Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

No problem

Posted by Marucha w dniu 2017-01-04 (środa)

Ciekawe jaka część nap… się na ulicach Ełku – życzyła sobie „miłości, życzliwości, spokoju” itp…

Problem pierwszy – agresja

Zdarzyło mi się pary razy w życiu widzieć a nawet odczuć napady przerażonej histerii krewkich staruszków, którzy tyle się nasłuchali i naczytali o młodocianych chuliganach i zagrożeniu z ich strony – że sami rzucali się na pierwszego napotkanego, Bogu ducha winnego młodego człowieka – i to niekiedy operując niebezpiecznym narzędziem np. w postaci noszonej w siateczce upiłowanej nogi od krzesełka albo torebałki-pedałówki na smyczy itp.

A cóż dopiero, kiedy psychoza działa w obie strony? Tzn. jedna jest przekonana, że w każdej chwili może zacząć się pogrom – a druga, że za moment zaczną gwałcić dziewice? Już nie mówiąc o kumulacji, gdy wszyscy mają katza.

Narastająca w kraju i przeważnie raczej bezmyślna agresja – raz na jakiś czas musi widać znaleźć ujście konkretniejsze niż nabluzganie komuś na fejsie. Zresztą sama agresywność i tak potencjalnie mogłaby być lepsza od apatii i bierności – pozostaje jednak kwestia jej ukierunkowania, opanowania i po prostu – zorganizowania. A zwłaszcza tego ostatniego – szczególnie nam brakuje.

Problem drugi – atomizacja

Narzekanie na podzielenie naszego narodu – od wielu już lat nie jest niczym więcej, niż rytuałem. Polacy nie tylko dają się skłócać o pozbawione realnego, większego znaczenia hasła „polityczne”. Podobnie sytuacja wygląda w wielu społeczeństwach Zachodu, a poletkiem doświadczalnym i wzorem pozostają Stany Zjednoczone, w których wyborcy niczym się przecież nie różniących wielkich partii (podobnie jak w Polsce) wyrzucają sobie zdradę i niewłaściwy rodzaj patriotyzmu.

Sprawy jednak wyglądają jeszcze gorzej. Właściwie niemal o niczym nie da się już porozmawiać w Polsce spokojnie. Ludzie wybuchają po kilku zdaniach polemiki, wystarczy przewinąć dowolną rozmowę na FB, by widzieć jak kończą się dowolne różnice zdań.

Nie ma już Polski – i nie ma narodu polskiego. Są pojedynczy frustraci wykrzykujący swój sprzeciw i nienawiść, nie całkiem jasne do kogo. Nienawiść, wściekłość – „patriotyczna”, „demokratyczna”, „antyklerykalna”, „katolicka”, „liberalna” – panuje w miejscu, które było kiedyś naszym krajem, wśród jednostek stanowiących dawno temu naszą wspólnotę. Tymczasem bez odtworzenia tej drugiej – nie odzyskamy też tego pierwszego.

Stoimy znów przed tym samym zadaniem, co endecja 120 lat temu – (od)budowy narodu polskiego. I śmiem twierdzić, że tym razem jest i będzie trudniej.

Problem trzeci – „problemy”

Wydarzenia w Ełku dowodzą, że prawdziwy jest niestary rosyjski kawał: ogólnie problem z kolorowymi polega jak wiadomo na tym, że nawet na strzelaniny przychodzą z nożami…

Zamieszki plemienne, zaczynające się od hasła „biją naszych” nie są niczym nienormalnym, ani nawet jakoś szczególnie szkodliwym. To atawizm i instynkt trybalny, nałożone przeważnie na jakieś bieżące frustracje. Tego typu zdarzenia służą raczej do pogłębienia diagnozy społecznej – i do sprawdzania sprawności działania państwa. W tym drugim przypadku nie było więc żadną niespodzianką, że coś w rodzaju państwa, które działa (?) na ziemiach polskich – jak zwykle się nie sprawdziło. I strategicznie – pod kątem rozładowywania agresji, pokonywania atomizacji i niemnożenia kwestii konfrontacyjnych, jak i bieżąco – po prostu zapobiegając rozruchom.

Co gorsza, wydarzenia ełckie zamiast pomóc w zdiagnozowaniu autentycznych problemów i ich pokonaniu – już służą dalszemu zaciemnianiu sytuacji mnożeniu bałaganu. Wypominanie przy okazji Polakom nie tylko Mławy (o której przytomnie w pewnym, demoliberalnym poza tym filmie, powiedziano „Cygan dostał bęcki bo przejechał dzieciaka i się nie zatrzymał, a nie dlatego, że Cygan”), ale i Jedwabnego pokazuje brak zahamowań środowiska, któremu do wizji „faszystowskiego rządu” bardzo by jeszcze pasowało „nazistowskie społeczeństwo”.

Niestety, ale próby robienia z dramatu w Ełku (powtórzmy, naturalnie trybalistycznego) drugiej bitwy pod Wiedniem też służą w istocie tej samej, gmatwającej tylko obraz i niepolskiej w motywach i skutkach narracji. Ostatecznie przecież jakiś cel wmawiania Polakom realności problemu imigrancko-rasowego był. Można nam w ten sposób zafundować zamieszki antyimigranckie – bez imigrantów. Byle nie było takich przeciw politycznemu i ekonomicznemu kurestwu – które przecież nie tylko w III RP jak najbardziej istnieje, ale wręcz stanowi jej istotę.

Tymczasem w Polsce i Polakom nie będzie lepiej, dopóki nie zorientujemy się, że obalić trzeba III RP, a nie najbliższą budkę z kebabem. A co zamiast III RP? No właśnie – po prostu Polska.

Konrad Rękas

Dziennikarz chełmskiej i lubelskiej prasy regionalnej. Publicysta portalu Konserwatyzm.pl, doradca rolniczych związków zawodowych – ZZR „Ojczyzna” i OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. Wiceprezes Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Prezes Powiernictwa Kresowego.

http://prawica.net

Komentarze 42 to “No problem”

  1. AniaK said

    „Tymczasem w Polsce i Polakom nie będzie lepiej, dopóki nie zorientujemy się, że obalić trzeba III RP, a nie najbliższą budkę z kebabem.”

    Może nie tyle obalić co rzucić w wir transformacji, i sprawdzić jak radzą sobie bez pomocy zewnętrznej w nowym ustroju. To już jest chyba jedyna grupa zawodowa w Polsce której płaci się za podpisanie listy obecności i pogawędki w pokoju socjalnym.

  2. AniaK said

    Nie obrażając garstki niewidzialnych pracusiów.

  3. Widzę akcję, do której dołączają nawet zdawałoby się, tradycyjni katolicy, którzy się zarzekają entuzjastycznie, że nie zrezygnują z kebabów. A ja tego nie rozumiem. Niezależnie od tego jak się zachował Polak, to muzułmanin nie miał problemu z zamordowaniem go za Colę. Może to i jakaś manipulacja, ale dajcie spokój. Zamordować? To oznacza, że nasi goście, nawet obrażani, nie mają skrupułów w zabiciu człowieka. Obraza majestatu! To by oznaczało, że każda kobieta, którą jakiś chamski Polak na ulicy klepnie w pupę, ma prawo go zadźgać nożem? Różna mogła być reakcja okradzionego, ale zabić? Wynikałoby z tego, że można zabić za chamskie słówko. Wychodzi na to, że muzułmanie w Polsce tylko dlatego są grzeczni, że jest ich jeszcze póki co, mało. Jestem jak najbardziej za szanowaniem drugiego, zapłatę za towar należało dać. Nie wolno obrażać Bogu ducha winnego obcokrajowca. Ale zabić za colę? Dla mnie afiszowanie się z tym, że się lubi kebaby w tej sytuacji jest jakimś … zaciemnieniem umysłu. Powoływanie się na cywilizację łacińską jest w tej sytuacji wręcz idiotyzmem. Dla mnie za coś takiego jak zabójstwo, mazanie sprayem tego akurat lokalu i wybijanie okien jest jedynie łagodnym wyrazem sprzeciwu. Oczywiście że to może być manipulacją i każde zachowanie powinno być wyważone, sąd powinien się tym zająć i przyłożyć dożywociem a ludzie nie powinni się dać sprowokować. Ale okazywanie entuzjastycznego poparcia dla kebabów, jako zamanifestowanie braku faszyzmu w sytuacji kiedy za colę ZAMORDOWANO Polaka jest jakimś absurdem.

    Ale jakbyśmy mieli pójść za myślą entuzjastów kebaba, uznają oni, ze zabójca był zsocjalizowany, bo zarabiał pieniądze i prowadził lokal. Tymczasem mafia też zarabia pieniądze i prowadzi biznes. Czy to oznacza, że jest zsocjalizowana? Nie! Nie da się zsocjalizować system polityczno – religijny ani jego członkowie, bo okazuje się że nawet islamski, wysoko wyspecjalizowany, użyteczny społecznie lekarz mówił, że ciało niewiernych powinno być w dwóch częściach: głowa osobno i reszta ciała osobno (panstwochrzescijanskie.pl/arabski-lekarz-…).

    To się nazywa socjalizacja? Jakim idiotycznym pomysłem na tym tle jest manifestowanie jakiegokolwiek poparcia dla kogokolwiek z tego kręgu religijnego, jeśli nie nawrócił się na chrześcijaństwo. Jeśli ci muzułmanie sa dobrzy i spokojni, w miarę wpasowani – morderczo wręcz – w polskie społeczeństwo, jakby było ich więcej z pewnością na rozkaz religijnych przywódców wzięliby się za dżihad, i to jest socjalizacja? Socjalizacja byłaby wtedy, kiedy właściciel zgłosiłby kradzież na policji, albo skoro doszło do rękoczynów, odebrałby własność albo zapłatę. Do tego miałby prawo. Podziwiam bezrozumne akcje miłości do kebabów, powoływanie się przy tej okazji na kulturę łacińską, i żenujące poparcie rzesz rzekomych katolików. Katolik by się w żaden sposób nie identyfikował i nie popierałby czegokolwiek co nie jest katolickie. Jeśliby potępiał chamstwo Polaka, tym bardziej potępiłby głośno właścicieli kebaba. Pisanie, że się lubi kebab jest w tym kontekście lekceważeniem mordu. Jest zlekceważeniem mordu na Polaku, jak by się niestosownie nie zachował.

    Kultura która pozwala zamordować drugiego z tak błahych powodów, nie powinna być w żaden sposób tolerowana przez Polaków i katolików. Mamy własna kulturę, własny Dekalog i prawo, i wśród Polaków kto nie przestrzega norm w tak drastyczny sposób, jak ci, jest zwykłym kryminalistą i bandytą. A tacy powinni być ze społeczeństwa eliminowani. Skoro już widzimy, jak ta kultura wprowadza pokój za naszą zachodnią granicą, wstęp do Polski powinien być zablokowany. To jest identyfikowanie się i obrona naszej łacińskiej kultury a nie opychanie się kebabami i robienie im reklamy, jakby już naszych rodzimych gastronomii nie było, którym można wyrażać poparcie. Kultura łacińska to przede wszystkim rozum, z którym co niektóre środowiska na nią się powołujące tracą kontakt na rzecz ideologii poprawności politycznej. Nie jesteśmy jako Polacy faszystami i nie musimy nikomu udowadniać tego opychając się kebabem.

    Ja kebaba od dziś nie kupię. Źle mi się kojarzy, co dobrze na trawienie nie wpływa.

  4. Link do informacji o lekarzu – zwolenniku dekapitacji: http://panstwochrzescijanskie.pl/arabski-lekarz-we-francji-nawolywal-dekapitacji-niewiernych/

  5. NICK said

    Jeżeli mogę, Anno Ewelino.
    Bywaj.
    Tutaj.

  6. Waclaw-L said

    Nick,
    Popieram.

  7. Dziękuję 🙂

  8. Zenon said

    @3 w pełni zgadzam się z Pani punktem widzenia. Właśnie dziś odnowiłem zapasik szynki. A kebaby od dawna omijam.

  9. Archer said

    Bardzo podoba mi się analiza pani Eweliny. Oby więcej takich wpisów.

  10. ojojoj said

    Obojetnie jak, czy sprawiedliwie czy nie, gdy opadnie kurz to mahmety drugi raz sie zastanowia czy przekroczyc polska granice. Ja bym im wrzucil swinski ryj wypchany petardami po uszy. Chocby za to ze maja inne mordy niz my, a robia uzytek z naszej ziemi (byzmes). Przekazmy sobie znak pokoju. Ament.

  11. Marucha said

    Nie miałbym nic przeciwko wzbogacaniu oferty szybkiej kuchni. Kebab jest dość przyzwoitym daniem.

    Problemem są podejrzenia, że kebaby stanowią dość istotne węzły w muzułmańskiej siatce, jaka oplata Europę.

  12. Boydar said

    Najpierw obywatel Rękas. „… Wypominanie przy okazji Polakom /…/ Jedwabnego.

    Mógłby Rękas jaśniej ?

    I Pani Ewelina

    „… Niezależnie od tego jak się zachował Polak …”

    # Ten „Polak” zachował się jak zgniły chu.j, a Polsce przyniósł hańbę

    „… Ale zabić za colę? …”

    # A skąd u Pani pewność, że nóż poszedł w ruch za colę ? Czy Pani ma Araba za idiotę ? Za 4 złote niszczyć swoje życie i dorobek ? Tak kreują media, tylko że to był siódmy powód a może i siedemnasty

    „… kiedy za colę ZAMORDOWANO Polaka jest jakimś absurdem …”

    # O tym że jest to „Polak”, Tunezyjczyk dowiedział się na Policji. W lokalu zachowywał się jak każdy jeden międzynarodowy squrwysyn, nie było specjalnie po czym poznać

    „… bo okazuje się że nawet islamski, wysoko wyspecjalizowany, użyteczny społecznie lekarz mówił, że ciało niewiernych powinno być w dwóch częściach: głowa osobno i reszta ciała osobno… ”

    # prawdę mówi, swoją ale prawdę, nie kryje się z tym, mówią to od wieków wszyscy z islamskiej wierchuszki, gdzie Pani była że dopiero teraz Pani to przeczytała

    „… kultura która pozwala zamordować drugiego z tak błahych powodów, nie powinna być w żaden sposób tolerowana przez Polaków i katolików …”

    # jeśli dla Pani jest to kultura, to chyba nie znajdziemy płaszczyzny rozmowy; rozumiem że to jedynie niezręczność wypowiedzi

    Czy Pani przeszkadza że wyznawcy Mahometa są tacy jacy są czy to że tacy są tutaj u nas. Przepraszam, a niby jacy mają być; tacy się urodzili, wychowali, to i tacy są. Jedyne co może budzić wątpliwości, to kto ich tu sprowadził. Kanclerz Merkel twierdzi że „Polacy wcale nie musieli tego robić”. I oczywiście ma rację. Szczególnie, że wcale nie zrobili tego Polacy tylko żydowskie wypierdki przy władzy, a Polacy tyle że nie malują jeszcze kredkami po asfalcie

    Ulega Pani narzuconej narracji i fałszywym emocjom. Ja rozumiem, że trudno się oprzeć, zwłaszcza kobiecie, ale jakieś minimum racjonalizmu i obiektywności obowiązuje.

  13. ojojoj said

    Pani Ewelino, pani wychodzi z zalozenia ze Polaka zabito za Cole – co moze byc nie prawda. Z tego co slyszalem, kebaby w calej Polsce sa nagabywane od czasu do czasu. W koncu cos peklo. Kazdy ma granice wytrzymalosci.

    Ja wyciagam inny wniosek. Takie lokale powinne byc nagabywane az do opuszczenia terytorium Polski przez kebabow i innych byzmesmenow z obcymi mordami. A za krwawy odwet – sztywny pal tuchajbejowski.

    P.S. Na wakacje moge wpadac zostawic troche darhmy. A jak beda rozrabiac jak pejsy na wycieczkach – to ban.

  14. Marucha said

    Re 12:
    Widzę, że p. Boydar bardzo pewny swego… i że Polak zachowywał się jak zgniły chuj, a także jako międzynarodowy skurwysyn… i że p. Ewelina dopiero teraz się dowiedziała, czym jest islam…

    A przecież nie sądzę, aby wiedział Pan o sprawie więcej, niż my pozostali.

    Faktem jest: Polak poniósł śmierć. Prawdopodobnie za przestępstwo „warte” paru miesięcy aresztu albo grzywny.

  15. re 11: Kebabem, w polskiej gastronomii, od Polaka, nie pogardzę.

  16. Duńscy policjanci mogą pomarzyć o takich problemach, jakie mają do rozwiązywania ich polscy koledzy po fachu w Ełku.

    http://krajwspanialy.pl/dunska-policja-w-rozsypce/

  17. A co do tych kebabów, to nie rozumiem, dlaczego knajpa z kababem musi być prowadzona przez muzułmańskich imigrantów? Przecież to takie prymitywne i łatwe do zrobienia danie, jak hot-dog czy hamburger, więc niby czemu rynek lokali gastronomicznych z tego rodzaju jedzeniem został w Polsce tak energicznie i masowo opanowany przez imigrantów (państwa wahabickie z Płw. Arabskiego dofinansowują ich zakładanie w Polsce, czy co)?
    Dlaczego pizzerie w Polsce są prowadzone głównie przez Polaków, a nie włoskich imigrantów? Dlaczego bary z hamburgerami i hot-dogami są prowadzone przez Polaków, a nie przez amerykańskich imigrantów? Ale już kebaby to prawie całkowity monopol muzułmańskich imigrantów? Jak do tego doszło? Czy jest to wynik takiej energiczności biznesowej muzułmańskich imigrantów przybyłych do Polski i efekt ich „wstrzelenia się” w gusta kulinarne Polaków, czy jednak jest to jakaś większa operacja z „drugim dnem”?
    PS. Czy Agencja Bezeceństwa Wasalnego zadaje sobie takie trudne pytania?

    ————————–

    Przy tej okazji warto zajrzeć pod ten link:
    http://monsieurb.neon24.pl/post/136092,v-kolumna-kebabowa

  18. Boydar said

    Podnosząc że „Polak”, pomija Pan Gajowy okoliczność około 700 – 800 identycznych przypadków utraty życia rocznie w Polsce. Też Polaków, tyle że również przez Polaków. Żadnej specjalnej afery z tego powodu nie ma. Uwzględniając, że większość z nich to morderstwa z premedytacją, planowane i realizowane na zimno, uwzględniając również że poważna ilość z pozostałych popełniana jest ze znacznie błahszych powodów niż rozpatrywany, praktycznie nie ma w ogóle o czym rozmawiać. A więc nie o to chodzi.

    Panie Gajowy, oczywiście że jestem pewny. Tak samo jak jestem pewny że cała ta afera jest albo bardzo na rękę bieżącym animatorom rzeczywistości i z racji idealnego kształtu została podchwycona, albo w ogóle i w całości została zaaranżowana. Nie przesądzam w jakim celu. Nie ma takiego celu aby morderstwo uświęcało środki. Bo jeśli tak było zaplanowane, to było to morderstwo, a nie przypadkowa bójka ze skutkiem śmiertelnym. I nic nie ma do rzeczy narodowość zabójcy czy ofiary.

    Moim celem i leitmotivem wszystkich komentarzy w temacie jest wypier.dolenie z obszaru Polski cywilizacyjnie obcych nam nacji oraz wskazanie i pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców tej krwawej hucpy. Bo jeżeli zaczynają ginąć ludzie, w dodatku bez kary dla zabójców, to już nie jest rewolucja aksamitna tylko francuska albo październikowa. Napisałem „bez kary”; mamy umowę o ekstradycji z Tunezją ? I co ona stanowi ? – http://prawo.legeo.pl/prawo/umowa-miedzy-polska-rzeczapospolita-ludowa-a-republika-tunezyjska-o-pomocy-prawnej-w-sprawach-cywilnych-i-karnych-podpisana-w-warszawie-dnia-22-marca-1985-r/
    Istotne jest również dla mnie aby ocena sytuacji dokonywana była obiektywnie, tak jak w prawym sądzie, a nie „bo Polak został zabity”. Doniesienia o „zabitych Polakach” walczących po stronie ukrów w Donbasie wzbudzały w Gajówce jakby nieco odmienne reakcje. To samo było kiedy rozmawialiśmy po co i za jakie pieniądze „Polacy” pojechali do Iraku, Afganistanu czy Jugosławii. Bo pojechali. I na nasze szczęście niektórzy wrócili w workach. Bo za następnym rozkazem strzelali by do nas, lubili sobie postrzelać do ludzi. Nie mówmy więc przy takich okazjach, że Polak czy nie Polak, tylko rozpatrujmy kto jest winien, w jakim stopniu, i co ktoś mógł zrobić aby nie doszło do złamania piątego przykazania a nie zrobił.

  19. ojojoj said

    Pani Ewelino, ja np. gardze uszkami Hamana w polskiej zupie

    Panie Komitet, kebaby to bardzo energiczne byzmesmeny, az wszystkie psy, koty i wiewiorki znikaja w okolicy

    Radzilbym wszystkim jesc dania swojskie. A zamiast fastfooda, proponuje zapiekanke. Nie ma? To otworzyc stoisko.

  20. ojojoj said

    Panie Boydar, co by bylo jakby to np. turek zabil algierczyka na polskiej ulicy? Wsrod zwyklych Polakow – nic. W mediach – koniec swiata i kubly pomyj (obojetnie na kogo). A tak, jest odwrotnie. Chyba jednak jest wazne „kto kogo”.

  21. Boydar said

    Sam żeś Pan napisał – w mediach.

    Zaś kubły polałyby się głównie na Policję, że nie zapewnia bezpieczeństwa na ulicach. A przecież to jest klasyczne divide et impera i równie klasyczny sofizmat. Bo nikt normalny nie oczekuje od policji, że nie dopuści do sprzedania komuś kosy w bramie czy na melinie. Oczekuje natomiast, że nie zaginą odciski palców brata komendanta posterunku. Oczekuje również, że nieśmiałe z natury rzeczy skargi krzywdzonych nie zostaną ostentacyjnie olane zgodnie z lokalnym lub wyższym interesem.

    http://wawalove.pl/Zabila-meza-ktory-sie-nad-nia-znecal-Wczesniej-prosila-o-pomoc-policje-Sledztwo-umorzone-a25204

  22. AlexSailor said

    ad 11 @Marucha

    „Problemem są podejrzenia, że kebaby stanowią dość istotne węzły w muzułmańskiej siatce, jaka oplata Europę.’

    Tylko podejrzenia?
    Przyjeżdżają dzicy, z biedniejszych od Polski krajów, nie znający języka, zwyczajów, wrodzy nam (a Polacy wiedzą o tej wrogości), i tak bez niczego otwierają sobie sieć kebabów, a Polak z najwyższą trudnością jest w stanie zdobyć fundusze na start, a później walczyć nieustannie z bzdurnymi kontrolami (sanitarnymi, BHP, p.poż., skarbowymi) i w końcu wygenerować zysk na poziomie pozwalającym na przeżycie.

    Przypadek?
    Nie sądzę.

    Zgoda, ale to są wciąż podejrzenia.
    Admin

  23. AlexSailor said

    @Marucha

    I jeszcze.
    „Kebab jest przyzwoitym daniem”.
    Jest Pan pewien???
    Poczynając od nawyków sanitarnych, przez surowiec, po „specjalne dodatki”???

    Dlaczego nie szerzy się tak grecki gyros czy suvlaki.

    http://www.podroze-kulinarne.net/2012/10/gyros-to-nie-kebab-gyros-jest-grecki/
    http://www.kuchniatomka.pl/gyros-grecki/
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Gyros

    http://passionfruit.blox.pl/2015/06/Souvlaki-czyli-szaszlyki-po-grecku.html.

    Poza tym oryginalny kebab jest robiony z baraniny, a to co nam sprzedają to jakieś śmiecie.

  24. AlexSailor said

    Ad 16 i 17 @KOG

    Policja w Danii, gdyby otrzymała rozkaz, to da sobie radę z nachodźcami w dwa tygodnie.
    Byłoby tak czysto pozamiatane, jak 30 lat temu.

    Podobnie w Niemczech.
    Chociaż tam zajęłoby to z pół roku, tak ludzie są ogłupieni.

    Co do Bezeceństwa Wasalnego, to w ogóle szkoda nawet gadać.
    W zasadzie pieniądze wyrzucone w błoto byłyby lepiej spożytkowane.
    Nie wiem czy nie chcą, czy nie mogą, czy nie potrafią.

    Chociaż myślę, że zatrzymanie przyjmowania nachodźców, ostudzenie w tym zapałów PO wcześniej, to głównie ich i policji robota.
    Podskórna.
    Nie chcą się babrać w łajnie.

  25. Boydar said

    http://krakow.onet.pl/trzeci-policjant-zatrzymany-w-sprawie-zabojstwa-iwony-cygan/fz95hbe

  26. MatkaPolka said

    Ja myślę, że Polacy potrafią zrobić Kebab z polskiej wołowiny.
    Naleśniki z wołowiny czy MacWieprz to również dobry „Fast Food”.

    Oskarżeni są kucharz i właściciel Kebaba za zamordowanie klienta – trzy rany kłute nożem.

    Zastosowano areszt 3-miesieczny dla sprawców morderstwa.(tylko?)
    Aresztowano 28 uczestników spontanicznego protestu mieszkańców- ciekawe na jak długo?

    Trzy rany kłute, jedna z nich najpoważniejsza przebiegająca bezpośrednio do serca, spowodowała śmierć 21-letniego mężczyzny – to wyniki sekcji zwłok przekazane przez Prokuratora Rejonowego w Ełku Wojciecha Piktela podczas konferencji prasowej w poniedziałek (2.01) wieczorem. Rana spowodowała wykrwawienie i niewydolność krążeniowo – oddechową i to było bezpośrednią przyczyną śmierci- mówi prokurator. Przypomnijmy, że w związku z tym zabójstwem zatrzymano cztery osoby. W poniedziałek (2.01) dwóm przedstawiono zarzut zabójstwa- to kucharz i właściciel lokalu gastronomicznego.

    – Żaden z nich nie przyznał się do winy- mówi prokurator. Obrońca właściciela lokalu oskarżonego o zabójstwo Wojciech Stpiczyński przyznaje, że jego klient nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Do sądu jeszcze w poniedziałek (2.01) ma trafić wniosek o tymczasowe aresztowanie obu mężczyzn. Pozostałe dwie osoby zatrzymane w tej sprawie zostaną najprawdopodobniej zwolnione, jak mówi prokurator zebrane dowody nie wskazują, żeby te osoby podejrzewać o jakieś przestępstwa. Z zarzutami muszą się również liczyć osoby, które zostały zatrzymane podczas zamieszek. To 28 najbardziej agresywnych osób, a charakter zarzutów uzależniony będzie od zabezpieczonego materiału dowodowego. Jak mówi prokurator- we wtorek (3.01) będą wykonywane czynności z tymi osobami.

    Dziwna jest ta tolerancja władz dla przestępczych działań przybyszów
    Dziwne jest błyskawiczne nadawanie polskiego obywatelstwa

    Dlaczego „rzont polski” tworzy miejsca pracy dla islamskich emigrantów, a Polacy muszą emigrować za chlebem?, bo stwarzane są wszelkie przeszkody dla uruchomienia małego biznesu dla Polaków.

    Ełk 21 letni Polak zamordowany przez Islamistów z kebabu.
    Gestapo z PIS ich broni
    !

    .https://www.youtube.com/watch?v=gNr2IuF0Ruw

    Morderstwo w Ełku – Konferencja prasowa Młodzieży Wszechpolskiej

    Emigranci muzułmańscy mordują – społeczny sprzeciw- zagrożenie dla społeczeństwa przez przybyszów z innej kultury-terror kulturowo obcych przybyszów – władza nie zapewnia bezpieczeństwa –Policja skandaliczne zachowanie – nieodpowiedzialna polityka rządu naraża obywateli Polski na niebezpieczeństwo – działanie na szkodę państwa i narodu polskiego – nachalna polityka informacyjna mediów głównego nurtu – Oferta MW pomocy prawnej dla osób niesłusznie zatrzymanych – społeczeństwo W Polsce nie da sobie „w kaszę dmuchać”- społeczeństwo w Polsce nie pozwoli na niszczenie Polski przez przybyszów….

    .https://www.youtube.com/watch?v=2JxcB7m6egc

  27. Aro said

    Ech, jak mnie ten człowiek niekiedy zmusza do odezwy. Mam na myśli Pana Boydara, znawcę prawdy objawionej. On wie wszystko i może wszystkich oceniać. A jeszcze żeby się czasem zgodził – o tu trzeba by należeć do grona Jego ulubieńców, a tych niewielu.

    Tak jak każdy komentarz Pana Alexa, którego mam za najrozsądniejszego w gajówce, poprawia mi nastrój i daje do myślenia, tak niemal każdy komentarz Pana Boydara podnosi mi ciśnienie. Weź Pan na wstrzymanie i nie rób Pan z Pani Eweliny idiotki!

  28. BORU said

    Wszystkiemu sa winnii ;;;koszerni polscy tzw.politycy.Oni wszyscy dzialaja zramienia;CIA,MOSADU I NWO.Calosc operacji finansuje ;;Fundacja Batorego czyli (zyd =Soros)+(Rothidowie=Rockefelerowie itd).

  29. Boydar said

    Panie Szanowny Aro

    Nie czekaj Pan, jak Pani Ewelina, na odkrycie tysiącsześćsetletnich praw islamu do kolejnego mordobicia z zakłuciem, tylko już, natychmiast, zmiażdż rzeczowo moje poglądy. Na drzwiach Gajówki przybiłem je z duchem czasu widłami, jeśli już mowa o odezwach.

    Jeżeli Pan sobie odpuści, mogą znaleźć miliony zwolenników; Pan wie, czym to grozi.

  30. Marucha said

    Re 18:
    Chodzi, Panie Boydar, nie o liczby bezwzględne, ale o to, jaki procent przybyszów ma skłonności kryminalne i jaki procent owe skłonności wprowadza w życie. Obawiam się, że znacznie więcej, niż zwykłych Polaków. Przynajmniej tak jest we wszystkich krajach, gdzie naród „uchodźców” (nierzadko ze spuchniętymi jądrami) odpowiada za przestępczość w stopniu bardzo przekraczającym ich liczebność.

    Mamy, panie Boydar, własnych kryminalistów i nie potrzeba nam jeszcze tych z niechcianego importu – z czym wydaje się Pan zgadzać.
    Nie są tu oni mile widziani, ani ze względu na obcą nam kulturę, ani ze względu na wrogą katolicyzmowi religię. Ich masowa obecność WSZĘDZIE sprawia poważne problemy społeczne i gospodarcze.

    Natomiast Pańska pewność w sprawach, których Pan nie był świadkiem, trochę mnie dziwi. Szczególnie teoria o prowokacji.

    Re 23:
    Oczywiście, że kebab to b. dobre danie. A to, jak zostanie przygotowane (surowce, higiena etc) to jest inna sprawa.
    Swoją drogą w Europie rzadko jest robiony z baraniny, bo jewropejczycy baraniny nie lubią. Śmierdzi im baraniną.

  31. wow said

    http://wirtualnyelk.pl/aktualnosci/8061-kim-byl-zamordowany-elczanin-daniel-rudnicki.html

    Boydar zamordowano młodego, 21 letniego Polaka , nie w lokalu nawet w durnej „obronie butelki coli” bo to też nie było by dla normalnych ludzi zrozumiałe ale jakoś wytłumaczalne, tylko w kilku na jednego zlinczowany, pchnięty w serce nożem na ulicy poza lokalem. Nie rzucił petardy do lokalu jak mu media zarzucały, nie siedział w więzieniu, Młody chłopka nie miał prawa żyć? To jest podejście tego co nazywa się POLACTFO, stawanie za mordercami i doszukiwanie się w zamordowanym minusów za wszelką cenę. To był Polak, kadet WP, patriota. Nawet jak coś ukradł to co kur…z tego. Ja w jego wieku kiedyś nie zapłaciłem za piwo w barze, przyszedłem za parę dni przeprosiłem i oddałem kasę z napiwkiem.. Miał mnie jakiś socjopata potraktować maczetą?

    Zobaczcie co lewackie bydło robi na profilu FB tego chłopaczka, robactwo zawsze wyłazi z nor.

    https://www.facebook.com/daniel.rudnicki.39?fref=ts

  32. Boydar said

    Ponieważ Gospodarzowi zawsze wypada odpowiedzieć, czynię to z należnym szacunkiem.

    Moja teoria o prowokacji zawiera się kompletnie w – „… cała ta afera jest albo bardzo na rękę bieżącym animatorom rzeczywistości i z racji idealnego kształtu została podchwycona, albo w ogóle i w całości została zaaranżowana …”.

    Powyższe nie przesądza, a jedynie paralelnie przyjmuje taką możliwość jako równoprawną. Podrzucając monetę mamy teoretyczne pięćdziesiąt procent szans na oczekiwany wynik. Jeżeli potrzebny jest nam tylko jeden „widok z orłem” a monet podrzucimy dziesięć, to szansa na sukces rośnie do dziewięćdziesięciu procent. Jeżeli zaś „zupełnie przypadkiem” podrzucimy ich osiemdziesiąt tysięcy (monsieurb) to mamy pewność. Prowokacja sensu stricto przestaje być potrzebna.

    I druga kwestia, skoro Pan poruszył – „… jaki procent przybyszów ma skłonności kryminalne i jaki procent owe skłonności wprowadza w życie. Obawiam się, że znacznie więcej, niż zwykłych Polaków …”

    Myślę, że w naszym rozumieniu, oni wszyscy mają „skłonności kryminalne”. Po pierwsze, to co dla nich en masse jest normalne, dla nas jest kryminalne. Odwrotnie jest tylko z halal. Po drugie, „wybór” jaki pojawił się u nas (określona część ich nominalnej struktury społecznej) jest szczególnie uwarunkowany genetycznie nawet jak na ich standardy.

    Jest także odrębny aspekt. Skłonność do łamania praw, obojętnie u nich czy u nas, nie może być miarodajnym elementem oceny. Charakter tygrysa się nie zmieni o ile nie zostanie od młodego przyuczony; a i to podlega pod wątpliwość. Polak może chcieć ubić, okraść, zgwałcić, nasrać, ale przyodziany jest w dość krępujące swobodę ruchów ubranko kultury, tradycji, presji środowiska. Wprawdzie grzeszy się najpierw myślą, niemniej jednak od samego myślenia „dzieci gwałtu” się nie rodzą a grabarzom nie żyje dostatniej. Z kolei u nich takim ubrankiem jest ich prawo, mniej czy bardziej skutecznie egzekwowane przez szariat. Po „nieoczekiwanej zmianie miejsc” żadnego ubranka nie ma. Dla nich. Tygrys uciekł z klatki jest zwyczajnie głodny.Jeżeli zamiast tygrysa użyjemy anakondy, jest jeszcze ciekawiej; nażarta najpierw się zrzyga, a potem poszuka kolejnej ofiary.

    I sprawa ostatnia – „… z czym wydaje się Pan zgadzać /mamy własnych kryminalistów i nie potrzeba nam jeszcze tych z niechcianego importu/ …”; nic się nie wydaje, Panie Gajowy, to mój flagowy postulat.

  33. Marucha said

    Re 32:
    Na mój rozum cała ta afera jest na rękę przeciwnikom przyjmowania „uchodźców”, co mi odpowiada.
    Nie wiem, kto miałby ją zaaranżować. Ofiara? Muślimy? Żydzi?

  34. Boydar said

    @ Pan Wow

    Jak się wydaje, nie dostrzega Pan reguł subtelnej gry jaka prowadzona jest przed naszymi oczami. Nie twierdzę, że rozumiem je ja, ale w odróżnieniu od np. Pana, nie próbuję ich na siłę zmieniać.

    Panie Wow, ja nie dyskutuję z faktami czy tez „faktami”. Ja oceniam postawy. O ile nie mogę (co podkreślił Pan Gajowy – „… nie sądzę, aby wiedział Pan o sprawie więcej, niż my pozostali …”) zweryfikować tych fucktów, to mogę śmiało użyć kart jakie krupier położył przede mną na stoliku.

    I Pan te dwie sprawy najwyraźniej myli. Nie Pan jeden.

  35. krzysztofm said

    Najeźdźcy nie nadają się do życia w Europie, ponieważ mają we krwi, w naturze, impulsywność. Nazywam to myśleniem emocjami. To jest swoista forma niedojrzałości emocjonalnej. Tak zostali wychowani, tak reagują w swoich krajach. Ale w ich krajach system, obyczaje, prawo, są dopasowane do tej impulsywności. Występuje tam swoista homeostaza. U nas tej homeostazy nie ma. A prawo nie pozwala ludziom na zrobienie porządku z furiatami. Nie mamy prawa ustawić ich tam, gdzie ich miejsce. I ostatnim miejscem, gdzie bym ich widział w Polsce, to miejsce, gdzie mogą się bez przeszkód bogacić… czyli prowadzić działalność gospodarczą.

  36. Boydar said

    Rozum Pana Gajowego jest dokładnie taki, jaka powinna być Żona Cezara. Przynajmniej w mojej ocenie.

    Oczywiście, że jest na rękę. Ilość „zupełnie przypadkowych” zdarzeń jakich opisy wręcz natychmiast pojawiły się w sieci a wpisują się w powyższą opinię, nie może być przypadkiem. Tylko czy idąc z rozumowaniem jak człowiek przyzwoity i dodatkowo jeszcze normalny, nie pozostajemy wyłącznie „jak gołębie” ? Te media grają do jednej bramki i jeden jest prezes ligi.

    Islamska dzicz (w naszym pojęciu to dzicz, nawet jeśli ma nostryfikowany dyplom uczelni medycznej), w rzeczywistości jest problemem dla Polaków całkowicie sztucznym i stworzonym na potrzeby zupełnie innej batalii. W Polsce jest ich ułamek procenta. Uwzględniając nawet że Polaków jest tylko dziesięć, piętnaście milionów. Tak jak napisał jeden z naszych Komentatorów, dla sprawnej policji to kilka dni roboty.

    Panie Gajowy, nikt nie odważył się napisać, głównie po co imigrantów sprowadzono naprawdę. Nie tylko do Polski, ale również do BRD, GB i całej reszty krajów europejskich. Dopóki nie padnie prawdziwa odpowiedź, nasze dywagacje to tylko comme ci comme ça. Dlatego ja koncentruję się wyłącznie na polemice z postawami emocjonalnymi, a nie z „faktami” których nie sposób zweryfikować.

    Wypada mi w tym miejscu zacytować nieocenionego JPT – „Rotszyldy zaatakowały Holokaustów”; a my się znowu podniecamy jak stonka na wykopki. Tak jakby nauka o genezie, przebiegu i skutkach większości naszych powstań, spływała po nas tradycyjnie jak woda po prezydencie.

  37. wanderer said

    Paanie Boydar..
    No to ja na szybko powiem, zeby mozna isc z tematem dalej, glownie imigrantow sprowadzono do Europy po to, by w perspektywie czasu wywolac trzecia wojne swiatowa na tle religijnym jak to bylo juz dawno temu zaplanowane i napisane w „falszywce” jaka sa „Protokoly medrcow syjonu”.

  38. Boydar said

    @ Pan Wanderer

    W mojej nieuczonej opinii, jedynym państwem któremu aktualnie potrzebna jest wojna światowa są Chiny. Wyjaśniałem dlaczego. Natomiast jak do tej pory, ośrodkiem sterowania wymagającym wojen dla uzasadnienia swego istnienia był Sanhedryn wraz City.

    Niestety podejrzewam, że w obserwowanych okolicznościach oba tropy mogą być fałszywe.

    Na technikę i miliardy mięsa armatniego Chińczyków, znajdzie się stosowna technika; kompensacja adekwatnymi miliardami nie będzie konieczna. Natomiast na diabelski pomiot wydano wyrok jednogłośnie i żadna apelacja przewidziana nie jest.

    Musi więc istnieć jakieś inne wyjście.

  39. Piszę więc jestem said

    Czym jest ISLAM, tak od strony „kuchni”, bo z faktami się nie dyskutuje, ponieką:

    Salafizm wkracza do Polski.

    Terrorystyczne zagrożenie z Niemiec.

    …Sven Lau w 2014 roku zapowiedział ekspansję salaficką na Polskę, przy wykorzystaniu polskich imigrantów w Niemczech, którzy dokonali konwersji na islam (…)

    .http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19459&Itemid=100

  40. Marucha said

    Re 36:
    Owszem, w mediach nacjonalisto-faszystowsko-rasistowskich pisze się to i owo zarówno o przyczynach nagłej eksplozji liczby „uchodźców”, jak i o źródłach finansowania ich eskapad do Europy.
    Ale trudno o tym wspominać w każdej wiadomości prasowej.

    Zwalczanie choroby to również zwalczanie jej uciążliwych objawów, choć nie powinno się na tym poprzestać.

  41. Boydar said

    „… to również …”- Pan Gajowy

    Kiedy wszyscy oprócz Putina zajmują się zwalczaniem wyłącznie objawów; ba, żeby jeszcze rzeczywistych, bo zdecydowana większość to na wszelki wypadek urojonych.

  42. NICK said

    Dlaczego?

    Żeś się Pan przypierdolił do P. Eweliny Anny?

    Ciekawe.
    Kto.
    Odpowie.

Sorry, the comment form is closed at this time.