Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Krzyk hipokrytów, czyli koniec podboju Lewantu (komentarz do zdobycia Aleppo przez wojska Asada)

Posted by Marucha w dniu 2016-12-14 (środa)

Gen. Zaid al-Saleh, zdobywca Aleppo, zdaniem ONZ i mediów zachodnich zbrodniarz wojenny.

Jeszcze wojska syryjskie nie zdobyły do końca Aleppo, a już rozległ się wielki krzyk. To krzyk tych, którzy wyreżyserowali ponad pięć lat temu tzw. wojnę domową w Syrii, cały czas ją podsycali, a teraz zdali sobie sprawę, że nie są w stanie powstrzymać klęski tzw. „umiarkowanej demokratycznej opozycji” i zwycięstwa legalnych władz Syrii z prezydentem Asadem na czele.

Stawiają więc przed oczami niewinne ofiary i niczym złodziej złapany na gorącym uczynku krzyczą „łap złodzieja”.

Najpierw rzecznik prasowy ONZ Rupert Colville poinformował o mających mieć miejsce w Aleppo rozstrzeliwaniach wziętych do niewoli „rebeliantów”[1]. Potem podchwyciły ten news tzw. światowe media z BBC na czele, a za nimi ich polskie pudła rezonansowe. Na portalach „Rzeczypospolitej”, „Gazety Wyborczej”, „Dziennika”, „Newsweeka” itd. pojawiły się mrożące krew w żyłach informacje o „drugiej Srebrenicy”, o tym, że żołnierze Asada mają chodzić od domu do domu i mordować kobiety i dzieci. Podawano liczbę 82 ofiar takich mordów.

Co ciekawe, polski „Newsweek” pisał o „rzezi Aleppo” i „nowej Srebrenicy” już 2 grudnia, a więc na 10 dni przed wystąpieniem rzecznika ONZ i domniemaną rzezią[2]. Kilka godzin po podaniu informacji o 82 ofiarach mordów na jeńcach i cywilach portal gazeta.pl poinformował, że walczące strony osiągnęły porozumienie w sprawie opuszczenia Aleppo przez „rebeliantów” i „wszyscy bojownicy, wraz z członkami rodzin, oraz ranni zmierzają obecnie uzgodnionymi korytarzami w wybranych przez siebie kierunkach” – a więc nikt nie jest mordowany[3].

Nie można zatem wykluczyć, że wcześniejsze informację o masowych mordach armii syryjskiej na tychże „bojownikach” były – jak to kiedyś określił Bronisław Geremek – „faktem prasowym”.

Wiele takich „faktów prasowych” pojawiło się podczas wojny w Jugosławii (1991-1995), która była – wedle prof. Marka Waldenberga – pierwszą w historii wojną kreowaną przez media. Podobnie zresztą jak i następne wojny Zachodu o „prawa człowieka” i „demokrację” (Kosowo, Afganistan, Irak, Libia itd.).

Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie wiem co dzieje się w Aleppo i nie potrafię zweryfikować tych informacji. Jestem też jak najbardziej odległy od tego, żeby pochwalać zbrodnie wojenne.

Wiem natomiast parę innych rzeczy. Wiem, że wspomniane media nie oburzały się, gdy siły zbrojne Izraela podczas operacji „Płynny Ołów” (27.12.2008-18.01.2009) bombardowały cywilów w Strefie Gazy przy pomocy zakazanych przez prawo międzynarodowe bomb fosforowych. Nikt w tych mediach nie twierdził wtedy, że w Izraelu rządzi jakiś „reżim”, albo jest z tym państwem coś nie w porządku. Władze w Tel Awiwie ogłosiły wówczas, że w ten sposób zwalczają terroryzm oraz, że Izrael ma prawo do obrony i to zostało z aprobatą przyjęte do wiadomości przez świat zachodni.

„Reżim Asada” natomiast jakoś w oczach świata euro-atlantyckiego nie ma prawa do obrony.

Wiem, że wspomniane media nigdy nie oburzały się zbrodniami popełnianymi na ludności cywilnej przez „umiarkowaną opozycję syryjską”, w tym ostrzeliwaniem przez jej bojówki dzielnic mieszkalnych podczas pierwszej bitwy o Aleppo (20.07.2012-2.08.2014). Zawsze widziały tylko domniemane zbrodnie „reżimu Asada”.

Wiem, że tzw. wojna domowa w Syrii była i jest zbrojną agresją zewnętrzną na ten kraj, zaplanowaną w Waszyngtonie, Londynie i Paryżu. Wiem, że tzw. „umiarkowana opozycja syryjska” to zbrojne bandy, sformowane, finansowane i wysłane do Syrii przez USA, Wielką Brytanię, Francję, Turcję, Katar i Arabię Saudyjską.

Nie jestem specjalistą od prawa międzynarodowego, ale mam wątpliwości czy członkowie tego typu formacji – powiedzmy partyzanckich, a ściślej terrorystycznych – są objęci konwencją genewską o ochronie jeńców wojennych. Przy czym jeszcze raz zaznaczam, że nie pochwalam mordowania kogokolwiek.

Wiem, że za syryjski dramat w pierwszej kolejności ponoszą winę wyżej wymienione państwa, będące faktycznymi agresorami. To ich rządy mają przede wszystkim krew na rękach, a nie „reżim Asada” i wspierająca go Rosja.

Wiem, że czołową siłą „umiarkowanej opozycji syryjskiej” – wspieraną przez Zachód, Turcję i Arabię Saudyjską – był i jest tzw. Front an-Nusra, czyli syryjska siatka Al-Kaidy. 29 lipca 2016 roku formacja ta zmieniła nazwę na Front Podboju Lewantu. Jaka piękna nazwa, prawda? Front Podboju Lewantu. Tak nazywa się „umiarkowana” i „demokratyczna opozycja” w Syrii. Taka niby syryjska „Solidarność” i KOR razem wzięte. 13 grudnia 2016 roku, w związku z wyparciem z Aleppo bojówek tej formacji, podbój Lewantu definitywnie się zakończył.

I to jest rzeczywista przyczyna krzyku rozpaczy ze strony reżyserów dramatu syryjskiego, a nie ofiary, które miały być mordowane po zdobyciu Aleppo i którymi reżyserzy owego dramatu teraz się zasłaniają. Jestem pewien, że w rzeczywistości los tych jeńców, kobiet i dzieci był i jest im głęboko obojętny.

Bohdan Piętka

[1] „ONZ: armia syryjska rozstrzeliwuje cywilów w Aleppo. Wśród ofiar są kobiety i dzieci. Drastyczne wideo”, http://www.wiadomosci.dziennik.pl, 13.12.2016.
[2] J. Pawlicki, „Aleppo – śmierć na kliknięcie”, http://www.newsweek.pl, 2.12.2016; „ONZ: armia syryjska i zagraniczne bojówki zabijają cywilów w Aleppo”, http://www.rp.pl, 13.12.2016; „Pilne! Żołnierze Asada w odbitym Aleppo chodzą od domu do domu. Mordują nawet dzieci”, http://www.wiadomosci.gazeta.pl, 13.12.2016.
[3] „Syria: przełom w Aleppo. Jest rozejm, rebelianci będą mogli opuścić oblężone pozycje”, http://www.wiadomosci.gazeta.pl, 13.12.2016.

http://konserwatyzm.pl/

Prawda zawsze sama zwycięży…
Ilu Polaków ma bodaj zielone pojęcie o rozpadzie Jugosławii?
Ilu z nich wierzy w brednie o „czystkach etnicznych”?
Ilu do tej pory jest przekonanych, że Saddam Hussein miał bombę atomową a Muammar Kadafi gnębił ludność?  
Ilu da się porąbać za to, że ukraiński Majdan był spontanicznym zrywem obywateli pragnących jedności z Europą?
Ilu uważa USRael za najlepszego przyjaciela i sojusznika?
Ilu wie o co chodzi w Syrii?
Itd. Niemal bez końca.

Polacy ZAWSZE chętniej wierzą w kłamstwa, niż prawdę.
Ale „prawda” rzekomo zawsze zwycięży… jak prawda o Piłsudskim.
Admin

Komentarzy 46 to “Krzyk hipokrytów, czyli koniec podboju Lewantu (komentarz do zdobycia Aleppo przez wojska Asada)”

  1. konik said

    NATO przeciw wolności słowa

    Francuski dysydent Thierry Meyssan tak pisze na łamach portalu Reseau Voltaire o wojnie informacyjnej między NATO a Rosją:
    http://jeznach.neon24.pl/post/135679,nato-przeciw-wolnosci-slowa

  2. Przemko said

    chyba na weekend wyślę maila do ambasady Syryjskiej Republiki Arabskiej w Warszawie. z gratulacjami dla legalnych władza i Pana Prezydenta. niech sobie israhell, jankesi i pomniejsze diabły, zabierają swoich ludzi do siebie. hehe- oczywiście, że tego nie zrobią. nie uda się w Syrii – wyślą do europy …

  3. Piskorz said

    re art’adm..”Polacy ZAWSZE chętniej wierzą w kłamstwa, niż prawdę. BO GENERALNIE /SIC!!/ WIĘKSZOŚCI PRAWDA NIE INTERESUJE..badania socjologiczne dowodzą tego..!! Mam na myśli rodaków. Nie wiem jak jest w innych krajach.

    ——
    Myślę, że może być podobnie…
    Ale chciałoby się od Polaków, tak historycznie doświadczonych, wymagać trochę więcej, niż bezmyślnej tępoty przedziwnie połączonej z arogancją.
    Admin

  4. antonio said

    Chyba kwik swin odrywanych od koryta jak w Polsce

  5. Marcin said

    Ale dostają „wściku dupy” szmaty jedne. Zresztą jak już ten „fakt” jest w obiegu to armia syryjska nie powinna się użerać z najmitami Usraela jak matka z łobuzem i zacząć eksterminację tego elementu. Zresztą maja chyba swoje paragrafy na to.

  6. watazka said

    „Druga Srebrenica”??
    A gdzie i kiedy byla pierwsza???!!

  7. GRYF said

    Aleppo wyzwolone, ale stracona Palmyra i pola naftowe.
    O tym na razie żadne media nie mówią….

  8. […] z:   https://marucha.wordpress.com/2016/12/14/krzyk-hipokrytow-czyli-koniec-podboju-lewantu-komentarz-do-… […]

  9. pawel said

    Minister obrony USA Ash Carter poinformował w sobotę, że Stany Zjednoczone wyślą do Syrii dodatkowo 200 żołnierzy, aby wesprzeć lokalne siły walczące o odbicie Rakki dżihadystom z IS.
    W Syrii jest już 300 żołnierzy amerykańskich sił specjalnych, którzy wspierają Syryjskie Siły Demokratyczne – sojusz kurdyjskich i arabskich ugrupowań zbrojnych usiłujących wyprzeć dżihadystów z Rakki.

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-panstwo-islamskie/newsy/news-ta-bron-przejeta-przez-panstwo-islamskie-stanowi-zagrozenie,nId,2322373

    Niech się Amerykanie odp***dolą od Syrii, zwłaszcza ze swoją „pomocą”. Parszywe, zjudaizowane kurwy i złodzieje.
    Admin

  10. peacelover said

    …stawia sie Busha i innych kryminalistow przed sadem ! TO MALO !!

    Trzeba postawic wszystkich parchatych przed swiatowym trybunalem,
    a ich bandycko-rasistowski talmud poddac globalnej cenzurze i…likwidacji !!!

    Oni juz dawno zasluzyli, by ich psy zrzeraly !!!

    chocby za te 65 mln wymordowanych Rosjan !!!!!!!
    a co z innymi drobiazgami, takimi np. jak teraz SYRIA
    Albo przedtem Wietnam , Libia, Jugoslawia itd itd itd.
    enough is enough !!!

  11. Bernard Korzeniewicz said

    @5
    „żerać z najmitami Usraela jak matka z łobuzem i zacząć eksterminację tego elementu.”

    Problem w tym, że USmani zmobilizowali zwykłych arabów normalną metodą (stosowaną takze przez ZSRR niedawno temu). Oddział „demokratów” wchodził do wsi i jeśli ktoś nie dawała do „walki o demokrację” swojego syna to był torturowany i zabijany razem z cała rodziną.

    Tak było we wschodnim Aleppo w 2013, na Podolu w 1941 czy w Wietnamie w 1967.

    To co robi Assad to próba odfiltrowania zdrajców i najemników od uczciwych Syryjczyków zmuszonych do walki po stronie wroga – tak jak Polacy z Poznania czy Śląska byli powoływani do Wehrmahtu.

  12. Sowa said

    „Polacy ZAWSZE chętniej wierzą w kłamstwa, niż prawdę.
    Ale „prawda” rzekomo zawsze zwycięży… jak prawda o Piłsudskim.
    Admin”

    Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi.

    No i zstąpił. Owoce mamy – Łaska Boża od ludzi odstąpiła. Nieliczni jedynie są jej nosicielami, a zatem jedynie nieliczni patrząc – widzą, a słuchając – słyszą. Reszta jest ślepa i głucha. Dlatego Polacy własnymi rękami zniszczyli swój kraj i oddali go w niewolę dzieciom diabła.

  13. Siekiera_Motyka said

    Tu Pani Bartlett pięknie pokazuje jak zniszczyć kłamstwa Zachodnich Mediów o Syrii. Ciekawie robi się jak dostaje pytanie od Norwega który czuje się obrażony bo Pani Bartlett klasyfikuje jego gazetę do tych Zachodnich kłamców.

    .https://www.youtube.com/watch?v=g1VNQGsiP8M

    Tego Kowalscy nie usłyszą.

  14. Eva Bartlett wyjaśnia medialną propagandę Zachodu wobec Syrii. https://tomekbieniek.wordpress.com/2016/12/15/aleppo/

  15. Dziad Wernyhora said

    Prawda zawsze sama zwycięży” – „Na wolnym rynku informacji prawda wygra z kłamstwem”
    To koncept protestancki – dajmy nieograniczoną wolność słowa, prawda da sobie radę sama.
    Niestety nie da …
    „Wolność słowa – święta krowa”

  16. maasteer said

    Z Onetu:

    ~kolo „Jak dzisiaj podano na Sputniku od rana ewakuowano z Aleppo już około 550 „doradców” amerykańskich.
    Wiec jak już USA zabiorą stamtąd wszystkich swoich najemników skończą się w mediach zawodzenia o problemach „ludności cywilnej” w tym mieście. ”

    http://wiadomosci.onet.pl/forum/syria-rebelianci-w-nocy-zaczal-obowiazywac-nowy-ro,0,3002789,230733910,czytaj.html

  17. Marian said

    Im większa świnia tym głośniej kwiczy.

    Po tym kwiczeniu łatwo możemy rozpoznać polskojęzycznych chazarów, frankistów, zdrajców oraz prymitywnych sympatyków islamskiego terroryzmu.

    Od razu widać kto jest kim.

  18. watazka said

    Media zachodnie sa organami panstwa i przedstawiaja polityke rzadu. Tak jak to bylo za czasow PRL. Trybuna Robotnicza byla np. „organem” PZPR.
    Amerykanie wykazuja duzo tendencji dyktatorskich w przekonywaniu ludzi, ze musza myslec i gadac tak jak im partia/rzad kaze. Przeciez to, co opwiadaja media w USA to jest narzucome przez polityke rzadu!!! Wszystkie media powtarzaja w kolko jak w Farmie zwierzat Orwella: ” ” Rosja, Syria, Iran..beeeeee”
    „Ameryka, ANglia, Niemcy i Francja … cacyyyyy”
    W Orwellu to bylo jakos tak: ludzie -zli zwierzeta – dobre.: czyli „4 nogi -dobre- dwie nogi zle”
    Bo prawdziwa demokracja jest wtedy jak zwierzeta rzadza. Ale tylko te wybrane.

    Bardzo pieknie wyjasnione:
    Subject: RT Calls Out Corporate Media Fake News from Aleppo Syria | HNN – Higgins News Network

    http://alexanderhiggins.com/rt-calls-corporate-media-aleppo-syriafake-news/

  19. revers said

    re9

    te 300 juz 10 grudnia wypuscilo na akcje ok 5000 podopiecznych na spacer do Palmiry, okrzkow Alah Akbar przy kazdym ystrzale w kierunku wojsk Assada nie bylo konca. Alah akbar z us army.

  20. slawek said

    „Okrucieństwa” w Aleppo oczyma francuskiego pracownika humanitarnego

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/opinie/201612154428594-Pierre-Le-Corf-Aleppo-bojownicy-Zachod/

  21. slawek said

    14.12.2016 – Syria: 440 dzień sprzątania świata…

    Ewakuacja terrorystów z Aleppo została przez nich przerwana…

    14.12.2016 czyli 440 dzień walki dzień walki z Imperium Zła i jego armią na Bliskim Wschodzie…

    Terroryści którzy zgodnie z umową mieli się grzecznie wynieść z Aleppo ostrzelali rakietami dzielnice mieszkalne. 3 osoby zabite 45 rannych. Rozpoczęli też walki z otaczającymi ich oddziałami syryjskimi – próbując wyrwać się z kotła…

    Tym samym, umowa w wyniku której darowano im życie została przez terrorystów zerwana. Zgodnie z rosyjsko – turecką umową, zielone autobusy miały zabrać z Aleppo 15 tysięcy osób, w tym około 4 tysiące terrorystów.

    Terroryści ostrzelali także zielone autobusy które miały ich zabrać…

    Czytaj dalej → https://adnovumteam.wordpress.com/category/forum-bruska/

  22. slawek said

    Asad o Palmirze i Aleppo: Zachód boi się zwycięstwa Syrii

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/swiat/201612144426355-Asad-Pamira-Asad-Aleppo/

  23. slawek said

    Świadek wyzwolenia Aleppo: „Ludzie witali żołnierzy jak bohaterów”

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/swiat/201612154430185-wyzwolenie-aleppo-bohaterowie/

  24. Marian said

    Ad. 21.

    Armia syryjska powinna konsekwentnie powybijać to robactwo z zachodnimi paszportami a nie z nimi negocjować czy wypuszczać korytarzami. Dzisiaj „wyjdą” z Aleppo, jutro wejdą do Damaszku i znowu zaczną mordować.

  25. Krasnal said

    Iran gratuluje „wyzwolenia” syryjskiego miasta Aleppo
    Środa, 14 grudnia 2016 (19:29)

    http://www.naszdziennik.pl/swiat/172373,iran-gratuluje-wyzwolenia-syryjskiego-miasta-aleppo.html

    Syjonistyczny Nasz Dziennik płacze gdy natowskie gazety piszą o polskich obozach śmierci – równocześnie robi to samo Syryjczykom.

  26. konik said

    Aleppo wyzwolone, medialna propaganda zwyciężona
    http://xportal.pl/?p=27706

  27. banaco said

    Pozwolę sobie zlekceważyć kwestię medialnej gorączki wokół wydarzeń w Syrii, a obecnie w Aleppo – to zwykła wojenna propaganda i tylko pocieszające to, że coraz więcej osób ją rozpoznaje i właściwie reaguje…
    Istotne natomiast jest to, że Rosja przegrywa… Putin stworzył sobie szansę na trwałą przewagę w okresie 10.2015-03.2016 – ale jej nie wykorzystał, wycofując większość sił z Syrii. Teraz Zachód prowadzi przeciw Rosji klasyczne „polowanie z nagonką”, czego skutki widać… Rosja nie jest w stanie zakończyć zwycięsko konfliktu syryjskiego, a Zachodowi na tym nie zależy – wręcz przeciwnie…
    Jeśli zostanę sprowokowany do polemiki, to dorzucę kilka szczegółów na poparcie swej tezy, ale myśle że nie trzeba…

    Ciekawe… Zobaczymy, co warte są proroctwa banaco.
    Admin

  28. Peryskop said

    #25 Banaco : … ale myśle że nie trzeba…

    Też tak myślę.
    Tu na twoją propagandę nikt się już nie nabierze.

    Przesraliście.
    Pardon, przespaliście.

  29. peacelover said

    Gdyby nie Rosja, to nie byloby zwyciestwa w Aleppo !!! ale…
    Rosja nie ma zamiaru brac udzialu w III wojnie swiatowej
    (do czego ja prowokuja opetane neokony z burakiem obamba na czele !)

  30. Boydar said

    „… żołnierze Asada mają chodzić od domu do domu i mordować kobiety i dzieci …” – cytat z artykułu

    Jakoś nie widzę, żeby p. Piętka poddawał szczególnie powyższe pod wątpliwość; pisze wprawdzie – „… nie można zatem wykluczyć, że wcześniejsze informację o masowych mordach armii syryjskiej na tychże „bojownikach” były /…/ „faktem prasowym” …”. To się nazywa stanowcze dementi !!!

    Na swoje „usprawiedliwienie” pisze p. Piętka natomiast – „… Nie wiem co dzieje się w Aleppo i nie potrafię zweryfikować tych informacji. Jestem też jak najbardziej odległy od tego, żeby pochwalać zbrodnie wojenne …”

    a To się właśnie nazywa „obiektywność dziennikarska”, tow. Piętka …

  31. Boydar said

    Nawiązując do komentarza Pana Banaco.

    Nie możemy zapominać o co naprawdę walczy Rosja, a przynajmniej tak należy uważać – o normalnego sąsiada przy swoich granicach. Bez względu czy rzecz dotyczy Syrii, Iranu, Donbasu czy … Polski. Jeżeli tendencje wewnątrz rozpatrywanego organizmu zaczynają bulgotać w kierunku nienormalności, to już Rosja wie, co zrobić aby bulgot ustał.

  32. Siekiera_Motyka said

    Ad. 18 – „Amerykanie wykazuja duzo tendencji dyktatorskich w przekonywaniu ludzi, ze musza myslec i gadac tak jak im partia/rzad kaze.”

    Wprowadzają prawa dla kontrolowania informacji przez klasyfikacje co jest „Fake News” („Wymyślone Wiadomości”).

    http://www.zerohedge.com/news/2016-12-10/senate-quietly-passes-countering-disinformation-and-propaganda-act

    Pomału USrael rozpoczyna działać jak PRL.

  33. Wełna said

    Panie Banacko,

    Rosja nie przegrywa, ona wygrała Turcję, wygrała Ukrainę, propagandę na zachodzie, zaryzykowałbym, że nawet USA. Przy okazji pomagając Syrii i Iranowi.

    A jak pan lubi westerny, to jest tego pełno, nic tylko usiąść i ogladać.

  34. NICK said

    Sytuacja jest dynamiczna.
    Syria, aktualnie, jest poletkiem doświadczalnym.
    Wszech sił.

    Niestety.

  35. Wimar said

    Kiedyś czytałem” proroctwo” pewnej bułgarskiej wizjonerki zwanej Baba Wanga. Powiedziała ,że III wojna światowa nie wybuchnie do czasu aż upadnie Syria. Czyżby wiec zwycięska kontrofensywa nad podpalaczami świata w tym kraju była dowodem na jeszcze jeden akt Miłosierdzia Bożego??

  36. Marian said

    W chwili obecnej Rosja nie może wygrać tej wojny, bo syryjska armia jest zbyt słaba, by na trwałe utrzymać stabilizacje i zaprowadzić pokój na terenie całego kraju. Rosja też nie ma zamiaru okupować Syrii, jak się to może komuś wydawać.

    Agresja anglo-syjonu przeciwko Syrii to tylko element większego planu, którego zaledwie częścią jest gazowa rura z Kataru przez Syrię, która miała dać upragnioną samowystarczalność energetyczną syjonistycznemu tworowi – POLIN.

    Póki nie ma gazu z Kataru oraz jankeskich żandarmów, budowniczowie POLIN mogą tylko pomarzyć o nowym Izraelu nad Wisłą.

  37. Abc said

    Zdobycia? Chyba odzyskania, odbicia lub wyzwolenia.

  38. banaco said

    Wpisów trochę przybyło, a niektóre wprost odnoszą się do mojego – zatem czuję się w obowiązku trochę go uzupełnić. Swoją ocenę bieżącej sytuacji geopolitycznej (chociaż na przykładzie Syrii i niedawnego wyzwolenia Aleppo) przedstawiłem bez satysfakcji – jeśli ktoś odniósł odmienne wrażenie, to sam sobie winien… Niewiele sobie z tego robię, gdyż już bywało, że po jednym „nieortodoksyjnym” wpisie widziano we mnie prawosławnego -teraz imputuje mi się zamiłowanie do westernów (czyli mordobicia?) i takie tam…
    Wyjaśniam więc: Rosja wkraczając do Syrii przyjęła na siebie rolę siły wspierającej legalną władzę państwową (prez. Asad), oraz obrońcy jedności i niepodzielności państwa. Po incydencie z SU-24 wzmocniła obronę terytorialną Syrii tak, że miała pod kontrolą ponad 60% powierzchni kraju i zajmowała dwie bazy wojskowe: Tartus i Hmeimim. W tym czasie „przyjaciele Syrii” oficjalnie na terenie kraju nie byli obecni… Do końca marca br. postęp sił rządowych był sukcesywny, a adwersarze się odgrażali, klęli, chcięli negocjować itp. Po oswobodzeniu Palmiry moglismy nawet oglądać (i słuchać) koncertu filharmoników ze starozytnych ruin. I ku zdumieniu wielu Rosja wycofuje swoje wojska (lwią ich część)… i co teraz mamy?
    Tak jak w tym pierwszym okresie można było niemal na bieżąco oglądać infografikę na Sputniku (RiaNovosti) z postępami w oswobodzaniu kraju, tak teraz ostatnia jest z października – dodać sobie całą niemal prowincję Homs i Palmirę (po ostatnich wydarzeniach) i mamy kraj podzielony na trzy niemal części: cała wschodnio-centralana jest w rękach bandziorów, półnpocna w rękach Kurdów i Turków, a rządowa… Po ataku na Palmirę Syria została bez własnej ropy… A z kim Rosja negocjuje ewakuację bandziorów z Aleppo? z Turcją… czyli Erdogan wysunął się na pierwsze miejsce spośród „przyjaciół Syrii” mimo wielu przyjacielskich uścisków dłoni z Putinem i obietnic o przyjaźni i współpracy… A ile teraz w Syrii jest baz NATO, USA, Turcji mimo wielu rosyjskich ostrzeżeń ? Przestali się bać…
    Jeśli moje obawy są słuszne, to z „Tureckiego Potoku” też nic nie będzie – Zachód prowadzi przeciw Rosji „polowanie z nagonką”, jak to uprzednio nazwałem, czyli najbardziej brutalny i pozbawiony wszelkich zasad etycznych… wszystkie chwyty dozwolone. Układanie się z takim przeciwnikiem jest obarczone sporym ryzykiem.
    Ktoś mądrze kiedyś powiedział (chyba któryś Car): Rosja albo będzie światowym mocarstwem, albo nie będzie jej wcale…
    To wszysko, co mam do powiedzenia w tym wątku.

  39. Wełna said

    Nie sztuką jest dać się zastrzelić, ale udając ucieczkę wciągnąć wroga na pole minowe. (i on tam już jest).

  40. Marian said

    Ad. 38

    Skoro Rosja „wkraczając do Syrii przyjęła na siebie rolę siły wspierającej legalną władzę państwową (prez. Asad), oraz obrońcy jedności i niepodzielności państwa”, to po kiego diabła miałaby siedzieć w Palmyrze? Żeby kundelki poszczekiwały, że oto rozpoczęła się okupacja Syrii przez Rosję?

    Już raz wspomniałem, ale napisze ponownie – SAA jest kompletnie zdziesiątkowana, więc cały swój potencjał skierowała na Aleppo, przez co strategicznie ważna Palmyra dostała się pod kontrolę wroga. Oprócz podwyższenia kosztów wojny Syria niewiele w sumie traci, a wyzwalając Aleppo bardzo dużo zyskuje.

    W rzeczywistości to Zachód przegrał w Syrii, ponieważ nie udało mu się osiągnąć żadnego zamierzonego celu – przede wszystkim nie udało się rozbić Syrii i przerobić na wahabickie emiraty, które byłby zaporą dla szyickiego półksiężyca, czyli odciąć Hezbollah od zaplecza a więc zlikwidować zagrożenie dla Izraela. Nie udało się także zneutralizować rosyjskiej bazy w Tartus czy poprowadzić gazociąg uniezależniający POLIN od rosyjskiego surowca, itd, itp.

    Najważniejsza sprawa – nie udało się obalić Asada, a medialnego szczekania było tyle co w zagłodzonej psiarni.

    Klęska propagandowa anglo-syjonu w Syrii to temat na osobny wpis…

    Zachód, Rosja, Syria, Turcja, itd, a Chiny to niby nie ma takiego państwa? Nie udało się zniszczyć Syrii czyli przedmurza Iranu, doprowadzić do krwawego konfliktu szyicko-sunnickiego, czyli odciąć Chiny od irańskiej bazy surowcowej i przez to zatrzymać Chińczyków w rozwoju.

  41. Jacek2 said

    Cyt.:
    „Prawda zawsze sama zwycięży…
    Ilu Polaków ma bodaj zielone pojęcie o rozpadzie Jugosławii?
    Ilu z nich wierzy w brednie o „czystkach etnicznych”?
    Ilu do tej pory jest przekonanych, że Saddam Hussein miał bombę atomową a Muammar Kadafi gnębił ludność?
    Ilu da się porąbać za to, że ukraiński Majdan był spontanicznym zrywem obywateli pragnących jedności z Europą?
    Ilu uważa USRael za najlepszego przyjaciela i sojusznika?
    Ilu wie o co chodzi w Syrii?
    Itd. Niemal bez końca.”
    Tutaj chciałbym tchnąć w Gospodarza odrobinę nadziei: wśród obecnych dwudziestolatków+ których jeszcze nie zdążyła zepsuć „smartfonizacja”, „tabletyzacja” i „laptopizacja” to całkiem sporo. Może ja akurat mam z takimi (głównie z własnej rodziny) do czynienia więc nie chcę robić z tego reguły. Nie oglądają telewizji, dziewczyny nie czytają babskich pisemek, są pracowici, zaradni i dobrze sobie w życiu radzą, niczego nie przyjmują na wiarę, jak się zasieje ziarno wątpliwości to choćby za pomocą internetu próbują szukać wyjaśnienia, nigdy nie usłyszałem od tych młodych ludzi że jestem dureń albo oszołom tak jak od starszych. Są, o zgrozo, bardzo niepoprawni politycznie, z gender, multikulti itp. wręcz dupami się śmieją.
    Widać zresztą gołym okiem jaka jest średnia wieku na demonstracjach kodziarzy a jaka choćby na 11 listopada.
    Nie wiem jak Gajówkowicze ale ja widzę w tych młodziakach jakieś światełko w tunelu.

  42. Jacek2 said

    Zapomniałem dodać: nie chodzą na wybory bo nie ma kogo wybierać, nie to że się nie chce.

  43. watazka said

    38
    Banaco
    My nie wiemy wszystkiego. Mozemy sie tylko domyslac, spekulowac i byc swiadkami zdarzen.
    W obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie z cala pewnoscia Rosja jest oskarzana o wszystkie morderstwa swiata, o ludobojstwo i znecanie sie nad ludnoscia cywilna.
    Wyglada na to, ze Rosja zamienila sie rolami z ISIS.
    I to sa powazne oskarzenia, zarowno w demokratycznych mediach zachodnich jak i na Radzie Bezpieczenstwa ONZ.
    Oskarzenia nie maja najmniejszego dowodu przeciwko Rosji a jednak miewaja moc medialna.
    Ostatnia rzecza jaka Rosja potrzebuje to dac najmniejszy dowod tych sfabrykowanych podejrzen.
    I tu, tak jak ja to rozumiem, jest sedno problemu .

    Na Bliskim Wschodzie jest wielu tzw. graczy: To nie jest konflikt Syrii i ISIS.
    O Wzgorza Golan tluka sie syjonisci z Izraela juz 50 lat. Okupuja miitarnie ziemie terytorialne Syrii. Klopot w tym, ze Izrael wydal juz koncesje roznym zachodnim firmom na eksploatacje gazu i ropy na Wgorzach Golan.
    Izrael nie popusci Syrii bo maja wbite w mitologie Tory, ze krolestwo Izraela rozciagalo sie od Synaju po Eufrat – co jest akurat gowno prawda bo zadne mapy starozytnego swiata tego nie potwierdzaja.
    Amerykanie nie maja zadnego politycznego interesu na Bliskim Wschodzie ale handluja bronia i popieraja finansowo awantury Izraela, ktory regularnie bombarduje terytorium Syrii.
    Rosjanie co i raz probuja sie dogadac z Izraelem, zeby sie nie wtracali; Netanjahu dopiero co wrocil z dywanika w Moskwie miesiac temu i obiecal, nie wchodzic Rosji w parade.
    Rosjanie z uporem maniaka dyskutuja i negocjuja z kim sie da.

    Jesli Zachod i paru wpisowcow na blogu uwaza Rosjan za naiwnych, to sie troszke moga pomylic. Rosjanie skrzetnie robia notatki i przygotowuja dowody, czego nawet NSA nie robi bo raz, ze nie moze kontrolowac miliardow zarejestrowanych pierdolow, z ktorymi nie wiadomo co robic ai kupe tych e-mailow juz poginelo.

    Anglia z ta nowoupieczona idiotka Teresa May fanatycznie popiera Izrael bo ma zaklepane umowy i na Wzgorzach Golan i na Synaju.A do tego wlasnie shandlowala bron Arabom Saudyjskim, zeby mordowali Jemen.
    Anglicy pyskuja duzo na temat Syrii ale nie wyslali nawet pol kilo maki glodujacym Syryjczykom.
    Turcja chce ugrac choc kawalek ze swojego bylego terytorium imperium: Mosul i kawalek Syrii. Na duzej przeszkodzie stoja Kurdowie, ktorych jest kilka grup, a z ktorych kazda grupa jest oplacana przez kogos innego: Z polnocnego Iraku Kurdy sa oplacane przez Izrael, Amerykanie ‚opiekuja sie tureckimi Kurdami, z kolei Raqqa powinna byc podobno turecka bo tam jest ropa – a siedza Kurdy.
    Iran stanowi ogromne zagrozenie dla Izraelskiej hegemonii na Bliskim Wschodzie i do tego zbroja Hezbullah, ktorym Izrael wypowiedzial wojne.
    Egipt popiera teraz Syrie, co sie innym Arabom nie podoba. Arabia Saudyjska koniecznie chce zniszczyc Syrie.

    Ergo:
    W tym burdelu na Bliskim Wschodzie kwitnie handel nielegalny ropa, gazem i bronia a takze narkotykami. Nikomu z ‚biznesmenow’ nie zalezy ani na Syrii ani na zakonczeniu konfliktu.
    Natomiast dla Rosji, niezalezna Syria jest gwarantem pokoju na poludniowych granicach Rosji.
    I Rosjanie tradycyjnie przyjaznia sie z Syria i popieraja Syryjczykow – nie tylko ze wzgledu na interesy samej Rosji.

    Rosjanie w tej chwili sa jedynym panstwem zaplatanym w Bliski Wschod, ktore probuje ratowac cywilizacje chrzescijanska – kolebke naszej cywilizacji.
    Nie lezy w interesie Rosji zachowywac sie tak jak barbarzyncy z Zachodu: ogniem mieczem i dronami.
    Rosja juz wywalczyla duzo tym gadaniem az do znudzenia.
    Ale jest to najtrudniejszy i rownoczesnie jedyny cywilizowany sposob zalatwiania konfliktow. Jeszcze do niedawna nikt na Zachodzie nie traktowal Rosji powaznie.

    I jak mawial starozytny Chinczyk Tao: Jesli wrog probuje popelnic samobojstwo – nie nalezy mu w tym przeszkadzac.”
    Wiedza o tym Rosjanie.
    Najlepiej to widac i na Ukrainie i w USA.

    Russia sent out a warning to the Israeli Air Force:We will shut down Israeli fighter jets if they intervene in Syria war – AWD News

    http://www.awdnews.com/political/russi-sent-out-a-warning-to-the-israeli-air-force-we-will-shot-down-israeli-fighter-jets-if-they-intervene-in-syria-war

  44. watazka said

    mam nadzieje, ze moderator mi wkrotce popusci

  45. Wełna said

    Panie Watażka, wyrazy uznania, b.trafnie opisał Pan tę skomplikowaną sytuację.

  46. Halszka said

    @43
    Także wyrazy uznania, Panie Watażka.

    Jeden szczegół: o tragedii ludności cywilnej w Aleppo trąbią – także u nas -wszystkie media. Tymczasem podobna bitwa od 2 miesięcy trwa w Iraku, gdzie armia iracka stara się odzyskać od terrorystów z ISIS miasto Mosul. Mosul ma, a przynajmniej miało przed tym oblężeniem, ok. 3 milionów mieszkańców. To metropolia. Cywile tam także cierpią i giną, podobnie jak w Aleppo. Jednak o ich losie żadna zachodnia gazeta ani telewizja się nie zająknie. Czemu? – Bo w Iraku to Zachód domagał się od wojska natarcia na 3-milionową metropolię, toteż teraz los cywilów jest mu dziwnie obojętny.

Sorry, the comment form is closed at this time.