Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kwiat kalafiora

Posted by Marucha w dniu 2016-12-12 (poniedziałek)

„Kto wie, czy obniżenie, tudzież po prostu odebranie emerytur, nie dotknie po prostu wszystkich aktywnych zawodowo w PRL?

Ktoś był za młody? To również żaden problem, wszak każdy miał kogoś (tatusia, dziadziusia, ciocię) w jakiejś komuszej agendzie, mającej za jedyny cel „zniewalanie Polski” – w partii, SD, ORMO, ZBoWiD-zie, TPPR-ze czy innym PAX-ie” – pisze Maciej Motas

„Było to ostatnie popołudnie roku 1977. Gabriela i Ida wędrowały sobie ze swoimi zakupami przez ulice Poznania, a wokół nich, w szarym powietrzu, unosiły się upojne sylwestrowe fluidy. Restauracje i kawiarnie, świetlice i kluby studenckie, sale konferencyjne i stołówki zakładów pracy, Wojska Polskiego, Służby Zdrowia, Milicji Obywatelskiej i ORMO, jadalnie szkolne i liczne klasopracownie oraz wszystkie inne nadające się do tego celu pomieszczenia udekorowane bladymi serpentynami z ubocznej produkcji papierniczej, zegarami wyciętymi ze styropianu i obowiązkowo wskazującymi za pięć dwunastą, dowcipnymi malowidłami o podtekście uczuciowym lub frywolnym, koszmarnymi kominiarzami ze szczotką, a także gigantycznymi maseczkami z brystolu, wysmarowanego czarną plakatówką i posypanego tak zwanym błyszczem. Zakupiono ogromne ilości napojów alkoholowych i Pepsi-Coli, ryb w galarecie, pieczeni rzymskiej i sałatek garmażeryjnych. Wszystko wokół dyszało oczekiwaniem szampańskiej nocy.

Po chodnikach i jezdniach całego miasta, dławiąc się w kłębach niebieskawych, czarnych i brunatnych spalin samochodowych tupały tysiące zaoferowanych obywateli PRL, taszcząc w zgrabiałych dłoniach paczki, siatki i butelki. Do kas sklepowych płynęły strumienie żywej gotówki, powiększając tylko ogólne zamieszanie. Przed zakładami fryzjerskimi i wewnątrz nich odbywały się sceny dantejskie. Gdzie indziej znów dowieziono szampana i to powodowało natychmiastowe utworzenie się na chodniku wiru o kilku epicentrach. Przechodnie mieli w oczach gorączkowy blask – melanż podniecenia łowieckiego i nadziei na odwrócenie nurtu codziennej bylejakości przy pomocy szaleństw sylwestrowych”.

Przywołany powyżej barwny, nomen omen świąteczno-sylwestrowy, opis pochodzi z młodzieżowej powieści „Kwiat kalafiora” autorstwa Małgorzaty Musierowicz. Czy książka wejdzie do nowego kanonu lektur, nie sądzę, pewne jest jednak, że ciągle jeszcze większość Polaków pamiętających PRL w podobny sposób wspomina ówczesną rzeczywistość.

I dzieje się tak pomimo zmasowanych, trwających od blisko ćwierćwiecza wysiłków całej niemal klasy politycznej (wszak PiS i PO nieustannie licytują się o tytuł większego antykomucha) wspomaganej w dziele oczerniania i zohydzania PRL-u, wszelkimi dostępnymi środkami, przez instytucje w rodzaju IPN-u.

Używane do tego celu są również instrumenty karno-prawne (ostatnio pojawił się np. projekt penalizacji pochwalania „zbrodni stanu wojennego”). Na nic zdaje się jednak objawiana Polakom, przez coraz to młodszych wiekiem historyków, prawda o rządach krwawej i wszechpotężnej bezpieki. Na nic tysiące publikacji, sprowadzających się do rozmaicie jedynie modyfikowanych opisów krwawej łaźni, jaką Polakom zgotowali czerwoni oprawcy.

Przeciętny Kowalski z PRL-u pamięta pomimo tego wszystkiego względny spokój i stabilizację życiową, problemy z artykułami nieco tylko wykraczającymi poza asortyment pierwszej potrzeby (AGD, o własnym samochodzie nie wspominając), ale także i wysoką kulturę (muzyka, teatr, film) i tanią książkę. O SB słyszał niewiele kto, a MO i ORMO kojarzyły się zaś bardziej z utrzymywaniem ładu i porządku, niźli z krwawym aparatem terroru. Wojsko Polskie traktowane było jako nasze, nie czerwone i nie ludowe, zaś o opozycji, z perspektywy której opisuje się obecnie całe niemal powojenne półwiecze, przez całe lata 70. nikt nic nie wiedział.

Zupełnie innego zdanie są jednak obecnie rządzący, którzy dokonując upośledzenia coraz to nowych grup zawodowych ludzi aktywnych w Polsce Ludowej, w niczym nie ustępują impetowi rewolucyjnemu tak bardzo nienawistnych sobie bolszewików.

Partię „dobrej zmiany” cechuje w tym względzie iście stachanowski zapał. Po milicjantach, żołnierzach i strażakach (wszystkich ich można jeszcze pokazowo zdegradować) przyjdzie zapewne kolej na nauczycieli aktywnych zawodowo w PRL (wszak wiadomo, czego uczyli), lekarzy (tu da znać szczególna niechęć rządu, w szczególności zaś jednego z ministrów, do tego zawodu) i prawników (jednak z wyraźnym wyłączeniem „Wallenroda” komunistycznej palestry – senatora Stanisława Piotrowicza).

Kto wie, czy obniżenie, tudzież po prostu odebranie emerytur, nie dotknie po prostu wszystkich aktywnych zawodowo w PRL?

Ktoś był za młody? To również żaden problem, wszak każdy miał kogoś (tatusia, dziadziusia, ciocię) w jakiejś komuszej agendzie, mającej za jedyny cel „zniewalanie Polski” – w partii, SD, ORMO, ZBoWiD-zie, TPPR-ze czy innym PAX-ie.

Wszak każdy obywatel PRL dokładał jakąś cegiełkę do budowy gmachu ówczesnego państwa, które, jak chcą tego dzisiejsi włodarze Polski, nie było żadnym państwem, a ledwie jakimś ułomnym kikutem, atrapą państwa, tak naprawdę zaś kolejnym wrażym zaborem z obcą władzą, obcym wojskiem, obcą szkołą, zręcznie jedynie maskowanym przez mniej lub bardziej udolną propagandę, skierowaną jak widać z powyższego cytatu, także i do młodzieży.

Maciej Motas
http://mysl-polska.pl

Odpowiedzi: 85 to “Kwiat kalafiora”

  1. Marian said

    Skoro tak, to po pierwsze należałoby pozbawić Jarosława „Sława Ukrainie” Kaczyńskiego willi na Żoliborzu, którą jego ojciec Rajmund Kaczyński otrzymał od stalinowskiego reżimu w niejasnych okolicznościach.

    Po drugie, czas pomyśleć nad pozbawieniem stopni i tytułów naukowych Jarosława „:Sława Ukrainie” Kaczyńskiego oraz jego brata – Lecha Kaczyńskiego.

    Skoro PRL był bezprawiem, to majątki i tytuły Kaczyńskich są tym samym.

    To tylko na początek.

  2. Alina said

    Jakieś bzdury facet wypisuje. może i gdzieś w jakiś żołnierskich konsumach były te wszystkie towary. Ja pamiętam notoryczny brak papieru toaletowego, podpasek, skarpetek, mięso na kartki, cukier, buty, alkohol, czekoladę kaszę. Wszystko co dusza zapragnie było w Pewexie, za dolary albo bony. Pół litra polskiej wódki kosztowało 1 $, spirytusu – 2$. Ten kto wówczas kupił spirytus zrobił najlepszy interes.
    Granice zostały zamknięte, wyjeżdżali tylko działacze „Solidarności” z paszportem w jedną stronę.
    Poborowi mieli przedłużona służbę i zamiast w lecie 1981 wyszli po Nowym Roku, w lutym albo marcu, znajomy szukał kurtki zimowej, bo miał tylko letnie ciuchy z czasu poboru. Kupił koszmarną kurtę ze sztucznej pomarańczowej skóry z jakimś niebieskawym sztucznym misiem. Ze sklepów zniknęły wszystkie normalne towary. Nie było odzieży, na mydło trzeba było polować jak na papier toaletowy, proszek do prania, skarpetki i rajstopy.
    AGD było przede wszystkim na kredyty dla młodych małżeństw, Normalni ludzie mieli pieniądze, ale nie mogli za nie nic kupić.
    Nie pamiętam względnego spokoju, bo to był taki mniej więcej spokój jaki ma człowiek, który wyciągnął zawleczkę z granatu, zgubił ją, a teraz nie śpi i nie je, żeby nie puścić zabezpieczenia.
    Czas po ogłoszeniu stanu wojennego był czasem straconym, był zbrodnią na społeczeństwie. Gdyby porównać naród do człowieka, to stało się coś takiego jakby zdrowy aktywny i pełen nadziei człowiek został nagle skrępowany, walnięty w głowę, a że nie został zupełnie ogłuszony, to poddali go psychotropom i lobotomii – najaktywniejsze komórki mózgowe wycięto i wyrzucono zagranicę. Wiele innych odstrzelono, lub zatruto, tzn.Jaruzel z Kiszczakiem wyrzucali i mordowali kogo chcieli i nigdy nie zostali za to ukarani.
    Rak, który człowieka toczył rozrósł się i do dziś toczy go jak najgorszy pasożyt. O stanie zdrowia pacjenta po stanie wojennym i późniejszych terapiach szokowych najlepiej świadczy licznik długu ….
    Bajki o względnej stabilizacji i zakupach niech sobie autorzy wsadzą w …

  3. Marucha said

    Re 2:
    Każdy ma swoje osobiste wspomnienia z czasów PRL czy stanu wojennego. Nie neguję prawdziwości Pani wspomnień, ale pozwolę sobie zauważyć, że:
    – naród nie został w takim stopniu zlobotomizowany przez stan wojenny, jak przez wejście do Unii Europejskiej
    – nigdy w historii Polski nie wyjeżdżało za granicę tylu Polaków, co po 1990 roku.
    – licznik długu Polski nie ma nic wspólnego z następstwami stanu wojennego.

  4. Alina said

    !) Licznik długu ma więcej wspólnego ze stanem wojennym niż się wielu zdaje. Jaruzel poleciał do USA do tamtejszych banksterów i chociaż do dziś nie wiadomo po co, to kierunek polityki prowadzonej w Polsce jest wciąż ten sam – antypolski.
    2) Do Unii Europejskiej wprowadzali nas dokładnie ci sami ludzie, którzy awansowali w stanie wojennym – Kwaśniewski i Miller nie wzięli się z powietrza, a to oni na wyprzódki podstawiali kopyta do kucia, to za ich kadencji doszło do masowego ogólnopolskiego ogłupiania Polaków prounijną propagandą.
    3) Stare Kiejkuty dwa (j.w.), a potem ich następcy realizowali i realizują tę samą politykę depopulacji Polaków, tylko metody zmieniają i towarzyszącą im goebellsowską propagandę. Po owocach łatwo ich poznać.

    Pani Alino,
    Ciągnąc takie łańcuchy zależności historycznych, można za wszystko obwinić Mieszka I.
    Admin

  5. podlasie said

    Autor pospieszył sie z tym tekstem! Przeciez zyje jeszcze niemało ludzi, którzy pamietają…Komu MO i ORMO kojarzyło sie z utrzymaniem porządku?!!!

  6. Alina said

    Po 1989 roku miało być pięknie, „normalnie”, wszyscy szczęśliwi, a tu Mazowiecki z grubą kreską, Jaruzel jako prezydent i Kiszczak jako minister w rządzie Mazowieckiego, i pijany Kuroń rozdający biednym Polakom zupki na oczach kamer.
    Polacy mieli być uwłaszczeni na majątku państwowym, a buc Balcerowicz publicznie obiecał proponując nam złodziejskie reformy, że po 7 latach wyrzeczeń osiągniemy poziom życia zachodniej Europy. Zamiast jednomandatowych okręgów wyborczych stare kiejkuty dwa wymodziły konstytucję z systemem partyjniackim, a żadna siła tego nie zmieniła. Te idiotyzmy przecież same się nie zrobiły. Ktoś bardzo pilnował, żeby tak było. Polacy sami nigdy by sobie takiego systemu nie przyjęli
    Panie Marucha! Czy Pan tego nie pamięta????

  7. Kar said

    dla pani Aliny, zeby ja rozchmurzyc..odpedzic od tych koszmarnych dni wklejam piosenke (ONA tez nalezala do klanu pejsatych-ta spiewiajaca)

    Amy Winehouse – Amy, Amy, Amy

  8. Kar said

    ..przepraszam, to tutaj:

  9. Adam Ryglowski said

    Ad 3} P. Gospodarzu .
    Że też Pan odniósł do trola pt. „Alina ” ???
    ….
    Papieru toaletowego NIE B Y Ł O !!! – Fakt .
    Ale rolka kosztowała 2 zł 20 gr – i to była cena
    „urzędowa” . Byłem , z wycieczką klasową w takiej FABRYCE PAPIERU ( W KILKU INNYCH TEŻ – m.in. pracującą wtedy od 1864 ROKU ).
    Wory z tym mecyjałem leżały w każdym wolnym miejscu !!!
    Problem był jeden – wysłanie wagonu z tym niewymownym papierem , to niekiedy transport (na koszt wysyłającego) w PRL-u dorównywał wartości ładunku .
    ….
    Z innej beczki – czynsz za mieszkanie kwaterunkowe (ADM) – ca. 80 m 2 wynosił tyle samo , CO PACZKA (nie karton) MARLBORO .
    (A i jeszcze sprzątaczka 2 x miesiąc sprzątała całą klatkę schodową ).

    Ile dzieciaków , albo wnuków „ma ” mieszkania
    z KSIĄŻECZEK MIESZKANIOWYCH PKO –
    – gwarantowanych przez PRL ???
    ( a wtedy to była równowartość 1/2 litra Żytniej miesięcznie)
    Po 5 -10 latach takich INWESTYCJI RODZICÓW NA NIELETNIE WTEDY DZIECIAKI
    był dach nad głową dla dzisiejszych dziadków
    /rodziców ..

    A rozwydrzona przez pseudokomunę BANDA ,-
    bo to nie normalne społeczeństwo – zorganizowała , nie tylko sobie K . L . – tylko bez drutów kolczastych .

    ….
    p.s.

    STO MILIONÓW DLA KAŻDEGO
    😦
    🙂
    😉

  10. Bobola said

    Jest roznica w tym kto budowal Polske Ludowa i jaki w niej zawod uprawial. PRL byla radziecka kolonia ale praca w krju, ktory funkcjonowal na zasadzie obozu koncentracyjnego jest czym innym niz spelnianie w nim funkcji kapo. Nauczyciele czy lekarze a takze naukowcy scisli pracowali w PRLu bo nie mieli innego wyjscia. Zolnierze i milicjanci dbali o to aby tego innego wyjscia innym odmowic. To zasadnicza roznica. Jakie bylo zycie w PRLu dla obywatele nie bedacego czlonkiem partii napisalem swego czasu w ” http://bobolowisko.blogspot.com/2015/08/dolce-vita-w-prl-u.html
    Zapraszam.

  11. Alina said

    9 Adam Ryglowski
    Jeszcze trzeba było dopisać ile kosztował samochód, nowy na talon dla wybranych i używany kilkuletni o raz ile kosztował złom z Zachodu. Trollu

  12. Marucha said

    Re 6:
    O czym Pani chce mnie przekonać? Co mi Pani chce wyjaśnić, czego nie wiem?
    I jaki ma to związek z oczywistym faktem, że PRL miało swoje dobre strony? Że choćby przyrost naturalny był dodatni?
    Nieszczęściem było, że za jego „obalanie” wzięli się Żydzi, a nie Polacy.

  13. Adam Ryglowski said

    Ad 11 } i wcześniej . P. Alino – przepraszam za trolla – ALE …. przeważnie staram się czytać , co napisałem w kontekście do artykułu , czy wypowiedzi .

    Jeżeli chodzi o te talony – sama , – i tylko sama
    prawda.

    Jeżeli roczne pobory SZEFA FIRMY PAŃSTWOWEJ – która MA NAPRAWDĘ WYNIKI -(nie drapichrusta wykorzystującego niewolników ) są na poziomie potrójnej średniej płacy załogi , to
    jestem ZA – ABY CO DWA LATA DOSTAŁ BONUS – FURĘ ZA FREE – wartość bonusa –
    – 0,1% zysku Jego Firmy .
    (I tak wielu by narzekało , że za TO i lepszy samolocik by był – oczywizda , z odrzutem )
    🙂

  14. ojojoj said

    Pani Alina zapomniala pani o jednym: nie bylo papieru toaletowego, bo zachod wraz z USA nalozyli na Polske sankcje aby wyprowadzic ludzi na ulice. Zaczelo sie od szybujacych cen w gore, potem generalny strajk – wiec produkcja stanela. Ludzie wychodzili na ulice przez wszystkie lata 80-te i po.

    Prosze to porownac np. z Irakiem (albo dzisiejsza Rosja) – sankcje nic nie daly, zamachy stanu nie wyszly, wiec zachod zbombardowal Irak. Na tle tych wydarzen, Irakijczycy czy Rosjanie mieli wieksza wiedze niz my o tym jak sie swiat kreci. A przez to ze Rosjanie oprocz wiedzy maja atom – nie szwedaja sie po swiecie tak jak my.

  15. Jerzy N. said

    Skoro za PRL było tak dobrze to po jakiego skurwysyna żeście na Zachód wyjechali? Trzeba było tu trwać i nadal go bronić. Przedtem był ch.., d,,, i kamieni kupa i tak jest do teraz. Jak się PZPR-owskie kacyki za PRL-u mieli dobrze tak i teraz mają się bardzo dobrze wraz ze swoimi dziećmi i wnukami. Dotyczy to naszych rodzimych komuchów jak i żydokomuny, przez co stanowili i nadal stanowią jedną komitywę.

  16. Adam Ryglowski said

    Ad 15 } Jerzy N
    W ostatnim zdaniu sam Pan sobie odpowiedział .
    ….
    A przedtem był PRL . A w nim o północy – zawsze w Polskim Radiu usłyszałem …..

    .
    ————-
    (kto nie wie ,- niech popyta starych)

    p.s.
    Ile można kopać się z koniem /(osłem) ???

  17. Boydar said

    Tak sobie czytam, czytam, czytam, i nie znajduję sedna sprawy. Co gorsza, wiem, że nie znajdę. Chyba żeby Pan Gajowy puścił nieco pary, ale to mocno wątpliwe, bo gdyby miał tendencje do puszczania to by tu nas już w większości nie było.

    Ale do czego zmierzam. Zacznę od paraleli. Czy baba (niech będzie, że Kobieta) przestaje być kobietą tylko dlatego, że akurat jest w walonkach i obsranej kufajce ? Pytanie retoryczne, nikt nie musi silić się na odpowiedź. Jednak powyższe budzi automatycznie skojarzenie – co jest sednem bycia kobietą ? (nie samiczką, Panie Przemysławie). Podobnie rzecz ma się, przynajmniej według mnie, z sednem bycia państwem, narodem, jako tako względnie cywilizowaną społecznością. Nie podejrzewam, że za wyjątkiem niektórych, rzadko i niechętnie czytanych traktatów filozoficznych, ktoś rzeczowo podejmuje tą kwestię. A jednak mam wrażenie, że są, nie całkiem dostrzegalne gremia, które nad tym nieustannie się zastanawiają. Może nawet nie tyle nad tym, bo to już dawno wiedzą, co nad ciągłym monitoringiem subtelnego stanu równowagi na danym obszarze. I teraz, proszę Szanownego Państwa, może się okazać, że dyskutujemy nad nieistotnymi duperelami. Bo jest niewykluczone, że są to rzeczy pozorne, zewnętrzne, sprawiające wrażenie. a nie sedno sprawy. A o tym sednie, to my gów.no wiemy. Tak jak gów.no wiemy o rzeczywistych dochodach czy wydatkach państwa, o faktycznym składzie narodowościowym, o ilości emi i imi grantów. Co nie znaczy, że nikt nie wie; wbrew oficjalnym deklaracjom – „statystyki w tej sprawie nie są prowadzone”, są tacy co wiedzą bardzo dobrze. A statystyki faktycznie prowadzone nie są; po co je prowadzić, skoro w przypadku konieczności wystarczy kliknąć Enter pod stosowną kwerendą do właściwej bazy danych, mówisz – i masz.

    Założę się o każde pieniądze, że to co chcę powiedzieć, dalej nie jest zrozumiałe. Więc teraz wyartykułuje to drukowanymi literami. NIKT Z WAS NIE MA POJĘCIA CO JEST NAPRAWDĘ WAŻNE I NA CZYM POLEGA ZARZĄDZANIE CZYMŚ TAKIM JAK PAŃSTWO. Je też nie, ale ja nie uzurpuje sobie prawa do oceny całości.

  18. Marucha said

    Re 17:
    Wiem, Panie Boydar…
    Nie nadajemy się.
    Dzięki Bogu mamy tych, co się do wszystkiego nadają. Od rolnictwa aż do obronności.

  19. Boydar said

    Powiało ironią, Panie Gajowy; „masy pracujące stracą gdy realna płaca spadnie”. Piszę co widzę.

  20. revers said

    retoryczne pytanie ktory 13 grudnia byl szkodliwy dla Polski?
    https://prawy.pl/4452-13-grudnia-rocznica-podpisania-traktatu-lizbonskiego/

  21. Adeodatus said

    A moim skromnym zdaniem, bardzo dobrze się stało, że „ubecji” się do siedzenia dobrano.

    Nie ma nic bardziej demoralizującego, niźli brak kary dla oprychów!!!

    Szkodliwość w tym podwójan, bo i oprychy w swej bezkarności przekonane są o słuszności swych nikczemnych dokonań (dla różnych szuj to poprostu dowód na to, że warto być świną), a i nękani w tamtych czasach, a dziś przymierający na głodowych rentkach i emeryturach ludzie czują gorycz porażki i widmo totalnej niesprawiedliwości.
    Żeby było jasne, doskonale zdaję sobie sprawę, że PISiaki zrobiły to ze względu na oszczędności, jakie to przyniesie, oraz dla poklasku, bo się ludziom spodoba. Ale na ile można było poznać przekonania „marszałka” K. to zrobił to również w zgodzie ze swoim sumieniem.

    Panie Marucho.
    Z tymi „łańcuchami zależności historycznych”, nie dokońca się zgodzę. To właśnie tuzy takie jak panowie Dukaczewski, Czempiński, czy Jasik (et tutti quanti) wprowadzali nas do Uni i dopilnowali prywatyzacji majątku po PRL, a jak celnie zauważyła pani Alina, żydom (a dokładniej Rockefellerowi) sprzedał nas generał Jaruzelski (który był żołnierzem i chyba nie do końca nawet wiedział co robi). Cwana pijawka Miller, pijaczyna „Prezio”, czy brat „marszałka” to tylko figuranci którzy składali podpisy, ale decyzje podejmowali „ludzie” których ojcowie zaczynali pracę w służbach w czasie, albo tuż po wojnie (o czym można poczytać w „paszkwilu” o resortowych dzieciach), więc nie musimy się cofać, aż do Miszka. Szkoda tylko, że „marszałek” jest za „krótki”, żeby im się do doopy dobrać :/ .

    A teraz słówko do pana Adama ubeka Ryglowskiego, światowca co to na wycieczki do fabryki papieru toaletowego jeździł, w „mieszkaniu kwaterunkowym (ADM) – ca. 80 m 2” mieszkał, czy to, za głębokiej komuny „MARLBORO” kartonami palił, a teraz jak kundel ze złomowiska, na panią Aline się rzucił i od troli wymyśla. Wiesz pan co, może i wstyd się przyznać, ale czuję coś w rodzaju satysfakcji, z tego, że panu emeryturę obcieli. Niskie to, przyznaję (szczególnie, że sam nic z tego nie mam) cieszy mnie jednak fakt, że ręka sprawiedliwości, choć spóźniona i zbyt lekka, ale was towarzyszu skarciła.

    Pozdrowienia pani Alino.

  22. ojojoj said

    Panie Boydar,

    Nie chodzi o to czy ktos z nas sie zna na zarzadzaniu, ale o to czy potrafimy wylowic prawdziwych liderow (nie mylic z bohaterami, ktorzy nastawiaja piers by dostac kilo olowiu i zostac legenda).

    Wiekszosc z nas nie wie jak zarzadzac czymkolwiek, nawet wlasnym domem, ale z natury ludzie sa dobrzy choc ciemni, wiec powinni wybierac dobrego i madrzejszego od siebie. Reszta sie automatycznie sama ulozy. To jest taka logiczna zwykla zasada, ktora kazdy z nas przestrzega na swoim podworku. Anomalia jednak wystepuja poza podworkiem i cala logika i zasady biora w leb. No i w takiej np. Polandi rzadza i zli i glupi – a wiec narod tez zbyt dobrego serca nie ma i jest glupszy niz rzadzaca jelita – BO WYBIERAJA GLUPKOW MADRZEJSZYCH OD SIEBIE.

  23. Marucha (3):
    Każdy ma swoje osobiste wspomnienia z czasów PRL czy stanu wojennego. Nie neguję prawdziwości Pani wspomnień, ale pozwolę sobie zauważyć, że:
    – naród nie został w takim stopniu zlobotomizowany przez stan wojenny, jak przez wejście do Unii Europejskiej

    Marucha (12):
    – Oczywiste jest, że że PRL miało swoje dobre strony.
    – Nieszczęściem było, że za „obalanie” PRL wzięli się Żydzi, a nie Polacy.

    Tylko zła wola albo młody wiek mogłyby skłonić kogoś do zaprzeczenia powyższym opiniom.

    Ze swojej strony ośmielę się zauważyć, że wychodząca z wojny, prawie pozbawiona elit Polska opuściła okres PRL z całkiem niezłą ilością przyzwoitych ludzi. Zasoby kanalii były wówczas niewystarczające, aby jednocześnie stworzyć KOD, wypluć na ulicę dziesiątki tysięcy upiornych „macic” pod czarnymi parasolami i wypełnić przestrzeń polityczną śmieciami (wszystko to pod kierownictwem Wielkiego Srula, z jego „rządem światowym” i Unią Europejską).

    Młodym będzie trudno uwierzyć, że tamci ludzie czytali Choromańskiego, Prusa i Sienkiewicza, oraz że mieli od dzisiejszych nieskończenie lepsze maniery. Nawet jeśli nie wiedzieli, jak się je ostrygi (z braku ostryg).

    Nie będę się rozwodził i tylko dorzucę, że w tamtych czasach ludzie mogli na cały dzień zostawić samochód w pustym miejscu na skraju lasu, nie musieli też odwozić dzieci do szkół, dzieci nie dręczyły nauczycieli, a rodzice nie bili nauczycieli po mo.rdach, tylko gó.wniarzy po tyłkach.

    Kto chce, niech nie wierzy.

  24. Adam Ryglowski said

    Ad 21 } ….

    Jako ubek pracowałem w hucie (ponad 12 lat) ,
    potem ponad 6 lat w Zakładzie Produkcji i Montaży Konstrukcji Stalowych ( cały czas w I kategorii zatrudnienia – warunki szkodliwe i szczególne zagrożenie życia ( i to NIE U.B.) .
    Na emeryturze , – którą WYPRACOWAŁEM w m.in. w tych firmach – powinienem już być od CO NAJMNIEJ DWÓCH LAT na emeryturze .
    Rudy , w wieku 62 lat – będzie EMERYTEM .
    ….
    a TERAZ , ŻEBY CIULU – ZABOLAŁO .
    TRZY LATA PO CAŁEJ POLSCE SZUAŁEM ROBOTY DLA SIEBIE – W ZAWODZIE .,15 – 18 lat temu .

    Dziś w UK do rąsi mam więcej (ca. 2,5 koła miesięcznie ) – niż gdziekolwiek nad Wisłą w zawodzie.

    (nie wiem ile , i co -nad Wisłą chodzi pod stołami , ale za politykę/władzę nie brałem się nigdy – I DZIŚ ŚPIĘ SPOKOJNIE )
    p.s.
    co i reszcie życzę

    ..
    .
    a przedtem radzę popatrzeć na temat , i treść artykułu .
    ….
    kiedyś ( 17 XI br. ) pisałem coś o GRAFOMANII
    😦

  25. Waclaw-L said

    17 Boydar
    „NIKT Z WAS NIE MA POJĘCIA CO JEST NAPRAWDĘ WAŻNE I NA CZYM POLEGA ZARZĄDZANIE CZYMŚ TAKIM JAK PAŃSTWO”

    To prawda. Dbano o to konsekwentnie, byśmy nie mieli pojęcia.

    Aby ocenić całość, trzeba by mieć prawdziwy ogląd całości. A taki ma tylko Bóg. Skoro uczy nas czegoś, to wydaje się, iż to jest dla nas najważniejsze. I od tego trzeba by zacząć, położyć u podstaw wszelkiej debaty. Przede wszystkim w relacjach do osób.
    Zarządzanie czymś takim jak państwo, nie różni się w pewnym sensie, moim zdaniem, od zarządzania rodziną, gospodarstwem domowym. Chodzi o zasady.
    Moim zdaniem, w kwestii materii, suwerenności, priorytet numer jeden, to produkcja zdrowej żywności. To wymaga odpowiedniego zaplecza. Bo, po tlenie i wodzie koryto niezbędne jest. Potem dach nad głową z infrastrukturą. No i kawał pały, by bronić tego przed darmozjadami.
    Najlepiej wprowadzić powyższe od góry. To nam nie grozi. Kto może, niech próbuje od spodu.
    Co Pan na to?

  26. Adam Ryglowski said

    Ad 25 )
    A może by tak samo PAŃSTWO / NARÓD potraktować , jak
    WŁASNĄ RODZINĘ ?
    Dobry gospodarz , to GOSPODARZ .
    .

  27. Isia said

    … (10) Panie Altenberger, jak sam Pan informuje na swoim blogu, przybrał Pan sobie pseudonim literacki Andrzej Bobola … a z pewnością Pan wie, że, urodzony w 1591 roku w Strachocinie, Św. Andrzej Bobola jest męczennikiem (nieludzko torturowany, poniósł śmierć męczeńską z rąk kozackich oprawców w 1657 roku w Janowie Poleskim) i Patronem Polski … więc nie na miejscu jest, mówiąc delikatnie, posługiwanie się imieniem i nazwiskiem naszego Świętego … według mnie, to, co najmniej, nadużycie i nieliczenie się z uczuciami Polaków i katolików … powinien Pan to rozumieć, nawet jeśli jest Pan człowiekiem niewierzącym … nie wiem, jakie były pańskie intencje, ale proszę przemyśleć moje słowa …

  28. Zerohero said

    @Bobola

    ” Nauczyciele czy lekarze a takze naukowcy scisli pracowali w PRLu bo nie mieli innego wyjscia. Zolnierze i milicjanci dbali o to aby tego innego wyjscia innym odmowic. To zasadnicza roznica. ”

    Niech Pan nie rozgrzesza tych polskich zbrodniarzy. Górnicy dawali węgiel dla hut, a huty robiły czołgi. Lekarze leczyli milicjantów. Nauczyciele indoktrynowali nowe zastępy obywateli. Wszyscy są winni, łącznie z autorami tzw. Wieczorynek dla dzieci.
    Mogli pójść do lasu albo popełnić samobójstwo, ale wybrali kolaborację.
    W zasadzie poza działaczami KOR nie widzę tu żadnego pozytywnego charakteru.

    Pan za to jesteś dobrym człowiekiem, bo budujesz potęgę Ameryki i zagrzewasz nas do wojny z Rosją. God bless USA. Śmierć słowiańskim komuchom!

  29. Alina said

    http://fakty.interia.pl/polska/news-sejm-nieoczekiwana-zmiana-tresci-uchwaly-o-stanie-wojennym,nId,2321056

    http://naszeblogi.pl/64780-protest-rozszerzony-o-rakowiecka-media-nasze-milcza

  30. Wełna said

    „Skoro za PRL było tak dobrze to po jakiego skurwysyna żeście na Zachód wyjechali?”

    Panie Jerzy, a skoro teraz jest lepiej to dlaczego wyjechało jeszcze więcej.

    >>> Wspaniała riposta, Panie Wełna. – admin

    Z Polakami to taki problem – ” straszni mieszczanie, co wszystko widzą oddzielnie” (Tuwim) co sprowadza się do wręcz idiotycznego porównywania Polski powojennej do zachodu.
    Nie chcecie pamiętać o całych wiekach okradania Polski i na koniec o jej doszczętnym zniszczeniu przez niemców, tylko roicie sobie w tych pustych głowach, że PRL był zły bo nie było takiego bogactwa jak w krajach, które całe wieki okradały wszystkich dookoła.

  31. ojojoj said

    do 26

    Panie Adamie, Kto ma potraktowac Narod jak wlasna rodzine? Rzad?

    Rzad przedewszystkim nie powinien nazywac sie rzad, tylko „kmiec”, a wiec sluga. Dostaje kase, aby tym ktorzy placa SLUZYC – a w rodzinie sluga nie je z tego samego stolu co rodzina.

    Trzeba zaczac od podstaw, a wiec definicji slow.

  32. Boydar said

    Obawiam się, że jedynie Pan Gajowy właściwie odebrał moją smutną konkluzję. Bo nie był to wytyk piętnujący nasz brak znajomości rzemiosła a jedynie wskazanie, że są w państwie sprawy i rzeczy „o których się filozofom nie śniło”. I bez względu na nasz patriotyzm, zaangażowanie, dobrą wolę, bez świadomego dostępu do określonych guzików w różnych kolorach, możemy tylko pogdybać; co my byśmy nie zrobili. I co źle robią inni. Rotszyld WIEDZIAŁ że Napoleon padł. I to sprawę przesądziło, gdyż inni nie wiedzieli. I ten fakt przewrócił imperium do góry nogami. Nie dla wszystkich i nie od razu, ale jednak. Takich przykładów podziemnych cieków faktycznie decydujących o naszym „być albo nie być” jest cała masa. I nie przeczyta się o nich w żadnej gazecie. A one przecież są. I patrzą na nas drwiąco jak gwiazdy.

  33. Boydar said

    @ Pani Isia

    Dziękuję. Nie mam pewności (choć drążę rózne ślady), że z tymi „kozackimi oprawcami” to mogło być nieco jakby inaczej. To znaczy co do „kozackich”, bo że oprawców to na pewno

    @ Pan Wacław (25)

    Oczywiście, że ma Pan rację. Pod warunkiem, że trzymalibyśmy wszystkie 13 kart. A obecnie mamy może dwie albo góra trzy. I tu już jest wóz albo przewóz. Nadzieja w tym, że to nie są blotki.

  34. Maćko said

    Ale sie plaksów nabralo nad losem UBowców, aywey! Michalkiewicz nawet! No kto by pomyslal…

  35. Joe said

    Michalkiewicz p.Macko to ubolewa nad traktowaniem prawa przez uwazajacych sie za prawnikow..Kaczynskiego i spolka.
    Zamiast osadzic s…synow,POucinac lby czy cokolwiek,Kaczynski gwalci umowy jak chlopiec z piaskownicy.Dlatego Michalkiewicz to wyjasnia jak Kacper krowie na miedzy…ale nie do wszystkich dociera…niestety.

    Dokładnie tak. Michalkiewicz nie lituje się nad ubekami. On się lituje nad traktowaniem prawa i umów jak dziwki.
    Admin

  36. Isia said

    … (32) Pan Boydar …

    … materiały żródłowe podają ogólnie, że jezuita i misjonarz Andrzej Bobola (1591 – 1657), kanonizowany w Rzymie w 1938 roku, zginął z rąk kozackich (jak wiadomo, Kozacy byli ludnością różnego pochodzenia) a jego działalność misyjna spotykała się z wrogością ze strony prawosławnych … przed Nim równie męczeńską śmierć, z tych samych rąk, poniósł inny jezuita Szymon Maffon … to były czasy rebelii Chmielnickiego (błędnie nazywanej powstaniem) … ale ciekawi mnie pańskie zdanie w sprawie tych śladów kozackich …

  37. watazka said

    29
    Alina
    Mnie zloszcza takie klamczuchy jak pani Alina, ktora NIE chce porownac sytuacji dziecka w PRL-u do obecnej sytuacji bezdomnych dzieci w obecnej Polsce ubeckiej. Jak ma swoje dzieci to powinna sie zapasc ze wstydu pod ziemie jako matka.
    Przeciez Polska rzadzi stara ubecja, ktora w PRL-u pelnila role tylko stroza nocnego a teraz dorwala sie do pelnej wladzy. Pani Alina nie sprawdzial zyciorysow?

    Mielismy gorace posilki w szkole, kolonie bezplatne, obozy. I zaden konkubin mamusi nie podrzynal dziecku gardla.
    Takiego rozboju jak jest w tej chwili w tej chwili niebylo w PRLu
    Takiego mordowania dzieci nigdy w historii Polski nie bylo. Ani dzieci bezdomnych. I glodnych.

    To Malgasze na Madagaskarze mierzyli cywilizacje papierem toaletowym.

    Teraz tego papieru jest w nadmiarze – ale nie ma czym srac. Bo zarcie zatrute.
    Jak moze JAKIKOLWIEK Polak w tej chwili chwalic sie tym, ze Polacy pomagaja mordowac inne narody????
    Pani Alina urwala sie z choinki?

    Kazdy kraj ma prawo do suwerennosci i prawidlowego rozwoju wedlug wszelkich miedzynarodowych praw.
    Polsce takie prawo odebrali zydzi zamieniajac oswiate w komercyjna szarlatanerie zydowskiej propagandy; odebrali nam prawo do prawidlowego lecznictwa panstwowego zastepujac zdrowe leki szamanskimi szczepionkami i zatrutymi lekarstwami. POlfa sie pani Alinie nie podobala?
    Nie ma Polfy. mamy Monsanto GMO i Big Farme..

    Mielismy po wojnie wiele problemow i staralismy sie je sukcesywnie usuwac. Polska nie okradala innych panstw i nie zyla z kolonii. Wszystkiego musielismy sie sami dorabiac.
    Ale podobaly nam sie panstwa krwiopijce, ktore zyly z kradziezy ropy i bogactw naturalnych i mialy duzo lepiej niz Polska bo zyly z rabunku i paserstwa.

    A nam w PRL-u nikt dzieci nie trul i nie mordowal i wszyscy mielismy jednakowa szanse do nauki, kariery, mieszkania.
    Akurat juz zaczynalismy miec samochody i coraz wiecej. Komus sie bardzo spieszylo do tych kradzionych Tirow.
    Bylo coraz lepiej dopoki nam Soros nie urzadzil rewolucji i kazal pozamykac magazyny z zywnoscia.

    Pani Alina czytac nie umie i pewnie nie zauwazyla, jak sie Soros i Reagan przyznali, ze „Polska byla zagrozeniem dla rynkow zachodnich”.

    Teraz upodlenie niektorych rodakow chce nam wmowic, ze kolonizacja zydowska jest lepsza, zdrowsza i bardziej edukowana od Polski Ludowej?
    Bo chodzimy w plastkowych buach i zremy chleb, ktory juz dawno nie nadaje sie jedzenia i mamy kosztowna nauke po ktorej dzieci liczyc nie potrafiai nksiazek tez nie czytaja bo to przejaw „zacofania”.
    Idziemy z pradem tarcz Macierewicza i zakupujemy now surmy wojny.

    Co chwile w telewizji jakas rodzina zebra o pomoc finansowa dla ratowania zdrowia dziecka.
    I co chwile okradamy polskie dzieci wysylajac miliardy euro na hitlerowska Ukraine.
    Teraz pojdziemy na Moskwe i wreszcie sie wzbogacimy.

    Takich chorob jak teraz sa w Polsce, to w PRL-u nigdy nie bylo a epidemie raka, porazen poszczepiennych, chorob umyslowych, kalectwa , sklerozy, niesprawnosci i ilosci narodzonych debili mozna porownac do sredniowiecznej epidemii dzumy i innej zarazy.

    Przerazeni rodzice pakuja swoje dzieci i probuja wywiezc byle dalej od tego zydowskiego raju.

    Pani Alina przypomina takiego ubeckiego polityka, ktory nam wmawia, ze nasza powojenna przeszlosc to jedna wielka zbrodnia.
    Niech sprobuje wypuscic Mateusza Piskorskiego z pierdla.
    I ozywic pomordowane dzieci w Libii, Serbii i Iraku.

  38. Siekiera_Motyka said

    Ad. 37 – Dokładnie tak Panie Watzka !!!! Ta cześć o Reaganie jest tak trudna dal 90% Polaków zrozumieć bo znają tylko bajkę o tym człowieku i polityki jego rządu.

    .http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32078/pomnik_reagan_papiez_pap600.jpeg

    „Mielismy po wojnie wiele problemow i staralismy sie je sukcesywnie usuwac. Polska nie okradala innych panstw i nie zyla z kolonii. Wszystkiego musielismy sie sami dorabiac.
    Ale podobaly nam sie panstwa krwiopijce, ktore zyly z kradziezy ropy i bogactw naturalnych i mialy duzo lepiej niz Polska bo zyly z rabunku i paserstwa.”

    Sedno sprawy.

    Ad. 28 – „W zasadzie poza działaczami KOR nie widzę tu żadnego pozytywnego charakteru.”

    Naprawdę byli tak pozytywni ???? 🙂

    Żart to był.
    Admin

  39. NICK said

    No, Watażka co się zowie.

  40. Peryskop said

    Watażka, dzięki za resume.

    Takie tematy się przydają do wyczajenia kto zacz.

  41. Ad 37, Watazka

    Myślę, że sama p. Alina nie odmówi sensu wypowiedzi p. Watazki i nie zaprzeczy niczemu, co napisał. PRL była krajem o narzuconym przez Sowiety systemie społeczno-gospodarczo-politycznym, w dodatku krajem zarządzanym w pierwszej fazie przez czystej (brudnej!) wody żydokomunę. Ze wszystkimi skutkami tego stanu rzeczy.
    PRL nie była więc miejscem, w którym – mając wybór – chciałoby się żyć. Czy jednak jest nim III RP, kraj który miał być realizacją narodowego marzenia?

    Czy nie jesteśmy obecnie krępowani gorsetem sztywniejszym i ciaśniejszym od sowieckiego w wersji postalinowskiej? Nam wtedy nie wolno było przede wszystkim opuścić sowieckiego obozu i Paktu Warszawskiego. A poza tym rządziły nami nasze nowe pazerne elyty z chłopskim rodowodem (innego nie było), pomieszane z żydostwem, w proporcjach na początku dla Polaków tragicznych, a później, zwłaszcza po 68 roku, coraz poprawniejszych.

    A teraz?
    Każdy, kto ma oczy, uszy i kieszeń, potrafi, sam sobie, na to pytanie odpowiedzieć.

    Pozostaje dalej marzyć?
    Nie tylko.
    Niekoniecznie.

    Możliwości działania są mimo wszystko większe, a o wynikach wyborów na wszystkich szczeblach nie decydują (na ogół) lokalne komitety partyjne. Na razie jednak jesteśmy na etapie narodowego zjazdu po nieheblowanej desce w stronę pedalstwa, feminizmu, poprawności politycznej, codziennej napiętej obserwacji układanek w świecie celebrytów. Celujemy w wasalstwie wobec „rządu światowego”, zwłaszcza w kwestiach polityki zagranicznej. Mamy mistrzostwo świata we włażeniu w zad Ukrainie, w militarnym wysługiwania się kanaliom na egzotycznych frontach (za frico!) i w demostrowaniu pogardy wobec putinowskiej Rosji, w całkowitej sprzeczności wobec własnych interesów, za to z oczami owcy, zaskoczonej od tyłu przez juhasa cichołapa.

    Miłego popołudnia, mimo wszystko!

  42. Boydar said

    Pan Rozpuszczalnik pisze – „… o narzuconym przez Sowiety systemie społeczno-gospodarczo-politycznym …”.

    Zgodzę się tylko ze słowem „Sowiety”. Bo już nawet „narzucenie” budzi wątpliwości. Tak jak i obecnie, owe „Sowiety” nie były monolitem decyzyjnym. Decyzje „jak rzyć” podejmowano po tej stronie granicy, w czystej polszczyźnie i raczej bez zbędnych konsultacji. W mojej perspektywie, narzucenie zakończyło się wraz z importem miliona (mniejsza o dokładną liczbę) żydobolszewickich „emisariuszy” zaraz po wojnie. Dla nas skończyło się to bez wątpienia tragicznie, tylko, czy na pewno skończyło ? A jaki w tym mieliśmy udział własny … ?

    Można tak długo, każdą rzecz wywracać to na lewą to znów na prawą stronę. A liczy się wyłącznie postawa jednostki, pojedynczego człowieka i jego sumienia. Bo ani do piekła ani do nieba nie idzie się z kolegami.

  43. Rob said

    @37 Watażka
    Brawo! PRL nie była ideałem, było wiele zła i wiele problemów ale było również dużo pozytywów.
    Warto pamiętać, że po wojnie Polska była 3 razy bardziej zniszczona niż Niemcy a liczba zamordowanych Polaków
    do tej pory nie jest dokładnie określona.
    Po 26 latach „wolnej Polski” jako naród i państwo staczamy się w szybkim tempie w niebyt.
    Pomimo zależności od Moskwy rządy PRL-owskie miały więcej swobody w prowadzeniu własnej polityki niż rząd III RP pod brukselską okupacją.

  44. GonDar said

    Dałem w WT, ale może Pan Boydar się odniesie:
    http://www.sadistic.pl/45-zasad-zniewalania-za-stalina-kontra-obecni-politycy-vt433267.htm

  45. revers said

    Edward Gierek powiedzial:
    .https://s29.postimg.org/7fnmvg9mf/gierek.jpg
    Adam G. pomoze, nie dopilnuje.

  46. Boydar said

    Pani Isiu, zacząć trzeba od tego, kogo obecnie nazywa się „Kozakami” i którymi. Bo nie było jednych Kozaków. Kiedyś do tego pewnie wrócimy, czas biegnie coraz szybciej …

  47. karlik said

    AD.15 „Skoro za PRL było tak dobrze to po jakiego skurwysyna żeście na Zachód wyjechali?”
    Ponieważ czuję się wywołany niejako do tablicy odpowiem…
    Wyjechałem, bo nie widziałem szans dla siebie i mojej Rodziny..
    Przed dwoma tygodniami odwiedziłem kilka osób z kręgu Rodziny, przed wyjazdem stali finansowo i społecznie lepiej niż ja,
    obecnie tak nie jest..
    Dorosłym się stałem wczasach Gierka i widziałem jak powstawały fabryki, rozwijał się przemysł motoryzacyjny w którym pracowałem..
    Popularny 126p kosztował moje roczne pobory, ale był poza moim zasięgiem.Wódka kosztowała dniówkę pracy.

    Ponieważ za godzinę pracy w firmie na zachodzie mogłem kupić trzy butelki, mógłbym napisać, że wyjechałem ze względu na cenę alkoholu.

    W 1976 zaczęło się wszystko psuć,
    Najpierw były kartki na cukier, a później na wszystko, był przydział na ciuszki dla nowo-narodzonego dziecka, a mleko w proszku po znajomości..
    Wesele w 1976 (obchodzimy okrągłą rocznicę) mięso było ze sklepu komercyjnego (czyli droższe).
    Potem był solidarnościowy zryw, zakładałem organizację w zakładzie, ale nie zostałem członkiem Solidarności jak zmanipulowano wybory..
    Co prawda po zmianie pomagałem w organizacji , ale bez entuzjazmu..
    Stan wojenny był przygotowywany i widoczny gołym okiem oficerowie byli obecni w państwowych urzędach i większych lub strategicznych firmach..
    Potem w sklepach był tylko ocet, a reszta po znajomości…
    Byłem ostatnim z rodzeństwa który został w Polsce, po odwiedzinach u Mamy w Niemczech, dano mi do zrozumienia, że skoro Ojciec „Wilniuk”, a Matka Niemka to ze mnie żaden Polak..
    Zostałem odsunięty od tajnej kancelarii (dokumenty znajdowały się w każdej firmie na wypadek wiadomy) mogłem czekać, aż znajdą następcę,
    na moje miejsce…
    Wyjechałem nie informując prawie nikogo jako szef małego zakładu ca. 100 ludzi…
    Dzieci dorastały na zachodzie….
    Mogę napisać, że nie żałuję podjętej decyzji..

  48. RomanK said

    Fenomenem ludzkiej pamieci jest jej emocjonalny flter. Czlowiek zapomina wszystko co bylo zle, tragoczne taraumatyczne a pamieta to co byl mile, przyjemne i dobre…dlugo pamieta,
    Wielu dzis wspominajac okres sprzed 35lat-40 lat…m swoje wspomnienia przez ten folter kilkakrotnie przecedzone. Pamieta to co widzial mlodymi oczami i czul jak mlody. Dla kazdego z nas byla to normalnosc…nie znalismy innego i bylismy mlodzi…to zupelnei inna rzeczysistosc. Jak pisze na temat szczescia..w Listach do Nerona -Seneka…to czy bylismy szczescliwi dopiero mona powiedziec z zdystansu czasu… bo to dzieje sie teraz trudno ocenic…jako szczescie.

  49. Wełna said

    Panie Romanie w Pana przypadku ten filtr stracił już chyba swoje właściwości.

    I nie tylko u Pana, ale większość z okresu PRL-u „zapamiętała” tylko gehennę. (a może to tylko wpływ naszych nadzorców – chociaż nie…Pan przecież jest odporny)

  50. revers said

    odchodzi w niebyt …
    http://wpolityce.pl/polityka/319164-nareszcie-antoni-macierewicz-oglasza-kiszczak-i-jaruzelski-straca-stopnie-generalskie
    ze tez nie powstal komitet i fundusz na kupno wezykow generalskich kapralowi Walesie, pierwszemu obalaczowi komuny,
    kto kupil PC i PIS? zdobyl wezyki genealskie rabiem, wprowadil Antaka do MONu?

  51. NICK said

    P. RomanK. (48).
    „Czlowiek zapomina wszystko co bylo zle, tragoczne taraumatyczne a pamieta to co byl mile, przyjemne i dobre…dlugo pamieta,”
    Najlepiej to pamiętać wszystko.
    Gorzej to zasłaniać się niepamięcią.
    Najgorzej to, pamiętając dobrze, źle wykorzystywać. Np. wbrew Prawdzie.

  52. Maćko said

    Ktos wie ILE zarabiali ludzie w SB czy UB?

    Konkretnie ile miesiecznie pensji, jakie dodatki i premie czy 13tki?

    Tu o dzisiaj:
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/485056,przeswietlamy-zarobki-sluzb-specjalnych-cba-abw-agencji-wywiadu-i-policji.html
    …Najwyższą pensję zasadniczą dostaje przy tym szef CBA, a wynosi ona 10,5 tys. zł. Jego zastępca dostaje już 9,2 tys. zł, dyrektor departamentu – 8,2 tys. zł., dyrektor biura/delegatury – 7,8 tys. zł, a naczelnik wydziału – 7,2 tys. zł. Ile zarabiają agenci?

    „Młodsi agenci otrzymują od 3,4 do 3,8 tys. zł. Osoby piastujące stanowisko agenta od 3,6 do 4,4 tys. zł. Maksymalne wynagrodzenie zasadnicze starszych agentów wynosi 4,8 tys. zł, a specjalnych 5,2 tys. zł”, można także przeczytać w zestawieniu firmy Sedlak&Sedlak. Więcej od agentów zarabiają kierownicy sekcji (od 5,3 do 6 tys. zł), zastępcy naczelników wydziałów oraz eksperci – do 7 tys. zł. Z kolei młodszy inspektor może liczyć na pensję zasadniczą w wysokości 2,9 tys. zł.

    To jednak tylko kwoty zasadnicze, które i tak rosną wraz z wysługą lat. I tak np. po 5 latach pracy, pensja wzrośnie o 5 proc. Dla szefa CBA oznacza to podwyżkę – i to tylko z tego tytułu – o 525 zł, a dla agenta specjalnego – 230 zł. Każdy kolejny rok służby, to kolejny 1 proc. podwyżki – aż do 20 proc. za 20 lat służby.

    Pensje zasadnicze pracowników CBA uzupełniają także i inne dodatki, w tym m.in.: mieszkaniowy, osiedleniowy i specjalny. Dla przykładu, dodatek osiedleniowy sięga 200 proc. przysługującego uposażenia dla danego stanowiska. Jeżeli funkcjonariusz jest singlem, to wynosi on 50 proc. uposażenia. Możliwości jest jednak dużo więcej, bo są to także: dodatkowy urlop wypoczynkowy do 7 dni roboczych, nagroda – pieniężna lub rzeczowa, awans, order lub odznaczenie. …

  53. Jerzy N. said

    karlik said
    2016-12-13 (wtorek) @ 14:07:44
    AD.15 „Skoro za PRL było tak dobrze to po jakiego skurwysyna żeście na Zachód wyjechali?”
    Ponieważ czuję się wywołany niejako do tablicy odpowiem…
    Wyjechałem, bo nie widziałem szans dla siebie i mojej Rodziny..
    Przed dwoma tygodniami odwiedziłem kilka osób z kręgu Rodziny, przed wyjazdem stali finansowo i społecznie lepiej niż ja,
    obecnie tak nie jest..
    Dorosłym się stałem wczasach Gierka i widziałem jak powstawały fabryki, rozwijał się przemysł motoryzacyjny w którym pracowałem..
    Popularny 126p kosztował moje roczne pobory, ale był poza moim zasięgiem.Wódka kosztowała dniówkę pracy.

    To nie było do Pana. To było do tych co PRL zachwalają. Jest ich tutaj zbyt wielu i niektórych znam po nazwiskach (gówna nie ruszę bo by zaśmierdziało i stąd natychmiast by mnie wyrzucono). Wyp…li na Zachód i PRL zachwalaj tak jak byli byśmy idiotami i z tamtego okresu nic nie pamiętali. Michnik, Geremek i im podobne żydowsko polskie i komusze qrestwo przez wiele lat także siedziało na Zachodzie zarazem PRL-u rękami i nogami się jego trzymali.

  54. Alina said

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19305&Itemid=100

  55. Sceptyk said

    Racja jest jak własna dupa, każdy ma swoją!

  56. karlik said

    Ad.53 „To było do tych co PRL zachwalają.”
    Bo pamiętają tak jak Pan Roman wspomniał tylko dobre rzeczy..
    Jako dzieci biegaliśmy po podwórku, wpadaliśmy do sąsiadów naciskając klamkę, bo było otwarte..
    Sąsiadka sadzała nas przy swoich dzieciach nalewając chudą zupę..Nie było komórek i wszyscy wieczorem sami do domów trafiali..
    Wieczorem brało się flaszkę wódki i szło się do kolegi sąsiada bez zapowiedzi, wódkę, piło się, pod to co było, czasami tylko chleb i cebula
    lub ze smalcem..I za tym tęsknimy. Nic nie było w sklepach, ale wszyscy wszystko mieli, bo każdy miał znajomych…
    Tak to funkcjonowało…

  57. Peryskop said

    #46 Boydar : …Bo nie było jednych Kozaków.

    Tak jak nie było, nie ma i nie będzie jednych Polaków, Żydów, Rosjan, Niemców, Francuzów, Arabów, Amerykanów, a nawet Anglików.

    Spotkałem takiego, który niczym nie prowokowany wyraził wyrazy współczucia za potraktowanie Polaków przez jego rodaków podczas oraz po II wojnie światowej.

    I tak jak de-heroizacji uległ już Jaruzelski-Wolski, Kiszczak, cały styropian z TW Bolkiem, Piłsudski i JP2 – też i Winston C. czeka na swój coming out:

    Churchill – Zdrajca
    https://radtrap.wordpress.com/2012/10/02/churchill-zdrajca/

    Kuba Rozpruwacz ojcem Winstona Churchilla
    https://radtrap.wordpress.com/2016/12/07/kuba-rozpruwacz-ojcem-winstona-churchilla/

    Zakompleksiony, sepleniący retard, który wstąpił do kawalerii, bo tam były najmniejsze wymagania „naukowe”, kombinator, cyniczny gracz i alkoholik doskonale zdawał sobie sprawę jakie obciążenia psychiczne i moralne dźwiga na swojej głowie.

    Bo proszę spojrzeć na esencję oraz na finał jego cv z perspektywy dostępnej dziś wiedzy GNM o psycho-bio-konfliktowym podłożu różnych chorób:

    ►głuchota – „nie chcieć słuchać”

    ►udar mózgu – „stracić twarz” / „wyjść na głupa”

    – zawsze w subiektywnym odczuciu i w szerokim znaczeniu – także symbolicznym :

    Sir Winston Leonard Spencer-Churchill, 30.11.1874-24.01.1965, a freemason, UK PM 1940-45 and 1951-55, suffered a mild stroke in the summer 1949, in 1953 was awarded the literature nobel price received by his wife Clementine nee Hozier, retired as the PM in 1955, suffered next mild stroke in 1956, increasing deafness in 1949-63, depression and alcohol, in 1964 in Monaco broke his hip, final 10th stroke on 15 Jan 1965 was severe and has caused 9-day long agony at 90.

  58. Siekiera_Motyka said

    Ad. 41 – „Czy nie jesteśmy obecnie krępowani gorsetem sztywniejszym i ciaśniejszym od sowieckiego w wersji postalinowskiej? ”

    No jest pewne że mamy nałożony gorset bo jak tu żyć bez niego. Waszyngtonu/Brukseli/Berlina/Londynu, w końcu nie wiadomo kto go szyje i nam za darmo zaoferował. Nie jest on Moskiewski (wydaje mi się ze był zbyt luźny) bo dzisiaj ma on inną nazwę, Demokracja (bardzo sztywny bo LGBT, LGBTQ, LGBTQA, TBLG i inne twory się muszą w nim zmieścić) którą narody tak kochają.

    „Nam wtedy nie wolno było przede wszystkim opuścić sowieckiego obozu i Paktu Warszawskiego.”

    Ludzie byli smutni i musieli jechać do Jugosławii lub na Krym by słonce i cieple plaże zobaczyć. To było okropne. A dzisiaj swobodnie Polacy opuszczają Polskę z powodu braku pracy, no i to jest prawie Utopia. A ci co podróżują turystycznie to nie myślę ze są wielkim odsetkiem w 2016. Czemu? Bo nie ma kasy na to, co biura turystyczne świetnie wiedzą.

    „A poza tym rządziły nami nasze nowe pazerne elyty z chłopskim rodowodem (innego nie było), pomieszane z żydostwem, w proporcjach na początku dla Polaków tragicznych, a później, zwłaszcza po 68 roku, coraz poprawniejszych.”

    Mamy teraz lepiej. Ta hołota co siedzi w Brukseli rożni się tylko garniturem i PR-em od PRL-u.

    „Możliwości działania są mimo wszystko większe, a o wynikach wyborów na wszystkich szczeblach nie decydują (na ogół) lokalne komitety partyjne.”

    Tylko czekać jak rozpoczną chłopy ze wsi płacić za wodę ze studni to wtedy będzie szczyt „Ale świetnie w tej Unii”. Bo jak widać, chłopy i damy tam coraz to nowe pomysły mają dla Polaków by im dobrze zrobić. Te pomysły brzmią wspaniale, „Unijne Rozporządzenia”, wszyscy decydujemy. Pewnie w tej Brukseli pra-co-wali nad nimi do późnej nocy !!!!

    Ad. 47 – „Ponieważ czuję się wywołany niejako do tablicy odpowiem… Wyjechałem, bo nie widziałem szans dla siebie i mojej Rodziny..”
    Wyjechał Pan w dobrym momencie. Anglo-Syjon okradał Świat bez skrępowania bo nikt się nie orientował (to znaczy my, małe ludziki) że oni to robią. Ekonomie się rozpędzily po II WS i pięknie leciały w nie znanym kierunku dzięki KREDYTU. No ale, jak każda porządna rodzina wie, długo na kredycie nie da się żyć. W końcu do chałupy przyjdzie goryl po spłatę długu. My tam dzisiaj jesteśmy.

  59. Siekiera_Motyka said

    Ad. 48 – „Fenomenem ludzkiej pamieci jest jej emocjonalny flter. Czlowiek zapomina wszystko co bylo zle, tragoczne taraumatyczne a pamieta to co byl mile, przyjemne i dobre…dlugo pamieta,”

    Nigdy nie było to moim doświadczeniem życiowym, a szczególnie z dziewczynami. Wydaje mi się że jest odwrotnie Panie Romanie.

    http://www.psychologicalscience.org/news/releases/new-study-suggests-we-remember-the-bad-times-better-than-the-good.html

  60. Wełna said

    Panowie: Jerzy N i Kar,

    Przeczytajcie uważnie (30) i pięknie rozwinięcie pana Watażki (37) i się chwile zastanówcie.

    Zachowujecie się jak dzieci wyklinające własnych rodziców za to, że byli biedni, a mimo to dalej żyjecie na ich rachunek – to nie jest normalne. (prościej się tego wytłumaczyć nie da)

  61. Wełna said

    zjadłem literki p.Karlik miało być…

  62. RomanK said

    Panie Welna..ma pan racje..ale to nie zuzycie filtra…ja go chyba takiego mam zepsutego od urodzenia:-)))
    Na PRL patrze oczami tak- jak bylo..owszem wiem, ze przyjezdzaly dzieci na kolonie..a mysmy tez dzieci patrzyli na nie pasac barany…
    Widzi pan -takie dwa spojrzenia z roznych punktow siedzenia…
    Kolonistow i skolonizowanych:-)))) rzadzacych i rzadzonych…napatrzylem sie ja napatrzyklem- jak najlepsi z nasiego narodu ustami swoich najlepszych przedstwicieli spozywali rozne smakolyki…z bydlatek, ktore mysmy tylko pasli. poili i karmili :-))))
    Poniewaz czesc dziecinstwa spedzilem we Francji, gdzie widzialem tez ludzi ciezko pracujacych na chleb…ale widzialem tez -ze tym ludziom nic wiele nie daja…ale tez im nie zabieraja wszystkiego. I zamiast kolonii z obfitosci serca, siadalo sie w samochod..i jechalo nad morze, albo nad Rhone, albo jeszcze gdzies… Spalo sie w ludzkich warunkach i jadlo bez laski…normalnie w hotelach. W Polsce praktycznie z mala roznica – taka roznica ze siadalo sie na gunce i wyciaglo oscypka…dajc pozor na owce:-)))

    Pani Alina dokonala bardzo slusznej uwagi..panie Gajowy…i ma absolutna racje …nie ma ognia bez dymu…a konsekwencje pewnych decyzji rozwijaja sie dziecioleciami.
    Rabunek PRL rozpoczal sie od Gierka..zatem okresy te mozna podzielic na Gomolkowy okres wyrzeczen i glodowych oszczednosci…i okres uwlaszczania sie oligarhii nomenklaturowej tym co Narod odbudowal, zapracowal i oszczedzil inwestujac odstawiajac wlasnym dzieciom od geby.

    Niech Szlag Trafi PRL i jego ulaszczonych piewcow, dziedzicy i panow PRLu-bis!

    ——
    Pani Alina nie ma racji, a jak gdzieś uczyni słuszną uwagę, to na ogół przypadkowo.
    Admin

  63. NICK said

    „Niech Szlag Trafi PRL i jego ulaszczonych piewcow, dziedzicy i panow PRLu-bis!”

    Znowu zwieracze puściły.
    Tera to nawet polskiego zapomina.

    A co, qrva, ze szlagiem na usrael? I usrael wspomagających?

  64. Boydar said

    Czemu się Pan NICK czepia; czy jak Gajowy Marucha wskazuje co w PRL-u było dobre, pożyteczne, chwalebne, ludzkie, czy normalnie normalne, to Gajowy Marucha jest „piewcą PRL” ? Nie, po prostu stwierdza fakty, bo tak również było. Tak i Pan Roman wskazuje w swym słusznym żalu na kiłę i mogiłę, a nie na wszystko. Tyle, że tego specjalnie nie podkreśla. Zresztą ma rację, bo czytać trzeba chcieć i umieć.

  65. Wełna said

    Panie Romanie litości – porównywać Francję i Polskę powojenną?

    Z tym rozwarstwieniem w okresie PRL-u to też Pan przesadza, proszę je porównać z obecnym – gdziekolwiek na świecie. I nie wynikało ono ze sprawowania władzy czy nepotyzmu, a raczej z kombinowania, złodziejstwa albo posiadania rodziny na zachodzie i różnicy kursu walut.

  66. Marucha said

    Panie Boydar,
    Jestem żydem, ubekiem, byłym członkiem PPR i ORMO, katodebilem. Piątą Kolumną, agentem Putina, kryptopedałem etc. To wszystko autentyki.
    Więc jakieś tam żałosne „Piewca PRL” robi na mnie dość małe wrażenie

  67. ojojoj said

    A ja sie z panem RomanK tym razem zgadzam. Po latach pojechalem odwiedzic rodzine w kraju, a byly to lata 90-te. Na nowym lotnisku w Wa-wie mloda gowniara za biurkiem sprawdzajac moj paszport zapytala: – no i po cos pan tu przyjechal?
    Czar prysl i pomyslalem wtedy tylko jedno: – Welcome to Polandia.

    O innych „przygodach” pisac nie bede, bo do dzisiaj mnie nosi.

  68. Wełna said

    Panie Gospodarzu – musze się wtrącić bo cenię Was obu, pan Boydar zakończył zdanie pytajnikiem.

    A jakie to ma znaczenie?
    Admin

  69. Boydar said

    I w ten sposób się Pan Gajowy ostatecznie ujafnił i zdemaskofał

  70. Boydar said

    Przepraszam, że trochę duże, ale za to lepiej widać co i za co.

  71. NICK said

    No, qrva, następny.
    Przecieram oczy. Lubelak? (64).

    P. Roman. Nie wskazał? (62)?
    Ja to mogę pieprzyć trzy po trzy ale Sprawy zasadnicze i Rację Stanu to zawsze poważałem.
    Zaczyna coś brakować logiki w wypowiedziach. Od wczoraj.

    Widać. Jaki jest atak obcych. Macki i podobnych.
    A Pan łba unych chroni, atakując. Dziwne.

  72. Boydar said

    Nie, Panie NICK’u, po prostu staram się nigdy nie wpadać we własne sidła. A przy tak dużej ilości zastawionych, najlepszy na to sposób to pamiętać że Amicus Plato ….

  73. Adam Ryglowski said

    Ad 64 } Sz. Panie Boydar .
    Chybaś Pan (-i?) niepotrzebnie ( i nieelegancko chycił za krawat ) P. NICK’a .
    W 62} od Pana RomanaK było :

    „Rabunek PRL rozpoczal sie od Gierka..zatem okresy te mozna podzielic na Gomolkowy okres wyrzeczen i glodowych oszczednosci…i okres uwłaszczania się oligarchii nomenklaturowej tym co Narod odbudowal, zapracowal i oszczedzil inwestujac odstawiajac wlasnym dzieciom od geby.”
    ………….
    GDZIE TO BYŁO ???
    Gomułka został w mieszkanku , a Edward w chałupce .
    ….
    Popatrzeć na REZYDENCJE PÓŻNIEJSZYCH PREZIÓW , NIE MÓWIĄC O PREMIERACH , czy ich świcie ( wasalach ) ,
    to można dostać przepukliny ze śmiechu .

    I tu pszczelarz NICK – M I A Ł R AC J Ę .

    Ad 31 ) – p. P. Ojojoj .
    Wybrałeś swojego Pryncypała ( prezio , poseł,
    …… itd. ) – to traktuj go jak Szefa !
    Demokracja , to kant .
    ALE SZEF SIEDZĄC NA PIERWSZYM KRZEŚLE PRZY STOLE W RODZINIE – MA BYĆ G O S P O D A RZ E M – D O B R Y M.
    Jeżeli jest degeneratem , złodziejem , kazirodcą,
    czy bandytą , to jego miejsce jest na przyzbie ,
    i na ślufanku . Za dnia posiedzi , a z wieczora podniesie blat , i położy się w skrzyni do snu.
    Wtedy można przybić wieko , – i wywieżć DOBRODZIEJA za księżą oborę ….
    ……
    Ad 37 } Wielce Szanowny Panie Watażka .
    ***** (+ *).

    p.s.

    ile kościołów Rz.-Kat. my Polacy wybudowaliśmy
    za czasów KOMUNY 🙂
    🙂
    🙂
    GIERKA ?

    A ile w ciągu ostatnich 20 lat ???
    ..

  74. Wełna said

    „A jakie to ma znaczenie?
    Admin”

    W zasadzie żadne – pomyłka.

  75. Adam Ryglowski said

    Ad 69 Panie Boydar , Panie Boydar.
    🙂

    … Rozkazuję:
    1.) Wysiedlić do odległych rejonów ZSRR wszystkich Ukraińców mieszkających pod niemieckimi rządami okupacyjnymi.
    2.) Wysiedlenie dotyczy: w pierwszej kolejności Ukraińców, którzy pracowali i służyli Niemcom; w drugiej kolejności pozostałych Ukraińców, którzy znają warunki życiowe panujące podczas okupacji niemieckiej; wysiedlenie rozpocząć po tym, jak zostaną zebrane plony i przekazane na rzecz państwa na potrzeby Armii Czerwonej; wysiedlenie powinno się odbywać wyłącznie w nocy i niespodziewanie, żeby nikomu nie udało się ukryć i żeby nikt nie mógł się kontaktować z członkami rodziny, którzy są w Armii Czerwonej.
    3.) Nad czerwonoarmistami i dowódcami z okupowanych terenów ustalić nadzór: w specjalnych wydziałach każdemu z nich założyć akta; wszystkie listy sprawdzać, ale nie przez cenzurę, tylko przez wydział specjalny; wystosować jednego tajnego współpracownika na 5 dowódców i czerwonoarmistów.
    4.) Do walk z antyradzieckimi bandami przerzucić 12. i 25. dywizje NKWD. Rozkaz ogłosić dowódcom do dowódcy pułku włącznie. Komisarz ludowy spraw wewnętrznych ZSRR Beria zastępca komisarza ludowego obrony ZSRR marszałek Związku Radzieckiego Żukow.
    …..
    I to był jeden z rozkazów Marszałka Gieorgija ŻUKOWA
    ….
    A co z tym ocaleniem JASNEJ GÓRY ???
    Częstochowa – wyzwolenie zaminowanego klasztoru – na BEZDECHU –
    (armia po tak długotrwałych walkach miała być luzowana ), bo GOŚCIU MIAŁ „WIDZENIE” , i dostał polecenie od „niewiasty z ikony „.
    ….
    A potem rozkaz po śmierci Stalina o ataku
    Armii na Kwaterę Główną NKWD :
    ….
    B I Ć W SZ Y S T K I CH – T A M . N IE . M A
    R O S J A N .
    ….
    p.s.
    Gratuluję W.Sz. Panie Gajowy
    Taki patron przydałby się BARDZO WIELU
    GADAJĄCYCH / BAZGRZĄCYCH Polakom.

  76. Boydar said

    Równie Szanowny Panie Adamie

    Nie słyszałem jeszcze, żeby chwytanie za krawat dyskutowane było w kategoriach elegancji, ale ja może z innej wsi jestem. To po pierwsze. Po drugie ja nie toleruję urawniłowki. Pan Roman miał ewidentnie (jak dla mnie) na względzie co innego i bardzo konkretnie, a odniosłem wrażenie, że Pan NICK to tak bardziej ogólnie. Stąd mój sprzeciw i zdania póki co nie zmieniam.

  77. Maćko said

    Maćko said
    2016-12-13 (wtorek) @ 15:05:04

    Ktos wie ILE zarabiali ludzie w SB czy UB?

    Konkretnie ile miesiecznie pensji, jakie dodatki i premie czy 13tki?

    sr+nie w banie bez tej info.
    Jeszcze pojawia sie chebzdety, Apollo, plaska Ziemia i chupacabras….

  78. Piszę więc jestem said

    Może tak nieco inną perspektywą w temat . . .

    Koniecznie trzeba widzieć PRL jako kolejny E T A P!

    likwidacji Królestwa Matki Bożej, od AD 1608 po dziśdzień!

    Etap realizowany łapami żulików z tytułami i koneksjami,

    Tylko w Wersalu rozbrzmiał głos Polaka – Dmowskiego , i to

    tylko do roku 1926, gdy Piłsudzka banda

    rozwaliła resztę wolności Ludu Dobrej Woli.

    Do dzisiaj realizowane są tylko kolejne etapy

    LIKWIDACJI Narodu – Królestwa Matki Bożej!

    Etapy różnią się stopniem wykonawczch kroków, a nie !!!

    wpływem Narodu na swój los! – może to da jakąś odskocznie OD,

    schematów . . .

  79. Adam Ryglowski said

    Ad 78 ) xyz –
    – o jednego grafomana za dużo
    🙂
    „Koniecznie trzeba widzieć PRL jako kolejny E T A P!

    likwidacji Królestwa Matki Bożej, od AD 1608 po dziśdzień! ”

    Sklerotykom , czytelnikom kioskowych dzienników
    i INNYM ……
    przypominam o Millenium AD 1966 ,
    pełniusich Kościołach Rz.-K. podczas niedzielnych mszy św. ( O TEMPORA , O MORES ) , i L U DZ I A CH , KTÓRZY NIE BALI , ALBO OSUWALI SIĘ OD SĄSIADÓW .

  80. Joe said

    75.Pa.,A.Ryglowski…Zukow nie dokonczyl.Byli w drodze na Warszawe ale zydowstwo miedzynarodowe przy POmocy Mao…ich zatrzymali i nastapil odwrot…Potem udalo im sie wyjechac do Szwecji,USA, Izraela….Gdyby zrobili czystke tak jak na Lubiance,dzis nie trzeba by bylo walczyc z dziwkami ktore mowia PO POlsku….no i placic emerytur….

  81. Piszę więc jestem said

    Ad. 79 – czy można lepiej i skuteczniej doprowadzić do wyznania. . .

    kim się jest, jak właśnie poprzez ukazywanie

    faktu niepodważalnego, że – Polacy, to Naród Królowej Nieba?!

    Oto zaryglowany umysł ukazał Nam swe „piękno” – w

    całej okazałości.

    Kto jest Polakiem, wie,

    kto nie

    ten – żęzi charkocząc . . .

  82. revers said

    „Większość czołowych przywódców konfederacji targowickiej zostało skazanych na śmierć i powieszonych w czasie insurekcji kościuszkowskiej.

    Po opanowaniu Wilna przez powstańców, sąd kryminalny skazał na powieszenie hetmana wielkiego litewskiego Szymona Kossakowskiego. Wyrok wykonano publicznie 25 kwietnia 1794 na placu przed tamtejszym ratuszem.

    9 maja 1794 na Rynku Starego Miasta powieszeni zostali publicznie przywódcy konfederacji skazani na karę śmierci przez Sąd Kryminalny Księstwa Mazowieckiego: biskup inflancki Józef Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło.

    28 czerwca 1794 wzburzony lud warszawski dokonał samosądów na członkach konfederacji targowickiej posądzanych o zdradę. Przed Kościołem św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu powieszeni zostali: biskup wileński Ignacy Massalski, kasztelan przemyski Antoni Czetwertyński, poseł do Turcji Karol Boscamp-Lasopolski, szambelan Stefan Grabowski, instygator królewski Mateusz Roguski, szpieg rosyjski Marceli Piętka, adwokat Michał Wulfers, instygator sądów kryminalnych Józef Majewski.

    Sąd Najwyższy Kryminalny skazał Stanisława Szczęsnego Potockiego, Franciszka Ksawerego Branickiego, Seweryna Rzewuskiego, Jerzego Wielhorskiego, Antoniego Złotnickiego, Adama Moszczeńskiego, Jana Zagórskiego i Jana Suchorzewskiego na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich urzędów.

    Wobec nieobecności skazanych, wyrok wykonano in effigie 29 września 1794.”

    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/2559/zdrajcy-polscy

    ©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle – blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

  83. piwowar said

    Ponieważ czuję się wywołany niejako do tablicy odpowiem…

    Ja też. Żadna tajemnica. Szukałem guza. Znalazłem, niestety.

  84. Maćko said

    W 2 Pani Alina bardzo celnie napisala.
    Kto jeszcze?
    ….
    Maćko said
    2016-12-13 (wtorek) @ 22:47:35

    Maćko said
    2016-12-13 (wtorek) @ 15:05:04

    Ktos wie ILE zarabiali ludzie w SB czy UB?

    Konkretnie ile miesiecznie pensji, jakie dodatki i premie czy 13tki?

    sr+nie w banie bez tej info.
    Jeszcze pojawia sie chembzdety, Apollo, plaska Ziemia i chupacabras…. i inne banialuki.
    A konkrety?

  85. Adam Ryglowski said

    ad 84 +
    co to _
    co to!!!
    myslenie , to potega’

Sorry, the comment form is closed at this time.