Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Koniec bezsensownego prawa. Wycinka drzew na prywatnej działce możliwa bez zezwolenia

Posted by Marucha w dniu 2016-12-20 (wtorek)

Fajne zdjęcie, choć kobieta powinna być w spódnicy.

Fajne zdjęcie, choć drwalka powinna być w spódnicy…

Sejm w ustawie o ochronie przyrody i ustawie o lasach przyjął nowe rozwiązania, które kończą koszmar właścicieli nieruchomości. Od nowego roku to właściciel działki będzie mógł decydować o losie drzew rosnących na jego posesji.

Skończą się bezsensowne i długie postępowania administracyjne w sprawie wycinki i drakońskie kary de facto za swobodne dysponowanie własnym mieniem.

Greenpeace Polska już ogłosił, że ustawa „otwiera nowy rozdział w historii rzezi polskich drzew”. Organizacja zapomina jednak, że obecne przepisy wcale nie chronią lepiej przyrody, bo właściciele nieruchomości pragnący wyciąć rosnące na niej drzewa i tak to uczynią, bo właśnie takimi decyzjami kończą się trwające miesiącami uciążliwe postępowania. O poszanowaniu prawa własności organizacja nie wspomniała.

Obecne obowiązujące przepisy wymagają od właściciela działki wystąpienia do wójta, burmistrza, prezydenta miasta o zezwolenie na takie działanie. W ocenie posłów PiS, autorów noweli, stanowi to „nadmierną i nieuzasadnioną ingerencję w możliwość wykonywania prawa własności nieruchomości”.

Posłowie wskazywali też, że obecne przepisy nie spełniają swej roli, gdyż i tak „niemal wszystkie decyzje, które wydają stosowne organy, są pozytywne i zezwalają na usunięcie drzewa i krzewu”. Efekt jest taki, że procedura tylko niepotrzebnie obciąża zarówno właścicieli nieruchomości, jak i organy administracji.

W myśl nowych przepisów, gminy będą mogły zrezygnować z konieczności uzyskiwania zezwoleń na usuwanie drzew i krzewów w wybranych przez nie sytuacjach oraz rezygnację z opłat w niektórych przypadkach za ich usunięcie. To pozwoli gminom dostosować zakres prowadzonych postępowań do rzeczywistych możliwości i potrzeb.
[Zaraz zaraz… „będą mogły zrezygnować”? A jak nie zechcą? – admin]

Gminy uzyskają także możliwość określania stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów, co oznacza, że uzyskają realny wpływ na poziom swoich dochodów z tytułu opłat. Sam mechanizm ustalania opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu też będzie prostszy, a z ustawy usunięty będzie obowiązek uwzględniania przy ustalaniu opłaty współczynnika lokalizacji. Ustawa ma wejść w życie od 1 stycznia 2017 roku.

Źródło: money.pl
MA
http://www.pch24.pl

Komentarzy 18 to “Koniec bezsensownego prawa. Wycinka drzew na prywatnej działce możliwa bez zezwolenia”

  1. Kaźmirz said

    Fajne zdjęcie, choć drwalka powinna być w spódnicy…

    Spódnice wziął drwal, który opiekuje się dziećmi w domu.

  2. AlexSailor said

    No właśnie.
    Austriackie gadanie.
    Będzie można wyciąć, a gminy będą mogły zrezygnować, a i jakieś opłaty się pojawiają.
    Okaże się, że opłaty zostaną rozszerzone w stosunku do obecnych i pozamiatane.
    Pożyjemy, zobaczymy.

  3. Maćko said

    No wreszcie. Zaborcze gestapo bedzie niezadowolone, ale w koncu, gestapo nie powinno panoszyc sie w Polsce.

  4. Moher49 said

    Jaja sobie robią. Za wycięcie swojego drzewa i tak trzeba będzie zapłacić.

  5. Zbyszko said

    To w takim razie do kompletu, brakuje jeszcze tylko prywatyzacji Polskich Lasów Państwowych…
    I to najlepiej w taki sposób, jak sugeruje JKM. Czyli bardzo duże obszary, należy sprzedać dużym w domyśle kapitalistom globalistycznym (czyli komunie, bo chyba już nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie ten kapitalizm globalistyczny jest właśnie tą mityczną komuną).

  6. Jan said

    Takie prawo to pijarowskie posunięcie. Tak czy siak pytać i płacić trzeba. Do wora…

  7. guła said

    >Nigdy nie były to drzewa właściciela działki. No z wyjątkami: właściciel działki sam je zasadził wiek temu. Kupując działkę na ten przykład budowlaną, nie płacimy za drzewa które tam rosną stąd „gupi przepis” które każe nam za nie płacić kiedy zamierujemy je wyciąć. Za te zasadzone przez nas wiek temu też.<
    siekierowa.

  8. AlexSailor said

    @Maćko

    Gdyby zlikwidowali wprowadzone przez Hitlera w 1939r. w Polsce prawo, to znaczy, jeśli właściciel mógłby wycinać wycinać drzewa własne na własnym gruncie, to byłby milowy krok, porównywalny z zatrzymaniem napływu ciapatych.
    Oby to zrobili, choć komunikaty są mętne.

  9. Maćko said

    Alex, zgoda, jasne. Ale co robic. Okupant nie tylko na wszystko nie pozwala ale tez i wieloletnia tresura nie pozwala myslec logicznie i patriotycznie „naszym” decydentom.

    Pociesza mnie jednak mechaniz podobny do tego; ze jak pisze komentarz to robie tak:

    j+e+d+n+a+spacja+l+t+e+r+k+a+spacja+z+a+spacja+d+r+u+g+a… no i po jakims czasie pojawia sie caly komentarz.
    Nie od razu Rzym zbudowano i co nagle to po diable.

    Kazal Niemiec Hitler zakazac wycinania drzew no to przeciez od razu nie mozna zakazu takiego waznego dostojnika, popieranego przez USA, UK, FR, Rotszylduf, Warburguf, Oppenhamuf, Szifuf, BIS, zlikwidowac sobie ot tak, jedna decyzja rzadu Polinu.

    Ale suma decyzji, poprawek, zmianek czy interpretacji moze okazac sie sumarycznie istotna.
    pozdr.

  10. guła said

    To rzeczywiście może być problem; Odzyskać sto hektarów lasu i nie móc jego wyciąć. Jak leci.

  11. mgrabas said

    teraz okupant będzie mógł za bezcen wykupywać drewno od rolników, którzy nie mają się z czego utrzymać właśnie dzięki antypolskiej polityce okupanta

  12. marrkerr said

    To naprawdę był problem. Przy domu mam 3 drzewa do usunięcia i chciałem wystąpić o pozwolenie, ale już nie muszę. Teraz się martwię ile te opłaty wyniosą, bo jak wiadomo w Poznaniu zawsze golą maksymalne stawki

  13. guła said

    Nie za bezcen ale „darmo” od kosmicznie zadłużonego państwa w prywatnych bankach. O czym co i rusz pisze S. Michalkiewicz, a w swojej mowie sejmowej określił wartość tego długu (po „demokratach”) J. Szewczak.

  14. guła said

    Niewiele się zmieniło panie Marrkerr i tak trzeba płacić, czy tak. Złożenie wniosku o wycinkę tych drzew nie nastręcza większego problemu. A i uzyskanie zgody (na wycinkę) w uzasadnionych przypadkach, to również nie jest problem.

  15. NICK said

    Tytuł.
    Po co się podniecać?
    Ustawka pozostawia „furtki” do stosowania poprzedniego prawa.

    Ponieważ zaś nie ma już (praktycznie) wójtów NIE namaszczonych?
    Tym bardziej namaszczeni będą stosować ‚prawo’ wybiórczo.

    Kogo zatem będą tłamsić a kogo faworyzować?
    Swoją drogą: SPRYTNE.

  16. ERROR 404 NSZ said

    To jest tak kur….ko i perfidnie czosnkowe, że aż same rękawy się podwijają….
    Co Bóg nam dał to oni wydrą…
    Wystarczy zjechać trochę z drogi głównej w Puszczę Knyszyńską i słychać piękną symfonię na piły łańcuchowe … tną aż miło..
    Ale kiedyś empatia słowiańska i miłość do blizniego się wyczerpią…..

  17. dookoła wojtek said

    Takie drwalkie w nawiazaniu do rżnięcia drzewa to tak troche niefajnie pokazywać.

    Ale że niekulawa to inna sprawa. Drwalka znaczy się.

  18. dookoła wojtek said

    P.S. Aaale siekiera!

Sorry, the comment form is closed at this time.