Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Skąd wzięli się uchodźcy? Oto prawdziwe przyczyny wojen na Bliskim Wschodzie!

Posted by Marucha w dniu 2016-12-16 (piątek)

Słuchając napływających z Bliskiego Wschodu wiadomości, mimo woli narzuca się pytanie, dlaczego akurat TEN region od dziesięcioleci jest tak ciężko doświadczany przez los? Aby zrozumieć aktualnie rozgrywające się tam wydarzenia, wypada nieco cofnąć się w czasie.

Oto w samym środku trwającej I Wojny Światowej, 16 maja 1916 roku w Londynie, dwóch dyplomatów – Brytyjczyk Mark Sykes i Francuz Francois Georges Picot – w imieniu swoich rządów decydowali o przyszłości zamieszkujących Bliski Wschód narodów. W tym czasie było już jasne, że jednym z rezultatów Wielkiej Wojny będzie rozpad Imperium Osmańskiego, co zachęcało europejskie mocarstwa do jego rozbioru.

Beneficjentami omawianego w stolicy brytyjskiego imperium „dealu” mieli być – poza gospodarzami – Francuzi oraz walczący o niepodległość Arabowie, którzy pod wodzą Saida Huseina Ibn Aliego, Szarifa Mekki, powstali przeciwko Turkom sprzymierzając się z Wielką Brytanią.

Reprezentujący europejskie potęgi kolonialne dyplomaci, zapewne przy wybornej brandy i hawańskich cygarach, dzielili jeszcze żywy organizm Wysokiej Porty wytyczając po prostu na mapie linię biegnącą od śródziemnomorskiego portu Akko w północnej Palestynie do Kirkuku w północnym Iraku na granicy z Iranem. Wszystkie terytoria położone na północ od tej linii w tym Libię i Syrię przyznano Francji, zaś na południe od niej (Palestyna, Transjordania, Irak) wejść miały w skład brytyjskiego imperium.

Arabskim powstańcom Brytyjczycy obiecali… Syrię (!) przyznaną wcześniej Francji. Tak oto walczący o wolność Arabowie zostali perfidnie oszukani przez chrześcijańskie [? – admin], europejskie mocarstwa, które na gruzach imperium Osmanów powołały do życia szereg państw mających służyć ich kolonialnym interesom.

Oczywiście nie uwzględniono przy tym istniejących na tych terenach społecznych, etnicznych i narodowych realiów co legło u źródeł stulecia bliskowschodnich wojen i konfliktów. Arabowie dobrze zapamiętali sobie zdradę jakiej padli ofiarą, w wyniku której zamiast wolności otrzymali „w prezencie” zmianę okupacji tureckiej na europejskich kolonizatorów, ale ustalony traktatem Sykes – Picot porządek przetrwał.

Po II Wojnie Światowej rolę jego gwaranta „na ochotnika” wzięły na siebie Stany Zjednoczone, ale pewne (istotne !) wpływy zyskał też w tym regionie Związek Radziecki, patronując świeckim reżimom – między innymi w Syrii i Libii. W ramach „eksportu demokracji” Amerykanie pierwszą próbę zmiany demokratycznie wybranego rządu w Syrii podjęli już w 1957 roku posługując się w tym celu – podobnie jak teraz – rękami radykalnych islamistów.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego pozostały samotnie na placu boju światowy hegemon nie porzucił bynajmniej myśli o umeblowaniu Bliskiego Wschodu wedle swoich potrzeb i interesów. Świetną tego ilustracją mogą być słowa podsekretarza w Departamencie Stanu – Paula Wolfowitza skierowane do generała Wesleya Clarka: „Jeden wniosek jaki wyciągnęliśmy (z wojny w Zatoce Perskiej) to ten, że możemy używać naszego wojska na Bliskim Wschodzie a Sowieci nas nie powstrzymają. I mamy 5–10 lat aby wyczyścić te stare postsowieckie reżimy w Syrii, Libii, Iraku, zanim przyjdzie kolejne supermocarstwo i rzuci nam wyzwanie.”

Był rok 1991…

Prawdziwe przyczyny wojen

Tak oto na celowniku „Imperium Dobroci” i ich sojuszników znalazły się świeckie, rozwinięte państwa Bliskiego Wschodu, Libia, Syria i Irak. Amerykańska agresja na Irak opisywana była wielokrotnie dość szczegółowo, w tej publikacji skupię się zatem na mniej znanych kulisach rozpętania wojen w Libii i Syrii.

Rzeczywiste przyczyny wybuchu wojny w Libii dość dobrze opisane zostały w korespondencji elektronicznej ówczesnej Sekretarz Stanu – Hillary Clinton, udostępnionej szerokiej publice przez demaskatorski portal WikiLeaks. W wiadomościach datowanych 23.03 i 02.04.11 wymieniono pięć czynników, które zdecydowały o decyzji Prezydenta Francji rozpoczęcia działań zbrojnych w Libii :

  • chęć uzyskania większego dostępu do libijskich złóż ropy
  • wzrost wpływów Francji w Afryce Północnej
  • poprawa wizerunku Nicolasa Sakozy’ego na arenie krajowej
  • demonstracja francuskich możliwości militarnych
  • rozwianie obaw dotyczących możliwości M. Kaddafiego pozbawienia Paryża dominującej roli we frankofońskiej części Afryki.

Oczywiście niebagatelną (o ile nie decydującą !) rolę odegrały także… znaczne rezerwy złota i srebra (po około 143 tony) zgromadzone przez libijskiego dyktatora.

Z informacji datowanej 02.04.11 wynika, że Francuzi obawiali się wręcz ustanowienia panafrykańskiej waluty w oparciu o libijskiego dinara. Według tej samej informacji wartość zgromadzonych kruszców wyceniano na 7 mld $.

I tak oto operacja NATO tłumaczona obłudnie „względami humanitarnymi”, która przesądziła o zwycięstwie rebeliantów, w istocie rzeczy torowała dostęp do libijskiego złota i złoży ropy naftowej. Francuski „Liberation” podał, że tzw. „rząd tymczasowy” powstały na gruzach libijskiego państwa przyznał Francuzom 35 % dostęp do libijskich złóż ropy. Oczywiście władze w Trypolisie natychmiast zaprzeczyły, ale widać zapomniały uzgodnić zeznania z Paryżem, gdyż francuski premier, Alain Juppe na antenie radio RTL oficjalnie potwierdził obietnicę powstańczych władz preferencji dla krajów, które pomogą w odbudowie kraju.

Ramię w ramię z Francuzami występowali w Libii niezawodni „obrońcy demokracji” z Waszyngtonu. Znany francuski dziennikarz Bernard Henri Levy uczestniczący w rozmowach z tzw. „powstańcami” potwierdził, że amerykańska ambasada w Trypolisie zajmowała się dostarczaniem broni owym ugrupowaniom, zaś o amerykańskim ambasadorze w Libii – Ch. Stevensie, w chwili rozbrajającej szczerości powiedział: „Był jednym z tych, którzy występowali za podjęciem zbrojnej interwencji na ziemi i w powietrzu. Wspominam nasze rozmowy, w których zgadzaliśmy się z podziałem Libii… Rok później spotkaliśmy się w Waszyngtonie by rozmawiać (z Hillary Clinton) o tej wyzwoleńczej wojnie.”

Analogie z rolą amerykańskiej dyplomacji w późniejszym zamachu stanu w Kijowie narzucają się same…

Ciekawe światło na wybuch konfliktu w Syrii rzuca publikacja z 23.02.2016 autorstwa Roberta Kennedy’ego w prestiżowym amerykańskim „Politico”. Zgodnie z zamieszczonymi tam informacjami w roku 2000, Katar zaproponował budowę rurociągu mającego dostarczać katarski gaz via Arabia Saudyjska, Jordania, Syria i Turcja do Europy. Warta 10 mld $ inwestycja zapewniłaby sunnickim monarchiom Zatoki Perskiej decydującą przewagę na światowym rynku gazu i umocniła Katar, który jest kluczowym amerykańskim partnerem w tym regionie.

Nie od rzeczy będzie tu wspomnieć, że na jego terytorium rozmieszczone są dwie duże amerykańskie bazy wojskowe oraz siedziba dowództwa amerykańskich sił zbrojnych na Bliskim Wschodzie.

Na przeszkodzie tak obiecującym perspektywom stanęła decyzja Prezydenta Syrii, który nie wyraził zgody na realizację katarskiego projektu przez terytorium jego kraju, wspierając równocześnie alternatywny, mający transportować gaz z Iranu przez Syrię do Libanu. To przypieczętowało los jego kraju.

Służby specjalne rozpoczynają działania

Natychmiast po ogłoszeniu decyzji Baszara al-Asada, służby specjalne USA, Arabii Saudyjskiej i Izraela rozpoczęły przygotowania do rebelii, mającej rękami radykalnych islamistów obalić syryjskie władze. Rozpoczęto finansowanie wytypowanej „opozycji”, a CIA przekazało 6 mln $ brytyjskiemu kanałowi TV Warada z przeznaczeniem na stworzenie wiarygodnej legendy mającej uzasadnić interwencję z zewnątrz. Był rok 2000, „pokojowe protesty” podawane oficjalnie jako przyczyna wybuchu wojny domowej w Syrii wybuchły w 2011 roku…

Ciekawe światło na owe „pokojowe protesty” rzucają wypowiedzi świadków tych wydarzeń, z których dwie pozwolę sobie tu zacytować:

„Widziałem od samego początku uzbrojonych demonstrantów w tych demonstracjach, którzy strzelali pierwsi do policji. Przemoc policji była reakcją na akty przemocy zbrojnych powstańców”. ( Jezuita o. Frans der Lugt, styczeń 2012, Syria) ;

„Twierdzenie, że zbrojna opozycja powstała dopiero niedawno jest kompletną bzdurą. Zabójstwa żołnierzy, policjantów i cywilów trwały od samego początku”. (prof. Jeremy Sol październik 2011, Ankara, Turcja).

Wypada zauważyć, że na tle sunnickich monarchii Zatoki Perskiej, rząd w Damaszku był nader umiarkowany, zaś Syria była rozwiniętym świeckim państwem z pluralistycznymi elitami. Asad był zwolennikiem liberalizacji i przekazał CIA potrzebne jej informacje po atakach 11 września 2001 roku. „W 2013 roku sunnickie monarchie Zatoki Perskiej zaproponowały USA pokrycie kosztów pozbycia się syryjskiego prezydenta według wzorów z Iraku.”

Tych z Państwa, którzy sądzą, że zacytowałem tu informację zdobytą przez „rosyjskich hakerów” w chwili wolnej od mieszania się w amerykańskie wybory, muszę niestety rozczarować: prezentowany cytat, to fragment wypowiedzi amerykańskiego Sekretarza Stanu, Johna Kerry podczas jego przesłuchań w Kongresie…

Katar wyłożył 3 mld $ na przygotowanie „powstańców” i zaproponował Waszyngtonowi ich szkolenie na swoim terytorium. Tak rozpętano wojnę, która jak dotąd kosztowała życie 400 tysięcy Syryjczyków zaś z 11, 5 miliona z nich (na 21 milionów mieszkańców !) uczyniła uchodźców. Czy sprawcy tej tragedii doczekają się kiedyś swojej Norymbergi?

Nowy prezydent USA, nowe szanse?

Rosyjska pomoc dla legalnych władz Syrii pozwoliła odwrócić losy wojny: dżihadystyczne ugrupowania ponoszą seryjne klęski, a nowy gospodarz Białego Domu w jednym z pierwszych wywiadów powiedział, że nie zamierza walczyć z prezydentem Asadem tylko z terrorystami z Państwa Islamskiego. Być może da to syryjskiemu narodowi szanse na zakończenie narzuconego mu z zewnątrz konfliktu ?

Interesujący obraz Syrii wyłania się z relacji niezależnej brytyjskiej dziennikarki Vanessy Beeley, przebywającej przez wiele miesięcy po obu stronach linii frontu, której fragmenty pozwolę sobie tu zacytować:

„W czasie pobytu w Syrii miałam okazję rozmawiać z przedstawicielami opozycji uczestniczącymi w pokojowych protestach 2011 roku. Z goryczą twierdzili, że zostali przez Zachód zmarginalizowani: nikt na Zachodzie nie był zainteresowany politycznymi reformami w Syrii! Wspierano wyłącznie wojujących ekstremistów i działania zbrojne przeciwko władzom Syrii”

„…75% mieszkańców popiera władze. Nie wszyscy są zwolennikami Asada – to normalne – ale wszyscy chcą pokoju i świeckiego państwa. Zachodnie media uparcie, bardzo wybiórczo pokazują tylko niewielki wycinek syryjskiej rzeczywistości, tak jakby życie w tym kraju ograniczało się do wschodnich dzielnic Aleppo”.

„Działalność prezentowanej przez zachodnie media jako organizacji humanitarnej „Białe kaski” w rzeczywistości rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Finansowanie organizacji w kwocie co najmniej 150 mln $ zapewniają USA, Wielka Brytania, Dania, Holandia, Francja i Katar a zatem kraje występujące po stronie islamistów. Na czele „Białych kasków” stoi były agent brytyjskich służb specjalnych James Le Mesurier, powiązany z amerykańską prywatną agencją ochrony „Blackwater” zajmującą się – między innymi – wykonywaniem „brudnej roboty” na rzecz CIA.

Z moich obserwacji poczynionych na miejscu jasno wynika, że „Białe kaski” nie zajmują się wykonywaniem ŻADNYCH misji humanitarnych – stanowią one jedynie przykrywkę dla ich właściwych zadań, które finansowane są – między innymi – przez Amerykańską Agencję Rozwoju Międzynarodowego (USA ID) działającą – jakżeby inaczej! – na rzecz Promocji Demokracji!”

W tle jak zwykle niezawodny sponsor takich działań Georges Soros…

Obcięto głowę przez pomyłkę

Rosyjska operacja lotnicza wspierająca lądową ofensywę wojsk syryjskich sprawia, że podopieczni Zachodu tracą grunt pod nogami, co wywołuje tyleż nerwowe co paranoiczne reakcje Departamentu Stanu. Oto po publicznej egzekucji 12 letniego (!!) chłopca, któremu bojownicy wspieranego przez Waszyngton Frontu an Nusra obcięli głowę „za współpracę z reżimem Asada”, przedstawiciel Departamentu Stanu oświadczył, że – cytuję – „…chłopcu obcięto głowę przez pomyłkę!” Podkreślono także, że „… był to jedyny przypadek!” Wezwano także, by sprawców tej potwornej zbrodni postarać się zrozumieć i… wybaczyć!

Wypowiadając się na temat działań wojennych w Aleppo przedstawiciel Departamentu Stanu Mark Toner kategorycznie stwierdził: „…ludność cywilna nie powinna być zmuszona do porzucenia swoich domów!”

W tym samym czasie jego kolega, Josh Ernest komentując planowaną przez Pentagon ofensywę na Mosul zauważył: „…wymuszone przemieszczenia ludności wewnątrz kraju są praktycznie nie do uniknięcia”.

Obama wysyła komandosów

Nerwowości w wypowiedziach towarzyszy także pewna nerwowość w podejmowanych działaniach. Już w kwietniu bieżącego roku prezydent B. Obama zdecydował o wysłaniu do Syrii 250 dodatkowych (!!) komandosów nie uważając przy tym za stosowne zapytać w tej sprawie o zdanie Kongresu.

Wygląda na to, że owi wojacy będą prowadzili działania zbrojne na terytorium suwerennego kraju bez zgody jego rządu oraz – co oczywiste – bez sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ! Ilustruje to jak głęboko i w którym miejscu mają światowi eksporterzy demokracji prawo międzynarodowe, na które tak chętnie i często powołują się przy innych okazjach.

Pogrom terrorystów w Aleppo stworzył niespodziewanie sytuację, w której owi żołnierze – w optymistycznym wariancie – mogą polec ku chwale ojczyzny, lub – w tym zdecydowanie gorszym – wpaść w ręce nieprzyjaciół. Nie muszę dodawać, że w tym gorszym wariancie mogliby oni w chwili szczerości podzielić się swą ekskluzywną wiedzą ze zwycięzcami, co w Pentagonie zapewne nie byłoby mile widziane zwłaszcza, że dałoby to twarde dowody na wspieranie przez Jankesów zbrodniarzy z Państwa Islamskiego, co może być bardzo trudne do wytłumaczenia społeczności międzynarodowej…

Zapewne także tylko panicznym dążeniem do zatarcia śladów da się wytłumaczyć decyzja „pokojowego noblisty” z października 2016 roku o wymordowaniu przywódców Frontu an Nustra – jak wiadomo martwi niewiele powiedzą… Z kronikarskiego obowiązku dodam, że jak dotychczas amerykańskie drony odstrzeliły czterech z nich…

Ewakuacja

Arabski portal „Al. Hadas” podał ostatnio, że Amerykanie gorączkowo usiłują załatwić z Rosjanami ewakuację z Aleppo swoich „doradców wojskowych” (białe kaski ?!), a wśród nich agenta służb specjalnych Balala Abdel Karima. Czy po ostrzelaniu przez islamistów rosyjskiego szpitala wojskowego, w którym zginęli rosyjscy lekarze i pielęgniarki, Rosjanie pójdą im na rękę? Zdziwiłbym się, gdyby tak się stało…

W chwili, gdy zaczynałem kompletować materiał do tej publikacji, nic nie wskazywało na szybki przełom w walkach o Aleppo – dziś wypadki biegną tam szybciej niż moje pióro po papierze.

W przeddzień amerykańskiej inwazji na Irak (we wrześniu 2002 roku) przywódca Ligi Arabskiej – Abr Moussa – powiedział o jankeskich planach: „… otwarłoby to wrota piekieł…”

Co nastąpiło.

Piotr Sobolewski
http://gazetabaltycka.pl

Odpowiedzi: 26 to “Skąd wzięli się uchodźcy? Oto prawdziwe przyczyny wojen na Bliskim Wschodzie!”

  1. Dziadzius said

    Rather lengthy piece but if time permits it is well worth a look as it is a superbly arranged collection of events that some 40 years ago was intended ( and is intended- Hitlery) to force upon us the new political model to replace old democracy namely Globalization under the New World Order and some of the players are alive and well and growing stronger by “false news”

    .https://www.youtube.com/watch?v=f9m2yReECak

    just as an appetizer have a look at this morsel of Globalist propaganda

    Those “final messages” from Aleppo Syria look more like a coordinated social media campaign than a cry for help
    .https://www.facebook.com/inthenow/videos/729878757162496/

  2. http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/kazanie-w-bydgoszczy-b%C4%99d%C4%85-nam-podrzyna%C4%87-gard%C5%82a-gwa%C5%82ci%C4%87-skarga-trafi-do-watykanu/ar-AAiMHQs?ocid=spartandhp//

    U bram Europy czeka ich ĆWIERĆ MILIARDA.

    Pesymistyczne kazanie w Bydgoszczy: BĘDĄ NAM PODRZYNAĆ GARDŁA, GWAŁCIĆ…
    To ma być, gdy będzie ICH 70 milionów, których Zaprosiła córka Hitlera z zamrożonej spermy – a co będzie, gdy przybędzie ich 250 milionów, których Zaprosił i finansuje Rockefeller ??? https://marucha.wordpress.com/2016/12/16/u-bram-europy-czeka-cwierc-miliarda//
    Najlepiej to tłumaczyli Niemcy z transparentem: ANGELA I WOLFGANG NA SZUBIENICĘ, że Merkel, jako Żydówka, NIENAWIDZI NIEMCÓW. Gdy byłem w Niemczech to Niemiec, którzy rzucił się z Nożem na Scheublego – odkąd minister finansów RFN jeździ na wózku – tłumaczył, że Chciał Zabić Największego Wroga Niemiec.
    Według mnie córka Hitlera MUSIAŁA zostać Kanclerzem Niemiec, gdyż ma Klucze do skarbca Hitlera w Wałbrzychu. 70 milionów rekrutów jezuickich było jej potrzebnych do zdobycia Bolesławca, Wałbrzycha i Wrocławia. Gdy to ogłosiłem to Amerykanie postawili w Bolesławcu brygadę pancerną – wobec czego potrzebnych jest 250 milionów rekrutów jezuickich.

  3. watazka said

    No nareszcie porzadna analiza przyczyn I i II-ej wojny swiatowej.
    na gajowce juz poruszano ten temat kilkakrotnie ale ze nie bylo artykulu – a i z historia w Polsce na bakier, niukt sie za bardzo nie przejmuje.
    Duzo latwiej przyjac zachodnie metody oczerniania i obwiniania ofiary – prawdziwi sprawcy czerpia korzysci i z ofiar i z propagandy.

  4. Maćko said

    Skąd wzięli się uchodźcy?…

  5. Re: 4 Macko…

    Troche to dziwne pytanie, kiedy (mam nadzieje Macko) nalezaloby zwrocic uwage na glownego „fundatora” tego przedsiewziecia…no wlasnie … g. sorosa, ktory juz wyasygnowal ponad 5 miliardow dolarow na ten kryminalny „tranzyt” z krajow, ktore nikt inny, jak wlasnie zydowska mafia finansowa w bialy dzien na oczach milionow ograbila…

    Mozna by postawic podobne pytanie: „skad wzieli sie nasi emigrancji w Anglii, Szwecji, Norwegii, Irlandii I w innych krajach???…

    Czy przypadkiem nas Polakow nie ograbila dokladnie ta sama zydowska lichwiarska mafia???…

    ===============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Z grzecznosci pominalem kwestie polityczne, ktore „urodzily” sie w zamyslach lichwiarskiej mafii dotyczacej opanowania Europy przez islamskich fundamentalistow…

  6. Maćko said

    Jasko, to pytanie jest w tytule. A odpowiedzi na nie w nim nie ma. Dlatego je powtarzam.

    Wiecej tu w temacie: https://marucha.wordpress.com/2016/12/16/u-bram-europy-czeka-cwierc-miliarda/

    Wszyscy znamy historie Imperium Brytyjskiego i jego tragiczne wplywy na Bliski Wschód. Podobno od czasu, kiedy napedzane ropa okrety niemieckie okazaly sie duzo szybsze od brytyjskich napedzanych weglem. 😉

  7. re1truth2 said

    Re 3
    https://marucha.wordpress.com/2016/12/16/u-bram-europy-czeka-cwierc-miliarda/#comment-638023

  8. Maćko said

    😉

  9. re1truth2 said

    😀

  10. Nienarzekam-ale-pamiętam said

    …bo Francja to, Anglia tamto, Francuzi to zrobili, a Anglicy tamto zrobili, a obywatele wielkiego kraju Amerykańskiego coś tam – to brzmi tak, jakby Pingwiny zaanektowały Saharę a Żyrafy wytyczają granice południowych obszarów Grenlandii – a skądinąd wiadomo, że Pingwinom nic do Sahary, a Żyrafom to Grenlandia zwisa.
    Ale Pingwiny w wyborach głosowały na swojego Tygrysa o wyglądzie pingwina a Żyrafy na swojego Lamparta o wyglądzie żyrafy, takie powiedzmy operatywne zwierzaki – i one się dogadają w swoim języku i wszystko swoje załatwią w porę i po cichu.

    Francuskojęzyczni przywódcy niekoniecznie są Francuzami.
    Angielskojęzyczni przywódcy niekoniecznie są Anglikami…
    itd. itd.

    To jest tylko taka umowa (?) że oni reprezentują dane państwo i działają w imieniu danego narodu z tego państwa.
    Bardzo dobrze tam napisał autor, że ktoś (pojedyncza zaufana osoba) robi coś dziwacznego i nieuprawnionego w imieniu swojego rządu.
    Ta pojedyncza osoba nie bierze zbytnio odpowiedzialności za to, ani rząd (jako ciało zbiorowe) także w ogólności nie bywa odpowiedzialny za pomysły, czyny i słowa tej czy owej pojedynczej osoby, zwłaszcza gdy coś dzieje się skrycie, albo wyjawi się jakaś kompromitacja, a tuszowanie jej zbyt skomplikowane.

    Zaś szwadrony dzielnych indyków i czupurnych głuszców na życzenie Pana Tygrysa i Pana Lamparta będą naparzać się od Sahary po Grenlandię w obronie interesów Pingwinów i Żyraf.

    …eh, takie bajdy,…

  11. George Soros to człowiek organizujący lub finansujący niemal wszystkie rewolucje na świecie od trzydziestu lat. Jest on również zaangażowany w promowanie i finansowanie wszelakich ruchów “wolnościowych”, środowisk LGTB i im podobnych https://tomekbieniek.wordpress.com/2016/11/23/soros/

  12. Bronisław said

    Re: 11. Drogi Panie Tomku!

    Soros owszem organizuje bardzo wiele działań wymienionych przez Pana, ale wiemy też, iż ma on swoich mocodawców?!!!
    Pozdrawiam Pana gorąco i życzę siły do dalszej owocnej pracy dla pomyślności Naszej Ojcowizny oraz dobrego zdrowia!

    Króluj Nam Chryste!!!

  13. revers said

    La Reine Toronto: „Europa jest spie….lona a Izraelczycy nie moga zawierac mieszanych rasowo malzenstw. Maja racje .”

    Nie ma to jak celoe działania syjonistow , z jednej strony zamulac inne narody uchodzcami, przez rozne incjatywy Sorosow z gminy, z drugiej strony dbac o czystosc rasowa plemienia danow i wydawac rocznie 100 mln EUR na ten cel, zakazy mieszanych zwiazkow.

  14. Siekiera_Motyka said

    ” nalezaloby zwrocic uwage na glownego „fundatora” tego przedsiewziecia…no wlasnie … g. sorosa”

    Soros dla mnie to tylko taki „Piorunochron” dla „innych”, których nazwiska nie pojawia się w prasie na takie tematy.

    Następny taki „Piorunochron” to jest Madoff. Głupie goje w USraelu są przekonani ze Madoff spowodował krach w 2007-8 roku.

    „11 grudnia 2008 Federalne Biuro Śledcze, po otrzymaniu dzień wcześniej od jego synów Andrew i Marka informacji o nadużyciach, zatrzymało Bernarda Madoffa. Pięć dni później Madoff usłyszał zarzuty nadużyć finansowych na kwotę 50 miliardów dolarów amerykańskich.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_finansowy_od_2007

  15. Siekiera_Motyka said

    Ad. 12 – Widzę że Pan też to zauważył 🙂

    Taka jest ta „operetka z kukłami” dla Gojów,

    http://www.imdb.com/title/tt0374248/

    .https://hdeyes.files.wordpress.com/2014/01/strings06.jpg

  16. BORU said

    To co jest napisane dzis To wiadomo to wiadomo Kto to robi.Robi to ;;;;rodzinka Rothildow Rockefelerow Kunow I innego badziewia (====syjonistycznego====)To my ludzie ktorzy choc troche mysla o tym WIEMY.Ale co trzeba zrobic by to wszystko POWSTRZYMAC.?
    NIC NIE ZROBIMY bo jestesmy zajeci ;;;KONSUMCJA I pogonia za PIENIEDZMI .Ktorych nam brakuje …..I bedzie brakowac.
    Szykujmy sie na przesladowania z strony tej (=szatanskiej chalastry====)

  17. Piskorz said

    re art. Nawiązując do art…To warto przeczytać../sic!!/..”7 filarów mądrości’ Lawrenc”ea..Taka powieść-reportaż z dziejów walk Arabów z Turkami widziana oczami świadka..!!

  18. watazka said

    17
    Piskorz
    Nie tylko swiadka ale i agenta. lawrence przed smiercia sie przyznal, ze gdyby wiedzial do czego go wynajeli nigdy by sie nie zgodzil. Anglicy pomagali rozwalic Imperium Ottomanskie napuszczajac Arabow przeciw Turkom. Tzw. ruchy narodowo-wyzwolencze zawsze niezawodne.

  19. Marian said

    Jedyna przyczyna tych wojen to żydzi, żydzi i jeszcze raz żydzi.

    W jednym z bunkrów w Aleppo właśnie schwytano dwóch żydowskich bandytów: David Scott Winer i David Shlomo Aram

    http://www.globalresearch.ca/breaking-fourteen-us-led-coalition-military-advisers-captured-by-syrian-forces-in-aleppo/5563139

    Dla Polski żydostwo szykuje podobny do syryjskiego scenariusz.

  20. Mozets said

    Mój znajomy Polak – jednocześnie od wielu lat obywatel szwedzki od kilkunastu lat mieszkający i pracujący w Szwecji przekazał mi wiadomość, która może zainteresować nas jako obywateli Republiki o przepisach w państwie , które nominalnie jest Monarchią ( socjalistyczną).
    A faktycznie staczającym się w objęcia socjaldemokratycznych odmętów państwem o nieustalonym obliczu politycznym i gospodarczym. Niby neutralnym politycznie, wojskowo i światopoglądowo. Kraju będącym do niedawna marzeniem obywateli Europy środkowo-wschodniej jako miejsce pracy, życia, zamieszkania. Tak było jeszcze do czasów Olofa Palmego. On pierwszy ( mimo, że pochodził ze szwedzkiej arystokracji) został ukąszony przez bolszewickie idee i chyba dlatego zginął.
    Dalej już pooooooszło…
    Do władzy dobrali się zieloni, socjaldemokraci i wszelkie inne indywidua , które u nas można znaleźć w zakodowanych postkomunistach, ruchach homoseksualnych, feministycznych itp. Czyli jako to określił baćka Josif Wissarionowicz Dżugaszwilli ( ksywa „Soso”, „Koba” vel „Stalin”) – faszyści.
    Bo według niego socjaldemokracja to odmiana faszyzmu.
    Obywatele Szwecji stracili instynkt samozachowawczy i wolę walki. Są spolegliwi do absurdu, zastraszeni przez indoktrynację i dezinformację rządzących. Ich dziennik Trybuna głosi treści tak wyprane z prawdy jak za CCCP rosyjska „Prawda”. Przy ich cenzurze nasza dawna ul. Mysia to malutki pikuś. Naród ( jeśli tak jeszcze można powiedzieć – bo na ponad 8 mln Szwedów jest tam już prawie 2 mln nachodźców ) stracił wolę walki i prawie-że poczucie tożsamości. Ostatni raz „walczyli” pod Częstochową – gdzie dostali bęcki. Później była już tylko kolaboracja z okupantami. A to przecież naród dzielny, mądry i pracowity.
    Ale ad rem:
    Polako-Szwed o którym mówię wyjechał tam w roku 2000 jako dość młody człowiek po studiach na Poznańskim AWF i II stopniu specjalizacji tj. Rehabilitacji Narządów Ruchu we Wrocławiu. Wyjechał tam z bardzo dobrą znajomością języka szwedzkiego, dobrą z angielskiego i z rodziną (żoną technikiem dentystycznym i malutkim 1 miesięcznym dzieckiem) . W Polsce zdążył jeszcze ukończyć następny fakultet na Uniwersytecie AM w Poznaniu – na Wydziale Prawa Karnego tj. Resocjalizację i Pedagogikę skazanych.
    W Szwecji zaczął mimo to – jak wszyscy obywatele II kategorii – czyli od budowy ( szlifowanie i malowanie parkietów) , sprzątania po nocach restauracji , malowania pomieszczeń biurowych. Szczególnie w lipcu i sierpniu – kiedy to połowa Szwedów idzie na urlop w lipcu a druga połowa w sierpniu. Jego żona prawie po roku dostała dopiero pracę w swoim zawodzie czyli – technika dentystycznego. Na które zapotrzebowanie jak i na lekarzy jest w Szwecji dość spore. Ale dlaczego musiała błagać o to, mimo że pokazywane przez nią prace ( kolejnym ośrodkom) oceniane były jako niezwykle staranne i na wysokim poziomie wykonawczym i estetycznym. Pomału przenieśli się z dość wysokiego standardu mieszkania w bloku ( ale bardzo drogiego) do własnego domku na przedmieściu w uroczym otoczeniu. W roku 2016 domek mieli już prawie całkowicie spłacony w banku. Polak miał także dobrą pracę w zawodzie Rehabilitanta w zakładzie dla młodzieży ze schorzeniami Down’a i autyzmu. Żona i tak zarabiała więcej od niego – pomimo sporych zarobków obojga.
    Polak skończył w Szwecji następny fakultet w Upssali – psychologię – przydatną w jego zawodzie z chorymi i jeszcze 1,5 roczne studia pielęgniarskie – by na dyżurach móc wykonywać samodzielnie iniekcje i zabiegi u nas zarezerwowane często tylko dla lekarzy.
    ( Było to dodatkowo płacone). Pojawiło się następne dzieciątko – w Szwecji – rzadkość.
    Szwecja na podstawie umów od wielu lat przyjmowała obcokrajowców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Ale jakoś to się rozpływało „po kościach” , dzielnice muzułmanów rozrastały się w największych miastach Szwecji tworząc zamknięte państwa- miasta . Do których nawet policja i straż nie wjeżdża.
    ( Bo są atakowani a wozy palone ). Ale na zewnątrz muslimy nie były agresywne . Czarnoskórzy ( w dużo mniejszym procencie) nie tworzyli gett jednak trzymali się razem. Często widziałem ich w małym kościółku katolickim w niedzielę . Byli czyściutko ubrani , z miłymi grzecznymi dziećmi – które podawały białasom ( jak i rodzice) malutkie, ciepłe, szuwaksowate rączki na „pokój nam wszystkim”.
    Było miło.
    I się skończyło. Ruszyła lawina sterowana przez siły możnych tego świata. I Szwecja zaczęła poprzez most z Danią przyjmować inwazję – jak leci – bez żadnej kontroli. Nie ma już nawet w małych miastach Szwecji spokoju na ulicach. Polodowcowy chłód i spokój Szwedów giną w agresywnym i hałaśliwym tłumie muzułmanów. To głównie młodzi chłopcy i mężczyźni do 25 lat. Którzy winni walczyć o swoje państwa. I o porządek w nich. A Europa powinna w regionach tych krajów tworzyć enklawy dla uchodzących przed wojną rodzin i dzieci. W Szwecji mnożą się gwałty i zabójstwa dokonywane przez muslimów. Nauczyciele i policjanci zwalniają się z pracy z powodu niemożności wypełniania swoich obowiązków. A są to zawody dobrze płatne. Szaleje cenzura i zastraszanie swoich obywateli. W „Trybunie” można poczytać artykuły jakby żywcem przedrukowane z PRL-owskiej „Trybuny Ludu”. Jak się pisze o gwałcie czy zabójstwie nie podawana jest narodowość sprawcy. Często nie ponosi on kary . Gwałt na młodym chłopcu na pływalni w Borlange np. jest tłumaczony zwyczajami w państwach muzułmańskich. Żona Polako-Szweda ostatnio robi mostki i protezy za darmo dla Muślimów – poza kolejnością. Po 12 godzin dziennie . Plecy ją bolą od schylania nad pracą. A Szwedzi zeszli do roli Polaków. Czekają na „to” – do półtora roku. Skończyły się beztroskie wypady do marketów, wyjazdy z dziećmi na pływalnie, i place zabaw . Teraz wszędzie, nawet na zakupy – cała rodzina jedzie w komplecie w ochronie głowy rodziny – która ma jakiś pas w karate – ale mówi, że to można na śmietnik wyrzucić jak otoczy cię chmara wyrostków muzułmańskich w wieku 12 – 15 lat dowodzonych przez 17 latka – który być może w Afganistanie ucinał głowy maczetą. I zrobią z tobą co zechcą. Wzywanie policji nie ma sensu . Nie przyjedzie, lub przyjedzie po godzinie. Jeśli odpowiesz na nóż – nożem – ty będziesz winny – a muslim śmiejąc ci się w oczy odejdzie wolny. Szwedzi wykupują środki uspokajające w ogromnych ilościach i alkohol ( działa podobnie) . Alkohol jest w Szwecji drogi i nie tak dostępny jak w Polsce. Nie stoi na wystawach. Polako- Szwed zawozi żonę do pracy i przywozi wieczorem. Polako-Szwed zaczął się zastanawiać jaka przyszłość czeka małą córeczkę w Szwecji i kilkunastoletniego syna. W Szwecji , która za parę lat może mieć w parlamencie przewagę muzułmanów. Polako-Szwed w skrzynce pocztowej swojego domku dostaje ulotki muzułmańskie nakazujące przejście na islam – i jednocześnie grożące w wypadku nie wykonania – wyrżnięciem całej rodziny i spaleniem jej na zgliszczach ich własnego domu.
    Policja bagatelizuje te doniesienia. Mówi o tym tylko internet i niektóra prasa zagraniczna ( niezależna). Springer mówi to samo co szwedzka „Trybuna”.
    Polako-Szwed podejmuje ciężką decyzję o powrocie do kraju. Kupuje dom w Polsce i oczywiście zameldowuje się w nim zgodnie z polskim prawem. „Szwedzki ZUS” natychmiast wyłapuje ten fakt bo Szwedo –Polak sprzedaje również dom w Szwecji. Czyli nie ma adresu w Szwecji ale dalej jeszcze pracuje, dom przekaże dopiero nowemu właścicielowi za 2 miesiące zgodnie z umową. Dzieci chodzą do przedszkola i do szkoły. Żona i dzieci są jeszcze zameldowane i mają opiekę medyczną w Szwecji. Natomiast Polako-Szwed już musi płacić za wizytę u lekarza w Szwecji kilka tysięcy koron. Jeszcze pracując w szwedzkim ośrodku zdrowia. Śmieszne ? – nie za bardzo. Dodatkowo gdy kolegom Szwedom w pracy tłumaczy, że sami zakładają sobie pętlę na szyję – mówią do niego „faszysto” i „rasisto” . W cztery oczy przyznają mu rację ale boją się mówić głośno. Czeka go przeprowadzka , samolot i prom – można złamać nogę czy coś w tym sensie. Więc Polako-Szwed wykupuje w Polsce ubezpieczenie prywatne na pobyt w Szwecji . I dalej pracuje do chwili wyjazdu. Dzwoni do „ichniego” ZUS-u. Miła pani spokojnie tłumaczy , że takie jest prawo. Polako-Szwed pyta czy on ma prawa obywatela szwedzkiego mając obywatelstwo szwedzkie. Pani odpowiada – tak. Ale nie ubezpieczenie – bo nie ma formalnie stałego zamieszkania w Szwecji. Polako-Szwed pyta czy ma prawa przynajmniej takie jakie muzułmanie – którzy wszystko prawie mają za darmo. Pani śmieje się i doradza mu złożenie wniosku o uznanie za uchodźcę.

    Sic!!! Bareja w szwedzkim wydaniu. Albo Pies – czyli Kot Tyma…
    W dzielnicy Sztokholmu była dobra dzielnica gdzie mieszkali staruszkowie od młodości dbający o swoje domy. Zbliżając się do starości włożyli spore pieniądze w dostosowanie tych domów do przewidywanej niedołężności. Windy, podjazdy, schody, łazienki , wysokie sedesy, poręcze, sypialnie z regulowanymi materacami, czujniki nie wyłączonych kuchni, dymu, pożaru, alarmy itp. Niezależne zasilania awaryjne oświetlenia. Na „wsiakoj słuczaj” jak mawiają nasi przyjaciele ze wschodu. Władze Sztokholmu nie mają już miejsc w hotelach ( często luksusowych), domach, willach, osiedlach, koszarach, dla muslimów. Podjęły więc decyzję by to całe osiedle staruszków porozrzucać po całej Szwecji – po domach starców ( dość dobrych trzeba przyznać) . Wyszli z założenia ( to komunizujący socjaldemokraci), że staruszkowie nie będą mieli siły upominać się i krzyczeć, protestować. A jak któryś się mocniej zdenerwuje – to umrze i po kłopocie.
    W Szwecji był już po Olofie Palme okres w Szwecji – gdy ekonomia siadła, domy straciły na wartości i właściciele odnosili do banków klucze od domów, nie mogąc spłacić ogromnych rat i chcąc uniknąć zadłużenia. Wtedy to zespół Abba wyjechał ze Szwecji – nie chcąc stracić ogromnych zarobionych pieniędzy , które to raczkująca dopiero socjaldemokracja chciała im zagrabić. W imię swoich bolszewizujących utopijnych zamiarów i politycznych planów.
    Jednak Polako-Szwed mieszkając tam wiele lat zauważa rodzenie się buntu szczególnie odłamów narodowych. Czym to się skończy – nie wiadomo. Czują się zniewoleni jak Polako-Szwed. Który zrozumiał słowa polskiego poety :
    „lepszy w wolności kąsek lada jaki – niźli w niewoli przysmaki”.

    M.Mozets kpt.spec.uzbr. (jnwsws)

  21. revers said

    ad19 Z izraela bylo tylko 7 terrorystow, najwiecej z usej 22, z Francji 21, z UK 16, z Turcji 62, z Niemeic nie mniej jak 16-21, razem wiecej jak 130. wystarczy ze kazdy z nich wyszkoli 20-30 pluton isismanow i ma sie skale przedsiewziecia.

    http://news-front.info/2016/12/18/aleppo-sirijskij-specnaz-zaxvatil-bolee-130-oficerov-amerikanskoj-koalicii-v-sirii/

    14 nazwisk to tylko nie sprawdzone dane osobowe, bo wiekszosc z tych terrorystow-isntruktorow NATO miala lewe papiery, tak ze wymnianie nazwisk na obecnym etapie wojny w Syrii to blew lub gra w bingo. W piatek odbyla sie tez posiedzenie ONZ przy drzwiach zamknietych i zadnych komunikatow na zewnatrz, co tam ustalono? kto ogo goni w zajaca lub terroryste.

  22. Mozets said

    W Szwecji około 20.000 przychodźców gdzieś się rozpłynęło. Nie wiadomo gdzie przebywają. Mogą się pojawić w różnych miejscach Szwecji i w różnej roli. W tym roku odkryto w Szwecji tajny arsenał broni. Do czego miał służyć – można się domyślać.

  23. VA said

  24. Maćko said

    Panie Marucha – jak tam jest w tej Sz**cji naprawde?? Kpt. Mozets podal prawdziwy stan?
    😉

  25. Marucha said

    Re 22:
    To prawda, co napisał Mozets.
    Kontrola nad nachodźcami jest słaba.

  26. Maćko said

    A z ta rekwizycja domów i wyganianiem starych do domów starców?

    ( …W dzielnicy Sztokholmu była dobra dzielnica gdzie mieszkali staruszkowie od młodości dbający o swoje domy. Zbliżając się do starości włożyli spore pieniądze w dostosowanie tych domów do przewidywanej niedołężności. Windy, podjazdy, schody, łazienki , wysokie sedesy, poręcze, sypialnie z regulowanymi materacami, czujniki nie wyłączonych kuchni, dymu, pożaru, alarmy itp. Niezależne zasilania awaryjne oświetlenia. Na „wsiakoj słuczaj” jak mawiają nasi przyjaciele ze wschodu. Władze Sztokholmu nie mają już miejsc w hotelach ( często luksusowych), domach, willach, osiedlach, koszarach, dla muslimów. Podjęły więc decyzję by to całe osiedle staruszków porozrzucać po całej Szwecji – po domach starców ( dość dobrych trzeba przyznać) . Wyszli z założenia ( to komunizujący socjaldemokraci), że staruszkowie nie będą mieli siły upominać się i krzyczeć, protestować. A jak któryś się mocniej zdenerwuje – to umrze i po kłopocie…. )

    Nie wygląda na niemożliwe, choć trudno mi to potwierdzić.
    Admin

Sorry, the comment form is closed at this time.