Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak rozumieć pana prezesa?

Posted by Marucha w dniu 2016-12-13 (wtorek)

Ze względu na wagę nieformalnego naczelnika państwa, istotnym społecznie i politycznie problemem staje się to, w jaki sposób należy rozumieć, to co pan prezes ma do powiedzenia. Właściwe rozumienie przekazu generowanego przez pana prezesa jest nie tylko naszą powinnością, ale przede wszystkim jest w interesie nas wszystkich z panem prezesem na czele.

Przede wszystkim liczy się to, do kogo pan prezes mówi. Trzeba na to zawsze zwracać uwagę, albowiem to przekłada się na kontekst wypowiedzi, tego nadzwyczajnie interesującego polityka. Pan prezes ma bowiem zwyczaj – stawiać podmiot liryczny swoich wypowiedzi poza nawiasem logicznym formułowanego przekazu.

W ten sposób pan prezes jest zarazem mentorem, nauczycielem, mędrcem, wujkiem dobra rada, jak i zwykłym uczestnikiem demonstracji – kolegą, któremu można uścisnąć dłoń. To wielka umiejętność, mało mówców potrafi przemawiać w ten sposób, że jest jednocześnie po obu stronach nadawanego komunikatu.

Proszę na to zwrócić uwagę – pan prezes jest równolegle jego nadawcą jak i pierwszym odbiorcą, przez to jest wśród ludzi, to znaczy – jakby ktoś nie zrozumiał – przeciętny odbiorca, ma wrażenie, że oto wreszcie jakiś polityk mówi językiem, który „się da zrozumieć” oraz przede wszystkim mówi dokładnie to, co ludzie chcą usłyszeć. Połączenie w jednej pętli tego co ludzie chcą usłyszeć, z właściwą formą i poziomem przekazu – decyduje o skali oddziaływania pana prezesa na percepcję odbiorców.

Najważniejsze jest jednak w retoryce pana prezesa to, że on zawsze mówi do swoich zwolenników. Tam nie ma czegoś takiego jak jakaś uniwersalistyczna troska o porządek świata. Pan prezes przedstawia swoją własną interpretację rzeczywistości, co więcej pokazuje w jaki sposób należy tą rzeczywistość zmienić, żeby było tak, jak sugeruje.

To bardzo skuteczna predykcja. Można to nazywać populizmem, bo rzeczywiście taka sama technika retoryczna jest stosowana w przekazie populistycznym, jednak oskarżanie pana prezesa o populizm jest poważnym błędem. Ponieważ to, czy pan prezes stosuje zabiegi populistyczne, czy ich nie stosuje – w ogóle nie powinno być przedmiotem badania, gdyż nie ma tu w ogóle mowy o przekazie merytorycznym. Prawie wszystko co od pewnego czasu mówi pan prezes jest pozamerytoryczne – bazuje na życzeniach i myśleniu życzeniowym, albo na emocjach i myśleniu napędzanym poprzez emocje.

W obu przypadkach pan prezes jest mistrzem retoryki i jego przekaz w zasadzie jest niedościgniony. W odbiorze Jego zwolenników, a przypomnijmy, że dokładnie na tym „targecie” koncentruje się przekaz pana prezesa – to miód na uszy. Nawet więcej, bo większość zwolenników pana prezesa po prostu słyszy to, co sama myśli.

Wielka w tej zgodności percepcji z retoryką zasługa dużej części naszych mediów. Niestety na tym to polega – proszę pamiętać, oskarżanie pana prezesa o populizm nie ma sensu, Jego najnowsze wypowiedzi są pozamerytoryczne. Kiedyś było inaczej, jednak czym innym była retoryka pana prezesa jak był w opozycji, a czym innym jest obecnie jak opcja dobrej zmiany zwyciężyła i ma władzę polityczną.

Jeżeli chodzi o konstrukcję i zawartość, to przekaz pana prezesa jest zawsze taki sam – co oczywiście jest luźną interpretacją – to On ma rację, to On wie lepiej, to On ma nam do przekazania informacje, o których inni milczą.

Przede wszystkim wypowiedzi pana prezesa są heurystycznie zamknięte. Nie ma tam miejsca na to, żeby wetknąć przysłowiową szpilkę – proszę pamiętać, mówimy cały czas o heurystyce Jego zwolenników. Reszta tj. otoczenie, które jak wiadomo stoi tam, gdzie stało ZOMO, czy ORMO – zapewne w futrach – zupełnie się nie liczy.

Żeby w ogóle rozumieć przekaz pana prezesa – trzeba być Jego zwolennikiem. Jeżeli nim się nie jest, to trzeba sobie zadać pytanie – zanurzając się w retorykę pana prezesa – jakim się jest Polakiem, gdzie się stoi? Wstyd powinien ogarnąć natychmiast wszystkich, którzy po prostu są niegodni, żeby poddawać w wątpliwość przekaz pana prezesa. Przecież liczy się w ostateczności Jego intencja, a ta jest wiadoma. Chyba każdy rozumie ostatni akapit…

Wnioski – dwa: po pierwsze pan prezes jest zanurzony w heurystycznie zamkniętej retoryce własnej i żeby ją zrozumieć, trzeba być zwolennikiem pana prezesa. Po drugie – nie ma żadnego znaczenia to, czy rozumiemy pana prezesa, czy nie rozumiemy, albowiem to nie ma żadnego znaczenia. Pan prezes mówi co do zasady, do Swoich zwolenników, jeżeli do nich się nie zaliczamy, to biada nam i zgryzota…

Ps. Przydałaby się jakaś praca naukowa językoznawcy – nawet biegłego w zakresie Języka Polskiego odnośnie hermeneutyki języka pana prezesa.

Krakauer
https://obserwatorpolityczny.pl

Odpowiedzi: 6 to “Jak rozumieć pana prezesa?”

  1. Stan said

    POLACY CZY WAM NIE WSTYD ??

    Prezes nie ma żony, dzieci ani wnuków.
    Niczego się nie dorobił, nic nie zwiedził.
    Nie posiadł umiejętności współczesnego człowieka, jak prowadzenie samochodu czy założenie konta w banku.
    Jedynym towarzyszem jest mu kot.Prezes jest złośliwym, mściwym staruszkiem.
    I taki człowiek rządzi partią i de facfo całym krajem!!
    Czy wam nie wstyd Polacy ?!

    I co pan na to panie prezesie K. (pomnik, nazwa ulicy, placu, zakładu przemysłowego, szkoły, przedszkola w każdym mieście oraz większej wiosce – ta pycha i brak wyobraźni kiedyś się na tym wszystkim zemści).
    Fidel to był prawdziwy mąż stanu,nie sprzedał swej Ojczyzny Jankesom.
    Nasze krasnale niech się uczą i biorą przykład.

    Grzechy prezesa:

    1.Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że prezes wprowadził w błąd społeczeństwo, podając nieprawdę o przeznaczeniu dla ITI przez władze Warszawy 460 mln zł na przebudowę stadionu Legii”.

    2 Prezes K. wyrokiem sądu ma przeprosić Ludwika Dorna za insynuacje jakoby nie płacił alimentów na dzieci z poprzednich małżeństw.

    3. Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że prezes PiS K. ma przeprosić za nazwanie SLD organizacją przestępczą’. Sąd postanowił, że Kaczyński ma też wpłacić 10 tys. zł. na Polski Czerwony Krzyż

    4. Sąd Najwyższy uznał że prezes K. ma przeprosić Agorę za insynuacje w sprawie finansowania Agory przez komunistycznych oligarchów.

    5. Warszawski Sąd Okręgowy orzekł, że prezes K. musi na własny koszt opublikować sprostowanie podanej przez siebie w audycji „Rozmowy niedokończone” na antenie Radiu Maryja informacji, jakoby Declan Ganley, lider i założyciel partii Libertas, popierał Traktat Lizboński i twierdził, że jest on dobry. Sprostowanie ma zostać opublikowane w TV Trwam i Radiu Maryja.

    6. „Prezes PiS wyrokiem I instancji ma przeprosić byłego ministra spraw wewnętrznych Janusza Kaczmarka i wpłacić 10 tys. zł na cel dobroczynny za to, że nazwał go „agentem-śpiochem”

    7. Zgodnie z wyrokiem sądu Prezes K. przeprosił Agorę SA za porównanie wydawanej przez nią „Gazety Wyborczej” do „Trybuny Ludu z 1953 r.”.

    8. Zgodnie z wyrokiem sądu Prezes PiS K. musi przeprosić PSL za stwierdzenie, że posłowie tej partii „opowiedzieli się za legalizacją miękkich narkotyków”.

    9. We wrześniu 2002 roku Sąd Rejonowy skazał K. na 3 tysiące złotych grzywny, uznając, że w 2001 roku umyślnie zniesławił Aleksandra Gudzowatego słowami, jego firma Bartimpex w większym stopniu reprezentuje interesy Rosji niż Polski. Według sądu K. popełnił przestępstwo umyślne.
    itd., itp.

  2. Bodzio said

    Panie Stan,
    Jakich to umiejętności wymaga założenie sobie konta w banku? Umiejętności to wymaga życie na dobrym poziomie bez konta w banku.
    Niczego się nie dorobił? A stać go na przegrywanie pyskówek w sądach.

  3. K.Konar said

    Historia zatoczyła koło.Wracają stare, sprawdzone rozwiazania.

    .http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_BnvCl1Sf6RubjpwMZaAYl3wR52gUt9ue,w400.jpg

  4. RomanK said

    Pocalujcie prezesa w dupe! Prezes ma kota i jego narracja przypomina malego chlopca , ktory nauczyl sie dobre mowic zanim przestal srac do pieluchy. I jesli zaczyna tyrrade o kocie i piesku ich zbytkach..wiadomo z gory ze musi mu z pieluchy woniac.
    Moral z tego taki..co by Prezes nie powiedzial skonczy sie na wynoszeniu gowna, i na myciu dupy,,ktora usluzni natychmiast wyliza:-)))

  5. Boguslaw said

    To daje do zastanowienia.
    Polska nie ma elit – zlikwidowane, zamordowane, wyeliminowane przez antypolakow.
    Od 1926 Polska jest rzadzona jednoosobowo przez rozne kreatury antypolskie.
    System wladzy wg konstytucji teraz i przedtem nie przewiduje dyktatu jednej osoby.
    Dyktatura jednej osoby jest dobra jedynie, gdy jest to patriota i dba o DOBRO WSPOLNE. W przeciwnym przypadku mamy to co mamy od przewrotu Pilsudskiego vel Selman vel Ginet. Od tamtego czasu przewijaja sie nam osoby rozne, tylko ze brak Polakow na waznych stanowiskach. Antypolactwo trzepie nasza Ojczyzna juz 90 lat na 98 lat od 1918.
    My Polacy nie mamy procedury wywalenia lajdakow z naszych urzedow, mediow, sadow.
    A kim to jest Kaczyski vel Kalkman. On ma wplyw teraz na calosc naszego Kraju.
    On nie ma motywacji do wyczyszczenia brudow, wiec po co on sie pcha do wladzy?
    Jak to jest, ze przwodniczacy partii z tylnego siedzenia decyduje o powodzeniu, a w zasadzie o biedzie milionow Polakow? Skad taki system zamordyzmu nad Polakami?
    Wierze, ze z pomoca Boza, w modlitwie, ale bez udzialu arcykaplanow judeo-kosciola, swiadomosc Polakow dojrzeje do likwidacji tego dranstwa, ktore nas tresuje.
    Swiadomosc powoli dojrzewa.
    Modlmy sie o owoce Intronizacji chrystusa na krola Polski.

  6. Marian said

    Polak nigdy nie zrozumie Chazara…

Sorry, the comment form is closed at this time.