Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Paranoje Macierewicza stają się coraz groźniejsze. Blokuje współpracę z Chinami?

Posted by Marucha w dniu 2017-01-08 (Niedziela)

Agencja Mienia Wojskowego nadzorowana przez MON odwołała przetarg na sprzedaż działki w Łodzi. Chińczycy mieli zamiar stworzyć tam kolejowy terminal przeładunkowy, będący elementem Jedwabnego Szlaku.

W Łodzi na 33-hektarowej działce Agencji Mienia Wojskowego miał powstać terminal przeładunkowy. Lokalna firma Hatrans Logistic, rozwijająca towarowe połączenia z miastem Chengdu, wspólnie z Chińczykami założyła spółkę, która miała kupić teren oraz przeprowadzić inwestycję szacowaną na 120-200 milionów złotych.

Pierwszy przetarg, w którym wystartowali Chińczycy, został odwołany. W drugim cena terenu została wyśrubowana na poziom 41 milionów złotych. Rozstrzygnięcia miały zapaść do 7 grudnia, ale pod koniec listopada postępowanie wstrzymano.

Lokalne media zwracały uwagę, że taka decyzja może doprowadzić do wycofania się Chińczyków z łódzkiej instytucji.

– Zupełnie zmienia nam się koncepcja. Jesteśmy 2 lata do tyłu i zaczynamy wszystko od nowa. Mam nadzieję, że to tylko opóźnienie, ale nie mogę w tej chwili powiedzieć, czy np. nasz współudziałowiec nie wycofa się z tego przedsięwzięcia – powiedział przedstawiciel zarządu firmy Hatrans Logistic.

Według „GW” tak się właśnie stało. Chińczycy mieli zamknąć swoje łódzkie biuro i przenieść się ponownie do ojczyzny.

Ta sytuacja jest o tyle niepokojąca, że kilka miesięcy temu szef MON-u Antoni Macierewicz po raz kolejny dał wyraz swoich antyrosyjskich fobii. Pół biedy, jeśli fobie te nie mają negatywnych skutków, ale w tym przypadku słowa, które przytoczymy, mogą oznaczać utratę przez Polskę szansy na współpracę z Chinami, a co za tym idzie gigantyczne straty finansowe.

Koncepcja Nowego Jedwabnego Szlaku i ekspansji Chin jest częścią całościowej koncepcji porozumienia Europy Zachodniej z Rosją i Chinami i wyeliminowania z obszaru euroazjatyckiego wpływów Stanów Zjednoczonych oraz zlikwidowania Polski jako niepodległego podmiotu [? – admin].

To Polska jako największy kraj na styku między wpływami rosyjsko-chińskimi i niemieckimi jest jednym potencjalnym krajem mogącym zorganizować alternatywę wobec takiej eurazjatyckiej superpotęgi – stwierdził w październiku 2015 roku szef MON-u pytany o swój stosunek do koncepcji współpracy z Chinami.

https://parezja.pl

Komentarzy 28 to “Paranoje Macierewicza stają się coraz groźniejsze. Blokuje współpracę z Chinami?”

  1. RomanK said

    Owszem Jedwabny Szalag…. ale tylko przez Madagaskar:-))))))

  2. cadyk z Radomska said

    To nie paranoje, to zadaniowanie prosto od Chazarskich żmij znad Potomaku

  3. Zerohero said

    Celem polskich gojów jest umrzeć w wojnie, a nie prosperować. Macierewicz mówiąc o wojnie zdradza wyraźny entuzjazm. To powinno dać do myślenia.

    Z punktu widzenia Wielkiego USraela najlepiej jest gdy na obrzeżach ich „cywilizacji” płonie ogień, bo wtedy nikt poza USA nie rozwija się, a kapitał płynie do Ameryki. Skurwiel Macierewicz realizuje to zadanie krok po kroku.
    Proponuję obejrzeć mapy z lotniskami wojskowymi III RP a także nowobudowanymi nierentownymi lotniskami „cywilnymi”. To leży na ścianie wschodniej. a przecież kraj obawiający się ataku nie umieszcza lotnisk przy granicy, tylko zostawia sobie margines bezpieczeństwa. Kraj defensywny nie kupuje rakiet powietrze-ziemia o zwiększonym zasięgu. Kraj defensywny nie wygłasza agresywnych oświadczeń a jego media nie srają prowojenną propagandą do głów społeczeństwu.

  4. Maćko said

    Pan Sang sie ustosunkuje? Czy napisze, ze co my tu fanzolimy o Chinach?

  5. Nieżółtek said

    Tak to jest jak u władzy znajdują się strachliwe barany, mające negatywny wpływ na politykę kraju a pilnujące tylko własnych koszernych dup i talmudyczno-kabalistycznych pierdół.

  6. Nieżółtek said

    Oby go Jedwabny szlak trafił, barana. 🙂

  7. Lajkonik said

    Niech zagwarantuja ze ten teren bedzie pod STACJE a nie pod restauracje z chinszczyzna?????

  8. Lajkonik said

    Nasi EU przyjaciele zrobia wszytko byle to polaczenie nie bylo przez Polske, WSZYSTKO.

  9. Rafał z said

    Ja już nie potrafię się z tego nawet śmiać…

  10. NICK said

    Jedwabny Szlak być musi i będzie.
    Pozostaje kwestią jak ten projekt wykorzystać.
    Lepper miał polskie pomysły w temacie.

  11. Marcin said

    „Jedwabny Szlag” chyba tylko będzie.

  12. Izaurus said

    Chiny są konkurencja dla unych korporacji usraelskich i to dlatego Chiny nie dostaną tej działki.

  13. Bronisław said

    Re: 2 i 3. Panowie Cadyk z Radomska & Zerohero!

    Znakomite wypowiedzi! Gratuluję i gorąco pozdrawiam!

    Króluj Nam Chryste!!!

  14. Jan said

    Według konstytucji II Rzeczpospolitej takiemu jak on i reszta kara śmierci za zdradę. Za zuchwały rabunek mienia pod ścianę.A wszyscy złodzieje i rabusie dobrze się mają.Zniewolony naród cały a oni bezkarni…miłosierdzia nad nami nie mają… niech będą przeklęci i niech sprawiedliwość ich dosięgnie. Amen

  15. awkzim said

    Jeśli można na początek uwaga techniczna: „Trzeba wiedzieć co się pisze, a nie pisać co się wie.”
    A teraz ad rem. „Jedwabny Szlak” jest koncepcją transportu towarów drogą lądową, która w dużej części jest pod kontrolą Chin, w przeciwieństwie do drogi morskiej. Zresztą jest szybsza od drogi morskiej. Jest zupełnie oczywiste, iż planista opracowuje kilka scenariuszy, biegnących przez różne kraje. Jeśli Polska wypadnie to zawsze znajdzie się ktoś inny. Proszę wziąć mapę półkuli wschodniej i porównać Chiny oraz Polskę, no i trzeba zrozumieć różnicę w gospodarkach. Moim zdaniem „Jedwabny Szlak” powstanie, z tym jednak, że bez Polski jako centrum logistycznego.

  16. Wlodzimierz said

    Szalenstwo Macierewicza nie pozostaje wiec do udowodnienia ! Majac swiadomosc jak wazna role odgrywaja Chiny w pakcie pod nazwa BRICS i w jakim stopniu ten pakt jest zagrozeniem dla UE/USA/NATO sluzalaczosc Macierewicza jest w jakims stopniu usprawiedliwiona. Tylko jest jedno wazne ale. Wydaje sie ze Macierewicz zbyt doslownie bierze pod uwage swoja pozycje w rzadzie i zamiast sluzyc naszej wspolnej sprawie sluzy jedynie interesom w/w podczas gdy, biorac pod uwage sytuacje kraju powinien skorzystac z czegos co sie okresla mianem dyplomacji i nie wlazic bez mydla tylko zadbac o interes narodu. Tym interesem sa bezsprzecznie dobre stosunki z BRICS z wielu punktow widzenia !

  17. Moher49 said

    Ja tam zwolennikiem Macierewicza nie jestem, ale żadnych obcych szlaków też tu nie chcę. Mamy dość swoich. Amerykańskie wojska i kebaby włażą do Polski na rządowe zaproszenie. Obudzimy się za 50 lat, okaże się, że Konrad Mazowiecki i Kazimierz zwany Wielkim w każdym wieku mają w Polsce kontynuatorów.

  18. Czesław z prowincji said

    Też nie jestem zwolennikiem PISu i tym bardziej Macierewicza ,ale nie podoba mi się budowa szlaków handlowych nad którymi nie mamy kontroli .
    Tak jest dzisiaj reprezentuje tutaj branże obuwnicza i wiem ile została zniszczona właśnie przez niekontrolowany napływ chińskiego obuwia i tekstyliów .
    Ktos mi odpowie ; czy ma którzy nie potrafimy zapanować nad Wólka Kosowska zapanujemy nad nowym szlakiem – nigdy ,przenigdy .
    A co my możemy już dzisiaj tym szlakiem wysyłać do Chin ,jabłka -wolne żarty .
    Wiem że zamykanie się nic nie da ,ale do k….y nedzy zróbmy coś wreszcie dla polskiego przemysłu dla Polaków ,inaczej to lepiej wywiesić biała flage i opuscic ten polski padoł .
    I nie oszukujmy się że mamy patriotów w rzadzie że cos robimy dla Polski że cos w ogóle staramy się cos robić ,wypada się całkowicie poddac obcej kurateli .

  19. anonim said

    Marna to pociecha ale skończy jak wcześniejszy sługus tyle że nie na gruźlicę a raczej przedawkuje „wesołe pigułki”
    Ten przyboczny aptekarz taki „kill swich” na podorędziu…

  20. Archer said

    Polska nie jest niepodległym państwem, a partyja PiS jest ekspozyturą stronnictwa amerykańsko-żydowskiego, dzięki któremu pośrednio doszli do władzy. Chiny są rywalem USraela i do 2050r. będą mocarstwem numer 1 na świecie. Ameryka nie będzie się temu bezczynnie przyglądać, jak wyrasta supermocarstwo mogące zagrozić ich interesom światowym. Dlatego jankesi rzucają Chińczykom kłody pod nogi. Chiny chcą zbudować ‚jedwabny szlak’ bo na morzu są jeszcze słabi, a drogą morską przechodzi ponad 80% towarów chińskich i Ameryka może ich zablokować.
    Pewnie kundelki z PiSu dostali prikaz z ambasady amerykańskiej, żeby z „jedwabnego szlaku” nic przez Polskę nie wyszło. A wiadomo, że oni nie porzucą USraela, żeby nie wiem co się działo. Skutek będzie najprawdopodobniej taki, jak z rurociągami gazowymi przez Bałtyk do Europy zachodniej. Jedwabny szlak powstanie, ale z pominięciem Polski i ktoś inny będzie spijał śmietankę.

  21. Czy jest tu może jakieś współczesne wcielenie Eligiusza Niewiadomskiego, który wpakuje kulkę chazarskiej, Singerowej stonce?

  22. Jan said

    Spokojnie on się sam powiesi jak Judasz. Szatan już coś tam dla niego przygotował…to pewne. Ten drań zapomniał czyje to Państwo.

  23. RomanK said

    Umilowani w Chrystusie Panu- Bracia Katolicy..(co wynika zreszta z kazdej wypowiedzi..)
    Bracie Janie!
    Ten dran nie zapomnial czyje panstwo….O wie- ze Jego!
    On se je zrobil na swoje potrzeby i wg swoich zdolnosci!
    Przypominam ci o tym..i bogoslawie w Imie Ojca i Syna i…tego….Nawiekiwiekof!

  24. PAWEL_TSL said

    W ostatnich dniach ze sporym zdziwieniem obserwuję medialną burzę wokół działki w Łodzi na której miał powstać kolejowy terminal, łączący Polskę z Chinami. Jeszcze przed publikacją artykułu w Gazecie Wyborczej (który wywołał te ogromne zamieszanie, kontaktował się ze mną dziennikarz łódzkiego dodatku „Gazety” Michał Frąk, którego poznałem kiedyś na wyjeździe organizowanym przez Ministerstwo gospodarki Indii w Mumbaju), ale odmówiłem komentarza ( jako przedstawiciel RP w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych mam przecież inne zadania).

    W sytuacji jednak gdy po artykule w GW, internet zalała fala memów i spekulacji, w których – przyznam szczerze nie wiedzieć czemu- łączy się mnie ze sprawą terminalu kolejowego w Łodzi, jestem winien małe sprostowanie.

    Piszę oczywiście w imieniu swoim własnym, proszę nie łączyć tej wypowiedzi ze stanowiskiem żadnej innej instytucji (w tym AIIB).

    Przykładem takiego niefortunnego łączenia mnie ze sprawą terminalu w Łodzi, jest opublikowany na portalu Biznes Alert artykuł Wojciech Jakóbik, który później często „podawany dalej” zaczął w internecie żyć swoim życiem.

    Jak pisze Naczelny Biznes Alert:
    „Za zaangażowaniem w Szlak optuje Centrum Studiów Polska-Azja, którego prezes, sinolog i uznany ekspert ds. Państwa Środka Radosław Pyffel został wicedyrektorem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) z rekomendacji Warszawy. Bank mógłby posłużyć do współfinansowania inwestycji w Polsce i stanowić nowe, po funduszach europejskich, źródło pieniędzy. Oprócz Polski do „konstytuanty” tego podmiotu weszły Wielka Brytania, Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia oraz Islandia.”

    Autor pisze o mnie w zasadzie całkiem pozytywnie.
    Popełnia jednak w jednym akapicie tyle błędów ( zakładam, że niechcący), oraz prezentuje tak wiele nieścisłości i stawia mnie, ze względu na kontekst całej sprawy, w tak niekorzystnym świetle, że niestety jestem winien krótkie dementi.
    Także dlatego, że nawet ten jeden akapit więcej w całej sprawie, moim zdaniem, gmatwa niż wyjaśnia.

    Niniejszym oświadczam iż:

    1. Nie jestem sinologiem. Studiowałem i pracowałem przez wiele lat w Chinach (i Azji). Mówię po chińsku, ale nigdy nie byłem studentem sinologii ( a więc tym bardziej jej absolwentem).

    2. AIIB jest bankiem międzynarodowym, który będzie przede wszystkim finansował inwestycje na terenie Azji. Sugestie, że mógłby on w Polsce zastąpić w przyszłości fundusze europejskie idzie zbyt daleko i jest nieporozumieniem.

    3. Akces do AIIB zgłosiło 57 krajów, nie tylko wspomniane Wielka Brytania, Szwajcaria, Dania, Szwecja, Norwegia i Islandia, które utworzyło jedną z dwunastu konstytuant banku ( właśnie tą w której znalazła się Polska).

    4. Centrum Studiów Polska- Azja (CSPA) to grupa kilkunastu ekspertów i społeczność kilkudziesięciu autorów, piszących analizy, zajmujących się szeroko pojętym konsultingiem, prowadzących zajęcia i seminaria dotyczące kilkunastu krajów Azji ( gdzie często spędzili wiele lat). W CSPA nie istnieje coś takiego jako „optowanie za” jakąś konkretną koncepcją polityczną ( np. Jedwabnym Szlakiem itd.) co można łatwo sprawdzić odwiedzając profil Centrum Studiów Polska-Azja lub stronę polska-azja.pl

    5. Jeśli już, to takie „optowanie” można przypisać mi, jako jednemu z ekspertów CSPA. Jednak sformułowanie „ za zaangażowaniem w Jedwabny Szlak optuję R.P” w kontekście zamieszania w Łodzi, jest nieprecyzyjne i może być mylące. Każdy przypadek jest inny i powinna o nim decydować studium opłacalności. Konia z rzędem temu, kto znajdzie moją wypowiedź gdzie namawiałem do budowy terminala na tej konkretnej działce w Łodzi.

    6. Było nawet na odwrót. Dopóki jako ekspert wypowiadałem się w mediach i publicznie, zwracałem uwagę, że w Łodzi mamy do czynienia z przerostem PR-u nad treścią ( o co wiele osób miało do mnie pretensje). Optowałem też i optuję przede wszystkim za planem Morawieckiego i uważałem ( i nadal uważam) iż terminale Jedwabnego Szlaku na terenie RP tylko wtedy będą korzystne, kiedy jako Polska przeskoczymy pułapkę średniego dochodu i będziemy w stanie zapakować pociągi do Chin. Dziś eksportujemy tam głównie miedź i coraz więcej, artykułów spożywczych ( jednak w większości nie opłaca się ich transportować drogą lądową, tylko morską). Cała debata o polskim Jedwabnym Szlaku i emocjonalne reakcje związanych z budową terminalu na tej czy innej działce nie mają chyba sensu, jeśli nie uda nam się przeskoczyć pułapki średniego dochodu i stworzyć atrakcyjną ofertę dla konsumentów z regionu Pacyfiku ( w tym oczywiście Chin)

    7. Belt and Road Initiative jest jednym z najważniejszych projektów XXI wieku i jego realizacja może trwać przez kolejnych kilka dekad. To wielkie wyzwanie przed którą stoimy jako RP. Pamiętajmy jednak, że będzie to długi proces i że każdy przypadek jest inny. Należy zatem kalkulować i dyskutować nie o tym czy, ale o tym jak to zrobić. Ewentualne zaangażowanie musi być jak najkorzystniejsze dla obywateli RP.
    W jaki sposób to zrobić to już sprawa naszych rządzących.
    Ze swojej strony, odpowiadam tylko za mały wycinek, jakim jest obecność Polski w AIIB. Obiecuję ciężką pracę i zaangażowanie.

    8. Stawianie moich poglądów w jednym artykule, niejako w kontrze do szefa MON jest nieporozumieniem.

    9. Tak samo jak łączenie wyrwanej z kontekstu wypowiedzi ( w zasadzie wycięcie 90 sekundowego fragmentu z 46 minutowej rozmowy) Antoniego Macierewicza dla polonijnych mediów z zamieszaniem wokół budowy terminalu w Łodzi.
    Rozmowa ta miała miejsce 3 października 2015 roku ( czyli kilkanaście miesięcy temu, kiedy Antoni Macierewicz nie był jeszcze szefem MONu)

    Fragment rozmowy:

    Cała rozmowa:

    10. O tym czy Antoni Macierewicz jest przeciw Jedwabnemu Szlakowi, proponuję rozstrzygnąć po tym, jak wyda w tej sprawie jakieś oficjalne oświadczenie. Z całym szacunkiem, ale jeden artykuł w Gazecie Wyborczej, w którym cytuje się wypowiedz z Youtube sprzed kilkunastu miesięcy, a także „nieoficjalne źródła Biznes Alert” to dla mnie zdecydowanie za mało. Nawet w tej YouTubowej i wyrwanej z kontekstu wypowiedzi szef MONu mówi o tym, ze to jego prywatna opinia ( a nie partii) i że nie ma nic przeciwko, gdyby prowadziło to do „jakiś korzyści ekonomicznych”.
    Cała teza o zablokowaniu Jedwabnego Szlaku jest więc albo nieprawdziwa, albo w najlepszym wypadku słabo udokumentowana.

    11. Poza tym sprzeciw w tej konkretnej sprawie, konkretnej działki w Łodzi, to nie to samo, co „wypisanie Polski z Jedwabnego Szlaku”.

    12. Z tego względu, kompletnie nie rozumiem, też alarmującego tonu komentarzy w sprawie Łodzi „Chińczycy wycofują się z Polski” „Polska wypisana z Jedwabnego Szlaku”. Pociągi do Chin jeżdżą z Małaszewicz, z Kutna i kilku innych miejsc w Polsce. Terminal można zbudować na innej działce w Łodzi, lub poza nią.
    Rezygnacja z prac na terenie Agencji Mienia Wojskowego w Łodzi, to nie to samo co zamknięcie się Polski na Jedwabny Szlak, jako taki.

    Zalecam w całej sprawie mniej emocji i więcej spokoju.

    Jestem przekonany, że właśnie zachowanie spokoju, to największa korzyść dla interesu Rzeczpospolitej.

    Kłaniam się i pozdrawiam
    Radosław Pyffel

    PS: Niniejszym także oświadczam iż ze względu na liczne zadania i obowiązki nie będę brał udziału w dyskusjach, ani udzielał komentarzy w tej sprawie, poprzestając na moim dementi.

  25. PAWEL_TSL said

    Chciałbym odesłać wszystkich Państwa do zapoznania sie z opinia Pana Radosława Pyffel, która opublikował na swoim profilu FB.
    Moim zdaniem warto przeczytać co ma do powiedzenia w tej sprawie.
    Chciałem jego wypowiedz skopiować i wkleić w komentarzu, ale niestety widocznie zbyt duży tekst, bo system nie chce go opublikować

    A od czego jest admin? Już wrzucił na forum. Istotnie, wypowiedź ciekawa.
    Admin

  26. PAWEL_TSL said

    podaje link:

  27. matirani said

    Pawel – jak widac na przykladzie Pana Radka Pyffel sa madrzy ludzie. Oby ich bylo wiecej wsród nas.

  28. EyWey said

    Żyd MN ustanawia China Ameryka XXI wieku. Pokrewne i zostanie w rodzinie.. Tramp może sobie poskakać dla dobra jego planów. Inni czekają, zidiocenie wywrotowe nie ma granic, to fakt.

Sorry, the comment form is closed at this time.