snag said

    Boydar @ 7 ,…

    Nie wiem kto z was jest bardziej naiwny, senor stonka czy pan? Z tego co obserwuje to Bog chetniej i czesciej pomaga tym ktorzy pomagaja sobie i nie licza ze On ich wyciagnie z szajsu ktory kreowali – Z waszym attitude nic wam nie zostaje a nadstawic drugi policzek i czekac na cud a w miedzyczasie zydy beda was bzykac ,…

    Brzmicie jak dywersanci ,…

  52. Marian said

    Projektowane dla wielu miast „modernistyczne” przystanki autobusowe czy tramwajowe nie chronią już przed wiatrem, deszczem, słońcem czy śniegiem…

    Okazuje się, ze to celowe działanie koszernych bandytów:

    http://forsal.pl/artykuly/1000662,niewygodne-lawki-to-dzialanie-celowe-jak-architektura-dziala-w-sluzbie-polityki.html

  53. EyWey said

    Was BD nie ma co zawracać, ni kijem ni młotem, a tym bardziej ogarniać, w biały kitel bezrękawnika. To się samo wypłucze i wy gdaczę, stad pomyślności w zabawie z samym sobą..

    wy wiecie rozumiecie..

  54. snag said

    Boydar @ 34 ,…

    Jesnym slowem stwierdzasz pan zescie nienormalni … P. Boydar ‚walczycie’ z nimi od dnia kiedy pojawili na polskiej ziemi a z jakim wynikiem to widac … oni rosna w sile a wy dziadziejecie.

    Niby gdzie pojdzie zyd sie pytam nikt ich juz nigdzie nie chce tylko wy tacy durnie ze nie jest mu zle i nie bedzie dopoki nie przejrzycie na oczy i zmadrzejecie ,…
    ———————————————————————————————————————————————
    Bo tam, gdzie panuje normalność, żyd się nie pożywi. Albo zdechnie albo pójdzie gdzie indziej.

    =======
    Wie Pan co?
    Jak walczyć z żydostwem niech nas uczy Rosja, Białoruś, Syria, Iran – ale k…a nie USRael i jego apologeci.
    Admin

  55. N` said

    Admin ,…

    Nie zrozumial Pan mnie chodzi pod czyja batuta bo jak radzi sobie z nimi po katolicku wyhodowana rebiata to wiemy – W Rosji czy Bialorusi o ile pamietam ucza prawoslawni ktorzy nie ucza nadstawiac drugiego policzka tym co to, oko za oko ,…

    Katoliccy pastuszkowie sa bardziej zajeci ukladem z polsko-jezycznymi i ‚odzyskiwaniem’ dobr, niz owieczkami ,…

    ——
    Prawosławie praktycznie nie różni się od katolicyzmu. Nie w tym rzecz, lecz w Piatej Kolumnie w Kościele, stworzonej jeszcze przez Brystygierową.
    Admin

  56. snag said

    Admin ,…

    Sugerujesz pan ze Polakow mozna nauczyc dbania o wlasny interes – Lo siento senor, uwierze jak zobacze a raczej jak nie bede widzial wiekszosci z nich, w Polsce czy gdziekolwiek ,…

    ——
    Nic nie sugeruję. Polacy, podobnie jak USRaelici, są we władzy Mośków.
    Tylko, że Polska wyrządza światu nieporównanie mniej draństw.
    Admin

  57. Boydar said

    Kolumny, nawet piątej, na piasku nie postawi …

    ——
    Postawi…
    Admin

  58. snag said

    Admin ,…

    Brystygierowa, czy ciemnota ?

    Odemnie od mojego slubu nie dostali centa na tace i nie przez Brystygierowa a dlatego ze przejrzalem na oczy ze ich towarem jes imie Boga ktore jest na sprzedaz to the highest bidder bez wnikania kim jest ,…

    ——
    Pan nie widzi łańcuchów skutkowo-przyczynowych.
    Admin

  59. snag said

    Boydar @ 57 ,…

    Exactly, a jesli juz szukac urodzajnej gleby, to najlepiej nad wisla ,…

  60. Carlos said

    dr. Jaskiewicz ciekawie opowiada, ale na temat katastrofy smolenskiej bredzi- za jeden blad nie bede dyskwalifikowal jego wielkiej wiedzy i ciezkiej pracy, jaka wykonuje dla Polakow

  61. Boydar said

    Panu Snagowi bliższa, jak widzę, branża ogrodnicza; mnie w tej kwestii raczej budowlana …

    Czas pokaże, Panie Gajowy. Na przykład Ponerologia wykazuje, że w sprzyjających warunkach człowiek przekształca się w bydle. Dodaje jednak natychmiast, że z tym człowiekiem musiało być coś nie tak już wcześniej. I to podniosłem ja (57). Lem Stanisław natomiast, prześmiewczo formułuje tezę, że „nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie i powoli”. Nawet On, Żyd, znający jak sądzę realia, uważa że powoli. Doświadczenie finalne wcale nie było powoli. Pozornie obalono nawet teorię, że dłużej klasztora jak przeora. Tej teorii obalić się nie da, wniosek zatem płynący, że marny to był klasztor. Tysiąc lat … w sumie dużo czasu, Lem się wcale nie mylił. Ale my, aby nie popaść w paranoję, nie możemy się skusić na urawniłowkę.

  62. Boydar said

    Zupełnie zapomniałem, że Pan eS, jak każda bezcenna pozycja figuruje na czerwonym indeksie 🙂

  63. snag said

    Admin @ 56

    Bo Polacy preferuja byc bzykani niz bzykac, bo Polacy preferuja byc prowadzeni za raczke przez polsko-jezycznych zamiast prowadzic i tu mam pytanie czy jest to efekt wiekow nadstawiania drugiego policzka czy wrodzony masochizm ? ,…

    ——
    A jak to jest z Amerykanami?
    Płacącymi grube miliardy na Izrael z pieniędzy podatnika?
    Płacącymi za żydowskie wojny, których nikt nie chce?
    Używającymi żydowskich pieniędzy produkowanych przez żydowską firmę?
    Z malejącą klasą średnią, za to rosnącym bezrobociem i bezdomnością?
    Z długiem sięgającym 19 bilionów [19 000 000 000 000] dolarów na początku roku 2016 (i wciąż rosnącym)?

    Nieeee… oni nie są bzykani.

    Polska jest dość głupim krajem. Za to USA jest znienawidzona na całym świecie.
    Admin

  64. snag said

    Admin @ 58 ,…

    Nie widzę senor admin i nie chce widzieć – Ja jak coś sknocę a zdarzyło mi się nie raz czy dwa w pracy i w życiu to nie zganiam na Brystygierowa a staram się naprawić i nie powtarzać ,…

    ad. do 56

    To zrobił z was wasz kler którego priorytetem zawsze była i jest sztama z establishmentem i wyslugiwanie sie Watykanowi a dzisiaj odzyskanie posiadłości od polsko-jezycznych przy kierownicy, nie wy – Ci, znaczy farbowane lisy z polskimi nazwiskami wybrani przez was cwanie ‚oddają’ kropla po kropelce grając na czas trzymając za jaja, was i wasz pazerny kler ,…

    ——
    Panie Snag,
    Nie zmieniajmy płaszczyzny dyskusji. Chodzi o losy całego narodu, a nie konkretnej jednostki, Pana, czy mnie.
    Pan, jak coś sknoci, może w zasadzie sam to naprawić, albo uniknąć błędu w przyszłości (choć Pański umysł może być już tak zatruty, że nawet Pan nie wie, że został zaprogramowany…).
    Po II Wojnie do seminariów władza skierowała całe masy prowokatorów, szpiegów, destruktorów, rozbijaczy itd. Pan tego sam nie naprawi. Tak samo, jak Pan sam nie naprawi faktu, że USA jest izraelskim kundlem.

    A co do „kleru”, to Pan tyle wie, co zje. Pańskie „zawsze” jest bzdurą.

    Admin

  65. Boydar said

    Jeżeli USA składa się w większości z takich „Panów Sna.gów” pci wszelakiej, to nie ma dziwne …

  66. snag said

    Admin @ 63 ,…

    Nie do Polski uciekaja najlepsi i najzdolniejsi (w tym moi rodacy) nie widzac przyszlosci u siebie ,…

    Z tym dlugiem jak p. przeliczysz na glowe to mimo wszystko jestesmy w lepszej sytuacji niz 90% rozwinietych krajow nie wylaczajac krajow UE a jak wezmiesz pod uwage amerykanska inicjatywe ich know how i mozliwosc splaty. to duzo lepszej.

    Jasne. Miliony much nie mogą być w błędzie…
    Ja nigdy nie chciałem mieszkać w USA.
    Co do długu… nie piernicz Pan.
    Admin

  67. snag said

    Boydar @ 65 ,…

    Zacznijmy od tego ze w Stanach nie ma ‚panow’ i ze dude na welfare zyje w lepszych warunkach niz przecietny ciezko pracujacy rodak w kraju a z uprzejmoscia i uczynnoscia wzgledem blizniego mimo tego co uczy was wasza wiara jestescie lata swietlne w tyle za ostatnimi i pierwsi w podpierd*laniu do wladz jak komus lepiej nawet jesli uczciwie zapracowal.

    Pierwsza rzecz jaka rzuca sie w oczy po przyjezdzie do kraju to ze rodacy sie nie usmiechaja a zyczliwosc jest na recepte ,…

    ——
    Nic dziwnego, jeśli napotykają takich, jak szanowny Pan Snag. Trudno się wtedy zdobyć na życzliwość.
    Ale gdy kogoś spotka nieszczęście, to Polacy, choć im ciężko, potrafią zebrać nawet miliony złotych na pomoc.

    Polacy przynajmniej nie są zakłamanymi skurwysynami, a za podanie płaszcza kobiecie nie bywa się oskarżanym o „molestowanie”.
    To, co w Polsce najgorsze – przyszło z zachodu, m.in. z USA.
    Admin

  68. snag said

    Admin @ 66 ,…

    Co do dlugu to udowodnilem na gajowce komus z Kanady ktory wytykal amerykanski dlug nie wiedzac ze statystycznie Kanada jest bardziej zadluzona od Stanow i w gorszej sytuacji bo bardziej zalezna od Stanow niz Stany od Kanady ,…

    Latwo sprawdzic jak ktos chce ,…

    No to dobrze dla USA.
    Admin

  69. snag said

    P. admin, na poczatku pobytu w Stanach osobiscie zbieralem pieniadze na operacje serca dzieci z Polski w amerykanskich szpitalach (doktorzy operowali gratis) i wiem kto i jak daje, senor – Jesli kogoś w Polsce spotka nieszczęście i uzbiera troche pieniedzy to go sasiad podpird*li do urzedu podatkowego jak niedawno to dziecko ktore zbieralo na operacje matki ,…

    Mieszkajac w NYC mialem okazje obserwowac na Greenpolinie kto na kogo kablowal, kto informowal i napuszczal emigre bo ktos mial lepsza prace czy w ramach osobistych porachunkow – Wiem kto mnie podpierd*olil w mojej pierwszej pracy na do wlasciciela ze sie obijam i dlatego ze sprowadzil ‚turyste’ kuzyna z Polski na saxy ,…

    Madry narod nie adoptowal by szajsu z zachodu i tu lezy pies ,…

    ——
    Nieprawda. Akcji zbierania pieniędzy w Polsce jest b. dużo. Przypadek z dzieckiem jest nietypowy.
    A co do mądrego narodu… Mądry i do tego uzbrojony naród nie dałby żydom sobą sterować, ustawiać prawodawstwo pod żydowskie potrzeby, grabić z dochodu, prowadzić nieustanne wojny pod żydowskie dyktando itp.
    Admin

  70. snag said

    Ten jeden wypadek (o ile tym jest) jak pan to okresla rzuca swiatlo na reszte ,…

    Stany to mlody kraj i spoleczenstwo ktore dopiero poznaje skorumpowane zydostwo, teoretycznie od II-giej wojny a naprawde od zastrzyku cwaniakow wyrzuconych z Polski w ’68 I Sojuzu w 70-tych, a Polacy senor admin maja 800 lat doswiadczen i nic sie nie nauczyli ,…

    Ależ Pan ma satysfakcję z dopierdalania Polakom… obrzygańcom…
    Admin
    PS: Rozbawił mnie Pan, że USA poznaje żydostwo dopiero od II wojny… Niech Pan sobie poczyta Forda „Międzynarodowy Żyd”. Niech Pan sobie przypomni, kiedy to żydzi wzięli Amerykanów za gardło, tworząc FED.

  71. snag said

    Zadna satysfakcia a obserwacje z mojej galezi a ze mam niewyparzona gebe, to ,…

    Jaki taki wplyw mieli jak napisalem a na temat powstania FRB Federal Reseve Bank to radzil bym zapoznac sie z historia a nie powielac urban wersje – Hamilton, ktory zaczal promowac te idee pierwszy u schylku 18-tego wieku (zeby ukrocic wplywy Londynu) nie byl zydem, Prezydent Wilson, J. P. Morgan, Nelson Rockefeller ktorzy naprawde mieli wplywy nie byli zydami, Aldrich ktory byl oficjalnym ojcem* projektu i planu nie byl zydem, tudziez kongresmani Glass i Owen ktorzy przepchneli idee przez kongres ,…

    *Byc moze i prawdopodobne ze pomyslodawcami byli Kuhn, Loeb z ich kolesiami w jewropie a Aldrich ich narzedziem, ale to spekulacje a mnie interesuja dowody i kto jest odpowiedzialny za konsekwencje – Osobiscie nie winie tych ktorzy probowali bzykac a tych ktorzy byli u steru i pozwolili, znaczy Prezydent i Kongres.

    Ford pisal o zydzie jako takim … pasozycie z wrodzonym wstretem do pracy … o bankierach rowniez ale za pazernosc.

    Czytalem ,…

  72. Marucha said

    Re 71:
    Mamy uwierzyć, że grupa gojów zawiązała spisek po to, by stworzyć FED i potem oddać go w ręce Żydom.
    Doskonałe…

    A Ford pisał też, że władze imigracyjne USA klasyfikowały bardzo dokładnie przyjezdnych, do tego stopnia, że rozróżniały między północnymi a południowymi Morawianami.
    I tylko, dziwnym przypadkiem, nie dotyczyło to pewnego narodku, którego przedstawiciele byli klasyfikowani jako Polacy, Niemcy, Francuzi etc. Ciekawe dlaczego.

    Panie Snag, choćbyś się Pan wypierał, jak żaba błota – USA siedzą w żydowskiej dupie proporcjonalnie dłużej, niż Polacy. Nasza historia to kilka tysięcy lat, a ta od Mieszka to ponad 1000 lat. Żydom udało się uzyskać konkretne wpływy dopiero w XVIII wieku.

  73. revers said

    cd. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/11/zydowski-kor-i-zydo-katolicki-kosciol-przeciw-polakom/

  74. USraelu said

    Marucha @ 72 ,…

    Bo mieli paszporty krajow czy zaborow w ktorych mieli obywatelstwo i z ktorych przybyli – Senor Marucha, amerykanskie wladze byly dostatecznie silne zeby do tego nie dopuscic. W sprawie odpowiedziialnosci z Stanach jest powiedzonko „The buck stops here” ktore powoli traci na wartosci, ale ktore wciaz sie praktykuje i ktore w luznym tlumaczeniu mowi ze: odpowiedzialnosc za sytuacje w kraju spoczywa na biurku przezydenta ,…

    Na temat samo-odpowiedzialnosci juz sie wypowiadalem na gajowce … tego samego wymagam od moich wladz a nie polityczne wygibasy w rodzaju … bo gdyby nie Kowalski ,…

    „The buck stops here” is a phrase that was popularized by U.S. President Harry S. Truman, who kept a sign with that phrase on his desk in the Oval Office.

    President Harry S. Truman

    ——
    Panie Snag, niech Pan nie wmawia, że istniały paszporty dla Północnych Morawian i Południowych Morawian.
    Zresztą nie chodziło o obywatelstw, ale o narodowość.
    Narodowości żydowskiej jakby NIE BYŁO.
    Cbdo.
    Admin

  75. snag said

    Panie Admin

    Ciekawe ze Polacy z Lwowa mieli Austriackie paszporty bez wyszczegolniania narodowosci, podobnie Zydzi a Morawianie mieli.

    Z tego co wiem to na Ellis pytano o narodowosc znaczy ze albo nie bylo tej informacji w paszporcie albo ich nie interesowalo i wpisywano narodowosc podana przez imigranta. W tym czasie zydzi nie przyznawali sie ze byli zydami bo mieli przesrane, zreszta jak pan widzi w linku w jest rubryka kraju z ktorego przyplynal petent i nic na temat przynaleznosci etnicznej ,…

    .http://assets.libertyellisfoundation.org/cms/editor/F9FXCNHD-3D0W-WOHXXZS9IL71.jpg

    To co napisal Ford na temat imigrantow wcale nie znaczy ze ma pokrycie w faktach – Na Ellis Island (NYC) przez ktora przeszli wszyscy imigranci ze wschodniej Europy przed I Wojna (w tym moj pra-wujek Petroski z Lwowa) mieli rosyjskie, pruskie i austriackie, zwrocilem uwage bo mojej prababci brat z Lwowa emigrowal w tym czasie i zanim skojarzylem z zaborami bylem ciut zaskoczony ze Lwowiakow rejestrowano jako Austriakow. Jego wnuk w Chicago w 1978 rozmawial ze wschodnim akcentem jak moja babcia, a nie niemieckim, jak Austriak ,…

    Ford byl inzynierem i autorytetem industrializacji w przemysle samochodowym a nie etnografem ,…

Sorry, the comment form is closed at this time.